Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Stwierdzenie nieważności małżeństwa to ...
 |  Wersja do druku
Szarik
 luty 01 2015 16:46  (Czytany 3351 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/12
Postów:: 2

Stwierdzenie nieważności małżeństwa to ... rozwód kościelny.
Nauka Kościoła głosi, że sakrament małżeństwa ma charakter nierozerwalny.

Ale jak Kościół (żeby nie ucierpiał i nie stracił wiernych) ma się dostosować do społeczeństwa, w którym na około same rozwody, coraz więcej też singli i singielek, małżeństwa które czasem przetrwają kilka dni i zaraz się sypią, rozwód za rozwodem... takie czasy i moda.
Więc trzeba wymyślić jak obejść niewygodny przepis „Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”. Człowiek nie może zmienić boskiej woli, wymyślono więc sposób - ''stwierdzenie nieważności małżeństwa'' czyli jak obejść ten niewygodny zapis i stwierdzono, że żaden Bóg żadnego małżeństwa nie łączył, a więc małżonkowie mogą się bezproblemowo rozejść i wszyscy są kryci, a Bóg nie musi zmieniać swej woli pod dyktando człowieka.

''Rozwód kościelny“, ''unieważnienie małżeństwa“ czy ''stwierdzenie nieważności małżeństwa'' - jest to książkowy przykład obejścia przepisów.

Wciskanie ludziom głupot, że Kościół jedynie stwierdza, że nie doszło do zawarcia ważnego według prawa kościelnego ślubu (''stwierdzenie nieważności małżeństwa'') i nie ma to nic wspólnego z ''unieważnieniem'' czy ''rozwodem kościelnym“ jest robieniem z ludzi głupich...

===

Nie ma prawdziwego chrześcijaństwa bez Krzyża i bez cierpienia. To może nie jest łatwe, ale jest prawdą. Ewangelia św. Mateusza 10,38-39
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 01 2015 18:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 698

Drogi Autorze !
Po pierwsze dziękuję w za dostrzeżenie problemu.




Po drugie ...zgadzam się to obejście , jeśli moje dane są aktualne to ok 40 tys . spraw o unieważnienie małżeństw czeka [ czekało ? ] na rozstrzygnięcie , za dużo .

Warunki ważności małżeństwa w k.k. są proste , gdyby ta ilość była stała to albo jesteśmy narodem debili albo rzeczywiście jest to obejście.

Po trzecie ...i to jest najciekawsze.



Sam dostrzegłeś takie a nie inne trendy społeczne takiemu zjawisku sprzyjające ,jeśli takie a nie inne zjawiska maja wpływ nawet na sakrament zawarty przy ołtarzu to wniosek może być druzgocący dla kościoła nauczającego :

NIE SAMYM SŁOWEM KOŚCIÓŁ ŻYJE


ergo to co się dzieje wokół świątyni ma BEZPOŚREDNI wpływ na to co dzieje się w samej świątyni, co z wielkim trudem starałem się uporczywie dowodzić [ nie zawsze skutecznie ]
ergo oprócz działalności werbalnej potrzebna jest działalność materialna na którą to kościół nauczający nie ma najmniejszej ochoty , choć jak słusznie spostrzegłeś,że taki a nie inny typ społeczeństwa produkuje takie inne postawy religijne ,także w odniesieniu do małżeństwa.

Nie zgadzam się , to nie "moda", moda przemija ,a takie a nie inne postawy wobec np. rodziny są stałe to widać w społeczeństwach od lat zlaicyzowanych ...nie to nie "moda"to ateistyczny porządek społeczny.

Cokolwiek bym tutaj nie napisał , cokolwiek by tutaj nie napisali inni TEGO TEMATU NIE DA SIĘ OMINĄĆ , człowiek przychodzący do świątyni jest tym samym człowiekiem który pracuje w tych a nie innych warunkach "sprawiedliwości społecznej " bądź ...nie ma pracy, to ten sam człowiek który nie pokłada już nadziei we własnej dobrze urządzonej ojczyźnie ...której częścią jest k.k. ,ogląda TV , stoi o piątej rano w kolejkach do rejestracji wizyty u kardiologa ,uczestniczy w życiu towarzyskim prowadzonym już nie po chrześcijańsku itd. itp.

Ale co ja tutaj ...Ktoś o niebo mądrzejszy ode mnie powiedział coś o ziarnie rzuconym między ciernie i osty. Dlaczego małżeństwo miało by tej regule nie podlegać ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 luty 03 2015 12:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 16

Witam,
Zainteresowanych tematem kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa zapraszam także na swój blog:
bolesta.blog.onet.pl
Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 luty 03 2015 22:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Przypomne, ze w czasach kiedy jeszcze nie bylo rozwodow, kosciol uniewaznial malzenstwa. Uniewaznienie malzenstwa zawsze mialo I ma konkretne I powazne podstawy. Nie mozna myslec, ze jest to tylko czyjas zachcianka. Sprawa jest powazna. Skoro wiele osob stara sie o uniewaznienie malzenstwa, to oznacza, ze coraz wiecej jest spraw powaznych potrzebujacych rozpatrzenia.

Czlowiek moze czuc sie zmuszony do malzenstwa. Naciski otoczenia, zajscie w ciaze. Dzieki Bogu, takie sprawy maja posluch w kosciele. Duzo zalezy od postawy chcacych uniewaznienia malzenstwa, a w kosciele kontroluje sie I sprawdza. Jezeli z powodu przymusu ktos ma byc cale zycie nieszczesliwy, a tym samym mniej aktywny w jego otoczeniu, nie ma sensu utrzymywania takiego malzenstwa na sile. Emocje negatywne moga z czasem wzrastac. Jezeli dziecko jest powodem przymusu, to bedzie wzrastac w niezdrowych warunkach. Mowimy wowczas o patologii rodziny. Patologie wystepuja w roznych rodzinach na roznym poziomie I standarcie zyciowym.

Z czyjegos zwierzenia. Kobieta uciekla od meza, dyplomaty, ktory ja regularnie bil. Dzieki mozliwosci rozpatrzenia przez sad jej sytuacji, kobieta mogla sie rozwiesc. Po rozwodzie byla nekana przez bylego meza, ktory jej grozil I jej dzieciom. Kobieta trafila na oddzial psychiatryczny.

Jezeli nie wzielaby rozwodu, istniala bardzo duza szansa, ze ktoregos dnia mezczezna zabilby ja. Wezmy pod rozwage dwie mozliwosci : rozwod i morderstwo. Ktory z tych czynow ma wiekszy ciezar? Nie ulega watpliwosci, ze morderstwo. Rozwod nie jest grzechem na tyle ciezkim jak pozbawienie kogos zycia.

Bog ma wszystko uporzedkowane. On Sam okresla ciezar grzechu, a czlowiekowi nie wolno probowac zmieniac Bozego Porzadku. Nic I nikt nie zmieni. Bog nie po to dal czlowiekowi zycie, zeby czlowiek nierozsadnie je narazal. Skoro istnieje zagrozenie zdrowia I zycia, I czlowiek moze to zmienic na przyklad przez rozwod, to powinien to zrobic I sie nie wahac. Jest to wybor mniejszego zla. Co w takim razie z waznoscia sakramentu, ktory Bog Sam udzielil? Bog to przyjmuje na Siebie, poniewaz On wiedzial komu go udziela I wiedzial co bedzie w przyszlosci. To Bog sprawia, ze zazwyczaj slyszy sie opinie, ze ktos do pirwszego malzenstwa za zadne skarby swiata nie wroci I ze w drugim malzenstwie czuje sie spelniony. Poniewaz istnieja wiezi Sakramentu, osoby z pierwszego malzenstwa skazane sa na siebie I zawsze Bog znajdzie sposob, zeby sie spotkaly lub z jakis przyczyn regularnie spotykaly.

Wystepowanie przeciwko Bogu niesie zawsze konsekwencje czynu. Sa one widoczne tak jak w przypadku plemion pijacych krew wola w Etiopii. Jako 40-latki sa juz starcami. Jest to konsekwencja nieposluszenstwa Bogu, ktory skrocil ich zycie o polowe. Jezeli Bog bylby taki kategoryczny jak ludzie od Boga tego wymagaja, to nikt z rozwodnikow nie zaznalby juz szczescia, niezylby w drugim zwiazku albo taki zwiazek z pewnoscia bylby duzo gorszy niz pierwszy. Nie wymagajcie od Boga, zeby on byl tak bezwzgledny jak ludzie dla siebie byc potrafia. Kazdy ma prawo do zycia I szczescia. Nie ograniczajcie Boga I nie zmieniajcie Jego Wizeruku. On jest bardzo Dobry I Laskawy, I wie bardzo dobrze co dla czlowieka czyni.

P.S. Napewno nie chce pan/ pani byc osoba zabita przez malzonka.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szarik
 luty 13 2015 01:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/12
Postów:: 2

Niestety Pan Bóg nie przewidział ulgi dla nieudanych małżeństw.
Jeżeli dziecko jest przymusem lub nacisk społeczeństwa to należy pomyśleć o tym przed zawarciem małżeństwa.
Po złożeniu przysięgi małżeńskiej przed Panem Bogiem w kościele w obecności księdza niestety jest już za późno.
Nie można składać przysięgi przed Bogiem i zaraz się z niej wycofać.
Bóg swoich błogosławieństw nie odwołuje.

Jeżeli w małżeństwie jest sytuacja krytyczna np. mąż bije swoją żonę to żona może oddalić swojego męża (mąż żonę) . Pozostaje nam separacja a separacja to nie to samo co rozwód. Pozostaje nam modlitwa i czekanie aż mąż/żona się nawróci i powróci do małżeństwa.
W przeciwnym razie pozostaje nam być wiernym Bogu i życie w samotności do końca życia. Czyli dźwiganie naszego krzyża do końca życia.
Wiadomo, że cierpienie opuszczonego małżonka jest ogromne, a desperacja podpowiada mu proste i łatwe rozwiązanie: muszę znaleźć sobie kogoś „na pocieszenie”.
Jedynym problemem jest to, że Bóg takiego „pocieszenia” nie akceptuje. Bóg, który złączył małżonków w sakramencie, na ich wyraźną prośbę, pozostaje wierny swojej decyzji. A „jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? Żadną miarą! Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy”. A kłamstwo, jak wiemy, zawsze pochodzi od szatana...
Dlatego też Jezus, doświadczony we wszystkich możliwych cierpieniach, jakie spadają na ludzi, ma prawo wymagać od swoich wyznawców, by dochowali wierności do śmierci, nawet kiedy są zdradzeni. Lecz Jezus nie tylko wymaga, ale też daje nam moc trwania w wierności.

"P.S. Napewno nie chce pan/ pani byc osoba zabita przez malzonka."

Ja wybrałbym chyba śmierć. Dlatego, że życie na ziemi nie trwa wiecznie. Każdy umrze. A przyszłe życie trwa wiecznie...

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:
«Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

Pozdrawiam.

===

Nie ma prawdziwego chrześcijaństwa bez Krzyża i bez cierpienia. To może nie jest łatwe, ale jest prawdą. Ewangelia św. Mateusza 10,38-39
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 13 2015 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 698

Oczywiście ,że tak !


Należą Twoje poglądy Drogi Autorze do "wymierającej rasy " tych co to podstawę uznają Biblię a nie...media głównego nurtu .
Nie jedyne ...niestety ileś tam obowiązków nakazanych przez Pana jest ignorowanych ?
ale to osobny temat .

Ale ile kosztuje takie unieważnienie ? niestosowne pytanie , prawda ?

a właściwie dlaczego niestosowne ?
biorąc pod uwagę AKTYWNE członkostwo kościoła ... to może być dość istotny zastrzyk dla instytucji ....
40 tys. unieważnień ! ! ! toż to ...biblijna plaga , chrzęstu rozdzieranych sutann nie słyszę , nie widzę proroków na miarę Jeremiasza ,
nie widzę ...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 13 2015 13:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Co ma oznaczac stwierdzenie, ze Bog nie przewidzial? Nie jest przewidujacy tak jak szatan? Gorszy od szatana? Mija sie pan z prawda.
BOG PRZEWIDZIAL DOKLADNIE WSZYSTKO I KAZDA MOZLIWOSC ZNA BARDZO DOBRZE.

Bog nie stworzyl czlowieka nieomylnego, ani bezgrzesznego. Grzechy swiata wzial na Siebie, wiec kazdy grzech. On z grzechow bedzie ludzi rozliczal ze Zrozumieniem I z Milosierdziem.

¨Pocieszenie¨ a raczej zdrada malzenska, nie musi zaistniec. (Nie wszystkich mysli skierowuja sie wylacznie do zdrady malzenskiej.) Bog nie lubi zdrad. Zdrada malzenska nie jest podstawa uniewaznienia malzenstwa lub nie musi stac sie przyczyna separacji. Rozwod koscielny nalezy uwazac za zycie w separacji. Ze wzgledu na przysiege przed Bogiem zlozona, rozwodnicy najczesciej pozostaja w kontakcie z soba. Jezeli zmienili miejsce zamieszkania, zeby sie nie spotykac, to I tak sa ¨skazani¨ na siebie, wiec Bog zawsze znajdzie okazje zeby doprpwadzic ich do spotkania. Juz sie siebie nawzajem nie pozbeda. Bog utrzymuje waznosc przysiegi bardziej niz czlowiek. Czlowiek ponosi konsekwencje czynow, dlatego konsekwancja rozwodu jest spotykanie sie osob rozwiedzionych.

Sa sytuacje kiedy Bog do jakiegos malzenstwa nie chce dopuscic. Wtedy istnieja podstawy prawne uniewaznienia malzenstwa I jest to stwierdzenie faktu, ze Bog nie dopuscil do zawarcia slubu. Moze sie zdarzyc, ze ceremonia sie odbyla, lecz Sakrament nie zostal udzielony. Bog da o tym znac ludziom, a sprawa kosciola jest zrozumienie faktu I dostosowanie sie do Woli bozej. Wszystko ma swoje symptomy. W detale wchodzic nie bede.

Ja wybrałbym chyba śmierć. Dlatego, że życie na ziemi nie trwa wiecznie. Każdy umrze. A przyszłe życie trwa wiecznie...

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:
«Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»


Pan ¨chyba¨ by wybral, wiec nie ma pewnosci co do panskiego wyboru.

Nie kazdy czlowiek umrze. To nie jest prawda. Sa ludzie ktorzy przywitaja Mesjasza, beda zywi, a nie umarli I Bog ich usmiercac nie bedzie, no bo po co. Przyszle zycie nie bedzie duchowe, a materialne, tutaj na Ziemi pieknie oczyszczonej. 1000- letnie Krolestwo.

Co oznacza wziac wlasny krzyz I niesc tak jak Pan Jezus? To oznacza wziac wlasne przeznaczenie od Boga dane I nie obawiac sie upadkow, ktore Bog tez mial pod ciezarem Krzyza. Upadki bola, a bol jest konsekwencja upadku. Zaden czlowiek nie jest lepszy od Boga, wiec niech nikt nie wyobraza sobie, ze zycie przejdzie bez upadkow. Bedzie mial ich wiecej niz Pan Jezus pod Krzyzem. Nie bojmy sie upadkow, poniewaz Bog je zna bardzo dobrze. Na wzor Pana Jezusa, po kazdym upadku musimy sie podniesc o wlasnych silach I isc dalej. Nie sam upadek sie liczy, liczy sie chec powrotu do Boga I godnego czlowieka zycia.

W przytoczonym fragmencie ewangelii wyraznie jest powiedziane o utracie zycia z powodu Boga. Jezeli ktos daje sie zabic wspolmalzonkowi, to z powodu wlasnej glupoty, a nie z powodu Boga. Bog nie jest tutaj powodem I brzydko jest Boga do tego mieszac oraz na Jego Slowa sie powolywac. (To co ktos sobie wyobraza nie musi pokrywac sie z rzeczywistoscia.) Zachowanie zycia w przytoczonym fragmencie dotyczy sytuacji, kiedy Bog przeznaczyl kogos na smierc fizyczna, poniewaz Bog moze tak chciec, a ktos kurczowo trzyma sie zycia. W ufnosci Bogu smierc fizyczna nie powinna byc straszna.

Bog nie po to stworzyl czlowieka, azeby on dobrowolnie skazywal siebie na smierc. To jest WBREW WOLI Boga. Bog stworzyl czlowieka po to, azeby czlowiek zyl, korzystal z dobr ktore Bog mu daje, byl zadowolonym I chwalil Boga za Jego Laski. Poniewaz czlowiek ma zaliczac upadki I zaliczy ich w zyciu sporo, Bog jest przy upadlym czlowieku I okazuje mu Swoje Milosierdzie. Jezeli ktos sie wtedy od Boga odwraca, to nie musi zaznac Milosierdzia bozego, chociaz Bog nadal przy nim jest. Zadaniem czlowieka jest zyc I zycie dawac. (Prokreacja.) BOG POWOLAL CZLOWIEKA DO ZYCIA, a nie smierci. Dlatego czlowiek powinien dbac o dusze I cialo jednakowo. Cialo jest Darem bozym dla czlowieka.

Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

Jezeli ktos chce ludziom z wlasnej glupoty pokazac, ze dla nierozerwalnosci zwiazku da sie zabic, to jego uwaga koncentruje sie na zdobyciu swiata. Swiat w cytowanym fragmencie, to ludzie. Po jednym grzechu z braku rozpoznania Woli bozej, ktos popelnia natepny wystawiajac siebie na smierc, a samowolna smierc jest grzechem. Jeden grzech pociaga nastepny. Nie wiemy jak Bog to rozpatrzy. W bozej Hierarchii grzechow, samobojstwo stoi bardzo wtsoko. Niepotrzebne oddanie zycia moze Bog oceniac na rowni z samobojstwem lub nawet gorzej, poniewaz dajac sie zamordowac, przyzwala sie zeby ktos inny byl winnym morderstwa. Wlasnie wtedy czlowiek ponosi szkode I siebie zatraca.

Lepiej jest dla siebie samego, nie grzeszyc wystawiajac sie dla ludzkiego oka na smierc I uniemozliwic komus, jednego z najciezszych grzechow: morderstwa. Bog pochwali takie postepowanie. Z tej przyczyny, wybor rozwodu jest wyborem mniejszego zla.

Dla wlasciwego zrozumienia.
Nie po to Bog udziela Sakramentu Malzenstwa, zeby sie ludzie rozwodzili. W przypadku unikniecia wiekszego zla, Bog godzi sie na droge mniejszego zla. Jezeli ktos wchodzi w nowy zwiazek, moze sie zdarzyc, ze jest w zwiazku z osoba mu przeznaczona przez Boga. Grzeszny, a wypelnil Wole Boga. Kto oprocz Boga jest bez grzechow? Wszyscy jestesmy grzeszni.


P.S. Islam ma swoich ¨swietych¨. Jest to calkowite przeczenie prawdziwej swietosci. Mordercy rysownikow z Charie Hebdo sa wedlug islamu ¨swietymi¨, poniewaz dali sie zabic wrogowi z ktorym walczyli. Wrogow wybrali sobie sami. Tak sie w islamie zostaje ¨swietym¨. Napadac, zabijac I dac sie samemu zabic. To nie jest krotka droga do swietosci, a krotka droga do wiecznego potepienia I piekla. Nie bierzmy ich przykladu.

>>>

Panie Skierko.

Przypominam, ze swiety Jan Pawel byl bardzo medialny I mozna go bylo regularnie widziec w mediach, jak pan nzywa : ¨glownego nurtu¨.

Biblijna plaga? A gdzie jest w Biblii napisane o takiej pladze? Czy oprocz egipskich sa jakies inne?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 13 2015 13:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695


Musze dopisac.

Jezeli pan Skierka nazywa rozwody plaga, to de facto nazywa rozwodnikow. Plaga dotyczy istot zywych. Pan Skierka dokonuje nie wprost porownania ludzi z szarancza.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 sierpień 22 2015 09:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 16

Witam!

Zainteresowanych kościelnym procesem o nieważność małżeństwa zapraszam na blog:

http://bolesta.blog.onet.pl/

Pozdrawiam!

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 grudzień 30 2017 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 16

Quote by: Arletta+Bolesta

Witam!

Zainteresowanych kościelnym procesem o nieważność małżeństwa zapraszam na blog:

http://bolesta.blog.onet.pl/

Pozdrawiam!




Informacyjnie: z uwagi na zamknięcie blogów na Onecie jest nowy adres, pod którym można znaleźć moje artykuły nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa. Służę ich podaniem elektronicznie.
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana