Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Precz ze Starym Testamentem?
 |  Wersja do druku
Yasmin
 maj 11 2012 08:18  (Czytany 46825 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Czy Chrystus coś takiego powiedział, czy chociażby zasugerował, czy mógł to powiedzieć?
Dyskusja pod artykułem o Ossuarium Jakuba odbiegła znacznie od tematu, dlatego pozwolę sobie ja przenieść na forum. Dziwię się, że można sugerować jakoby Chrystus chciał przekreślić Stary Testament. Jeśli by tak było, to przekreśliłby także proroctwa dotyczące Jego Osoby i wszystkie prawa ustanowione przez Boga.
Czy niewystarczająco wyraźnie brzmią słowa Jezusa?
Skorzystam z tego krótkiego, ale wymownego komentarza:
medieval_man nie, 6 maj 2012, 15:57:57

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić" - Mt 5,17
Prawo i Prorocy - Tora i Newiim, czyli kluczowe pisma Starego Testamentu.
Chrystus wyraźnie więc powiedział: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Torę i Newiim . Nie przyszedłem znieść,ale wypełnić",
czyli: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Stary Testament. Nie przyszedłem znieść,ale wypełnić"


A ja jedynie rozszerzę ten cytat i uzupełnię o inne biblijne cytaty ze swoich poprzednich postów:
"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego."

"Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: <<Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie.>>"

"Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać."

"każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare"

Jeśli więc ktoś chce odrzucić Stary Testament, to jest jego wolna wola, ale jak można twierdzić, że robił to Chrystus i że mają to robić Jego uczniowie, chrześcijanie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 maj 12 2012 13:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Pomijając fakt, że dyskusja pod artykułem o Ossuarium Jakuba odbiegła od tematu, to nie mam nawet możliwości odpowiedzieć na nie merytoryczne zarzuty pod moim adresem i nierealne wymagania cytowania całego Starego Testamentu strona po stronie. Nie tylko jest to nierealne, ale i niepotrzebne, gdyż nie wyjaśniłeś dotychczas słów Jezusa, w których przestrzegał przed odrzucaniem Starego Testamentu, zawartych w nim praw i proroctw.
To jest dowód – słowo Chrystusa. Jeśli uważasz, że Jezus mówił też coś przeciwnego, to byłoby niekonsekwencją, ale zacytuj jeśli potrafisz.
Jeśli masz jakiś cytat ze Starego Testamentu, który może być dowodem, że jest sprzeczny ze słowami Chrystusa, to go przedstaw.
Na tym polega dowodzenie, a nie na złośliwościach pod moim adresem, że cytaty te są dziecinne itd. Czy słowa Jezusa są dziecinne. Można i tak, dziecinne – szczere, proste, ale to żaden dowód Twoich racji.
Nie odniosłeś się także zupełnie do faktu, że Chrystus przyszedł, gdyż był przepowiadany przez proroków, a Jego życie wypełniło słowo Boże zawarte w Starym Testamencie. Albo więc w drodze rzeczowej dyskusji chcesz poznać prawdę, albo może jakiś lęk przed utratą podstaw swojej racji skłoni Cię do dalszych uników.
A jeśli chcesz koniecznie strona po stronie, to Ci mogę pokazywać, jak Nowy Testament opiera się na Starym. Czy masz odwagę wyjaśnić jak to możliwe, gdy Stary Testament odrzucimy precz?
To nie moje „dziecinne” dyktando, to słowa z Nowego Testamentu.
Ewangelia według świętego Mateusza:
<<A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami".>>
<<W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok:
A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela»>>
<<Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego>>
<<Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza:
Krzyk usłyszano w Rama,
płacz i jęk wielki.
Rachel opłakuje swe dzieci
i nie chce utulić się w żalu,
bo ich już nie ma>>
<< Przybył do miasta, zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem >>
<< W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: 2 «Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». 3 Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi:
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!>>
<<Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych»>>
<<Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego>>
<<Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego.
Droga morska, Zajordanie,
Galilea pogan!
Lud, który siedział w ciemności,
ujrzał światło wielkie,
i mieszkańcom cienistej krainy śmierci
światło wzeszło. >>
<<Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków4, którzy byli przed wami. >>
<<Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.>>
<<Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego. >>
I tak można dalej. Strona po stronie, a nawet wers po wersie Nowy Testament opiera się na Starym, a zacytowałam tylko z kilku pierwszych stron. Wyjaśnij więc czy to też należy odrzucić?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 czerwiec 28 2012 01:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Rzeczywiście, precz ze "Starym Testamentem". Oto powody http://www.monio.info/2010/10/19/dialog-miedzy-marcjonita-a-judaizerem/

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 26 2012 01:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja nie rozumiem przepraszam,bez Starego Testamentu nie byloby Nowego....


i analitycznie Nowy jest wypelnieniem Starego. Kto widzi to inaczej? REKA DO GORY!!!!!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 lipiec 30 2012 06:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Ja widze to ZUPELNIE inaczej. Wyjasnilem w artykule, do ktorego dalem link powyzej, opisalem to szczegolowo.
Gdybysmy mieli zas przyjac, ze "bez Starego nie byloby Nowego", to zaznaczam, ze "bez Egiptu nie byloby Starego Testamentu" rowniez. Bez judaizmu i czrzescijanstwa nie byloby islamu, bez hinduizmu nie byloby buddyzmu. Tak nawiasem> judaizmu i chrzescijanstwa nie byloby nie tylko bez Egiptu, ale i bez Persji, hellenizmu, zoroastrianizmu i tak dalej. W ten sposb moglibysmy zatem "udowodnic", ze kazda kolejna religia ma za swoj "psi obowiazek" przejmowac HURTEM doslownie WSZYSTKIE pisma religii poprzednich: bo bez nich i ona sama tez by nie zaistniala. Calej tej t.zw. tradycji "judeo-chrystianizmu" nie byloby bez "pganstwa", zatem skad tyle pogardy posrod nas dla poganskich "starszych braci w wierze"?

Cheers!!! Big Grin Razz Laughing Out Loud

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Monikowski
 lipiec 30 2012 06:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

A jezeli ktos nie doczytal do konca Nowego Testamentu i dlatego opiera sie tu jedynie na tym "nie myslcie, ze przyszedlem...", do niechaj przypomni sobie inna wypowiedz Christosa: „Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków i wtedy zostaną zachowane” (Łk 5: 37-38). Co dokladnie ilustruje cala gmatwana historie chrystianizmu, gdy probowal on pogodzic "wode z ogniem" (czyli NT z ST). Chodzi tu takze o masowe mordy inkwizycji w imie tego ST - bo to ST te mordy nakazywal, a nie NT. W artykule "Dialog miedzy Marcjonita a Judaizerem" pokazalem ten proces w szczegolach, ilustrujac wplyw pewnej metody teologicznego "godzenia" obu tych testamentow. Wiecej perypetii, jakie juz sie wydarzyly i jeszcze wydarza, tutaj : http://www.monio.info/2012/03/04/historyczny-blad-kosciola/

A gdy ktos pyta jak mozna sugerowac, ze Christos odrzucil pewne dziedzictwo, odpowiadam: bo DAWAL tego konkretne DOWODY wlasnym postepowaniem i nauczaniem, ktore nie tylko kontrowalo ST, ale takze kontrowalo te jego wlasna wypowiedz o tym, ze nic z "prawa" nie moze byc odrzucone.

Christos EWOLUOWAL tak jak kazdy inny czlowiek. Stad te nieraz sprzeczne informacje na jego temat w ewangeliach. Blizej o tym tutaj:
http://www.monio.info/2011/01/09/christos-utrwalacz-czy-rozwalacz-prawa-zydowskiego/

A skoro on ewoluowal, to prawem jakiego to kaduka "nasladowca Christosa" lub jego "uczniem" moglby sie mienic ktos, kto nie ewoluuje i raz zobaczywszy , ze nic nie ma zniknac z ST, uwaza, ze sprawa zamknieta i mozna najspokojniej w swiecei zamknac NT i juz do konca nie doczytywac?

Cheers!!!


===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
anthem
 sierpień 25 2012 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/03/08
Postów:: 97

No nie wiem czy Chrystus tak rzeczywiście starego testamentu bronił?
Być może formalnie, musiał tak powiedzieć (co cytuje autor tematu) żeby nie narazić się "Uczonym w piśmie", którzy jak watykan mieli ówcześnie władzę.
Gdyby powiedział, nie słuchajcie tego durnego talmudu naraziłby się na oskarżenie go o bluźnierstwo i zawisłby szybciej niż to było w jego planach.

Ja tam widzę pewne niezgodności np w starym testamencie mieliśmy "oko za oko ząb za ząb"
a o czym uczył Chrystus? Przebaczanie, nadstawianie drugiego policzka etc
Nie wiem czy tak do końca Chrystus był zwolennikiem tamtego prawa!

===

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 sierpień 25 2012 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Dywagować można bez końca ale najważniejsze są wyniki , empiryzm . Jeśli to prawda,ze Jezus wcale nie zmienił Starego Zakonu
a jedynie go uzupełnił , to może właśnie współczesnemu chrześcijaństwu brakuje tego co znajduje się w ST ?

Nie jestem teologiem , poddaję walkowerem wszystkie argumenty natury rozważań światopoglądowych.
Co się jednak tyczy sztuki sprawowania władzy... no to już co innego...
Kościół starotestamentowy był daleko sprawniejszy niż chrześcijański dzisiaj i tutaj szukałbym nauki jeśli nie w kwestiach
wiary ale jej praktycznej realizacji.
NIE MIELIBY CHRZEŚCIJANIE TYCH PROBLEMÓW KTÓRE MAJĄ DZISIAJ, GDYBY TRAKTOWALI NAUKĘ S.T. SERIO,
jeszcze raz zastrzegam się ,ze dotyczy to jedynie kwestii praktycznych, prowadzenia instytucji.

Czy może być coś doskonalszego niż dzieło Pana ? Kto z biskupów i prezbiterów może powiedzieć ,ze robi to lepiej niż Pan ?
"CZŁOWIECZE, KIMŻE JESTEŚ TY , KTÓRY CHCESZ SIĘ SPIERAĆ Z BOGIEM ?" Rz 9,20

Był okres w dziejach Izraela kiedy Pan prowadził go niejako "za rękę" Mojżesz był jedynie wykonawcą i "skrzynką pocztową "
i jaka stąd nauka , czym różni się ten Boski Model Władzy od ludzkiego teraźniejszego ?
Nie trzeba być znawca aby stwierdzić że :
PAN RÓWNĄ WAGĘ ZARÓWNO DO CZYNÓW JAK I SŁÓW
np. potrafił ukarać nie tylko szemrzących ale i np... zbytnio łakomych / Lb. /
Właściwie to lwia część ST to polecenia dotyczące przede wszystkich tego co wierny powinien nie tyle mówić ile czynić.

A jak jest w chrześcijaństwie ? słuchać hadko...
może ujść płazem wiele , bardzo wiele ,liczą się słowa i ... tylko słowa.
Poza wyjątkami np. morderstwem dziecka w łonie matki system kar zasadzie nie obowiązuje ... toż to anarchia.
Tak to wygląda z punktu widzenia laikatu .

Dlaczego Islam czy Judaizm zdają się być lepiej przygotowane do wyzwań współczesności niż kościoły chrześcijan ?
Bo ich model funkcjonowania wydaje się z tego punktu widzenia bliższy Biblii niż chrześcijański.
W bardzo przecież drapieżnych czasach początków XXI wieku ktoś zdecydowany, mocno działający jest bardziej wiarygodny od lękliwego.
Taki jest człowiek , takim stworzył go Pan. Taki był Mojżesz , Dawid , Eliasz itd.
Nawet nieśmiały Gedeon w końcu zdobył się na odwagę , spróbujmy oczami wyobraźni przenieść ich w teraźniejszość i...
dać im ręce pastorał , inny kościół prawda ?

Jeśli moi prarodzice skosztowali owocu z tego samego drzewa to postawa człowieka który jedynie stojąc niejako
opodal , daleko od problemów swego ludu uczonym głosem poucza innych o tym jak mają żyć i co robić samemu nie przykładając
ręki do pracy, to taka postawa mi się po prostu nie podoba ... taki smurf Ważniak [ vide postawa św. Pawła z II Tes ,nie pasuje , po prostu nie pasuje]

Przed oczyma pamięci mam "plakat" z genitaliami na Krzyżu...
Spróbujcie to samo uczynić z gwiazdą Dawida czy półksiężycem ... zobaczycie jak wygląda różnica w reakcjach ...
I tutaj zbliżamy się do punktu w którym to co nazywane było tchórzostwem i zaprzaństwem teraz nazywane jest miłością i tolerancją,
ot , takie pomieszanie pojęć .W ST tego nie ma , jest bezkompromisowy ...

A co do przebaczania , no cóż , rzeczywiście chrześcijaństwo nakazuje przebaczenie ... ale coś tutaj nie gra ,
przebaczenie należy się tym którzy o nie proszą ergo UZNAJĄ SWOJĄ WINĘ . Jeśli ktoś przy spowiedzi
nie wyrazi żalu za grzechy o ile wiem nie otrzyma rozgrzeszenia.Przebaczenie to nie jest żelazne prawo.

Jeśli grzesznicy , nie zawrócą ze swej drogi [ "idź i nie grzesz więcej "] to jeśli dobrze zrozumiałem NT przebaczenia nie otrzymają .
Ejże... czy przekonanie o własnym braku winy, poczucie bezkarności nie ociera się przypadkiem o grzech przeciw Duchowi św ?
Jeśli tak, to i Pan był bezkompromisowy , w NT.i w ST.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 sierpień 26 2012 05:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

To odpowiedź zarówno dla "Anthema" jak i "Skierki". Gdy Christos żył, nie było jeszcze Talmudu, który zaczęto pisać od II wieku ne. Był "Stary Testament"...

A problemy chrześcijaństwo miało jeszcze zanim wprowadzono "Vaticanum II" (właśnie dlatego je wprowadzono, bo były problemy...). Mielibyśmy problemy inne (bez tego "Vaticanum"). Panowałaby taka nietolerancja religijna, jak w czasach nie-świętej inkwizycji. Chwała Bogu (i ludziom!) że takich problemów nie ma. Alłe nawet reformy nie są w stanie wiele pomc, jeżeli przedmiot wiary nie jest już taką wiarą obdarzany. Jednym z powodów jest właśnie "ST", którego brak wiarygodności - i to właśnie odnośnie "faktów", na których ma się ta wiara wspierać - został już konkluzywnie wykazany. Wielu ludzi odwraca się od chrześcijaństwa między innymi właśnie z uwagi na te pozbawione prawdy opisy biblijne. Jeżeli nauka wykazuje, że coś nie miało miejsca, to jak mamy dziś w to coś wierzyć? Cała t.zw. "historia" eksodusu oraz podboju "ziemi obiecanej" to zwykła mitomania... Jozue miał podbijać i niszczyć jedno maisto za drugim - a dziś izraelska archeologia pokazuje dowodnie, że jedno z tych miast miało być zburzone ok 2200 r.p.n.e., drugie ok r. 1500 p.n.e., a inne ok r. 700 p.n.e. Czy Jozue żył 1500 lat? I jeszcze nie wiadomo kto te miasta burzył. Całe statastyki z "ST", łącznie z liczbami uczestników poszczególnych wydarzeń to czyste wymysły już bez nawet zawoalowanego starania się o jakąkolwiek wiarygodność. Poszczególne "historie" z "ST" były niemalże żywcem rżnięte z obcej literatury ("Noe", "nadanie prawa na Synaju" itd).

Cheers!!! Laughing Out Loud

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 sierpień 26 2012 17:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Zgadzam się co do liczb , narody semickie mają tendencje do "retuszu " faktów .

Natomiast co do ZASAD... to chyba jest już " inna para kaloszy"
Przykład bardzo , ale to bardzo współczesny.
Pamiętasz naturalnie ten moment w którym Izraelici wkraczają na teren Kanaanu i po zawładnięciu tychże obszarów
przystępują do... rozdziału ziem .Zwróć uwagę na porządek działań , jakże on jest mądry i przewidujący , zapobiegł krzywdom i waśniom.

Niby banalnie proste ... ale my tego nie potrafimy ! [ "Polska nierządem stoi "}
Zaraz po opadnięciu "żelaznej kurtyny "w ojczyźnie Jana Pawła II rozpoczęła się "wolna amerykanka "z pogwałceniem elementarnych zasad przyzwoitości
na który to proceder
kościół który w "Dominus Iesus" określił się jako bezpośredni spadkobierca nauki Pana
nie zwrócił w ogóle uwagi ,tak jakby nie interesował się tym ,czy jego baranki popełniają niegodziwości czy też nie,
cóż to jest jak nie milcząca akceptacja zła ?[Bonifacy VIII].

Można zarzucić judaistom wiele [ daleki jestem od ich gloryfikacji } ale niesprawiedliwością byłoby
twierdzenie ,ze na ich terenie kanonicznym panuje bałagan , w tym są chyba lepsi...

Zgadzam się , oni nie są tolerancyjni , to wręcz w skrajnym ujęciu mogą być rasiści ,
słowo "goy" jest wybitnie pejoratywne, słyszałem ,że w niektórych środowiskach jest wręcz oznaczeniem
istoty wyjętej spod prawa i przyzwoitości [ to tylko to co zasłyszałem ]tak można im zarzucić wiele
przede wszystkim to, że ich postępowanie może być przyczyną zgorszenia dla świata [Rz] , że szerząc zło współdziałają
z głównym antagonistą Boga ,że uznając istnienie dwóch sprawiedliwości jednej dla Izraela a drugiej dla goyów zaprzeczają pośrednio
temu że jest jeden Bóg i jedna sprawiedliwość.Mało tego, takie rasistowskie talmudyczne podejście uniemożliwia im bycie narodem wybranym
[ brak uniwersalizmu ! ] ale , no właśnie jest to "ale" :

1. Można im zarzucić wiele ale nie to ,że nie dbają o dobro powierzonej sobie instytucji , co chrześcijaństwu dość często się zdarzało [ i zdarza ?]

2. Nie da się powiedzieć ,że utracili kontakt z rzeczywistością , nie można stwierdzić ,ze ich nauka jest do zrealizowania
... ale nie wiadomo gdzie ,kiedy , w jakich strukturach i pod czyim przewodnictwem
co np. w moim kościele [ k.k. ] takie fantazje są rzeczą nagminną.

3. Można im zarzucić wiele, ale nie to że "klękają przed mediami "pisałem już o tym, odnoszę wrażenie ,ze niektóry z hierarchów bardziej
boją się pani red. Olejnik niż Boga.W każdej chwili mogą powiedzieć "paszoł won " czego my już nie potrafimy.

TALMUD TO JEDNAK NIE ST. zwłaszcza kłopotliwa jest sprawa Uriasza , a to wyklucza rasizm... Talmud.
a to ze oni te dwa pojęcia mylą ... lub chcą mylić to już inna sprawa. Ja bym na sądzie Pana nie chciał być na ich miejscu.

Kiedyś powiedziałem znajomemu ,że holokaust to było niszczenie rasistów przez rasistów
i ... mam osobistego wroga , ot taki brak obiektywizmu ,człowiek nieobiektywny nigdy nie będzie niósł dobra temu światu ,
co najwyżej sobie i tylko sobie ... bo już nie Władcy CAŁEGO globu,
co wręcz wyklucza go ze współpracy z Panem CAŁOŚCI KOSMOSU , miał być światłem dla wszystkich
a jest ksenofobicznym sobkiem , ale to już inna historia, ich problem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 sierpień 27 2012 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623


Odnoszę wrażenie ,że mogę nie być zrozumiany.
Ja nie analizuję wybranych fragmentów Biblii , postępuje odwrotnie agreguję je w jeden SYSTEM,
Co do ozdobników i bajkopisarstw właściwego temu rejonowi kulturowemu , zgoda.
Co do podłości ludzkich, egocentryzmu itd. zgoda , człowiek potrafi wiele zepsuć , to prawda.

Biorąc jednak pod uwagę SYSTEM ZACHOWAŃ społecznych ST i NT stanowią całość ! i to zastanawiająco spójną .
Tworzą system społeczny który na własny , prywatny użytek nazwałem humanitalizmem .

Jaki jest wyróżnik tego sytemu , no może inaczej jakie jest kryterium porządkujące ?
a/ bezwzględne posłuszeństwo Bogu
b/ tutaj może to być zastanawiające , prymat osoby ludzkiej ponad przedmiotami i jego wytworami / Jan Paweł II [!] /
Toż niesłychane wyniesienie godności ludzkiej , przy której najdoskonalsze wytwory ludzkiej ideologii są niczym.

a/ Co więcej , ani chrześcijanie nie będą w tym ujęciu [ gdyby odrzucili ST ]religią panująca na świecie,
bez ST będą "pływać" w niezrealizowanych teoriach , będą pięknie mówić a nie będą w stanie działać.

b/ Sami zaś Żydzi nawet jeśliby zdobyli panowanie ,władztwo nawet nad całym światem poprzez brak miłości
do braci z innych narodów będą jedynie współczesną wersją faraona i... niczym więcej .
Hitler... tylko w innym wydaniu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 sierpień 27 2012 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: skierka


Odnoszę wrażenie ,że mogę nie być zrozumiany.
Ja nie analizuję wybranych fragmentów Biblii , postępuje odwrotnie agreguję je w jeden SYSTEM,
Co do ozdobników i bajkopisarstw właściwego temu rejonowi kulturowemu , zgoda.
Co do podłości ludzkich, egocentryzmu itd. zgoda , człowiek potrafi wiele zepsuć , to prawda.

Biorąc jednak pod uwagę SYSTEM ZACHOWAŃ społecznych ST i NT stanowią całość ! i to zastanawiająco spójną .
Tworzą system społeczny który na własny , prywatny użytek nazwałem humanitalizmem .

Jaki jest wyróżnik tego sytemu , no może inaczej jakie jest kryterium porządkujące ?
a/ bezwzględne posłuszeństwo Bogu
b/ tutaj może to być zastanawiające , prymat osoby ludzkiej ponad przedmiotami i jego wytworami / Jan Paweł II [!] /
Toż niesłychane wyniesienie godności ludzkiej , przy której najdoskonalsze wytwory ludzkiej ideologii są niczym.

a/ Co więcej , ani chrześcijanie nie będą w tym ujęciu [ gdyby odrzucili ST ]religią panująca na świecie,
bez ST będą "pływać" w niezrealizowanych teoriach , będą pięknie mówić a nie będą w stanie działać.

b/ Sami zaś Żydzi nawet jeśliby zdobyli panowanie ,władztwo nawet nad całym światem poprzez brak miłości
do braci z innych narodów będą jedynie współczesną wersją faraona i... niczym więcej .
Hitler... tylko w innym wydaniu.


Przeczytałam wszystkie Twoje odpowiedzi i zdaje się, rozumiem. Zgadzam się z tym, jest to przenikliwe, mądre i syntetyczne spojrzenie(nie jest to z mojej strony pochlebstwo - tak po prostu myślę) Nad każdym punktem warto się pochylić i jeśli ktoś nie chce przyznać racji, warto przynajmniej przedyskutować.
Pozdrawiam i dziękuję za te komentarze.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 sierpień 28 2012 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Dziękuję , miło mi, to wielki ciężar pisać ze świadomością,ze nie jestem rozumiany.
choć jedna osoba...
Zaskoczenie jest dla mnie tym większe ,przepraszam za seksizm ,że pisze to niewiasta...

Jestem członkiem kościoła dla którego słowa bliskoznaczne takie jak system, działanie zespołowe,
organizacja , struktury to wręcz ... spotkanie z diabłem, apage !
jeszcze raz dziękuję .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 sierpień 29 2012 12:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

No, to teraz nadeszła pora aby narazić się Internautom ostatecznie.

Jeśli chce się poprawy sytuacji chrześcijaństwa a o tym mówi się coraz bardziej oficjalnie ,
napomknął o tym niedawno szef cerkwi rosyjskiej , to nie sposób pominąć ST , tak !

Sytuację można porównać ... z Ks. Wyjścia , tak trzeba opuścić ten "Egipt" , sytuację w której kościołowi może grozić w dalszych okresach
[ nie tak bardzo odległych ] kompletny rozpad .
Czy oni mogli zabrać ze sobą wszystko co posiadali ? nie, tylko to co mogli unieść , tylko to co niezbędne .
Gdyby objuczyli się ponad miarę , to albo nie wyruszyliby w ogóle, straciliby z oczu kierunek marszu bądź posuwaliby się tak wolno,
że faraon by ich z łatwością doścignął.
Dlaczego o tym piszę ,odnoszę wrażenie ,że reakcje chrześcijaństwa na bieżące wyzwania cywilizacyjne sa bardzo , bardzo wolne
taki "refleks szachisty " tak zachowuje się pielgrzym który dźwiga na barkach bardzo duży balast, w tym przypadku jest to balast nie operatywności działań,
"prywyczki" poczekamy , zobaczymy
nie w ten sposób nie opuścimy "Egiptu "
=====================================================
Ja właśnie chciałem napisać dobrze o... Talmudzie, to nie kpiny.
Cóż można napisać o tekście przy lekturze którego w niektórych momentach ręka sama , bezwiednie szuka
miejsca gdzie kiedyś wisiał pistolet ?
Patrząc na rzecz chłodno, z punktu widzenia FUNKCJONOWANIA SYSTEMU jakim jest kościół spełnił on onego czasu
bardzo pozytywną dla judaizmu rolę INTEGRATORA .

Teksty biblijne podlegają ciągłym interpretacjom [ gdzie dwóch teologów tam trzy kościoły } przy niekiedy górnolotnych,
abstrakcyjnych słowach kaznodziei dla przeciętnego szewca czy listonosz [ z całym szacunkiem do zawodu }
może być to dla słuchającego tak mętne i nijakie, ze wszystkie wysiłki uczonych w piśmie może taki słuchający
skasować jednym prostym pytaniem : " a po co to ? komu to potrzebne ? jak to zastosować w życiu ?
Więc Talmud to była ideologią która pozwalała jednak stosować wprawdzie karykaturalny ale ST w PRAKTYCE.
To zadziałało ,Żydzi w diasporze jednak przetrwali...a nam brakuje tego samego , przełożenia nauki NT na język praktyki

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 05 2012 18:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

E P I L O G.
Czy istnieje konfrontacja pomiędzy NT a ST ?

Oczywiście ,że tak, być może nie chodzi tutaj tyle o Judaizm ile o bardzo , ale to bardzo starotestamentowy Islam ,
Chrześcijaństwo przegrywa , to nie tylko zwiększająca się ilość wyznawców Allaha , to nie tylko biologia...to zasady
funkcjonowania .

1. Problem tkwi w definicji państwa , we współczesnych pojęciach politologicznych państwo jest pojęciem terytorialnym
a tutaj mamy do czynienia z kulturą narodów koczowniczych , tam naród , plemię to państwo i tyle.
Więc i Mojżesz i Dawid byli nie tylko przywódcami religijnymi ale i państwowymi , ba . Dawid czy Salomon będąc głowami kościoła
nie byli kapłanami [ ! ] co zdaje się przekracza horyzont myślowy chrześcijan.

2.Czy nasi przodkowie , pierwsi chrześcijanie tworzyli państwo ?
Oczywiście ,że tak.
Posiadali własne prawodawstwo, system sądowniczy, niezależny system ekonomiczny,kulturotwórczy i cywilizacyjno twórczy,
tak ,wyłączywszy ową terytorialność było to państwo. wolne państwo, nieuzależnione od innych ośrodków władzy.
Nie było istotne czy był to Rzym, Saloniki, Efez, Korynt czy Galatea
TO BYŁ ABSOLUTNIE NIEZALEŻNY BYT PAŃSTWOWY.

3.A jak się to ma do Judaizmu i Islamu , dzisiaj w kosmopolitycznej Europie , otóż całe to starotestamentowe towarzystwo
świetnie się w tym otoczeniu czuje, osłabienie państw narodowych implikuje łatwość przemieszczania się religii i interesów
ponad granicami do których my się czujemy przywiązani... a oni nie...
Szersze spojrzenie implikuje łatwość wygrywania własnych interesów kosztem ludności "tubylczej "
tak działa " państwo w państwie "
Gdyby Polacy posiadali chociaż część z tego usposobienia co Izraelczycy to ani chybi zorganizowaliby świetnie działającą
diasporę na podobieństwo tej która stanowi np. potężny lobbing w USA .

Nie narzekajmy , myśmy byli... tacy sami , owe wrogie uczucia jakimi darzyli Rzymianie chrześcijan były skrajną odmianą
tego co niejednokrotnie skrywane ogarnia osiadłe ludy Europy w stosunku do obcych, ekspansywnych ludów.

4.Czy ma to związek z religią ? oczywiście ,że ma.
Jan Paweł II apelował do "świadczeniu z MOCĄ o Chrystusie "
A CÓŻ TO JEST TA MOC ?
Szkoda ,że nie uzupełnił tej wypowiedzi o myśl Paula Tillicha [ chyba ewangelik ]
wg, niego moc co zdolność integrowania tego co w człowieku podzielone .
Więc jeśli chrześcijanin w dawnym PRL-u miał jasny system poglądów społecznych " tam oni ,tu my "
Własną świadomość kulturową to chrześcijańskie a to komunistyczny " produkcyjniak"
Własną świadomość medialną np. w stanie wojennym na niektórych osiedlach ostentacyjnie trzepano dywany
w porze ...
"Dziennika telewizyjnego " to taki człowiek posiadał , nawet będąc prostym człowiekiem
ową moc świadczenia o Bogu.
Myśmy byli niezależni od państwa... wolni.

Podobnie oni, starotestamentowi potrafią przynajmniej w stosunku do własnej wspólnoty wyartykułować swoje interesy,
interesy realizowane a nie tylko omawiane , stąd też dla nich nieistotne jest pojęcie prawicy czy lewicy politycznej,
co ich obchodzi obce państwo ? można skorzystać to ok. np. masowo pobieramy świadczenia socjalne,
jeśli nie ... to łatwo się przekonać co jest dla nich ważniejsze narodowy interes czy dobro państwa .
Oni teraz też są wolni od tego do czego my jesteśmy przywiązani.... wygrywają....

5, Nie miejmy do nich pretensji, oni nie pozwalają nawet żartować z własnych postaw religijnych, traktują je z najwyższą powagą,
wśród ludów koczowniczych prawo a nie ziemia stanowi o racji stanu , więzi łączącej lud w jedną całość.
Co więcej ich nauczanie jest proste , narody koczownicze nie mają tendencji do objuczania się księgozbiorami,
a więc większa jednolitość poglądów i w miarę wspólna obyczajowość.
Sunnici , szyici , charydżyci a u nas ... ile to właściwie jest odłamów i grup wyznaniowych w chrześcijaństwie ?
ze wstydem przyznam nie wiem...

Więzi nie tylko religijnej ale i ekonomicznej, w surowych warunkach pustyni sama religia bez wspólnego bytowania jest bez sensu.
Teraz też mamy pustynię , tą ekonomiczną , jest surowa , niekiedy bezlitosna cóż dziwnego ,ze ludzie łączą się w wspólnoty ?
Kto powiedział ,że starotestamentowi to tylko prawo bez miłości ?
Przecież są niekiedy bardziej miłosierni od nowotestamentowych przywódców obojętnie traktujących warunki życia swego ludu...

a że łatwo, z pominięciem granic można się przemieszczać...to ich środowisko , człowiek który bywał w tamtych stronach mówił ,
że warunkach pustyni granice państwowe są rzeczą bardzo ,ale to bardzo umowną.

Precz ze Starym Testamentem ... nie jestem przekonany...
czy aby przetrwać nie sięgniemy jeszcze raz do ST.
a propos, w NT Chrystus u kresu swej misji , w drodze do Emaus
tłumaczył uczniom Pisma ,a właściwie jakie Pisma ? przecież NT jeszcze nie istniał...
dlatego:
lekceważenie ST , ba, niekiedy absolutne odejście jest budowaniem świątyni ... od dachu ,
z pominięciem fundamentów.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 listopad 08 2012 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja tez nie umiem wprost uwierzyc ze Zydzi sami przezyli Getto,caly swiat ma przypominane te okrucienstwa niby zeby sie one juz nigdy wiecej powtorzyc nie mogly A CO ROBIA Z PALESTYNCZYKAMI??

To jest dokladnie ten sam temat co Fokuszma, Japonczycy .Pierwsi oni zgineli przez Atom i Atom maja -to sa takie sprzecznosci-tylko czlowiek moze byc stworca tych sprzecznosci.

A ja sobie nie wyobrazam Pisma Swietego bez Starego Testamentu to w Starym Testamencie Bog objawial sie jako ciemna mgla, ciemny dym-zadne luny i jasnosci.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 08 2012 20:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: skierka

E P I L O G.
Czy istnieje konfrontacja pomiędzy NT a ST ?

Oczywiście ,że tak, być może nie chodzi tutaj tyle o Judaizm ile o bardzo , ale to bardzo starotestamentowy Islam ,
Chrześcijaństwo przegrywa , to nie tylko zwiększająca się ilość wyznawców Allaha , to nie tylko biologia...to zasady
funkcjonowania .

1. Problem tkwi w definicji państwa , we współczesnych pojęciach politologicznych państwo jest pojęciem terytorialnym
a tutaj mamy do czynienia z kulturą narodów koczowniczych , tam naród , plemię to państwo i tyle.
Więc i Mojżesz i Dawid byli nie tylko przywódcami religijnymi ale i państwowymi , ba . Dawid czy Salomon będąc głowami kościoła
nie byli kapłanami [ ! ] co zdaje się przekracza horyzont myślowy chrześcijan.

2.Czy nasi przodkowie , pierwsi chrześcijanie tworzyli państwo ?
Oczywiście ,że tak.
Posiadali własne prawodawstwo, system sądowniczy, niezależny system ekonomiczny,kulturotwórczy i cywilizacyjno twórczy,
tak ,wyłączywszy ową terytorialność było to państwo. wolne państwo, nieuzależnione od innych ośrodków władzy.
Nie było istotne czy był to Rzym, Saloniki, Efez, Korynt czy Galatea
TO BYŁ ABSOLUTNIE NIEZALEŻNY BYT PAŃSTWOWY.

3.A jak się to ma do Judaizmu i Islamu , dzisiaj w kosmopolitycznej Europie , otóż całe to starotestamentowe towarzystwo
świetnie się w tym otoczeniu czuje, osłabienie państw narodowych implikuje łatwość przemieszczania się religii i interesów
ponad granicami do których my się czujemy przywiązani... a oni nie...
Szersze spojrzenie implikuje łatwość wygrywania własnych interesów kosztem ludności "tubylczej "
tak działa " państwo w państwie "
Gdyby Polacy posiadali chociaż część z tego usposobienia co Izraelczycy to ani chybi zorganizowaliby świetnie działającą
diasporę na podobieństwo tej która stanowi np. potężny lobbing w USA .

Nie narzekajmy , myśmy byli... tacy sami , owe wrogie uczucia jakimi darzyli Rzymianie chrześcijan były skrajną odmianą
tego co niejednokrotnie skrywane ogarnia osiadłe ludy Europy w stosunku do obcych, ekspansywnych ludów.

4.Czy ma to związek z religią ? oczywiście ,że ma.
Jan Paweł II apelował do "świadczeniu z MOCĄ o Chrystusie "
A CÓŻ TO JEST TA MOC ?
Szkoda ,że nie uzupełnił tej wypowiedzi o myśl Paula Tillicha [ chyba ewangelik ]
wg, niego moc co zdolność integrowania tego co w człowieku podzielone .
Więc jeśli chrześcijanin w dawnym PRL-u miał jasny system poglądów społecznych " tam oni ,tu my "
Własną świadomość kulturową to chrześcijańskie a to komunistyczny " produkcyjniak"
Własną świadomość medialną np. w stanie wojennym na niektórych osiedlach ostentacyjnie trzepano dywany
w porze ...
"Dziennika telewizyjnego " to taki człowiek posiadał , nawet będąc prostym człowiekiem
ową moc świadczenia o Bogu.
Myśmy byli niezależni od państwa... wolni.

Podobnie oni, starotestamentowi potrafią przynajmniej w stosunku do własnej wspólnoty wyartykułować swoje interesy,
interesy realizowane a nie tylko omawiane , stąd też dla nich nieistotne jest pojęcie prawicy czy lewicy politycznej,
co ich obchodzi obce państwo ? można skorzystać to ok. np. masowo pobieramy świadczenia socjalne,
jeśli nie ... to łatwo się przekonać co jest dla nich ważniejsze narodowy interes czy dobro państwa .
Oni teraz też są wolni od tego do czego my jesteśmy przywiązani.... wygrywają....

5, Nie miejmy do nich pretensji, oni nie pozwalają nawet żartować z własnych postaw religijnych, traktują je z najwyższą powagą,
wśród ludów koczowniczych prawo a nie ziemia stanowi o racji stanu , więzi łączącej lud w jedną całość.
Co więcej ich nauczanie jest proste , narody koczownicze nie mają tendencji do objuczania się księgozbiorami,
a więc większa jednolitość poglądów i w miarę wspólna obyczajowość.
Sunnici , szyici , charydżyci a u nas ... ile to właściwie jest odłamów i grup wyznaniowych w chrześcijaństwie ?
ze wstydem przyznam nie wiem...

Więzi nie tylko religijnej ale i ekonomicznej, w surowych warunkach pustyni sama religia bez wspólnego bytowania jest bez sensu.
Teraz też mamy pustynię , tą ekonomiczną , jest surowa , niekiedy bezlitosna cóż dziwnego ,ze ludzie łączą się w wspólnoty ?
Kto powiedział ,że starotestamentowi to tylko prawo bez miłości ?
Przecież są niekiedy bardziej miłosierni od nowotestamentowych przywódców obojętnie traktujących warunki życia swego ludu...

a że łatwo, z pominięciem granic można się przemieszczać...to ich środowisko , człowiek który bywał w tamtych stronach mówił ,
że warunkach pustyni granice państwowe są rzeczą bardzo ,ale to bardzo umowną.

Precz ze Starym Testamentem ... nie jestem przekonany...
czy aby przetrwać nie sięgniemy jeszcze raz do ST.
a propos, w NT Chrystus u kresu swej misji , w drodze do Emaus
tłumaczył uczniom Pisma ,a właściwie jakie Pisma ? przecież NT jeszcze nie istniał...
dlatego:
lekceważenie ST , ba, niekiedy absolutne odejście jest budowaniem świątyni ... od dachu ,
z pominięciem fundamentów.


Tak, ponieważ słowo Boże to fundament wiary. Nie rozumiem chrześcijan odrzucających jakąkolwiek Księgę Pisma Świętego. Tak, jak nie rozumiem chrześcijan odrzucających Chrystusa i Jego Ojca.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 listopad 09 2012 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jasmin

Tak, ponieważ słowo Boże to fundament wiary. Nie rozumiem chrześcijan odrzucających jakąkolwiek Księgę Pisma Świętego. Tak, jak nie rozumiem chrześcijan odrzucających Chrystusa i Jego Ojca.


a jacy to tzn ktorzy chrzescijanie nie wierza w Chrystusa i Jego Ojca? nic nie wiem

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 09 2012 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: corka

Jasmin

Tak, ponieważ słowo Boże to fundament wiary. Nie rozumiem chrześcijan odrzucających jakąkolwiek Księgę Pisma Świętego. Tak, jak nie rozumiem chrześcijan odrzucających Chrystusa i Jego Ojca.


a jacy to tzn ktorzy chrzescijanie nie wierza w Chrystusa i Jego Ojca? nic nie wiem


Na przykład:
http://chn24.pl/ze-wiata/news/1160-holandia-pastor-ateista-moe-kontynuowa-sw-posug.html

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 11 2012 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

.
Brawo Dziewczyny !
Jesteście blisko sedna zagadnienia.

1. Czego nam nowotestamentowym brakuje z ST ... przecież jest dostępny, można go przeczytać, to nie w tym problem,
tutaj nie chodzi o przeczytanie ale o UFORMOWANIE POSTAW, my mamy inny sposób myślenia, postępowania
tezaurus który formował się przez tysiące lat... my tego nie mamy. Czym innym jest kościół informujący czym innym
kościół nauczający , czego tutaj brakuje ? ano elementu DYDAKTYKI SPOŁECZNEJ,
nieprzypadkowo pisałem o kościele judaistycznym jako o tworze zarówno religijnym jak i społecznym ogarniającym
nie tylko intelektualnie ale i faktycznie CAŁOKSZTAŁT życia wiernych , nie starotestamentowi to nie tylko świątynia.

2.Jest i polski wątek , tak, otóż religijność Polaków w ciągu ostatnich dwóch wieków była uformowana przez substytut
państwa jakim był np. w latach zaborów czy totalitaryzmu kościół , wtedy właśnie kościół obejmował
nie tylko liturgię ale całość zagadnień życia,to nas odróżniało od innych w Europie,odróżniało i wzmacniało
Tak to starotestamentowy element w NT ... i zdał egzamin.
Dzisiaj regres związany z "przyklejeniem się" do laickiego państwa jest aż nadto widoczny, cóż... totus tuus.

3.To co mi w judaistach imponuje, to przeświadczenie o tym , ze nie ma takiej sytuacji z której nie ma pozytywnego
wyjścia ... jeśli się wykaże sprawnością myślenia i inicjatywą .
Np. Gedeon wcale nie zraził się szczupłością własnych sił , nie zdezerterował .
Jesteśmy w podobnej sytuacji i dzisiaj, wielu odeszło ale... no właśnie zostały elity, tak elity ,
Żeby przetrwać totalitaryzm , zdradę "Solidarności " konformizm hierarchii kościelnej i nagonkę medialno- kulturową potrzeba
elit i... je mamy ! Problem w tym ,że nie potrafimy tego faktu wykorzystać i np. znaleźć stosowne dla nich miejsce
w strukturach .Gedeon wiedziałby co z tym zrobić.

My mamy po prostu przestawiony ,pogański system wartości.
Bo oto potrafimy bez żenady interpretować ba niekiedy przekręcać całe wersy Biblii , Dzieło Boga a z "nabożnym strachem "
drżeć na samą myśl ze można cokolwiek przestawić w ułomnych niesprawnych organach kościoła
uczynionych przez człowieka jak na dzisiejsze czasy okrutnie niewykształconego ,to oczywiście
jedynie eufemizm, użyłem słowo "niewykształcony" aby nie używać innych które na tym forum nie przystroją.
Jak go zwał tak zwał, ale stawianie jakiegoś "totemu" wyżej dobra kościoła ... Kościoła to... pogaństwo.
Chyba nie popełniłem błędu logiki ?

4. Nie sięgam do Ewangelii a z pamięci nie zacytuję tego fragmentu, każdy go zna , to ten w którym Pan wydający ucztę
zaprasza gości którzy szukają rozmaitych pretekstów aby nie przyjść, w końcu poirytowany
każe zapełnić salę postronnymi,wziętymi z opłotków i niekiedy kalekimi ludźmi... to my ... przykre, co ?

Ale to widać w sposobie prowadzenia instytucji , dlatego chociażby jednego takiego "Judejczyka " który by
nie bał się ... działać samodzielnie ufając w Twoją moc i własny rozum racz nam zesłać Panie,
bo tych którzy jedynie kopiują kroki swych poprzedników mamy aż nadto.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 14 2012 01:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.
Proponuje slowo "dziewczyny" zastapic przez "panie" lub "kobiety".

ad 1. Czy uwazasz sie za znawce Starego Testamentu i czy specjalnie do niego nawiazujesz, bo jest mniej znany i jeszcze mniej rozumiany?

Nauka i informacja maja z soba wiele wspolnego. Nauke nie wlewa sie uczniom do glow, a podaje w formie informacji. Uczniow informuje sie o swiecie, o jego prawach naturalnych, dzialalnosci ludziej i przetwarzaniu (dostosowaniu do) srodowiska naturalnego. Jesli nie nauczyciel informuje, informuja ksiazki, ktore do literatury pieknej nie mozna zaliczyc i nie na darmo nazywane sa "ksiazkami informacyjnymi".

ad 2. Co nazywasz substytutem panstwa i dlaczego to mial byc kosciol? Nie kazdy musi podazac za Twoja mysla, a tym bardziej rewidowac wlasna opinie wzgledem jedynie domyslania sie Twojej niejasno okreslonej opinii. Napisz konkretnie.

Tak to starotestamentowy element w NT ... i zdał egzamin.

To nalezy wykazac. Co bylo ze Starego Testamentu, a juz nie jest? Kto i jak wlozyl Starotestamentowy element do Nowgo Testamentu. Czy wtedy w Biblii w Nowym Testamencie bylo cos dopisane ze Starego Tesamentu? O czym piszesz?

Dzisiaj regres związany z "przyklejeniem się" do laickiego państwa jest aż nadto widoczny, cóż... totus tuus.

Tutaj nikt sie do niczego przyklejac nie musi, bo kazdy trwa w otaczajacej nas widzialnej i namacalnj czesci rzeczywistosci, wiec naszej ludzkiej rzeczywistosci. Jekie ma byc panstwo jesli nie laickie? Jesli w jakims panstwie bedzie znacznie przewazajaca ilosc (sporo ponad 50%) ksiezy i zakonnic po swieceniach, to bedzie mozna mowic o innym niz laickim panstwie. Bedzie to panstwo duchowne (znasz takie okreslenie?), ktore przez istniejacy dlugimi latami niz demograficzny przestanie istniec. Czyli, ze zbyt wielu duchownych w panstwie stalo by sie czynnikiem samodestrukcyjnym. Mamy isc i mnozyc sie, i nie tylko duchowo, mamy takze uczestniczyc w prokreacji dla zachowania zycia na Ziemi. To jest powolanie dla wszystkich ludzi na Ziemi. Uszanowac nalezy za tym tych, ktorzy to powolanie porzucili dla jeszcze innego, ofiarowujac Bogu siebie i zyjac w niezgodzie z natura w celibacie. Jest to jedyna niezgoda z natura, ktora Bogu jest mila, gdyz stawia Boga ponad wszystko, ukazuje wyzsza Boga Wartosc od czegokolwiek, Wartosc dla ktorej sa osoby poswiecic wlasne zycie i niedoszlego potomstwa. Poswiecic zycie nie znaczy wcale umrzec jak sie przyjelo potocznie okreslac. Poswieceniem zycia jest wybor innej niz zwykla droga, a wtym przypadku poswiecenie wszystkiego w celu: do Boga zblizenia. Osoby duchowne zyjace w celibacie nie zaznaja wielu rokoszy zycia (zaznaja inne z Bogiem zwiazane , czystsze i piekniejsze) omija ich wspanialy obowiazek bycia rodzicem, wydania potomka na swiat, co moim zdaniem nie jest dla tych ludzi latwe, a jednak dla Boga sa w stanie pozbawic siebie potomstwa nie uczestniczac w prokreacji. Nie kazdy tak potrafi, dlatego powolan jest "malo", jak sie nazywa, choc dla Boga wystarczajaco i On powoluje tylko tyle osob ile potrzeba. Bog nie uznaje zadnych zbytkow, wiec i osob duchownych zbyt duzo nie powola. U Boga jest wszystko na miare i tak ma pozostac i pozostanie.
Twoje totus tuus dotyczy swiata laickiego, a jaki swiat mamy jesli nie laicki. Uczestniczyc w tym swiecie, byc w nim, zaistniec, oznacza pogodzic sie z faktami. Gdyby duchowni sluzyli tylko duchownym, bylaby to grupa zamknieta i bezuzyteczna. Duchowni sluza swiatu takiemu jaki jest, a nie czyjejs fantazji. Przez sluzbe swiatu, Bogu sluza. Staraja sie wypelnic Wole Boga najlepiej jak potrafia, bo Jego Wola sie liczy, a zadne dywagacje, ani proby narzucania obcych opinii tego faktu nie zmienia.

Nie jest eleganckim zrownywanie papieskiego totus Tuus, ktore poprzez osobe Maryi Boga dotyczy, z jakimkolwiek innym totus tuus. Jesli tuus ma dotyczyc laikatu, to Skierka zrownuje laikat z Bogiem. Miesci sie tytaj obraza Boga, ale juz wszyscy przywykli, ze Boga mozna obrazac na wszelkie sposoby. Powtarza sie rozne slogany, powiedzonka, a nawet niby wielkie mysli w ktorych obelgi sa czesto ukryte. Skierka regularnie na tym forum Bogu ubliza i chyba ja pozostaje jedyna osoba na to reagujaca. Gdzie jestescie "strusie" i czego sie boicie, ze chowacie glowy w piasek? Waszemu Bogu pluje wrog w Twarz, a wy milczycie. Przypomne. Pozycja strusia jest niekomfortowa, bo glowa nie widzi kiedy ktos strusiowi ... nakopie. Dajecie sie kopac, a ja nie mam na to ochoty.

ad 3. Nie idealizuj judaizmu, gdyz tam tez sa podzialy. Z kazdej sytuacji jest wyjscie i zna je Bog, a nie jest to zasluga czlowieka. Sprawnosc myslowa i inicjatywa moga byc sterowane przez szatana, wiec nie jest to pewnikiem odniesienia sukcesu, co zazwyczaj okazuje sie dopiero po dluzszym czasie. Pewnikiem odniesienia sukcesu jedynie Bog byc moze, a przypomne, ze judaizm odrzuca Jedna z boskich Osob. Skoro tak sie dzieje, Bog nie powinien wyznawcom judaizmu w niczym pomagac, a pomaga. Pomaga Narodowi Wybranemu. Inni, ktorzy na przestrzeni wiekow sie dolaczyli do judaizmu, korzystaja przy tej okazji, ale do czasu. Nazwali siebie zydami i stad wzielo sie wiele nieporozumien. Kwestia samego nazewnictwa. Jesli chca siebie nazywac zydami niech tak siebie nazywaja, bo w koncu "zyd" to kleks! Prawdziwi zydzi moga nazywac siebie judejczykami, co w samym brzmieniu odnosi sie bardziej do ich korzeni. Ostatecznie mowa jest o domu Judy od ktorego wziela sie nazwa, a kto do tego domu naprawde nalezy, wie Bog o tym bardzo dobrze, nikogo nie przeoczy, nikogo nie pominie. Czlowiek moze sie pomylic, a Bog jest nieomylny. Jesli pisze, ze Bog wie, nie stanowi to jakiejs abstrakcji, czegos niedoscignionego, nieuchwytnego. Bog jest zbyt obecny w naszym zyciu, by nie dostrzec Jego Woli, Jego kierownictwa swiatem. Jest obecny fizycznie choc incognito, dlatego mozemy kolo Niego przejsc obojetni, a nawet byc dla Niego nieuprzejmi nie wiedzac do Kogo tak naprawde. Obecny i Aktywny Bog, Prawdziwy i bedacy wsrod nas, nie porzucil nigdy tych, ktorych wybral, a wybral, bo umilowal. Milosc jest na zawsze. (Jedynie Bog miluje czlowieka, zanim on zostanie poczety.)

Jesteśmy w podobnej sytuacji i dzisiaj, wielu odeszło ale... no właśnie zostały elity, tak elity ,

Skierko.Twoj sposob pisania o kosciele elitarnym sugeruje wychowanie holenderskie, co nie jest prawda. Skad bierze sie u Ciebie powielanie opinii z terenu, ktorego - mysle - nie znasz?Redukcja do jakichs elit. Jakich?
Elity ustanowil Bog i byly one zawsze podpora Kosciola. Prawdziwe elity to nie wymysl czlowieka , a Bozy wybor. (Nie mam na mysli zadnych konkurencyjnych pseudo-elit. Takie od dawna istnieja i sa przesmieszne.) Bog wie kogo wybiera, a ja Mu ufam.

Czy wspominajac Gedeona chcesz zasugerowac rozpoczecie rzeczywistej walki fizycznej, a moze z uzyciem wspolczesnej broni? Dowiedz sie ode mnie, ze Izrael pod bozymi Rozkazami nigdy nie wystepowal w roli napastnika, a jedynie bronil sie. Tylko szatan moze namawiac do napasci, a ewentualnie ktorys z jego "oficerow".

My mamy po prostu przestawiony ,pogański system wartości.

Co znaczy poganski? Poganstwo bylo rozne, wiec o poganstwie nie ma sensu pisac jak o monolicie. Jakie poganstwo ; pierwotne czy wtorne? Z jakiego rejonu swiata? Z jakiego okresu w dziejach? Juz Tobie takie pytanie zadalam, moze w koncu napiszesz cos konkretnego, chyba, ze nie masz zadnych konkretow, na co wskazuje notoryczne unikanie odpowiedzi wprost na moje pytania lub calkowity jej brak.

Bo oto potrafimy bez żenady interpretować ba niekiedy przekręcać całe wersy Biblii
Pisz we wlasnym imieniu, a nie nas wszystkich. Wypraszam sobie takie zarzuty dotyczace ogolu i mnie w nim tez zawartej! Protestuje w imieniu wspanialych teologow!!!
Ba, wy interpretujecie, a nie my.

stawianie jakiegoś "totemu" wyżej dobra kościoła ... Kościoła to... pogaństwo.

Nie sugeruj, tylko napisz konkretnie jakiego totemu. Nazwij po imieniu. Wszystko na tym swiecie ma swoje nazwnictwo.

ad 4. Nie "poirytowany" jak mozna uwazac, lecz zasmucony.
przykre, co ?

Nie przykre lecz wspaniale. To swiadczy, ze przez Boga nawet ten, ktory wydaje sie byc ostatnim moze zosac zaproszony.

Ale to widać w sposobie prowadzenia instytucji , dlatego chociażby jednego takiego "Judejczyka " który by
nie bał się ... działać samodzielnie ufając w Twoją moc i własny rozum racz nam zesłać Panie,
bo tych którzy jedynie kopiują kroki swych poprzedników mamy aż nadto.


Ufac wlasnemu Rozumowi moze jedynie Bog, bo czlowiek ma chwile zwatpienia. Czlowiek z natury zawsze moze sie czegos wystaszyc, a jedynie Bog niczego sie nie boi. Ten ktory "przyjdzie" nie bedzie czlowiekiem, choc w "ludzkiej" skorze sie pojawi. Powrot Mesjasza juz bliski, choc poprzedzi Go pojawienie sie falszywego Mesjasza, ktory moze sie podawac za judejczyka liczac na mala wiedze biblijna. Moze stosowac rozne klamstwa i parodiowac Mesjasza -wysmienicie potrafi nasladowac, po mistrzosku- o czym wiele ludzi nie wie. Ja jednak mam nadzieje, ze ludzie nie beda sklonni do oddania mu poklonu naleznego Bogu tylko i wylacznie.

Jesli stawiasz na jakiegos czlowieka, jestes w bledzie. Dzisiaj nalezy na Boga stawiac, bo tylko On moze ocalic swiat i doprowadzic do prawdziwej wolnosci, ktora jest wyzwolenie spod ucisku sil zla i spod ciezaru grzechu!!!

-------------------------

Yasmin.
Musimy z wyrozumialoscia podchodzic do sytuacji niecodziennych. Moze byc ich znacznie wiecej. Sytuacja niecodzienna nie musi byc sytuacja zla. Istotnym jest, by przeciwstawiac sie zlu.
Jesli ktos odrzuca Boga, a pelni posluge, to juz sam fakt czynienia czegos co sluzy ludziom, nawet jesli robi to tylko dla pieniedzy, jest dla Boga milym. Bog lubi, jesli ktos uczyni cos dobrego dla drugiego czlowieka lub innych ludzi. Dac ludziom mozliwosc uczestnictwa we Mszy Sw. (nie czlowiek, a Bog uswieca) jest czynieniem dobra. Czynic dobrze jest Dobrem, a Dobro jest w Bogu Samym i Bogiem jest. Smutnym jest jednak fakt, ze osoba taka nie znalazla swojej osobistej z Bogiem wiezi. U Boga nigdy nie jest za pozno az do oststniej sekundy zycia, kiedy czlowiek sie do Niego moze zwrocic. Trzeba wierzyc, ze dobry i cierpliwy Bog pokieruje ksiedzem ateista, by on mogl do Boga trafic. Nasza wiara moze byc pomocna.

Ja sie spotkalam z ksiezmi wyswieconymi i niewyswieconymi na terenie Holandii. Nawet w niektorych miejscach zacieraja sie roznice miedzy kosciolem katolickim a protestanckim. Widzialam chrzest w ktoryms kosciele katolickim, ktory zawieral elementy obce, co wprawilo mnie w pewne zaklopotanie. Poniewaz Bog udziela sakramentow a w osobach ksiezy unaocznia i przez nich dziala, oddaje Bogu to ochrzczone dziecko, bo tylko On wie i On decyduje. Mam nadzieje, ze dla dobra dziecka Bog udzielil sakramentu. Bog jest bardzo wyrozumialy, choc nie naiwny. Ufam Jego decyzjom, a decyzje do Niego naleza.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 14 2012 08:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: Marianna

Jesli ktos odrzuca Boga, a pelni posluge, to juz sam fakt czynienia czegos co sluzy ludziom, nawet jesli robi to tylko dla pieniedzy, jest dla Boga milym. Bog lubi, jesli ktos uczyni cos dobrego dla drugiego czlowieka lub innych ludzi.


Proszę o uwiarygodnienie tej tezy. Proszę o dowód, że odrzucenie Boga samo w sobie nie jest złe i nie są złe tego konsekwencje dla innych. Ja w Biblii takich dowodów nie znajduję, ale może Ty je masz. A jeśli, ktoś uważa, że Boga nie ma i odrzuca Biblię jako słowo Boże, to na czym się opiera i na czym proponuje się opierać innym? Na ludzkich wymysłach, lub co gorsze kłamstwach, jak twierdzą niektórzy?
Nie protestanci są problemem, ale niewierzący chrześcijanie, wszystko jedno z jakiego Kościoła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 14 2012 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Odrzucenie Boga. Zalezy kto, jak i dlaczego odrzuca, a moze jeszcze prawdziwie do Boga nie doszedl?

Teologia w Holandii jest na zwyklych uniwersytetach zwykla dyscyplina naukowa, ktora moze kazdy studiowac niezaleznie od tego, czy jest osoba wierzaca. Ateista tez moze. Jesli jest ateista i zdobyl wyksztalcenie w danym kierunku, musi pracowac. Pracuje jako ksiadz, choc przyznaje sie (szczerze na szczescie i nic nie udaje) do swojego ateizmu. Przez przyznanie sie do ateizmu podkresla fakt nieistnienia z Bogiem wiezi tzn. on takiej wiezi nie zbudowal. Relacja z Bogiem jest wiec jednostronna, tylko z bozej strony. Stan taki jest dla nas rownoznaczny z odrzuceniem Boga, choc takim de facto byc nie musi, bo moze byc brakiem znalezienia Boga. Ksiadz taki musi wiec jako teolog, przekazywac wiedze biblijna, prowadzic Msze Sw. ze wszystkimi jej elementami i znaczeniami, uczestniczyc w Eucharystii. Mozna powiedziec, ze spotyka sie regularnie z Bogiem, choc Boga z jakiegos powodu nie odbiera. Bog wspomaga kazdego kaplana ze wzgledu na powierzonych mu ludzi, wiec dlaczego nie mialby wesprzec kaplana ateiste? Jesli nie znalazl sie na terenie Holandii ktos lepszy, swiadomie podazajacy za Bogiem, to ze wzgledu na wiernych Bog musi sie kaplanem ateista zadowolic. Co dalej Bog sprawi w zaistnialej sytuacji nikt nie wie. W Bogu pokladam nadzieje, wiec jest nadzieja na najlepsze rozwiazanie, ktore tylko Bog znac moze. Wierze w boza Opieke i Przywodztwo, wic wierze, ze jesli Bogu taka osoba nie odpowiadalaby, to nigdy by studiow teologii nie ukonczyla. Kaplan ten niesie dobro, bo sluzy tam gdzie innych zabraklo, pracuje w ten sposob dla Boga, choc moze sam tego tak nie nazywa.

Jezus powiedzial: "kto nie jest przeciw Nam jest z Nami", kiedy chodzilo o kogos kto nie poszedl za Jezusem, a zle duchy wyganial czyli mial wklad w niesieniu dobra.


Co do protestantow. Nigdy mi nie przeszkadzali, znam ich i odwiedzalam ich kosciol. Problem ktory wprowadzil mnie w zaklopotanie to sprawa pewnej symboliki, ktora ma w ceremoniach znaczenie i nie przypominam sobie czegos podobnego u protestantow. Katolik mogl pomysclec, ze to pochodzi od protestantow, natomiast protestant, ze od katolikow. Faktem jest, ze symbolika byla obca, a kaplan bez swiecen dobrowolnie ja wprowadzil, co jest samowola. Kazdy kaplan jest zobowiazany dokonac obrzadku wedlug scislych zalecen i temu ma sie podporzadkowac. Jesli tak nie jest, nie wiem co to za obrzadek i czemu sluzy. Pozostaje jedynie dochodzic.

Jesli porownam te dwa przypadki, wole uczciwego kaplana ateiste wykonujacego rzetelnie swoja prace.


P.S. Nigdzie nie napisalam, ze odrzucenie Boga nie jest zle. Z Ewangalii wiemy, ze nawet sw. Piotr odrzucil Boga trzy razy, publicznie. Gdyby Bog byl tak bezwzgledny jak ludzie i nie rozumial tamtej sytuacji, to sw. Piotr znlazby sie w piekle i tam przepadl. Nie byloby swietego.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 14 2012 13:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Witaj Marianno !

1 . Nie jestem znawcą ST w sensie o jakim piszesz.Prawdę mówiąc jest to efekt uboczny moich poszukiwań [DŁUGICH ].

Czy znam ST , tak o ile zawiera elementy
SYSTEMU ZACHOWAŃ ORGANIZACYJNYCH SPOŁECZEŃSTWA , szukałem , szukałem ... aż trafiłem,
na ... system idealny .
Prywatnie, do momentu moich poszukiwań ... byłem marksistą "malkontentem"... któremu coś tam wiecznie "nie grało "
nie pasowało, tak SYSTEM , porządek społeczny to była moja droga do Pana,przedtem moja wiedza na te tematy była ... na poziomie dziecka
przystępującego do pierwszej komunii św.
śmieszne prawda ?

ST i NT to jeden spójny system społeczny, nadający się do zastosowania ... od zaraz.
Ma jeden feler on nie nadaje się:
DO ZASTOSOWANIA W WARUNKACH PRAWA PAŃSTWOWEGO.
to może zrobić jedynie WSPÓLNOTA i to wspólnota religijna, tylko ona .Więc odezwy prominentnych osób
posiadających WŁADZĘ W KOŚCIELE żeby państwo zrobiło to czy tamto ... trochę mnie śmieszą, to tak jakby ktoś
stał po kolana w kryształowo czystym górskim strumieniu i prosił przechodniów o kubek brudnej brei .

To tak jakby św Piotr słał apele do cesarza aby przestrzegał wartości chrześcijańskich... i je wdrażał
bo on Piotr żadna miarą do roboty innej niż liturgia w ramach wspólnoty się nie weźmie...

Po co mu władza ? niech odda pastorał cesarzowi .
Aby sprawować ofiarę eucharystii władza nie potrzebna och . pardon tyle co przy ołtarzu.
Jeśli chcesz to wywołaj osobny temat na forum tyczący od jakich norm zachowań wspólnoty odeszliśmy
od czasów pierwotnych chrześcijan, dużo tego , nie wchodzę bo to osobny i obszerny temat , interesuje Cię
proszę bardzo.

Tylko dlaczego ja . osoba znikąd się tym zajmuję , a nie robią tego osoby których
OBOWIĄZKIEM JEST posługa władzy , nie wiem.
Czy ich interesuje jedynie komentowanie poczynań władzy ... obcej Jezusowi ?
a co mnie , człowieka wierzącego to obchodzi ? mnie interesuje co kościół robi ,a nie obcy.
Chyba że... to oni są dla nas wyznacznikiem racji społecznych , ok . wtedy bez kręcenia należy to ex Cathedra powiedzieć.

2 Czym różni się norma prawna od normy etycznej, ano tym ,że dla urzeczywistnienia działania normy państwa
MOŻE BYĆ UŻYTY PRZYMUS BEZPOŚREDNI.
A cóż to jest ten przymus bezpośredni ?
Policja , wojsko , prokuratura , więzienia , kiedyś stosy i szafoty , ... i to są ideały chrześcijaństwa ?

Doprawdy ?... to czemu "przyklejamy się" do tego laickiego państwa ano ... bo nie mamy własnych organów wykonawczych... i tyle
widzisz człowiek czy instytucja która jedynie mówi MUSI korzystać z wysiłku innych , czy to takie trudne ?
a dlaczego nie mamy organów wykonawczych ?
Bo wtedy musielibyśmy przebudować własne a tego wielu wpływowych i zainteresowanych dolce far niente nie zniesie.
Po drugie wiązałoby się to z uprawnieniami dla laikatu , przynajmniej w kwestiach właśnie instytucji wykonawczych ,
a to { takie odnoszę wrażenia ] jest już w samym założeniu idea nienawistna dla wielu...
to jest ów totem , pytałaś prawda ?

Największa porażką , moim zdaniem megaporażką
jest godzenie się kościoła na to aby jego OBOWIĄZKI natury np,. władzy sądowniczej przejęło państwo,
owa cesja , abdykacja tych uprawnień to początek robienia z nauki kościoła karykatury, już samo sformułowanie
że w sprawach duchowych władzę w chrześcijaństwie sprawuje papież a innych cesarz to początek końca,
rozziew pomiędzy czynem a słowem.
To umożliwia państwu i jego organom "mieszanie palcem w zupie" kościołowi ,
np przez stosowne prawodawstwo , politykę oświatową itd. słyszałem ,ze nie sposób służyć dwom panom... gdzie to było... zapomniałem.
a co to znaczy sprawy duchowe ? a to matka godnie wychowująca dzieci działa jedynie rękoma , ducha tam nie ma ?
co ze kościół słownie popiera ? a... dlaczego tylko słownie ?
...eh ! teolodzy...

Sytuację ratowali zapaleńcy starający się jak np. św. Franciszek "łatać dziury ' indywidualnie lub w mikro -zespołach, dzisiaj jest to już w skali makro
niemożliwe, dziś nawet kiosk z gazetami może być pod czujną obserwacją elektroniczną organów nadzorczych np. kontrolujących np. jakie a nie inne wolumeny
owa niewielka placówka rozprowadza, może np. podjąć decyzję o jej likwidacji ,
co ze z przyczyn światopoglądowych ?ależ skąd ! nie ma prześladowania religijnego !

Kiosk może być nierentowny, może nie pasować estetycznie do otoczenia , a ... w ogóle zmieniła się jest polityka kolportażu
żadne tam prześladowania, demokracja...kto ośmieli się się powiedzieć ,że "Trwam jest likwidowana " ze względów światopoglądowych?
to tylko kwestia procedur a nie prześladowania.
Eh ! piękne są ufne i czyste oczy dziecka, najpiękniejszy widok jaki widziałem , ale ... dorosłemu mężczyźnie to nie przystoi,
to jedynie naiwność.

to koniec DZIAŁAJĄCEJ INSTYTUCJI kościoła.
Zostają słowa , słowa , słowa werbalizm uber alles .

3.Wszystko to co teraz napisałem jest niczym.
Pan powiedział :
Ten który w małych rzeczach nie jest Mu wiernych i w dużych nie bywa.
Demokratyczne państwo to zespół kompromisów politycznych i społecznych, najlepiej widać to w parlamencie,
problem w tym ,że
PAN NIE CHCE KOMPROMISÓW ... bo jest Królem i to Królem zazdrosnym o swe władztwo , nie chce kompromisów,partie polityczne to dla niego
nie jest partner do rozmowy... czy powiedziałem coś heretyckiego ?

Jeśli będziemy bazowali na kompromisach moralnych będziemy ulegali temu co żeglarze nazywają "kątem dryfu "
niewielkich ustępstwach społecznych które z czasem i co najważniejsze niezauważalnie dla postronnego obserwatora na przestrzeni
powiedzmy lat trzystu zamienia np. Francję w kraj całkowicie zlaicyzowany.

3. Z punktu widzenia zasad sprawności funkcjonowania organizacji śmiem posądzać swój kościół o herezję.
Bo oto Jan Paweł II zauważa w/w problem i formułuje apel do młodych
"Wymagajcie od siebie , choćby inni od was nie wymagali " ... ale instytucji do tego nie przygotował ...
nawet w kategoriach teoretycznych !
To tak jakby ordynator szpitala wzywał do skutecznego leczenia a nie zadbał o
lekarstwa , sale , aparaturę diagnostyczną itd.
idźcie i leczcie ale czym ,słowami [!] gdzież ta instytucja wspierająca inaczej niż słowami ?
Nie kontynuuję aby nie ośmieszać.

4. A owe prześladowania chrześcijan, to była prawidłowość systemowa, tak systemowa a nie światopoglądowa.
Rzymianie nie byli tacy nietolerancyjni jak to sobie wyobrażamy ,
w panteonie obok bogów grecko-rzymskich było miejsce dla Ischtar, Odyna , Ozyrysa , Światowida itd.
PROBLEM W TYM ,ŻE CHRZEŚCIJANIE NIE GODZILI SIE NA PANTEON ,
Bóg chrześcijan i Izraelitów nie mógł stać OBOK innych bogów , On jest PONAD innymi,
a to jest już ŁAMANIE ZASAD PAŃSTWA.
To starcie dwóch organizmów państwowych ... jeden przetrwał...

5. A dzisiaj jak to jest ?
Sama widzisz... albo i nie widzisz , Islam nic sobie nie robi z prawa państwowego ... i wygrywa .
A właściwie co stoi na przeszkodzie aby być bezkompromisowym w ramach kościoła , wymagać i egzekwować
to czego wymaga nauka Pana wewnątrz instytucji a zawierać kompromisy na zewnątrz,
aby nie prowokować starć z innymi światopoglądami ? to by było wyjście optymalne .Islam może my nie...
Bo Islam posiada własne nieformalne państwo i może swoje prawa egzekwować ,a my nie...
A czymże jest władza sadownicza jeśli nie atrybutem władzy państwowej ? [ zasada trójpodziału władzy !]
chcesz się spierać ... z Chrystusem , przecież to on uczył stosowania napomnienia braterskiego
a jeżeli ono zawiedzie oddać sprawę zgromadzeniu . to takie skomplikowane ?

o sądownictwie już rozmawialiśmy prawda ? św Paweł nawet nazwał jego brak zgorszeniem,
ale kto o tym pamięta...my tego megagrzechu nawet nie widzimy...!
dla nas to nic zdrożnego włóczyć się po pogańskich sądach ergo stawiać normy państwowe wyżej Chrystusowych [ pierwsze przykazanie !]

"Największym grzechem dwudziestego wieku jest zanik poczucia grzechu "
Pius XII


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 14 2012 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Poruszyłaś osobny temat , bardzo obszerny.

Nie Marianno kościół nauczający i informujący to nie to samo.
Najprościej rzecz ujmując , gdybyś miała zatrudnić osobę udzielającą korepetycji powiedzmy z fizyki to zapłacisz jej
za to że nauczyła dziecko rozumieć zjawiska rozwiązywać zadania , a nie za to ,że POINFORMOWAŁA ucznia ,ze istnieją takie a nie inne
rozwiązania, Podręcznik zrobi to lepiej , taki "nauczyciel" nie jest potrzebny.

Czym jest "kościół informujący"... to instytucja żyjąca ... sama dla siebie, socjalizm , bardzo wiele socjalizmu rozumianego
jako BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA EFEKTY SWOICH PRAC.

Tak, mocno scentralizowana i pozbawiona jakiegokolwiek czynnika współudziału społecznego w zarządzaniu instytucja
prędzej czy później będzie miała problemy niesprawności , niesprawności tak daleko idącej,ze będzie to przypominało kolaps ,
zapadnięcie się pod własnym ciężarem, analogia do niedawnej katastrofy tego co nazywano naukowym socjalizmem aż nadto widoczna.

Właśnie naukowy socjalizm ,podobnie jak i kościół posiadał wcale mocno rozbudowane zaplecze i ... nic , właśnie owo zaplecze
[ bardzo kosztowne w utrzymaniu ] nie rozwiązało żadnego liczącego się problemu [ sic! ].
Socjalizm miał być dominującym, panującym systemem społecznym świata , uratować go przed kapitalistyczną degrengoladą
a nie był w stanie uratować samego siebie....

Kościół nauczający również szczyci się dużym wielowiekowym dorobkiem naukowym... z którym nie wiadomo co zrobić
... i gdzie go zastosować , niezależnie od wysiłków walczących pogan, takie niewątpliwie istnieją , skala rozpadu nakazywałaby
znalezienie WEWNĘTRZNYCH PRZYCZYN NIEPOWODZEŃ , nauka kościoła podobnie jak i owa socjalistyczna
będzie szukać tychże niepowodzeń wszędzie .... tylko poza poza kościołem...byle nie u siebie.To argument ad persona nie ad meritum.

Miał kościół nauczający powstrzymać zgniliznę moralną świata, nie jest w stanie powstrzymać upadek ... siebie samego.

Potrzebna jest nauka... a nie ceremonia, tak, nauka która nie kieruje się rzetelnie zagadnieniami badawczymi a jedynie
apologetyzacją myśli ... i dobrego samopoczucia swych mocodawców nie jest nauką.... jest celebracją zachowań paranaukowych.
Socjalistyczny profesor NIE MIAŁ PRAWA DO BADAN OBIEKTYWNYCH .

Miałem okazję przekonać się o tym osobiście.
Kiedyś zastanawiałem się dlaczego, skąd się wzięła ta przedziwna niechęć uczonych w piśmie do Mesjasza i Jego uczniów
i... dowiedziałem się, ale jakże bolesna to była nauka !
To był rok 1977, po niedawnej wizycie ojca św. w sali obok seminarium duchownego odbywała się publiczna dysputa
tycząca tego wydarzenia , było dużo "ochów i achów " nad wspaniałością tego wydarzenia tylko...
no właśnie zdarzył się grymaśnik [ to ja ] któremu to wszystko za bardzo kojarzyło się ... z akademiami "ku czci "
i zadał w obecności ks. biskupa pytanie :
Jak to się stało ,że papież na polach Legnicy użył słowa WYZYSK jako pierwszy z hierarchów , to on musiał po to się fatygować z Rzymu
aby to powiedzieć ? to ci co byli na miejscu o tym nie wiedzieli ? Czy zdaniem internautów popełniłem błąd logiczny ?

Reakcja...burza... jak by portret miłościwego pana muchy upstrzyły , nie nikt nie pytał czyt mam rację ... tylko ... kim jestem...[w domyśle jak śmiałem ]

Nie znam twarzy, ale domyślam się ,że wśród tych ludzi byli ci obdarzeni tytułem naukowym poważniejszym
od magistra teologii, mówię Wam ... zanim złość mi przeszła wyszedłem z sali mrucząc pod nosem inwektywy pod adresem
... ilorazu inteligencji interlokutorów , w tym momencie słowa "ks. profesor" były dla mnie ... obelgą.
Kiedy ochłonąłem zacząłem się śmiać z samego siebie, przecież to takie proste !

Owa nienawiść nie wypływała z tego co w świecie świeckim nazywamy nauką !
Chrystus złamał konwenanse ! a one w kościele judaistycznym były ważniejsze
niż Prawda , ale co do kościoła naszego [ k.k.] mam wątpliwości i to poważnej natury czy aby nie popadł on w tą samą przewinę.
Ja biedny grzesznik zawiniłem nie tyle brakiem uzasadnienia pytania ile złamaniem konwenansów...
a na konwenansami kościół stoi , ten ludzki .Nic ,że nieporadny , nic że niekiedy śmieszny,ważne jest to aby
szefowi nie zadawać niewygodnych pytań... i potakiwać.

Owe wielebności,świątobliwości, ekscelencje, eminencje itd. skąd to się wzięło ? przecież nie z Biblii,
to dzieło człowieka, prawdopodobnie to dzieło usłużnych "dworaków " schlebiających swym patronom , czy aby na pewno
nie przeszkadzają , tak , czy owe konwenanse nie przeszkadzają w sprawnym zarządzie ?
Tutaj nie chodzi o tytuły, jeśli są to osoby tak bardzo niedowartościowane niechże sobie wymyślają i wypisują całe ich strony,
chodzi o to czy aby to nie czyni z instytucji kościoła czegoś co będzie tak śmiesznie bezbronne wobec Prawdy jak ongiś Judaiści ,
tak ,ucieczka w przemoc to dowód bezsilności.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

A swoją drogą, jeżeli oni mogą.... to dlaczego nie ja ? ja też mogę mieć swój tytuł ...co będę sobie żałował.
ot np. Wasza Zgryźliwość...., to nawet nieźle.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 15 2012 01:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Do postu z godz. 13,31.

Skierko. Ciagle nie odpowiadasz na moje pytania. Czlowiek cywilizowany, a do tego kultularny, nie cechuje sie ignorancja.

Jest to dla mnie zaskoczeniem, ze w najpiekniejszej Ksiedze Milosci jaka jest Biblia mowiaca o Bogu i Jego relacji z jego dziecmi - ludzmi, ktos poszukuje idealnego systemu spolecznego lub systemu zachowan spolecznych (jak piszesz), choc wiemy, ze idealny system jest dla ludzi utopia. Dla ludzi. Idealny system (jak logika podpowiada) jest mozliwy do stworzenia jedynie przez osobe Idealna, a taka Osoba jest Bog tylko i wylacznie. Trzeba cierpliwie zaczekac do Jego Powrotu w Chwale.

Twoje poszukiwania i znalezisko przypominaja mi poszukiwania Mahometa, ktory studiowal Pimo, oraz uczyl sie u pierwszych chrzescijan po to, by stac sie liderem nowej i "idealnej" religii, a przez to najwazniejszym w panstwie i nie tylko. Efekt znamy dzisiaj. Ograniczenia co do ubioru, mezczyzni chodza z nozami, kobiety zyja w ciaglym strachu i musza sie bardzo pilnowac zeby jakis zlosliwiec jej nie zgwalcil, bo za gwalt ona z definicji bedzie winna i ja ukamionuja. Dlatego kobiety staraja sie na ulice nie wychodzic w pojedynke. Na haslo "swieta wojna" ludzie zaczna jak w letargu, kazda, nawet najbardziej bezsensowna walke, w ktorej liczy sie tylko ilosc trupow.

Gratulowac Twojego odkrycia nie bede, bo nawet nie zwrociles uwagi na fakt, ze zycie znacznie sie zmienilo na przestrzeni dziejow. Miedzy nami a ludzmi z tamtych czasow istnieje, doslownie, przepasc. System nie uwzgledniajacy wiedzy, zdobyczy technicznych i kulturalnych, nie ma racji bytu.

Poruszyles osobe Sw. Piotra. Skad wiesz co Sw. Piotr potrafil, a co nie. Czlowiek ten mogl sie sprawdzic w wielu pracach. Poniewaz on sluchal Boga, jego dzialanie bylo na miare tamtych czasow i okolocznosci. Zaczynajac "to tak, jakby" odwolujesz sie jednie do niepotrzebnych wyobrazen osoby swietego, przez co wizerunek swietego moze stracic na swym blasku.

Po co mu władza ? niech odda pastorał cesarzowi .
Jaka wladze pelnil sw. Piotr? Byl wladca jakiegos kraju? Regionu? Oddawac wladze cesarzowi - to jakas abstrakcja, bo kto inny jak nie cesarz ja sprawowal? Co wiemy z Dziejow Apostolskich?

Aby sprawować ofiarę eucharystii władza nie potrzebna och . pardon tyle co przy ołtarzu.

Nastepna abstrakcja. Przy oltarzach widze regularnie slugi boze, a nie wladcow. Czym sluga bozy wlada?
Uzywasz terminu "posluga wladzy", ale jesli zmienie litere "w" na "W", to sie bedzie zgadzac. Prawdziwa Wladza Bog tylko byc moze. Takiej Wladzy nie tylko kaplani sa posluszni.

Stawiasz pytanie, dlaczego Ty sie zajmujesz? Przyznam, ze nie wiem, bo trafiasz w abstrakcje. Mozesz posluchac tych, ktorzy maja wiedze, a ktorych oczerniasz. To moze Ci przyniesc korzysci.

Policja , wojsko , prokuratura , więzienia , kiedyś stosy i szafoty , ... i to są ideały chrześcijaństwa ?

To nie sa zdobycze chrzescijanstwa. To nieposluszenstwa Bogu efekt!
W krajach chrzescijanskich dba sie nawet o skazanego, ktory nie moze przebywac w najgorszych, ublizajacych czlowiekowi warunkach, a niektore cele w wiezieniach przypominaja tanie bazy turystyczne. W krajach muzulmanskich, nikt sie wiezniem nie przejmie i moze przebywac w warunkach gorszych niz zaniedbane przez czlowieka zwierzeta domowe. Za zaniedbane zwierzeta domowe istnieje kara sadowa, natomiast za skazancow w wiezieniach krajow islamu nikt nie odpowie (warunki uragajace czlowiekowi).

Co sadze o wyimaginowanym "przyklejaniu sie do panstwa lackiego" juz napisalam. NIKT SIE DO NICZEGO NIE PRZYKLEIL, BO NIE MA TEKIEGO KLEJU. Nie tworz bezsensownych sloganow!

Największa porażką , moim zdaniem megaporażką
jest godzenie się kościoła na to aby jego OBOWIĄZKI natury np,. władzy sądowniczej przejęło państwo,

Krotko ujmujac - DYRDYMALY! Bog chcial by sady byly i pozostaly w rekach osob swieckich i tak jest. Jesli sie zna procedury sadow, latwo jest zauwazyc, ze tak jest lepiej. Nie mozna ciezar wszystkich spraw zycia zlozyc na malenka w stosunku do calego spoleczenstwa, grupe. Czy to sprawiedliwe? Nie. Ktos chce skorzystac z okazji, ze to malenka grupa, wiec latwa do zaatakowania i atakow nie szczedzi. Twoje przesadnie krytyczne nastawienie do Kosciola oraz proby zlozenia na niego ciezaru calego zycia, tracaja fanatyzmem i prowadza do zla. Nie siej zla. Plonu z tego nie bedzie!

Demokratyczne państwo to zespół kompromisów politycznych i społecznych, najlepiej widać to w parlamencie,

Co nazywasz kompromisem? Demokracja to nie kompromisy, a kompromis to glupota. Jak myslisz, dlaczego parlament nie jest lubiany? Moze z powodu kompromisow, czyli glupoty.

PAN NIE CHCE KOMPROMISÓW ... bo jest Królem i to Królem zazdrosnym o swe władztwo , nie chce kompromisów,partie polityczne to dla niego
nie jest partner do rozmowy... czy powiedziałem coś heretyckiego ?

TAK! Bog jest zazdrosny, ale o czlowieka, tak jak matka o swoje dziecko kiedy do niego ktos obcy sie zbliza. Bog o wladze zazdrosny byc nie musi, bo ma pelnie wladzy nad calym swiatem. Trzeba tylko wokol sie rozgladnac, a mozna to zauwazyc. Potwierdzen jest wiele.
Nawet nie wiesz czym jest Boza zazdrosc. Czy o Bogu wiesz chocby cokolwiek?

Bo oto Jan Paweł II zauważa w/w problem i formułuje apel do młodych
"Wymagajcie od siebie , choćby inni od was nie wymagali " ... ale instytucji do tego nie przygotował ...
nawet w kategoriach teoretycznych !

Skoro nie jestes w srodku instytucji, nie mozesz tego wiedziec. Twoje "widzi mi sie" nie wytrzyma konfrontacji z faktami. Jesli byles sluchaczem sp. Jana Pawla II, to posluchaj go czynnie i wymagaj od siebie chocby rzetelnosci, czy poszukiwania i dochodzenia prawdy. Wymagaj od siebie przede wszystkim szacunku do Boga, ktoremu na forum wielokrotnie ublizyles i nawet nie zareagowales na moje ostrzezenia. Ublizales dalej i nadal ublizasz. Klamiesz na Jego temat. Tworzysz herezje!

Rzymianie nie byli tacy nietolerancyjni jak to sobie wyobrażamy ,
w panteonie obok bogów grecko-rzymskich było miejsce dla Ischtar, Odyna , Ozyrysa , Światowida itd.
PROBLEM W TYM ,ŻE CHRZEŚCIJANIE NIE GODZILI SIE NA PANTEON ,

Tolerancja to glupota. Rzymianie glupi nie byli, a powstanie panteonu nie jest wynikiem glupoty, lecz madrosci. Chrzescijanie tez maja swoj "panteon", ktorym jest poczet swietych. Swieci trafiaja do Domu Ojca, wiec Panteonu.

Sama widzisz... albo i nie widzisz , Islam nic sobie nie robi z prawa państwowego ... i wygrywa .

Niech sobie islam wygrywa. Do czasu. Kleska jest nieunikniona. Wygrana bitwa nie oznacza wygranej wojny.
Prawa panstwowe istnieja z bozej Woli (Stary Testament), wiec sprawa czlowieka jest je przestrzegac. Prowo panstwowe mozna zlamac jedynie w mysl wyzszego, bozego Prawa. Islamici nie uznaja praw krajow chrzescijanskich bardziej na zasadzie "tak mi sie chce". W niektorych sytuacjach posluszni sa Koranowi. Mam przyklad islamitow w Holandii. Nie powiem, ze praw panstwowych nieprzestrzegaja, choc potrafia. Jest to tylko jakas liczba przypadkow. Moga marzyc o dopasowaniu praw panstwowych do Koranu, a tak wcale byc nie musi.

chcesz się spierać ... z Chrystusem , przecież to on uczył stosowania napomnienia braterskiego
a jeżeli ono zawiedzie oddać sprawę zgromadzeniu . to takie skomplikowane ?

Ja sie z Chrystusem nie spieram i zyje z Nim w mozliwie najlepszej zgodzie.
Znow cos wyrwane, niedopowiedziane i znow cos wpada. Chcesz spowodowac domysly?
Czy wiesz czym bylo zgromadzenie? Czy komustyczna konkurencja nie posluzyla sie tym przykladem dla tworzenia zabran w kolchozach, lub walnych zjazdow. Nie widac roznicy miedzy tamtym zgromadzeniem, a kolchozem?

o sądownictwie już rozmawialiśmy prawda ? św Paweł nawet nazwał jego brak zgorszeniem,
ale kto o tym pamięta...my tego megagrzechu nawet nie widzimy...!

Chierarchia grzechow istnieje i Bog ja zna najlepiej. Twoj wymyslny "megegrzech" w zaden sposob nie odnosi sie do najgorszego grzechu jaki czlowiek moze popelnic. Chyba chcesz Bogu dorownac skoro tworzysz wlasne chierarchie grzechow.

"Największym grzechem dwudziestego wieku jest zanik poczucia grzechu "
Pius XII

Tak. Papiez mial racje. Odnies to do Siebie, bo kazda poprawe od siebie sie zaczyna.


P.S.
Przyznales sie kiedys, Skierko, ze na klasowkach pisales dwuznacznie pokrywajac w ten sposob swoja niewiedze. Wedlug mnie, Ty caly czas piszesz "klasowki", tylko ze ja nie jestem taka - powiedzmy - naiwna, jak Twoi nauczyciele.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 15 2012 02:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Do postu z godz.14.50

Bylam na odczycie, bo mialam o nim wiedze. Skad mialam taka wiedze? Z ulotki informacyjnej. Informacja do mnie trafila.

Informacja jest kwantem wiedzy.

BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA EFEKTY SWOICH PRAC.

Kosciol przed Bogiem odpowiada. Odpowiedzialnosc nikogo nie ominie. Nie Twoje zmartwienie kosciolem lecz soba.

WEWNĘTRZNYCH PRZYCZYN NIEPOWODZEŃ

Kosciol odnosi wiele sukcesow skoro w skali swiata ciagle sie rozrasta.

Socjalistyczny profesor NIE MIAŁ PRAWA DO BADAN OBIEKTYWNYCH

Tak kiedys profesor jak teraz Ty. Kto Ciebie pozbawil praw? (Nie probuj sugerowac, ze jakis kosciol.) Kto Ciebie tak ogranicza?

A swoją drogą, jeżeli oni mogą.... to dlaczego nie ja ? ja też mogę mieć swój tytuł ...co będę sobie żałował.
ot np. Wasza Zgryźliwość...., to nawet nieźle.

Dla mnie wystarczy bez "wasza".
Napewno nie jest niezle.
Zgryzliwosc jest pochodna zlosci, a zlosc jak sama nazwa wskazuje pochodzi od zla.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 15 2012 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623

Starałem się pisać możliwie skrótowo, sądziłem ,ze odpowiedź pośrednia znajduje się w sednie zagadnienia.
Jeśli odniosłaś wrażenie ,że to lekceważenie , to przepraszam .
nie było to moją intencją.
Sądziłem ,że odpowiedzi pośrednie są w tekście.

No dobrze to "jedziemy punkt po punkcie" , jak sobie życzysz.

ad. Niech odda pastorał cesarzowi .
Tutaj nie chodzi o określenie władzy terytorialnie , ale o ZAKRES .

Jeśli to władza absolutna w zakresie WSZYSTKICH spraw którymi żyje kościół np ekonomii to dlaczego jej nie wypełnia,
dlaczego ignoruje swoje obowiązki ?

Jeśli zakres tej władzy to jedynie liturgia , posługa sakramentalna, dogmaty wiary ,
to dlaczego nie odda władzy laikatowi , po co duchowieństwu
władza ... obcych .
Tak odnoszę wrażenie , ze prędzej zaakceptuje prawo choćby kulawe ale pochodzące od państwa
niż rządy lwiej części kościoła jaką jest laikat .

Ot, "pies ogrodnika sam się do roboty nie weźmie a... innym nie pozwoli .
Nie przechodzę do następnych punktów bez wyczerpania bieżących.
jak sobie życzysz.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 15 2012 15:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko, ja nie zglaszalam zadnego zyczenia. Chcialam, bys odpowiedzial na moje pytania, a odpowiedzi ciagle nie ma.

Zakres, ogolnie oznacza ograniczona ptrzstrzen. Np. fale o jakim zakraeie okreslane sa w Hz z dokladnoscia liczbowa od do. Zakres jak najbardziej odnosi sie do terytorium.

Od kiedy Kosciol sprawuje wladze absolutna? Nic mi na ten temat nie wiadomo. Przegapilam jakies wiadomosci? Czy w Polsce upadl rzad i parlament rozwiazano?

Rzady lwiej czesci (laikatu) Kosciola w kosciele? A co to za pomysl? Przeciw woli Boga wystepujesz i probujesz Mu zrobic rewolucje w kosciele? Z Bogiem nie wygrasz. Schemat twojej rewolucji przypomina mi socjalizm. Takie pozamienianie sie stolkami. Stare, sprawdzone - bezsensowne.

Pan Ogrodnik nie ma psa. Psy trzyma inna osoba. Zapamietaj.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 16 2012 13:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 623


Nie odpowiadam , na razie na WSZYSTKIE twoje pytania , to niemożliwe , próbowałem operować skrótami myślowymi
poczułaś się obrażona, ok. przyjmuje do wiadomości ,
ale nie popełnię poprzedniego błędu, nie przejdę do następnego zagadnienia zanim nie wyczerpie bieżącego,
Kolejność będziesz ustalać ..Ty , ok ?
==========================================

Zdaje się że nie rozumiesz pojęcia ZAKRES PRZEDMIOTOWY WŁADZY, sprawdź w literaturze.
Np. minister oświaty może wydać zarządzenie w sprawie np. obowiązywania nowych podręczników ale już
nie jest władny wydać zarządzenia aby wojsko zakupiło ten a nie inny typ czołgu , bo to już nie jest jego gestia.
Czy naprawdę to takie trudne do zrozumienia ?

Jeżeli papież ma NIEOGRANICZONY ZAKRES PRZEDMIOTOWY PRAWODAWSTWA to dlaczego np. nie organizuje np.
wewnątrz- wspólnotowego, niezależnego od państwa życia gospodarczego , tak robią Żydzi , muzułmanie tak było za czasów pierwszych chrześcijan ,

Jeżeli władztwo papieskie tak daleko nie nie sięga jest ograniczone jedynie do liturgii i dogmatów wiary
to co szkodzi aby laikat wziął te sprawy we własne ręce ?co to przeszkadza duchowieństwu ... przecież i tak się tym nie zajmuje..
Np. w prawie cywilnym, jeśli ktoś wyrzuci jakąś rzecz, to przyjmuje się do wiadomości ,że jest ona niczyja i każdy może ją wziąć.

to rzeczywiście taki ciężki temat ?
wiesz , najtrudniej tłumaczy się kwestie najprostsze ,a dla mnie są to rzeczy oczywiste.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,84 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana