Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kosciol a tematy zastepcze.
 |  Wersja do druku
Marianna
 marzec 17 2013 00:13  (Czytany 11114 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Jesli publicznie ktos sie wypowiada na temat Kosciola, to bardzo czesto porusza tematy takie jak: homoseksualizm, pedofilia, eutanazja, aborcja, rozwiezlosc seksualna. Na forum doszedl jeszcze jeden temat od lat juz poruszany przez Skierke - struktury organizacyjne Kosciola. To wszystko jest robione tylko w jednym celu. Slyszac slowo "kosciol" ktos ma miec negatywne skojarzenia niezaleznie od tego, jaka jest prawda. Nie mozna z Kosciola robic bestii, a za winy jednego ksiedza nie moga odpowiadac inni, bo jeden jest czyn, jeden sprawca czynu, wiec jeden odpowiedzialny. Osoby postronne odpowiedzialnosci nie ponosza.

Kosciol probuje sie zrowanac z organizacja panstwowa, choc dziala na innych zasadach. Konklawe to nie mial byc wybor jak sie przyjelo mowic, a rozpoznanie wsrod kardynalow wybranca Boga, bo Bog nie przyjdzie do nich by Swego wybranca wskazac palcem. Podobnie jest u buddystow z rozpoznaniem Dalaj Lamy.

Skierko. Przepros Boga za obrazanie Go publicznie.

Przenosze rozmowe nie dotyczaca artykulu "Papież Bedykt XVI składa urząd" na nowy watek. Mam nadzieje ze spotka sie z Twoja aprobata.

Marianna:

Ktos kto przyzwyczail sie do widoku obrad sejmowych oczekiwac moze takze informacji historycznej dostosowanej do obecnego czasu. To nie jest dobrze. Czasy przeszle nie podporzadkuja sie obecnym.

Nie mozna oczekiwac, by Jezus uderzyl mlotkim w stol i powiedzial - a teraz zakladamy struktury organizacyjne. To Jezusowi do niczego nie bylo potrzebne. Jezus to Bog, a dokladniej Druga Osoba boska. Bog czyni co chce i jak chce, a metod zna wiele.

Chcesz fragmentu z Biblii, a ja Ci wskaze ewangelie oraz listy apostolskie. Fragmenty swiadczace o powstawaniu struktur sam powinienes zauwazyc. Nie zacytuje na forum prawie calego Nowego Testamentu.

Pan Jezus jest Arcykaplanem. Pozycji Jezusa w tamtych czasach odpowiada pozycja papieza. Apostolowie to biskupi i kardynalowie. Apostolowie pozyskiwali roznych uczniow i niktorzy szli za apostolami tak samo jak za Panem Jezusem oni szli. Nowi uczniowie pozyskani przez apostolow odpowiadaja kaplanom. Byla cala olbrzymia rzesza ludzi sluchajaca bezposrednio nauk od Jezusa lub Jego nauk przekazywanych przez apostolow i pragnacych zmienic wlasne zycie. Byli to zwykli wierni, tak jak dzisiaj w Kosciele. Rozwoj tej prostej struktury musial nastapic ze wzgledu na przyrost ilosci wyznawcow oraz warunki historyczno-geograficzne i kulturowe.

Teologow nie trzeba "podwiazywac". Teolog, jak sama nazwa wstazuje, to czlowiek znajacy Boga, a z jakich zrodel Boga poznal, to juz jego jest sprawa. Teolog nie moze ograniczac siebie jedynie do Biblii, bo Biblie moze ktos znac bardzo dobrze, a dyplomu teologa nie dostanie. By zostac teologiem potrzeba duzo wiecej, np. wiedza historyczna.
Najlepsi teologowie czerpia z Ducha Sw. Darow, ktorych moze byc bardzo wiele.

Sw. Piotr byl drugim papiezem, a pirwszym po Papiezu inaczej Arcykaplanie Jezusie Chrystusie.

=====
Jesli piszesz o "postulatach" s.p. Jana Pawla II, to dla rzeczowej rozmowy powinienes zalozyc osobny watek i je napisac tak, jak je podal Jan Pawel II. Niech ktos wejdzie do ksiegarnii i poprosi ksiazke z postulatami papieza. Z czym sie spotka? Ja tego nie zrobie.

Skoro wiesz wiecej ode mnie, nazwij takze dokument w ktorym postulaty sa zawarte.

Jakie postulaty masz na mysli? Chodzi Ci o : zadanie, wniosek czy propozycje?

P.S. Nie graj karta s.p. Jana Pawla Wielkiego. Nieobecny glosu nie zabierze.


Skierka:
Legnica 2.06. 1997 r.

" Cop dnia przekonujemy się jak wiele jest cierpiących niedostatek rodzin...
Przychodząc do Stołu Pańskiego aby posilić sie Jego Ciałem nie możemy pozostać obojętni na tych, którym brakuje
codziennego chleba...
Trzeba o nich mówić , ale trzeba też ODPOWIEDZIEĆ NA ICH POTRZEBY , JEST OBWIĄZKIEM GŁÓWNIE
TYCH KTÓRZY SPRAWUJA WŁADZĘ ."

No dobrze, zaczynam "od pieca" od kościoła ,OD JEGO WŁADZ ,od tego czasyu minęło ho, ho ... tyle czasu ...
To gdzie jest , gdzie jest pytam stosowne cialo w struktutach kościoła zajmujace sie PROFESJONALNIE
tym problemem , profesjonalnie tzn.

a/ ukazujące SYSTEMOWE niesdostaki gospodarcze kraju prowadzące do powstawania ognisk nędzy rodzin.
wskazzujące WADY MORALNE aktualnego sposobu gospodarowania [ to "psi obowiązek władz kościoła ]
Ja niedoczekałem sie nawet ... kompetemtnego listu pasterskiego .Nic to nie znaczy to tylko papier ale ...
nawet na to się nie zdobyto . to dowód poważnego stosunku do nauki papieża ?


b/ Nie pokazano bodaj zgrubnego modelu gospodarczego , taki który mógłby być alternatywą
chociażby jedynie stanowić MORALNY PUNKT ODNIESIENIA dla członków kościoła
uczestniczących w wyborach , tutaj nie ma nauczycieli ... gdzieś uciekli , zdezerterowali...
a sami wzywaja do odwaznego wyznawania Chrystusa ...
przypominam ,ze ekonomistów w kosciele jest wiecej niż księży ...więc nie ma tłumaczenia
że brak kosciołówi srodków.


c/ Gdzie , gdzie jest pytam zastępczy model ekonomiczny funkcjonowanioa WSPÓLNOTY , na wypadek
gdyby władze państwowe sabotowały naukę papieża ?
tak aby instytucja CZYNEM mogła dać świadectwo Prawdzie i stanowić wyzwanie moralne dla świata [ talk kiedyś było ]
gdzież jest takie rozwiązanie ? okazuje się ,ze nauka kościoła nie potrafi {lub nie chce ] nie tylko działac na podobieństwo
apostołów czynem i słowem ale jest bezradna ... nawet teoretycznie... nawet nie potrafi teoretyzować,
cóż to za naukowcy ?
a to wszystko na koszt wdów ...[ nawiazanie do NT jak najbardziej zamierzone ]


A teraz o standardach pracy , wydajnej pracy .
Ile potrzeba czasu władzom kościoła aby wzieły się w końcu "za bary " z problemem ? wymień chociazby zgrubny
okres czasu , bo ja przyzwyczajony do standardów pracy w środowisku świeckim
takiego "wydajnego" pracownika pozbyłbym sie możliwie szybko, aby nie przynosił strat firmie...
Tak , własnie tak , bo "Firma" traci co jest widoczne nawet w tonie wypowiedzi nowego papieża.


Zaczynam od najwazniejszego.
Nie podajesz listy "postulatow", a tylko fragment jednej wypowiedzi. To zbyt malo Skierko. Twoje slowa przerastaja stan faktyczny. Jak prowadzic polemike skoro juz w najwazniejszym punkcie nastapila niezgodnosc Twoich slow a faktami.

Jesli s.p. Jan Pawel II posyulowalby cos rygorystycznie czyli wymagalby, nastapiloby wtedy sprzezenie zwrotne, wiec wymagalby od siebie samego. Kazdy kto od siebie samego wymaga nie obnosi sie z tym publicznie.

Przytoczyles slowa:
"Trzeba o nich mówić , ale trzeba też ODPOWIEDZIEĆ NA ICH POTRZEBY , JEST OBWIĄZKIEM GŁÓWNIE

TYCH KTÓRZY SPRAWUJA WŁADZĘ ."
Slowo "wladza" dotyczy wladzy swieckiej czyli panstwowej.
Jesli dolaczyc do tego wladze koscielne, to znaczyloby, ze s.p. Jan Pawel II pouczal samego siebie. Jak moze ktos siebie uczyc? To niemozliwe. Nauczanie to przekazywanie wiedzy. Jesli sie wiedze juz posiada to nie przekazuje sie jej samemu sobie, bo juz sie ja ma.
Papiez nie powiedzial, ze konkretne osoby z hiererchii koscielnej sa odpowiedzialne i maja zajac sie tematem. Nie mogl tak powiedziec bo akceptowal rzeczywistosc swiata.

Dodane jest slowo "glownie". Oznacza to, ze kazdy inny czlowiek ktory poczuwa sie do pomocy i ma na to odpowiednie srodki powinien dolaczyc w swych dzialaniach. Papiez przypomina o obowiazkach jednak nikogo do niczego nie zmusza.

Obecnie wytworzono w nas poczucie koniecznosci oddawania innym najczesciej ciezko zarobionych pieniedzy. Pieniadze kazdemu potrzebne sa do tworzenia wlasnego domu. Potrzeba nie tylko zjesc i sie ubrac, potrzeba zaplacic za wode, gaz, prad, czynsz musi byc zaplacony i musi nie zabraknac pieniedzy nawet na baterie do zegarka. Wydatkow jest wiele, a kazdy ma od Boga prawo zyc godnie.

Spotykam w Europie bardzo wielu zebrakow i zazwyczaj sa to przybysze z innych krajow. Kazdy z nich stosuje ta sama technike. Kazdy z nich wyglada jak po kursie, poniewaz uzywa tych samych slow. Dla kogo oni pracuja? Kto ich przygotowal? W latach 80-tych byl zebrak nad ktorym wielu sie litowalo, a on, jak sie od kogos dowiedzialam, dbal o ekskluzywne zycie swojej corki jezdzacej nowym drogim samochodem zachodniej marki. Kogo wtedy bylo stac na byle jaki zachodni samochod z drugiej reki. Jezdzilo sie Syrenkami, Trabantami, malymi Fiatami.

Uwazam, ze zebractwo w Europie jest zorganizowane. Tak przynajmniej wskazuja fakty z ktorymi sie zetknelam. Ten ktory je orgaizuje moze byc juz bardzo bogaty, a z urzedem podatkowym nie ma nic wspolnego, bo nie pracuje. Zamiast dawac pieniadze komus na ulicy lepiej jest je zaniesc do Caritasu ktory zamieni je na konieczne do zycia produkty. Wtedy wiem, ze zaden dran nie skorzystal z mojej dobroczynnosci budujac na tym swoj majatek. W Holadnii zebractwo jest karalne wiec musza istniec tego powody.

Niech slowo "moralnosc" nie stanie sie czyjas glupota. Niemoralny jest ten, ktory odmawia propozycji pracy i woli zebrac. Niemoralny jest ten, ktory wygania innych na ulice i przyucza do zebractwa, a sam z tego ma najwieksze korzysci.

Niedawno w jednej ze stolic Europejskich przygladalam sie zebrakom. Zastanawialam sie jak oni wybieraja osoby do ktorych podchodza. Zauwazylam, ze podchodzili do tych, po ktorych mozna bylo poznac, ze sa osobami wierzacymi. Jekies osoby przyczepily sie do ksiedza, bo mial w rece rozaniec. Nie musza przeciez wiedziec czym jest koloratka. Zeruja na zasadach, uczuciach i wrazliwosci ludzi wierzacych.

Skierko. Wobec tych faktow Twoje odezwy nie maja zadnej mocy.
Dbaloscia ludzi wierzacych sa przede wszystkim ich najblizsi. Nie mozna odmawiac wlasnemu dziecku cukierka dlatego, ze ktos obcy gardzi praca i oczekuje latwego przyplywu pieniedzy.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 17 2013 10:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Dziękuje ,czuję się wyróżniony , nikt jeszcze nie wywołał nowego tematu z mojego wyboru .

Jak to... kościół zrównuje, się traktuje jak państwo a co mnie obchodzi państwo ? czy ja kiedykolwiek pisałem coś o państwie ?
Mnie obchodzi tylko to czy funkcjonuje TAK JAK JEST NAPISANE W PIŚMIE... i nic więcej.
O państwie a i wszem często i gęsto piszą ... ojcowie kościoła w "dziełach" w których zwrot "państwo powinno"
występuje dość często a dlaczego ? co ich tak przyciąga do państwa ? cóż to za "magnes"?

Otóż , sporo z TYCH FUNKCJI NAKAZANYCH PRZEZ CHRYSTUSA wykonywało dotychczas państwo, państwo które
PRZEJĘŁO to co jest z mocy PRAWA BOŻEGO obowiązkiem kościoła, o np. funkcji sadowniczej już pisaliśmy , prawda ?
a cóż to jest jak nie obstrukcja wobec POLECENIA Pana ?
Chylę czoła przed inteligencją teologów [ plemię żmijowe ] żeby tak prosty i jednoznaczny zapis tłumaczyć absolutnie niezgodny
z literą i duchem prawa .... to już trzeba zaiste artysty , cóż nie po raz pierwszy...

kilka wieków temu przekonano lud boży[ z dozą dozą skuteczności ] że zbawienie można sobie kupić...
Co ,ze ja ich nie doceniam ? ależ skąd to ... aktorzy pierwszej wody , przy nich Holoubek czy Świderski to "cieniasy "

Powtórzę to co pisałem przy okazji ST, erozja kościoła zaczęła się wzmagać wraz z momentem kiedy państwo zaczęło usuwać
ze swego działania elementy kultury chrześcijańskiej i okazało się .... jak bardzo kościół jest słaby, a dlaczego ?
Całą czarną robotę WDRAŻANIA w życie bieżące "odwalało państwo " katolickie, protestanckie czy prawosławne [ w genezie ]
ale zachowujące wspólny chrześcijański trzon etyczny prawodawstwa .
Sprawa się skomplikowała kiedy zaczęto wprowadzać ustawodawstwo skrajnie niezgodne z Biblią np. " małżeństwa" homoseksualistów
i co .... SIŁA INERCJI którą "wyhodowano na własnej piersi " przekonanie ,ze co cesarskie należy się cesarzowi [a więc państwu ]
powoduje ze wierni przyjmują ustawodawstwo laickie zamiast Słowa , cóż jak nauczyli tak mają...

i jeszcze zapewnienia ,ze kościół nie będzie się wtrącał do polityki tak jakby polityka była wolna od ocen moralnych ...
jakby była w stanie dyktować wiernym co maja robić a co nie... to "gol samobójczy "bo oto zapisy Słowa muszą
ustąpić zasadzie... nie wiadomo skąd wziętej, żeby nie było wątpliwości kościół nie powinien wtrącać się do polityki państwa,
ale prowadzić WŁASNĄ, bo papież nie posiada uprawnień w stosunku do państwa tylko do własnego kościoła;
tam jego prawo obowiązuje , w państwie już nie...

Jeżeli teraz prędzej czy później stawić opór ustawodawstwu Unii E. i jej polskim klonom to jako żywo usłyszą...
że kościół nie powinien wtrącać się do polityki , a które to przykazanie Dekalogu to już diabli wiedzą....
jak nauczyli tak mają....
Nigdy nie kwestionowałem RODOWODU kapłanów k.k . gdyby tak było rychło bym się z nim pożegnał , ale szkoda ze przy kościele
trzyma mnie jedynie to plus wiara w dogmaty... szkoda że tak niewiele.
A dlaczego takie przykre odczucie ? no to nie jest trudna odpowiedź proponuję wyliczyć
ILU TO FUNKCJI NAKAZANYCH PRZEZ BIBLIĘ NIE JEST WYKONYWANYCH PRZEZ KOŚCIÓŁ
godzisz się na pomoc internautów ?
myślę ,że to właściwa metoda ,prawda? to wiele bardzo wiele wyjaśni .
===================================================================
Tak, zgadzam się ,że żebractwo , nieporadność jest zaprogramowana , to element .... totalitaryzmu [ zgorszona ?]
No dobrze ale skoro tak to przez kogo ? czy ty przypadkiem nie "pijesz do państwa " no ... a miało nie być o państwie.
Marianno skup się teraz , właśnie teraz :
TAM GDZIE NIE MA KOŚCIOŁA MUSI BYĆ PAŃSTWO ALBO INNE CIAŁO SPOŁECZNE NP. WIELKIE KORPORACJE,
bo życie nie znosi próżni , próżnia społeczna istnieje .

Jeżeli kościół to jedynie liturgia to po co w ogóle zabiera głos w innych sprawach , "zostawcie to nie wasze,
jak chcieliście tak macie , wycofaliście się do "wieczernika " a oczekujecie aby efektów takich jakie maja ci aktywni.
to nonsens , nieobecni nie maja racji , kościół który swą działalność ogranicza do rejonów przyświątynnych
NIE MA PRAWA do owoców pracy innych podmiotów .
"pracując w pokoju SWÓJ chleb jedzcie " [ cytat niedokładny , z pamięci ] św Paweł.

Powiedziałaś ,że pomoc należy się głównie od najbliższych... i słusznie powiedziałaś.
To kto jest mi bliższy kościół czy państwo ? { aluzja do przypowieści o dobrym Samarytaninie ]
Jeżeli kościół to dlaczego po pomoc najuboższych odsyła się do państwa ?to państwo jest
ORGANEM WYKONAWCZYM KOŚCIOŁA ? a miało nie być o państwie ....
jeżeli tak to dlaczego nieustannie przywołuje się owo państwo ?
"wy im chleb dajcie " gdzie to było , bodaj Cię zapomniałem , w jakiejś Książce...

Ale co ja tu ...przecież to element historii kościoła, to jak działał kościół w latach kiedy pasterzami byli ludzie
którzy znali i widzieli Chrystusa , czy aby na pewno ich naukę kontynuujemy ?


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 17 2013 18:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Ok. no to teraz o strukturach i ich roli .

Rozmawiałem z doświadczoną panią pedagog, opowiadała mi o uczniu niepodobnym do innych , siedział w tylnych rzędach ławek
i na lekcjach powiedzmy matematyki wypełniał ...zeszyt z nutami , on tworzył , komponował utwory muzyczne
w pamięci , w wyobraźni , tak postępują np. doświadczeni szachiści którzy są w stanie rozgrywać mecze nie widząc szachownicy.
Wielokrotnie był "wyrywany" do odpowiedzi przez poirytowanych nauczycieli ... i odpowiadał przytomnie i z sensem
nie było na niego siły , pomimo tego ze miał dwa ,trzy zeszyty do... wszystkich przedmiotów był znakomitym uczniem,
no dobrze , ale ilu takich jest , jeden przypadek na kilka tysięcy czy jeszcze rzadziej ?

A co ma piernik do wiatraka ? otóż Mesjasz to właśnie taki wyjątek , On mógł pozwolić sobie na brak struktur , po cóż struktury Komuś kto
wskrzesza zmarłych , rozmnaża chleb czy chodzi po wodzie , nie było na Niego silnych i tyle.
Tak , ale co wolno wojewodzie...
zwykle jest i działa taka prawidłowość ,że uczeń który ma w porządku swoje narzędzia pracy podręczniki zeszyty itd.osiąga
dobre wyniki ten który o nie nie dba "dołuje "
Kościół czy jakakolwiek inna organizacja , jeśli posiada odpowiednie struktury JEST W STANIE wypełniać swoje zadania,
ta organizacja która ich nie posiada może jedynie komentować działania innych , NIE JEST PODMIOTEM ŻYCIA SPOŁECZNEGO
jest jedynie widzem , gapiem [ komentator to też widz ] to auto marginalizacja...

jeżeli taką przyjął na siebie rolę... to jakiż to problem niech to powie eks Cathedra i w porządku , zapaleńcy którzy chcieliby działać
a nie tylko gadać znajdą dla siebie wolny czas i np. pójdą na ryby , efekt ten sam ale osiągnięty jakże przyjemniej.

A swoją drogę jak bardzo ułatwiło by to życie chrześcijanom np . w Pakistanie czy Arabii Saudyjskiej ,
takie oświadczenie że :
"My chrześcijanie zobowiązujemy się do nie wdrażania zasad chrześcijańskiej nauki społecznej , my tylko tak
"duchowo " teoretycznie , wirtualnie no... myślę ,że prześladowań by nie było, chrześcijanie ? a komuż oni przeszkadzają
niechże sobie siedzą w domu i rozważają , tak to by było wyjście .

Wyjście drugie: jeżeli działanie, czyn jest PODSTAWOWYM ELEMENTEM WYRÓŻNIAJĄCYM chrześcijan od innych to
pozbawianie ich możliwości działań przez brak odpowiednich struktur to ... sabotaż wobec ewangelizacji.
Dlaczego Kongregacja d/s Doktryny Wiary nie walczy z tymi którzy uważają ,że można skutecznie działać społecznie bez struktur wykonawczych ?
toż to herezja tak w kategoriach teorii jak praktyki... chyba że ja się mylę.

Jeśli tak, to niechże ktokolwiek z np. purpuratów po prostu pokaże jak się to robi , wobec całego świata da świadectwo [ i naukę ]
jak to się robi tzn. SAM bez wsparcia struktur wypełni to co powiedział papież Jan Paweł II w Legnicy.
To na co czekają ... do roboty...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 marzec 17 2013 21:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.
Bogu naleza sie publiczne przeprosiny skoro Boga publicznie i notorycznie obrazasz.


Dziękuje ,czuję się wyróżniony , nikt jeszcze nie wywołał nowego tematu z mojego wyboru .

Z Twojego wyboru???
Wyborow dokonuje sama i pokazalam Tobie, ze mozna na forum zachowac struktuke tematyczna nie robiac balaganu jak Ty to robisz. W wiekszosci tematow poruszanych na forum pojawiasz sie Ty z jednym tematem. Brak struktur organizacyjnych Kosciola. Zabraklo Tobie zmyslow do odbioru rzeczywistosci - trudno uwierzyc. Celowo rzeczywistosc wypaczasz. Bogu caly czas dokuczasz, a nie komukolwiek z Kosciola. Mysle, ze o to Tobie caly czas chodzi. Przy okazji zalatwiesz jeszcze jedna sprawe. Powtarzajac klamstwa i nie reagujac na oponenta (reakcja tylko pozorna) doprowadzasz do sytuacji, kiedy powrtarzane klamstwo ma zastapic ludziom prawde.

Klamstwem jest, ze struktury organizacyjne Kosciola nie istnieja. Kosciol jest najlepiej zorganizowany i nie ma nigdzie tak silnych i idealnych struktur. Jesli nastapia zmniany w strukturach Kosciola, moze to doprowadzic do jego znacznego oslabienia, tak jak sie stalo z Philips'em, ktory prawie zupelnie sie rozpadl. Jesli Kosciol ktos chce zniszczyc od srodka, to wlasnie dla jego zniszczenia wystarczy naruszyc strukture, ktora od Boga jest dana.

Niszczenie od Boga danej struktury jest dzialaniem podobnym do niszczenia od Boga danego Dekalogu. W obu przypadkach wystepuje sie przeciw bozemu Porzadkowi. Taki wystepek powoduje popadniecie w nielaski czyli stan, ktorego nikt z prawdziwie wierzacych ludzi nie chce. Straci sie boze Laski, stbilnosc Kosciola i wiez, chocby uczuciowa, z Bogiem i Kosciolem. Nastapi wtedy stan rozkladu Kosciola i Ty jestes propagatorem drogi doprowadzenia go do tekiego stanu. Wynika z tego, ze przeprosic publicznie powinienes i Boga, i Jego wyznawcow rozkladu. Powinienes przeprosic Boga i ludzi na forum. Jesli tylko Boga publicznie przeprosisz, to dla mnie wystarczy.

Mnie obchodzi tylko to czy funkcjonuje TAK JAK JEST NAPISANE W PIŚMIE... i nic więcej.

Ja odpowiem Tobie: tak, funkcjonuje tak jak napisano w Pismie i z uwzglednieniem wskazowek przez Ducha Sw. konkretnym ludziom danych, ktorych w zapisach Biblijnych nie ma. (Rozumiem, ze masz zarzuty do Pisma powolujac sie na nie byle jak i szukajac rozwiazan szczegolowych w najdrobniejszych detelach). Po co ludziom przed wiekami bylo zawracac glowe czasami bardzo odleglymi i o nich pisac, skoro Biblia jest spisana dla wszystkich. Tylko Koran jest popisem znajomosci przyszlosci skoro mowi o pierwiastkach chemicznych i nazywa je tak jak de facto zostaly nazwane. Bogu popisy takie nie byly i nie sa do niczego potrzebne, dlatego nie ma co szukac w Biblii przepisow szczegolowych dotyczacych funkcjonowania Kosciola. Takie sprawy Bog zalatwia bezposrednio przez Ducha Swietego wplyw na ludzi. Skoro wierzymy, ze Bog moze wszystko i nie jest to tylko slepa wiara, to powinnismy wreszcie uznac Jego dzialalnosc i wplyw na ludzi. Jesli masz swiadomosc tego co pisze, to celowo przeciw Bogu wystepujesz, jesli nie masz takiej swiadomosci, to znaczyc moze, ze jestes slepym wyznawca lub w ogole nie jestes Boga wyznawca.

Od Ciebie "dowiaduje sie", ze Ojcowie Kosciola zajmuja sie panstwem, a ja w ich tekstach znajduje zupelnie cos innego. Odkrywanie Boga - odkrywanie Prawdy; dazenie do Boga - dazenie do Zycia; proby zrozumienia Boga - proby zrozumienia Milosci, ktora znajduje sie w kazdym czlowieku. Taki szkic odpowiada pracom Ojcow Kosciola.

Uzywane przez Ciebie argumenty sa bliskie argumentom zagorzalych komunistow. To od nich pochodzi pomysl "handlu odpustami", co wmawiano ludziom skutecznie, az uwierzyli. Juz wczesniej na ten temat pisalam, a powtarzac sie nie lubie. To co komuniscie patrzacemu z zewnatrz tak wyglada, niekoniecznie takie byc musi. Jesli wdowa daje jeden grosik jest to cenniejsze niz bogacz da cala sakiewke Kosciolowi. Jest w tym boza Sprawiedliwosc. Kazdy daje na ile go stac. Poniewaz wdowa daje wiecej niz ja na to stac (odbiera sobie grosz za ktory miala kupic chleb), tym bardziej jej ofiara jest cenna. Poniewaz kiedys bogatymi byli ludzie prawi, niech nie dziwi nikogo, ze szybciej moglo im sie odpuscic i to tez z Bozej, a nie z ludzkiej woli. Zastanawia tylko, dlaczego tak bardzo niektorzy upominaja sie o odpuszczenie grzechow. Najbardziej beda walczyc Ci, ktorzy na rozgrzeszenie nie zasluguja z powodu olbrzymiego ciezaru ich grzechow, a chcieliby znalezc sposob trafienia do Nieba. Wiedza, ze raz odpuszczone jest u Boga odpuszczone i chca sprytnie z tego skorzystac. Dlatego stosuja rozne naciski, ktorym nikt ulegac nie powinien. Odpust calkowity nie powinno rozdawac sie byle jak i byle komu. (Z powodu czynow jest sie kims lub byle kim).

Twoja masa argumentow na nic nie jest przydatna. Tak dlugo jak nie uznasz rzeczywistosci, zeden argument nie ma racji bytu. Wiecej. Twoje argumenty argumentami byc nie moga, bo zawieraja informacje klamliwe. Mysle, ze nie chodzi Tobie wcale o rozmowe lub dyskusje ktorej nie potrafisz prowadzic ignorujac oponenta, lecz o notorycze podawanie falszu w miejscu publicznym. Zalewasz to forum brudem. Skoro z Bogie sie nie liczysz nie mozesz liczyc sie ludzmi. To naturalna i automatyczna reakcja. Po czyims stosunku do Boga poznac stosunek do czlowieka i na odwrot - stosunek do Boga poznac po czyims stosunku do czlowieka. Za sprawa Stworcy zostalo to polaczone i nikt tego nie oddzieli.

Caly czas wykazuje Tobie naduzywanie znaczen slow oraz naduzywanie argumentow. Zmieniasz wypowiedzi jak szkielka w kalejdoskopie. Obrazek jest, a za chwile go nie ma, bo ulozyl sie nico inny. Szkielka sa ciagle te same. To Twoje argumenty. Nie szklo w calosci, lecz tylko male fragmenty na uzytek patrzacego w kalejdoskop, a kalejdoskop kazdemu chcesz przysunac do oka.

Ja nie potrzebuje Twojego kalejdoskopu. Patrze wlasnymi oczami na swiat i otaczajaca nas rzeczywistosc.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 18 2013 13:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

No chyba przesadziłaś i to potężnie. Kogo ja obrażam Boga czy struktury ?
TO JEST TO SAMO , Bóg to struktury ? powiedz to jeszcze raz ...bo nie mogę uwierzyć .

Co, To Pan jest Twórcą tych obecnych struktur ? to Biblii są kongregacje , świątobliwości , eminencje , ekscelencje,
bo ja grzesznik zawsze myślałem ze ludzki wytwór...
No dobrze to proszę wskazać stosowne zapisy Pisma które opisują te sprawy ,
"utniesz sprawę jednym cięciem szabli "

Nie twierdziłem , struktury kościoła nie istnieją [ nieuważnie czytasz ] tylko że z punktu widzenia zasad którymi powinna się kierować
wspólnota są "do bani "
Pan powiedział ,że jest z nami aż do skończenia świata przez wszystkie dni, jeżeli to prawda to i Kościół powinien być
nie tylko w świątyni ale w ekonomii , oświacie ,życiu towarzyskim itd. ... ale go nie ma ...ja Go nie widzę ,

pracujemy , wypoczywamy, prowadzimy życie towarzyskie pod dyktando pogan , gdyby być złośliwym to miejsce Kościoła
zajął telewizor... on jest z nami przez wszystkie dni... i może być ...aż do końca świata , słowa amen nie użyję .
Ciekawe jak zaprzeczysz ,będę się temu przyglądał z niejaka uciechą, bo wszyscy widzą...

========================================================================
Ale to wszystko nicość , najważniejsze jest to co napisałaś ... o tym że ojcowie kościoła zajmują się ... ODKRYWANIEM BOGA
no i od tego należało zacząć....
Jak to odkrywaniem Boga a czym JAKIM INSTRUMENTARIUM CHCESZ GO ODKRYĆ ,JAKĄ METODĄ ? analizą Słów Pisma [ !!!}
a to Pismo służy odrywaniu Boga ?

Bo ja grzesznik zawsze sądziłem że jest to "mapą podróży" drogowskazem , wskazówką jak DOJŚĆ DO BOGA A NIE TYM
KIM ON JEST , to oni rzeczywiście czują się na siłach określić to co dla człowieka niepojęte, ambitni są .
ambitni czy głupi ?

Z tego co wiem to kościół jest WSPÓLNOTĄ pielgrzymująca do Domu Ojca a nie zgromadzeniem badaczy Pisma , oni mieli wiernych
doprowadzić do Ojca z zajmują się "odkrywaniem Pana " no tak ,masz rację z tego punktu widzenia struktury są zbędne..
praca tez jest zbędna ... po cóż im pieniądze
niech sobie kontemplują... ale sami , na własny koszt...SAMI , dobre słowo , bo ono w sobie zawiera
IGNOROWANIE POTRZEB DUCHOWYCH I MATERIALNYCH WSPÓLNOTY.

Zaraz zaraz , to oni chcą odkryć Pana analizą Pisma ? to Jego Wielkość jest zawarta w tych kilku kartkach , Biblia jest oszczędna ,
w stosunku do dzieł klasyków marksizmu wręcz skąpa
i oni chcą "odkryć Boga " jej analizą ?

Po raz chyba drugi czy trzeci posłużę się myślą noblisty N.Bohra który stwierdził ,że świat mechaniki kwantowej jest nie tyko dziwniejszy
niż człowiek sobie wyobraża ale dziwniejszy NIŻ CZŁOWIEK JEST W STANIE SOBIE WYOBRAZIĆ ,
a przecież to nie Bóg to jedynie krótkotrwały jego twór... "z czym do gości " ?
Czymże jest pożądanie eunucha który chciałby posiąść kobietę ... tym samym co pożądaniem teologa aby"odkryć Boga " swymi dziełami...
Owszem jest i efekt uboczny coraz to większe rozbicie chrześcijaństwa , a czyje to dzieło ? tramwajarzy, szewców czy teologów ?

Ci najwięksi wymienieni przez Biblię wcale nie pisali dzieł teologicznych ONI CZYNILI TO CO NAKAZANO... i tyle, nic więcej...
a te obecne struktury nadają się do czynienia woli Pana czy do omawiania tego Kim jest Pan ?
Pytanie jak sądzę proste , bardzo proste.

Odpowiedź jest tym prostsza o ile można taksatywnie wyliczyć WSZYSTKIE zachowania jakimi powinna ,
wykazywać się wspólnota , to nie jest "wiedza tajemna " więc po cóż komplikować to
co bardzo proste ? z woli Nauczyciela zrozumiałe dla każdego ,
dla własnych interesów ?


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 20 2013 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

CZY W OGÓLE ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ DO CZEGO KOŚCIOŁOWI POTRZEBNE SĄ SPRAWNE STRUKTURY ?

ŚPIĄCY RYCERZE
Nawiązanie do tekstu Tetmajera nie jest przypadkowe , jest owa potęga która drzemie , która stanowi i decyduje
o potędze lub słabości kościoła -laikat.Siła polskiego K.K w końcówce schyłku totalitaryzmu i obecne kłopoty
nie były decyzją duchowieństwa i jego nauczania , te się nie zmieniło ,to efekt zmiany w aktywności społecznej świeckich.
kto potrafi wpływać na laikat , ten ma w ręku losy kościoła.

Tak jak w kosmosie przeważająca część masy wszechświata to tzw. ciemna materia tak o sile społecznej kościoła decyduje laikat.
Bez laikatu wszystkie choćby najmądrzejsze wywody teologów są niczym, nie wyjdą poza ramy akademickie.
Z laikatem choćby niewyrafinowane wywody nawet słabo wykształconego kapłana wywierają nacisk na społeczeństwo, państwo,
kulturę itd.a także na sąsiadujące kościoły i wspólnoty religijne.
KTO MA WŁADZĘ NAD LAIKATEM MA I NAD KOŚCIOŁEM , lata luterański kiego przewrotu udowodniły ,że same insygnia
bez wpływu na kościół to jedynie ... zabawki.

Czy jest inne narzędzie do kierowania laikatem niż struktury ?
Co ? słowa homilii , listy pasterskie, one są w stanie jedynie podnieść i to chwilowo nastroje,
w życiu bieżącym w szarej, "łupanej" rzeczywistości kazania tracą na znaczeniu, jest czymś nienaturalnym aby robotnik czy nauczyciel
w trudzie codziennej orki rozpamiętywał teksty homilii, reguły którymi kierują się struktury w których on żyje i pracuje owszem tak,
one są NIE DO OMINIĘCIA , one są blisko jak przepisy prawa , jak groźba wyłączenie prądu za nie uiszczony rachunek.

Dlatego więc biskupi nie są w stanie kierować laikatem ? bo nie posiadają stosownych środków władzy jakie
mieli np. szefowie pierwszych gmin chrześcijańskich , ich władza jest pozorna , stad te owo "mizdrzenie się"
napominanie , błaganie przedstawicieli państwa o taki a nie inny kształt ustawodawstwa bo
własnych struktur , własnych narzędzi sprawowania władzy po prostu nie mają .

Oni mogą wzbudzać jedynie chwilowe emocje a to nie jest wartość trwała w funkcjonowaniu społecznym ,
emocje coś tam naprawią coś tam zepsują a potem wygasną ... zostają reguły funkcjonowania cywilizacji , prawo i zwyczaje
te są zaś w ręku pogan , dlatego , po wyjeździe papieża ,po uciszeniu muzyki i oklasków wszystko wraca do normy , tj
funkcjonowania społeczeństwa wg ,. zasad które określają struktury.

Dlaczego więc tak zasadniczy temat jak struktury uważamy za zastępczy , brak wpływu pasterza na owieczki to błahostka ?

PUŁAPKA .
No właśnie a jak jest , tak może być kiedy ucichną oklaski .
W tej chwili i będzie tak powiedzmy przez jakiś czas, nowo wybrany papież jest gwiazdą , jest "medialny" kontaktowy
a co najważniejsze nie bojący się mówić otwarcie o tym co trapi lud boży, a co dalej ?

Mam na myśli sytuację kiedy to co mówi już się "przeje " spowszednieje a zaczną się pytania
nie o to co papież powiedział tylko CO ZROBIŁ , co zmienił w funkcjonowaniu kościoła aby problemy o których mówi rozwiązywać
W RAMACH POWIERZONEJ SOBIE WŁADZY , bez struktur wykonawczych będzie miał on okrutnie ciężką sytuację ,

bo oto szefowie państw [ papież też jest szefem państwa ] na apele napominania o poprawę losu najuboższych
mogą się "odciąć "
No... spytać po prostu co on zrobił , mając do dyspozycji wielomilionowe rzesze wiernych dla realizacji swego nauczania
głupio będzie ,

Jeśli któryś zajrzy do Pisma św. i udowodni z Biblią w reku ,ze aby WSPÓLNOTA kościoła
rozwiązywała zasadnicze potrzeby duchowe i materialne
wcale , ale to wcale niepotrzebne jest stanowisko prezydenta czy szefa rządu ...śmiesznie będzie .
Bo mogą odpowiedzieć :
rozwiązujemy te problemy tak samo dobrze i aktywnie jak Wasza Świątobliwość
wstyd będzie...
Dlaczego więc kwestie struktur uważamy za margines , temat zastępczy ?

KOMPLEKS KLIMENTA WOROSZYŁOWA .

Młodzi chyba nawet nie wiedzą kto to był , marszałek ZSRR , postawny, przystojny ,świetnie przemawiał , czystki stalinowskie
ominęły go "bo nie pchał się do władzy " miał natomiast jedną istotną słabość... nie potrafił dowodzić ,
Na początku wojny dokonywał cudów poświecenia i osobistej odwagi , pojawiał się na pierwszej linii walki aby żołnierzom
przydać morale co jest rzadką cechą dowódcy tego szczebla, ale co z tego ... w armii panował chaos,
nie dziwota ,ze wkrótce poszedł w "odstawkę" a jego miejsce zajęli mniej efektowni ale potrafiący okiełznać
machinę organizacyjną dowódcy tacy jak Żukow czy Koniew.

A cóż to ma wspólnego z kościołem ? Najlepiej to widać na przykładzie Jana Pawła II ,jego osobistych walorów
łącznie z osobistym heroizmem wiary nikt mu nie odmówi , nawet osoby mu niechętne ale...
co z tego skoro on sam musiał patrzeć na erozję wiary w swojej ojczyźnie i to za swojego życia,
co się stało z "cywilizacją miłości " do budowy której wezwał ?
dzisiaj już nawet nie wiadomo ... od czego zacząć jej budowę , od jakich pierwszych kroków zacząć budowę....
Bohaterski przywódca a instytucja stoi ..
.
Obawiam się ze ,papież Franciszek może mieć podobne problemy i to poważne , nie , nie teraz , za jakiś czas.
Jak widzisz to nie jest funkcja jego grzeszności tylko braku wiadomości i niestety dość podstawowych z zakresu budowania i wykorzystywania struktur.

Skoro tak potężny człowiek , tytan ducha jest zależny od sprawnego funkcjonowania struktur to dlaczego ten temat lekceważymy ?

O EGOIZMIE SŁÓW KILKA.
Nie uważam tej cechy za do końca złą , człowiek który nie potrafi kochać siebie nie potrafi tez kochać swego bliźniego .
gdyby się przyjrzeć nowemu papieżowi i tego czego pragnie to można wysnuć wniosek,że to już wszystko było,
jego wielki poprzednik Jan Paweł II stworzył całe pokłady nauki społecznej która jest nie do ominięcia , już dzisiaj
zaryzykowałbym tezę :że JAN PAWEŁ II JEST NADZIEJĄ PAPIEŻA FRANCISZKA
a w jakim sensie ?
otóż on "przetarł drogę " jego następca może w zasadzie " przyjść na gotowe" pod jednym wszakże warunkiem :
nauka Jana Pawła II musi być NAUKĄ ŻYWĄ tj . mającą praktyczne zastosowanie , bez struktur jego skądinąd
piękne dzieło to jedynie nikomu nieprzydatne słodkie akademickie ble ble.

Dlatego w naszym polskim interesie leży to, aby zacząć prace przystosowujące dzieła wielkiego
rodaka do praktycznego zastosowania [ czego on za "chińskiego boga " nie potrafił ]

Na nic tutaj teolodzy , co najwyżej potrzebni byliby do pilnowania tego aby nauki K. Wojtyły nie zniekształcać
nie przeinaczać dalej to już kwestia mobilizacji możliwości intelektualnych laikatu .

No tak ,ale w jakich strukturach skoro świeccy nie mają ma żadnych struktur, ot trędowaci.
Nic tutaj nie pomogą słowa , nie ma takich czarodziejskich słów które mogły by rzetelne administrowania zastąpić,
ale duchowieństwo zdaje się jest na wcześniejszym o jakieś dwieście lat etapie rozwoju.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 kwiecień 21 2013 10:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054


Odpowiadam na pytania z poza forum .

1.Czy nie nazbyt śmiało, stawiam swoje tezy ?

Przemyślałem to wielokrotnie, nie ma i nie będzie odnowy życia kościoła bez aktywizacji laikatu W ŻYCIU SPOŁECZNYM, bez tego
nasza wiara w ujęciu wspólnotowym jest martwa, nie mamy światu niczego do zaoferowania... poza słowami,
można ogłaszać nową i supernową ewangelizację , jeżeli nie zmieni się sposobów pracy nie ma mowy o efektywności.
NIE MA TAKICH SŁÓW które mogą to zmienić, werbalizm utracił swa moc, rozwiązania strukturalne takie możliwości dają.

To co napełnia mnie smutkiem ,to jest to że takie zda się oczywiste sprawy są tak trudne do pojęcia
dla osób wykształconych.


2. Czy wiem o czym piszę ? jak może wyglądać nowy układ organizacyjny wspólnoty ?
no... nareszcie ! bardzo konkretnie pytanie.

Oczywiście , nie ma sensu niszczyć klawiatury gdyby nie istniały rozwiązania alternatywne , także przy zachowaniu
hierarchicznego systemu władzy.
Problem w tym ,że to temat bardzo , bardzo obszerny ale ... zakazany, tabu i tyle .

Ludzie wykształceni, posługujący się na co dzień środkami elektronicznego przekazywania i obróbki informacji ... boją się.
w każdym razie takie sprawiają wrażenie, apage !
potrafią "rozwałkować" Biblię na mikrocząstki , studiować języki antyczne..
.
a tego nie widzą ,że ku wolności wyswobodził nas Chrystus, nie , nie będzie ewangelizacji skoro niewolnicy ją czynią.
Gubi nas "satelitarność " postaw, zachowawczość o której mówił papież.
Tak, kajdany strachu gorsze są od tych fizycznych.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 kwiecień 22 2013 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka


Odpowiadam na pytania z poza forum .

1.Czy nie nazbyt śmiało, stawiam swoje tezy ?

Przemyślałem to wielokrotnie, nie ma i nie będzie odnowy życia kościoła bez aktywizacji laikatu W ŻYCIU SPOŁECZNYM, bez tego
nasza wiara w ujęciu wspólnotowym jest martwa, nie mamy światu niczego do zaoferowania... poza słowami,
można ogłaszać nową i supernową ewangelizację , jeżeli nie zmieni się sposobów pracy nie ma mowy o efektywności.
NIE MA TAKICH SŁÓW które mogą to zmienić, werbalizm utracił swa moc, rozwiązania strukturalne takie możliwości dają.

To co napełnia mnie smutkiem ,to jest to że takie zda się oczywiste sprawy są tak trudne do pojęcia
dla osób wykształconych.


2. Czy wiem o czym piszę ? jak może wyglądać nowy układ organizacyjny wspólnoty ?
no... nareszcie ! bardzo konkretnie pytanie.

Oczywiście , nie ma sensu niszczyć klawiatury gdyby nie istniały rozwiązania alternatywne , także przy zachowaniu
hierarchicznego systemu władzy.
Problem w tym ,że to temat bardzo , bardzo obszerny ale ... zakazany, tabu i tyle .

Ludzie wykształceni, posługujący się na co dzień środkami elektronicznego przekazywania i obróbki informacji ... boją się.
w każdym razie takie sprawiają wrażenie, apage !
potrafią "rozwałkować" Biblię na mikrocząstki , studiować języki antyczne..
.
a tego nie widzą ,że ku wolności wyswobodził nas Chrystus, nie , nie będzie ewangelizacji skoro niewolnicy ją czynią.
Gubi nas "satelitarność " postaw, zachowawczość o której mówił papież.
Tak, kajdany strachu gorsze są od tych fizycznych.


Trochę na temat a trochę nie na temat.
Bo w zasadzie, to ja na tym się nie znam zbyt dobrze, a nie lubię pisać o tym, na czym się nie znam.
W zasadzie to trochę się dziwię, że taki ważny temat i tak niewielu chętnych do rozmowy.
Ludzie chyba coraz mniej potrafią ze sobą rozmawiać, chociaż mówią tym samym językiem i nawet mając bardzo bogate słownictwo. Nie zawsze się rozumieją.
Jak pisałam, nie znam się na działaniu Kościoła, wiem tylko jedno, jeśli nasza wiara w Chrystusa jest prawdziwa, to ta wiara jest podstawą wszystkich rzeczy prostych i trudnych. Jeśli ta wiara jest prawdziwa, to prawdziwe jest Słowo Boże.
Naprawdę bez wiary nie możemy wiele/nic, a z wiarą choćby góry przenosić.
W ten sposób oceniam, że odwołanie się do Chrystusa, to odwołanie się do prawdy przecież.
Ale nie wiem czy dobrze, że w ogóle napisałam.Może nie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 kwiecień 23 2013 15:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Droga Yasmin !

Czego tutaj nie można rozumieć ? nie chodzi mi tutaj o wiedzę specjalistyczną.


On jest DROGĄ , Prawdą ,Życiem.
Jeżeli On jest DROGĄ to idźmy właśnie DROGĄ zamiast pałętać się po opłotkach... Ewangelii.
Przecież to właśnie nie Kto inny jak właśnie Pan powiedział ,że nie ten kto mówi Mu Panie , Panie... itd.
Bardzo dosadnie wypowiadał się na ten temat św. Jakub .

Pytanie zasadnicze ;
Czy WSPÓLNOTA JEST PRZYGOTOWANA NA ŚWIADCZENIE O PANU SWOIM ŻYCIEM ?
swoja pracą , ekonomią, kulturą,życiem towarzyskim itd. czy... jedynie omawiać... to co robią inni .
Można jedynie korzystać z dorobku ...pogan , ale co to ma wszystko wspólnego z Ewangelią ?

Wierz mi [ trochę nad tym "siedziałem"]
w takim systemie organizacyjnym to można ... sobie pogadać, i nic więcej ...

I tutaj pora na paradoks, duże w skali wspólnoty wydatki na placówki naukowe, niekoniecznie służą ewangelizacji,
możesz spytać czemu służą ... szkolnictwu ? tak , ale czemu jeszcze ?

Z punktu widzenia laikatu i ich problemów jest to wiedza oderwana od realiów życia, wyobcowana ... nieprzydatna.
To nie ja zwołałem konsystorz poświęcony brakowi praktycznego zastosowania nauki kościoła tylko Jan Paweł II.

======================================================================================
Nie tak dawno obecny papież powiedział kardynałom ,ze nie wolno popadać w pesymizm ,ze istnieją INNE
metody ewangelizacji ? co to znaczy "inne " ?
Nie ma takich słów których z wyjątkiem wulgaryzmów których nie użyto w nauczaniu kościoła , nie ma takich tematów które
by nie zostały poruszone, więc czego tu brak , widzisz uczeni w piśmie zapomnieli,że Chrystus nie tylko mówił ale i działał !
czy to takie trudne do zrozumienia ?

Jeżeli tak, to CZY STRUKTURY KOŚCIOŁA SA DO TEGO PRZYGOTOWANE ? nie w żadnym przypadku.
Kościół kończy się już po opuszczeniu murów świątyni , ba, już i do samej świątyni , w samo sąsiedztwo ołtarza
wdziera się pogaństwo, na pewno słyszałaś o np. "pokazach mody pierwszokomunijnej "
=======================================================================================
Punktem wyjścia niech będzie wielkanocne orędzie ks.prymasa, o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją miłości,
a... co to jest owa cywilizacja miłości , bo cywilizacja śmierci ma w zasadzie tylko jedna zaletę ...
ona jest , istnieje działa ... a gdzie jest cywilizacja miłości ujęciu nauk społecznych ...

co, że jedynie w sercu ? no... to jest herezja... tak herezja zaprzeczająca nie tylko Słowom Mistrza ale i
profilowi Jego Życia .

=======================================================================================
Od czego należałoby zacząć ?[ nie lubię narzekać ]
Prochu nie wymyślam od Ewangelii , Drogę panu przygotował św. Jan Chrzciciel , co on głosił ?
on nie był Światłem ,on świadczył o Świetle , czym świadczył ?

Ideologią Yasmin . ideologią .
To że żołnierze nie powinni uciskać ludności i że celnicy nie powinni pobierać opłat większych od nakazanych
to i rabin może powiedzieć , więc po cóż to było potrzebne Chrystusowi ,ano do przygotowania DROGI .

Znaczy to ,że nie sposób rzucać ziarno byle jak , byle gdzie, bez zastanowienia
W JAKĄ ATMOSFERA SPOŁECZNĄ, W JAKĄ KULTURĘ TRAFIA SŁOWO.
czy można głosić orędzie Miłości , Pokoju, Piękna np. ludziom których polszczyzna "pachnie obornikiem " ? nonsens.
Teologom to nie przeszkadza.... oni nie widzą wspólnoty !!!


Tak postępował Pan , a... jak postępują ludzie ?
żeby nie było śmieszniej ludzie szczycący się wierności
nauce Mesjasza ?

Cały układ organizacyjny jest dowodem na to ,że oni uważają ,iż potrafią się bez tego obyć..
że są mądrzejsi, lepsi , że starczy jedynie słowo ... magistra teologii , cóż w porównaniu z tym znaczy Słowo Cieśli ?
jakoś nie bardzo im idzie ....

Dowód :
Która kongregacja zajmuje się sprawami ideologii i praktycznym zastosowaniem nauki kościoła ?
co ? żadna ?

Mówią ,ze pycha poprzedza upadek.
=====================================================
Życzę wszystkiego najlepszego nowemu papieżowi , ale jeśli nie doceni sztuki administrowania...
skończy jak Jan Paweł II ,
"uszarpie się" a efektów nie będzie , z administracją watykańska nie wygra,
ona , patrząc przez pryzmat wielu lat potrafiła milcząco "upupić" nawet owoce pracy Soboru Wat . II.

Zostaną tylko gesty osamotnionego idealisty.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 25 2013 19:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: skierka
Zostaną tylko gesty osamotnionego idealisty.


[/p]

na razie je widać i są takie miłe, takie medialne, takie autentyczne
...chciałbym bardzo żebyś się mylił ...

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 kwiecień 26 2013 17:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Tak masz rację Dezerterze, tylko jaki stąd pożytek dla kościoła ?

Medialność ? nie było bardziej medialnej osoby w kościele niż Jan Paweł II , to był papież porywający tłumy.... na chwilę
po tym zwykle gubiliśmy się w przaśnej rzeczywistości, a on sam musiał patrzeć na erozję swego kościoła,
więc może to nie kryzys osoby papieża, ale KRYZYS METODY POSTĘPOWANIA.

Co się stało ? ano, instytucja kościoła zatraciła sens swej misji.

Nie podejrzewam Cię abyś nie znał tych fragmentów Biblii , takich jak np. moment przekazania Dekalogu,
to była INFORMACJA.
W przypadku Mesjasza było inaczej, to nie była tylko informacja , ale On przybrał posturę człowieka
ludzkie CIAŁO aby UCIELEŚNIĆ Miłość Stwórcy do rodzaju ludzkiego .

Jeżeli , jak w to wierzymy , jesteśmy Jego uczniami to instytucja kościoła winna zajmować się głównie
ucieleśnianiem Jego nauki, jej wdrażaniem a czym się zajmuje ?
ano... jej omawianiem , komentowaniem... komu to potrzebne ? i do czego ?

Nauka Pana w podstawowym przekazie jest prosta , zrozumiała w kategoriach etycznych nawet dla analfabety,
NIE JEST PROBLEMEM JEJ ZROZUMIENIE ALE PRZYJĘCIE,
tak, ale tym akurat uczeni w piśmie się nie zajmują , i to do tego stopnia ,że kwestie struktur ,
być albo nie być ewangelizacji w skali społecznej , traktują jako.... temat zastępczy....

No dobrze , to w takim razie JAKI TEMAT JEST WAŻNIEJSZY ? na co powinny być skierowane priorytety
nakładów finansowych na uczelnie katolickie , rozwiązanie jakiego problemu jest najbardziej węzłowe,
np. powstrzyma pochód laicyzacji ? jaka dziedzina wiedzy ?

Eh ! jako młody człowiek nie rozumiałem Pana , jego odwiecznego konfliktu z uczonymi ... teraz tak....
bo oto cedzą komara , "rozwałkowali " Słowo na mikrocząstki, ba, sylaby i przyimki , a uchodzą ich uwadze rzeczy
o zasadniczym znaczeniu.

Ot, postać , filigranowej zakonnicy z Albanii w Indiach , "skasowała " wszystkich teologów razem wziętych
czym ? wykładami ?

Tu jest właśnie moc kościoła ,i... obowiązek kościoła
UCIELEŚNIANIE Słowa


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 kwiecień 27 2013 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka

Droga Yasmin !

Czego tutaj nie można rozumieć ? nie chodzi mi tutaj o wiedzę specjalistyczną.




On jest DROGĄ , Prawdą ,Życiem.
Jeżeli On jest DROGĄ to idźmy właśnie DROGĄ zamiast pałętać się po opłotkach... Ewangelii.
Przecież to właśnie nie Kto inny jak właśnie Pan powiedział ,że nie ten kto mówi Mu Panie , Panie... itd.
Bardzo dosadnie wypowiadał się na ten temat św. Jakub .

Nie mówię, że nie. Mówię tylko, że każdy podróżuje na swój sposób, drogim lub tanim samochodem, autobusem, rowerem, pieszo, na wózku.

Pytanie zasadnicze ;
Czy WSPÓLNOTA JEST PRZYGOTOWANA NA ŚWIADCZENIE O PANU SWOIM ŻYCIEM ?
swoja pracą , ekonomią, kulturą,życiem towarzyskim itd. czy... jedynie omawiać... to co robią inni .
Można jedynie korzystać z dorobku ...pogan , ale co to ma wszystko wspólnego z Ewangelią ?

Wierz mi [ trochę nad tym "siedziałem"]
w takim systemie organizacyjnym to można ... sobie pogadać, i nic więcej ...

Być może masz rację, nie mówiłam, że nie. Nie mówię też, że tak. Podróżujący pieszo widzi inaczej niż rowerzysta, czy pasażer samochodu. Jedni "budują" nawierzchnie dróg a inni jeżdżą po nich do pracy. Świat się bardzo zmienił i trudno się do niego dobrze przygotować.

I tutaj pora na paradoks, duże w skali wspólnoty wydatki na placówki naukowe, niekoniecznie służą ewangelizacji,
możesz spytać czemu służą ... szkolnictwu ? tak , ale czemu jeszcze ?

Z punktu widzenia laikatu i ich problemów jest to wiedza oderwana od realiów życia, wyobcowana ... nieprzydatna.
To nie ja zwołałem konsystorz poświęcony brakowi praktycznego zastosowania nauki kościoła tylko Jan Paweł II.

Czego Twoim zdaniem konkretnie brakuje?

Nie tak dawno obecny papież powiedział kardynałom ,ze nie wolno popadać w pesymizm ,ze istnieją INNE
metody ewangelizacji ? co to znaczy "inne " ?
Nie ma takich słów których z wyjątkiem wulgaryzmów których nie użyto w nauczaniu kościoła , nie ma takich tematów które
by nie zostały poruszone, więc czego tu brak , widzisz uczeni w piśmie zapomnieli,że Chrystus nie tylko mówił ale i działał !
czy to takie trudne do zrozumienia ?


Na pewno masz rację, ale najwspanialsza forma działania nie zastąpi wiary. Nawet w otoczeniu Chrystusa znalazło się wielu niewierzących, chociaż widzieli jak On działa.

Jeżeli tak, to CZY STRUKTURY KOŚCIOŁA SA DO TEGO PRZYGOTOWANE ? nie w żadnym przypadku.
Kościół kończy się już po opuszczeniu murów świątyni , ba, już i do samej świątyni , w samo sąsiedztwo ołtarza
wdziera się pogaństwo, na pewno słyszałaś o np. "pokazach mody pierwszokomunijnej "

Zróbmy eksperyment myślowy. Wyobrażam sobie dobre przygotowanie, dobre struktury i wiedzę, ale nie wyobrażam sobie co ma chronić ludzi przed pokusami współczesnego świata, gdy brak wiary i miłości.


Punktem wyjścia niech będzie wielkanocne orędzie ks.prymasa, o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją miłości,
a... co to jest owa cywilizacja miłości , bo cywilizacja śmierci ma w zasadzie tylko jedna zaletę ...
ona jest , istnieje działa ... a gdzie jest cywilizacja miłości ujęciu nauk społecznych ...

co, że jedynie w sercu ? no... to jest herezja... tak herezja zaprzeczająca nie tylko Słowom Mistrza ale i
profilowi Jego Życia .

No tak, ale czy nauki społeczne zbudują i w sercach cywilizację miłości?
Czy ją w ogóle zbudują? Czy ją zbudują bez wiary?


Od czego należałoby zacząć ?[ nie lubię narzekać ]
Prochu nie wymyślam od Ewangelii , Drogę panu przygotował św. Jan Chrzciciel , co on głosił ?
on nie był Światłem ,on świadczył o Świetle , czym świadczył ?

Ideologią Yasmin . ideologią .
To że żołnierze nie powinni uciskać ludności i że celnicy nie powinni pobierać opłat większych od nakazanych
to i rabin może powiedzieć , więc po cóż to było potrzebne Chrystusowi ,ano do przygotowania DROGI .

Znaczy to ,że nie sposób rzucać ziarno byle jak , byle gdzie, bez zastanowienia
W JAKĄ ATMOSFERA SPOŁECZNĄ, W JAKĄ KULTURĘ TRAFIA SŁOWO.
czy można głosić orędzie Miłości , Pokoju, Piękna np. ludziom których polszczyzna "pachnie obornikiem " ? nonsens.
Teologom to nie przeszkadza.... oni nie widzą wspólnoty !!!

Masz rację, ale jak tę atmosferę chcesz zmienić wbrew tym ludziom? Metodami administracyjnymi?


Tak postępował Pan , a... jak postępują ludzie ?
żeby nie było śmieszniej ludzie szczycący się wierności
nauce Mesjasza ?

Cały układ organizacyjny jest dowodem na to ,że oni uważają ,iż potrafią się bez tego obyć..
że są mądrzejsi, lepsi , że starczy jedynie słowo ... magistra teologii , cóż w porównaniu z tym znaczy Słowo Cieśli ?
jakoś nie bardzo im idzie ....

Dowód :
Która kongregacja zajmuje się sprawami ideologii i praktycznym zastosowaniem nauki kościoła ?
co ? żadna ?

Mówią ,ze pycha poprzedza upadek.
=====================================================
Życzę wszystkiego najlepszego nowemu papieżowi , ale jeśli nie doceni sztuki administrowania...
skończy jak Jan Paweł II ,
"uszarpie się" a efektów nie będzie , z administracją watykańska nie wygra,
ona , patrząc przez pryzmat wielu lat potrafiła milcząco "upupić" nawet owoce pracy Soboru Wat . II.

Zostaną tylko gesty osamotnionego idealisty.


Nie zrozum mnie, źle. Na pewno masz dużo racji, raczej nie oceniam, raczej pytam, gdyż nie wierzę, że nauki społeczne mogą zmienić świat na lepsze. Czy komuś to się udało?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 kwiecień 27 2013 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Delikatna jesteś ,
doceniam umiejętność wyrażenia swoich wątpliwości, bez ostro brzmiących sformułowań.

Nauka społeczna kościoła jest dla ... no właśnie dla kogo ?
Biblia podaje dwa typy duchowości człowieka :
pierwsza to ta w do której wystarczy powiedzieć dyskretne "pójdź za mną " ....i pójdzie
druga to ta , w której nie mieści się w głowie aby główną rolę odgrywał organ słuchu , oni muszą ZOBACZYĆ
dotknąć aby uwierzyć np. Szaweł z Tarsu , i tutaj , jeżeli wierzymy w to, że On jest wzorem postępowania
to MAMY OBOWIĄZEK aby odsłonić swoje rany, ślady po gwoździach aby niewierny Tomasz mógł nie tylko
usłyszeć ale i zobaczyć.
Ignorowanie tych ludzi to świadoma rezygnacja z efektywności procesu ewangelizacji,
nie nie wszystko da się załatwić słowami , transmisjami liturgii itd. { DLA NIEWIERZĄCYCH TO NIC NIE ZNACZY ]
oni muszą zobaczyć jak funkcjonują
ci którzy powołują się na imię Pana , a co widzą ?


... Czym się różnimy ?CO MOŻEMY IM ZAPROPONOWAĆ ? pamiętasz jak jeszcze niedawno
w temacie poświęconym ST jedna z Osób była święcie przekonana, że napomnienie braterskie i prawo państwowe ... to to samo...
ta sama wartość moralna...
Tak, wtedy rozmawialiśmy o prawie , ale przecież jest jeszcze ekonomia , obyczajowość , sztuka itd.
Jeżeli będziemy TACY SAMI ,utracimy tożsamość , nie podejrzewam Cię abyś tego nie znała
Do czego służyć może sól która niczym nie różni się od potrawy, zwietrzała ?
Ostrość wypowiedzi Pana nie pozostawia miejsca na wątpliwości.

Jest i pole ekspansji, ja... wbrew pozorom nie lubię narzekać.
Widzisz to słaba strona cywilizacji śmierci- niewiarygodność .
Bo oto są sądy których wyroki zadają ból miłującym sprawiedliwość.
Bo oto są profesorowie wypowiadający bzdury.
Istnieją "trybuni ludu " posłowie , senatorowie którzy nawet gestem nie zdradzają ideałów innych niż o dbałość
o interesy lobbystów itd. itp.

Zwróć uwagę na TV , to właściwie "slalom z pilotem w ręku między reklamami"
Może to jednak nie jest prawdą ,że taki a nie inny dezodorant zapewnia młodzianowi
powodzenie u dziewcząt,
może to jednak nieprawda , ze takie a nie inne pampersy to gwarant szczęścia rodzinnego ,
może to jednak nieprawda,że kilka pigułek w ciągu krótkiego czasu zrobi z korpulentnej pani "laskę "
a ileż było obietnic wyborczych które uleciały w niepamięć wraz z ukończeniem kampanii wyborczej ...
Nikt nikomu nie ufa...

Nie dziw się zatem,że ukształtowany w tej atmosferze człowiek nie wierzy na słowo,
chce sprawdzenia ,potwierdzenia informacji, bo współczesny człowiek jest sceptykiem
, tylekroć zawiedziony chce powiedzieć to co pokerzyści "sprawdzam "
i w świetle Ewangelii ma do tego prawo !

Jeżeli to co napisałem jest prawdą to co ja teraz zrobiłem ?
WSKAZAŁEM NA SŁABY PUNKT PRZECIWNIKA W KTÓRY NALEŻY UDERZYĆ , uderzyć oczywiście dobrem,
to podstawowy kanon taktyki,
cóż na to wspólnego w Ewangelią , otóż nie kto inny ale Pan ,mówi o tym ,ze mamy być
prości jako gołębie a przebiegli jako węże, to chyba proste.


No dobrze ,ale co ma do zaoferowania INSTYTUCJA ?
przecież wystarczy kilka prostych posunięć aby po powiedzmy pięciu latach [ intuicja, tego nie da się policzyć ]
mielibyśmy co ? tryumf ewangelizacji ? tam....powstrzymanie procesów rozkładu , wyjście na prostą
a to już jest coś....bo lepszy w garści wróbel...itd.
No właśnie , ale instytucję gubi ... wiara, oczywiście wiara nie w Boga ale w to ,że metody sprzed wieków
dają się przełożyć na współczesność , nie widzi znaków czasu .

A czyż nie kto inny ale właśnie Mesjasz nie mówił o tym ,że przemija postać tego świata ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 kwiecień 30 2013 18:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka

Droga Yasmin !

Czego tutaj nie można rozumieć ? nie chodzi mi tutaj o wiedzę specjalistyczną.


On jest DROGĄ , Prawdą ,Życiem.
Jeżeli On jest DROGĄ to idźmy właśnie DROGĄ zamiast pałętać się po opłotkach... Ewangelii.
Przecież to właśnie nie Kto inny jak właśnie Pan powiedział ,że nie ten kto mówi Mu Panie , Panie... itd.
Bardzo dosadnie wypowiadał się na ten temat św. Jakub .

Pytanie zasadnicze ;
Czy WSPÓLNOTA JEST PRZYGOTOWANA NA ŚWIADCZENIE O PANU SWOIM ŻYCIEM ?
swoja pracą , ekonomią, kulturą,życiem towarzyskim itd. czy... jedynie omawiać... to co robią inni .
Można jedynie korzystać z dorobku ...pogan , ale co to ma wszystko wspólnego z Ewangelią ?

Wierz mi [ trochę nad tym "siedziałem"]
w takim systemie organizacyjnym to można ... sobie pogadać, i nic więcej ...

I tutaj pora na paradoks, duże w skali wspólnoty wydatki na placówki naukowe, niekoniecznie służą ewangelizacji,
możesz spytać czemu służą ... szkolnictwu ? tak , ale czemu jeszcze ?

Z punktu widzenia laikatu i ich problemów jest to wiedza oderwana od realiów życia, wyobcowana ... nieprzydatna.
To nie ja zwołałem konsystorz poświęcony brakowi praktycznego zastosowania nauki kościoła tylko Jan Paweł II.

======================================================================================
Nie tak dawno obecny papież powiedział kardynałom ,ze nie wolno popadać w pesymizm ,ze istnieją INNE
metody ewangelizacji ? co to znaczy "inne " ?
Nie ma takich słów których z wyjątkiem wulgaryzmów których nie użyto w nauczaniu kościoła , nie ma takich tematów które
by nie zostały poruszone, więc czego tu brak , widzisz uczeni w piśmie zapomnieli,że Chrystus nie tylko mówił ale i działał !
czy to takie trudne do zrozumienia ?

Jeżeli tak, to CZY STRUKTURY KOŚCIOŁA SA DO TEGO PRZYGOTOWANE ? nie w żadnym przypadku.
Kościół kończy się już po opuszczeniu murów świątyni , ba, już i do samej świątyni , w samo sąsiedztwo ołtarza
wdziera się pogaństwo, na pewno słyszałaś o np. "pokazach mody pierwszokomunijnej "
=======================================================================================
Punktem wyjścia niech będzie wielkanocne orędzie ks.prymasa, o zmaganiu się cywilizacji śmierci z cywilizacją miłości,
a... co to jest owa cywilizacja miłości , bo cywilizacja śmierci ma w zasadzie tylko jedna zaletę ...
ona jest , istnieje działa ... a gdzie jest cywilizacja miłości ujęciu nauk społecznych ...

co, że jedynie w sercu ? no... to jest herezja... tak herezja zaprzeczająca nie tylko Słowom Mistrza ale i
profilowi Jego Życia .

=======================================================================================
Od czego należałoby zacząć ?[ nie lubię narzekać ]
Prochu nie wymyślam od Ewangelii , Drogę panu przygotował św. Jan Chrzciciel , co on głosił ?
on nie był Światłem ,on świadczył o Świetle , czym świadczył ?

Ideologią Yasmin . ideologią .
To że żołnierze nie powinni uciskać ludności i że celnicy nie powinni pobierać opłat większych od nakazanych
to i rabin może powiedzieć , więc po cóż to było potrzebne Chrystusowi ,ano do przygotowania DROGI .

Znaczy to ,że nie sposób rzucać ziarno byle jak , byle gdzie, bez zastanowienia
W JAKĄ ATMOSFERA SPOŁECZNĄ, W JAKĄ KULTURĘ TRAFIA SŁOWO.
czy można głosić orędzie Miłości , Pokoju, Piękna np. ludziom których polszczyzna "pachnie obornikiem " ? nonsens.
Teologom to nie przeszkadza.... oni nie widzą wspólnoty !!!


Tak postępował Pan , a... jak postępują ludzie ?
żeby nie było śmieszniej ludzie szczycący się wierności
nauce Mesjasza ?

Cały układ organizacyjny jest dowodem na to ,że oni uważają ,iż potrafią się bez tego obyć..
że są mądrzejsi, lepsi , że starczy jedynie słowo ... magistra teologii , cóż w porównaniu z tym znaczy Słowo Cieśli ?
jakoś nie bardzo im idzie ....

Dowód :
Która kongregacja zajmuje się sprawami ideologii i praktycznym zastosowaniem nauki kościoła ?
co ? żadna ?

Mówią ,ze pycha poprzedza upadek.
=====================================================
Życzę wszystkiego najlepszego nowemu papieżowi , ale jeśli nie doceni sztuki administrowania...
skończy jak Jan Paweł II ,
"uszarpie się" a efektów nie będzie , z administracją watykańska nie wygra,
ona , patrząc przez pryzmat wielu lat potrafiła milcząco "upupić" nawet owoce pracy Soboru Wat . II.

Zostaną tylko gesty osamotnionego idealisty.



Zastanawiam się nad odpowiedzią, temat jest trudny, a odpowiedź nie jest prosta, naprawdę.
Nie chciałabym w odpowiedzi pisać rzeczy oczywistych, albo nawet niemądrych, czy banałów. Chciałabym to naprawdę ugryźć, jeśli zdołam. Przełożyć na swój język i własne widzenie świata. Widzę ten temat coraz bardziej ciekawym.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 30 2013 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

posty - diagnozy Skierki są bardzo trafne i mądre - większość z nich powinno się przesyłać na adres kurii w Gnieźnie a w temacie pisać : dla prymasa
wydaje się być człowiekiem otwartym na argumenty i mądre diagnozy ...

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 maj 01 2013 12:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka


A jednak będą tylko rzeczy oczywiste. Ciekawe jest odwołanie się do Biblii dla pokazania typów ludzkich. Jednak możemy tam zobaczyć, że nie jest tak prosto, że jednych przyciąga Słowo a innych dobro i to wystarczy. Niektórych przecież nie przyciągnął sam Bóg swoim słowem i dobrocią a nawet poprzez cuda.
To, co może człowiek? Czy dobro zawsze przyciąga i czy może być fundamentem wiary?
Nie zawsze i niekoniecznie, chociaż jest niezbędne.
Tak niektórzy usprawiedliwiają swoją niewiarę: bo nie widzę dobra, bo widzę zło, w Kościele, w działaniach Stwórcy. A dlaczego nie widzą dobra? Bo go nie ma, czy też dlatego by usprawiedliwić swoje życiowe wybory, wybór szerokiej drogi?
Niektórzy też zupełnie co innego uważają za dobro, więc jak dobro ma ich pociągać?
Innych pociąga ich własna mądrość, a wiarę uważają za głupią. Niektórzy wierzą we władzę, siłę i pieniądze, niektórzy są zagubieni i pozbawieni nadziei. Trochę chaotycznie wymieniam, ale to chyba nie najważniejsze.
Czy to oznacza, że nie masz racji i Twoja recepta nie jest dobra? Nie uważam tak, myślę tylko, że ile chorób i ilu ludzi, tyle różnych recept. Chrystus uzdrawiał indywidualnie, chociaż karmił zbiorowo. Zobacz jednak, nawet uzdrowieni i nakarmieni nie wszyscy poszli za Nim.
Czy to oznacza, że należy rezygnować z leczenia? Nie, ale czy przykładowo wprowadzenie NFZ, czy Kas Chorych, czy innego systemu wszystko załatwia, jeśli problem jest znacznie poważniejszy?

Nie twierdzę, że moje widzenie świata jest bezbłędne, a nawet przeciwnie, chętnie zobaczę, gdzie się mylę.

PS
Dzięki za uznanie dla "delikatności", jest to naturalna reakcja. Jak rozpoznaję akcję, tak reaguję. Prawie jak w fizyce. Smile

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 01 2013 18:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Moi Drodzy ... jeżeli wszyscy jesteśmy grzesznikami ... to czym grzeszymy głownie jako wspólnota ?

W prawie karnym istnieje pojęcie winy nieumyślnej, tj takiej postawy człowieka który nie miał intencji popełnienia
czynu karalnego , ale który np. BEZPODSTAWNIE, nieracjonalnie przyjął do wiadomości ,że cokolwiek by nie robił , czegokolwiek by nie zaniedbał
zła nie popełnia.
Np. człowiek który zaparkował samochód na pochyłym terenie nie zaciągnąwszy hamulców nie miał intencji
aby spowodować wypadek spowodowany stoczeniem się tego samochodu , ale zawinił no właśnie czym ?
ano tym ,że BEZPODSTAWNIE UWAŻAŁ ,ŻE NIC Z RACJI JEGO NIEDBALSTWA ZŁEGO SIĘ NIE STANIE.

Cóż,ktoś mądry powiedział ,iż głupota jest siostrą zbrodni.


Jak się to ma do wspólnoty wiernych ?

Skoro od lat ponad dwudziestu można , i to bez większego trudu zaobserwować nieefektywność dotychczasowych metod pracy
to grzeszymy tym ,że BEZPODSTAWNIE wbrew obserwacjom ,statystykom .... i zdrowemu rozsądkowi przyjmujemy ,
że nie ma potrzeby przemyślenia swoich postaw i że ... "jakoś tam będzie "[ jakież to polskie ]
że zło samo z siebie zaniecha swych działań, ,że kościół bez mądrego zarządu i pracy ludu bożego
jak manna z nieba samymi tylko apelami odmieni niekorzystne tendencje.
Jeżeli tak ,to grzeszymy... głupotą.

To nasza społeczna przywara na przestrzeni wieków - lekkomyślność.
=======================================================================

Mogę się mylić , mogę nie mieć racji , najgorsze jest to ,że odrzucamy a priori wszystko to co nowe, niespotykane,
co jest intelektualnym wyzwaniem ... czy my się aby po prostu... nie boimy myśleć ?
jesteśmy niewolnikami ? piszę, bo to jest nacechowany strachem sposób myślenia niewolnika.
Można mu zdjąć kajdany, ale on mimo wszystko dalej będzie się zachowywał jak człowiek spętany...

Tak istnieje taki strach , strach przed samodzielnym myśleniem, ogarnięty nim człowiek jedynie kopiuje
czyny swych przodków pomimo tego że są nieskuteczne, pomimo tego, że przodkowie owi byli omylni i grzeszni [ jak my ]

Owszem spotykałem się z postawą w której przedstawiciel mojego narodu był skłonny przyjąć nieomal każdą bzdurę
ze świata nauk społecznych ... " bo tak jest na zachodzie "

=================================================
Po Waszych ostatnich postach ...
ujrzałem w lustrze wokół swojej głowy...aureolę ...?
nie... to tylko przerzedzone włosy .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 02 2013 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054


hm ... tematy zastępcze...

W zasadzie żyjemy w jakiejś horrendalnej cywilizacji ersatzów, totalnym bałaganie myślowym,
z witryn kiosków wyzierają jakieś gazecidła których głównym tematem zdaje się być
nie to czy przyszłe pokolenia będą miały emerytury z których da się godnie żyć , ale to z jakim to nowym mężczyzną widywano
tą a nie inna piosenkarkę .

Gołym okiem postronnego obserwatora można bez trudu zauważyć,ze parlamentarzyści głosują w takt werbli wielkich konsorcjów,
a my zajmujemy się tym, czy transwestyta może być wicemarszałkiem Sejmu czy nie.
a czy nie lepiej wyszczególnić , zrobić listę parlamentarzystów z podziałem ich przynależności do takich a nie innych lobby ?
skoro tak bardzo imponuje nam cywilizacja zachodu to właśnie tam nie jest taka przynależność tematem tabu... a nas tak.
jak wiele to by wyjaśniło, bo jak się nie wie o co chodzi, to chodzi o...

Stawia się pod pręgierzem szefa NFZ bo opieka zdrowotna jest jaka jest , ale ucieka się z tematu zatrudnienia w ostatnich latach 100 -120 tys.
nowych urzędników , gdyby nie to starczyłoby pieniędzy i na przychodnie.
Nie rozumiem czego tutaj nie można rozumieć .
itd. itp.

;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

Cóż to ma wspólnego z kościołem, czy rzeczywiście myślimy ,że Jego Mądrość... trafi do rozumu idiotów [ mocne, co ? ]
Schizofrenia Moi Drodzy , schizofrenia .
Nie wiem dlaczego zakładamy ,ze ogłupiany non stop człowiek nagle w ułamku sekundy z intelektualnego
Frankensteina przedzierzgnie się w św. Tomasza z Akwinu ... po czym po opuszczeniu świątyni znów zostanie Frankensteinem
cóż to za "mędrzec" upiera się przy tej koncepcji działania , przy tej koncepcji człowieka ?

Nie , jaki kto w świątyni , taki i poza nią , nie rozumiem czego tutaj nie można rozumieć .
Jeśli tak, to kościół który jest wyłącznie liturgią jest skazany na unicestwienie bądź egzystowanie w formach przetrwalnych typu katakumby,
Moi Drodzy to nie jest efekt spisku masonów ale NIEPOSŁUSZEŃSTWU PANU i Jego Słowu.
Takie jest Pismo i tyle.

Cokolwiek robimy jemy czy pijemy , pracujemy czy wypoczywamy na chwałę Pana mamy to czynić ,
rozumiemy ? chyba tak to proste .

No to teraz pytanie , clou zagadnienia.
KTO I KIEDY W KOŚCIELE TAKICH ZACHOWAŃ W ZAKRESIE NP. EKONOMII NAUCZYŁ ?
GDZIE JEST NP. EKONOMIA POLITYCZNA CHRZEŚCIJAŃSTWA ?
Jakże nauczyciel może wymagać od ucznia tego czego nie nauczył ?

O ile wiem w Watykanie jest wydział który zajmuje się sprawami liturgii , i dobrze ,że jest , ale dlaczego nie ma
w/w komórki d/s w/w ekonomii ? Przecież gros wiernych przez większa część tygodnia
jest pochłonięty pracą, jeżeli praca to i ekonomia takie to już "papużki- nierozłączki".
Jeżeli tak, to administracja Watykanu nie zajmuje się ważnymi sprawami kościoła tylko...sama sobą...
statystycznie rzecz ujmując to tematy zastępcze...pozorowanie pracy.

Czy rzeczywiście duchowni sądzą ,że są to rzeczy aż tak proste ? [ a może niepotrzebne ?]
Przecież to właśnie liturgia jest prościutka w odniesieniu do ekonomii czy zagadnień kultury ,oświaty,
tutaj niepotrzebne są studia , wykształcenie wyższe co najwyżej historyczne .
z technicznego punktu widzenia to "Pikuś"

========================================================
Nadzieja to matka... no... nie za bardzo rozsądnych ludzi, w takim razie ja do nich się nie zaliczam.
Ciągle liczę na to ,że znajdzie się ktoś kto dojdzie do wniosku ,że... nie ma na co czekać ,nie gwałcąc prawa kanonicznego
uczyni kilka prostych posunięć... i
... i cały kościół ... nie przesadzam cały kościół , jego uwaga będzie się koncentrować na nim i jego wiernych,
nie dlatego ze uczyni coś wyjątkowego , tylko dlatego że takie proste i i racjonalne postępowania są czymś wyjątkowym w k.k ... i nie tylko,

Nie tak dawno temu , uwaga całego świata chrześcijańskiego koncentrowała się na Polsce ... co ?ze względu na słowa ?
tam... na tym CO SIĘ DZIAŁO... A NIE NA TYM CO POWIEDZIANO .
wracamy to tematu struktur , tak jak bumerang do tematu struktur , nie można minąć tego co nie do ominięcia,
moja wiara w cuda tak daleko nie sięga.

A tematy zastępcze ...one zawsze będą
no np. będziemy rozprawiać o ... kremówkach , o tym że kiedyś żył mąż świątobliwy, którego profil życia nijak nie pasuje do współczesności,
o tym czy istnieje chrześcijańskie wielożeństwo,
o tym że gdzieś odsłonięto nowy pomnik JP2 , o tym [ tutaj będę obrazoburcą ] taki a nie inny teolog
skomentował efektownie takie czy inne zjawiska tego świata, ok.
tylko o czym w/w przykłady decydują ? co zmieniają w funkcjonowaniu kościoła ?...nic, nihil novi .
Tematy zastępcze, to właśnie takie które stwarzają medialny jazgot pomijając to co ważne.



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 maj 03 2013 13:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka


hm ... tematy zastępcze...

W zasadzie żyjemy w jakiejś horrendalnej cywilizacji ersatzów, totalnym bałaganie myślowym,
z witryn kiosków wyzierają jakieś gazecidła których głównym tematem zdaje się być
nie to czy przyszłe pokolenia będą miały emerytury z których da się godnie żyć , ale to z jakim to nowym mężczyzną widywano
tą a nie inna piosenkarkę .

Gołym okiem postronnego obserwatora można bez trudu zauważyć,ze parlamentarzyści głosują w takt werbli wielkich konsorcjów,
a my zajmujemy się tym, czy transwestyta może być wicemarszałkiem Sejmu czy nie.
a czy nie lepiej wyszczególnić , zrobić listę parlamentarzystów z podziałem ich przynależności do takich a nie innych lobby ?
skoro tak bardzo imponuje nam cywilizacja zachodu to właśnie tam nie jest taka przynależność tematem tabu... a nas tak.
jak wiele to by wyjaśniło, bo jak się nie wie o co chodzi, to chodzi o...

Stawia się pod pręgierzem szefa NFZ bo opieka zdrowotna jest jaka jest , ale ucieka się z tematu zatrudnienia w ostatnich latach 100 -120 tys.
nowych urzędników , gdyby nie to starczyłoby pieniędzy i na przychodnie.
Nie rozumiem czego tutaj nie można rozumieć .
itd. itp.

;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

Cóż to ma wspólnego z kościołem, czy rzeczywiście myślimy ,że Jego Mądrość... trafi do rozumu idiotów [ mocne, co ? ]
Schizofrenia Moi Drodzy , schizofrenia .
Nie wiem dlaczego zakładamy ,ze ogłupiany non stop człowiek nagle w ułamku sekundy z intelektualnego
Frankensteina przedzierzgnie się w św. Tomasza z Akwinu ... po czym po opuszczeniu świątyni znów zostanie Frankensteinem
cóż to za "mędrzec" upiera się przy tej koncepcji działania , przy tej koncepcji człowieka ?

Nie , jaki kto w świątyni , taki i poza nią , nie rozumiem czego tutaj nie można rozumieć .
Jeśli tak, to kościół który jest wyłącznie liturgią jest skazany na unicestwienie bądź egzystowanie w formach przetrwalnych typu katakumby,
Moi Drodzy to nie jest efekt spisku masonów ale NIEPOSŁUSZEŃSTWU PANU i Jego Słowu.
Takie jest Pismo i tyle.

Cokolwiek robimy jemy czy pijemy , pracujemy czy wypoczywamy na chwałę Pana mamy to czynić ,
rozumiemy ? chyba tak to proste .

No to teraz pytanie , clou zagadnienia.
KTO I KIEDY W KOŚCIELE TAKICH ZACHOWAŃ W ZAKRESIE NP. EKONOMII NAUCZYŁ ?
GDZIE JEST NP. EKONOMIA POLITYCZNA CHRZEŚCIJAŃSTWA ?
Jakże nauczyciel może wymagać od ucznia tego czego nie nauczył ?

O ile wiem w Watykanie jest wydział który zajmuje się sprawami liturgii , i dobrze ,że jest , ale dlaczego nie ma
w/w komórki d/s w/w ekonomii ? Przecież gros wiernych przez większa część tygodnia
jest pochłonięty pracą, jeżeli praca to i ekonomia takie to już "papużki- nierozłączki".
Jeżeli tak, to administracja Watykanu nie zajmuje się ważnymi sprawami kościoła tylko...sama sobą...
statystycznie rzecz ujmując to tematy zastępcze...pozorowanie pracy.

Czy rzeczywiście duchowni sądzą ,że są to rzeczy aż tak proste ? [ a może niepotrzebne ?]
Przecież to właśnie liturgia jest prościutka w odniesieniu do ekonomii czy zagadnień kultury ,oświaty,
tutaj niepotrzebne są studia , wykształcenie wyższe co najwyżej historyczne .
z technicznego punktu widzenia to "Pikuś"

========================================================
Nadzieja to matka... no... nie za bardzo rozsądnych ludzi, w takim razie ja do nich się nie zaliczam.
Ciągle liczę na to ,że znajdzie się ktoś kto dojdzie do wniosku ,że... nie ma na co czekać ,nie gwałcąc prawa kanonicznego
uczyni kilka prostych posunięć... i
... i cały kościół ... nie przesadzam cały kościół , jego uwaga będzie się koncentrować na nim i jego wiernych,
nie dlatego ze uczyni coś wyjątkowego , tylko dlatego że takie proste i i racjonalne postępowania są czymś wyjątkowym w k.k ... i nie tylko,

Nie tak dawno temu , uwaga całego świata chrześcijańskiego koncentrowała się na Polsce ... co ?ze względu na słowa ?
tam... na tym CO SIĘ DZIAŁO... A NIE NA TYM CO POWIEDZIANO .
wracamy to tematu struktur , tak jak bumerang do tematu struktur , nie można minąć tego co nie do ominięcia,
moja wiara w cuda tak daleko nie sięga.

A tematy zastępcze ...one zawsze będą
no np. będziemy rozprawiać o ... kremówkach , o tym że kiedyś żył mąż świątobliwy, którego profil życia nijak nie pasuje do współczesności,
o tym czy istnieje chrześcijańskie wielożeństwo,
o tym że gdzieś odsłonięto nowy pomnik JP2 , o tym [ tutaj będę obrazoburcą ] taki a nie inny teolog
skomentował efektownie takie czy inne zjawiska tego świata, ok.
tylko o czym w/w przykłady decydują ? co zmieniają w funkcjonowaniu kościoła ?...nic, nihil novi .
Tematy zastępcze, to właśnie takie które stwarzają medialny jazgot pomijając to co ważne.


Tyle było już systemów politycznych i każdy lepszy(?) od poprzedniego. Był nawet "system sprawiedliwości społecznej". Była ekonomia polityczna socjalizmu, teraz mamy inną ekonomię, lepszych ekonomistów, a jeszcze lepszych ma pewnie świat. No i co, czy czegoś nie brak? Te wszystkie systemy są budowane na piasku. A powinny być na skale. Skałą jest wiara w Chrystusa i On sam.
W przeciwnym wypadku żaden system nie wyeliminuje zła. System usuwa zło z jednego miejsca, to pojawia się ono w innym. Nowoczesna ekonomia spowodowała wzrost zamożności wielu państw i społeczeństw, wielu społeczności i rodzin. Ale nie wszędzie tak jest. A tam gdzie wyeliminowano biedę, wkrada się inne zło. Dlaczego tak jest? Czy jakikolwiek system zastąpi miłość i wiarę, lub ją wygeneruje? Wiem, ze to jest bardzo naiwne co piszę, ale nie mogę się zgodzić na to, by ekonomia była ważniejsza, by nauki społeczne były ważniejsze od zdrowia duszy i ciała każdego z nas.
Rozumiem, że dla Ciebie ważna jet nie tylko ekonomia, ale jak piszesz także kultura i oświata. Też tak sądzę, ale najważniejsza jest wiara. Czy wiary można się nauczyć? Czy jakiś system oświaty nauczy miłości? Rozumiem, że zachęcasz do rozbudowania domu, ładnie go opisałeś, ale chciałabym wiedzieć jak widzisz wzmocnienie fundamentów.
Wiem, że pisałeś przede wszystkim o Kościele, ale nie da się oddzielić religii i polityki, jeśli się nie mylę, to też tak uważasz.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 03 2013 18:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Oczywiście ,że tak.

Paś baranki moje...
Paś to nie to samo co mów do moich baranków ... to nie to samo.

Kiedyś widziałem zabawny film , pastisz westernu , w saloonie widać okładających się pięściami kowbojów,
wchodzi duchowny, otwiera Biblię odczytuję stosowny werset o miłości i pokoju , po czym nie patrząc na
ludzi wychodzi mając minę męża świątobliwego który oto właśnie spełnił swój obowiązek.
On nie widział ludzi ... a oni nie widzieli jego ,cóż za wspaniała symetria !

Aktor był ucharakteryzowany na duchownego kościoła reformowanego ale czy taka właśnie postawa dotyczy jedynie protestantów ?

Paś baranki moje....
Możliwości interpretacji jest wiele ...


Dlaczego On powtórzył to aż trzy razy ?
Może po prostu wątpił w to ,że Piotr i jego następcy staną na wysokości zadania ,że władzę nad barankami powierzą obcym ?
Obcy decydują jak żyjemy, nie pasterze ....

Piotrze czy kochasz Mnie ?
zrozumiałem kiedy zostałem ojcem ... dopiero wtedy....
To znaczy "zaklinam cię na wszystkie świętości "
Widocznie bardzo ale to bardzo na tym Mu zależało , ale czy my Go kochamy ?
Przecież gdyby tak było to wypełnialibyśmy Jego naukę , to Jego zdanie , na tym polega Miłość , On tak powiedział i basta !

Czy cały wysiłek intelektualny kościoła jest skierowany na Miłość [ czytaj wypełnianie , ucieleśnianie nauki ]
czy na komentarze...niewygodne pytanie, prawda ?
Miłość ,miłość... tyle razy używamy tego słowa...



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 05 2013 11:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Widzisz, jeśli to co powiedział ks. Natanek o intronizacji Lucyfera w bazylice watykańskiej jest prawdą...jeśli to prawda .
jeśli milczenie w tej sprawie oficjalnych organów kościoła jest jedynym stanowiskiem ....
to musimy przygotować się na najgorsze....

Nie wierze ,nie wierzę aby Pan, Władca Kościoła tolerował taki proceder w nieskończoność , aby pozwolił
"grać sobie na nosie "

Suplement do ST , tam Pan wielokrotnie posługiwał sie metodą kataklizmu , tak kataklizm to jedna z form budowy świata
... i jego przebudowy .

Jak to może uczynić ?
a skąd mi to wiedzieć ? On ma nieskończoną ilość rozwiązań, wojna, katastrofy naturalne takie jak wybuchy super wulkanów,
kolizja z ciałem niebieskim itd , itp.
zwracam uwagę na jedną możliwość , wobec słabnięcia magnetosfery jeden mocny wyrzut koronalny słońca jest w stanie
"uziemić " cały system przekazywania informacji , nie będą działały banki i bankomaty, ustanie dopływ energii itd.
ustanie też działania systemu przekazywania informacji,chaos...
Być może on jest już w drodze do Ziemi tak... nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego co jest szybsze niż światło.

Wojskowi znają tak zwane "miękkie bomby" nie zabijają falą uderzeniową , temperaturą ,odłamkami tylko powodują
to co fizycy nazywają stromym impulsem magnetycznym, efekt taki ja by wystawić zegarek czy telefon komórkowy
pod działanie aparatu rentgenowskiego , można później takiego sprzętu używać jako ... np. obciążenie spławika wędki...

Może być i tak ,że cały system finansowy upadnie pod ciężarem ... głupoty człowieka ,gdybyś spytała fachowców,
to gospodarka świata jest... chora ciężko chora , i być może ktoś nie widząc żadnego wyjścia z sytuacji zdecyduje się na
"kontrolowany wybuch" zresetowanie finansów świata, niemożliwe ?
W polityce słowo "nigdy ": nie istnieje.

Ale , jako się rzekło tego nie wiemy , co nam pozostało walka z kościołem szatana ? nonsens, jakimi środkami ?
Uratować siebie, tylko tyle ...
Nieszczęśników za czasów Ziemi zgubił niski iloraz inteligencji ? bzdura , a czymże jest mądrość człowieka
wobec Pana kosmosu ? zgubił ich brak wiary ...że to w ogóle możliwe, tak jak wojsko faraona nie wierzyło [ pomimo plag ! ]
że zawrze się nad nim zasłona wód.
Mądrość tego świata dostaje w "pupę " raz za razem , przecież dwa największe totalitaryzmy tego świata
były czy ktoś chce czy też nie ... dziełem intelektualistów...Przecież ja to pamiętam...
te peany "mędrców" wschodu i zachodu na cześć najbardziej zbrodniczego w dziejach świata systemu społecznego...

Co uczyniły ssaki kiedy wybuch meteorytu zabijał dinozaury , panów przyrody ano... przetrwały w norach ...
mało efektowne, prawda ?
a cóż może być tą norą dzisiaj ? ano struktury społeczne działające w myśl najprostszych zasad , takich jak gminy chrześcijańskie...
one się ostaną ,
tak one przetrwały kataklizm.Właśnie one nie skomplikowane układy finansowo księgowe .
Dzisiejsi władcy świata będą niczym... o ile przetrwają...
Resztę zostawmy Sprawiedliwości , on wie lepiej niż aniołowie co ma czynić ... a my ... róbmy swoje

Dlaczego my powinniśmy to uczynić ? to nie jest racjonalne myślenie, to instynkt.
Jeżeli naród między Wisłą a Odrą jest nieustannie atakowany np. ekonomicznie , politycznie, demograficznie,
wyśmiewany to zły musi się czegoś bać....no właśnie czego może się bać ?
stara zasada postępowania wojskowych :
"Nie masz informacji o przeciwniku ? przyjrzyj się jego działaniom ... i myśl "

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 05 2013 11:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

ups. chodziło mi o nieszczęśników z czasów Noego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 maj 12 2013 21:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka

Widzisz, jeśli to co powiedział ks. Natanek o intronizacji Lucyfera w bazylice watykańskiej jest prawdą...jeśli to prawda .
jeśli milczenie w tej sprawie oficjalnych organów kościoła jest jedynym stanowiskiem ....
to musimy przygotować się na najgorsze....


Ludzki umysł stawia różne hipotezy, jedne prawdziwe, a inne nie. Jeśli to nie jest prawda, to czy wolno stawiać taką hipotezę?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 13 2013 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054


Można , oczywiście że można pod warunkiem ,ze nazywam to wprost hipotezą , bo jeżeli tego bym nie uczynił
uczyniłbym czyn niezgodny w Dekalogiem zwany inaczej grzechem.

Gdybym milczał to też byłby to grzech , tym razem byłby to tzw. grzech cudzy , nie napominania , nie ostrzegania
przed POTENCJALNYM NIEBEZPIECZEŃSTWEM .
Nawet gdyby było to jedynie przypuszczenie ... to znakomicie pasuje do profilu najnowszej historii.
objaw troski o losy kościoła , przynajmniej w intencjach.

Sama modlitwa bez czynu tutaj niestety nie wystarczy .
Nie sądzę aby Natanek będący "pupilem " niektórych mediów narażał się na kpiny i podawał
niesprawdzone informacje, w każdym razie to mało prawdopodobne.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Powiastka o człowieku który ogarnięty powodzią czeka na strychu na koleje losu i modli się ... prosi o ratunek ignorując
przepływające opodal kawałki drewna ,które mogłyby służyć za środek ratunkowy przed utonięciem ,
można byłoby z nich zbić tratwę on... nie reaguje , ciągle się modli ... utonął .

Jaki błąd myślenia, taki podstawowy popełnił ? ano , on nie tylko prosił ....
on zaczął DYKTOWAĆ PANU WARUNKI , SPOSÓB W JAKI MA GO GO WYRATOWAĆ ,
"Pomóż mi panie... ale na moich warunkach "

Cóż to ma wspólnego z kościołem , otóż podczas każdej mszy zanosi on modły o pomoc o wsparcie Pana
w dziele jego misji ale.... na swoich warunkach ,

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


Kiedy tak słucham ... i uczestniczę ,to zastanawiam się czy aby na pewno zostaniemy wysłuchani.
Jest mowa werbalna i... niewerbalna , jak mogłaby wyglądać mowa instytucji gdyby była przekładalna ?

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

"Pomóż nam Panie ...ale nie tak abyśmy musieli wziąć się do roboty, dokonać publicznego rachunku sumienia instytucji ,
dokonać zmian , modyfikacji .

Pomóż nam Panie zachować kościół, ale tak aby zachować to czego Ty nie miałeś , co było Ci obce
tytuły , dąsy pląsy i konwenanse , nie chcemy operatywności działań , kochamy komentowanie tego co inni robią ,
nie kochamy pytań o to, co myśmy zrobili.Pomóż nam ... nie przepraszać .

Wymagamy od laikatu pracy wszelakiej , ale nie chcemy by miał on cokolwiek do powiedzenia w sprawach kościoła,
chcemy aby miał poczucie niższości podobne do pańszczyźnianego chłopa.
Od niewygodnych pytań wybaw nas Panie .

Kolorowych wydawnictw którymi można przykryć
szarą rzeczywistość racz nam przysporzyć Panie.
Spraw aby prasa pogańska nie pisała o kościele bo jeszcze wierni mogliby się czegoś konkretnego o
jego funkcjonowaniu dowiedzieć.

Pomóż nam Panie przysłonić niedostatki naszej pracy, naszego braku odwagi ,opowiadaniami
jak to Jan Paweł II bohatersko walczył , jakich to mieliśmy w historii wspaniałych świętych, byle nie mówić o tym co jest teraz ,
Chcemy mówić o kościele pielgrzymującym ale stać w miejscu, niczego nie zmieniać w swym postępowaniu ,
chcemy wstrzymać czas....
mówmy o tym co było kiedyś , oglądajmy się wstecz.

Daj nam Panie rozum i spryt abyśmy tematami zastępczymi przysłonili nasze pragnienia bezkonfliktowego,
lekkiego żywota , najlepiej aby po nas nasi następcy podjęli trud pracy i przykryli
bierność naszą ."
itd. itp.

Takich modłów oczywiście nigdy nie było ... słychać ,ale....
"mowa ciała " działalność instytucji...
??????????????????????????????????????????????????????
Jak sądzicie, zostaniemy wysłuchani ?
Przecież owe kawałki drewna z których można sporządzić tratwę przepływają opodal,
to nie jest kwestia wiary, to wszystko co człowiek opisał w zakresie analizy systemu , teorii organizacji i zarządzania,
politologii itd. nie jest "wiedza tajemną" ... to tylko kwestia wolności od świecidełek tego świata... i chęci do pracy.

W tych kategoriach kościół szatana lojalnością bije na głowę wyznawców Boga..
Jeżeli prawdą jest to ,co powiedział Pan,że kto Go miłuje ten wciela w życie Jego naukę ,
to ów kościół swego "pana" kocha.... z całego serca, całą swoja duszą , pracuje , nie śpi.
To jest najbardziej niepokojące, nie zło ale nasza bierność,

więc nie milczę , piszę to co nakazuje mi rozum i sumienie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 maj 26 2013 10:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: skierka


Można , oczywiście że można pod warunkiem ,ze nazywam to wprost hipotezą , bo jeżeli tego bym nie uczynił
uczyniłbym czyn niezgodny w Dekalogiem zwany inaczej grzechem.

Gdybym milczał to też byłby to grzech , tym razem byłby to tzw. grzech cudzy , nie napominania , nie ostrzegania
przed POTENCJALNYM NIEBEZPIECZEŃSTWEM .
Nawet gdyby było to jedynie przypuszczenie ... to znakomicie pasuje do profilu najnowszej historii.
objaw troski o losy kościoła , przynajmniej w intencjach.

Sama modlitwa bez czynu tutaj niestety nie wystarczy .
Nie sądzę aby Natanek będący "pupilem " niektórych mediów narażał się na kpiny i podawał
niesprawdzone informacje, w każdym razie to mało prawdopodobne.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

...
??????????????????????????????????????????????????????
Jak sądzicie, zostaniemy wysłuchani ?
Przecież owe kawałki drewna z których można sporządzić tratwę przepływają opodal,
to nie jest kwestia wiary, to wszystko co człowiek opisał w zakresie analizy systemu , teorii organizacji i zarządzania,
politologii itd. nie jest "wiedza tajemną" ... to tylko kwestia wolności od świecidełek tego świata... i chęci do pracy.

W tych kategoriach kościół szatana lojalnością bije na głowę wyznawców Boga..
Jeżeli prawdą jest to ,co powiedział Pan,że kto Go miłuje ten wciela w życie Jego naukę ,
to ów kościół swego "pana" kocha.... z całego serca, całą swoja duszą , pracuje , nie śpi.
To jest najbardziej niepokojące, nie zło ale nasza bierność,

więc nie milczę , piszę to co nakazuje mi rozum i sumienie.


Myślę, że nie ma w tym nic złego i nie jest to grzech, gdy się czeka na owoce, by rozpoznać czy drzewo jest zdrowe.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 maj 26 2013 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Oczywiście ,że nie , co więcej brak to właśnie brak rozwagi rozwagi, lekkomyślność może być grzechem , grzechem niepoważnego stosunku do kościoła.
jest tylko eden problem ...ile , ile czasu potrzeba czekać na podjęcie decyzji , jaką ilość informacji, trzeba przetworzyć ,żeby dojść
do właściwych wniosków ? dzieje kościoła są już na tyle rozbudowane ,że można było właściwe oceny co do skutków , owoców jak wolisz powziąć
WIELOKROTNIE . INNĄ RZECZĄ JEST CZEKANIE NA OCENĘ A INNA ODKŁADANIE DECYZJI W NIESKOŃCZONOŚĆ....
=====================================================
Czy Marcin Luter może być uznany za dobrodzieja kościoła katolickiego ?
Uczynił dla niego więcej niż wielu kanonizowanych świętych .

Co ? że to żarty ?
a... gdyby go nie było ? jak dalej potoczyły by się losy k.k.?

Gdyby nie reformacja czy sam z WŁASNEJ WOLI podjąłby się trudu odnowy ?
Teolodzy ? ilu ich było ... i nic... żadnej refleksji , prawdopodobnie to właśnie Luter ocalił k.k przed postępującymi
procesami gnilnymi , które prawdopodobnie gdyby owe tendencje były niepowstrzymane doprowadziły by
kościół do WEWNĘTRZNEGO OBUMARCIA.

Skąd to się bierze , ano tak mocno scentralizowana instytucja
POZBAWIONA JAKIEGOKOLWIEK WPŁYWU SZEROKICH MAS SPOŁECZNYCH NA JEJ FUNKCJONOWANIE
zaczyna żyć ... sama dla siebie , swoim własnym odseparowanym, hermetycznym życiem
tracąca poczucie rzeczywistości ...wyrodniejąca.
Owo zwyrodnienie przejawia się min, niezdolnością do refleksji, podejmowania decyzji podyktowanych
instynktem samozachowawczym, dobrem społeczności ....ale konwenansami.
To nie musi być efekt spisku masonów to ....prawidłowość .
To co daje się zauważyć to NIEZDOLNOŚĆ DO AUTOREFLEKSJI , Jan Paweł II przeprasza za inkwizycję ... po trzystu latach .
Analiza oficjalnych dokumentów Watykanu [ encykliki ] wykazuje ,ze jeżeli już zabiera się głos w sprawach społecznych
to jest to krok WYMUSZONY okolicznościami ZEWNĘTRZNYMI , z własnej nieprzymuszonej woli ... nigdy.

DLACZEGO NIEZDOLNY JEST DO RACHUNKU SUMIENIA ?

==================================================

To cytat węzłowy :
Joz.18,7
"Lewici nie otrzymają żadnej części pomiędzy wami, albowiem dziedzictwem ich jest kapłaństwo Jahwe."

Poniższe słowa nie należy rozumieć jako frontalny atak na stan kapłański, ludzi nie oceniam [ nie ośmieliłbym się]
tylko na ZASADY FUNKCJONOWANIA organizmu , systemu rządzenia
instytucją , moim zdaniem anty biblijne ,żeby nie było wątpliwości sam jeśli jestem wierzący , to zasługa wielu wspaniałych ludzi
których na swojej drodze napotkałem.
-----------------------------------------------------------
A więc jednak Żydzi przewidywali ,że zajmowanie się jednocześnie sprawami kapłańskimi i finansowymi wspólnoty,
może nieść ze sobą pokusę aby swego powołania zrobić całkiem
intratne zajęcie... i się przed tym zabezpieczali ...

To co najbardziej niepokojące w chrześcijaństwie to CYKLICZNOŚĆ różnego typy "tąpnięć" ,upadków moralnych poszczególnych
kościołów lokalnych np. francuskiego przed rewolucją, niemieckiego przed reformacją , rosyjskiego przed komunistycznym puczem
czy... utraty znaczenia społecznego i stopniowa erozją kościoła polskiego po roku 1989
związanych właśnie z brakiem WEWNĄTRZKOŚCIELNYCH REGULACJI EKONOMICZNYCH.
Właśnie owa regularność jest najciekawsza z punktu widzenia metody, bo to już nie są oderwane wypadki ale PRAWIDŁOWOŚĆ.
JAKA PRAWIDŁOWOŚĆ ? CZYM SPOWODOWANA ?


$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Struktura kościoła....JEST NIEPODOBNA DO TEJ KTÓRA JEST OPISANA W BIBLII.
Jeśli kościół to i duchowieństwo , nie ma kościoła bez duchowieństwa.
Jeśli przez stulecia struktura owa ewoluowała to zasadniczym pytaniem jest
W JAKIM KIERUNKU ? jakie są zasadnicze czynniki jej sterowności ?

istnieją dwie możliwości
a/ duchowieństwo jest WARSTWĄ kościoła wyróżnioną funkcją liturgiczną , czemu mają służyć święcenia i studia teologiczne .
b/ duchowieństwo jest KLASĄ społeczną wyróżnioną EKONOMICZNIE , uzyskuje dochody
ze struktur kościoła które działają jak UKŁAD BUSINESSOWY .

Na którąś z tych opcji należy się zdobyć aby uzyskać właściwą METODĘ ZROZUMIENIA zjawisk zachodzących
w obrębie instytucji , nie można zastosować właściwego antidotum na jego niedomagania , nie da się stosować lekarstwa bez
diagnozy, nonsensem jest aplikowanie kropli do nosa komuś kto cierpi na nagniotki ,

jeżeli przyjmiemy opcję a , lekarstwem jest Biblia ,
jeżeli przyjmiemy opcję b kluczem do zrozumienia tego co się w kościele dzieje jest.... marketing....

teraz pora na szok, z Biblią w ręku nie da postępowania kościoła wytłumaczyć , zostaje tylko jedno pozostałe wyjście ...
TO BARDZO WAŻNE PYTANIE, WAŻNE BO DAJE KLUCZ, METODĘ ZROZUMIENIA DZIEJÓW
I MOTYWÓW DZIAŁANIA INSTYTUCJI.
Bo istnieje i taka możliwość ,ze trzymając Biblię w ręku... niczego nie zrozumiemy, trzymając podręczniki marketingu ...owszem tak.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

PRZESŁANKI DO TRAKTOWANIA INSTYTUCJI KOŚCIOŁA [ nie mylić z ludźmi ]JAKO TWORU BUSINESSOWEGO

1. Nie chcę się powtarzać , wypowiedź z 29 I 2013 r. w temacie "Precz ze Starym Testamentem"
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

2. Sposób traktowania przychodów pieniężnych w ramach wspólnoty:
powołuję sie na moją Oponentkę
nolens-volens nieoficjalną przedstawicielkę poglądów duchowieństwa.

Kiedy wyraziłem swoja wątpliwość co do wartości etycznej postępowania księdza który urządzał "defilady " wsród zubożałych
ludzi ze zniszczonych pegeerów , dokonywał "uroczystego przejazdu" nowiutkim "Land Roverem"
moja Oponentka wyraziła zdanie, że widocznie jest to zapłata ZA DOBRA PRACĘ ...
TAK ?...a jakie są kryteria tego co nazywamy dobrą pracą kapłana ?

Z tego co wiem, można być znakomitym księdzem w ubogiej parafii i z tego powodu jeździć nie "Land Roverem " ale zwykłym
rowerem bez "v" , można być statystą w zamożnej parafii i posiadać dobra doczesne zdecydowanie większe ,
tylko co to ma wspólnego z nakładem i jakością pracy ? [ tej .... własnej oczywiście ... nie parafian ]
A swoja drogą w tym ujęciu Chrystus musiał być wyjątkowo kiepskim kapłanem...

takie poglądy może mieć jedynie ten kto OSIĄGA ZYSKI a nie OTRZYMUJE ZAPŁATĘ.
to nie to samo [ "der Mehrvert "K. Marksa] wniosek :

tak zachowuje się klasa a nie warstwa społeczna.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
3. Największą przesłanką w ciągu ostatnich dwudziestu lat , przesłanką ostro przemawiająca za traktowaniem instytucji jako
instytucji businessowej jest jej zachowanie się na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Mieliśmy w Polsce na masowe ,powtarzam masowe bo liczone w dziesiątkach tysięcy przypadki niewypłacania pracownikom
należnych pensji , dla przypadkowego czytacza Biblii jest to ewidentne , nie trzeba wykształcenia teologicznego,ciężkie bo aż wołające o pomstę do nieba
naruszenia zasad nauki Pana , cóż na to teolodzy ?
tak, tak, ci którzy na koszt ludu bożego pobierali nauki ?

dyplomowani teolodzy... milczeli ,pisz wymaluj podobnie jak za czasów poprzedzających reformację ...!
Cóż to jest jak nie ośmieszenie Alma Mater które wypuszczają w świat takich "wspaniałych " absolwentów ?

Tłumaczenie tego faktu ociężałością, nie operatywnością instytucji jest kiepskie, cóż to za efektywność pracy ?
ale niech tam...
w tym właśnie czasie kościół instytucjonalny jako jeden z pierwszych podmiotów ustawił się w kolejce
po zwroty majątkowe itd.... i kto powiedział ,ze instytucja kościoła jest ociężała ?
tutaj błysnęła niewiarygodnym refleksem,

Biblia kontra doraźny interes, Biblia przegrała , tak nie zachowuje się warstwa tylko klasa , dla której Biblia
i swobodne jej interpretacje [ lub przemilczenia ] to kwestia marketingu ,to "towar " ... czy popełniłem błąd myślenia ?

...eh ! gdyby taki refleks miało duchowieństwo w sprawach duchowych ...

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

4 .Wybiórczość w traktowaniu Biblii:
Uzasadnieniem celibatu ma być znany wszystkim tekst św. Pawła... ale sam św Paweł pozostawił wymóg bezżeństwa
OSOBISTEJ PREFERENCJI CZŁOWIEKA a instytucji , nigdy nie atakował żonatego św. Piotra ...

nigdy nie grzeszył przeciw drugiemu wymienionemu w Dekalogu przykazaniu i nie czyni sobie obrazu Pana
który działa na zasadzie "albo -albo " tj. obdarza powołaniem do kapłaństwa lub małżeństwa
ale nigdy jednocześnie .... tak celibat jest oparty o ten grzech ...grzech który pociąga za sobą następne grzechy,
niekiedy prasa je opisuje....kto w instytucji tak bardzo kocha grzech ?

Ale , ale...
jeśli oni tacy "pawłowi " to jakim cudem nie stosują się do wypowiedzianej wprost opinii w której "włóczenie się "
chrześcijan po pogańskich sądach nazwał prosto "łopatologicznie " zgorszeniem .
Jeśli tacy "pawłowi "to dlaczego milczą ? gdzież to "umiłowanie " św, Pawła ?
Hokus- pokus ...i św. Pawła ... nie ma.

Jeśli tacy "pawłowi " to dlaczego nie dają OSOBISTEGO przykładu pracy opisywanego w II Tes .
Dlaczego INSTYTUCJA NIE JEST ZDOLNA DO PRACY ?
jedynie wzywa do czynu ...
..................
W sytuacjach trudnych w każdej instytucji obowiązuje zasada" wszystkie ręce na pokład "
W jaki sposób wykorzystuje się eks kapłanów którzy "powiesili sutannę na kołku "
ich święcenia i wykształcenie są aktualne , to w instytucji nie zależy nikomu na losach kościoła ?

przecież można z nich uczynić elity laikatu , kto boi się silnego laikatu ?
Biorąc stosunki ilościowe ... kto boi się silnego kościoła ? tak bać kościoła może się...jest jedna osoba, duch potężny , ale lepiej jej nie wymieniać,
ale taka jest logika.. w końcu to właśnie nie Kto inny ale Słowo mówi o tym ,że po owocach ich poznacie,
może właśnie dlatego anty kościół ma łatwy dostęp do administracji watykańskiej... może....
cóż tutaj można dodać ?

Jestem katolikiem , siłą rzeczy nie podzielam poglądów Marcina Lutra w temacie jego stosunku
do papieża , jego prymatu , jakiś porządek musi być , musi być ktoś kto czuwa nad np. doktryną wiary , jednością wyznania ,
ale gdyby nie to....w każdym razie mój stosunek do INSTYTUCJI [ nie mylić z ludźmi ] jest ... jaki jest.

Proszę zwrócić jednak uwagę na KLIMAT społeczny, jak bardzo Watykan musiał "zaleźć za skórę" wiernym skoro
a priori sugestii Lutra w dużej części kościoła nie odrzucono ?
cóż , poczucie bezkarności demoralizuje.a.... co to jest odpowiedzialność przez historią ?... co to jest ?
nieodpowiedzialność i tyle.

Tak zachowuje się nie warstwa tylko klasa społeczna ,która zainteresowana jest w tym ,aby dorobek materialny
wspólnoty nie pozostawał w ręku wspólnoty, ale bardzo wąskiej , wyselekcjonowanej grupy w ramach wspólnoty ,
żeby po prostu nie wypływał .
Czy jest lepsze, bardziej logiczne tłumaczenie ?jakie może być inne tłumaczenie ?

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

5. Ten sam element występuje przy okazji opisu metod jakimi wierni powinni realizować naukę Pana,
wszystko cokolwiek wierni by nie uczynili w nauce kościoła ma się odbywać INDYWIDUALNIE,żadnej zespołowości...
w dobie globalizacji to nieomal ... ośmieszenie absolwenta wyższej uczelni.
Głupi czy niedouczeni ?
A może ani jedno ani drugie ....?
Może tutaj chodzi nie o dobro kościoła , ale o to aby laikat nie zrozumiał swojej siły i znaczenia ?
Wyzysk polega min, na braku rzetelnej informacji o znaczeniu własnej osoby w społeczności.Osoba niedoinformowana , niedowartościowana
z punktu widzenia marketingu jest łatwym celem .... ale czy ten cel to aby na pewno brat ? jedno drugie wyklucza .

Jeżeli tak , to z punktu widzenia interesów wąskiej , bardzo wąskiej grupy w łonie kościoła można nawet
zaryzykować auto ośmieszenie po to aby zachować interesy ,
business uber alles ,ot co.
A więc jednak klasa a nie warstwa.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
6. Kiedyś ,kiedy chciałem się czegoś konkretnego dowiedzieć o funkcjonowaniu państwa zwanego PRL-em
korzystałem z usług zagranicznych rozgłośni radiowych , wszytko inne poza reglamentowanymi przez cenzurę informacjami
było tajne , do rangi symbolu awansował obraz budki dróżnika oznaczonej znakiem zakazu fotografowania typowego
dla obiektów strategicznych .... ciiii ... tajne !

No dobrze a gdyby sytuację porównać z... to czy przeciętny wierny ma
możliwie pełny obraz działalności instytucji czy jest to obraz reglamentowany, przecedzony przez hermetyczny
zamknięty dla niepowołanych system utajniania .
Samobójstwo informacyjne ?oczywiście ,że tak .
W sytuacjach trudnych będziemy bardziej ufać tym którzy jak np. "zagraniczne" pogańskie media informowały
o np. aferach pedofilskich niż tym którzy je przemilczali lub tuszowali , to proste .

Ale może warto zaryzykować i to, cóż business is business .Tak zachowuje się grupa interesu a nie ci którym zależy na dobru ogółu,
to pewne , rozumowanie zrozumiałe dla ucznia szkoły powszechnej .

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

A teraz clou zagadnienia.
Wracam do punktu wyjścia, dlaczego kościół nie posiada MECHANIZMÓW SAMOKONTROLI , bo jako się rzekło CYKLICZNOŚĆ
tąpnięć historycznych jest dość stwierdzalna i regularna , dlaczego od czasu do czasu któryś z kościołów wpada w ta samą pułapkę ?
Przypomina to sytuację w której statki wpadają raz po raz na ta samą rafę i żaden z nawigatorów nawet nie usiłuje
skorygować mapy !
Tego z Biblią w ręku nie da się wyjaśnić...

Wyznanie grzechów przed spowiednikiem jest ciężkie [ mówię o sobie ] bo ono ZMUSZA DO POKORY , UZNANIA swej małości,
no tak .... ale kto chce zrobić karierę nie może szefowi mówić o tym co złe , bo pośrednio krytykuje postępowanie samego szefa,
a to ryzykowne, bardzo ryzykowne ...
To dotyczy nie tylko kościoła , papież jak i inny szef instytucji jest "otorbiony " gronem pochlebców , to prawidłowość
organizacyjna , wszystkich systemów hierarchicznych , car , papież dowiadują się o wszystkim co złe jako ostatni ,
o tym co dobre , o sukcesach jako pierwszy no... tu już są wyścigi...
..............................................................
Stąd też tego typu instytucje od czasu do czasu potrzebują "tęgiego kopa Z ZEWNĄTRZ [ bo drogi wewnętrznej samokontroli nie ma
albo jest fasadowa ] dla uzyskania poczucia rzeczywistości , takim bodźcem i to bodźcem ozdrowieńczym dla kościoła
był światopoglądowo walczący ateizm kolektywistyczny.Tak , komunizm de facto kościół polski ...wzmocnił ... a dlaczego ?
odpowiedź jest prosta , bo go zjednoczył , zintegrował .
Obcy kulturowo, przyniesiony na bagnetach swego czasu zintegrował zarówno duchowieństwo , zwalczaną inteligencję a "samobója "
strzelono sobie kiedy dopuszczono do sytuacji kiedy zrażono do siebie robotników , to już był początek końca .
.................................................................
Dlaczego walczący ateiści odnieśli taki sukces teraz , w ostatnim dwudziestoleciu ? ano nie popełnili błędu poprzedników
i PODZIELILI GO MATERIALNIE , szczegółów nie opisuję każdy widzi ...

A instytucja wcale nie była społecznie neutralna ! stanęła w jednym rzędzie z bogatymi tego świata [ nie po raz pierwszy ]
Już prorok Syrach mówił ,że człowiek ma przed sobą wodę i ogień,
symbol tego że jest ZMUSZONY DO WYBORU , tutaj nie ma neutralności , to jest tak jak z sytuacja w której ktoś
bezczynnie przygląda się maltretowaniu przechodnia przez chuliganów , neutralność jest MILCZĄCĄ AKCEPTACJĄ ZŁA [ Bonifacy VIII ]

Niby wszystko takie same dogmaty ,liturgia ,pieśni , pierwsze komunia itd. wzrok mówi ,że to to samo serce już nie...
w takich przypadkach owi się ,że np. małżeństwo straciło chemię "
Tu akurat Biblia ma swoje zastosowanie , psucie atmosfery przez kłamców jest opisane przez obraz grzechu Ananiasza i Safiry,
tak, ale to akurat tabu naszej religii.
Jeżeli to prawda że to Duch św. spaja kościół w całość to ten który do swego brata nadużywa słowa Miłość , kłamie...
niszczy jedność, ja na miejscu duchownych tego słowa w kontekście aktualnych wydarzeń społecznych bym nie nadużywał....
ze strachu przed Sądem .Hipokryci mogą mieć ciężka sprawę...

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Ale niech tam ....najważniejsze aby z sytuacji wyjść .
No tak,ale tu jest problem ... instytucja nie potrafi przepraszać...
Papież Jan Paweł II za inkwizycję przeprosił ... po trzystu latach....a co robili poprzednicy ?
Dziecię idące do pierwszej komunii wie, że jeżeli popełniło grzech przeciwko swemu bliźniemu, to należy szkodę materialną wyrównać,
przeprosić a ma na to co najmniej rok , to tego dyplomowani teolodzy nie wiedzą ?
rzeczywiście tak marne są ich dyplomy ? wiem jestem wredny.
....................................................
Jak wiele dobrego zrobił śp. kardynał Wyszyński na drodze normalizacji stosunków miedzy Niemcami a Polakami
wybaczając i prosząc o wybaczenia,... no tak ale to był prymas tysiąclecia...gdzież innym do niego,
tu potrzebny jest człowiek uduchowiony, mąż stanu tzn. taki który ogarnia sprawy CAŁEGO KOŚCIOŁA a nie tylko duchowieństwa.
No tak ale czy "ciśnienie systemu" mechanizmy awansów "wypchną na szczyty władzy człowieka oddanemu kościołowi ,
czy lojalnego wobec grupy "trzymającej władzę " ?

Jak bardzo podobna jest sytuacja społeczna ta dzisiejsza do końcówki lat siedemdziesiątych , wtedy kościół jawił się jako niekłamana
potęga etyczna , punkt odniesienia moralnego ... ale dzisiaj już nie, stoi w jednym rzędzie etycznym z dorobkiewiczami za wszelką cenę...
tak odbieram nastroje społeczne [ kwestia odczuć ] więc lepiej aby w tych sprawach potężnych krzywd społecznych i narodowych
nie zabierał głosu ...bo będzie śmiech..... i niewygodne pytanie , no cóż ludzie pamiętają .

Kościół kard. Wyszyńskiego miał czystą "niezabazgraną" opinię , on mógł sobie na mocny głos pozwolić.
W tej sytuacji przedstawiciel kościoła powinien przeprosić .... aby wejść na drogę odnowy , nie ma rozgrzeszenia bez wyznania grzechów,
... ale jeśli uważa że to nie grzech , jeśli odwrócenia się od bliźnich to nie grzech ,
niechże to będzie powiedziane wprost , bez niedomówień , niech nie tkwi jak zadra w sferze uczuć laikatu , to by wiele uprościło ,
tak , powiedzieć wprost nie , nie popełniliśmy grzechu , grzechu nie ma.
cóż ,volenti non fit iniuria,

ale instytucja ani nie przeprasza, ani też nie mówi tego że grzechu nie ma , że jest bez winy j/w , gra na zwłokę ?
więc co nią kieruje przykazanie kościelne ?

Nie , podstawową zasadą businessu jest to że za "chwyty marketingowe "się nie przeprasza !
bo to ... oznaczałoby mocne postanowienie poprawy i zerwanie ze złem , businessman na to nie pójdzie...
jeśli tak, to nie ma co liczyć na dobrą wolę klasy ... tylko na struktury...
Tematu nie rozwijam ,bo to bezsensowne w sytuacji kiedy nie ma pewności czy to co piszę przesłanka , diagnoza
nie zostanie zaakceptowana.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Żeby dłużej nie "jojczyć "
Stara biesiadna reguła "czym się strułeś tym się lecz "
Kluczem do uzdrowienia kościoła nie są jakieś rozbudowane rozważania teologiczne
ale zmiany natury ekonomicznej w WEWNĘTRZNYM OBIEGU GOSPODARCZYM ,
właśnie znajomość ekonomii i ich reguł może kościołowi pomóc.Wszystko inne już świat zna , wszystkie "odnowy"oparte o słowa i tylko słowa
to z marketingowego punktu
widzenia sprzedaż tego samego towaru tyle ,że w innym opakowaniu .

Dlatego ośmielam się poddać w wątpliwość skuteczność osobistej postawy papieża , jego skromność , otwartość na ludzkie cierpienie itd.
Jeśli ... nie otworzy drzwi Watykanu dla Chrystusa , nie ZMIENI NA EWANGELICZNY STYL PRACY INSTYTUCJI , jeśli nie dokona zmian organizacyjnych
to ... nihil novi , erozja, obumieranie kościoła będzie trwać dalej.
Czas pokaże czy miałem rację , na razie jestem w stanie postawić dolary przeciw orzechom [ na całe szczęście nie mam tego aż tyle ]
że nie zmieni się nic zasadniczego , bo powierzchowne są gesty instytucji , praktyka funkcjonowania zostaje ta sama.

Dowód ?
Proszę porównać sytuację k.k. sprzed dwudziestu paru lat i obecną i zadać pytanie
Co się zmieniło ? teologia , dogmaty wiary , liturgia ... czy układ interesów ?
Taki prosty intelektualnie zabieg dla myślącego człowieka jest absolutnie wystarczający.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Teraz wykorzystuję okazję aby dać proste { i krótkie ], genialnie proste streszczenie niepowodzeń kościoła
bo to całe moje pytlowanie ,wszytko to da się ująć twierdzeniem że:
nie sposób służyć Bogu i mamonie, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne itd.
cudowna lekkość , no cóż to On jest Mądrością , nie ja.

A swoja drogą...ten młodzieniec który odszedł od Pana smutny ,wtedy kiedy Mesjasz zaproponował mu
aby pozostawił swe dobra i poszedł za Nim nie postąpił aż tak źle ,
on był na swój sposób uczciwy ,są gorsze postawy...
Znacznie gorzej skończył ten kto poszedł za Panem głosić Miłość nie pozbywszy się miłości do pieniędzy,
lepiej mu by było gdyby się nie narodził, tak mówi Pan.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 02 2013 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054


Cóż , nie spodziewałem się takiej pomocy na poparcie swojej tezy, i to z ust hierarchy pierwszej wody.

Czymże jest ostatnia , szeroko komentowana wypowiedź kardynała Dziwisza
jak nie próba poszukiwania STRUKTUR WYKONAWCZYCH kościoła w strukturach państwa ?

Czymże jest usiłowania nakłonienia państwa by respektowało tą naukę którą kościół głosi
a której żaden podmiot życia społecznego nie podjął się realizować w praktyce społecznej?... nawet kościół...
to widać przecież po jego strukturach, one nie nadają się do pracy,

temat zastępczy ? chyba jednak nie...tak ważna persona jeśli już zabiera głos to przecież nie w sprawach marginalnych .

Bo to nie jest temat zastępczy tylko ... wstydliwy.
ale jako się już rzekło klasa z natury swojej nie przyzna się do błędów ...będzie kręcić , mataczyć, tuszować,
'kombinować jak koń pod górkę" ale do meritum zagadnienia się nie ustosunkuje.
Wygląda na to ,że złej, niebiblijnej i irracjonalnej prakseologicznie pracy kościoła winne jest ... państwo.

No tak ,taka teza, choć śmieszna jest bardziej akceptowalna niż przyznanie się do błędu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 03 2013 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: skierka


Czymże jest usiłowania nakłonienia państwa by respektowało tą naukę którą kościół głosi
a której żaden podmiot życia społecznego nie podjął się realizować w praktyce społecznej?... nawet kościół...
to widać przecież po jego strukturach, one nie nadają się do pracy,


Chyba jednak w swoich usiłowaniach dowodzenia swoich tez poszedłeś za daleko.
Kardynał Dziwisz nie domaga się respektowania nauki, którą Kościół głosi, ale respektowania "prawa Bożego". Zasadniczą częścią prawa Bożego jest prawo naturalne, czyli prawo wywodzące się z natury człowieka.
Prawo naturalne stało się również podstawą etyki - stanowi kodeks moralny dla wszystkich ludzi, bez względu na poglądy religijne, wiek, pochodzenie, narodowość itp. Kardynalną zasadą, na której opiera się prawo naturalne jest stwierdzenie, iż człowiek wyposażony w rozum (logos) i wolę z natury przeznaczony jest i powinien czynić dobro (prawo naturalne ma je zabezpieczać). Ponieważ lex naturalis wskazuje na potrzebę sprawedliwości, poszanowania godności człowieka, równości, dobra etc., coraz częściej wskazuje się na to, iż prawo stanowione powinno się na nim wzorować.
Posiada prawo naturalne kilka fundamentalnych właściwości, należą do nich m.in. niezbywalność, powszechność, nieskończoność, skłonność do wybierania odpowiednich wartości, poznawalność, kierowanie się rozumem oraz obowiązywalność moralna.

O takim prawie mówił chyba kardynał, a nie o tym, że Państwo ma wprowadzać w życie prawo Boże pozytywne czyli zespół norm, które dane zostały przez Boga w postaci objawienia czy to w Starym czy to w Nowym Testamencie. na co zresztą dał się złapać towarzysz Miller.
Ale Tobie do Millera chyba daleko, więc czemu idziesz w jego ślady?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 05 2013 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Witam.
To co piszesz jest zrozumiałe i oczywiste.... dla człowieka wierzącego.
Oczywiście ,że do wymienionego eks premiera mi daleko , staram się jednak zrozumieć niewierzących , nie ukrywam ,że wśród nich żyję
i niejednokrotnie się ścieram [ niekiedy ostro ]
Problem w tym że respektowanie prawa naturalnego jest oczywiste dla mnie , dla Ciebie dla innych już nie...

Dla niewierzących owo respektowanie praw osoby ludzkiej jest wyjątkowo niejednoznaczne ,
nie można mówić o czymś czego ... nie ma , dla człowieka niewierzącego jeśli nie ma Boga,
to i prawa naturalnego też nie ma. Godność człowieka ... ona niejedno ma imię , ot żeby daleko nie szukać
sprawa tzw. "małżeństw " gejowskich to dwa różne światy, a słowa te same !
godność , tolerancja , humanitaryzm, szacunek dla osoby ludzkiej itd.
dlaczego tak jest ,bo to nie jest... matematyka a już na pewno na gruncie przeciętnego zjadacza chleba{ a już na pewno człowieka manipulowanego ]

Ale są dowody pośrednie, to żyjąca i DZIAŁAJĄCA wspólnota i to jest argument najmocniejszy,
skuteczność jest udowodniona historycznie , a cóż w tym dziwnego w końcu czymże jest Kościół jeśli nie
Mistycznym Ciałem Chrystusa , a któż może być mocniejszy niż On ?

no... jeśli żyje i działa, bo jeżeli jedynie komentuje to co robią lub czego nie robią inne podmioty życia społecznego
to nie jestem przekonany , czy nie czynimy niechcący karykatury Chrystusa.
Bo cóż to znaczy :"żyje i działa w naszych sercach "dla poganina to nic nie znaczy...to coś co ociera się o poezję
ale nie dotyczy bieżącego życia społecznego , życia bardzo drapieżnego ,życia w którym dominują mocne argumenty.

Może ów poganin dość łatwo "dać kontrę " :
np. "jeżeli w sercach ... to niech w sercach zostanie , cóż Mu do prawa ?

"Macie takie wspaniałe prawa i zasady ? ok. to dlaczego ich nie widać ? dlaczego niezależnie od prawa
... a czasami wbrew prawu państwowemu nie POKAŻECIE jak to działa w praktyce ?
Nie kupujemy " kota w worku" więc pokażcie jak działa wspólnota ,pokażcie co warte są wasze zasady ,
macie pełna swobodę , państwo nie ingeruje w wewnętrzne stosunki wiernych, więc cóż wam przeszkadza wziąć się do roboty ?"
... i będą mieli rację , niestety.

A jeśli przypomni się ,że w demokracji decyduje większość , to może być to przez niektórych odczytane jako
omijanie tej zasady niejako "tylnym wejściem "nawet jeśli to nieprawda to istnieje możliwość wywołanie takiego wrażenia
via środki społecznego przekazu.

Ale co ja tutaj ...
przecież to nie kto inny ale właśnie Pan powiedział ,że jeżeli sprawiedliwość nasza nie będzie WIĘKSZA niż ta pogańska to nie wejdziemy
do Jego Królestwa ,
przy założeniu ,że kieruje nami to samo prawo ,prawo państwowe ... możemy być co najwyżej tacy sami, właśnie najwyżej tacy sami ...
do czego potrzebna jest sól która niczym ni różni się smakiem od potrawy ?
TO IMPLIKUJE ZUPEŁNIE INNE ZASADY FUNKCJONOWANIA NIŻ OBECNE.

Suplement do ST. Żydzi mają prawo mojżeszowe , Talmud , Arabowie szariat
a my ... my możemy prosić władze państwowe aby "raczyły " uwzględnić nasze wartości.

To kwestia uczuć , odbieram to jako upokorzenie , najchętniej użyłbym rusycyzmu "paszoł won "
Taka jest Ewangelia , tak !
strzepnięcie kurzu z sandałów było synonimem zerwania jakichkolwiek więzów, w tej sytuacji państwo może
jedynie "pójść do Canossy "

a przecież w/w prawa religijne oparte o ST i Koran są niczym wobec tych perspektyw jakie daje możliwość tworzenia prawa w oparciu o Ewangelię,
własnego prawa,nie musimy prosić pogan o "łaskę " tym bardzie ,że UE której członkiem jest Polska
a która jest zdominowana przez "braci w fartuszkach " więc z czysto praktycznego punktu widzenia
jaka jest skuteczność tego typu apeli ?

czemu więc zaplecze intelektualne kościoła tego nie robi ? bodaj zgrubnie nakreśli SYSTEMOWE REGUŁY CYWILIZACYJNE
nie wierzy w siłę Słowa ? CZY UCIEKA PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ?

bo państwo nie uchwaliło to my już nic nie możemy uczynić ? szukanie alibi ?
tak , niestety tak, bo pierwsi chrześcijanie udowodnili ,że państwo jest w sytuacji determinacji wiernych bezsilne ...{ patrz np. PRL ]
a Rzym , gdyby trzymać się terminologii dzisiejszej to było supermocarstwo .
Jeżeli jednak szukamy pomocy u państwa, to niestety słaba jest nasza determinacja , słaba jest nasza wiara.

Jeśli cokolwiek chcielibyśmy uczynić samodzielnie , bez protezy pomocy państwa to w obecnych strukturach jest to niemożliwe,
chyba że się mylę i istnieją inne wyjścia , dotychczas nikt jednak niczego innego nie zaproponował poza
"wiszeniem u klamki Sejmu "
W tym samym dniu słuchałem słów abpa gdańskiego , skarżył się ,że wiele rozwiązań społecznych które przedłożono posłom,
rozwiązań które miałyby pomóc życiu rodzin zostało zignorowane , tak to jest upokarzające ,
ileż można prosić ?

widzisz niewolnictwo ma wiele wymiarów , niewolnik to niekoniecznie ten który kocha swego władcę ,
niewolnik to ten który nie może przyjąć do wiadomości ,że może żyć a przede wszystkim myśleć
niezależnie od swego pana ,nie może się bez niego obejść,
niewolnictwo jest we wnętrzu człowieka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 08 2013 10:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1054

Ok.to może z innej strony.

Papież Jan Paweł II powiedział,że są w marksizmie "ziarna prawdy " za jedno z tych ziaren uważam metodę tłumaczenia niektórych
zdarzeń historycznych za pomocą zgodności bazy ekonomicznej z nadbudową społeczną.
Czy da się niepowodzenia ewangelizacji , postęp laicyzacji wytłumaczyć właśnie tym prawem socjologii ?
Tak ,oczywiście że tak .
gdyby nawet nie istniały struktury zła ,świadoma działalność ludzka to i tak laicyzacja może czynić postępy
niejako "z automatu" choć być może wolniej.

Być może , kościół szatana nie jest aż tak mocny, być może to my jesteśmy aż tak słabi ....

======================================

Na przestrzeni wieków właśnie kościół miał zauważalną tendencję aby "przyklejać się" do bieżących waruków ekonomicznych,
wszystko to na zasadzie :
" My się do polityki nie wtrącamy, a wy , władze państwowe tylko z nami nie walczcie ,
pozwólcie nam głosić Słowo,
odprawiać msze, żyć rytmem pierwszych komunii św, ślubów i pogrzebów "
ot sielsko, anielsko ... i wygodnie "

Rzecz jasna , to nie może odbywać się bezboleśnie takie "klajstrowanie " nie może odbywać się bez "retuszów" Słowa,
ale tutaj zaplecze intelektualne kościoła jest wyjątkowo spolegliwe , potrafi uprawiać żonglerkę argumentacji
jak nikt inny :
a/ W czasach feudalizmu wyzysk feudalny nazywano "boskim porządkiem "

b/ w czasach "dzieci kwiatów" spotkałem się z wypowiedzią kapłana iż " Chrystus był pierwszym komunistą "

c/ na początku lat dziewięćdziesiątych spotkałem się wręcz z apologetyzacją kapitalizmu , pomimo tego że nasi bracia
z kościołów reformowanych to co oni nazywali ' protestancką rewolucją " dawno przestali łączyć z etyką,
w ramach audycji tv . sat. lojalnie przyznali ,że kapitalizm w obecnej formie wyrwał się spod kontroli moralnej,
ergo ... nauka społeczna k.k. stała się bardziej protestancka ... niż sami protestanci.

Toż to cudowna "elastyczność " !
W życiu społecznym istnieją takie stronnictwa nazywane "partiami władzy " w których ideologii panuje ' przysłowiowy "groch z kapustą"
jak trzeba to są prawicowi , kiedy trzeba to lewicowi ,
kiedy jest taki zysk są technokratami , kiedy nie ekologami ... itd. itp.

ale żeby kościół....
przecież to samobójstwo, prędzej czy później, nawet bezwiednie wierni zaczną kopiować zachowania swych pasterzy,
w hierarchicznym systemie władzy to nieuniknione.

Prędzej czy później zacznie odchodzić młodzież , ona nie znosi dwuznaczności , jest manicheistyczna , czarno - biała
nie ma na co narzekać na to ,iż jest taka , to dzieło Pana a człowiekowi nic do tego.

Spotkałem się osobiście z wypowiedzią księdza [ kazanie ] w których ostro krytykował on konformizm wiernych , nawet użył
określenia ' ludzie chorągiewki "
... ale "zapomniał " kto ich takiej postawy nauczył.....
cóż stara rzymska maksyma o tym ,iż ryba zaczyna psuć się od głowy ma swój niezamierzony , przypadkowy podtekst,
ryby to symbol.... wiadomo kogo.

==================================================================
Jakiś złośliwiec powiedział ,że jeżeli Pan chce kogoś ukarać... to spełni jego najskrytsze marzenia , pasuje jak ulał
do naszej rzeczywistości.

Tragedia kościoła nie polega na tym ,że jest on urzędowo [ oficjalnie ] zwalczany , że nie otrzymał zwrotu majątku,
nie obowiązują go limity na papier drukarski.
Posiada nawet to o czym jego przodek w latach komuny mógł jedynie marzyć "okienko w telewizji "
własne stacje radiowe itd. więc dlaczego "dołuje " ?

Na gruncie metodologii marksizmu jest to świetnie wytłumaczalne , otóż nawet bardzo ale to bardzo uległy kościół
nie ma się do czego "przyklajstrować "Baza ekonomiczna współczesnych społeczeństw postindustrialnych
jest tak dalece różna od PODSTAW nauki wspólnoty wiernych ... ze nie ma do czego się przyznawać,
a więc owa nauka MUSI ZAWISNĄĆ W PRÓŻNI SPOŁECZNEJ.
jest niespełnialna , nierealna, wręcz "kosmicznie abstrakcyjna "

Siła kościoła szatana polega nie na tym że jest on taki nadzwyczajny ale na tym ,że wziął przykład ... z wyznawców Chrystusa
i "przykleił się" do warunków społecznych dyktowanych przez wielkie konsorcja,
ON NIE TYLKO KOMENTUJE ALE I ZMIENIA RZECZYWISTOŚĆ ... jest bardziej Chrystusowy ...
więc rugowania chrześcijan z życia społecznego następuje nieomal automatycznie

- ten kto jest miłosierny dość łatwo zostanie "zjedzony" przez konkurencję.
- ten kto nie kłamie w reklamach, jest prawdomówny
nie przedstawia swego towaru jakim jest naprawdę przegra.
- ten kto nie idzie z prądami życia kulturowego, towarzyskiego dyktowanym przez media w warunkach atomizacji
społeczeństwa przegra swe życie osobiste . itd, itp.
- ten, komu na sumieniu leży pomyślność narodu, dziedzictwa ojców zostanie zakrzyczany pomówiony
o ksenofobię, kołtuństwo, nieeuropejskość itd.
===========================================================
Tutaj pora wrócić do punktu wyjścia, że coś jest na rzeczy zauważył wcześniej Jan Paweł II
wzywając do tworzenia "cywilizacji miłości"
na czym polega porażka ,użyłbym mocniejszego określenia pogromu nauki społecznej kościoła ,
ano na tym że ową "cywilizację " nie oparto o bazę ekonomiczną
a co na to Pan ?

No cóż , to jest oczywiste nawet dla takiego "czytacza amatora "jak ja.
Opis dziejów chrześcijaństwa Pismo zaczyna ... właśnie od opisu stylu życia , WSPÓLNOTY także ekonomicznej
gmin, to była wspólnota PEŁNA tj, obowiązująca nie tylko życie litrurgiczne ale WSZYSTKIE ASPEKTY FUNKCJONOWANIA
kościoła, oni ... nie musieli prosić cesarza o "łaskę"

Okazuję się ,że Nauka Pana "wyprzedziła o milę " naukę uczonych w piśmie.
Jeżeli tak, to wcale nie potrzebny jest szczególny wysiłek ...aby ją rozbudowywać, rozwijać, troszczyć się o jej postęp ,
wystarczy jak ów syn marnotrawny wrócić , po prostu wrócić , c.b.d.o.

Zdaję sobie z tego sprawę,że piszę to w Roku Wiary wg. k.k.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,04 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana