Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Precz ze Starym Testamentem?
 |  Wersja do druku
Marianna
 listopad 25 2012 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Zaluzmy, Skierko, ze ode mnie otrzymujesz wladze z uscisleniem jej zakresu przedmiotowego. Twoja wladza, ktora otrzymujesz ode mnie, nie moze dotyczyc panstwa, nie moze dotyczyc regionu ani wojewodztwa, nie moze dotyczyc miasta ani zadnej gminy, nie moze dotyczyc dzielnicy a nawet zadnej ulicy, nie moze dotyczyc twojego mieszkania, a jedynie miejsca, gdzie stoi twoje lozko, wiec dokladnie jednej izby.
Czym jest zakres przedmiotowy wladzy, jesli nie dotyczy zadnego terenu? Niczym. Jest tylko czyms zawieszonym w prozni.


Skorzystam z okazjii i przychylam sie do Twojej propozycji.

Pytanie pierwsze.
Czy w sposob swiadomy, czy nieswiadomy, wielokrotnie ublizyles Bogu publicznie na tym forum?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 26 2012 17:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

Skoro już jesteśmy przy ST to mieliśmy do czynienia np. z narodem Izraela który pod wodzą np. Mojżesza czy Jozuego
przemierzał duże jak na owe czasy przestrzenie nie mając przyporządkowanego określonego terenu.
Podobnie jest dzisiaj np. z Romami , nikt nie zaprzecza że jest to odrębna wspólnota ludzka, ma określoną
strukturę społeczną i WŁADZE np.klanowe choć nie ma własnego terytorium,to po pierwsze,

Po drugie jedno nie zaprzecza drugiemu .
Jeżeli ktoś ma we władztwie określony teren np. całe terytorium R.P. to wcale nie wyklucza przyporządkowania mu
określonych tylko dla niego kompetencji , np minister rolnictwa władny jest podejmować decyzje w kwestiach tej branży
ale już nie może mianować ambasadorów bo wkroczyłby na "teren"przedmiotowy M.S.Z.
prościej już nie potrafię .

Jeżeli papież ma w swojej gestii jedynie kwestie dogmatów wiary , liturgii czy obsady personalnej kurii , to nie widzę
JAKIEGOKOLWIEK UZASADNIENIA dlatego aby pozostałymi kwestiami np ekonomią zajął się laikat .
Jeżeli jednak kwestia stosunków ekonomicznych wewnątrz kościoła leży w kompetencjach papieża
to dlaczego swych obowiązków nie wypełnia ?

Kiedyś bardzo ostro potraktowałem urzędnika gminy pytaniem :
"To właściwie za co pan odpowiada ? "

Wiesz w czym tkwi jądro problemu ? urzędnicy chcieliby mieć możliwie jak największy zakres kompetencji władczych... ale kij ma dwa
końce , im więcej władzy tym więcej odpowiedzialności dlatego jeśli się ich "przyciśnie do muru "to padają pokrętne tłumaczenia :

"ta sprawa to nie ja , to kolega , inny wydział " itd., itp... "biorą nogi za pas"
tak ,to strach przed odpowiedzialnością. Ten kto bierze w ręce władze powinien wziąć też i odpowiedzialność... albo
wziąć jej tyle ile jest w stanie wypełniać .

Czy ma to związek z Ewangelią ? oczywiście, mowa nasza to powinno być tak albo nie .
Mam władzę odpowiadam , nie mam władzy nie blokuję innych.
CZY TO RZECZYWIŚCIE TRUDNE ?
========================================
Przygotowanie do następnego pytania :
Co ? kiedy obraziłem Boga , z którego przykazania ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 27 2012 03:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Boga niedoceniasz. Przeciez nie powiedzial Mojzeszowi : idzcie sobie gdzie chcecie. Bog dokladnie okreslil terytorium i choc do dzisiaj Izrael nie jest w granicach tego obszaru, to bedzie. Bog zawsze dotrzymuje slowa, nawet jesli trzeba dlugo poczekac.

W przypadku Izraela, czy Romow, terytorium okreslalo miejsce ich pobytu w danej chwili.

Co do Romow jestes w bledzie. Czy widzisz gdzies tabory cyganskie? Gdzie? Poinformuje Cie, ze Romowie maja stale miejsce zamieszkania. Nie sa wyizolowani jak sugerujesz, a sa zintegrowani. Zyja we wlasnej tradycji i zasadach, co nikomu nie przeszkadza i za co nalezy sie Romom pochwala. Nie zaburzaja porzadku publicznego i licza sie z prawem. (Socjalistyczny wizerunek Romow nie jest prawda i mnie nie interesuje.) W spoleczenstwie polskim sa takze inne grupy zachowujace wlasne tradycje i tez nie wchodza z nikim w konflikt, ani ich tradycje nikomu nie przeszkadzaja.

Antyklerykalizm, Skierko, jest sprzeciwianiem sie bozej Woli. Jego Woli sie sprzeciwiac oznacza Jemu sie sprzeciwiac. Nie moze byc inaczej. Skoro Bog Sam wybral wszystkich papiezy, Twoje uwagi pod adresem papieza sa Bogu uragajace. Ktos czytajac Twoje slowa, moze pomyslec, ze Bog na ludziach sie nie zna i wybiera na chybil trafil. To jest klamstwo. Klamstwm jest tez, ze papiez nic nie robi. Ty nie potrafisz tak pracowac jak papiez. Jestem tego pewna.
Jesli sie stawia powazne zarzuty nalezy podac ich podstawe, inaczej jest to pomowienie.

Jestem inna niz Ty. Ja nie wyszukuje jader ... problemow. Po co.

Urzednicy w naszych czasach, gdyby nawet chcieli byc odpowiedzialni, to i tak nie moga. Na tym polega caly system, by kazda sprawa zalatwiana byla przez kilka osob, a kazda z tych osob jest kompetentna tylko w bardzo waskim zakresie. (Tak bardzo waska specjalizacja przypomina specjalizacje diablow.) Dzieki temu, odpowiedzialnosc (prawie) nigdy nie spadnie na konkretna osobe lub instytucje. Poszczegolny pracownik moze sie -dzieki temu- czuc bezpiecznie, niezaleznie od faktu jak pracuje; jesli tylko slucha polecen. Winnego zaniedban nie mozna znalesc i mowi sie wtedy o zbiegu niesprzyjajacych okolicznosci. (Kto je tworzy.) Nie dziwi mnie, ze urzednik nie wiedzial za co odpowiada. Nikt go o tym nie poinformowal.

Znow nie odpowiedziales na moje pytanie.
Jesli ktos obrazi kolege, zastanawiasz sie jakie przykazanie zlamal?
W przypadku Twoich wypowiedzi, powiem Ci wprost: "nie bedziesz mial Bogow cucdych przede Mna"; "czcij Ojca i Matke swoja"; oraz: "nie mow falszywego swiadectwa przeciw Blizniemu swemu".
Slowa : "Ojciec", "Matka" i "Blizni" wyroznilam duza litera nie na darmo. Sam sie domysl dlaczego.

Pytanie powtorze. Swiadomie, czy nieswiadomie ublizasz?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 27 2012 19:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671


Eh ! czort swoje a pop swoje , przecież przez takie "oślizłe" niejednoznaczne wypowiedzi będziemy dreptać w miejscu do końca świata.
No dobrze , niech tam pójdę Ci na rękę,

Niech tam, przyporządkujemy papieżowi jakiś teren kanoniczny , no i co ? dalej nie wiemy czy jest odpowiedzialny za stosunki ekonomiczne wewnątrz kościoła.
Wiesz co ... ? pójdę najprostszą drogą, wybacz ale nie sposób od Ciebie uzyskać jednoznacznej odpowiedzi
są dwie możliwości:

___________________________________________________________________________
a/ papież jest odpowiedzialny za stosunki ekonomiczne wewnątrz wspólnoty
_____________________________________________________________________________ !
b/ papież nie jest odpowiedzialny za w/w stosunki.
______________________________________________________________________________

Skopiuj te dwie wypowiedzi i obok każdej z nich zaznacz "tak " lub "nie "

proszę zaznaczyć właściwą odpowiedź, wiesz dobrze ,ze wszystko inne od szatana jest.[ taka jest Ewangelia ]
może być zapis plus i minus , zero i jeden nie będę się spierał .
===========================
A na kwestie związane z moim "grzechem" odpowiem , oj odpowiem , oczywiście po wyczerpaniu tego tematu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 29 2012 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Jesli pisze wprost, to nie zarzucaj mi niejednoznacznosci. Nie oceniaj wszystkich podlug siebie.

Zamiast odpowiedziec na moje pytanie probujesz mi robic egzamin. Ja, egzaminowana przez Ciebie byc nie musze. Nie jestes moim egzaminatorem.

Papiez jest odpowiedzialny tylko przed Bogiem, co jest znacznie wiecej niz odpowiedzialnosc przed jakakolwiek grupa.Sugestie Twoje odpowiedzialnosci papieza nie zmienia. Wiecej. Po co Ci wiedza, ktorej do niczego dobrego nie mozesz uzyc.

P.S. Uwazam temat za skonczony. Moje pytanie pozostaje aktualne.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 listopad 29 2012 01:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Nie chciałem się teraz wtrącać do dyskusji, bo już się wypowiadałem wcześniej, a i linki do obszernych publikacji też zamieściłem, gdzie swój punkt widzenia przedstawiłem w szczegółach. Innym powodem, dla którego się nie wypowiadałem przez długi czas, jest to, że zamierzam (za czas jakiś, jeszcze nie wiem jak długi) dopisać swoiste "cdn" do tamtych tekstów i ustosunkowujący się m.in. do wypowiedzi Koleżanek i Kolegów tutaj.

Ale ostatni post "Marianny" sprawił, że przerywam milczenie. No tak: ST jako podpórka dla żydowskiej agresji, mordów i czystek etnicznych w Palestynie! To jest swoiste kuriozum i taki dziwoląg myślowy, który chyba już najbardziej jednoznacznie podkreśla, dlaczego należy się ST pozbyć z kanonu i to wręcz w trybie natychmiastowym. To swoiste wykorzystanie religii dla celów politycznych i to jak najbardziej wrednych i sprzecznych z istotą jakiegokolwiek nurtu chrześcijaństwa, obojętnie jiż czy idzie o "ortodoksyjne" czy "heretyckie".

To wręcz przykład czegoś, co możnaby w skrócie określić jako RFdMiW (Religijny Ferwor dla Mordów i Wysiedleń"). I dlaczego? Co, proszę? Bo niby "Bóg tak chce"? ("Deus vult"?). To hasło wykorzystano już dla podobnych celów w czasach krucjat. Dziś dość powszechny jest pogląd, że sposób wyzyskania owego "Deus vult!" był raczej niełaściwy, zwłaszcza, że też prowadził do swoistego
RFdMiW... Ale tutaj ktoś zdaje się sugerować, że syjonistom wolno, no bo przecież ten ST...

Bogu wypada mi chyba dziękować, że nie całe chrześcijaństwo jest do tego stopnia zwariowane, bo inaczej musiałbym chyba już zarzucić je, albo i religię w ogóle, i przejść na pozycje ateizmu i to tego wojującego, według którego religia to istotnie swoiste "opium" zaślepiające ludzi w celu akceptowania przez nich niemal wszystkiego, choćby i najbardziej wykrzywionego, zbrukanego, zaświnionego i zbrodniczego, jeśli tylko to coś jest zgodne z "literą" jakiejś tam "księgi świętej"...

A jeśli nie zostałbym ateistą, to przynajmniej uznałbym za słuszny pogląd, który znalazłem ostatnio, w angielskiej wersji, na Facebook:

"Religia jest jak PENIS:

1. Dobrze jest mieć coś takiego,
2.Dobrze być ztego dumnym,

Ale, proszę, nie onanizujcie się publicznie i nie wywijajcie nim dokoła!"

Cheers!!!

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Monikowski
 listopad 29 2012 05:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Pardon: chodzi o poprzedni post "Marianny". Ostatni powstal, gdy ja pisalem ten swoj powyzej, tego najnowszego nie widzialem.

Cheers!!!

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 01 2012 09:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

A. Załóżmy Montsegur że masz rację,
ale to absolutnie nie tłumaczy przyczyn tak gwałtownej ekspansji ST na terenach kanonicznych
chrześcijaństwa, tak łatwych sukcesów.
Cóż ni takiego mają czego my nie mamy , jaki atut ?
ano
POCZUCIE WSPÓLNOTY NARODOWO-RELIGIJNO-EKONOMICZNEJ.
My to znamy, tak, jeszcze do upadku komuny coś takiego świetnie funkcjonowało i zdało egzamin,

B .Pytanie abstrakcyjne , wymagające wyobraźni:
Czy ci którzy handlowali odpustami w czasach przed reformacją mogliby swój proceder uprawiać w pierwszych gminach chrześcijańskich ?
nonsens !
Po cóż pieniądze z gminy pozyskiwać po to aby trafiły z powrotem do gminy ?do "wspólnego kotła"

Ale kiedy mamy nie jedną ale dwie kasy... a to już co innego, wtedy to ma sens !
jedna kasa ubożeje kosztem drugiej.Problem w tym ze starotestamentowi mają dwie kasy , nawet w obrębach państw narodowych
jedna swoją a drugą gojów, oni są nacjonalistami my nie , dlatego wygrywają.

Ale jaki to ma wpływ na ludzi ... i na kościół.
widzisz to jest tak jak z małżeństwem żyjącym w separacji, niby jest ale go ma, prędzej czy później rozwiodą się do końca,
bo inna kasa to inny świat inne problemy inny tezaurus ,ale co ja tu...
Sam Mesjasz rozsyłając apostołów wydawał polecenia których sens mieści się w nie czynieniu różnic MATERIALNYCH
pomiędzy kapłanem a wiernymi, nowotestamentowi jednak czynią... i mają za swoje.Wiem jestem obrazoburcą.

C. Przekornie posłużę się myślą artykułu D. Zdorta ... z"Wyborczej" [ jakieś pięć- sześć lat temu ]
Nie wiem czy nie przekręcam tytułu "Pieniądz psuje stosunki społeczne"
Otóż grupa naukowców [ chyba Kanadyjczycy albo Amerykanie ]
w wybraną żyjąca na początku eksperymentu grupę ludzi "wpompowywali" w wybrane rejony odpowiednie sumy pieniędzy, i co ?
zaczęła się skłonność do samoizolacji osób "obdarowanych"
towarzyszyła temu mniejsza empatia, zainteresowania sprawami ogółu itd. itp.

ależ to... obraz chrześcijaństwa po kilku wiekach od Chrystusa !

D. Wygląda na to ,ze "jesteśmy w domu"
Ze strony obcych kimkolwiek by nie byli, takie podzielone chrześcijaństwo to łatwy łup.
Zresztą w/w badania są niepotrzebne... tak, starczy lektura Pisma Judasz czy Ananiasz i Safira [ tabu naszej religii, nigdy nie słyszałem na ten temat kazania ]
te wszystkie postacie łączy wspólny motor postępowania -pieniądz .
" nie sposób służyć Bogu i mamonie" ot i wszystko.

Rozbite chrześcijaństwo no właśnie ... a przez kogo ? niewygodne pytanie, prawda ?
Rozbić może tylko ten który ma możliwości, władzę a więc... duchowieństwo,

wiem ,wiem nie mam talentów dyplomatycznych.

E Próbuję wyprzedzić Twoją wypowiedź:
Przecież we frazeologii k.k. atak na jedność kościoła to oskarżenie najcięższego kalibru.
Tak , wszystko rozbija się o semantykę.

Jeśli laikat mówi o jedności kościoła mówi o całości kościoła.
Jeśli duchowieństwo mówi o jedności kościoła to ma na myśli solidarność materialna duchowieństwa ,ot i wszystko.

Widzisz,samo analizowanie Pisma jako klucz to zrozumienia dziejów kościoła niewiele daje.
Analiza stosunków ekonomicznych owszem tak , tłumaczy wiele , bardzo wiele.
Zwróć uwagę na "Święte Oficjum "
Skazywało na śmierć za herezję ale czy wszystkich ?
Ilu skazanych zostało heretyków za głoszony zarówno słowem i czynem pogląd ,ze zbawienie jest częścią obrotu
towarowo -pieniężnego , i to do tego stopnia ,ze handlowali zbawieniem ? co żaden ?
skąd ta wybiórczość , analiza Pisma niewiele Ci da, analiza finansowa a i owszem.

Przepraszam za obsceniczny zwrot, ale taka była oryginalna wypowiedź F.D. Roosevelta.
Na pytania o nieludzkie traktowanie ludzi przez jednego z dyktatorów "republik bananowych" miał powiedzieć
"Wiem ,ze to s...syn ale to NASZ s... s... syn " ot, i cały mechanizm.

F. Zwróć uwagę na moją oponentkę, nieoficjalna bo nieoficjalna ale trzymająca się poglądów hierarchii,
Ona kluczy, ucieka we wszelki możliwy sposób aby "wyślizgnąć się " z tematu
WEWNĘTRZNYCH STOSUNKÓW EKONOMICZNYCH KOŚCIOŁA .

Pewnie nie nosiłeś munduru , to Ci powiem ,że czasem zachowanie się przeciwnika powie więcej o nim
samym niż dane agenturalne, prędzej czy później pokaże "gdzie go boli."
==================================
Marianno odpowiem za kilka dni lub wcześniej przepraszam ,obowiązki.



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 02 2012 02:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Dziękuję, Skierko, za obszerną i treściwą odpowiedź. Nie, nie uprzedziłeś mojej odpowiedzi. Ja myślę tak samo jak Ty, gdy idzie o duchowieństwo i jego rolę. Arius był duchownym, Luter był duchownym itd. Wewnątrz kościoła rozmaici duchowni byli papieżami (jednocześnie!) np w pierwszej połowie XV wieku było aż 3 papieży jednocześnie i zwalczali się.

Ponieważ, jak zaznaczyłem wyżej, o ST zamierzam jeszcze napisać, więc teraz tylko skrótowo odpowiem. Jak zaznaczyłem już w artykule "Historyczny błąd kościoła", to chrześcijanie w większej mierze nawet niż Zydzi są odpowiedzialni za ten starotestamentalizm (również ten w podejściu samych Zydów) niż Zydzi. Powodem jest, że to kościół (bardziej niż synagoga) rozpowszechnił ten zbiór ksiąg. Na Zydów oddziaływało to, że nawet ich przeciwnicy uznawali ich plemienne księgi za "święte". Bez tego pozycja ST u nich samych obniżyłaby się do niemal zera, tak jak zanikały podobne diatryby plemienne o "ludach wybranych" gdzie indziej.

Rola ST jest odpowiedzialna za pewien "mindset" pośród Zydów i to się pokazuje na wielu płaszczyznach. A Zydzi "wygrywają", bo my im w tym pomagamy. Izrael dawno już albo przestałby istnieć, albo (co byłoby lepszym rozwiązaniem) przeniesionoby go gdzie indziej, gdyby nie te miliardy, które tam są kierowane jako pomoc. Np w zeszłym roku Amerykanie w sumie wydali na izraelskie zbrojenia więcej niż sami Izraelczycy! Dostają nie tylko te kilka mld z USA, ale na dodatek podłączono Izrael do procentowycz zysków z podatków płaconych przez obywateli USA. Bez poparcia USA Izrael nie jest zdolny do podjęcia jakiejkolwiek większej operacji wojskowej, wszystkie one stanowią "joint operations" z USA - bez względu na to, co Obama w danej chwili deklaruje publicznie. Teraz musieli jak niepyszni wycofać się z Gazy, bo USA ich nie poparły.

My sami nakładamy sobie ten kaganiec w stosunkah z Izraelem i w dużej mierze jest to motywowane tak zwaną tradycją "judeo- chrześcijańską". Tymczasem my mamy z tym "judeo" wcale nie więcej wspólnego niż z islamem albo hellenizmem.

To my pozwoliliśmy Zydom zająć tak prominentną rolę w mediach, bankowości i polityce. I wdużej mierze stało się tak z powodu tej "wspólnej" rzekomo "tradycji", która jednak bardziej odpowiada Zydom niż nam, bo to my zaakceptowalimy elementy plemiennego judaizmu u siebie, gdy oni NIGDY nie zaakceptowali chrystianizmu. Dlatego to my bardziej dla nich pracujemy niż oni dla nas.

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 02 2012 09:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

W sporej części ,tak zgoda.
Ale , no właśnie jestem , staram się być pragmatykiem.
Jeżeli im pieniądz służy a nam szkodzi to dlaczego ?

przecież największy [ i niestety jedyny ] tryumf nauki społecznej kościoła w ostatnich dwóch stuleciach , upadek systemu totalitarnego
miał miejsce właśnie w Polsce miał podłoże właśnie ekonomiczne... a uczonym w piśmie wydawało się że to ich księgi....
Z ekonomi się wycofali , księgi zostały...ale bezużyteczne.

Widzisz Izraelici to Semici , a Semici to także Fenicjanie którzy wynaleźli przecież pieniądz i którzy w tym zagadnieniu "pływają jak ryba w wodzie "
To jedynie zasłyszana wieść , no właśnie słyszałem ,że ok 70% kadry największych banków to Izraelici , i co ?
Bajońskie dopłaty i premie zarządów płacone przez najbiedniejszych za to ,ze powinny te instytucje splajtować uprzednio płacąc odszkodowania .
Z czego to się wzięło ?

Ano ,w tym momencie starotestamentowi są bardziej nowotestamentowi niż my [ tak ! ] oni zrozumieli wcześniej niż my ,ze zarządzanie
instytucją to "gra zespołowa" chaos i zasada "każdy sobie rzepkę..itd" to nie oni , tak to NT i niestety my.
" Paś baranki moje " gdzie dwóch się spotka imię moje ..." itp.

Niestety nauka społeczna kościoła jest bezradna . lawiruje na granicy ośmieszenia.
Przy obszernej i stosowanej w praktyce np. przy zarządzaniu wielkimi korporacjami nauce zarządzania zespołami ludzkimi
preferuje indywidualna szamotaninę "Robinsonów Crusoe" tak to blamaż , teoretyczny i praktyczny.

Nie jestem teologiem , dla mnie religia to poszukiwanie porządku Boskiego porządku.
Dlatego uważam ,ze istnieją fragmenty ST które są niezwykle pomocne i jak wykazuje praktyka NIEZBĘDNE w dziele sprawnego prowadzenia
instytucji kościoła , dlaczego nie mielibyśmy ich przyjąć jako NARZĘDZIA pracy.
Mogę np. nie darzyć sympatią np. Rosjan ale to wcale nie znaczy ze mam od razu wyrzucić do kosza np. tablice Mendelejewa,
wiesz,oni nie są tak zacietrzewieni... są pragmatyczni.

Czy też tego chcemy czy też nie...
Gminy chrześcijańskie były dziełem... ochrzczonych starotestamentowych i zdały egzamin ,
nasze obecne struktury takich uderzeń
jakie spadły na pierwszych chrześcijan już nie... owszem widzę pęknięcia przy liberalnej [ w porównaniu z tamtymi czasami ]
polityce antykościelnej.

No dobrze, ale to jest przecież jedynie akademickie ble ,ble mamy tutaj z leninowskim problemem "czto diełat"
Jeżeli nie możemy zrobić kilku potężnych kroków to zróbmy chociaż jeden mały [ to stara żydowska zasada ]
my nie potrafimy być pokorni wobec swej ograniczoności , oni ,ze wszystkimi swymi wadami owszem tak,
my musimy być wiecznie na "koturnach" nie potrafimy cieszyć się małymi postępami.
A co możemy zrobić , co leży w naszym zasięgu a co może być przydatne ?

Ano ,zebrać to co wartościowe w nauce kościoła [ czytaj nadaje się do praktycznego zastosowania ] w jeden SKODYFIKOWANY SYSTEM ALGORYTMÓW,
Ma to działać na zasadzie w takiej to a takiej sytuacji masz postępować tak to a tak.
to nie wiara mi to rozwiązanie podsunęła , to nauka zarządzania...logika , oni zdaje się nas w tym przewyższają.

Tak , nie mylisz się , to jest.... chrześcijański wolny od przypadłości rasistowskich "chrześcijański Talmud"
Naliczyłem aż siedem powodów dla których należałoby taki dokument opracować ... między innymi ze względu na to
aby naukę kościoła wyciągnąć z kruchty, z powodów ekumenicznych itd.

Tak, ale jest problem , "goje to barany " my nie potrafimy tak nie tylko postępować ... ale nawet pomyśleć, ot ,dusza niewolnika.
Eh ! pardon .
Potrafimy jedynie protestować i... cierpieć.

Dziękuję za interesujący odzew.

88888888888888888888888888888888888888888888888888888

No dobrze Marianno,jak chciałaś :

1.A w ogóle to co to właściwie jest antyklerykalizm , przecież tego pojęcia w Dekalogu nie ma , po prostu nie ma i już...
cóż to za twórczość "ludowa " ? jaka jest jego definicja ,o ile wiem to nie pogląd ale zespół poglądów, już "plastycznie " w zewnętrznym oglądzie
pachnie to nienaciąganiem, bo Pan jest bardzo precyzyjny w swych wypowiedziach " ani żony , ani sługi , domu itd.
A propos czy Chrystus był antyklerykałem ? bo anty kapłańskie wypowiedzi zdarzały mu się nader często... oj często.
A któż to zamordował Mesjasza jak nie kapłani ... rękami Rzymian.

"Jam jest Pan , Bóg twój , którym cię wywiódł z ziemi egipskiej , z domu niewoli ,
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną "

gdzież tu jest antyklerykalizm ? czy aby to co czytałaś to na pewno była Biblia ?
A może uważasz ,że jestem czcicielem np.Isztar , tak to byłby grzech przeciw pierwszemu przykazaniu.
Można oczywiście zgrzeszyć przeciw pierwszemu przykazaniu głosząc coś co zaprzecza doktrynie kościoła ale ja takich poglądów nie głoszę.

2. Jeśli pod pojęciem antyklerykalizmu rozumiesz np. walkę z poglądem ,że jedynie duchowni mogą pełnić funkcje we władzach kościoła
to takiego grzechu nie ma...nie ma i tyle.
Biblia go nie wymienia a w kanonach doktryny wiary taki dogmat nie występuje ., nie słyszałem.

Grzech jak "niewidzialny holender " ciekawe...
Jest dokument który reguluje te kwestie , np. procedury wyboru papieża
UNIVERSUM DOMINICI GREGIS z 1996 r ale on rozstrzyga jedynie kwestie procedur, takich dokumentów na świecie jest multum,
np. ordynacja wyborcza do Sejmu RP ale o ile wiem żaden z nich nie rozstrzyga kwestii doktryny wiary. a już na pewno nie zajmuje się kwestią
jaki pogląd jest grzechem a jaki nie .
Równie skutecznie można dowodzić tego co jest grzechem a co nie z... książki kucharskiej, skutek ten sam ... ale za to jest smaczniej.

Co to za metodologia ?
Słyszałem o przewidywaniu terminu przylotu jaskółek na podstawie krzywizny koron drzew ale to był
"Latający Cyrk Monty Pythona " która to audycja raczej niewiele miała wspólnego z religią .

A swoją drogą cóż to jest jak nie obrażanie Mesjasza , tak ,pogląd że jedynie duchowni mogą być członkami władz kościoła,
Dawid , ziemski praojciec Jezusa szefował na ziemi kościołowi judaistycznemu nie będąc kapłanem ,
sugeruje to ,że w kategoriach władzy Chrystus ma pochodzenie z "nieprawego łoża"

Któż Ci podsunął ten pomysł że to grzech ? jakiś teolog , prawda ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 02 2012 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Do postu z 29.11.2012
Motsegurze. Jestem po stronie prostoty, wiec takze prostych postaw. Jesli nie chciales sie wtracac, to sie nie wtracasz. Proste. Ty przeczysz samemu sobie, bo jednak sie wtraciles. Po co robic cokolwiek przeciwko sobie.

(...)już się wypowiadałem wcześniej, a i link do obszernych publikacji też zamieściłem, gdzie swój punkt widzenia przedstawiłem w szczegółach.

Bylam i troche przeczytalam. Twoje publikacje, Twoja strona internetowa, mozesz tam umieszczac cokolwiek chcesz. Ja, proponowanej przez Ciebie, Twojej strony internetowej nikomu nie polece, a nawet odradze, gdyz jest to "TRUCIZNA". Powiem krotko: nie "truj". Propagujesz dwoch Bogow - jeden jest starotestamentowy, a drugi nowotestamentowy. Jeden drugimu zdaje sie przeczyc. To tak, jakby Bog cierpial na rozdwojenie jazni, co jest niemozliwe.

No tak: ST jako podpórka dla żydowskiej agresji, mordów i czystek etnicznych w Palestynie!

Klamstwo. Nie masz na to dowodow, a kierujesz sie jedynie pozorami i narzucanymi nachalnie czyimis opiniami majacymi na celu zmiane realiow zycia. Realiow nie da sie tak poprostu zmienic, wiec "odwracanie kota ogonem" nie musi przyniesc zamierzonego efektu.
Z historii wiemy, ze to prawdziwi zydzi, a nie smieszni imitatorzy zydostwa, byli od dawnych czasow (dlugo przed przyjsciem Jezusa) ofiarami agresji, ktorej pod wodza Boga potrafili sie oprzec. O mordach i czystkach etnicznych dowodza Obozy Koncentracyjne i ludzie wiedza, a Ciebie poinformuje, ze to prawdziwi zydzi, a nie przebierancy w nich byli meczeni, mordowani i umierali z glodu. Padlo gdzies stwierdzenie ze "zydzi mordowali zydow". Tak to mialo wygladac. "Zydzi" przebierancy mordowali prawdziwych zydow. Przebierancow bylo w ostatniej historii wielu, mysle, ze ciagle sa i ciagle sie przebieraja.
NIE MOZNA NIGDY ZAPOMINAC kto jes AGRESOREM, a kto jest napadany. Napadniety ma od Boga prawo i obowiazek bronic siebie i swojego dobytku, a takze: religii, osiagniec kulturalnych, naukowych i wszelkich dobrodziejstw cywilizacyjnych. Kto na terenie obiecanego przez Boga terytorium Izraela jest jego wlasciwym mieszkancem, a kto intruzem. Kto akceptuje we wlasnym domu intruza? Intruza mozna bez mrugniecia powieki wyrzucic za drzwi, a jesli stawia opor, wezwac policje. Takie prowo i obowiazek wzgledem Boga ma Izrael i tego prawa zaden czlowiek ani zly duch nie moze zmienic.
Zakladam mozliwosc urodzenia sie na terenie Gazy. Jesli tak by sie stalo, nie chcialabym nic wiedziec o wojnie, chcialabym zyc zwyczajnie, a nie w ciaglym strachu, ze moze w nastepnej godzinie zgine od bomby lub kul, ze moze nigdy miec dzieci nie bede, ze jesli urodze dzieci moga one zginac i nie miec okazji cieszyc sie chocby z powodu drobiezgow, ze moje dzieci nigdy nie zaznaja normalnosci zycia. Nie wytrzymalabym. Zwyczajnie ucieklabym z Gazy jak najdalej i poprosila w obojetnie jakim kraju o azyl polityczny, zeby panowac nad wlasnym zyciem, zaznac normalnosci, spokoju, zalozyc cieplutki dom i dac dzieciom cieszyc sie zyciem.
Szatan zaslepil mieszkancow Gazy. Nie mysla o przyszlosci, nie mysla o dzieciach i ich szczesciu; mysla tylko o walce na Boga sie powolujac i mowiac o swietosci wojny. To wlasnie bardzo powazne sprzeciwianie sie Bogu chcacemu ludziom dac zycie godne i w pokoju. Jesli czlowiek nie odbiera bozych Darow, nie slucha bozych Podpowiedzi, tym samym Bogu sie sprzeciwia. Jesli sam wybiera walke i zycie w nedzy, niech tego "swietym" nie nazywa. Cierpi, bo tak chcial, wiec z powodu wlasnego wyboru. Takich cierpien Bog nie wynagradza.

Nie kazdy czlowiek z powodu jego grzechow, jest w stanie z duza pewnoscia powiedziec ze Bog tak chce. Trzeba pogodzic sie z faktem, ze istnieja ludzie, ktorzy potrafia dobrze boza Wole odebrac i zrozumiec. Skoro potrafia, moga mowic z pewnoscia, bo nic nie stoi na przeszkodzie z wyjatkiem zlych duchow, ktore probowac beda czyjac pewnosc w nim samym zniszczyc.

Wbrew Twoim pogladom, wszystko to co zgodne z litera bozego Prawa, jest wlasciwe i sluszne. Bozymu Prawu, prawa ludzkie nie dorownuja, a w mysl ludzkiego prawa popelnia sie blady i mozna skazac osobe niewinna na dozywocie lub gorzej - na smierc. Byc katem to zwykly zawod. Nikt sie nie zastanawia, co moze taki czlowiek czuc jesli sie dowie, ze zabil czlowieka pomowionego i niewinnego, ktorego winy dowodzily falszywe dowody. U Boga takie sytuacje zaistniec nie moga, dlatego boze Prawo jest najwazniejsze.

Chrzescijanin to ten, ktorego ochrzczono. Dlatego chrzescijanie nie sa ograniczeni i wykazuja bardzo rozne postawy wzgledem Boga i blizniego. Jedna rodzina, a zachowania ludzi sa bardzo rozne. Jedno dziecko sprzeciwia sie Ojcu caly czas, inne Ojca nieslusznie oskarza, inne mowi o Ojcu klamliwie, a inne jest posluszne, inne chwali ojca, inne ojcu za wszystko dziekuje. Dltego przyznawanie sie do chrzescijanstwa o niczym jeszcze nie swiadczy. Osobista relacja z Bogiem stoi ponad samym faktem chrztu i przyznawania sie do chrzescijanstwa.



A jeśli nie zostałbym ateistą, to przynajmniej uznałbym za słuszny pogląd, który znalazłem ostatnio, w angielskiej wersji, na Facebook:

"Religia jest jak PENIS:

1. Dobrze jest mieć coś takiego,
2.Dobrze być ztego dumnym,

Ale, proszę, nie onanizujcie się publicznie i nie wywijajcie nim dokoła!"


Rodzaj meski lubi sie chwalic swoim przyrodzeniem. Na szczescie nie wszyscy. Dlaczego tak jest? Moze z faktu, ze Bog jest bez konkretnej plci, wiec mezczyzna ma miedzy nogami cos wiecej, czego Bog nie potrzebuje. Kobiety nie sa dumne z tego co maja wiecej, zwyczajnie maja. Nie neguje, ze moze sie zdarzyc kobieta dumna ze swoich piersi.
Znow jakas Twoja obluda ze wspomnianym przez Ciebie pogladem. Jesli to nie Twoj poglad i jesli sie z nim nie identyfikujesz, to po co powtarzasz? Mysle, ze sie z tym zgadzasz.

Co do porownania. Jesli ktos cos czuje dzieki przyrodzeniu i ma z tego powodu zadowolenie, tym wiekszym bedzie jego zadowolenie, gdy dzieki religii poczuje cos wiecej i lepiej.
Byc dumnym z przyrodzenia? Jaki wklad moze miec mezczyzna w to ze ma przyrodzenie, zeby byc dumnym? Zaden. W religii sie uzcestniczy, wiec mozna miec powody do dumy.
Onanizowac sie publicznie nie wypada, natomiast kazda religia jest publiczna skoro dotyczy grupy ludzi, wiec publiki.
Wywijac przyrodzeniem mozna, po wczescniejszej amputacji, ale tego nikomu nie radze robic. Takie amputacje przeprowadzano w obozach koncentracyjnych, a osoby na ktorych dopuszczono sie tego procederu, zmarly wskutek infekcji. Moze ktoras z tych osob przezyla, ale nie mam takiej informacji.
Wywijac religia nie mozna z prostej przyczyny, nie jest materialna.

Dla mnie, Montsegurze, jestes niedojrzalym chrzescijaninem i wywrotowcem, skoro odrzucasz polecenie Jezusa co do Pisma, nie liczysz sie z bozym Prawem i Porzadkiem swiata, wykorzystujesz Stary Testament do tworzenia podzialow wsrod chrzescijan, interpretujesz boze Slowo dla wlasnych celow, Twoje wypowiedzi nie sa czyste, a podyktowane ideologia. Slowo Boze chcesz podporzadkowac ideologii, a wyplywajace z powodu ideologii falszywe wnioski, narzucic innym z pewnoscia, ktora od Boga pochodzic nie moze. Ktos Ci placi?


-----------
Skierko. Nie lubie zabaw w kotka i myszke, a tym bardziej, ze juz z nich dawno wyroslam. Mozesz wrocic do zabaw podworkowych, ale mnie tam nie wciagaj na sile.

O ublizaniu Bogu pisalam, a Ty chowasz sie za slowem "antyklerykalizm". Nie uwierze, ze nie zrozumiales; stosujesz zwykle kretactwa.



Skierka
Dzisiaj regres związany z "przyklejeniem się" do laickiego państwa jest aż nadto widoczny, cóż... totus tuus.

Marianna

Nie jest eleganckim zrownywanie papieskiego totus Tuus, ktore poprzez osobe Maryi Boga dotyczy, z jakimkolwiek innym totus tuus. Jesli tuus ma dotyczyc laikatu, to Skierka zrownuje laikat z Bogiem. Miesci sie tytaj obraza Boga, ale juz wszyscy przywykli, ze Boga mozna obrazac na wszelkie sposoby. Powtarza sie rozne slogany, powiedzonka, a nawet niby wielkie mysli w ktorych obelgi sa czesto ukryte. Skierka regularnie na tym forum Bogu ubliza i chyba ja pozostaje jedyna osoba na to reagujaca.



Skierka
Największa porażką , moim zdaniem megaporażką
jest godzenie się kościoła na to aby jego OBOWIĄZKI natury np,. władzy sądowniczej przejęło państwo,

Marianna
Krotko ujmujac - DYRDYMALY! Bog chcial by sady byly i pozostaly w rekach osob swieckich i tak jest.



Skierka

PAN NIE CHCE KOMPROMISÓW ... bo jest Królem i to Królem zazdrosnym o swe władztwo , nie chce kompromisów,partie polityczne to dla niego
nie jest partner do rozmowy... czy powiedziałem coś heretyckiego ?


Marianna
TAK! Bog jest zazdrosny, ale o czlowieka, tak jak matka o swoje dziecko kiedy do niego ktos obcy sie zbliza. Bog o wladze zazdrosny byc nie musi, bo ma pelnie wladzy nad calym swiatem. Trzeba tylko wokol sie rozgladnac, a mozna to zauwazyc. Potwierdzen jest wiele.
Nawet nie wiesz czym jest Boza zazdrosc. Czy o Bogu wiesz chocby cokolwiek?

Dodam. BOG ROZMAWIA Z KAZDYM, dokladnie z kazdym, to znaczy, ze nie ma osoby z ktora Bog nie bedzie rozmawial. Bog rozmawia nawet z szatanem.


Skierka
Bo oto Jan Paweł II zauważa w/w problem i formułuje apel do młodych
"Wymagajcie od siebie , choćby inni od was nie wymagali " ... ale instytucji do tego nie przygotował ...
nawet w kategoriach teoretycznych !


Marianna
Skoro nie jestes w srodku instytucji, nie mozesz tego wiedziec. Twoje "widzi mi sie" nie wytrzyma konfrontacji z faktami. Jesli byles sluchaczem sp. Jana Pawla II, to posluchaj go czynnie i wymagaj od siebie chocby rzetelnosci, czy poszukiwania i dochodzenia prawdy. Wymagaj od siebie przede wszystkim szacunku do Boga, ktoremu na forum wielokrotnie ublizyles i nawet nie zareagowales na moje ostrzezenia. Ublizales dalej i nadal ublizasz. Klamiesz na Jego temat. Tworzysz herezje!


Slierka
Skoro już jesteśmy przy ST to mieliśmy do czynienia np. z narodem Izraela który pod wodzą np. Mojżesza czy Jozuego
przemierzał duże jak na owe czasy przestrzenie nie mając przyporządkowanego określonego terenu.

Marianna
Boga niedoceniasz. Przeciez nie powiedzial Mojzeszowi : idzcie sobie gdzie chcecie. Bog dokladnie okreslil terytorium i choc do dzisiaj Izrael nie jest w granicach tego obszaru, to bedzie. Bog zawsze dotrzymuje slowa, nawet jesli trzeba dlugo poczekac.


Jesli uwazasz, ze przytoczone cytaty nie wystarcza, zadac moge sobie troche trudu, by przytoczyc znacznie wiecej z roznych tematow, w ktorych sie wypowiadales.

Nie interesuje mnie Skierko, Twoja strategia (sam o niej pisales) lecz fakty. Nie jest dla mnie waznym to, czy bozy Wizerunek zmieniasz w sposob bezposredni, czy posredni - atakujac Kosciol. Faktem jest, ze o Bogu piszesz, co tylko zechcesz, a jest to Boga obraza.

A swoją drogą cóż to jest jak nie obrażanie Mesjasza , tak ,pogląd że jedynie duchowni mogą być członkami władz kościoła,
Dawid , ziemski praojciec Jezusa szefował na ziemi kościołowi judaistycznemu nie będąc kapłanem ,
sugeruje to ,że w kategoriach władzy Chrystus ma pochodzenie z "nieprawego łoża"


Zalozycielem Kosciola byl i niezmiennie jest Jezus Chrystus, Bog Ojciec ustanowil kaplanstwo, a Jezus Sobie wybral pierwszego papieza - sw. Piotra, pierwszych biskupow - apostolow, oraz ksiezy - ci ktorzy poszli w slady apostolow.
Za czasow Dawida bylo o wiele mniej ludzi na swiecie i wowczas wladca byl jednoczesnie kaplanem. Jesli sie przesledzi dzieje grzechow ludzkich, mozna zauwazyc, ze z czasem musialo sie to zmienic. Przybywalo ludzi, przybywalo grzechow.
Nie cos sugeruje, bo cos jest bezosobowe, wiec nic nie moze zrobic a nawet zasugerowac. To Ty sugerujesz i w ten sposob potwierdzasz moje zarzuty. Nie bezosobowe cos (taki inny koziol ofiarny) poniesie odpowiedzialnosc, lecz Ty. Dlatego sie nie martwie setkami bzdur na forum. To tylko do czasu trwac bedzie.


Czekam na odpowiedz wprost, a pytanie brzmialo: czy celowo, czy nieumyslnie Bogu ublizasz?
Nie pytalam o Dekalog, bo znam jego zawartosc wystarczajaco dobrze. Ty pytales o konkretne przykazania, wiec Ci je podalam. NIe musisz sie ze mna zgadzac. Kiedys uslyszysz i nie ode mnie.

Na czym polega chytrosc? Ublizac Bogu tak, by nie moc zastosowac slow Dekalogu. W dekalogu nie jest powiedziane : nie ublizaj Bogu, a jest powiedziane na koncu, ze "bedziesz milowal Pana, Boga swego(...)". Slowa osoby milujacej z definicji nie moga byc obelga i wie to kazdy, kto poznal slowa milosci.
Pomyliles sie. Przypomne. Jezus powolywal sie na Prawo i zalecal Je przestrzegac, a Prawo to nie tylko Dekalog, o czym rozne osoby, zdawac by sie moglo, nie wiedza. Dlatego jeden wyglasza herezje, a drugi wykrzykuje, by Stary Testament odrzucic natychmiast. To i tak nic nie pomoze. To tylko wasz strach przed Prawem. Nieznajomosc Prawa nie upowaznia do jego nieprzestrzegania.

---------
Montsegurze. Falszywe swiadectwo Skierki o Bogu jest male w porownaniu z Twoimi artykulami na Twojej stronie internetowej.

Do postu z 02.12.2012

Rola ST jest odpowiedzialna za pewien "mindset" pośród Zydów i to się pokazuje na wielu płaszczyznach.

Znow bezosobowa "rola" ponosi odpowiedzialnosc. Jaka? Czy "role" mozna postawic przed sadem? Odpowiedzialnosc zawsze ponosza osoby i te besda sadzone.
Co sie pokazuje i na jakich plaszczyznach? Nazwij te plaszczyzny.
Izrael dawno już albo przestałby istnieć, albo (co byłoby lepszym rozwiązaniem) przeniesionoby go gdzie indziej, gdyby nie te miliardy, które tam są kierowane jako pomoc.

Propagujesz stare pomysly ujete w brudnym i wzgardzonym hitleryzmie.
Jesli ktos mogl pomoc to dobrze.
W socjalistycznej Polsce, jesli ktos partyjniakom nie odpowiadal, to go przeniesli na inne stanowisko, lub mogli przeprowadzic do innego mieszkania. "Jaka sprawa?" Wychodzi na to, ze wedlug niektorych nawet caly kraj mozna tak sobie gdzies przeniesc. "Jaka sprawa?"
Nie mozna. Ziemia od Boga dana nalezy sie prawowitym wlascicielom, bo Bog nadaje faktyczne akty wlasnosci. Jeszcze sie o tym niektorzy przekonaja.

My sami nakładamy sobie ten kaganiec(...)

Postawa szczegolnie poslusznych psow. Ludzie tego nie robia.
O kim mowa?
Tymczasem my mamy z tym "judeo" wcale nie więcej wspólnego niż z islamem albo hellenizmem.

Wy moze nie, ale europejczycy to cos innego. Kultura starozytnej Grecji miala duzy wklad w tworzeniu kultury europejskiej, zydostwo (prawdziwe) pojawilo sie na terenie Europy i
zasymilowalo, islam pojawil sie w czasie wojen, kiedy gwalcono kobiety, palono osady, wbijano ludzi na pal (typowe dla islamitow), brano w okrutny jasyr, wiec Sobieski musial ich wyganiac. Niestety w tym samym czasie holendrzy otworzyli "tylne drzwi" przez Holandie do Europy i zapomnieli je zamknac. Dzisiaj narzekaja na marokanczykow, turkow i innych. (Tutaj tez jest boza Sprawiedliwosc. Nawarzyli piwa, to teraz je pija.)
To my pozwoliliśmy Zydom (...)

Nie wiem kim wy jestescie.
Normalnie rzeczy maja sie tak, ze ktos sie uczy, studiuje i zgodnie z wyksztalceniem stara sie o prace. Jesli jest wystarczajaco dobry, a najlepszy wrod innych chcacych zajac jakies stanowisko, dostaje ja. Nikt Ciebie nie bedzie pytal o zezwolenie.
oni NIGDY nie zaakceptowali chrystianizmu

Czy prawdziwi zydzi pala w Polsce koscioly, tak jak islamici to robia w Holandii i innych krajach? Nie. To znaczy, ze zaakceptowali i niejednokrotnie sa dzisiaj chrzescijanami, o czym sie nie mowi. Nie tylko zydzi. Nikt z prawdziwego Izraela nie napada kosciolow.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 03 2012 12:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Droga Marianno, właśnie dlatego zamierzam napisać dłuższy artykuł, aby owe płaszczyzny tego "mindset" tam nie tylko wymienić, ale obszernie scharakteryzować.

Bardzo się ucieszyłem, gdy scharakteryzowałaś mnie jako "wywrotowca". Naprawdę bardzo tę etykietkę polubiłem. Ni, żebym od razu się z nią zgodził, ale na pewno długo będę się uśmiechał, gdy o tym "wywrotowcu" sobie pomyślę. Bardzo mi poprawiłaś humor, a było u nas dziś szalenie gorąco...

Ja nie tyle propaguję "dwóch Bogów" (to robił Marcjon w II wieku)m ile wskazuję na oczywiste sprzeszności (nieraz skrajne) między interpretacjami Boga. Zwracam na to uwagę już na początku "Dialogu Marcjonity z Judaizerem". Natomiast prawdą jest, że sklecenie Biblii z tak rozmaitych pism ("od Sasa i od Lasa") sprawia wrażenie, że Bóg jest w konflikcie z samym sobą. Stąd Marcjon nazwał swoje dzieło "Antitheses" ("Sprzeczności").

Moja Droga: dowody czystek etnicznych w Palestynie, od początków XX wieku jest tyle, że można się nimi zaczytywać przez całe godziny, a są one dostępne teraz tak łatwo, że nawet nie trzeba podnosić "siedzenia" z fotelika przed komputerem. To już nie tak, jak dawniej, że jak gazeta coś miała"napisane", albo "mówiono w radio", to można było tylko albo wierzyć, albo nie. Teraz można łatwiej to weryfikować. Czy mwi Ci coś nazwa "Deir Yassin"? To właśnie miejsce masowego mordu. Nidaleko Yad Vashem, żey było "śmieszniej". Ty chyba nawet dziennika (tego cenzurowanego) w TVP nawet nie oglądasz, bo nawet tam coś niecoś "bąkną" o zbrodniach Izraela i o ciągłych kwestiach "osiedli żydwoskich". Te osiedla są zakładane na terenie, który nawet formalnie nie jest częścią Izraela. To się nazywa "czystka etniczna" i jest to jak najbardziej oficjalne określenie.

Zydzi w starożytności nie byli traktowani gorzej niż wiele innych ludów. Gdyby ich stale nic tylko męczono i mordowano, to nie dotrwaliby do naszych czasów. Chrześcijanie na ogół traktowali ich lepiej niż heretyków. Eksterminowano katarów, bogomilców czy lollardw, ale Zydów tylko od czasu do czasu.

Tak, to syjoniśc są intruzami, bo odbierają Arabom, obecnym tam od 14 wieków ziemię, propagandowo używa się - ak jak Ty tego robisz - ST jako "uprawomocnienia" tej zbrodni agresji. I to jest właśnie ohydą nadużywania religii do zbrodniczych celów realizowanych przez żydowską soldateskę.

Bardzo Ci dziękuję za obecne , one chyba lepiej ilustrują mój punkt widzenia niż moje artykuły na mojej stronie. Nawet chyba parę całych cytatów Twoich włożę do "Dialogu Marcjonity i Judaizera", bo ten mój Judaizer jest bardzo umiarkowanym i spokojnym debatorem, potrzeba mu chyba dopracowania pod względem właśnie tego fanatyzmu uzasadniającego międzynarodowy bandytyzm cytatami z ST. Ale to dopiero, gdy zakończę obecną (u siebie) serię o Joannie d'Arc.

Co do hitleryzmu, to wykazujesz się typową reakcją osoby , która żyje w czasach "historii najnowszej". Każda epoka ma "historię najnowszą" czyli taką z reguły najbardziej załganą. Może zatem po prostu nie zdajesz sobie sprawy, że w latach 1930tych to właśnie III Rzesza była JEDYNYM KRAJEM EUROPY otwarcie wyrażającym poparcie dla powstania państwowości żydowskiej w Palestynie. I to wyrażającej nie tylko werbalnie, bo i praktycznie: SS szkoliła syjonistycznych ochotników pod wojskowym względem, by ich przerzucać do Palestyny. Bardzej nie dało się już poparcia okazywać. Kto to powiedział: "Jako narodowy socjalista jestem syjonistą"? Pomogę Ci: to powiedział Reinhardt Heydrich, druga osoba po Himmlerze.

Nie, nie ma za złe, że pomagali. Tylko pomyłką był wybór Palestyny.

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 03 2012 17:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671


No, tutaj już "przegięłaś na całego !"
Bóg chciał aby władza sądownicza została w ręku świeckich i tak jest ?

No... a jakich świeckich... Hitler czy Stalin to też świeccy ?
Obaj byli ochrzczeni .

Nie rozumiesz czy nie chcesz rozumieć ?
Sądownictwo w ramach kościoła czy poza nim ?
Jeżeli poza nim, to uznajemy ,ze ktoś obcy z zewnątrz ma prawo ingerencji w wewnętrzne sprawy kościoła i dajemy mu do tego prawo.

"Wspaniale " to co rozstrzygnięcia podyktowane prawem Unii E. są dla chrześcijanina miarodajne ?
Rozumiem ,ze małżeństwa gejowskie są akceptowane przez kościół ?
Wesz, nie mogę uwierzyć , więc powtórz to jeszcze raz:
PRAWO I SĄDOWNICTWO PAŃSTWOWE SĄ WEKTOREM POSTĘPOWANIA CHRZEŚCIJAN

uważaj bo zabluźnisz.

Jest zwrot św. Pawła "pogańskie sądy" wytłumacz go.

Żeby nie było tak smutno , to powiedz to Arabom ,że że pogańskie ustawodawstwo ma pierwszeństwo przed Allahem,
"zabiją Cię śmiechem ".
.. no... skoro jesteśmy przy ST, to przyjrzyj się Izraelitom " w jakim "poważaniu" maja nasze normy i wartości moralne "

Zakładając ,że ta grupa etniczna ma poważne wpływy w UE chcesz im oddać władzę .

Chce uniknąć chaosu wiec pomijam pozostałe wątki.

A w ogóle jeśli przyjdę do sądu i powiem że mój brat ze wspólnoty mnie ukrzywdził ,i w obecności świadków
odmówił naprawienia krzywd to sad państwowy mnie wysłucha czy
wyśmieje , wyśmieje także PROCEDURY które wskazał Chrystus,tego chcesz ?
doprawdy ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 04 2012 19:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Montsegur.

Tak, to syjoniśc są intruzami, bo odbierają Arabom, obecnym tam od 14 wieków ziemię, propagandowo używa się - ak jak Ty tego robisz - ST jako "uprawomocnienia" tej zbrodni agresji. I to jest właśnie ohydą nadużywania religii do zbrodniczych celów realizowanych przez żydowską soldateskę.

Operowanie zamiennie pojeciami "zydzi", "Izrael" i "syjonisci" wprowadzilo zamieszanie w ktorym kazda z tych nazw ma wskazywac na dokladnie ta sama grupe ludzi, co nie jest prawda. Zydem jest osoba z domu Judy (dlatego podkreslam: prawdziwy zyd, a przebieraniec czyli kleks), izraelita to kiedys osoba z Narodu Wybranego, a obecnie mieszkaniec Izraela (toduza roznica). Syjonizm nie jest okresleniem jednoznacznym, poniewaz moze dotyczyc nurtu polityczno spolecznego lub syjonizmu duchowego. Syjonizm jako nurt polityczno spoleczny ma rozne odmiany. Syjonizm duchowy ma zwiazek ze Swieta Gora przez Boga dla Siebie wybrana i zbeszczeszczona przez intruzow. (To tylko stan przechodni, gdyz prawdziwy Syjon wroci, gora zostanie oczyszczona i prawdziwie boza Swiatynia tam stanie, tak jak Bog tego chce, i w tej Swiatyni Bog przebywac bedzie tak jak dawniej bylo.)
Jesli brac pod uwage syjonizm duchowy zwiazany z przebywaniem Boga na Gorze Syjon, kazdy islamita moze powiedziec, ze jest syjonista, poniewaz stoi tam teraz ich swiatynia. Jesli ktos z jakiejkolwiek przyczyny wiaze sie duchowo z tym miejscem w stanie obecnym lub przyszlum, to moze siebie smialo nazwac syjonista. Nie dziwi mnie wypowiedz Reinhardt'a Heydrich : "Jako narodowy socjalista jestem syjonistą". W jakim sansie byl on syjonista? Wypowiedz ta wcale nie swiadczy o tym ze byl zydem lub, w szerszym znaczeniu, izraelita. Jesli przyznalby, ze jest zydem, to pozbawilby siebie prawa do swojej ojczyzny. 15.09.1935 roku niemiecki Reichstag uchwalil i tym samym dniu wprowadzil w zycie Ustawy Norymberskie wedlug ktorych (cytat z Wikipedii): "(...) Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Nie mogli również pełnić służby w urzędach państwowych ani w wojsku. Zakazano im również wywieszać flagę państwową."

Arabowie, jak piszesz, sa na terenie Izraela az 14 wiekow i skoro sa prawowitymi wlascicielami tego terenu, jak uwazasz, to zanaczy, ze byli tam pierwszymi ktorzy sie osiedlili. Tak bylo od poczatku swiata. Jesli jakas grupa ludzi zalozyla osady na nieosiedlonym terenie tam pozostawala i miala do tego terenu prawa. Policzmy. Mamy wiek 21-y. 21-14=7! To znaczyloby, ze az do siodmego wieku naszej ery tereny te byly przez nikogo zamieszkane. Co tam na bezludziu robil Jezus i kogo nauczal? Bog przyszedl do ludzi, czy posiedziec Sobie w samotnosci? O czym swiadcza odkrycia archeologiczne?
Jak Sam podajesz, ci ktorzy narobili balaganu i brutalnie weszli na nieswoje ziemie, to nie Izrael. Potwierzasz fakty podajac 14 wiekow. Nie przecz swojej wiedzy ani faktom. Na czym polega fanatyzm? Na niedostrzeganiu lub niedocenianiu faktow i pokrywaniu wszystkiego ideologia. Podporzadkowywaniu rzeczywistosci ideologii.

Co do inruzow na terenie Izraela jestes w bledzie. Juz w czasie kiedy Bog prowadzil Izrael do pieknej i duzej oazy ktora dawala wystarczajaco pozywienia, by wyzywic cale miasto, grupa intruzow osiedlila sie tam i powstalo miasto Jerycho. Byla to samowola. W tamtych czasach, o czym dzisiaj juz sie nie wie, ludzie slyszeli glos Boga bez problemu i Bog ludziom mowil kto i gdzie ma sie osiedlic. Tylko Bog mogl zasiedlaniem Ziemi kierowac, bo wszystko dobrze widzial z gory. Skoro pojawil sie intruz, trzeba bylo intruza wyrzucic, usunac. Byc moze Bog zgodzilby sie na tego intruza, ale lud ten dewastowal oaze i na terenie miasta odbywaly sie praktyki satanistyczne. "Uzbrojonych" w traby izraelitow, Bog poprowadzil do walki w ktorej nikt z nich nie splamil sie krwia. Ten ciezar Bog wziol na siebie. Ze wzgledu na zwykle zjawisko fizyczne, mury Jerycha zadrzaly i runely zasypujac kamieniami i glazami intruzow. Izraelici takiego zjawiska nie mogli wywolwc, gdyz dopiero po wielu wiekach Tesla probowal cos podobnego z niewiadomymi dla nas skutkami, a tajemnice zabrl "do grobu". Skoro izraelici nie mogli tego co po bardzo dlugich wiekach uzdolniony fizyk probowal, to znaczy, ze zjawisko takie Bog tylko mogl wywolac.

Jesli sie odrzuci Stary Testament to takze czesc prawdy o Bogu sie odrzuci. Nowy Testament nie jest poprawka Starego Testamentu!!! Tylko polaczenie wiedzy pochodzacej za Starego i Nowego Testamentu moze Wizerunek Boga nam przyblizyc. Pozbawiajac sie Starego Testamentu dokona sie amputacji duchowej i amputacji wiedzy teologicznej. Wiedza oparta tylko na Nowym Testamencie bedzie niepelna i kazdy taka wiedze bedzie mogl latwo wykorzystac na wlasny uzytek, klamiac o Bogu dowolnie i z premedytacja.

Zydzi w starożytności nie byli traktowani gorzej niż wiele innych ludów. Gdyby ich stale nic tylko męczono i mordowano, to nie dotrwaliby do naszych czasów. Chrześcijanie na ogół traktowali ich lepiej niż heretyków. Eksterminowano katarów, bogomilców czy lollardw, ale Zydów tylko od czasu do czasu.

Zydzi nie byli traktowani na rowni z innymi, bo Bog ich traktowal lepiej. Dom Judy Bog Sobie wybral, a Swoim wybrancom Bog moze dawac o tyle wiecej o ile zechce. Prawo Boga!

Ja nie tyle propaguję "dwóch Bogów" (to robił Marcjon w II wieku)m ile wskazuję na oczywiste sprzeszności (nieraz skrajne) między interpretacjami Boga. Zwracam na to uwagę już na początku "Dialogu Marcjonity z Judaizerem". Natomiast prawdą jest, że sklecenie Biblii z tak rozmaitych pism ("od Sasa i od Lasa") sprawia wrażenie, że Bóg jest w konflikcie z samym sobą. Stąd Marcjon nazwał swoje dzieło "Antitheses" ("Sprzeczności").

Jesli Biblia zostala sklecona od Sasa to dobrze i od Lasa to tez dobrze. Calosc Biblii jest wyznaniem przez Boga Milosci ludziom na tle zdarzen historycznych. Dziekuje Bogu za ten piekny Dar ludziom.
Jesli Biblia w czyim odczuciu zawiera sprzecznosci, to powinien sie nad nia lepiej zastanowic, bo dopiero po zastanowieniu mozna zauwazyc, ze sprzecznosci sa tylko pozorne.
Antyteze mozna do kazdej tezy postawic i jest to sposob na dochodzenie prawdy przez dowodzenie. Dowodzenie musi byc logiczne i uwzgledniac wszystkie potrzebne elementy, tak jak dowodzenie matematyczne, gdzie w kazdym wzorze ani jednej literki zabraknac nie moze.

Nie, nie ma za złe, że pomagali. Tylko pomyłką był wybór Palestyny.

Jesli ktorys z Twoich znajomych, a znajomych i kolegow ma sie roznych, bedzie Ci pomagal, by zylo Ci sie lepiej i celowo doprowadzi do ekmisjii z Twojego mieszkania Ciebie i Twojej rodziny, to chyba nie bedziesz mu za to wdzieczny. Jak go nazwiesz? (Nie musisz publicznie odpowiadac.)
Moj kolega w ciezkich czasach doprowadzil do eksmisji roznych osob. Wstydzic sie za niego nie zamierzam, bo wstydzic sie nalezy za wlasne czyny, ale znac go juz nie chce. Obym go juz nigdy nie spotkala.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 04 2012 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierka.

Bóg chciał aby władza sądownicza została w ręku świeckich i tak jest ?

Dokladnie tak!


No... a jakich świeckich... Hitler czy Stalin to też świeccy ?
Obaj byli ochrzczeni .

Chrzest nie czyni z nikogo osoby zwanej duchowna, nie narzuca regul monastycznych, nie zobowiazuje do noszenia habitu ani sutanny. Nie wiesz tego? Katolik?
Jesli ktos nie nalezy do grupy nazywanej duchowienstwem, jest osoba swiecka. Powinienes to wiedziec z lekcjii historii lub jezyka polskiego.

Stalin, owszem, nosil sutanne, gdyz zgodnie z wola gleboko wierzacej i bogobojnej matki, byl w seminarium i mial zostac popem. Kiedy zaczal czytac Marksa, uwierzyl mu i zafascynowal sie nim, porzucil sutanne i co bylo pozniej - wiemy.

Jeżeli poza nim, to uznajemy ,ze ktoś obcy z zewnątrz ma prawo ingerencji w wewnętrzne sprawy kościoła i dajemy mu do tego prawo.

Sprawowac sady nie znaczy, ze ktos cos bedzie komu narzucal. Czy jakis sedzia przyszedl kiedys do Ciebie i kazal Ci na przyklad: pracowac w jakims konkratnym miejscu, splodzic konkretna liczbe dzieci, nakazac lub zabronic takich czy innych mebli w domu, lub jak sie w nim zachowywac? Sedzia wzgledem kodeksow rozpatruje dowody za i przeciw w przypadku przekroczenia prawa lub dochodzenia wlasnosci. Prawa zawsze ograniczaja czlowieka i dobrze, ze tak jest. Bog ogrzniczyl czlowieka swoimi Prawami, by nie czynil zla. Jesli uwazasz jakies prawa za niesluszne, to i tak nie masz wyjscia i musisz sie z nimi pogodzic, bo "lepsze zle prawa, niz zadne".

Rozumiem ,ze małżeństwa gejowskie są akceptowane przez kościół ?

Jesli Kosciol przestanie akceptowac rzeczywistosc (geje naleza do rzeczywistosci), to przestanie byc Kosciolem i bedzie zyl w klamstwie. Akceptowac gejow nie oznacza godzic sie na ich malzenstwo. Zwiazek partnerski jest konieczny dla formalnego uregulowania spraw zwiazanych z ich zyciem w takim zwiazku. To taz ludzie i choc pod wzgledem uczuciowym troche sie roznia, nie znaczy, ze nic nie czujea i musza byc wyjeci spod prawa, jak to Hitler chcial. Ja sie roznie od Hitlera, wiec akceptuje gejow, lecz zgodnie ze stanowiskiem Kosciola, zwiazku malzenskieko gajow nie da sie sformalizowac, z uwagi na definicje malzenstwa. Wedlug dafinicji jest to zwiazek malzenski dwoch osob roznych plci (sa tylko dwie) w celu prokreacji i wychowania potomstwa. W mysl definicji, zwiazek malzenski gejow nie moze istniec. Kontrakt, czyli tzw. slub cywilny powinni zawrzec pod warunkiem nazywania go slubem gejowskim (dla mnie slowo gej nie jest obrazliwym, tak samo jak murzyn). Ktos moze mi zarzucic, ze slubu udziela tylko ksiadz. W mysl wspolczesnego nazewnictwa, slubow udzielaly i udzielaja osoby swieckie, wlasnie slubow cywilnych. Jesli jesyt rozroznienie miedzy cywilny i koscielny, to skorzystajmy z tego madrze i nie niszczmy ludzi ze wgledu na ich odmiennosc. Kazdy z nas jest w czyms innym niz jekas inna osoba lub osoby, kazdy ma wlasny grzech, wiec niech sie grzechami gejow nie zajmuje, a postara wlasne rozliczyc, bo byc moze sa one duzo gorsze, niz zycie w zwiazku gejowskim. Ktos kto bardzo ciezko zgrzeszyl, bo czylil zlo dla ludzi, ma szanse na rozgrzeszenie i ponowne w Eucharystii uczestnictwo. Gej z faktu bycia gejem krzywdzi siebie, bo jego to dotyczy, wiec jest to mniejszy ciezar grzechu, niz swiadome czynienie zla ludziom. Ktos powie - przeciez Bogu sie sprzeciwil. Tak, bo kazdy kto popelnia jakikolwiek grzech, Bogu de facto sie sprzeciwia. Ekskomunika jest wystarczajaca kara, a my nie mozemy za ten sam czyn dokladac kar dowolnie. Jesli ktos doklada kar, niech sie liczy z tym, ze Bog mu tez dolozy.

PRAWO I SĄDOWNICTWO PAŃSTWOWE SĄ WEKTOREM POSTĘPOWANIA CHRZEŚCIJAN

W spoleczenstwie polskim gdzie chrzescijan jest bez mala 100%, prawa tworza chrzescijanie, sady sa w rekach chrzescijan. Tak mozna smialo powiedziec, choc nie szukalam metryk chrztu poszczegolnych czlonkow parlamentu i pracownikow sadow.

Jest zwrot św. Pawła "pogańskie sądy" wytłumacz go.

To znaczy, ze poganie nie musieli zyc w anarchii i mogli miec takze wlasne sady.

Co do arabow. Dlaczego chcesz, zebym arobom (pisze mala litera, bo nie jest to tytul honorowy) dokladnie Twoje slowa zacytowala. Nic na mnie mie wymusisz, bo niby dlaczego.

Jesli uwazasz, ze arabowie moga sie ze mnie usmiac, to niech sie usmieja. Nic nie stoi na przeszkodzie. Zalezy co kogo smieszy, a ja juz jako dziecko wiedzialam oraz moje kolezanki i koledzy z podworka, za czlowieka poznac takze po jego smiechu.

"zabiją Cię śmiechem ".

Czy to publiczna pogrozka?
Oni strzelaja z klasznikowow, choc nie tylko.

A w ogóle jeśli przyjdę do sądu i powiem że mój brat ze wspólnoty mnie ukrzywdził

Jaki brat i z jakiej wspolnoty skoro nie masz ani habitu, ani sutanny. Moze nosisz jakas dluga suknie.

to sad państwowy mnie wysłucha czy
wyśmieje , wyśmieje także PROCEDURY które wskazał Chrystus,tego chcesz ?
doprawdy ?

Jak juz napisalam, w spoleczenstwie chrzescijanskim w sadach pracuja chrzescijanie, choc ateiste tez mozna spotkac. Chrzescijanie Slow Pana Jezusa wysmiewac nie beda.
Jesli piszesz o procedurach (rozumiem ze sadowych) przez Pana Jezusa wskazanych, to podaj konkretne zapisy. Juz wczesniej pisalam, ze tak wypada zrobic.

Skierko. Zadales sobie trud napisania tekstu, a odpowiedziec na moje pytanie wystarczy jednym slowem.
Umyslnie, czy nieumyslnie Bogu niejednokrotnie ublizyles?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 05 2012 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

Ależ Ty ma skłonność do komplikowania prostych spraw,więc uproszczę.

JAKIM PRAWEM posługują się sądy państwowe a jakim Biblia, to...naprawdę jest to samo ?

Co, jak jest większość chrześcijan to samo przez się tworzy się inne prawo ?
to stosunki ILOŚCIOWE A NIE ZGODNOŚĆ Z BIBLIĄ TWORZĄ PRAWO CHRZEŚCIJAŃSKIE ?
nie pomyliłaś się ?

Więc jeśli mamy większość chrześcijan to prawo o np. eutanazji jest chrześcijańskie ?
paradne.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 05 2012 23:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.

Jesli czyjes starania nazywania spraw i rzeczy po imieniu nazywasz komplikowaniem, a stawianie zawilych i niejasnych, choc cos sugerujacych pytan - prostota, to stoisz po stronie rewolucji myslowej, stawiajac, tak jak to z kazda rewolucja bylo, wszystko do gory nogami. Taka rewolucja w sposob niezauwazony sie odbyla, dlatego wiele slow stracilo swoje znaczenia. Czlowiek w wygodzie myslowej (wszystko podane w mediach i mowie potocznej) czesto ucieka sie do jedynie powtarzania gotowych sloganow. Czas, by wyjsc z letargu i poruszyc wlasna mysl. Zdolnosc myslenia ma kazdy.

Piersze Prawa od Boga pochodza, bo wszystko co pierwsze Jego jest. Od czasu potopu, Bog wlaczyl ludzi (rodzina Noego) do uczestnictwa w Sadach dajac im pierwsza wladze sadownicza. Nie byla ona jeszcze taka jak dzisiaj, bo nie bylo takiej potrzeby. Rodzina Noego stala sie prekursorami wladzy sadowniczej. W przymierzu z Noe, Bog poucza i nakazuje konkretne postepowanie dla zachowania czystosci na Ziemi.

Wszelkie prawa tworzone przez czlowieka, sa tylko przetwarzaniem Bozego Prawa z uwzglednieniem potrzeb zaistnialych na danym terenie. Prawo nalezy egzekwowac, wiec rownolegle z powsatjacym ludzkim prawem lub jego zmianami nalezalo dopasowywac sadownictwo. Wszystko co od Boga otrzymujemy i przetwarzamy, a w tym prawa panstwowe i sadownictwo, nie moga byc idealne, gdyz tylko Bog jest Idealny. Ludzie popelniaja bledy i na nich maja sie uczyc, do czego potrzebna jest pamiec i wiedza historyczna, o ktora od dawna jest walka. Dlatego nastepuje powielanie ludzkich bledow. (Gdzies zabraklo pamieci, gdzieindziej zabraklo wiedzy historycznej.) Bog pozwala nam bladzic. Wie o naszych bledach i ich powtorkach - wszystko!

Jesli wezme pod uwage zjawisko spoleczne zaistniale w Niemczech za czasu faszyzmu, to latwiej rozumiem parlamenty. Jak wiemy, spoleczenstwo niemieckie jak w letargu (tak bylo) uleglo fascynacji faszyzmem (choc nie wszyscy do konca lub zupelnie nie ulegli) i niejednokrotnie ktos fascynowal sie wbrew samemu sobie (dziwne zjawisko), czego wyraz ludzie dali w roznych publikacjach i programach dokumentalnych. Mozna dzisiaj smialo powiedziec, ze narod niemiecki zostal zmanipulowany! Wystarczy teraz pomyslec. Skoro caly olbrzymi, w porowaniu z jakims parlamentem, narod mozna bylo zmanipulowac, to mala grupe ludzi jaka jest parlament mozna jeszcze bardziej. To wyjasnia dlaczego - zdawaloby sie bezmyslnie - wprowadza sie ustawy bozemu Prawu przeciwne. Nie tylko eutanazja. Aborcja to tez morderstwo. Dlaczego niektorzy tego nie rozumieja? Moze wlasnie z powodu zycia jak(?) w letargu, zniewolenia ludzkiej mysli. Skoro niektorzy wiedza, ze wolnoym jest ten ktorego mysli sa wolne, wie o tym takze przeciwnik, a jest inteligentny, wiedze posiadl bardzo duza, wiec moze, jak to pokazal na niemieckim narodzie, sterowac wielkimi i olbrzymimi grupami ludzi. Byc parlametarzysta w dzisiejszych czasach to byc czlowiekiem przynajmniej czesciowo zniewolonym, co potwierdza tzw. dyscyplina partyjna, czyli metoda na oddawanie glosu, byc moze czesto, wbrew wlasnemu sumieniu, a tylko dla celow partii w ktorej sie jest. Wprowadz sie nowe ustawy, a konsekwentnie do tego, dopasowuje sie sadownictwo. Nikt nie moze powiedziec, ze ktos z sadu nie moze zostac zmanipulowany. Manipulacja ludzmi dzisiaj, to nie tylko znajomosc psychologii, bo dolaczyla do tego technika wykorzystujaca zjawiska fizyczne, oraz farmokologia - chemiczne.

P.S.
Dotyczace Boga moje pierwsze pytanie, ponawiam.
Mam pierwsze pytanie dotyczace mnie, zgodnie z Twoja propozycja zadawania pytan.
Czy w slowach: "zabiją Cię śmiechem" masz na mysli: zabija Cie "smiechem"; czy "zabija Cie" smiechem? Uscislij.




===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 grudzień 05 2012 23:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: skierka


No, tutaj już "przegięłaś na całego !"
Bóg chciał aby władza sądownicza została w ręku świeckich i tak jest ?

No... a jakich świeckich... Hitler czy Stalin to też świeccy ?
Obaj byli ochrzczeni .

Nie rozumiesz czy nie chcesz rozumieć ?
Sądownictwo w ramach kościoła czy poza nim ?
Jeżeli poza nim, to uznajemy ,ze ktoś obcy z zewnątrz ma prawo ingerencji w wewnętrzne sprawy kościoła i dajemy mu do tego prawo.

"Wspaniale " to co rozstrzygnięcia podyktowane prawem Unii E. są dla chrześcijanina miarodajne ?
Rozumiem ,ze małżeństwa gejowskie są akceptowane przez kościół ?
Wesz, nie mogę uwierzyć , więc powtórz to jeszcze raz:
PRAWO I SĄDOWNICTWO PAŃSTWOWE SĄ WEKTOREM POSTĘPOWANIA CHRZEŚCIJAN

uważaj bo zabluźnisz.

Jest zwrot św. Pawła "pogańskie sądy" wytłumacz go.

Żeby nie było tak smutno , to powiedz to Arabom ,że że pogańskie ustawodawstwo ma pierwszeństwo przed Allahem,
"zabiją Cię śmiechem ".
.. no... skoro jesteśmy przy ST, to przyjrzyj się Izraelitom " w jakim "poważaniu" maja nasze normy i wartości moralne "

Zakładając ,że ta grupa etniczna ma poważne wpływy w UE chcesz im oddać władzę .

Chce uniknąć chaosu wiec pomijam pozostałe wątki.

A w ogóle jeśli przyjdę do sądu i powiem że mój brat ze wspólnoty mnie ukrzywdził ,i w obecności świadków
odmówił naprawienia krzywd to sad państwowy mnie wysłucha czy
wyśmieje , wyśmieje także PROCEDURY które wskazał Chrystus,tego chcesz ?
doprawdy ?


Tak jak napisałeś.
"Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, sędziami waszymi czynicie ludzi za nic uważanych w Kościele! Mówię to, aby was zawstydzić. Bo czyż nie znajdzie się wśród was ktoś na tyle mądry, by mógł rozstrzygać spory między swymi braćmi? A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi."
Też nie będę się rozpisywać. Nadmiar słów zaciemnia sens.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 06 2012 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Marianno, 14 wieków to niemal o połowę dłużej niż istnieje polska państwowość. Ponieważ przed "Polakami" były tam inne ludy, to wobec tego miałyby teraz "prawo" zrobić nam to co Izrael wyczynia w Palestynie... Między innymi byli u nas i Celtowie. Wiesz, że nawet teraz Celtów w Europie nie brak (trochę we Francji, poza tym w Szkocji czy Irlandii).

Ale w końcu co tam Izrael albo Celtowie... Jeżeli masz niebieskie oczy, to uważaj teraz, bo mam dla Ciebie znakomitą wiadomość: według pewnych ustaleń nauki (a nie mitologii archaicznych "ksiąg"...) niebieskie oczy powstały w rejonie Morza Czarnego. Wobec tego niebieskoocy, zaopatrzeni w taki dowód swej "pierwotności" mogliby teraz "etnicznie wyczyścić" tamten region i powyrzucać stamtąd tych, co mają oczy innego koloru. Następnie na terenach okupowanych stworzyć szerego osiedli "Tylko Dla Niebieskookich" i zorganizować (na wzór syjonistyczny) akcję "Prawo Do Powrotu", adresatami której byliby niebieskoocy z rozmaitych części świata: Skandynawii, Australii, Ameryki Północnej itd. Każdy niebieskooki miałby prawo do "powrotu" do wej czarnomorskiej "macierzy", natomiast nie mieliby prawa do powrotu ci inni, których stamtąd wyrzucono... To taki byłby "Niebieskooki Izrael" dla "ludu wybranego"...

Musiałbym chyba w takim wypadku przyznać, że Niebieskoocy mieliby większe jeszcze prawo do takiego postępowania, bo - jak informuje ta sama nauka - niebieskie oczy powstały gdzieś pomiędzy 10 000 a 20 000 lt temu, całe tysiąclecia zatem przed jakimkolwiek językiem hebrajskim, jakimikolwiek Zydami i jakimkolwiek "Starym Testamentem".... O żadnej "Jerozolimie" też nie było jeszcze mowy...

Syjonizm natomiast to ruch świecki, a nie religijny. Często syjonistami byli ateiści. Syjonizm to forma żydowskiego nacjonalizmu, a nie religii i do Syjonu odwoływał się jako do tradycji narodowej. Syjoniści nie spoglądali jedynie w stronę Palestyny, nawet badali możliwości emigracji na Madagaskar (popierał ich m.in. Julius Streicher, wydawca tygodnika "Der Stürmer"). Okreżlenie "syjonista" przylgnęło do Zydów syjonistycznych pragnących odtworzenia żydowskiej państwowości. Jednak i pewna liczba osób spoza żydostwa (określenie podane tu nie jako pejoratywne, bo i pośród Zydów jest nieraz używane) określa siebie takim mianem, jeżeli popierają albo podstawowe założenia odnośnie państwowości żydowskiej, albo bieżące działania syjonistów. I w takim sensie "syjonistą" określaą się Reinhardt Heydrich.

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 06 2012 14:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Co do Ustaw Norymberskich (Nürnberger Gesetze) z września 1934, możesz użyć wyszukiwarki na tym serwisie, bo parę lat temu Użytkownik "Verbadocent" podał tu pełny ich tekst w polskim tłumaczeniu. A następnie serdecznie zapraszam Cię do przeczytania jeszcze raz takich ksiąg "Starego Barbarmentu" jak "Deuteronomia". Zobaczysz sama szereg analogii. Podczas Procesu Norymberskiego (1946) niektórzy z oskarżonych (m.in. wspomniany Julis Streicher) przyznali, że owe "Nürnberger Gesetze" wzorowane była na starym prawie żydowskim.

Ja osobiście nie określam siebie mianem syjonisty, tylko pro-syjonisty. Jestem świadom, że syjonizm ma czarne i wyjątkowo podłe karty w swej historii, ale ja z tego powodu nie uważam, żeby w całości był "do luftu". Uznaję, że postulat państwa żydowskiego jest i pozostaje uzasadniony. Uważam natomiast (jak to podkreśliłem w artykule "Czy Izrael to pomyłka?"), że to państwo winno powstać gdzie indziej. W pełnej wersji ten artykuł jest na mojej stronie, ale parę lat temu jego skrócona wersja opublikowana została także tutaj, w portalu "kosciol.pl".

Różnica między nami, Marianno, polega na tym, że j a wżadnym wypadku nie uznaję ani "narodów wybranych", ani prawa jakiejkolwiek grupy etnicznej do prowadzenia czystek etnicznych z propagandowym użyciem jakichkolwiek "ksiąg religijnych", bo w ten sposób każda religia używana do takich celów staje się "dżumą", pożałowania godną papką, która zatruwa ludziom mózgi, czyniąc z nich zezwierzęcone roboty do wykonywania i propagowania zbrodni "w imię boże". Zat ką religią i z taką jej tradycją nie mam i nie pragnę mieć nic wspólnego.

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 06 2012 15:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

Ja nie o to pytałem Marianno.
Rzeczywiście są sprawy ze swej istoty zawiłe , które nie można pointować jednym zdaniem, ta kwestie chyba tak.
POSŁUGUJEMY SIĘ PRAWEM POGAŃSKIM CZY CHRZEŚCIJAŃSKIM ?
CÓŻ TU MOŻNA KOMPLIKOWAĆ ? proste jak przysłowiowa konstrukcja cepa.

Mówisz o PRZETWARZANIU PRAWA ale pytanie KTO to robi ? kościół czy poganie ? bo jeżeli poganie dają nam prawo...
którym mamy się posługiwać w drodze do Pana...to dojdziemy do absurdu.

Użyłem kolokwializmu "zabiją Cię śmiechem " w rozumieniu tego zwrotu człowiek w stosunku do którego używa sie tego
środka wchodzi w krainę nonsensu tak dalece , ze zostaje jedynie śmiech bo każde rozumowe zaprzeczanie jest juz zbędne,
potwierdzam. moim zdaniem chrześcijanin posługujący się prawem pogańskim zaprzecza sam swoim przekonaniom , swojej wierze .
Udowadnia ,że tak naprawdę nie wierzy w swoje credo .Ktoś taki będzie dawał świadectwo o Panu ?

Ale co tam ja, co tram moje myśli...
Pan powiedział ,ze jeżeli nasza sprawiedliwość nie będzie WIĘKSZA niż u pogan
NIE WEJDZIEMY DO JEGO KRÓLESTWA. Nie rozumiem czego tu można nie rozumieć.
Jego zdanie w tym temacie uważam za rozstrzygające.

Jeżeli będziemy posługiwali się tym samym prawem co poganie taka też sama będzie nasza sprawiedliwość
TAKA SAMA , A NIE WIĘKSZA. czego tu można nie rozumieć ?

Ale , ale jesteśmy przy temacie ST , prawda ?
Dokładnie nie pamiętam , ale to jest w Ks. Wyjścia
Nie kto inny ale Pan, powiedział że należy przestrzegać Jego Prawa,
I JUŻ SAMO JEGO PRZESTRZEGANIE JEST ŚWIADECTWEM WOBEC POGAN .

A jak my chcemy dać świadectwo o Panu w tej materii ? materii prawa ,
przestrzegając to co uchwalił Sejm z posłami SLD i pana Palikota włącznie ? tak to operetka , chociaż chyba obrażam zwolenników
sztuki Lehara czy Straussa
To jest ewangelizacja czy jej ośmieszanie ?
/////////////////////////////////////////////
Jasmin......
Niewiasto, jednym prostym zdaniem powiedziałaś to co ja chciałem zrobić przy użyciu wielu...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 07 2012 05:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 07 2012 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Mam ciekawszy material, choc to tylko zarys.

youtube.com/watch?v=NQOCcx5V9RI
youtube.com/watch?v=IjaMFPW8uMw
youtube.com/watch?v=kkfVAeG3rn4
youtube.com/watch?v=-2okgUG_5Ys
youtube.com/watch?v=bYqzy-QrQZM
youtube.com/watch?v=TkCI0bTMbGg

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 08 2012 02:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Nie wiem czy to akurat "ciekawszy" materiał, tym bardziej, że mało ma wspólnego z zagadnieniem obecności ST w kanonie chrystianizmu...
Ale przynajmniej wyjaśnia jedną rzecz: jesteś islamofobem. Wilders jest finansowany przez Izrael, to żadna nowość zatem, że się za te pieniądze "wywiązuje" wobec donatorów.

Ja przy wielu okazjach krytykuję obecną politykę imigracyjną, ale zdaję sobie sprawę, że za jej istnienie winy nie ponoszą muzułmanie. Ich całe tabuny są wpuszczane do Europy przez rządy, w których nie zasiada ani jeden muzułmanin...

Parę lat temu b. szefowa parlamentu brytyjskiego, Harriet Harman, proponowała, by w co najmniej 8 okręgach wyborczych GB zakazać białym wystawiania kandydatur, jedynie rozmaici czarni i Azjaci mieliby do tego prawo (nie przesadzam! To prawda!). Propozycja nie przeszła, ale przy tej okazji okazało się także, kto wspiera panią Harman: pewien kapitalista żydowski.... Nie doszukano się co prawda niczego nielegalnego w tym wsparciu, i nie o to mi też chodzi, ale gdyby tę panią wspierał np kapitał islamski, to już byłaby w mediach niezła "heca"...

Nie mogę winić tak bardzo tych muzułmanów, bo przybywają tacy, jakimi są u siebie. Ja też się całkiem nie zmieniłem, choć w Australii jestem 21 lat. Tyle, że tu różnice kulturowe nie są takie wielkie, więc aż tak nie "podpadam". Wygląda na to, jakby komuś zależało na tworzeniu konfliktów kulturowych, na wzbudzaniu niechęci do islamu, przy jednoczesnej, pełnej hipokryzji, tromtadracji, że chodzi o "wielokulturowość" i walkę z bigoterią. To działanie o idei "szczepionki": wpuścić tych muzułmanów tylu, by ich obecność i poglądy rozzłościły naszą ludność, a wtedy będzie można tej ludności powmawiać wszystko, nawet i to, że np Iran chce rozwalić Izrael bronią nuklearną...


===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 08 2012 02:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

A tymczasem nasza dyskusja pozotaje tam, gdzie była: sens istnienia niechrześcijańskiej pisaniny, częściowo wybitnie barbarzyńskiej, sprzecznej z duchem chrześcijaństwa, w naszym kanonie.

Ja tego sensu nie widzę. Widzę natomiast, jak kościół nadał tej pisaninie wiarygodność w stopniu większym niż to mógł uczynić judaizm.
I teraz ktoś posługując się wiarygodnością tego wątpliwego rodzaju, propaguje imperializm i czystki etniczne jako "wolę bożą", jako czyn sankcjonowany przez "Najwyższego", a do podparcia się w tym ohydnym dziele, pokazuje palcem na muzułmanów, którzy w Europie nie popełniają nawet jednego promila tej nieprawości, jaką na codzień demonstruje syjonizm wsparty na papce Tory...

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 08 2012 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

Dam Ci przykład Montsegur , to nie to ,że chciałbym z Tobą polemizować , po prostu inny aspekt sprawy.

Wiesz , podczas "wielkiej ojczyźnianej" żołnierze sowieccy niszczyli czołgi niemieckie .... ze zdobycznych "Panzerfaustów"
ale to chyba nie jest dowód miłości do Wehrmachtu , prawda ?
Czy my nie możemy zaczerpnąć z ich skarbnicy doświadczeń czegoś co może nam się przydać ?... bo działa.. i to skutecznie.

1 / W kulturze żydowskiej narodził się typ szmoncesu zaczynający się od słów :
"Przychodzi Icek do cadyka..."
Ale ja nie o szmoncesie , tylko o tym , jak mocno w tą religię wszczepiony jest
PRAKTYCZNY STOSUNEK DO WIARY.Wiara dla nich to nie jest tyle wykład , ile praktyczne zastosowanie Słowa .
To dla nich naturalne, my tego nie mamy.

Jest on niestety bardziej biblijny niż nasz, sama Biblia , gdyby poddać jej treść syntezie jest Pismem nie tyle o tym
KIM JEST PAN ale o tym jak ma postępować człowiek ABY DOJŚĆ DO PANA.

Czy to znaczy że w chrześcijaństwie źle się mówi o praktycznym zastosowaniu Słowa, ależ skąd.
Różnica polega na tym ,że Judaiści wcielają słowa w czyn , chrześcijanie wzywają do czynu...

2./ Jakiś mądrala miał kiedyś powiedzieć ,że gdyby Bóg nie istniał to i tak człowiek by Go wymyślił
BO ISTNIEJE TAKA POTRZEBA.
Zejdźmy na niższy poziom abstrakcji,nawet gdyby nie istnieli tacy kapłani którzy wcielają Słowa w czyn w życiu codziennym ,
to takiego kapłana należałoby wymyślić, to oczywiście analogia.

I jest.... ! , słyszałem na własne uszy , jak aktor grający główną rolę w serialu "Plebania " mówił ,ze przyzwyczaił się
już do tego, iż niektórzy przechodnie zwracają się do niego "proszę księdza "
Widać , jeśli nawet tacy księża nie istnieją lub jest ich niewielu , to ISTNIEJE TAKA POTRZEBA żeby tak wyglądała praca
kapłana, Emmanuel...nawet jeśli film jest oparty o fikcję literacką to widać takie jest zapotrzebowanie ludu bożego i tyle.
To co jest bezdyskusyjne:
ksiądz szczelnie odgrodzony od hałasów tego świata zaciszem plebanii i "jedenastym przykazaniem Dekalogu:
nie będę się wtrącał do polityki " do tego serialowego obrazu nie pasuje... a cadyk się wtrąca...
to taki pasterz który ma wpływ na swoja trzódkę , jego pastorał to nie dekoracja ... oj nie !

Dwa trzy lata wstecz w Nowym Jorku odbyła się demonstracja lekarzy ... przeciw emisji serialu "Dr House"
dlaczego ? bo takich lekarzy nie ma.
Tak, ale serial jest oglądany BO ISTNIEJE TAKA POTRZEBA.

3./Tutaj nie chodzi o to aby "dokopać " księżom, chodzi o to , że rabin czy cadyk w stosunku do księdza posiada handicap sprawniejszego systemu
sprawowania władzy.

Po pierwsze , ich religia przechodziła niejednokrotnie katharsis ,np niewola babilońska w tej sytuacji musieli ze sobą unieść
to co najważniejsze, Pismo i Jego praktyczne zastosowanie , opracowania teologiczne bądź spłonęły ,bądź zaginęły
i to im wyszło "na zdrowie " ! wytrwali .
To jest także chrześcijański motyw pracy, np. kapłan działający wśród polonusów, w diasporze, nie ma racji bytu
gdyby odgrodził się od hałasów tego świata, gdyby niczego nie wiedział o realiach życia swych owieczek.
Sama liturgia tutaj na nic.

Po drugie cadyk , ma do swojej dyspozycji Talmud , jest po prostu w wygodniejszej w stosunku do księdza pozycji,
z punktu widzenia ergonomii.Talmud wprawdzie odrażający etycznie , ale jest...
Ksiądz czegoś takiego nie posiada , nie ma chrześcijańskiego analogu, może tylko jedynie "znać życie"
a nie wszystkich to dotyczy , lub teoretyzować , improwizować , bo sama uczelnia do roli doradcy społeczności,
do roli pasterza ogarniającego szerszy niż liturgia i teologia ogół zagadnień
sadząc z zachowań raczej słabo go przygotowuje. To inny ,zda się odseparowany świat.

4.Sam Talmud pomaga integrować z judaizmem osoby nawet luźno związane z religią osoby nawet te,
które wiedzę teologiczna mają bardzo, ale to bardzo ogólną.
Jest i polski wątek w tym zagadnieniu, np. opłatek wigilijny, wielkanocne "święcone" choinka , mikołajowe prezenty
jakkolwiek z samym Pismem związane bardzo lekko MOGĄ UŁATWIĆ KONTAKT z kościołem.
Ale tutaj podobieństwo tutaj się kończy.
My , nasze tradycje mamy ograniczone do jedynie świąt, oni swą tradycje wnieśli "pod strzechy"
Talmud towarzyszy im przez cały rok, a nie tylko od święta, jest to oddziaływanie silniejsze, bardziej dogłębne.

5.Jaka jest zasada , ta starotestamentowa której brak powoduje klęski chrześcijaństwa.
Nie podejrzewam Cie o to ,abyś tego nie znał, oto posąg zbudowany z wielu materiałów otrzymuje cios kamieniem
w... nogi , i przewraca się [ Daniel ]
Wniosek : chcesz być skuteczny uderzaj w podstawy życia, w ekonomie , kulturą ,śr.społecznego przekazu itd .
"Kościół koturnowy" który obejmuje swym zasięgiem jedynie sale wykładowe przegrał , tak przegrał , co się stało,
pytam co się stało z potęgami teologicznymi Francji i Niemiec ? dlaczego jak ta ćma do ognia podążamy ich torem?

czyżbyśmy uwierzyli w to że kazaniami , samymi kazaniami można skutecznie oddziaływać na społeczeństwo, naród jak kto woli.
Gdyby uważnie przeczytać Biblię ... to pogaństwo...
przepraszam za ostrość wypowiedzi kolejny "bękart teologii "

Co ? że nigdy nikt czegoś takiego , takiego poglądu słownie nie wyartykułował ?
Nie szkodzi ,ale się tak zachowuje,a samo słowo , jego analiza to jedynie 7% przyjmowanych informacji.
dalej to już pozostaje tylko przekaz niewerbalny... a on jest inny , zasadniczo inny.
=====================================
To nie jest odniesienie moralne, tak DZIAŁA SYSTEM ZACHOWAŃ RELIGIJNYCH, a co za tym idzie społecznych,
w tych "klockach" oni są lepsi.Jeszcze raz zastrzegam się ,to nie jest ocena moralna to ocena SPRAWNOŚCI SYSTEMU.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 08 2012 18:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Moze mnie ktos nazywac islamofobem jesli tylko zechce. Wolnosc slowa. Juz sporo pod moim adresem padlo na tym forum. Pytaniem jest: kto i dlaczego. Wszystko ma swoje uzasadnienie.

Jesli jakas osoba nie szanuje Boga, to nie potrafi uszanowac czlowieka. Kazda relacja czlowieka do czlowieka odbywa sie poprzez jego osobista z Bogiem relacje. Dokladniej. Jesli sie Boga miluje, miluje sie czlowieka. Jesli sie Bogu zawierza, latwo sie wierzy czlowiekowi. Jesli sie w Bogu widzi Prawde, latwo jest prawde glosic. (Chyba, ze ktos zostal przez innych okrutnie zastraszonym, wtedy moze odstapic od prawdy.) Tak mozna dalej.

Boga nalezy milowac takim jaki jest, a nie wytwor ludzkiej fantazji. Dlatego sprzeciwiam sie opiniom tych, ktorzy fantazje wlasne forsuja. Taka fantazja o Bogu jest np. islam. (Potwierdza to podany przeze mnie, ostatni na liscie film.) Sprzeciwiam sie podawaniu fantazji o Bogu publicznie na forum (Skierka). Sprzeciwiam sie do tworzenia warunkow dogodnych do ujscia fantazji przez odrzucenie Starego Testamentu (Montsegur), ktory w swej tresci jest bardzo konkretny, nawet jesli nie jest do konca zrozumialy dla ludzi wspolczesnych.

Poniewaz osoby na forum nie musza nic o islanie wiedziec, a ja "jakas" wiedze posiadam, znam rodowitych, a nie nabytych islamitow, poznalam takze jednego z ajatollachow, wiec dla wiedzy osob wchodzecych na forum, poczuwam sie w obowiazku poruszac niewygodne dzisiaj tematy. Nie stoi nic na przeszkodzie, by ktos sie na forum zalogowal i glosil poglady sklocajace i w dalszej perspektywie niszczace chrzecijan. Wiadomym jest, ze chcac zniszczyc chrzescijanstwo nalezy najpierw uderzyc w Kosciol Katolicki, a wtedy inne latwo bedzie mozna zniszczyc. To nie jest moja opinia. Ja ta opinie uslyszalam, powtarzam, i widze, ze osoba Ktora to powiedziala, miala racje. Rzeczywistosc przyniosla potwierdzenie.

Typowa reakcja kazdego islamity jest slepa obrona wszelkich negatynych zachowan islamitow. Jesli ktos probuje mowic prawde, nawet okiem kamery i bez komentarza (czesto komentarz nie jest potrzebny, gdyz zfilmowane zdarzenie mowi samo za siebie), to kazdy islamita przedstawiajacego prawde nazwie islamofobem. Jaka prostota zachowania. Nie chcesz byc islamofobem, to milcz nawet na temat najciezszych zbrodni islamitow. Dla mnie najciezym grzechem nie jest okrutny mord, a OBELGA POD BOGA ADRESEM. Zwrocilam na to uwage Skierce, za co w trakcie rozmowy uslyszalam "ZABIJA CIE SMIECHEM". Ten niepozorny zwrot jest w rozumieniu islamitow WYDANYM WYROKIEM, wiec traktuje go z powaga odpowiednia do tego stwierdzenia. Przytocze fakt analogiczny.

Kiedy pewien profesor (nazwiska nie moge w tej chwili przypomniec, als bedzie mozna dojsc), slawny ekonomista, ktory ratowal gospodarke Szwecji (do dzisiaj wiedzie im sie dobrze), zaproponowal polskiemu rzadowi ratowanie polskiej gospodarki, Gomolka uzyl tylko jednego zdania - wyrazu swgo niezadowolenia, a nastepnego dnia (dokladnie nastepnego) profesor nie mial juz swojego gabinetu i pracy w Uniwersytecie. Od tego zmarl na serce. Gomolka nikomu nie kazal "zalatwic" profesora. Jakie wiec bylo porozumienie, ze bez ostrych slow padlo polecenie i zostalo wykonane. Dla obserwatora, Gomolka byl tylko niezadowolony, jednak zloczyncy nie odpowiedzieli za samowolne usuniecie profesora i przyczynienie sie do jego smierci. Mozna smialo uznac, ze samowili nie bylo.

Mysle, ze Geert Wilders nie przejmowalby sie, gdyby sie dowiedzial co tu na forum o nim napisano. Takich opinii oraz wyzwisk slyszal od islamitow i islamo - uleglych, wiele. O Geert Wilders'ie niewiele w Polsce wiadomo, Montsegur tez niewiele moze o nim wiedziec. Podziwiam Geert'a Wildersa, ze oprocz wlasnej pracy, zechcial przestudiowac Koran i lepiej poznac islam. Jesli za jakas prace, ktos mu wynagrodzil, nie widze przeszkod, zeby nie. Po pracy powinna byc placa. Uwazam, ze nie Geert Wilders powinin byl zajmowac sie dochodzeniem czym de facto jest islam, lecz wyznawcy islamu na terenie Holandii powinni sie byli dowiedziec o prawach i dopasowac do otoczenia. Kazdy, kto pojawia sie na nowym terenie i w nowych warunkach, stara sie do nich dopasowac, gdyz mniejszosc wiekszosci dyktowac nie moze, wiekowa kulture zakorzeniona na danym terenie, do kultury grupy przybyszow dopasowywac nikt nie bedzie, bo tego sie nie da. Mniejszosc ma sie dopasowac do wiekszosci, przybysz ma sie starac zrozumiec kulture grupy w ktorej sie znalazl, a nie na odwrot.

To samo dotyczy teraz Polski. To nie polacy maja sie dopasowywac do zasad Koranu, ani kultury islamu, a islamita ma zadac sobie trud zrozumienia gdzie przebywa (goscinnie, tak jak ja goscinnie w Holandii przebywam) i jako gosc w Polsce uszanowac gospodarzy i przystosowac sie do ich kultury, zasad i prawa. Jesli jakiemus islamicie to nie odpowiada, droga wolna. Nikt go na sile trzymac nie bedzie.

Rozmawialam w Holandii z islamita taksowkarzem. Pracowal i odkladal pieniadze, by wrocic do Maroka, bo tam sie najlepiej czul - jak mowil. Poparlam jego postawe. Najlepiej czlowiek czuje sie we wlasnym domu we wlasnym kraju, wsrod rodziny i wlasnego narodu. Takich islamitow tez mozna spotkac.

Geert Wilders zostal postawiony przed sadem za pomowienie islamu, proces, pomimo wielu niesprzyjajacych okolicznosci - WYGRAL !!! Gratuluje mu z tego miejsca.
Niezaleznie od tego, jaka jest tzw. "opinia publiczna" (opinie sa indywidualne i rozne, wiec nie istnieje wypadkowa z opinni, bo bedzie blosko punktu zerowego lub w zerze) o sadach, PRAWDE NALEZY DOCHODZIC W SADACH, bo do tego one sa przez Boga stworzone, a przez czlowieka utworzone.


P.S. 1. Z zasady trzymam sie glownego tematu, jednak na tym forum czesto sie od niego odbiega. Wystarczy spojrzec, jak na roznych watkach przebiegaja rozmowy. Uwazam, ze celowo pod pretekstem prawie kazdego tematu, probuje sie dolaczyc ideologie w temacie zastepczym, lecz ciagle dotyczacym tego samego. Jesli ktos nie zauwazyl, dal sie zwiesc w wylewie slow i podsycanych emocji. Ani Slkierka ani Monsegur nie powinni pisac pod moim adresem zarzutow, ktore ich dotycza.

2. Skierka ciagle nie ma zamiaru odpowiedziec: czy Bogu ubliza swiadomie czy nieswiadomie. Jego ignorancja jest dla mnie arogancja. O Boga przeciez chodzi, a nie o mnie.

3. Yasmin. Niedopowiedzenia tez sa zaciemnianiem obrazu. Przykre, ale prawdziwe.

4. Namawia jeden drugiego: Skierka.

chcesz być skuteczny uderzaj w podstawy życia, w ekonomie , kulturą ,śr.społecznego przekazu itd .


5. Nawet falszerstwo o Kosciele, oraz "wylewane pomyje" na papieza, kardynalow, biskupow, ksiezy, popow, i pastorow, NIE UCZYNIA Z NICH AJATOLLAHOW. Propozycje Skierki sa na wzor ajatollahow. (Patrz: Wikipedia. Uzupelnienie: dotyczy takze sadownictwa, filozofii i etyki. Wiecej: Wikipeja w jezyku angielskim. Dotyczy szyistow. Szyizm wywodzi sie od arabow.)

6. Eurabii nie bedzie!

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 09 2012 09:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 671

A cóż to za postawienie sprawy ?
JAK ajatollahów , JAK "Radio Maryja" i owych "jaków" można mnożyć bez końca .
To nie rabin , ani biskup ma prawo do tego "jaka " Tylko Pan i Jego Słowo nikt więcej ...

Warto przypomnieć że jesteśmy w Roku Wiary, wierzymy ... a w kogo ? czy naprawdę teolog to Bóg ?
no... niechże podejmie męska decyzję, odwagi...

Wierzę w dogmaty k.k. i nic więcej ,szanuję { wbrew wszystkiemu] np.piąte przykazanie kościelne ... i nic więcej.
Jeśli taka czy inna kwestia NIE JEST JASNO I BEZ NIEDOMÓWIEŃ wskazana jako grzech to nie mam obowiązku
w to wierzyć , a jeśli to kwestia sumienia to proszę w nie nie wchodzić , bo jeżeli to głos Boga w moim sercu
to odpowiem to co usłyszała osoba pragnąca "wejść z butami " w tą intymna, tak intymną kwestię.

"MILCZ SŁUGO WŁAŚNIE ROZMAWIAM Z TWOIM PANEM "
=======================================================
A co to teologów...
Nie kryję się z tym,że tylko orientacyjnie plus minus 1/4 ich pracy nadaje się w moim przypadku do poważnego traktowania.
to nie jest aż taka zła cyfra, gdybym dopuścił do głosu uczucia byłaby znacznie , ale znacznie skromniejsza...

Co ,że ja nie nie jestem teologiem a wypowiadam się krytycznie o pracy tej a nie innej grupy ludzkiej ?
a po cóż mi wchodzenie w takie zawiłe kwestie ?po cóż tracić czas ?
"Po owocach ich poznacie " i po cóż tutaj więcej deliberować ?
chyba że... Pan się pomylił.

To krótko i bez niedomówień jakimi znaczącymi osiągnięciami może się poszczycić ostatnio nauka kościoła ?
Tutaj nie chodzi o ilość prac ... i obciążanie powierzchni magazynowej bibliotek
ale ich rzeczywista pomocniczość w rozwiązywaniu kwestii funkcjonowania kościoła.
no... słucham...jaki znaczący problem ostatnio rozwiązano ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 09 2012 15:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Waćpannie Mariannie przypominam, że żadna księga nie została spisana przez żadnego boga ani Boga. Wstystkie napisali LUDZIE na podstawie tego, jak sobie pewne rzeczy wyobrażali - czyli - jak sama to ująłaś w innym odniesieniu - napodstawie "własnego fantazjowania"... W którym to fantazjowaniu czerpali i "zrzynali" (jeden po drugim) z rozmaitych taradycji, o które się otarli. Pojęcie Boga wzięli od "Pogan", pojęcie "nieba i piekła" również, pojęcie "nieśmiertelnej duszy" także i wszystkie inne po kolei pojęcia, z których sklecili tak zwaną "historię Izraela". Czyli tę "historię", której nikt dzisiaj nie demoluje skuteczniej niż... współczesna izraelska archeologia (dobre, co?).

Co proszę?! Ze najgorszy nie jest okrutny mord, lecz "obelga" wobec Boga? Typowe! (dla fanatyków). Niektórzy ultra-fundamentalistyczni muzułmanie też tak twierdzą, dlatego swego czasu niektórzy z nich uznali za uzasadniony wyrok śmierci na Rushdiego za "Szatańskie wersety"...

Jeden człowiek uznaje jakąś księgę za boską, inny nie. Normalne. Ale jeżeli jeden z nich uznaje za uzasadnione usprawiedliwianie okrutnego mordu (nawet masowego) taką księgą, to stawia siebie w rządzie religijnych fanatyków, czy tego chce, czy nie. Ja na to nic nie poradzę. Osobiście wolę już być "świętokradcą", bo to mniej szkodliwe społecznie...

A teraz do Ciebie, wytrwały Skierko. Ja o tym będę pisał bardziej szczegółowo innym razem i w innym miejscu. Szkicowo tylko tyle, że to nie ST dopomógł Zydom. Wiele było religii legitymujących się podobną lekturą "świętą". I gdzie one dzisiaj? Babilończycy nie bronili Zydom praktykowania ich religii. Przede wszystkim tyko część Zydów została przez nich wysiedlona z Palestyny, a potem wielu z nich pozwolili oni powrócić. W samej Babilonii mieli swobodę religijną i wielu znanych rabinów stamtąd pochodziło.

W późniejszych czasach największym pomagierem judaizmu było chrześcijaństwo. Nigdy nie tępił kościół chrześcijański judaistów tak ostro jak heretyków.

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Monikowski
 grudzień 09 2012 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Kościół (i chrześcijańska władza świecka) nigdy nie posunął prześladowań wobec nich do całkowitego wytępienia. Były okresy całkowitej tolerancji, a nawet życzliwości. Dlatego Zydzi przetrwali. Prześladowania dały im wewnętrzną integrację, okresy tolerancji pomagały im w rozwoju. Zarzuciliby ST już dawno zapewne (tak jak pod wpływem chrystianizmu zarzucili poligamię!), gdyby nie to, że ich wrogowie też ten ST afirmowali - i to lepiej niż sami judaiści (a poligamii ci wrogowie nie afirmowali, wręcz przeciwnie). A nic nie skłania jakiegokolwiek ludu do utrzymania własnego zbioru pism lepiej niż fakt jego uznawania nawet przez ocych, przez zawziętych wrogów. I to był jeden z błędów kościoła: winien był on pozbyć się ST, a Zydów zostawić w spokoju. Jak wiadomo, stało się akurat odwrotnie. (i po co to kumu było?).

ST nie jest bardziej pomocny w sztuce przetrwania niż zwykły zdrowy rozsądek. Każdy człowiek (poza chorym lub ienormalnym) pragnie przetrwać. Każda wspólnota pragnie przetrwać - ba, od chwili swego powstania, każda wspólnota, od razu, od samego początku, zaczyna definiować co jest jej interesem.

Pragną przetrwa wspólnoty lokalne, narody, rasy i religie, państwa i istytucje (nawet związki kombatantów w dziesiątki lat po wojnie też robią wszystko, co się da, by przetrwać, nawet dokooptowują do swego składu żony zmarłych kombatantów i ich rodziny!).

Chce przetrwać ludzkość, ba, ssaki, ryby, owady itd - to wszystko chce żyć i przetrwać. Ale człowiek myślą sięga dalej niż jedno pokolenie, tyle różnicy... Naprawdę, do tego pragnienia nie trzeba aż specjalnie komponować "świętych ksiąg"!

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,49 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana