Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Precz ze Starym Testamentem?
 |  Wersja do druku
Ewa
 luty 06 2013 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja po raz 1 zajelam sie Tora i Talmudem i historia Narodu Zydowskiego.
Istnieja Zydzi Mesjanistyczni- no moja babcia powiedzialaby : " to juz nadchodzi koniec swiata!

I jestem zachwycona ich wiara,ich zyciem , obyczajami, ich podejsciem do natury, zwierzat, do tego koszarnego trybu zycia.

Jak ja kiedykolwiek rozmawialam o tych ludziach to mowilam myslac- o nich wszystkich, ale wiadomym jest ze np ja- to nie jest cala Polska.
I tak tez zmienilam podejscie, juz nie uzywam okreslen np ONI tylko ograniczam sie do tej malej garstki wierzacych i baaardzo uczciwych ludzi i poczciwych.

Bardzo podoba mi sie ich zycie.I jestem zdumiona ze te wszystkie zakazy i zalecenia przetrwaly ponad 2000 lat swej niezmiennosci.Albo Talmut-to zeczywiscie tak jak Skierka pisal to jest takie cos co jest i drzemie w kazdym z nas, taki filozoficzny duchowy przewodnik a i to nie ujmuje w calosci tego jaka jest jego wartosc.

Podziwiam te zony,ktore wychowuja dzieci i pracuja...bo mezowie ucza sie i chodza na te nauki religijne w ktorych ucza sie na pamiec pism z ogromna gorliwoscia.

Oj nasz Pan Bog juz sobie cos przy tym na pewno cos myslal wybierajac ich jako swoj narod.

Tak jak wybral Lewitow aby opiekowali sie Arka .

Pan Bog. Wszystko to co zostalo przez Pana Boga stworzone powinien wierzacy czlowiek w niego umiec uszanowac-czy to rozumie czy tez nie.




===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 07 2013 00:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Jesli mezczyzna jest przekonany o tym, ze kobieta to jdeynie przedmiot kopulacji, zasady moralne raczej tego nie zmienia, a kobieta nie jest przez niego uwazana za czlowieka. Nie uszanuje nawet malej dziewczynki. Dlaczego w islamie zgwalcona kobieta jest odpowiedzialna za gwalt na niej (tak, kobieta zgwalcona jest sadzona publicznie bez prawa obrony w sadzie) i jeszcze sa kraje (XXI wiek!) w ktorych zostaje za to publicznie ukamionowana. (Filmy na You Tube) Jesli kobieta jest zamezna i uniknela ukamionowania, to w najlepszym ukladzie maz ja wyrzuci z domu na ulice i zabroni kontaktow z dziecmi. Kobietom zabrania sie pracy zawodowej, wiec nie bedzie miec zrodla utrzymania. Co bedzie jesli nikt sie nad nia nie zlituje? Mojej zanajomej maz (islamita) zabronil jej wychodzic na ulice, gdyz bylo to zagrozeniem jej zycia, nawet jesli nosila tradycyjne ubrania, a kolor oczu dzieki burce nie byl widoczny. Teraz mieszkaja w Europie i on sie juz o nia nie martwi, wiec kobieta wychodzi z domu kiedy chce, choc w Europie kobiety tez sa gwalcone. Jednak roznica. On wiedzial bardzo dobrze czego zabranial i dlaczego. Jeszcze w latach 80-tych w Jugoslawii (w tamtych czasach), kobieta nie mogla poruszac sie w pojedynke, gdyz traktowana byla jak prostytutka. W Polsce i innych krajach Europejskich tego nie bylo. Jest to widoczny wplyw islamu w kulturze Europejskiej na tamtych terenach.


Zalecam nie mylic Tory (Piecioksiegu wchodzacego w sklad Starego Testamentu) z pismami rabinicznymi. Wyjasnienie znajduje sie we wczesnieszym poscie. Piecioksaiag jest niezmienny, choc i tak znalazly sie tam jakies bledy spowodowane przepisywaniem ksiag. Czkazdy skryba mogl byc jednakowo dokladny lub wiecej : rzetelny? Dlaczego biblioteki byly palone i dzisiaj istnieja dyskusje o kopiach? Komus zalezalo na paleniu orginalow!!! Mial w tym wyrazny cel. Gdyby Biblioteka Aleksandryjska miala sie zajac od ognia walczacych okretow, to musialyby one byc ustawione na brzegu, ale i to byloby male prawdopodobienstwo. Moim zdaniem ogien zostal celowo podlozony i ten sam los spotkal rozne inne biblioteki. Zwykle zacieranie sladow ogniem, ale sladow czego i jak dla nas wszystkich waznych, kiedys sie dowiemy.

Dla dodania tematowi pikanterii wyszukujesz Monsegurze rozne sensacje, ktorych nie udowadniasz, a byc noze nikt z czytelnikow nie zada sobie trudu dochodzenia. Nie wszystkie tematy da sie sprawdzic w komputerze. Jesli bys pisal o zjawiskach powszechnych, napewno wiedza o nich bylaby wszedzie dostepna. Nawet w literaturze w ktorej nie wszystko jest science fiction, a literaci wykorzystuja obserwowane lub opowiadane zdarzenia. Dlatego dzisiaj niektorzy pisarze sa scigani przez islamitow. Nawet jesli pisarz jest islamita. Czego sie boja?

Dodajesz "pikanterii" w swoim przekreowaniu Mojzesza. Masz w tym cel. Realizujesz go. Widac swietosc Mojzesza przeszkadza ci, choc Mojzesza juz dawno miedzy nami nie ma. Nieobecny nie moze sie bronic, ale ja go bronic moge. Potraktuj to jako " z urzedu". Zapis biblijny nie potwierdza twoich oszczerstw, a czytelnicy tego forum czytac ze zrozumieniem potrafia. Dowolny stan emocjonalny mozna podlozyc pod wiele neutralnych slow, gdyz slowa pisane to nie mowione i nie ma w nich intonacji.
Fragment o ktorym piszesz poprzedza inny o ktorym nalezy pamietac. Balak chcial, by Balaam przeklal Izrael przy ofierze z cielat na siedmiu oltarzach. Zaplata za to byla gwarantowana. Trzykrotnie Balak przygotowywal siedem oltarzy i cieleta. Balaam nie przeklinal, lecz blogoslawil. Bog wplynal na Balaama. Lb 24.10-12. "Wtedy rozgniewał się Balak na Balaama, a klasnąwszy w dłonie rzekł do Balaama: «Wezwałem cię tu, byś przeklinał nieprzyjaciół moich, a ty ich nawet trzykrotnie błogosławiłeś. Uciekaj teraz czym prędzej do domu; obiecałem ci wprawdzie sowitą nagrodę, lecz oto Pan ciebie jej pozbawił»."
Sam przyznal, ze z powodu Boga Balaam zaplaty nie dostanie, bo nie przeklal ludu przez Boga umilowanego. Bog chroniac Swoich wybrancow usuwal ich wrogow, a byli to ludzie Bogu sprzeciwiajacy sie. Bog ze Swych Decyzji tlumaczyc sie nie musi.
Niech to bedzie ostrzezenie dla tych co szkaluja lub przeklinaja bozych wybrancow, a Narod Wybrany Bog sam powiekszyl przez wieki. Bog ich rozliczy.

A co do „obrażania Boga” – zostaw to, proszę, Bogu, by się ze mną w razie czego „rachował”, jeśli to jemu akurat ubliżam (a nie jedynie Twojej interpretacji religii), Ty natomiast nie bierz na siebie „sędziowania”, któremu w żadnym razie podołać nie jesteś w stanie...

W razie czego? Czego?
Przed Boga Sadem sie uciekniesz, a Jego wyrok bedzie wiazacy, w Mocy. Nic nie poradzisz.
Ja nie "sedziuje" i wyrokow nie wydaje, choc na mnie wyrok zostal publicznie na forum wydany.
I jeszcze jedno: ani nie twierdziłem, ani nie twierdzę, ani też nie zamierzam twierdzić w przyszłości, że to cokolwiek złego, gdy rozmaite religie na siebie wzajem wpływają. Bez takiego oddziaływania nie byłoby dziś żadnej chyba istniejącej religii..

Przeciwnie. Kazda religia broni wlasnej wartosci. Przed czym? Nie tylko przed zlem, bo tez przed wprowadzaniem elementow obcych danej religii i tak byc musi. Jesli religie sie przenikna, nikt przed nikim nie bedzie musial bronic wartosci, ale wlasne wartosci zostana przynajmniej czesciowo zatracone. Przenikna wtedy religie prawdziwe od Boga pochodzace z religiami falszywymi , innego niz boze pochodzenia. Po powrocia Krola nastapi zanik wszelkich religii, ale nie bedzie to na zasadzie przenikania religii. Bog wie jak to uczyni! Jeszcze bedzie pieknie na ziemi!
Poczatkiem kleski Gornego Egiptu bylo polaczenie z Dolnym Egiptem. To byly dwa rozne kraje. Zjednoczony Egipt musial poniesc porazke.

I tak to, krok po kroku, doszli aż do rabinackich rozważań o dziewczynkach 3-letnich. I to na długo przed Mahometem i islamem. Zresztą: Arabowie pochodzili z tego samego kręgu kulturowego i językowego (Semici) co i hebrajscy Zydzi.


Tylko, czy arabowie mieli taki sam kontakt z Boiem i czy Bog ich pouczal tak samo jak tych ktorych wybral? Nie. Nie na darmo mowi sie o Narodzie Wybranym. Jesli Bog wybiera to do jakiegos celu. Daje, ale duzo wymaga, bo Bog jest wymagajacy. Bog nigdy nie zerwal ze Swoimi wybrancami i zadna sila Jego Milosci nie przerwie. To niemozliwe, bo Bog jest Miloscia. Ciekawostka: wpis i mapy z data 05.02.2009
biblest.com.pl/dziennik/rozdz7.html

Moze swiat obiegla jakas informacja o jakims rabinie, ale do mnie jakos nie dotarla. Podam jeszcze cieple informacje z wczoraj.
Pozar doszczetnie spalil kosciol w Ameland http://www.refdag.nl/kerkplein/kerknieuws/brand_legt_kerk_ameland_in_de_as_met_video_1_712682
Nieudany zamach na zycie dunskiego krytyka islamu
http://www.nu.nl/buitenland/3121960/islamcriticus-hedegaard-beschoten-in-denemarken.html
Sady bez sadow. Wyroki sa wykonywane.

W kulturze Europejskiej jest wolnosc slowa, dlatego, Montsegurze, nie musisz obawiac sie o swoje zycie. Chrzecijanie, ani prawdziwi zydzi nie wydadza na Ciebie wyroku bez sadu i mozliwosci obrony, ktora masz z urzedu. Dlaczego europejczyk, na terenie Europy ma sie obawiac obcych praw? To pogwalcenie praw europejskich nawet jesli one roznia sie nieco miedzy soba w poszczegolnych krajach. W Europie prawo do zycia ma kazdy, a nie tylko ten, ktory "nie podpadl" i na dodatek "komu" nie podpadl.

A jak sprawdzić, czy kobieta jest dziewicą? Jedyną metodą konkretną osiągalną kiedyś, było sprawdzenie namacalne, czyli palcami... Ale wiedziano już wówczas, że błona dziewicza nie zawsze ulega przerwaniu podczas stosunku. Ba – okazuje się nawet, choć już rzadko, że pozostaje ona nierozerwana również po porodzie!

Wywnioskowac ktos bedzie mogl, ze blona dziewicza jest z czegos podobnego do kawalka grubej gumy! To nie temat do kawalow! Ja jestem kobieta, do kobiety piszesz. Jesli ktos nie wie czym jest blona dziewicza niech zapyta lekarza. Odpowiedz uzyska.

Jakas dziewczyna stracila cnote na zwyklej wycieraczce i bardzo plakala. Nikogo przy niej nie bylo. O czym to swiadczy? Wypadek.

Kidys mowiono o zjawisku samozaplodnienia u kobiet. Kobieta sama siebie nie zaplodni, a meskie nasienie nie jest roznoszone przez wiatr. Dzisiaj juz nikt tak nie powie. Dlaczego taki pomysl? Chodzilo o to, by dokuczyc Bogu i Maryi, by ludzie podejrzewali, ze Bog Maryje zaplodnil lub zrobil to ex Archaniol Gabriel.
Teraz sprawa blony dziewiczej. Chodzi o podsuniecie pytania, jak Maryja mogla zostac dziewica skoro rodzila? Jesli udaloby sie kobiete zaplodnic bez przerwania blony, a to juz graniczy z niemozliwoscia, to po porodzie blona bylaby napewno przerwana. Maryja jednak zostala dziewica. Bog tak dla niej uczynil. Jak? To inny temat. Do tego przydatne sa od Boga dane widzenia siostry Emmerich. Bog przebywal w lonie Maryi, ale Maryi nie skrzywdzil!!! Zostala nienaruszona! Bog zna swoje stworzenie w najmniejszych detalach. Wiedzial jak wejsc do lona Maryi i jak z niego wyjsc.

Na zakonczenie.
1.
Dlatego też opowiadanie bajek o „moralniejszym” historycznie i bardziej „boskim” judaizmie zostawić możesz na okazję dysputy z kimś bardziej naiwnym niż ja...

W kazdej bajce zawsze jest jakas prawda - moral (moral, moralnosc - dotycza tego samego).
Ja do rozmowy nikogo nie przymuszam, ale milczec nie zamierzam.
2.
Jesli na cos w danej chwili nie ma dowodow, choc jeszcze moga sie znalesc, w kulturze naszej powinnismy trwac w domniemaniu niewinnosci, a nie winy. Dzisjaj osoba usmiechajaca sie do dziecka tez jest podejrzana. Za co? Zwykly usmiech, choc usmiechy ludzi lagodza ciezary zycia. Widocznie dzieciom nie wolno lagodzic ich ciezarow zycia, o ktorych sie nie mowi. Dziecko stalo sie rozgrywka doroslych, a szczegolnie politykow i roznych organizacji, nie liczac sie z samym dzieckiem. Mowia w imieniu dzieci, a dzieci wcale nie sluchaja. Jak moga sie w ich imieniu wypowiadac? Pan Jezus to jedyna Osoba do ktorej dzieci same przybiegaly z ufnoscia i tulily sie. Czuly Osobe dzieciecym serduszkiem.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 08 2013 09:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.
Nie martw sie o moje zmeczenie (do postu z 02.02.2013). Bog da mi wypoczac.

Przecież Ojciec wysyłając Syna na ziemię musiał wybrać OPTYMALNĄ DROGĘ ZBAWIENIA , wybrał chyba najlepiej prawda ?
Chyba ,że posądzilibyśmy Go o niechlujstwo.

Nie mysle, ze nie zrozumiales co napisalam wielokrotnie. Znow brzydkie sugestie i podpowiadanie ludziom o mozliwosci w boza Idealnosc zwatpienia, a nawet posadzenia Boga o negatywna ceche ludzka. Stawiasz sie wazniejszym od Boga, by Go oceniac. To bezczelnosc. Cieszy mnie to, ze Bog Ciebie osadzi i odmierzy Ci taka sama miarka. Poczujesz to na sobie. (Moje kolejne ostrzezenie.)

wyszczególnianie skąd, od kogo pochodzi Jezus z Nazaretu, to w dziedzinie
wiary jest argument o ile w nauce jest on słaby, wiara , zawierzenie ... no nie ufa się byle komu , prawda ?

Tym samym mozna powiedziec, ze dawny dokument z podpisem jest argumentem slabym naukowo. Dlaczego? Wszystkie ewangelie byly spisane duzo bardziej w formie dokumentu niz opowiadania. Gdyby to bylo zwykle opowiadanie, nie zabrakloby okresu "dorastania" Pana Jezusa oraz wielu roznych cudow, o ktorych nie ma najmniejszej wzmianki. Ewangelie wspominaja tylko o kilku, jako przyklad i dowod, ze Pan Jezus byl kims wyjatkowym.
Ewangelie byly podpisane.

Islam "łaskawie " daje Jezusowi pozycję proroka , ale Mesjaszem nie będzie nigdy...
"Bóg jest zbyt wyniosły aby mieć synów " ... no to załatwia wszystko.

Nie napisze na forum, bo sie wstydze, gdzie (nie Islam, bo jest bezosobowy, wiec nieodpowiedzialny za nic) jakas osoba dominujaca w islamie moze sobie taka swoja "laske" wsadzic. Bogu "laski" islamitow nie potrzeba, bo Bog Laski Sam rozdaje. To zwykli wyznawcy islamu Bozych lask bardzo potrzebuja.

St jest jak siekiera, można nią narąbać drewna na opał a można zrobić inne złe rzeczy ... ja sam jestem grzesznikiem.

Jesli Stary Testament uzywasz do byle czego i byle jak, to nie mysl, ze kazdy!
Dla swietych Ksiag nalezy sie szacunek. Juz sama Twoja opinia zasluguje na potepienie. Calosc Biblii to Ksiega Milosci, ktorej Ty nie chcesz rozumiec i za nia nie podazasz.

Jak to się stało ,ze dochodzi do "Nowej Ewangelizacji " sytuacji w której wysyła się misjonarzy do np. Kamerunu i tam wiara bywa przyjmowana,
a tutaj na miejscu dochodzi do laicyzacji ? śmieszne, prawda ?
Odpowiedź jest prosta . Tam jest Ewangelia i misjonarz u nas są podretuszowane strzępki Pisma , ksiądz i instytucja i okazuje się się ... że to nie to samo
można powiedzieć "instytucja źle pracuje " ale co źle czyni ? potrzeba konkretu nie ogólników.

1. Nie wiem co Ty nazywasz Nowa Ewangelizacja.
2. Co znaczy "laik" dla Ciebie nie wiem. Laicyzacja to dla Boga zaden problem, bo byc laikiem nie znaczy wyzbyc sie wiary. Gdyby bylo inaczej, nie byloby laikatu w Kosciele.
3. Misjonarze nawracaja w obcych krajach, bo na tym ich praca polega. Po co maja nawracac kogos kto juz - mozna powiedziec - od urodzenia w Boga wierzy.
4. Moj egemplarz Pisma Swietego jest w bardzo dobrym stanie, wiec napewno nie jest w strzepkach. Jesli sie zniszczy, to kupie sobie nowy. W mojej Biblii nie ma retuszow, bo nie bazgrole po ksiazkach. Z tym jestem podoba ksiezom do ktorych masz wyrazny uraz.
5. Jak do tej pory nie napisales zadnych konkretow w wylewie swoich narzekan i sam stosujesz ogolniki jedynie cos sugerujace.
6. Zgadzam sie. Ksiadz to nie instytucja i nie bedzie bral przykladu z ajatollachow, o czym juz wczesniej napisalam.

Czy to możliwe aby na terenach kanonicznych głoszono anty Ewangelię ? nie piszę oczywiście o wrogich chrześcijanom mediach
ale o tym CZY WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA JEST ONA GŁOSZONA.
Niemożliwe ?wg . nauki jednak możliwe...
Teoria komunikacji niewerbalnej mówi ,ze jedynie 7% przekazu trafiającego do człowieka to analiza słowa ... zaledwie ...
38% to słowo ,jego siła , akcent , tembr głosu i to "coś" co miał w sobie np. JP2 a czego nie da się zdefiniować ,które to "coś" istnieje.

Nastepne, co kwalifikuje sie do "Humorow z zeszytow", a nie jak wczesniej napisalam "kawalow" na co nie bylo odzewu.
Z Twojego tekstu wynika, ze z powodu braku sily glosu, akcentu i timbre gloszona jest w kosciolach anty-Ewangelia. Czy Ewangelia ma byc wdelug Ciebie z wiez kociolow wyspiewywana jak Koran z glosnikow minaretow? Czy wtedy uznasz ja za prawdziwa?
To "cos" co mial w sobie Jan Pawel II i ma kazdy ksiadz, choc nie u kazdego ksiedza jednakowo jest widoczne, nazwe po imieniu. TO DUCH SWIETY!

Piszesz, ze wiwatujace tlumy nie rozumialy Jana Pawla II, a Ty zrozumiales? To zastosuj jego slowa w zyciu. Nie szukaj winnych i ciagle sie na cos lub kogos nie uskarzaj. Ten co oskarza naszych braci codziennie to szatan. Ty mu pomagasz.

Jeżeli np. kapłan wygłosi kazanie w temacie "coście jednemu z tych najmniejszych uczynili " itd a potem nowiutkim "Land Roverem "
uczyni "rundę honorową "wśród zabudowań popegeerowskich i zobaczą to dzieci których podstawą menu są ziemniaki i margaryna
to niewerbalny przekaz brzmi "Jesteście frajerami , ja tu pan " a cóż to jest jeśli nie dzieło szatana ?

Okrutene klamstwo!!! TO BOZE DZIELO. JAKA PRACA TAKA PLACA. Widocznie ksiadz tylko na Land Rower zasluguje i nie moze jezdzic Rolls Royce'm.
Nad biednymi sie uchylamy, lecz nie mozemy wiedziec z jakiego powodu sa biedni. Moze ciazyc cos na nich o czym inni wiedziec nie musza. Bog jest Sprawiedliwy we wszystkich Swych Decyzjach, a Ty nie staraj sie pogrywac na wrazliwosci ludzkiwej.


A kto to kontroluje ? kto kontroluje czyny nie słowa ? który pion organizacyjny, nie chodzi mi tutaj o sprawy dyscyplinarneale ale o 'ŚWIADCZENIE O BOGU CZYNEM " co nie ma takiego ?

Pion organizacyjny zostal zbity przez Krolowke i do Niej nalezy zwyciestwo.
Jakie swiadczenie czynem? Juz wczesniej o to samo pytalam. Czynow jest bardzo wiele i Bog je wszystkie bardzo dobrze zna, i nagrodzi za dobre. My sie do krzyzy przybijac nie bedziemy. Nie potrzeba nam zachowan na pokaz. Wiara to nie show!

Nie ze wszystkim tezami prof. Bartosia się zgadzam z tą jedną, jednak tak :
Kościół hierarchiczny nie kontroluje już nawet ...siebie samego.

Co znaczy kosciol hierchiczny, nie trudno sie domyslic, a Kto stoi na Gorze hierarchii, tez nie. Bog jest na Szczycie hierarchii koscielnej! Zapamietaj to w koncu. Hierarchia koscielna Ci sie nie podoba, to znaczy, ze Bog Ci sie nie podoba. Znow atakujesz Boga metoda - nie wprost. Piszesz przeciw Bogu dowody nie wprost! Bardzo brzydka strategia. Nie manipuluj ludzmi.
BOG ZAWSZE MIAL I MA WSZYSTKO POD KONTROLA!

Wiesz podczas obrzędu pochówku Pawła VI najmocniejsze wrażenie zrobiła na mnie nie ceremonia ale...
zwykła sosnowa trumna jakiej używają chłopi w Toskanii ... wszystko inne już nie.Cóż dał świadectwo nawet i po śmierci.

Ja sie trumnami papiezy nie interesuje, lecz inaczej sie podaje niz Ty piszesz. Znalazlam informacje na piteeer.fm.interia.pl, ze : "Wykonano też wiernie ostatnią wolę Pawła VI. Cyprysowa trumna kryjąca ciało zmarłego papieża była bardzo skromna, bez żadnych ozdób i napisów (...) Cyprysową trumnę, zgodnie z tradycją włożono do większej ołowianej, tą z kolei do trzeciej większej z drzewa orzechowego. "
Sosna czy cyprys?
To ty widziales pochowek S.p. papieza Pawla VI? Jak z socjalistycznej Polski mogles tam sie dostac? To wyjatkowe.

A cóż z tym wspólnego mają Żydzi , ano wg. ST jest wyraźnie powiedziane ,ze WYPEŁNIANIE PRAWA jest świadectwem wobec pogan,
czegóż tutaj można nie rozumieć , hierarchowie nawołują do dawania świadectwa ale jak owo świadectwo ma wyglądać... diabli wiedzą.
Zwróć uwagę na polityków , tak tych którzy powołują się na na "wartości chrześcijańskie"
to jest niejednokrotnie... zgorszenie i szatańska robota. A dlaczego ?
Żeby być posłem chrześcijańskim wystarczy być przeciw mordowaniu dzieci w łonie matki, przeciw In Vitro , przeciw eutanazji ,
i to wszystko ups jeszcze przeciw środkom antykoncepcyjnym i żeby krzyż pozostał w Sejmie i to wszystko...
cała wartość chrześcijan w życiu publicznym ...

dalej to już hulaj dusza ! można popełniać rozmaite łotrostwa natury
ekonomicznej [ a propos, woda na młyn Judejczyków ] i... nie doczekać się jakiejkolwiek znaczącej reakcji pasterzy
którzy gestem wyrażają barak głębszego zainteresowania swoim stadkiem .
Widzisz ,żeby dać świadectwo prawem i jego wypełnianiem ... to trzeba je mieć...

Slizgasz sie wezykiem pomiedzy roznymi grupami dzialajacymi niezaleznie od siebie, a u ciebie sa one w jednym "worku". Ostatnie zdanie w Cytacie jest nastepna Boga obraza. Czy Bog kazal przestrzegac Praw i zapomnial ludziom je dac? Piecioksiag zawiera Prawa, ktorych Bog nigdy nie cofnol. To, ze "prawo" piszesz tutaj mala litera, nie usprawiedliwia przed niczym.

A co może uczynić wierny kk. z kazaniem w którym kapłan wzywa do tego aby "wznieść ducha "
co z tym można zrobić .. nic.Jak można podnieść ducha i ile on waży , a może on już jest uniesiony i nie trzeba go podnosić ?

Takich kpin ze spraw duchowych katolik nie robi. Nie jestes katolikiem.
Jesli wszyscy katolicy wzniosa ducha, to on Ciebie ograniczy, wiec pomysl na wzniesienie ducha jest Ci niemily! Rozmowy potocza sie inaczej.

A co do tego maja Żydzi, zwróć uwagę że chrześcijaństwo jest w tym momencie podobne do Islamu

To ma byc sposob laczenia religii? Pod dominacja islamu? Takie odezwy byly przed laty w internecie. Niedoczekanie Twoje.

w Polsce największym darczyńcą jest
"Caritas " ale to wszystko , działa to na zasadzie " masz i odczep się "

KLAMSTWO. Tam sie uzywa formy pan/pani i nikt nie mowi odczep sie. Zaprasza sie potrzebujacych, by mieli odwage przyjsc. Bezdomnym udostepnia sie lazienki, by mogli sie umyc. (Byc moze nie wszedzie maja lazienki dostepne. Nie moge odwiedzic wszystkich Caritasow w Polsce).

Tymczasem "Caritas" to kropelka w morzu potrzeb i jeśli ktoś z uczonych piśmie chciałby im naprawdę pomóc to najbardziej
mogliby pomóc Chrystusowi , tak Chrystusowi bo ci najmniejsi z nas to Mesjasz nie zdawkowymi jałmużnami ale swą inteligencją,
oczytaniem i papierem [zapisanym oczywiście ]
ale oni tego nie uczynią, bo to wbrew interesom...

Piszesz, ze Mesjasz jest ponizej czlowieka, chamie! Mesjasz to Bog !!!
Lubie nazywac wszystko po imieniu. Chamstwo tez. Przepros publicznie za wszelkie obelgi pod Boga adresem!
Co tu jeszcze robisz na tym forum?

A Żydzi... też robią interesy ale mądrzej

Ktorzy zydzi i czemu im sie podlizujesz?

Na ich tle przypominamy trochę ludy pierwotne które mogą odsprzedać prawdziwe skarby kolonizatorom za garść błyskotek.

O czym piszesz? Nie rob z ludzi idiotow, bo taki masz zamiar piszac "pierwotny". Chyba zdajesz sobie sprawe, ze slowo "pierwotny" ma zupenie inne znaczenie, niz ludzi nauczono. Pierwotny nie oznacza zacofany! Bog jest pierwotny, bo On istnial zanim stworzyl Ziemie, zastepy aniolow i czlowieka na koncu, bo czlowiek jest Jego najdoskonalszym stworzeniem, ktoremu Ty, Skierka, z jednej strony podlizujesz sie, z innej zadajesz ciezkie ciosy. Jak Ty traktujesz ludzi wierzacych?

Jak można było mając prawdziwy skarb w postaci takiego kościoła jaki jeszcze był na początku la dziewięćdziesiątych
odwrócić się od swoich wiernych za zwroty majątkowe i katechezę w szkołach nie wiem , to nie jest do ogarnięcia
w kategoriach człowieka z tych szerokości geograficznych ... ja jestem biały.

Boli Ciebie to, ze kosciol odzyskuje co mu sie prawnie nalezy. Boli Ciebie, ze dzieci ucza sie o Bogu w szkolach. Kim jestes? Bialy? To za malo.
Jak wilk ubiera skore owcza, tez jest bialy.

U nas dominuje pogląd ,że Żyd za pieniądze w ramach "handełes u " gotów sprzedać własna matkę ,
błąd , to dotyczy jedynie stosunków Żydzi -goye.

1. "U nas" to znaczy u kogo?
2. Co to za zwrot "handełes u "? Zydzi ktorych poznalam tak dziwnie nie romawiaja.
3. Syn zyd, matka goy, dlatego sprzedaje matke???

Przypominam jaka rewolucję w PRL uczynił Jacek Kuroń

Bogu byl rownym? A jak on to uczynil? Ktora rewolucje? Chyba nie masz na mysli zupek "kuroniowek". Zostaw Kuronia w spokoju! Pokoj jego duszy!

P.S. Na post z 04.02.2013 przyjdzie jeszcze czas.


===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 08 2013 15:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688


Masz ci Los . Znowu rozbijasz wypowiedź na tysiące kawałków miast "załapać" myśl przewodnią.
Odpowiadam na to co najprostsze , najbardziej widoczne .

A . Pion organizacyjny to nie jest element gry w warcaby tylko
CZĘŚĆ SCHEMATU ORGANIZACYJNEGO którego właściwości rozciągają się na podległe jednostki organizacyjne , w graficznym przedstawieniu
struktury ma to obraz rysunku którego układ składa się z kolumn ,
w języku potocznym mówi się ,że ten a nie inny urzędnik działa np. pionie ministerstwa finansów.
Sprawdź , to są prościutkie rzeczy.

B.A propos tego "masz i odczep się"
To właściwie jakie znaczące propozycje społeczne w zakresie poprawy losu najuboższych przedstawiło ostatnio zaplecze
intelektualne kościoła ? słucham ...
jaka ideę społeczną dającą się przełożyć na język ustawy ? co żadną ?
ja nie słyszałem ...to ilu członków kościoła jest ekonomistami ? słyszałem ,ze trochę ich jest ...
Więc czego brakuje kościołowi kompetentnych LUDZI czy WOLI DZIAŁANIA ?

Wiesz była taka postać w kinematografii : cieć Anioł.
On potrafił przemawiać , "ale wiecie towarzysze ...ogólnie "
"Aby wzmóc zaangażowanie, aby spotęgować wysiłki, aby wspólnym wysiłkiem budować pomyślność narodu itd,"

cóż to jest jeśli nie unikanie odpowiedzialności za czyny i słowa ?
takie społeczne "ślizganie się "

Kiedy to piszę z radioaparatu dobiegła mnie wiadomość o obradach sympozjum , konferencji [ mniejsza o nazwę ]
w którym kościoły zastanawiają się jak dotrzeć ze swą nauką do młodzieży, piszę bo pamiętam
że nie było kiedyś z tym problemów ..
przy czym kapłan wcale nie musiał udawać rapera czy przedstawiciela
jakichś subkultur młodzieżowych , odgrywać rolę kogoś kim nie jest . Młodzież jest czarno -biała w swych poglądach
manicheistyczna , to właściwość tego wieku, znakomicie wychwytuje wszelkie niezborności pomiędzy słowami
a postawą , biada "podwójnym" jest bezlitosna .

C . Tak rzeczywiście cyprys a nie sosna , nie wiedziałem ,że jesteś taka skrupulatna , gratuluję.
Rzeczywiście ja nie byłem tak dokładny , a może to zła pamięć... to był rok 1978.
Pisałem o uczuciach ,wymowie ogólnej,
tak mam obraz tej prostej trumny ... i to zostało.

To jest jak z Einsteinem w hotelu , można na niego patrzeć z wielu punktów widzenia , można zauważyć obecność wielkiego fizyka
albo przyjąć aspekt pokojówki i informacje o tym że był tu taki co miał fryzurę w nieładzie i często skarpetki nie do pary, można i tak.

D. Jacek Kuroń to jeden z twórców "Solidarności "
To była nieformalna bo nieformalna ale JEDYNA znacząca organizacja
która przyjmowała naukę kościoła BAZĘ REALIZACJI, ergo kościół miał swoje STRUKTURY WYKONAWCZE.

A jak to się miało do Biblii ?a cóż to jest jak nie "zrzynka " ze stylu życia pierwszych chrześcijan ?
Jak to jest ,że ten poganin miał WIĘKSZĄ WIARĘ w moc społeczną Pisma niż nominalni chrześcijanie... z profesorskimi tytułami,
a propos... chyba mamy teraz w k.k. Rok Wiary nieprawdaż ?

Jakie to miało znaczenie ? każdy widzi ...to właściwie który z kardynałów, która kongregacja odpowiada za realizację
nauki społecznej kościoła ? co żadna ? nie ma odpowiedzialnych ?
czy to aby poważny stosunek do pracy ?
Jak to jest ,ze nauka Jana Pawła II była jądrem zachowań społecznych w sytuacji kiedy była oficjalnie szykanowana i zwalczana
medialnie [ monopol informacyjny państwa ] a w sytuacji kiedy ma kościół dostęp do wszystkiego o czym
mógł jedynie marzyć zaczyna się regres ? jaka jest różnica ?
Czy aby na pewno struktury wykonawcze nie są potrzebne ?

E Znamy się już na tyle dobrze ,że wiem ,ze za chwilę powiesz ,ze to chrześcijanie , każdy z osobna , indywidualnie
jest w stanie realizować naukę kościoła niezależnie od tego gdzie by się nie znajdował, niezależnie
od tego w jakich strukturach przyszło mu żyć i pracować.
Wtedy zaapeluję o... nieobrażanie pogan , nie róbmy z nich debili .

Czy jest możliwe aby np. alumn głosił anty Ewangelię w murach seminarium ?co ? ,ze zostanie natychmiast "zglebiony"?
To na jakiej podstawie pytam NA JAKIEJ PODSTAWIE !
dostojny areopag mędrców kościoła uważa
że poganie są tak nierozsądni aby podobnych działań nie potrafili wykonać we własnych strukturach ?
rzeczywiście nie znają się na robocie ?

Przecież te struktury gospodarcze, informacji społecznej itd. zostały tak właśnie zaprojektowane aby wierni nie mogli " podskoczyć"
powoli z dnia na dzień , niewidzialnie ale skutecznie służą dziełu ateizacji .

Jeśli twierdzisz ,że tak nie jest to wypada stwierdzić ,ze jedno a nas jest w tej materii niekompetentne ...

Jeśli jesteś aż tak dokładna aby sprawdzić rodzaj drewna trumny Pawła VI to myślę ,ze nie sprawi Tobie problemu zajrzenie
do podstaw teorii organizacji i zarządzania , jeśli boisz się matematyki to uspokajam , np. rachunek różniczkowy
może występować w najbardziej wysublimowanych wywodach.

Tradycyjnie, odpowiedź na pozostałe problemy odkładam na czas kiedy wyczerpane zostaną te bieżące.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 luty 08 2013 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Odpowiedź na różne zarzuty.
Dlaczego powstał ten wątek, napisałam na początku.
Bardzo się cieszę z takiego nim zainteresowania - może temat budzi nasze emocje - ale smucą mnie wyssane z palca zarzuty i uniki.
Ktoś mi zarzuca brak odpowiedzi na jakieś pytanie ale jednocześnie sam do tej pory nie wyjaśnił kwestii, które poruszyłam na początku, mianowicie:
Jak wytłumaczyć odniesienia do Starego Testamentu, zawarte w Nowym, jeśli Stary odrzucimy?
To jaką wartość mają proroctwa spełnione w osobie Jezusa? Jaką wartość ma Jego nauczanie na temat "Dekalogu znikąd"?
Jaką wartość mają wszystkie wizje na temat Boga, które są mocnym odbiciem tych starotestamentowych?

Nie rozumiem tez dlaczego miałabym się cieszyć, że nie potrafię wystarczająco dobrze pisać o kwestiach społecznych w kontekście ST. Oczywiście najbliższa jest mi kwestia indywidualnej relacji człowieka i Boga, ale kwestii społecznych lekceważyć nie wolno, przecież Kościół, to także społeczność.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 09 2013 00:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Yasmin


Nie rozumiem tez dlaczego miałabym się cieszyć, że nie potrafię wystarczająco dobrze pisać o kwestiach społecznych w kontekście ST. Oczywiście najbliższa jest mi kwestia indywidualnej relacji człowieka i Boga, ale kwestii społecznych lekceważyć nie wolno, przecież Kościół, to także społeczność.


Szkoda, ze nie przygladnelas sie tekstowi, a odebralas tylko jego powierzchownosc. Przygladnij sie.
Skierka napisal:
H. Sienkiewicz powiedział,ze prawo pozbawione miłosierdzia jest okrucieństwem...i NT je wprowadził...

Logika zdania. "H. Sienkiewicz powiedzial" "i NT wprowadzil". W mojej szkole podstawowej za takie stwierdzenia w wypracowaniu pani nauczycielka obnizala ocene o jeden stopien. Nowy Testament jest bezosobowy wiez nic nie moze zrobic, dlatego sam z siebie nic nie wprowadzi. Skierka personifikuje Nowy Testament. Nastepnie, kiedy zyl H. Sienkiewicz, a kiedy Nowy Testament zostal spisany. Czas nie dziala w przeciwna strone. Nowy Testament nie mogl nic zrobic pod dyktando H. Sienkiewicza.
"prawo pozbawione miłosierdzia jest okrucieństwem...i NT je wprowadził..." Co Nowy Testament mial wg. autora wprowadzic nie jest jasne. Mialo to byc "prawo pozbawione milosierdzia" czy "okrucienstwo". "Okrucienstwo", to szersze pojecie niz tylko "prawo pozbawione milosierdzia". Takie niejasnosci niekoniecznie musza swiadczyc o czyims chaosie myslowym. Moga byc celowe dla wprowadzania chaosu myslowego u osob czytajacych lub sprowadzenia ich mysli na bledna sciezke, czyli falsz.

Takich bzdur w Twoich tekstach nie widzialam. Ciesz sie z wlasnych talentow i nie podziwiaj innych zanim sie nie przygladniesz. (W pospiechu mozna duzo przeoczyc.)

Nie chodzilo o kwestie spoleczne, a Skierka niczego nie wyjasnil. Jak dotad wprowadza chaos i probuje dominowac. Zawsze wie lepiej ode mnie, co ja mysle i co chce powiedziec, a nawet jest pewny co powiem. Skad on moze wiedziec? Pisze, ze mnie dobrze zna i to ma uwiarygodnic jego wypowiadanie sie za mnie. Wielokrotnie mu pisalam wczesniej o trafianiu "kula w plot". Jedak nic nie zmienil i dalej chce mowic za mnie, choc ja go do tego nie upowaznilam. Chce dominowac.

Jak widzisz, nie chodzilo mi o Twoja mozliwosc wypowiadania sie w kwestach spolecznych. Wypowiedzi takie sa bardzo trudne, a zazwyczaj nie sa adekwatne do aktualnych tendencji spolecznych i moga byc narzucaniem czyjejs woli lub opinii jakiejs grupie ludzi. Jesli sie pisze "my", ma to podkreslic wole wiekszosci grupy nawt blizej niezidentyfikowanej, choc to wola grupy byc nie musi. Dlatego najlepiej jest, by kazdy pisal za siebie i za siebie odpowiadal. Odpowiedzialnosc indywidualna jest odpowiedzialnoscia, ktora Bog od nas wymaga, bo On rozliczac bedzie indywidualnie, a nie w grupach. Stawiasz na indywidualna z Bogiem relacje czlowieka, stawiasz dobrze. Czlowiek nie moze u Boga szukac usprawiedliwienia z powodu systemu spolecznego, jesli z wlasnego wyboru kogos skrzywdzi. To przeciez nie system skrzywdzil, tylko on, czlowiek.

Kosciol jeko spolecznosc jest suma indywidalnosci znajdujacych sie z w kosciele. Kazdy czlowiek jest indywidualnoscia i jako indywidualnosc ma postepowac. W Kosciele jest na to miesce. Mozna mowic o cechach grupy, ale jako sumy indywidualnosci, wiec beda plusy i minusy ktore zloza sie na wynik, czyli obraz grupy widziany z zewnatrz. Zlym jest narzucanie grupie jakiegos obrazu do ktorego musi sie dopasowac. Cechy, ktore sa najlepiej widoczne uzyc mozna do oceny. Dlatego ocena grupy jest bardzo trudna, bo jest gama roznych zachowan. Uogolnianie jest jednak dla wielu krzywdzace. Nie ma za tem takiego czlowieka, ktory potrafi jakas grupe wlasciwie ocenic. Wlasciwie ocenia Bog, a my mozemy jedynie cos przyblizyc.

Przyklad. Uslyszalam kiedys opinie; "wszyscy polacy to pijacy". Powiedzialam - a ja, przeciez nie pije. Uslyszalam, ze jestem wyjatkiem. Jaka okrutna opinia. Przeciez pijacy byli nieliczni w porownaniu z reszta spoleczenstwa. Osoba wypowiadajaca ta opinie nie miala mozliwosci poznac polsiego spoleczenstwa, ale opinia bezkrytycznie byla powtarzana jako pewnik. Dlatego opinie warto jest sprawdzac, by innych nie krzywdzic, albo pewnych opinii nie powtarzac, szczegolnie tych, ktore maja negatywny wydzwiek.

Podzielilam sie z Toba moja opinia. Nie ma tutaj proby zarzucania Ci czegos. Pisze wprost.
Zycze wiele wytrzymalosci i trwalosci w budowaniu z Bogiem osobistej relacji.

P.S. Kiedy szatan zakradl sie do Edenu, wszedl w cialo zwierzecia podobnego do lasicy lub fretki. Chodzil caly czas za Ewa i z nia rozmawial. Mysle, ze prawil jej wiele komplementow. W jakis sposob musial "zdobyc" Ewe by mu ulegla.



===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 09 2013 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688

Wprawdzie nie do mnie ale o mnie
Dwója ze znajomości Pisma, na początku było Słowo i BOGIEM było Słowo.
Czy Bóg może wprowadzić w dzieje społeczności miłość , chyba jednak może prawda ?

W odniesieniu do systemów SPOŁECZNYCH używa się się zwrotów osobowych gdyż system społeczny nie działa BEZ LUDZI
stąd też mówimy że np. socjalizm wprowadził powszechna oświatę.

Gwoli wyjaśnienia , wprowadzam chaos ok ?ale w co ? w to co powiedział Pan czy w to co wokół Słów Pana ludzie wybudowali
a co działa jak ... Panie przebacz ... układ businessowy
Tak do tego się przyznaję , tak jak kocham Jego Słowa tak nienawidzę tego układu .
Żeby nie było wątpliwości wiele brakujących w nauce społecznej kościoła elementów odnalazłem w marksizmie ,
traktuje to jako CELOWĄ , SKIEROWANĄ NA ZYSK dywersję w stosunku do nauki Pana.


Jak to się stało ze ten historyczny osesek , marksizm w kategoriach społecznych wyrósł ponad chrześcijaństwo,
czy nie przesadzam ? nie.
To była quasi religia która pociągnęła za sobą miliony wyznawców i gdyby nie to ,że o d początku była kłamstwem,
że ściągano z ołtarzy dotychczasowe bóstwa ... aby siebie na nich umieścić [ tak,nieoficjalna wypowiedź Lenina ]
to kto wie ... czy dzisiaj nie byłby ów marksizm substytutem Biblii.

Każdy kto choć trochę grywał w szachy, wie że ktoś kto zrzuca przed partią swoje najsilniejsze figury np. hetmana
i pomimo tego wygrywa śmiesznie małymi siłami ten ośmiesza przeciwnika.
W relacjach Bóg- nauka społeczna kościoła uczeni w piśmie występują dobrowolnie w roli ośmieszanego..

"Trwali mocno przy nauce apostolskiej w ŁĄCZNOŚCI BRATERSKIEJ, łamali chleb i modlili się."
Nic więcej ,tylko tyle...a zdolne jest do pozbawienia powagi uczonych.

Otóż cała pozytywna wartość marksizmu to BRAKUJĄCA CZĘŚĆ EWANGELIZACJI , otóż wbrew temu co powiedział
Nauczyciel przy rozsyłaniu apostołów, przez całe wieki usiłowano ten maleńki fragment Pisma zastąpić
wielosłowiem , księgami i tytułami naukowymi ... i osiągnięto blamaż...

.

Czytałem bardzo interesującą wypowiedź abpa Gądeckiego [ wiara pl.]
Uczciwie przyznał ,że kościół ma , pomimo np. dostępu do telewizyjnych anten nadawczych problemy z dotarciem
do społeczeństwa.Gratuluję odwagi { choć jeden mężczyzna]
Ale jaka jest na to recepta ?
Jak ktoś chce do kogoś dotrzeć to niekiedy musi wrócić... Tak Ekscelencjo wrócić ...

Jeżeli ktoś, łamiąc zasady solidarności , w sytuacji kiedy jego bracia byli ograbiani z dorobku pracy pokoleń ,odwrócił się
i całą uwagę poświęcił na "ustawianie się" po trosze aprobując milczeniem niegodziwości , niechże nie dziwi się
ze cokolwiek by nie powiedział będzie to odbierane jak głos z oddali ,to już nie jest bliski głos przyjaciela z którym ongiś
w trudnych czasach przełamywał się chlebem ...nie ta moc...
Dorobiono do tego ideologię [ jak zawsze ] ów wspólny chleb to nie ten chleb powszedni, to jedynie Eucharystia.. i nic ponad to
a więc jednak konsekwentna kontynuacja tego co jest przyczyną niemocy ... wbrew Słowu jak i "nauczce" marksizmu.

Ekskomunika , wyobcowanie to największa dostępna kara w kościele, cóż rzadko się zdarza aby winowajca sam sobie ją wymierzał...




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 10 2013 13:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688

A teraz pytanie do Ciebie Marianno. JAKIE JEST NAJWAŻNIEJSZE INSYGNIUM WYMIENIONE PRZEZ EWANGELIĘ ?
Po czym Go poznali , po infule ? po pastorale ?
nie Marianno PO ŁAMANIU CHLEBA ! tego naszego powszedniego .
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po tym insygnium powinni nas poznać , tak zobaczyć , tak jak widzieli pierwszych chrześcijan właśnie po łamaniu chlebem
cóż może być wspanialszego niż świadectwo kościoła , CAŁEGO KOŚCIOŁA... nic.
Żadne książki ,żadne homilie jeśli tego insygnium nie będziemy mieli to nie poznają nas
jako uczniów Chrystusa, cóż ochrzczeni Żydzi nie mieli z tym problemów .

Bez tego insygnium nasze ciągłe mówienie o Chrystusie który nas kocha jest jedynie ględzeniem bez pokrycia
{ jeszcze gorszym niż moje , jakkolwiek trudno to sobie wyobrazić ]
będą nas uważali ... za hipokrytów ... i słusznie .

Bez tego insygnium nie powiedzie się ani "nowa ewangelizacja " ani "supernowa "

===================================================================
Czy ja muszę zamiast poświęcić czas np. na ulubioną grę szachy czy inne przyjemne zajęcia tłuc tutaj
"głową w mur" aby wytłumaczyć taka prostą rzecz ?
cóż niestety jesteśmy Goyami, "towarem drugiej jakości " nas można łatwo oszukać...
Książkami , błyszczącymi pastorałami , rozbudowanym ceremoniałem spod którego wyziera ...bezsilność
====================================================
A starczy tak niewiele...
Jeden prosty krok natury moralnej , tak , ten opisany w istniejącym jeszcze "na afiszu "
temacie "Koń Trojański " ten który wykonał król Dawid...który pozbył się błyskawicznie problemu.
Potem już jedynie kilka prostych posunięć organizacyjnych i... jesteśmy na prostej,
na prostej nie w raju ale zawsze postęp, poprawa sytuacji .
Ale my wierzymy ,że istnieją jakieś "czarodziejskie homilie " które są w stanie zawojować świat,
cóż to za herezja ?
"Goye to barany"?
Nie dziwmy się ,ze z nas szydzą.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 10 2013 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Na poczatku najwazniejsze.
Miej odwage cywilna. JASLI PUBLICZNIE BOGU KTOS UMNIEJSZA TYM SAMYM BOGA OBRAZAJAC, NIECH PUBLICZNIE BOGA PRZEPROSI. Zasada jest prosta.

Zarzucasz mi rozbijanie wypowiedi na tysiące kawałków, a ja jedynie mam sporo uwagi do Twoich tekstow. Masz tendencje przy okazji jakiegos tematu zarzucania kogos wielotematowoscia. Mam zaleglosci w odpowiedziach, ale wszystko w czasie.

Dziekuje za ocene. Jak na czeski system ocen szkolnych, to calkiem wysoko. Ja Tobie tez wystawie ocene i nie wedlug holenderskiego systemu ocen, a polskiego, tj. najwyzsza ocena jest 6-stka. Napisales:

Dwója ze znajomości Pisma, na początku było Słowo i BOGIEM było Słowo.

Nie musze zagladac do Ewangelii Wedlug Sw. Jana, zeby zacytowac: "Na poczatku bylo Slowo, a Slowo bylo u Boga i Bogiem bylo Slowo". Oceniam Cie lagodnie na piatke z minusem, choc srodkowa czesc zdania jest bardzo istotna.
Jesli sie pominie fakt, ze Slowo bylo u Boga, popadnie sie w skrajnosc. Ktos moze nieslusznie zrozumiec, ze Bog to Slowo ktore zapoczatkowalo wszystko , a slowo wybrzmiewa i zaraz go nie ma, wiec tym samym Bog wybrzmial i nie istnieje. Pomimo tak okrutnego bledu ocene dostales wysoka.

Z zapisu biblijnego widac, jak wazne sa slowa przez nas wypowiadane niezaleznie od tego czy w mowie czy na pismie. (Wypowiedz jest tez pisemna). Dlatego nie zgodze sie z Toba ze stwierdzenie: "socjalizm wprowadził powszechna oświatę" jest poprawne. To jedno z najwiekszych klamstw. Taka personifikacja wprowadzana byla za czasow socjalizmu dla zaklamywania rzeczywistosci i ochrony interesu rzadzacych. Za kazda decyzja stoi osoba lub grupa osob. Jesli socjalizm cos wprowadzil, czyli system, to nie bylo do kogo sie odwolywac w przypadku krzywd ludzkich, bo nie bylo winnych wydanych decyzji. Za socjalizmu zwracano uwage na oswiate, jednak byly tez inne regulacje niesprawiedliwe. "Czy sie siedzi, czy sie lezy dostac sie nalezy". Chodzi tu o stosunek do pracy i placy. System tego nie wprowadzal, a konkretne osoby ktore mogly czuc sie bepieczne i nietykalne bo znowu "system" je chronil. Nie system, tylko kolesie. Piszesz "używa się się zwrotów". Zalezy kto uzywa i dlaczego. Istnieje inna mozliwosc wypowiedzi: -za czasow socjalizmu wprowadzono powszechna oswiate. Nie ma tu falszywego wskazywania systemu spolecznego jako decydenta i regulatora, a slowo "wprowadzono" musi dotyczyc ludzi, bo przedmioty martwe, rosliny ani zwierzeta nie mogly tego dokonac.

Personifikacji uzywa sie po to, by dac odczuc ludziom, ze nie ma gdzie sie odwolywac, bo system sam w sobie jest bezosobowy. Do tego dolozono slogan: "z systemem nikt nie wygra". Tym samym chciano pozamykac ludziom usta i dac odczuc sytuacje beznadzieji. I tak ludzie odczuwali. Nadzieja byla niszczona. Bog jest Wiara, Nadzieja i Miloscia, wiec Kogo w ten sposob niszczono. Boga. Niszczono Boga w ludziach przebywajacego miedzy ludzmi.

W socjalizmie zwracano uwage na oswiate ze wzgledu na socjalistyczne wychowywanie dzieci, co okazalo sie o tyle dobre, ze zmniejszyl sie procent analfabetow. Natomiast samo wychowanie socjalistyczne nie nazwe dobrym. Przyklad. Poranne apele z wyspiewywaniem hymnow, nad znaczeniem ktorych nikt sie nie zastanawial, a wypowiedziane slowa sa wiazace, choc ludzie tego nie dostrzegaja. Nie kladzie sie linku miedzy wypowiedzianymi slowami, a zdarzeniami w zyciu. To blad. W dawnych czasach ludzie o tym wiedzieli, a dzisiaj prawie nikt na to nie zwraca uwagi.

Ze zdaniem, ze "socjalizm wprowadził powszechna oświatę" nie zgodze sie rowniez dlatego, ze w Polsce istniala Komisja Edukacji Narodowj, ktora edukacje czyli oswiate, wprowadzala pod strzechy. Kto wiec oswiate upowszechnil, a komu zaslugi sa przypisywane. Nastepne klamstwo z ktorym ktos chce bysmy zyli. (Ronica miedzy slowem "edukacja" a "oswiata" jest tylko jego pochodzenie. "Oswiata" jest slowem polskim, kiedy "edukacja" pochodzi z importu. Slowo "edukacja" zastapiono slowem "oswiata" pochodzacym od slowa oswiecac, czyli jest to polskie iluminati.)

Gwoli wyjaśnienia , wprowadzam chaos ok ?ale w co ? w to co powiedział Pan czy w to co wokół Słów Pana ludzie wybudowali
a co działa jak ... Panie przebacz ... układ businessowy
Tak do tego się przyznaję , tak jak kocham Jego Słowa tak nienawidzę tego układu .
Żeby nie było wątpliwości wiele brakujących w nauce społecznej kościoła elementów odnalazłem w marksizmie ,
traktuje to jako CELOWĄ , SKIEROWANĄ NA ZYSK dywersję w stosunku do nauki Pana.

Sam wlasnie przyznales, ze motorem Twojego postepowania jest nienawisc. Nieanawisc odbiega od czystosci bardzo daleko. Osoba nienawidzaca nie moze byc sprawidliwa. Osoba nienawidzaca atakuje i maci.
Magiczne slowo "business" jako import zastapil zwykle slowo handel. Czlowiek "business'u" to po polsku hanlarz. Handlu Bog nikomu nie zabronil. Przeciwnie. Bog ludzi uczyl handlowac, by potrafili handlowac uczciwie. Bog ceni uczciwosc.
Kazdy z nas handluje. Kazdy cos kupuje i sprzedaje albo produkty, albo uslugi. Prace w biurze przedsiebiorstwa moge nazwac sprzedaza uslug dla przedsiebiorstwa, wedlug zasad zawartych w podpisanym kontrakcie.

Twoja wizja Kosciola, to Kosciol pozbawiony wolnosci, pracujacy na rzecz rozleniwionych instytucji pantwowych (dlatego tak mieszasz w podziale to co panstwowe z tym co koscielne), w ktorych banda leni moze sie wylegiwac brzuchami do gory. Kosciol za nich NIGDY pracowac nie bedzie. Za to dostalby nadzna zaplate, czyli mialby sie zmienic w dobrowolnych niewolnikow, na rzecz tych, ktorzy z Prawami Bozymi sie nie licza i je gwalca. Kochac Boze slowa moze kazdy. Zarowno ten ktory sie im dobrowolnie podporzadkowuje, jak i ten ktory Boze Slowa uzywa, by sobie innych podporzadkowac. Sam napisales, ze Stary Testament jest jak siekiera, z czym sie nie zgadzam. Stary Testamet mowi o Bozych Prawach i bozej Milosci, a siekiera mozna czlowieka latwo zabic. Co ty z Biblii robisz - Twoja sprawa. Nie wciagaj w to innych, by na nich pozniej skladac winy.

Jak to się stało ze ten historyczny osesek , marksizm w kategoriach społecznych wyrósł ponad chrześcijaństwo,
czy nie przesadzam ? nie.
To była quasi religia która pociągnęła za sobą miliony wyznawców i gdyby nie to ,że o d początku była kłamstwem,
że ściągano z ołtarzy dotychczasowe bóstwa ... aby siebie na nich umieścić [ tak,nieoficjalna wypowiedź Lenina ]
to kto wie ... czy dzisiaj nie byłby ów marksizm substytutem Biblii.

Oczywiscie przesadziles. Marsizm, mozna smialo powiedziec, jest martwy, a chrzescijanstwo sie rozwija i wedlug danych ststystycznych, jest ciagle dominujace w swiecie. Marksizm szybko wyrosl, szybciej zdechl. Ilu moze byc neomarksistow na swiecie? Niewielu.

Substytutem Biblii marksizm nie mogl sie stac, bo Bog chroni to co do Niego nalezy, wiec nikomu nie pozwoli na dopisywanie do Swietych Ksiag. Bog jest aktywny, choc tego nie mozemy widziec. Zauwazyc mozemy zaledwie niektore efekty Jego dzialalnosci.

Marksizm nigdy nie funkcjonowal jako religia, nawet jako quasi religia, choc byl wzorowany nieudacznie na Biblii w celu pozyskania zwolennikow.

Każdy kto choć trochę grywał w szachy, wie że ktoś kto zrzuca przed partią swoje najsilniejsze figury np. hetmana
i pomimo tego wygrywa śmiesznie małymi siłami ten ośmiesza przeciwnika.
W relacjach Bóg- nauka społeczna kościoła uczeni w piśmie występują dobrowolnie w roli ośmieszanego..

Nikt dobrowolnie nie robi z siebie posmiewiska. A ta partia szachow bez hetmana i najsilniejszych figur jest do wygrania, jesli ktos posiadajacy figury gra wedlug zasad, a przeciwnik majacy tylko krola i pionki, zasad gry w szachy nie uznaje. Kazdy ruch pionka moze byc wtedy biciem figury w dowolnym miejscu, a nie wynikajacym z zasad ruchu pionkow i figur. Tak dziwna partie szachow mozna tylko z diablami rozgrywac, bo robia co tylko chca nie liczac sie z niczym.

"Trwali mocno przy nauce apostolskiej w ŁĄCZNOŚCI BRATERSKIEJ, łamali chleb i modlili się."
Nic więcej ,tylko tyle...a zdolne jest do pozbawienia powagi uczonych.

Otóż cała pozytywna wartość marksizmu to BRAKUJĄCA CZĘŚĆ EWANGELIZACJI , otóż wbrew temu co powiedział
Nauczyciel przy rozsyłaniu apostołów, przez całe wieki usiłowano ten maleńki fragment Pisma zastąpić
wielosłowiem , księgami i tytułami naukowymi ... i osiągnięto blamaż...


Wychodzi na to, ze sam nie wiesz czego chcesz. Niedawno pisales, ze ksieza nie sa wyksztalceni, a teraz piszesz o tytulach naukowych. Najpierw bylo niedobrze z powodu braku wyksztalcenia, a teraz niedobrze, bo tytuly naukowe. Czli, tylko uderzac. Z nienawiscia.
Co robia dzisiejsi ksieza. Wystarczy tylko pojsc do kosciola. W czasie Mszy sw. czytaja Biblie (zarowno St jak i NT - czytania), przekazuja Znak Pokoju czyli znak lacznosci braterskiej (wrog taki znak moze miec za nic), lamia chlb w postaci komunikantu, rozdaja chleb w postaci komunikantow, modla sie w modlitwach wspolnych i indywidualnych ( w czasie mszy ksiadz tez w myslach wypowiada slowa modlitwy).

Pozytywna wartosc marksizmu jako brakujaca czesc ewangelizacji?
Zyjesz chyba w goraczce nienawisci, skoro przez Boga dana ewngelizacje chcesz "uzupelniac" marksizmem. Znow negowanie bozego Porzadku i bozych Polecen. Umniejszanie bozym Decyzjom, jest Bogu umniejszaniem. Umniejszanie Bogu jest Boga obraza. Nie wykrecisz sie z faktu obrazania. Obrazasz Boga caly czas. Zamiast dalej publicznie obrazac, przepros.

Czytałem bardzo interesującą wypowiedź abpa Gądeckiego [ wiara pl.]
Uczciwie przyznał ,że kościół ma , pomimo np. dostępu do telewizyjnych anten nadawczych problemy z dotarciem
do społeczeństwa.Gratuluję odwagi { choć jeden mężczyzna]
Ale jaka jest na to recepta ?
Jak ktoś chce do kogoś dotrzeć to niekiedy musi wrócić... Tak Ekscelencjo wrócić ...


Informacja na zasadzie gry w gluchy telefon nie ma dla mnie duzej wartosci. Musze znac orginalny tekst wypowiedzi.
Jesli abp Gadecki mial na mysli to co piszesz, to ja sie z nim nie zgodze. Po cp probowac docierac do spoleczenstwa skoro w nim sie jest. Po co wywazac otwarte drzwi. Podkresle: JESLI. Nie znam calosci wypowiedzi.
Wrocic? Nie ma powrotow, za to jest postepowanie do przodu.
Skierko. "Nie zawracaj Wisly kijkiem". Gdzie znajde calosc wypowiedzi arcybiskupa? Wypadalo podac.

Jeżeli ktoś, łamiąc zasady solidarności , w sytuacji kiedy jego bracia byli ograbiani z dorobku pracy pokoleń ,odwrócił się
i całą uwagę poświęcił na "ustawianie się" po trosze aprobując milczeniem niegodziwości , niechże nie dziwi się
ze cokolwiek by nie powiedział będzie to odbierane jak głos z oddali ,to już nie jest bliski głos przyjaciela z którym ongiś
w trudnych czasach przełamywał się chlebem ...nie ta moc...


Probujesz zmieniac normy moralne. Nie jest wina nieograbionego, ze go nikt nie ograbil, to u Boga zaluga jest, ze sie nie dal ograbic. Nie ponosi za nic winy, a winnym jest zlodziej lub zlodzieje i ich nalezy dpoprowadzic do sadu za ich czyny. Nie mysle zeby przecietny czlowiek gniewal sie na ksiedza za to, ze jekis urzad (najczesciej podatkowy) okrada go z powodu zlego prawodastwa (ustawy). Przecietny czlowiek wie, ze zle ustawodastwo jest czynieniem nierzadu pod nazwa praworzadnosci i dotyczy kazdego bez wyjatku, wiec ksiezy tez dotyczy.
Przypomne, ze polski kosciol ograbiono. Pozabierano majatki ziemskie. Czy to malo malo?

Dorobiono do tego ideologię [ jak zawsze ] ów wspólny chleb to nie ten chleb powszedni, to jedynie Eucharystia.. i nic ponad to
a więc jednak konsekwentna kontynuacja tego co jest przyczyną niemocy ... wbrew Słowu jak i "nauczce" marksizmu.

Przekrecasz znaczenia slow. Roznica miedzy eucharystia i kawialkiem chleba istnieje. Chleb jest centealny w Eucharystii i nie musi to byc oplatek, moze byc kawalek zwyklego chleba. Zwykly chleb z piekarni bardzo sie kruszy, a kazdy okruszek musi byc zebrany, wiec malenki oplatek z ktorego okruchy sie nie sypia jest bardziej porecznie rozdawac.
Chleb moze byc w brudnej piekarni upieczony (brak higieny) i brudnymi rekami rozdany. W takim chlebie Bog obecny byc nie moze, bo nie chce byc w brudzie. Kromka czystego chleba w czystych rekach moze z bozej Woli wartosc Eucharystii miec. To tylko Bog wie kidy i dla kogo kromka chleba Eucharstia sie staje. Znaczenie Eucharystii to nie ideologia. To Cud Zywego Chleba.

Ekskomunika , wyobcowanie to największa dostępna kara w kościele, cóż rzadko się zdarza aby winowajca sam sobie ją wymierzał...

Szukasz kozlow ofiarnych, a ja Tobie przypomne co juz mowilam. FUNKCJA KOZLA OFIARNEGO NIE ISTNIEJE.
Ktos kiedys wymyslil glupote. Plemie zmijowe uwazalo Jezusa za kozla ofiarnego, wiec chodzili za Nim by sie go dotknac. Wierzyli ze przez dotyk grzechy przenosza sie na osobe dotknieta. Wiedzieli, ze po dotknieciu Pana Jezusa ktos czuje sie inaczej. Wiedzieli ,bo odczuwali. Nie wiedzieli jednak, ze Pan Jezus swoja osoba oczyszczal wszystko w Jego otoczeniu, wiec zdawalo im sie, ze nie sa juz obciazeni swoimi grzechami. Kiedy Pan Jezus ofiarowal siebie za ludzkie grzechy, uwierzyli chyba, ze Pan Jezus to koziol ofiarny. Lecz Pan Jezus wyznaczyl dziedzicow. Dlatego na dziedzicow Pana Jezusa Chrystusa probuje plemie zmijowe zlozyc wszelkie grzechy w celu oczyszczenia siebie. Zyja w ciemnocie uwazajac, ze grzech mozna przez dotyk przekazac komus innemu. Wierza, ze oskarzenie wystaczy do zlozenia grzechu na osobe niewinna. Taka moc nie istnieje. Grzechy sa osobiste i nie przenosza sie jak bakterie lub wirusy. Nawet oskarzenia szatana, ktory codziennie ludzi oskarza, nie przeniosa grzechu z osoby winnej na osobe niewinna, ani go nie wywolaja, by czlowieka obciazyc.

Bog nie jest rychliwy, lecz SPRAWIEDLIWY. Ten co nieslusznie oskarza poniesie kare za skladanie falszywych zaznan, za klamstwa.

-----------
Do wczesniejszych postow.

04.02.2013
Agape , przecież ja to znam...
Ubzdurało mi się kiedyś , że budując świątynię zrobię dar Panu... a to ja zostałem obdarowany .
Moja agape to był budowlany stół , nieheblowane deski i kartoflanka na słoninie [ nie wiecie co dobre ]
Jak my byliśmy sobie bliscy...jakie to rozmowy toczyły się przy tym stole , przekrój społeczny zróżnicowany
od kolejarza do profesora , nam to nie przeszkadzało ... wręcz przeciwnie.
Kiedyś śp. ks proboszcz na rezurekcjach przywitał tych... których widział ostatni raz na w świątyni na pasterce,
eh ! złośliwiec !

Z Twojego tekstu mozna zrozumiec, ze Ty za wlasne pieniadze budowales kosciol, skoro ten kosciol mial byc darem od Ciebie. Nie wierze. Ty Bogu kosciol w darze, a Bog Tobie kartoflanke. Przyznaj sie ile ci zaplacili przy tej budowie kosciola. Napewno zarobiles dobrze, a moze bardzo dobrze i na dodatek dostawales posilki. Znow chwalisz sie budowa kosciola. Dostales zaplate, wiec o co ci jeszcze chodzi?

Znam ludzi, ktorzy dlugimi latami (ktos prawie 30 lat) pracuja dla kosciolow i nie wzieli do tej pory nawet jednego centa, a jeszcze z wlasnych pieniedzy potrafia potrzebne materialy kupic i dac, wiec kosciolowi dokladaja. Ci ludzie sie nie chwala.

Jesli poznales agape to dobrze. To boza Milosc. Dobrze jest boza Milosc odebrac. Jednak czy Ty masz w sobie agape?

Ksiadz nie byl zlosliwy. Mowil wprost. Dostal przeciez polecenie, by Jego owieczki pasc. Jak bedzie oczy zamykal na wszystko, to mu wilk owce prwie. Madry ksiadz. Pochwalam go.
Ksiadz to nie osoba ktora mowi wszystko z wyjatkiem prawdy, wiec niech nikt tego od ksiedza nie wymaga.
Moja rada. Pros Ducha Sw, zeby mial na Ciebie wplyw.

Do postu z 08.02.2013.
Nie mogles ogladalac pogrzebu papieza Pawla VI -go. Piszesz o roku 1978. W socjalistycznej Polsce nie bylo zadnych transmisji z Watykanu. Ani jednej! O wyborze sp. Karola Wojtyly na papieza dowiedzielismy sie z krotkiej wzmianki w wiadomoaciach.


P.S. Nie bede sie spiszyc, ale odpowiem. Ciagle dorzucasz tematow.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 11 2013 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688


Włączyłem "pudło"... i zaniemówiłem ...
No, wiedziałem ,że jesteś pracowita ... ale aż tak...
To co ja mam odpowiedzieć na to wszystko , więc poszukałem PUNKTU WĘZŁOWEGO
takiego który by stanowił motto przewijające sie przez wszystkie wątki wypowiedzi ?
A jakiż to punkt ?

Oto kościół Twoim zdaniem nie będzie pracować na rzecz rozleniwionych instytucji państwowych , masz ci los
ja pisałem o tym ,że powinien pracować na siebie ...o ile to prawda ,że jesteśmy wspólnotą.

Staram się wejść w Twój sposób myślenia to co ? członek kościoła jest członkiem wspólnoty do momentu
w którym jest w świątyni a dalej ... to już "cesarski " "
co ? pracując na rzecz WŁASNEJ WSPÓLNOTY
POZA ŚWIĄTYNIĄ SKŁADAM HARACZ CESARSTWU ? to to samo ?

Ocknij się Marianno cesarz namaszczony du sprawowania władzy nad laikatem już dawno nie żyje,
pozostało pogańskie państwo coraz to bardzie wrogie kościołowi.

Czyżbyś sugerowała zasadę podwójnej lojalności ? Wiesz Żydzi takich rozterek nigdy nie mieli , dla nich
najważniejszy był zawsze ich naród i ich religia , słyszałem ,że nie sposób słuzyć dwóm panom...
a ty zakładasz podwójność .
No dobrze , no to ustalmy co jest boskie a co cesarskie , bo ja bym na miejscu cesarza takich rachunków
nie wszczynał , bo wyjdzie na tym goły jak "święty turecki "

No ,to kamień spadł mi serca , bo jeśli młodzi ludzie którzy głosowali np na ruch p. Palikota
przyjęliby Twój punkt widzenia to wszystko w porządku ,są usprawiedliwieni
mogą powiedzieć
a... co was to obchodzi , to nie wasze .
to jest przecież cesarskie , odczepcie się to jest poza świątynia. Możesz powiedzieć jestem duchownym
sprawy materialne mnie nie obchodzą . ok . ale w tej sytuacji laikat zawsze może zachować się symetrycznie
i powiedzieć a co mnie obchodzą duchowni , jak chcieli tak mają ...

Co nie pasuje ,prawda ?
a co się stało ?
DUCHOWIEŃSTWO ZŁAMAŁO ZASADĘ SOLIDARNOŚCI MATERIALNEJ KOŚCIOŁA ,
wy macie o nas dbać a my... jak nam się spodoba .

Jeśli tak , to ci młodzi ludzie okazali się być całkiem pojętni ... a jeśli w przyszłości kościół będzie gwałtownie ubożał
to niechże prześledzi ... swoje własne zachowania , tam jest odpowiedź...lustro.

Widzisz u narodów semickich takich jak Żydzi czy Arabowie takie zachowanie powoduje NATYCHMIASTOWE
REAKCJE SYMETRYCZNE, Goyom przychodzi to trudniej ... ale też się uczą.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 12 2013 05:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Do postu z 08.02.2013

ad A. Jesli pion organizacyjny przez Krolowke zostal zbity - jak wczesniej napisalam - to nie o warcaby chodzi. Nie wisz co to warcaby?
Juz wypowiadalam sie przed miesiacami, odnosnie struktur. Struktury w Kosciele istnieja i strukturom przedsiebiorstw nie bedziemy ich podporzadkowywac. Skoro uwazasz siebie za specjaliste od zarzadzania i od wielu lat studiujesz dzialalnosc Kosciola, nie powinno byc dla Ciebie problemem taka stukture sobie narysowac. Nie widze przyczyny dlaczego mialabym to robic i na forum publikowac. Ty jestes specjalisa, nie ja.

ad B. Kosciol uczestniczacy w zyciu spolecznym nie ma zadania zglaszania postulatow dla obrad Sejmu. Pelni inna funkcje spoleczne i jest zawsze na miejscu. Jesli w Sejmie brakuje pomyslow na polepszenie zycia - bolesne, jednak prawdziwe - nie bedzie polski kosciol pracowal za Sejm, bo jak powiedzialam, darmowo za leni (lenistwo moze byc tez intelektualne) nikt pracowac nie musi.

Więc czego brakuje kościołowi kompetentnych LUDZI czy WOLI DZIAŁANIA ?

Wola dzialania w kazdym kosciele jest. Brakuje woli podejmowania darmowych wysilkow w zastepstwie osob niekompetentnych lub rozleniwionych. Trzeba trzymac sie faktow. W zyciu kazdy ma wlasne zadania, wiec Kosciol trwa na obszarze wlasnych dzialan okreslonym przez zadania. Zadania Bog stawia Kosciolowi i Bog bedzie rozliczal, a nie ktos inny.

Kiedy to piszę z radioaparatu dobiegła mnie wiadomość o obradach sympozjum , konferencji [ mniejsza o nazwę ]
w którym kościoły zastanawiają się jak dotrzeć ze swą nauką do młodzieży, piszę bo pamiętam
że nie było kiedyś z tym problemów ..

Problem z trafianiem do mlodziezy byl zawsze, gdyz mlodziez zachowuje sie inaczej niz dzieci i inaczej niz dorosli. Oprocz charakterystycznych zachowan, posluguje sie charakterystycznym jezykiem. Tych faktow nie zmienisz. Jesli koscioly zastanawiaja sie nad sposobem trafiania do mlodziey, ktora tez sie rozni miedzy soba na roznych obszarach, a jezyk Kosciola musi byc spojny i dla mlodziezy przejrzysty, to nalezy koscioly pochwalic za ich uwage i proby wyjscia mlodziezy na przeciw. Pochwalam i Bozej Opiece polecam.
Mylisz sie bardzo w ocenie mlodziezy. Napewno nie jest w kontrascie bieli i czerni. Mlodziez jest najbardziej kolorowa, reaguje na wszelkie niuanse. Czlowiek pod wplywem przezyc szarzeje lub popada w skrajnosci wiec powstaje kontrast. Mlodziez potrafi ocenic to co dobre i co zle i nazwac to co niedobre a cech zla nie posiada, trzyma sie twardo otaczajacego ja zycia. To nie macheizm. Poniewaz jest tak bardzo kolorowa, wiec rozna, dlatego pojedyncze osoby moga byc macheistami, lecz nie mozna powiedziec o ogole.
Nie musisz uzywac biblijnego "biada". W Biblii nigdzie nie znajdziesz - biada mlodziezy. Pisz od siebie : bieda ...
Pieknej kolorowej mlodziezy nie ma co straszyc.
Nie znasz sie na mlodziezy.

ad C.
Juz napisalam:
Nie mogles ogladalac pogrzebu papieza Pawla VI -go. Piszesz o roku 1978. W socjalistycznej Polsce nie bylo zadnych transmisji z Watykanu. Ani jednej! O wyborze sp. Karola Wojtyly na papieza dowiedzielismy sie z krotkiej wzmianki w wiadomoaciach.


ad D. Tworca Solidarnosci Bog byl, a nie ktos inny. Przypomne. W Polsce strajkowano w roznych zakladach. Strajki byly spontaniczne, a nie koordynowane. Robotnicy rozmawiali z soba i wymieniali informacje. Rzad byl bezsilny. Zomo zdezorientowane jezdzilo po miastach i demonstrowalo sile. Solidarnosc istniala zanim zostala oficjalnie nazwana. Nie bylo przywodcy (pozornie, gdyz Bog byl), a jesli ktos lub kilka osob mialoby byc zalozycielami, to sila rzeczy ta osoba lub jedna z tych osob stanelaby na czele organizacji. Tego NIE BYLO.
Nagle ale po czasie, pojawil sie Walesa, ktorego niwiele osob w Polsce znalo. Dolaczyli inni w tym Kuron z KOR-u. KOR i KPN byly nielegalne, ale dobrze kontrolowane.
Od tego czasu piekny spontaniczny ruch solidarnosciowy przez Boga koordynowany, ktory mial szanse na wspaniale zwyciestwo - stracil. Stracil, poniewaz Walesa pertraktowal z rzadem, a Bog pertraktacji z diablami nie uznaje. Stracil, bo KOR i KPN byly pod kontrola. Nastapilo oslabienie Solidarnosci, bo Bog zaprzestal koordynacji. Mozna smialo powiedziec, ze Bog sie od polskich robotnikow (i ogolnie polakow) odwrocil, bo w ich imieniu Walesa pertraktowal z diablami. Gdyby nie probowano szukac kierownictwa a pozostano przy bozym Kierownictwie, zwyciestwo moglo okazac sie bardzo szybkie! (Bezradnosc rzadu, Moskwa nie mogla szybko ingerowac.) Zaplacilismy dlugimi latami cierpien za niedostrzezenie Boga w naszej rzeczywistosci.

ad E.
Znamy się już na tyle dobrze ,że wiem ,ze za chwilę powiesz ,ze to chrześcijanie , każdy z osobna , indywidualnie
jest w stanie realizować naukę kościoła niezależnie od tego gdzie by się nie znajdował, niezależnie
od tego w jakich strukturach przyszło mu żyć i pracować.
Wtedy zaapeluję o... nieobrażanie pogan , nie róbmy z nich debili .

Moja opinie choc raz podajesz poprawnie.
W jaki sposob zachowanie chrzescijanina moze ublizac poganom. Nie ma tu zwiazku, a robieznosc. Biblia nie kaze z pogan robic debili (jak piszesz) lecz w mysl Bozego Przykazania mamy ich milowac jak nas samych. Milosc do blizniego wyraza sie m.in. w szacunku.

Czy jest możliwe aby np. alumn głosił anty Ewangelię w murach seminarium ?co ? ,ze zostanie natychmiast "zglebiony"?
To na jakiej podstawie pytam NA JAKIEJ PODSTAWIE !

Co znaczy "zglebiony". Zabija go? Nie badz smieszny.
Jesli jakis alumn glosil - jak piszesz- anty Ewangelie, to napisz dokladniej jaki alumn, gdzie i co glosil. Bedzie to rozmowa rzeczowa. Bez podania faktow Twoje pisanie jest zawieszone w prozni.

dostojny areopag mędrców kościoła uważa

Czy masz ich zezwolenie zeby sie ich imieniu wypowiadac? Nie zblizasz Kosciola zbytnio do polityki? Wiesz lepiej kto co uwaza?
(...)że poganie są tak nierozsądni(...)

Jacy poganie?
Jeśli twierdzisz ,że tak nie jest to wypada stwierdzić ,ze jedno a nas jest w tej materii niekompetentne ...

Jak sprawdzic czyjes kompetencje. Kawalkiem papieru?
Jeśli jesteś aż tak dokładna aby sprawdzić rodzaj drewna trumny Pawła VI to myślę ,ze nie sprawi Tobie problemu zajrzenie
do podstaw teorii organizacji i zarządzania , jeśli boisz się matematyki to uspokajam , np. rachunek różniczkowy
może występować w najbardziej wysublimowanych wywodach.

Co takiego strasznego moze byc w matematyce zeby jej sie bac.
Przyznam, ze nie patrzylam w taki sposob na rachunek rozniczkowy. To ciekawe.

Do postu z 10.02.2013.

A teraz pytanie do Ciebie Marianno. JAKIE JEST NAJWAŻNIEJSZE INSYGNIUM WYMIENIONE PRZEZ EWANGELIĘ ?
Po czym Go poznali , po infule ? po pastorale ?
nie Marianno PO ŁAMANIU CHLEBA ! tego naszego powszedniego .

Brak tutaj logiki. Wszelkie insygnie to przedmioty, wiec czynnosc, nienalezace do przedmiotow insygniami byc nie moze. Zeby czynnosc byla insygniami, musialaby na wzor trwalosci przedmiotu byc trwala, czyli bezustannie powtarzana. Czy Pan Jezus bezustannie lamal chleb?

Pana Jezusa nie poznano po insygniach, bo takich nie mial. Insygnia krolewskie dostal przed ukrzyzowaniem. Poznano Go po czynach!!! Po tym Kim byl.

Czy ja muszę zamiast poświęcić czas np. na ulubioną grę szachy czy inne przyjemne zajęcia tłuc tutaj
"głową w mur" aby wytłumaczyć taka prostą rzecz ?

Juz tu ktos na forum kiedys napisal, ze nalezy trzy razy mocno uderzyc glowa w mur i twierdzil, ze to pomaga.
Ale my wierzymy ,że istnieją jakieś "czarodziejskie homilie " które są w stanie zawojować świat,
cóż to za herezja ?
"Goye to barany"?

Jestes bardzo orginalny z "czarodziejskimi homiliami". Nie slyszalam tego od zadnego czlowieka.
Po to homilie sa gloszone, by im wierzyc. Biblia jest podstawa kazdej homilii, czyli bez znajomosci Biblii nikt nie glosi homilii.

Z URODZENIA JESTEM GOY, JESTEM BARANEM. BYC BARANEM TO DLA MNIE ZASZCZYT.
Zyje wsrod baranow i tak mi dobrze.

Z baranim pozdrowieniem.
BE.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 luty 12 2013 14:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Już tak jest ze starymi tradycjami, że gdy wywodzą się one z czasów zupełnie innego pojmowania moralności i noszą w sobie uznanie dla praktyk, które dziś uchodzą za niegodne, to wtedy apologeci od siedmiu boleści stają na głowach, by tylko w swych interpretacjach tychże tradycji wyrugować ich pierwotnie znaczenie.

Nie inaczej ma się sprawa z Apologetami, którzy tu pragną wykazać, że stary judaizm absolutnie nigdy nie dopuszczał do tego, by można było seksualnie wykorzystać małe dziewczynki.

Zupełnie zdaje się do nich nie trafiać nawet postawienie sprawy WPROST w starych tekstach. Jeśli rabini talmudyczni dyskutowali (i potwierdzali!) prawa dorosłych mężczyzn do poślubianie 3-latek i NIE ZASTRZEGALI oni, że takich dzieci nie wolno było do jakiegoś późniejszego wieku używać do seksu, to oznaczało to, że taki mąż miał prawo to jednak robić. Trzeba chyba nie pamiętać, co napisano już w księdze Genezy 3:16, że nad kobietami mają władzę ich mężowie. To ci mężowie decydowali, jak i kiedy „dobiorą się” do swych żon.

To nie były czasy, w których kobietom przysługiwałyby prawa takie jak mężczyznom. Były uważane za gorsze już od urodzenia. W księdze Lewitikusa 12:2 czytamy na przykład, że kobieta po urodzeniu dziecka musiała poddać się procedurze „oczyszczania” (w odosobnieniu) dwukrotnie dłużej, jeśli urodziła dziewczynkę. W księdze Sędziów 19;24-25 napisano wprost, przy okazji wydania czyjejś córki pijanemu tłumowi, że można z nią postąpić jak tłum zechce, ale mężczyzna ma być traktowany lepiej.

Ba, księga Genezy wręcz zrzucała na kobietą właśnie winę za „Upadek” człowieka w raju...

Kobiecie można było nawet odciąć dłoń, jeżeli stanąwszy w obronie swego walczącego męża chwyciłaby jego wroga za genitalia (Deuteronomia 25;11-12)

Niektóre z takich praw mogą dziś brzmieć nawet i komicznie (jak to o tych genitaliach chwyconych w walce...), ale ich suma czyniła z kobiety rodzaj pariasa.

W Starym Testamencie praktycznie brakuje przykładów wychwalania kobiety jako istoty intelektualnej. W ST chwali się kobietę np gdy jest odważna i obcina komuś głowę (jak Judyta Holofernesowi), przy czym ta odwaga jest ograniczona, bo uczynić to miała, gdy Holofernes pogrążony był we śnie. Chwalono też zwykłe zdrajczynie, np Rahab, która nie była Hebrajką, lecz zdradziła swój lud i pomogła Hebrajczkom wtargnąć do miasta i pomordować jej rodaków. No, to ponieważ pomogła Zydom, to i doczekała się pochwały (nie ma co prawda dowodu, że kiedykolwiek istniała i że ta legenda ma cokolwiek wspólnego z prawdą, ale tu podaję jako przykład). Można się doczytać w ST przykładów kobiet wiernych. Ale ile tam jest kobiet mądrych?

Nie przypuszczamy, ba w społeczności hebrajskiej kobiet mądrych było mniej niż proporcjonalnie w innych ludach. Ale inne ludy miały POLITEIZM, czyli że były znane tam również Boginie. A w ślad za tym szły także kapłanki (kościoły chrześcijańskiez kapłankami, ba, nawet z ministrantkami! mają problem nawet i dzisiaj jeszcze, po dwudziestu kilku wiekach!).

Tymczasem u Pogan (specjalnie z dużej litery, w dowód szacunku!) były i kapłanki i wyrocznie, były i uczone i filozofki (o ani jednej żydowskiej filozofce apologeci nie zdołają przeczytać w ST!), których rady regularnie zasięgano (np wyroczni delfijskiej).

Stąd też, chociaż i Pogańskie społeczności były patriarchalne, to jednak więcej szacunku okazywano tam kobietom (nawet prostytutkom!). Nigdy nie zdarzyło mie się przeczytać (czy Yasmonce i Mariannie się udało?) bodaj jednego starożytnego tekstu pogańskiego, któryby zezwalał na zaślubiny z 3-letną dziewczynką... Tymczasem Talmud coś takiego zawiera. A Talmud jest bazowany na ST.

Wziąwszy pod uwagę, że nawet w dzisiejszym „zachodnim” kręgu kulturowo-prawnym i przy istniejącym rozseksualizowaniu, libertynizmie i ciągłym zabieganiu o obniżenie wieku inicjacji seksualnej w prawie państwowym nie ma mowy jednak o wieku niższym niż 13-14 lat, to jakie mogły być – logicznie rzecz biorąc – skutki obniżania tego wieku do lat TRZECH? Pytam, czy jest tu ktoś doprwdy tak naiwny i pozbawiony rozsądku, by twierdził, że w takich okolicznościach nie dochodziło do gwałtu na dzieciach i to na dodatek gwałtu usprawiedliwionego prawnie?

Toteż Mahomet – jeśli istotnie zgwałcił powierzoną sobie żonę 9-letnią – to postąpił tak dlatego, że od wielu wieków w semickim kręgu kulturowym takie postępowanie było przyjęte.

To tyle, gdy idzie o ten wątek, według którego judaizm ma być rzekomo lepszy niż islam, bo „Mahomet zgwałcił 9-latkę”.

Natomiast, jeżeli mi ktoś stawia zarzut, że „nie wyjaśniam pewnych kwestii”, to przypominam, że wyjaśniam je od samego początku. Każdą po kolei. Również i tę odnoszącą się do wielości odniesień do ST w NT. Dałem nawet linki do swoich pełnych tekstów zamieszczonych gdzie indziej, tekstów, które to właśnie wyjaśniają i to szczegółowo.

Sam fakt, że istnieją odniesienia do ST, nie oznacza, że „musi” on być częścią naszej Biblii. Chrześcijaństwo czerpało i czerpie inspiracje z innych nurtów religijnych. De facto żadne pojącie znane chrześcijaństwu od zarania jego dziejów nie jest oryginalne, wszystkie pochodzą z innych religii. I nie oznacza to, że do naszego kanonu należy dodać wszystkie pisma kiedykolwiek napisane. Głównylink dany wcześniej był do tekstu „Dialogu między Marcjonitą a Judaizerem”. Jeżeli istotnie posądzenie mnie „o brak wyjaśnień” ma po prostu oznaczać, że całego ustępu stamtąd nie zacytowałem w tym miejscu, to czynię tak teraz. Oto cały ten fragment, w którym "Marcjonita" odpowiada "Judaizerowi":

„Tak nawiasem w Ewangelii Mateusza ST jest „cytowany” 57 razy, bo ten 58 raz pojawia się jakiś cytat, ale nie wiadomo skąd pochodzi. No więc w tych 57 „cytatach” ile jest cytowanych ksiąg ST? Biorę to słowo „cytaty” w cudzysłów i zaraz powiem ci dlaczego.
Ale przyjrzyjmy się owym 57 „cytatom” ST u „Mateusza”. Otóż ty twierdzisz, że to Christos bez przerwy, wprost ciągle cytuje ST. Jednak z owych 57 „cytatów” jedynie 10 jest włożonych w usta Christosa. Tylko 10 – na całą ewangelię! Co to jest tych 10 „cytatów” w przekroju całej tej ewangelii, to najlepiej ilustruje zestawienie ich z innymi pojawiającymi się w niej elementami: otóż jest tam bowiem także 7 t.zw. „chreiai”, czyli „użytecznych wyrażeń”, lapidarnie wyrażających pewne myśli. Owe „chreiai” (od greckiego słowa „chreiodes” czyli „użyteczny”Wink to krótkie notki w formie anegdoty. Jest to znana forma z literatury greckiej… Dalej jest w tej ewangelii 10 alegorii i 13 przypowieści. 10 razy też pojawia się tam określenie „synowie Boga” w odniesieniu do rozmaitych ludzi.

A zatem Christos nie cytuje tam „ciągle” wbrew temu, co tak chętnie wy podkreślacie, lecz cytaty owe są jedynie pewną częścią jego „warsztatu”.
W sumie mniej więcej 300 razy w Nowym Testamencie ma być nawiązanie do ST. Ale w dużej mierze nie są to jedynie cytaty, lecz również tak zwane „aluzje”. A co to takiego te „aluzje”? Na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa 24;1-4 (Deuteronomii) jest sobie taka dłuższa instrukcja dotycząca małżeństwa i rozwodu. I wystarczyło, że w MT 5;31 Christos jedynie stwierdza, że prawo mówi o tym, że jeśli ktoś oddala swą żonę, to niech jej da świadectwo rozwodowe. On nawet tego nie cytuje ani nie mówi skąd to wziął, ale to wystarcza, by zaliczyć tę jego uwagę do owych aluzji (ba, czasami wręcz i do „cytatów”!) i w ten sposób podkreślić „ważność” ST. Pytam cię więc: w jaki to sposób tego rodzaju cytat z ST i tak zwana „aluzja” doń w NT są „ważne dla historii zbawienia” i w jaki to sposób odrzucenie Księgi Deuteronomii z kanonu chrześcijańskiego ma być „odrzuceniem historii zbawienia”? Czy wy aby nie próbujecie nadużyć teminu „historia zbawienia” dla podbudowania waszej własnej tezy o „niezbędności” ST? Jak widać, wy nawet celowo „nadmuchujecie” liczbę odniesień do ST w NT przez produkcję tak zwanych „aluzji”, po to jedynie, by ta sumaryczna liczba istotnie „szła w setki”…

A tak w ogóle to nawet ta liczba 57 cytatów lub „aluzji” u „Mateusza” jest mocno naciągana. Na przykład Mt 2;15 ma mieć taki „cytat” lub – jeśli kto woli: „aluzję” do Starego Testamentu, mianowicie do Hosei (Ozeasza) 11;1 w postaci owego „przywołania Syna z Egiptu”, co ma rzekomo oznaczać Christosa przybywającego z Egiptu dopiero po śmierci Heroda, który pragnął go zgładzić. Tymczasem autentyczny werset z Hosei 11;1 mówi o ludu Izraela i jego eksodusie z Egiptu! I takich „lewych” „cytatów” oraz „aluzji” jest więcej, również dalej u „Mateusza”, choćby Mt 2;17-18, gdzie mowa jest o Herodzie i jego „rzezi niewiniątek” jako o spełnieniu „proroctwa” z Jeremiasza 31;15, tymczasem u „Jeremiasza” (obojętnie jaki to „Jeremiasz” miał napisać) mowa jest o zabijaniu Izraelitów w niewoli babilońskiej… Albo inny jeszcze, bardziej nawet jaskrawy przykład: Mt 2;23, gdzie mowa jest o „proroctwie” mówiącym, że Christos „będzie zwany Nazareńczykiem”. Nasi spece połączyli to od razu co najmniej z dwoma wersetami z ST, mianowicie z Izajaszem 11;1 oraz Księgą Sędziów 13;5. Ten pierwszy werset nie mówi jednak nic o „Nazareńczyku”, jedynie o wyrośnięciu „różdżki z pnia Jessego”. Ten drugi cytat natomiast odnosi się do… Samsona, który miał jednak być nie Nazareńczykiem, lecz nazirejczykiem, czyli człowiekiem poświęconym Bogu, który m.in. miał się wystrzegać jakiegokolwiek kontaktu ze zmarłymi oraz od picia wina lub jakichkolwiek napojów fermentowanych. Christos natomiast nie był nazirejczykiem, na pewno nie był Samsonem, według ewangelii nie tylko miał kontakt ze zmarłymi, ale miał ich nawet przywracać do życia. Mało tego: sam miał przyznawać otwarcie, że pije wino! (Mt 11;19).
No więc nawet w tym wypadku „cudownie rozmnożyły” się te „cytaty” i „aluzje”: z jednego wersetu u „Mateusza” mamy aż dwa nawiązania do ST. I to jak uczynione? Ano, jednym fałszywym „cytatem” i jedną nieistniejącą „aluzją”…

Powiedz mi: czy wasza teza o „ważności” ST staje się naprawdę bardziej istotna i wiarygodna przez tworzenie przez waszą stronę debaty tego rodzju „pappendekla”, który próbujecie nam „sprzedać” jako „prawdę objawioną”? Kogo chcecie w ten sposób nabierać? Chyba jedynie tych, co to w ST bardziej wierzą niż go wolą samodzielnie przeczytać i porównać z jakimikolwiek wczesnymi pismami o Chrystusie…
To, co nazywasz historią zbawienia, zaczyna się znacznie, znacznie wcześniej niż ST…

Błędna decyzja kościoła o przejęciu hurtem ST jest tego rodzaju, że równie dobrze możnaby np zażądać od nas i od Zydów, abyśmy do kanonu zaliczyli jeszcze aretalogie bogini Izydy lub Księgę Umarłych (najlepiej pewnie całą…Wink. Te aretalogie pochodzą z ok. 1.5 tysiąca lat p. Chrystusem (krótko przed Mojżeszem zatem…Wink, a Księga Umarłych nawet datowana jest na ok. 3000 lat p.n.e. (Nawet mitycznego Abrahama miało jeszcze długo, dłuuugo nie być… prawie 1000 lat…Wink. A dlaczego mielibyśmy je uznać? No, bo tam odnajdziemy w komplecie wszystkich 10 przykazań (wraz z całą masą innych nakazów i stwierdzeń), które to przykazania Mojżesz miał „otrzymać od Boga” na Synaju…”

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 luty 12 2013 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Do postu z 11.02.2013

Skierko.
Bogu naleza sie publiczne przeprosiny.

To co ja mam odpowiedzieć na to wszystko , więc poszukałem PUNKTU WĘZŁOWEGO
takiego który by stanowił motto przewijające sie przez wszystkie wątki wypowiedzi ?
A jakiż to punkt ?


Czy ten "punkt wezlowy" to inaczej wezel gordyjski?
Przeczytalam Twoj post i nie znalazlam motta. Motto musi byc krotkie i tresciwe. Motto to mysl przewodnia.

Oto kościół Twoim zdaniem nie będzie pracować na rzecz rozleniwionych instytucji państwowych , masz ci los
ja pisałem o tym ,że powinien pracować na siebie ...o ile to prawda ,że jesteśmy wspólnotą.

Kosciol pracuje na siebie i zawsze tak bylo. Kosciol to nie tylko osoby w sutannach. Organizacyjnie, wszystko jest w porzadku.
Osoby swieckie zarabiaja pieniadze zatrudniajac sie w roznych przedsiebiorstwach lub majac wlasne. Placa podatki. Zarabia sie nie tylko na sprzedazy produktow. Zarabia sie takze na sprzedazy uslug. Duchowienstwo swiadczy ludziom uslugi, a slowo "posluga" ma zwiazak ze slowem "usluga" i wsazuje na specjalne uslugi. Uslugi sa wielorakie. Modlitwy, sakramenty (jest ich siedem), pochowki, misje, dzialalnosc charytatywna, rekolekcje - czy tego jest malo jak na uslugi by za nie nie dostawac zaplaty? To bardzo duzo pracy, a kazda praca ma miec zaplate, wiec wierni kosciola daja daja "na tace" z ktorej placone sa podatki. Jaka jest cena zbawienia, czy da sie ja ustalic konkretna kwota? Tego sie nie da. Zbawienie jest bezcenne, a duchowiensto stara sie w modlitwach przeblagac inaczej wyjednac Boga dla ludzi.

Jesli komus nie wystarcza praca Kosciola i odnosi sie do spraw dotyczacych urzedow panstwowych, tym samym wskazuje obowiazki, ktorymi chce Kosciol obciazyc, a ja sie z tym zgodzic nie moge.

Staram się wejść w Twój sposób myślenia to co ? członek kościoła jest członkiem wspólnoty do momentu
w którym jest w świątyni a dalej ... to już "cesarski " "
co ? pracując na rzecz WŁASNEJ WSPÓLNOTY
POZA ŚWIĄTYNIĄ SKŁADAM HARACZ CESARSTWU ? to to samo ?

Poniekad.
Czlonek Kosciola jest czlonkiem wspolnoty caly czas, niealeznie gdzie sie znajduje. Na terenie posiadlosci koscielnej Boze Prawa dominuja, kiedy na terenie panstwowym jestsmy zdominowani prawami panstwowymi. Nie oznacza to, ze na terenie jakiegos kosciola mozna zapomniec o prawach panstwowych, wiec jesli dojdzie do przestepstwa na terenie kosciola, to podlega ono adekwatnemu artykulowi Kodeksu Karnego. Dominacja Bozego Prawa nie jest wykluczeniem praw panstwowych.
Jezeli Kosciol jest oblozony podatkami i nikt kosciola z nich nie zwolnil, to musi placic haracz. Za nieplacenie podatkow ludzie trafiaja do wiezien. Kosciol ma obowiazek zyc w zgodzie z obowiazujacym na terenie danego panstwa prawem. Przypomne. Od Boga pochodzi : "co boskie Bogu, co cesarskie cesarzowi". Bog sam dokonal podzialu i wszystko jest utrzymane wedlug Bozego rozkazu.
Co Bog zlaczyl, tego czlowiek nie moze rozlaczyc. Tym samym: co Bog rozlaczyl, tego czlowiek nie moze zlaczyc.

Ocknij się Marianno cesarz namaszczony du sprawowania władzy nad laikatem już dawno nie żyje,
pozostało pogańskie państwo coraz to bardzie wrogie kościołowi.


Jaki cesarz zmarl i pozostawil poganskie panstwo? W ktorym wieku? Jeden, czy bylo ich wiecej? Chyba wiemy, ze wielu bylo takich cesarzy. Ktorego masz na mysli?

Czyżbyś sugerowała zasadę podwójnej lojalności ? Wiesz Żydzi takich rozterek nigdy nie mieli , dla nich
najważniejszy był zawsze ich naród i ich religia , słyszałem ,że nie sposób słuzyć dwóm panom...
a ty zakładasz podwójność .

Bog wie wszystko co bylo i co bedzie. Kidy pojawil sie na Ziemi w Osobie Pana Jezusa Chrystusa, nauczal wzgledem Swoich Praw zawartych w Pismie (Piecioksiag) i dal ludziom wskazowki postepowania na przyszlosc. Wiedzial, ze zlo bedzie sie wkradalo do urzedow jak szatan do Edenu. Dlatego dokonal podzialu.
Prawdziwi Zydzi w duzej czesci tej lekcji nie mieli, a Bog Swoich wybrancow nigdy nie opuscil. Z bozej Laski zyja i funkcjonuja i Bog ich dalej poprowdzi jak wszystkich innych ludzi, a kazdego jego indywidualna droga. Tylko Bog moze zapanowac nad chaosem dzisiejszego swiata.
W dzisiejszym swiecie, wszyscy placacy podatki sluza dwom panom. To mniejsze zlo nizby sie jego sily z tytulu zajmowanych funkcji panstwowych, zasiedlily w strukturach koscielnych. To jeszcze jeden dowod bozej Opieki nad swiatem.

No dobrze , no to ustalmy co jest boskie a co cesarskie , bo ja bym na miejscu cesarza takich rachunków
nie wszczynał , bo wyjdzie na tym goły jak "święty turecki "

Boskie jest to co Pismie Swietym ujete. Ja sie z nikim takimi ustalaniami zajmowac nie bede. Nie mam do tego zadnego prawa.
Nie oklamuj nikogo, ze jakikolwiek cesarz byl goly. (Same rachunki sluza wiedzy, a stanu dobrobytu nie zmienia.) Cesarze rachunki znali, a jesli korys byl chciwy, wiedzial o ile zwiekszyc podatki. Dzisiaj mamy chciwych "cesarzy". W Holandii wzrosl podatek obrotowy. Nawet zdarzylo sie, ze ludzie placa podatek od podatku. Dlatego, ze placa jeden podatek, dolicza im sie procent innego podatku. Parlamentarzysci i ekonomisci zostali albo uspieni albo oslepieni. Nie widza faktow. To kradziez w imie prawa, czyli prawo, ktore jest bezprawiem.
Jesli wie sie o ludziach ogloszonych swietymi, widac duza game ich stanow posiadania. Od zebraka do bogacza. Kazda gama roznorodnosci jest bozym Dzielem, a sprowadzanie wszystkiego do monolitu i standartowego schematu, pochodzi od szatana. Dlaczego? Szatan nie dorownujac Bogu nie jest w stanie pokierowac roznorodnoscia i chce wszystko sprowadzic do prostszego, ulozonego przez siebie schematu. Dlatego silnie atakuje roznorodnosc i prowadzi proby rozbicia jej. Chce zapanowac nad swiatem, a do tego potrzebuje wprowadzic wlasny uproszczony schemat zycia. Pod plaszczykiem obecnego chaosu. Z tego chaosu chce utworzyc wlasne struktury organizacyjne. Wracam do tematu. Jesli w Turcji swiety moze byc co najwyzej goly, to znaczy, ze cos zlego tam sie wkradlo.

Możesz powiedzieć jestem duchownym
sprawy materialne mnie nie obchodzą . ok . ale w tej sytuacji laikat zawsze może zachować się symetrycznie
i powiedzieć a co mnie obchodzą duchowni , jak chcieli tak mają ...

Nigdy nie ma tak, zeby osobe duchowna sprawy materialne nie obchodzily, skoro zyje w swiecie materialnym. Roznica jest jakie sprawy materialne kogo obchodza i na ile obchodza. To nie uklad binarny, jak probujesz sugerowac. Nie isytnieje alternatywa : albo duchowny i o materii nic nie wie, albo niby duchowny i zdziera z ludzi pieniadze. To Twoj wymysl odbiegajacy od rzeczywistosci. (Inna mozliwosc: pomyslodawca jest ktos inny.)
Laikat to grupa ludzi uczestniczaca aktywnie w zyciu kosciola i ta grupa ludzi prcuje dla kosciola, a jednoczesnie pieniedzy doklada. Nie powiedza tego co sugerujesz. Spudlowales.

Co nie pasuje ,prawda ?
a co się stało ?
DUCHOWIEŃSTWO ZŁAMAŁO ZASADĘ SOLIDARNOŚCI MATERIALNEJ KOŚCIOŁA ,
wy macie o nas dbać a my... jak nam się spodoba .

Jak brzmi zasada solidarnosci materialnej Kosciola? Przytocz jej slowa skoro ja zanasz.

wy macie o nas dbać a my... jak nam się spodoba

W taki niepowazny sposob nikt w Kosciele nie mowi, ani nie pisze.

jeśli w przyszłości kościół będzie gwałtownie ubożał
to niechże prześledzi ... swoje własne zachowania , tam jest odpowiedź...lustro.

To zapowiedz przyszloszi, bo wszyscy mamy przejsc przez bardzo ciezkie czasy przed Mesjasza powrotem do nas. Zubozenie kosciola nie bedzie jego wlasna wina, a wine szatan najchetniej zlozy na niewinnych. Zajmuje sie tym od wiekow.
Do lustra warto zagladac, o ile jest prawdziwe, a nie krzywe lub z domieszka koloru co nie od razu widac. Najlepiej oglada sie siebie w czystosci prawdziwego lustra.

Widzisz u narodów semickich takich jak Żydzi czy Arabowie takie zachowanie powoduje NATYCHMIASTOWE
REAKCJE SYMETRYCZNE, Goyom przychodzi to trudniej ... ale też się uczą.

Nie lacz arabow z zydami. Reakcja naturalne, czy wymuszone. Nie mozna od wszystkich wymagac takich samych reakcji. Nasladowca jest zawsze smieszny w swym nasladownictwie.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
grubyilysy
 luty 13 2013 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/03/10
Postów:: 49

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=181189

Nowy Testament bez Starego, będzie tylko zmyśloną opowieścią, która zbudowana jest na bajkach. Jeśli ktoś chce wystawić Nowy Testament na całkowite zniszczenie i wyśmianie, niech podcina jego korzenie.

Nie ma starotestamentowych praw, objawień i proroctw, to nie ma Ewangelii, Listów i Apokalipsy.

Nie ma Starego Testamentu, to nie ma Boga Abrahama i nie ma Mesjasza - Boga. Mit z mitu. I tu nie chodzi o zwykła krytykę, która zawsze jest, była i będzie, ale o unicestwienie wiary w Żywego Boga.

Najpierw więc Bóg zostanie ograniczony do przenośni, a Jezus nazwany w najlepszym wypadku filozofem. Potem będzie, a właściwie już jest przez niektórych, oceniany jako niezdrowy na umyśle.

Nauka Jezusa już i tak nie pasuje wielu postępowcom.

O czym lepszym mógłby marzyć szatan?

Yasmin - sam bym tego lepiej nie napisał. ;-)

===

"Do Lucyfera STOP Z chrześcijanami nie walczyć STOP Dać możliwość wolnej dyskusji wewnętrznej STOP Sami się nawzajem wykończą... STOP Belzebub STOP
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 13 2013 12:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak ja tego nie lubię , przyznaję zręczna jesteś.

No może z innej strony czy rzuciłbym kamień w kierunku owej jawnogrzesznicy ?... tak ...
nie za grzech , bom i ja grzesznik ale za zakłamanie , w przypadku kiedy by zaczęła ogłaszać ,ze jest najcnotliwszą
osobą w Izraelu .
Cóż to ma wspólnego z tematem ?
przecież pieniądz jest w kościele wartością OGROMNĄ nie przesadzam , w tle wielu wydarzeń to właśnie on
jest grajkiem "z poza sceny "
O co chodziło w reformacji jak nie o pieniądze ?
Na czym wyłożył się kościół francuski jak nie na sprawach ekonomicznych ?
Na jakich wydarzeniach wyrósł przy końcu komuny kościół polski ? kim byłby gdyby nie podjął
tematyki ekonomicznej .
Na czym "wyłożył się " k.k. w ciągu ostatnich lat jak na hipokryzji związanej właśnie z unikaniem tematyki ekonomicznej ?

Przedstawiciele kościołów naradzali się ostatnio nad metodami,i dotarcia do młodzieży ... chudzinki ....
a to nie wiedza jakie problemy maja ostatnio młodzi ludzie ?
Co im powiedzą ? otwórzcie się na Chrystusa , wszystko inne jest nieważne ?

Jeżeli są to sprawy tak doniosłe jak finanse te w kościele jak i poza nim to dlaczego nie
UJĄĆ GO W KARBY SYSTEMU , JASNEGO, ZROZUMIAŁEGO ... I POD KONTROLĄ WSZYSTKICH .
Marianno . Jezus poprosił o monetę... a więc jej nie posiadał....

Do Ciebie Motsegur, mnie nie interesuje w co o oni wierzą
mnie interesuje JAK ONI GOSPODARUJĄ PIENIĘDZMI , wiesz są chyba w tym lepsi .

Chodzi mi o to aby pieniądz w ramach kościoła nie wyrządzał zła , a takie wyrządza lub może wyrządzać.

Wiesz kiedyś brakowało trochę minut do przyjazdu pociągu , bawiłem się rozmową z ludźmi którzy pokazywali
mi kolorowe druki z ich wyobrażeniami nieba , mówili mi różne śmieszne rzeczy , np o tym ,ze nie ma piekła itd.
bawiłem się ... do momentu kiedy mi pokazano Pana na osiołku i sługę ...w szałowym samochodzie
... zabrakło mi argumentów...

Kiedyś , przyniosłem papiery { takie tam budowlane szpargały ] ks. jeszcze nie zszedł na dół , w sąsiednim pokoju
toczyła się gorączkowa rozmowa, dwóch młodych księży było tak zaabsorbowanych wydarzeniem ,
że nie zwracało uwagi na moja skromną osobę, jakież to wydarzenie ?
oto ich kolega otrzymał stanowisko proboszcza a oni zastanawiał się czy to dobra czy zła parafia .
Co to znaczyło "zła "czy" dobra" z kontekstu wywnioskowałem ze tutaj nie chodzi o sprawy ducha,
wręcz o coś jak najbardziej duchowi przeciwne...to ich pochłania ?

Czyżby kościół myślał ,ze przed podjęciem można uciec... ?
Przed wejściem na nasza stronę zajrzałem niżej :
Zjednoczony Kościół Chrześcijański...
Nie wiem kim są ale to raczej nie Izraelici ,gdyby to byli oni...
to nie zaczynaliby od Eucharystii zaczęliby od spraw ekonomicznych , od tego co ludzi bolki ... od Krzyża
osiągnęliby efekty podobne jak Kuroń czy inni, to społeczna bomba nuklearna...
Montsegur to tylko narzędzie , nie wiara.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 luty 14 2013 01:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Montsegur ?


jak sie nazywa ten w ktorego wierzysz?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 15 2013 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688


Przyznaję się do błędu.
Powinienem z góry podać mniej lub bardziej zręczne określenie tego co możemy nazywać zasadami
solidarności religijnej.

1. Cóż tak bardzo rozgniewało Pana w Ks. Rodz. w odniesieniu do Kaina ?
ano pytanie czy on jest stróżem swego brata ?
Jesteś bratem to znaczy nie jesteś oby, obojętny a to z góry implikuje to co powiedział św Paweł
" Weselcie się z tymi którzy się weselą płaczcie z tymi którzy płaczą"

Ten ksiądz który "zrobił rundę honorową" dobrej klasy samochodem wśród ludzi dotkniętych biedą
czy rzeczywiście chciał im w czymkolwiek pomóc ?
A może on chciał po prostu wyładować swoje niedowartościowania ,kompleksy ?

2. Solidarność to oznacza jeden z drugim a nie jeden przeciw drugiemu , no pod tym względem różnimy się od starotestamentowych
straszliwie , wiem to od polonusów którzy dłużej mieszkali za granicą .
Rozmawiałem z prostym człowiekiem który ciężko pracował na budowie , wyznał mi ,że wolał aby jego bezpośrednim
przełożonym , majstrem był jednak Niemiec ... nie Polak ,
przepraszam za bezpośredni cytat :
" bo Polak, jak jest majstrem to dostaje szajby "
A gdzież myśmy się tego nauczyli ? jeżeli jądrem moralnym tego ludu jest kościół , to tutaj pobiera się
pierwsze nauki w temacie jak powinna funkcjonować wspólnota.

Teza jest prosta nie ma ekspansji religijnej bez cywilizacyjnej , nie ma ekspansji cywilizacyjnej bez określenia zasad gospodarowania ,
wszystko inne kultura , sztuka to nadbudowa ponad bazą społeczną , to jedynie dodatek ,
Nam się po prostu myli kolejność postępowania ,
my jesteśmy Goye ....
Papież , polski papież miał duże nadzieje związanie z tym narodem, ale gdybyśmy chociaż w części mieli
ta konsekwencję co Żydzi , ta umiejętność samoorganizacji to byłyby to nadzieje uzasadnione .
Jest owa organizacja nam niezwykle potrzebna gdyż podobnie jak Żydzi , zaczynamy być ludem w diasporze ,
oni już to "przerabiali " po co drugi raz głowić się nad wynalezieniem silnika parowego skoro już dawno to zrobiono ?


3. Współdziałanie, wzajemne wspieranie się , no tak ale trzeba mieć WSPÓLNE CELE , czy my je mamy ?
Ośmielam się wątpić ...
To obserwacja , nie analiza danych , zauważyłem ,ze gros duchowieństwa obrało kurs na "jakoś to trzeba przeczekać , jakoś to będzie "
starczy jedynie liturgia a wszystko inne ... to już nie istotne...

Jakoś to będzie , jakoś musi być ... no to pokuśmy się na określenie tego tajemniczego "jakoś "
Jakoś to będzie ,ze kiedy braknie siwych głów w kościele to ... przepraszam za brutalizm
z czego będzie się kościół utrzymywał ?
chociaż kto wie ... może to być surowa ,bardzo surowa lekcja w temacie jak bardzo szkodliwe może być
postępowanie nacechowane opieszałością, ale być może właśnie takiej lekcji kościół potrzebuje ?
Ta lekcja może przyjść szybciej niż myślimy.
Nie ja to zauważyłem, tak jak mówimy o pokoleniu JP2 tak owi się o pokoleniu "wyborczej " ludzi utraconych przez
kościół na poczatku lat dziewięćdziesiatych, ludzi urabianych w przekonaniu ,ze wszystko co przyszło z zachodu
jest gebnialne a my kmiotki mozemy jedynie małpować " owych "geniuszy" co to tak dalece zdegradowali się demograficznie
,ze bez doplywu z zewnatrz " swieżej krwi " już dawno przestaliby istnieć "
Kościół nauczający tej fali kłamstwa w ogóle sie nie przeciwstawiał...

Więc ci ludzie , powiedzmy czterdziesci + ze swymi poglądami, stylem bycia kosciołówi nie pomogą , owszem bedą stanowić balast....
Wiem ,za chwilę zostanę zakrzyczany ,bo jeszcze JAKOŚ koscioł funcjonuje , JESCZE sie jakos trzyma
no i kluczem do zrozumienia jets tutaj słowo "jeszcze "
odsyłam do przypowieści o pannach mądrych i głupich.

A co do duchowieństwa ... tutaj sprawdza się myśl starożytnych , rozwinięta przez np. Erazma z Rotterdamu ,
"nie wie głupiec o ile polowa jest lepsza od całości "
Jest i polski odpowiednik " kto chce mieć wszystko ten nie ma niczego "
Duchowieństwo nie jest w stanie sprawować władzy w zakresie ekonomii w kościele , logiczne byłoby te kwestie powierzyć
laikatowi , bo jeżeli chrześcijanie będą kierować się prawem państwowym , pogańskim temu które literalnie
zaprzecza temu biblijnemu no to jest sytuacja porównywalna z tą,,w której ktoś wpuszcza wilka do swej owczarni
w nadziei ,ze tylko część owiec pożre ,że coś mu tam jednak zostawi...

Może i maja ekonomię , środki społecznego przekazu , oświatę więc może zlitują się i cesarscy zostawią im chociaż tą resztkę władzy
byli im zostawiono niedzielę i liturgię... nie zostawią ...
człowiek "urabiany" przez cały tydzień na pogańską modłę
nie "przepoczwarzy się " na godzinę , to wbrew naturze ,to schizofrenia.

Cóż wydaje się ,ze rabini są po prostu mądrzejsi , u nich religia trwa cały tydzień pracy ,to nie tylko szabas...
to " wyznanie handlowe"
Nawet jeśli ktoś oddali się od wiary to NIE ODDALI SIĘ OD NARODU, ŁATWIEJ MU WRÓCIĆ ... dużo łatwiej


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 luty 16 2013 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: grubyilysy

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=181189

Nowy Testament bez Starego, będzie tylko zmyśloną opowieścią, która zbudowana jest na bajkach. Jeśli ktoś chce wystawić Nowy Testament na całkowite zniszczenie i wyśmianie, niech podcina jego korzenie.

Nie ma starotestamentowych praw, objawień i proroctw, to nie ma Ewangelii, Listów i Apokalipsy.

Nie ma Starego Testamentu, to nie ma Boga Abrahama i nie ma Mesjasza - Boga. Mit z mitu. I tu nie chodzi o zwykła krytykę, która zawsze jest, była i będzie, ale o unicestwienie wiary w Żywego Boga.

Najpierw więc Bóg zostanie ograniczony do przenośni, a Jezus nazwany w najlepszym wypadku filozofem. Potem będzie, a właściwie już jest przez niektórych, oceniany jako niezdrowy na umyśle.

Nauka Jezusa już i tak nie pasuje wielu postępowcom.

O czym lepszym mógłby marzyć szatan?

Yasmin - sam bym tego lepiej nie napisał. ;-)


Dzięki, jeśli piszesz poważnie.
Napisałam zwyczajnie, pewnie jednak mógłbyś lepiej. Smile

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
grubyilysy
 luty 28 2013 23:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/03/10
Postów:: 49

Yasmin, oczywiście że poważnie i uwierz, nie wyobrażam sobie żeby zastęp najznamienitszych papieży i pastorów zrobił to lepiej.
Widocznie, akurat Tobie zostało dane, by to napisać. Wink

===

"Do Lucyfera STOP Z chrześcijanami nie walczyć STOP Dać możliwość wolnej dyskusji wewnętrznej STOP Sami się nawzajem wykończą... STOP Belzebub STOP
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 02 2013 13:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688

Wygląda na to ,że nadeszła pora na podsumowania.
Proponuję :
Niech każde z nas napisze , podsumuje swój stosunek do ST, wobec dużej rozbieżności opinii najlepiej
uczynić to bez ustosunkowania się do odrębnych zdań Internautów.

W moim rozumieniu ST jest BRAKUJĄCYM OGNIWEM EWANGELIZACJI .Jego profil myślowy świetnie pasuje
do współczesnych wyzwań które wyniszczają chrześcijaństwo a którym ono nie potrafi przeciwstawić
niczego KONKRETNEGO.

A/ Pan przemawiający przez ST jet Bogiem surowym , wymagającym .
Śmiem twierdzić,ze bez ST ... nie jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie ogromu darowanych win.
Jeden z duchownych k.k. skarżył się ,iż wierni sakrament pojednania traktują jak ..."prysznic "zabieg higieniczny ,czegóż tutaj brak ?
ano, uzmysłowienia sobie wagi popełnionych win i ich konsekwencji .

Bóg współczesnych chrześcijan to Osoba która wybacza nie dlatego ,ze taka jego wola i łaska tylko dlatego
ŻE MUSI WYBACZYĆ ... nie, nie musi.
We współczesnym profilu nauczania brakuje GROZY POPEŁNIONYCH WIN , współczesny człowiek, chrześcijanin
grzechu i kary za nie się nie lęka . Bóg jest Miłosierny więc... wszyscy są zbawieni , no... może poza Dżingiz- Chanem czy Hitlerem.
Przy wizycie duszpasterskiej zapytałem młodego kapłana dlaczego tak niewiele jest w nauczaniu strachu przed grzechem,
przed "bliskim spotkaniem trzeciego stopnia " z szatanem ?
Odpowiedź była zaskakująca : bo wtedy ludzie [ parafianie] będą mówić ,ze on "straszy "
Nie chciałem kontynuować...
A cóż to znaczy ? "straszy " Cały ST wypełniony jest wydarzeniami wina -kara .
Także nasz Mistrz przestrzegał przed skutkami grzechu więc w czym problem ?
Nam Goyom brakuje tego formowania via ST.

B/ W ST Pan posługiwał się także metodą KATAKLIZMU jako karą za grzechy.
Potop, plagi egipskie , susze itd. Nie będę udawał ,że pamiętam [ chyba Ezechiel ] ale ST łączy zachowania się natury
ze stanem łaski lub grzeszności tego świata.
Ostatnio jest jakby coraz więcej pomruków natury...
No... ale jak sobie przypomnę widziany ostatnio film z pokazami ... tańców erotycznych w byłej świątyni
w Niemczech... to skojarzenie z ucztą Baltazara jest [ wydaje mi się ] oczywiste.
Spodziewam eis odgłosów oburzenia , więc je wyprzedzam:
A kto powiedział ,że jesteśmy czymś lepszym niż nasi przodkowie ?że to nam NIGDY się nie przydarzy ?
skąd ta wybiórczość ... ano z braku ST.

C/ Słowo czysty "koszerny" jest określeniem które w Judaizmie zajmuje szczególne miejsce, nam tego brakuje...
Owszem istnieje Kongregacja d/s Doktryny Wiary ale ona zajmuje się Credo a nie jego praktycznym zastosowaniem.
Może nas śmieszyć wiele niektórych zachowań starotestamentowych co nie przeczy ,że oni
MAJĄ NAWYK NIEUSTANNEGO "FILTROWANIA" TEGO CO BOSKIE W POGAŃSKIM MORZU.
U nich to trwa przez okrągły tydzień , nie tylko od święta .
ST i jego credo trwa w ekonomii, oświacie, polityce itd. u nas ...jedynie przy ołtarzu...
Bywa i tak,że chrześcijanin po wyjściu z kościoła zaczyna studiować ... horoskopy,
piszę...bo widziałem.
Przy tym podejściu do zagadnienia takie zjawiska permisywizm czy relatywizm mają dość utrudnione pole ekspansji .

D/ Ani żony, ani sługi , ani domu , ani wielbłąda itd .
Zazdroszczę starotestamentowym konkretnego , taksatywnego podejścia do zagadnienia.
Co? ze to prymitywne ?
Cóż . tajemnicą to nie jest ,ze najwięksi geniusze tacy jak np. Chopin czy Czajkowski zaczynali od " ćwiczenia gam "
Jeden ze znanych literatów przyznał ,że jest kim jest dzięki... belfrom,
tak, belfrom , którzy wbrew lenistwu ucznia dali radę wtłoczyć mu w głowę " Pana Tadeusza"
czy "Zemstę ".
Piszę , bo zdarzyło mi się,że młody człowiek[ [gimnazjum ] miał problemy z odróżnieniem przykazań kościelnych
od prawd wiary...

Piszę to ,bo odnoszę wrażenie ,ze starotestamentowi traktują nas trochę... kpiąco [ moje prywatne odczucie ]

Oto twierdzimy ,powołujemy się na "chrześcijańskie korzenie Europy " ale nie zauważamy ,że to już historia
tak jak to miało miejsce w przypadku st. Grecji czy Rzymu to odchodząca rzeczywistość.Staramy się "odcinać kupony"
od wysiłku naszych przodków nieświadomi ,że ten kapitał już się wyczerpał ,ze teraz nadszedł czas aby
wziąć się na nowo ro roboty , tej społecznej a do tego wyjątkowo się nie kwapimy, " bo państwo powinno..." itd.
nie nie powinno , skoro poganie w nim odgrywają decydująca role to nie widzę takiej powinności.
Izraelici ,ze wszystkimi ich wadami SĄ W STANIE PRZYJĄĆ PRAWDĘ DO WIADOMOŚCI
my zaklinamy rzeczywistość.

Twierdzimy ,że Nasz Pan jest Wszechmogący a nie potrafimy przez całe stulecia zbudować
SPRAWIEDLIWYCH STOSUNKÓW EKONOMICZNYCH WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA ,
owszem prosimy , apelujemy do władz państwowych aby to uczyniły...
Tak jakby władza biskupia nie istniała , dla Żyda taka władza to nie władza...to dekoracja...

Twierdzimy ,że to nasza nauka jest jądrem wszystkiego , a nietrudno nie dostrzec w niej wielu i to bardzo istotnych zapożyczeń,
co gorsza są to zapożyczenia natury biblijnej , co jak co ale "tą "Książkę " to jednak powinniśmy znać...
o związkach nauki społ. kościoła z marksizmem już pisałem .
Nie dziwmy się ,że traktują nas trochę lekko , sami dajemy im do tego pretekst.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 marzec 05 2013 21:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: skierka

Wygląda na to ,że nadeszła pora na podsumowania.
Proponuję :
Niech każde z nas napisze , podsumuje swój stosunek do ST, wobec dużej rozbieżności opinii najlepiej
uczynić to bez ustosunkowania się do odrębnych zdań Internautów.

W moim rozumieniu ST jest BRAKUJĄCYM OGNIWEM EWANGELIZACJI .Jego profil myślowy świetnie pasuje
do współczesnych wyzwań które wyniszczają chrześcijaństwo a którym ono nie potrafi przeciwstawić
niczego KONKRETNEGO.

A/ Pan przemawiający przez ST jet Bogiem surowym , wymagającym .
Śmiem twierdzić,ze bez ST ... nie jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie ogromu darowanych win.
Jeden z duchownych k.k. skarżył się ,iż wierni sakrament pojednania traktują jak ..."prysznic "zabieg higieniczny ,czegóż tutaj brak ?
ano, uzmysłowienia sobie wagi popełnionych win i ich konsekwencji .

Bóg współczesnych chrześcijan to Osoba która wybacza nie dlatego ,ze taka jego wola i łaska tylko dlatego
ŻE MUSI WYBACZYĆ ... nie, nie musi.
We współczesnym profilu nauczania brakuje GROZY POPEŁNIONYCH WIN , współczesny człowiek, chrześcijanin
grzechu i kary za nie się nie lęka . Bóg jest Miłosierny więc... wszyscy są zbawieni , no... może poza Dżingiz- Chanem czy Hitlerem.
Przy wizycie duszpasterskiej zapytałem młodego kapłana dlaczego tak niewiele jest w nauczaniu strachu przed grzechem,
przed "bliskim spotkaniem trzeciego stopnia " z szatanem ?
Odpowiedź była zaskakująca : bo wtedy ludzie [ parafianie] będą mówić ,ze on "straszy "
Nie chciałem kontynuować...
A cóż to znaczy ? "straszy " Cały ST wypełniony jest wydarzeniami wina -kara .
Także nasz Mistrz przestrzegał przed skutkami grzechu więc w czym problem ?
Nam Goyom brakuje tego formowania via ST.

B/ W ST Pan posługiwał się także metodą KATAKLIZMU jako karą za grzechy.
Potop, plagi egipskie , susze itd. Nie będę udawał ,że pamiętam [ chyba Ezechiel ] ale ST łączy zachowania się natury
ze stanem łaski lub grzeszności tego świata.
Ostatnio jest jakby coraz więcej pomruków natury...
No... ale jak sobie przypomnę widziany ostatnio film z pokazami ... tańców erotycznych w byłej świątyni
w Niemczech... to skojarzenie z ucztą Baltazara jest [ wydaje mi się ] oczywiste.
Spodziewam eis odgłosów oburzenia , więc je wyprzedzam:
A kto powiedział ,że jesteśmy czymś lepszym niż nasi przodkowie ?że to nam NIGDY się nie przydarzy ?
skąd ta wybiórczość ... ano z braku ST.

C/ Słowo czysty "koszerny" jest określeniem które w Judaizmie zajmuje szczególne miejsce, nam tego brakuje...
Owszem istnieje Kongregacja d/s Doktryny Wiary ale ona zajmuje się Credo a nie jego praktycznym zastosowaniem.
Może nas śmieszyć wiele niektórych zachowań starotestamentowych co nie przeczy ,że oni
MAJĄ NAWYK NIEUSTANNEGO "FILTROWANIA" TEGO CO BOSKIE W POGAŃSKIM MORZU.
U nich to trwa przez okrągły tydzień , nie tylko od święta .
ST i jego credo trwa w ekonomii, oświacie, polityce itd. u nas ...jedynie przy ołtarzu...
Bywa i tak,że chrześcijanin po wyjściu z kościoła zaczyna studiować ... horoskopy,
piszę...bo widziałem.
Przy tym podejściu do zagadnienia takie zjawiska permisywizm czy relatywizm mają dość utrudnione pole ekspansji .

D/ Ani żony, ani sługi , ani domu , ani wielbłąda itd .
Zazdroszczę starotestamentowym konkretnego , taksatywnego podejścia do zagadnienia.
Co? ze to prymitywne ?
Cóż . tajemnicą to nie jest ,ze najwięksi geniusze tacy jak np. Chopin czy Czajkowski zaczynali od " ćwiczenia gam "
Jeden ze znanych literatów przyznał ,że jest kim jest dzięki... belfrom,
tak, belfrom , którzy wbrew lenistwu ucznia dali radę wtłoczyć mu w głowę " Pana Tadeusza"
czy "Zemstę ".
Piszę , bo zdarzyło mi się,że młody człowiek[ [gimnazjum ] miał problemy z odróżnieniem przykazań kościelnych
od prawd wiary...

Piszę to ,bo odnoszę wrażenie ,ze starotestamentowi traktują nas trochę... kpiąco [ moje prywatne odczucie ]

Oto twierdzimy ,powołujemy się na "chrześcijańskie korzenie Europy " ale nie zauważamy ,że to już historia
tak jak to miało miejsce w przypadku st. Grecji czy Rzymu to odchodząca rzeczywistość.Staramy się "odcinać kupony"
od wysiłku naszych przodków nieświadomi ,że ten kapitał już się wyczerpał ,ze teraz nadszedł czas aby
wziąć się na nowo ro roboty , tej społecznej a do tego wyjątkowo się nie kwapimy, " bo państwo powinno..." itd.
nie nie powinno , skoro poganie w nim odgrywają decydująca role to nie widzę takiej powinności.
Izraelici ,ze wszystkimi ich wadami SĄ W STANIE PRZYJĄĆ PRAWDĘ DO WIADOMOŚCI
my zaklinamy rzeczywistość.

Twierdzimy ,że Nasz Pan jest Wszechmogący a nie potrafimy przez całe stulecia zbudować
SPRAWIEDLIWYCH STOSUNKÓW EKONOMICZNYCH WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA ,
owszem prosimy , apelujemy do władz państwowych aby to uczyniły...
Tak jakby władza biskupia nie istniała , dla Żyda taka władza to nie władza...to dekoracja...

Twierdzimy ,że to nasza nauka jest jądrem wszystkiego , a nietrudno nie dostrzec w niej wielu i to bardzo istotnych zapożyczeń,
co gorsza są to zapożyczenia natury biblijnej , co jak co ale "tą "Książkę " to jednak powinniśmy znać...
o związkach nauki społ. kościoła z marksizmem już pisałem .
Nie dziwmy się ,że traktują nas trochę lekko , sami dajemy im do tego pretekst.


Dla mnie Stary Testament jest słowem Boga, Tego samego, o którym w Nowym Testamencie mówi Jego Syn:
"... czyż nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa "O krzaku", jak Bóg powiedział do niego: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych."

"Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą."

Stąd się bierze mądrość tej księgi.

"Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary». Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego»."

Cóż więcej trzeba za dowód prawdy, jeśli kto wierzy Jezusowi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 marzec 17 2013 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Jeżeli ktoś pragnie już podsumowania tej dyskusji, to proszę bardzo. Ja zrobię to skrótowo, jako że teraz zajmuję się tłumaczeniem na angielski kolejnego mojego tekstu o Joannie d'Arc (tym razem o jej sprawach osobistych...). A jest to temat o wiele dla mnie wdzięczniejszy od starotestamentowej barbarii maskaradującej jako "religia". Dlatego tu długo nie zaglądałem.

Mamy dwie możliwości: albo w końcu pozbyć się ST i ułożyć stosunki z Zydami na mocnym fundamencie pozbawionym jakichkolwiek uprzedzeń: jak rowny z równym, z których nikt nie jest "wybrany", a co najwyżej na własny sposób unikalny. Albo też będziemy dalej tarzali się pomiędzy sprzecznościami w podejściu do Zydów: od "starszych braci w wierze" aż po antyżydowskość, co tak niemal już "rutynowo" charakteryzuje stosunek chrześcijaństwa od stuleci.

Moim wnioskiem jest, że kościół chrześcijański popełnił tragiczny błąd adoptując księgi gloryfikujące pewną separującą się "apartheidowo" społeczność. Skutkiem tego błędu było to, że z jednej strony kościół uznawał ST za "słowo boże", a z drugiej zwracał się orzeciw temu ludowi, który te księgi sprokurował.

Moim zdaniem należało postąpiś wręcz odwrotnie: pozbyć się ST i zostawić Zydów w spokoju. Pozostawieni w spokoju sami w końcu, widząc, że nie mają wokół siebie wrogów, odrziciliby narcyzm i barbarią ST, bo i dla nich samych straciłaby ona w końcu sens. Kościół jednak przyszedł w "sukurs" najbardziej rasistowskim i szowinistycznym elementom żydostwa, powodując jego wrogość wobec kościoła - wrogość, która w wielu wypadkach wciąż istnieje, niestety...

Na początku tej dyskusji odesłałem do mojego tekstu "Dialog między Mardcjonitą a Judaizerem". Ten dialog, który jest wynikiem moich długich i liczynch polemik z "ortodoksami" pro-ST-owskimi (w tym z teologami, m.in. z jednym polskim duchownym i teologiem (o bardzo pro-żydowskich poglądach), który należy do kościoła starokatolickiego w Holandiii), koncentruje się na Starym Testamencie, czyli na zespole ksiąg.

Jeżeli nie rozwiążemy kwestii tego ST, czyli jeżeli się tej literatury nie pozbędziemy, to będziemy w końcu - tak jak w przeszłości - kończyli na pisaniu innych dialogów. takich dialogów, gdzie już nikt nie dyskutuje ST, za to dyskutuje Zydów...

Poniżej jest link do takiego dialogu, który powstał 90 lat temu. Jego autorem był niemiecki poeta i scenarzysta teatralny, Dietrich Eckart (1868-1923). Tytuł dialogu, w polskim tłumaczeniu brzmi: "Dialog między Adolfem Hitlerem a mną". Powstał on krótko przed śmiercią autora (grudzień 1923). Nie wiem, na ile wypowiedzi Hitlera są istotnie wypowiedziami Hitlera, a na ile są kompzycją autorstwa Eckarta. W tym dialogu, choć ST też jest cytowany (obok innych dzieł) dyskutuje się jednak nie te dzieła, ale właśnie Zydów. Eckart napisał bardzo udany tekst, a tłumaczenie angielskie, autorstwa Dr Williama Pearce, jest też niepozbawione pięknego stylu pisarskiego.
http://library.flawlesslogic.com/eckart_1.htm

Nie można się spodziewać, by jakakolwiek szanująca siebie społeczność chciała na długo już utrzymać jako swoistą "świętość" teksty gloryfikujące inną społeczność wraz z gloryfikowaniem wypisywanej w nich w formie kłamliwej przechwałki całej listy zbrodni wobec innych społeczności. W ostateczności prowadzi to prędzej czy później do wrogości wobec całej tej gloryfikowanej społeczności. Czyli właśnie do tego, co tak zatruwało i zatruwa stosunki Zydów dosłownie z każdą inną społeczności, w której kiedykolwiek żyli...

Pytanie, które postawiła Yasmin, a dotyczące rzekomo uzasadnionego miejsca ST w naszym kanonie z uwagi na cytaty ST w NT, doczekało się już mojej odpowiedzi znacznie wcześniej:

Wiele z tego, co napisano w ST, zostało żywcem zaadoptowane z dzieł nieżydowskich, znacznie wcześniejszych niż ST. Nie oznacza to jednak, że my musimy, niejako "z konieczności" wkładać do własnego kanonu Pisma wszystko, co kiedykolwiek wcześniej powstało...


Cheers!!!

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 marzec 17 2013 12:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: montsegur

Ja zrobię to skrótowo, jako że teraz zajmuję się tłumaczeniem na angielski kolejnego mojego tekstu o Joannie d'Arc (tym razem o jej sprawach osobistych...). A jest to temat o wiele dla mnie wdzięczniejszy od starotestamentowej barbarii maskaradującej jako "religia". Dlatego tu długo nie zaglądałem.


Cheers!!!


No to może należało poprzestać na ostatnim wpisie, bo ani na nic nie odpowiedziałeś, ani nie pokazałeś dobrego rozwiązania. Byli już tacy nie w jednym czasie i w niejednym miejscu na Ziemi, którzy odrzucali i Stary i Nowy Testament i mało tego, że nie pomniejszyło to zła, to jeszcze go powiększyło. Problem bowiem nie w tym, że teoria jest zła, ale że byle jak korzysta się z doświadczenia, eksperymentu i analizy wyników.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 marzec 17 2013 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Nie nie należało poprzestać, zwłaszcza jeśli się zostało zaproszonym do "podsumowania". A co do rozwiązania, to nawet (po raz kolejny!) jest pokazane w moim poprzednim poście. jeśli go nie chcesz widzieć, to Twoja sprawa, nie przerzucaj tego "niedowidzenia" na innych...

Cheers!!!

P.S. Czy Tobie NAPRAWDE chodzi o podsumowanie i zakończenie tej dyskusji, czy też o kolejne jej wydłużenie?

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 marzec 17 2013 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: montsegur

Nie nie należało poprzestać, zwłaszcza jeśli się zostało zaproszonym do "podsumowania". A co do rozwiązania, to nawet (po raz kolejny!) jest pokazane w moim poprzednim poście. jeśli go nie chcesz widzieć, to Twoja sprawa, nie przerzucaj tego "niedowidzenia" na innych...

Cheers!!!

P.S. Czy Tobie NAPRAWDE chodzi o podsumowanie i zakończenie tej dyskusji, czy też o kolejne jej wydłużenie?


Ja do podsumowania dyskusji ani nie zapraszałam, ani tym bardziej nie zmuszałam, więc mamy dowód kto "niedowidzi". Innym dowodem jest Twoje "niedowidzenie" wszystkich niewygodnych Ci argumentów i pójście w zaparte w obronie opinii jakobyś na coś odpowiedział, lub pokazał jakieś sensowne rozwiązania.
Fakt pierwszy: Odrzucenie Starego Testamentu jest wykarczowaniem ziemi na której wzrastają słowa NT i to nie jako usunięcie cytatów, ale korzeni.
Fakt drugi: Po odrzuceniu ST umierają wszystkie nowotestamentowe zasady moralne i cała chrześcijańska etyka, bo nie ma miłosierdzia i miłości bez uznania grzechu, bez skruchy i naprawy win.
Fakt trzeci: Historia jest materialnym dowodem do czego prowadzi odrzucenie Biblii w całości, lub odrzucanie niewygodnych jej części. Miałam kiedyś, dawno temu, przyjemność uczenia fizyki w gimnazjum. Uczniowie rozwiązywali zadania pomijając to czego nie zauważyli, lub czego nie umieli. Każdy niech sam oceni, czy to były dobre rozwiązania.
PS
Zachęcam byś powrócił do Joanny d'Arc i może opublikujesz tu coś o niej. Ciekawy temat.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Monikowski
 marzec 18 2013 01:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/03
Postów:: 67

Ja nie twierdzę, że to Ty zapraszałaś. Zapraszał Skierka, oto cytat:

"Wygląda na to ,że nadeszła pora na podsumowania.
Proponuję :
Niech każde z nas napisze , podsumuje swój stosunek do ST, wobec dużej rozbieżności opinii najlepiej
uczynić to bez ustosunkowania się do odrębnych zdań Internautów".


Ja w tym kontekście jedynie zapytałem Ciebie, czy chodzi Tobie istotnie o podsumowanie dyskusji, czy też o jej wydłużenie.

Odrzucenie ST nie stanowi wykarczowania czegokolwiek. Zasady moralne, na których wspiera się każdy porządek, są starze niż ST. Równie dobrze możnaby twierdzić, że odrzucenie egipcjanizmu oznacza "wykarczowanie" gruntu, na którym stoi ST...

Wyrzucenie ST z kanonu nie oznacza zakazu jego czytania. Zasady moralne chrześcijaństwa mają swoje oparcie jedynie w znikomej mniejszości tekstów ST, większość bowiem ST to fikcyjna "historia" Zydów hebrajskich, "historia" ich wojen, a nawet rodzaj "statystyk militarnych" oraz takiego prawa, jakiego żaden cywilizowany kraj obecnie nie zaprowadzi u siebie...

Nie wiem też skąd Ty czerpiesz takie "fakty", jak ten "fakt", że odrzucenie ST czyni sprawy jeszcze gorszymi. Było wręcz przeciwnie i to właśnie na gruncie chrystianizmu pokazano szereg wieków temu: gdy powstał kościół katarski, który odrzucił ST i miał pozytywny przy tym stosunek do Zydów.

Jeżeli sprawy poszły potem w złym kierunku, to nie z winy katarów, ale z winy "ortodoksów", którzy zorganizowali "krucjatę" przeciw nim (czujesz to? "Krucjatę" przeciw chrześcijanom!!!) z iście starotestamentową żądzą mordu i niszczenia. Czyli dokadnie tak, jak wcześniej w dzikim amoku niszczyli wszystko, co "rodzimowiercze", albo "pogańskie". Niszczyli całe biblioteki (m.in. w Aleksandrii), zakazali filozofii itd. ST przyczyił się (a właściwie nie tyle on, co jego DOKOOPTOWANIE do Pisma) do ogromnych strat kulturowych.

Czy wiesz np, że to dopiero dzięki islamowi odzyskaliśmy dużo dzieł starożytnej Europy, bo islam ich nie zniszczył? To była dopiero "heca": Arabowie sprawili, że Europejczycy odzyskali swoje własne dzieła antyczne, które wcześniej SAMI niszczyli w dzikim amoku starotestamentalizmu...

Co do Joanny d'Arc, to tutaj raczej nie opublikuję. Po pierwsze to teksty nieortodoksyjne (interesuje mnie prawda, a nie "ortodoksja"), więc tu ich Redakcja nie "polubi" i nie zamieści - tak jak kiedyś nie zamieściła nawet tekstów o śląskich kościołach drewnianych. Nie, ja tu już absolutnie żadnych artykułów nie będę pisał, wolę to robić na własnej stronie, bo się nie muszę użerać o to, co może tu być, a co nie oraz ile ilustracji jest dozwolonych...

Cheers!!!

===

Precz ze "Starym Testamentem"!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 marzec 27 2013 11:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688


Gospodarzom , Moim Rozmówcom także i Oponentom bez których cała dysputa nie miałaby,
ostrości i kolorów , Czytelnikom
składam życzenia Bożego Pokoju tak bardzo potrzebnego w niełatwych czasach.

skierka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 marzec 28 2013 08:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 366

Quote by: skierka


Gospodarzom , Moim Rozmówcom także i Oponentom bez których cała dysputa nie miałaby,
ostrości i kolorów , Czytelnikom
składam życzenia Bożego Pokoju tak bardzo potrzebnego w niełatwych czasach.

skierka


Dzięki i wzajemnie a także dużo zdrowia i pogody ducha, dużo słońca dla wszystkich po tej smutnej zimie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 kwiecień 15 2013 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 688

Odpowiadam na pytanie z poza forum. po co tyle pisałem o państwie Judaistów , o narodzie przemieszczającym się
przez pustynię a jednak tworzący wspólnotę religijno -polityczną , po cóż komu ta historia ?

Potrzebna jest nam Polakom ... tak !
Bo oto zdaje się ,jesteśmy na progu dekompozycji państwa polskiego ... i kościoła ,jedno z drugim jest zdaje się
nierozerwalnie związane od czasów chrztu , tak, to było wydarzenie zarówno religijne jak i polityczne.

Implikuje to REGULACJĘ ZACHOWAŃ narodu rozsypanego w ramach jakiegoś Eurolandu, gdzie nie będziemy mieli własnego
narodowego państwa, gdzie kościół w obecnej formie albo znajdzie się w fazie krańcowego rozpadu [ patrz Niemcy ]
albo będzie działał w podziemiu społecznym , tak właśnie owa regulacja reguł życia to pierwociny Biblii.
Wszelkie inne dzieła teologiczne utracą [ albo już utraciły ] swą przydatność społeczną.

Naród wędrujący przez pustynię geograficzną czy społeczną aby istnieć MUSI ZACHOWAĆ SWOJE PRAWA .
Jeżeli istnieć będzie Polska... to będzie istnieć w nas ...

A owa konieczność exodusu z Egiptu wykazuje ,że budowa państw ponadnarodowych prędzej czy później
wywoła następstwa konfliktów w ramach owego tworu ponadnarodowego , tak też było w przypadku Egiptu
jak i wielu innych tego typu eksperymentów ludzkich negujących wolę Pana odnośnie następstw
związanych z wieżą Babel ,cóż historia uczy ,że historia jeszcze nikogo niczego nie nauczyła...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 24 2013 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Quote by: skierka

Odpowiadam na pytanie z poza forum. po co tyle pisałem o państwie Judaistów , o narodzie przemieszczającym się
przez pustynię a jednak tworzący wspólnotę religijno -polityczną , po cóż komu ta historia ?

Potrzebna jest nam Polakom ... tak !
Bo oto zdaje się ,jesteśmy na progu dekompozycji państwa polskiego ... i kościoła ,jedno z drugim jest zdaje się
nierozerwalnie związane od czasów chrztu , tak, to było wydarzenie zarówno religijne jak i polityczne.

Implikuje to REGULACJĘ ZACHOWAŃ narodu rozsypanego w ramach jakiegoś Eurolandu, gdzie nie będziemy mieli własnego
narodowego państwa, gdzie kościół w obecnej formie albo znajdzie się w fazie krańcowego rozpadu [ patrz Niemcy ]
albo będzie działał w podziemiu społecznym , tak właśnie owa regulacja reguł życia to pierwociny Biblii.
Wszelkie inne dzieła teologiczne utracą [ albo już utraciły ] swą przydatność społeczną.

Naród wędrujący przez pustynię geograficzną czy społeczną aby istnieć MUSI ZACHOWAĆ SWOJE PRAWA .
Jeżeli istnieć będzie Polska... to będzie istnieć w nas ...

A owa konieczność exodusu z Egiptu wykazuje ,że budowa państw ponadnarodowych prędzej czy później
wywoła następstwa konfliktów w ramach owego tworu ponadnarodowego , tak też było w przypadku Egiptu
jak i wielu innych tego typu eksperymentów ludzkich negujących wolę Pana odnośnie następstw
związanych z wieżą Babel ,cóż historia uczy ,że historia jeszcze nikogo niczego nie nauczyła...



Skierko,
to jezeli Polska bedzie istniec w nas to i wiara bedzie w nas istniec.
Zydzi...ja ich podziwiam,ale u nich jest spojnosc! odwieczne prawa,przestrzegane rytualy...u Chrzescijan jest wiele zmiennosci-o wiele wiecej! i Chrzescijanie nie znja tak Pisma Swietego jak Zydzi Tory.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,59 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana