Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 udzielanie ślubów u baptystów ślub a chrzest
 |  Wersja do druku
Gość forum: monisien
 maj 30 2004 21:39  (Czytany 11872 razy)  


witam. :O)
jestem "nowa" i chciałabym się dowiedzieć jak wygląda zawieranie związków małżeńskich w kościele baptystycznym? bo u katolików to wszyscy wiemy.
czy do przystąpienia do ślubu trzeba być ochrzczonym w kościele baptystycznym? może wystarczy chcest z katolickiego?
czy są takie elementy jak biała suknia ślubna i takie tam??
może to pytanie się wyda głupie, ale dołączyłam do baptystów i chciałabym wiedzieć, co będzie, jak zechcę się zamężać... ;O)

===

 
 Cytat 
Gość forum: Paolo
 maj 30 2004 22:46   


Nie jestem baptysta ale naleze do kosciolu pokrewnego baptystom.po pierwsze jesli chodzi o sam slub-jak sobie ulozysz tak bedziesz miala.moze byc w bialej sukni,a nawet rozowej jesli tego zapragniesz.Chrzest-niestety ale "katolicki chrzest" nie jest uznawany przez baptystow jak i rowniez przez innych nowonarodzonych chrzescijan.Chodzi o to,ze chrzest moze przyjac tylko osoba ,ktora uwierzyla,a w kosciele katolickim powszechnie praktykuje sie chrzest nieswiadomych niemowlat,Tak wiec bedziesz musiala sie wreszcie ochrzcic jesli zaparagniesz zostac baptystka(swiadomie pisze "wreszcie" a nie "ponownie" gdyz "katolicki chrzest" nie spelnia warunkow biblijnych jak swiadomosc-Wiara osoby chrzczonej jak i rowniez forma-zanurzenie a nie pokropienie czy polanie).A sama ceremonia slubu moze wygladac bardzo fajnie-to zalezy od nowozencow i wspolnoty zborowej-jak sobie ustala.W zborach bardzo czesto sa rowniez organizowane przyjecia,na ktore caly zbor szykuje poczestunek-to jest bardzo mile.POnadto w kosciole baptystow czy innych podobnych kosciolach ,nie uznaje sie rozwodu,nie ma tu zadnych instytucji"uniewaznienia jak u katolikow" gdzie pod przykrywka dokonuje sie uniewazniania slubow.Tu slub raz na cale zycie.Jesli sie po slubie rozwiedziesz,nie mozesz wyjsc ponownie za maz!!!tak jak Biblia naucza!!!
Aha,jeszcze jedno-slub zawarty przez baptystow w Urzedzie Stanu Cywilnego jest tak samo wazny jak ten w kosciele.I jesli nowozency pofatyguja sie tylko do USC-uznaje sie ich rowniez za malzenstwo w kosciele.Moga byc co najwyzej poblogoslawieni w kosciele na specjalnym nabozenstwie,ale nie ma juz drugiego slubu.tzw koscielnego po cywilnym.

===

 
 Cytat 
Gość forum: witek[at]pf.pl
 maj 30 2004 23:39   


Quote by monisien:chciałabym się dowiedzieć jak wygląda zawieranie związków małżeńskich w kościele baptystycznym?

Bylem na chyba 3 uroczystosciach slubu w kosciele baptystow. Mysle ze by sie tobie podobaly. Tak jak pisal moj przedmowca istnieje duza dowolnosc co do przebiegu calej ceremonii/nabozenstwa/wydarzenia, jakkolwiek to nazwac. Stalym elementem sa jednak przyzeczenia malzenskie, jakie mozna ustalic sobie samemu - albo tez korzystac ze standardowych. Na tych slubach na ktorych bylem, atmosfera panowala rozna - w sensie od podnioslosci do luznego humoru :-) Takze masz szanse na slub swoich marzen, bo podejrzewam ze nie powinno byc problemow z zaplanowaniem tego wydarzenia wedlug tego jak chciali by je miec przyszli malzonkowie.

Ciekawostka: dosc powszechny jest "obrzed" ze swieczkami, kiedy to juz malzonkowie biora dwie palace sie przez cala uroczystosc swieczki i zapalaja wspolnie nimi jedna - gaszac te swoje. Bardzo fajnie to wyglada.


O ile sie orientuje slub zawarty w kosciele baptystow jest wazny cywilnie. Wiec nie trzeba sie wloczyc po urzedach.

Quote by monisien:czy do przystąpienia do ślubu trzeba być ochrzczonym w kościele baptystycznym? może wystarczy chcest z katolickiego?

Tego to nie wiem, ale najlepiej w odpowiedzi na to pytanie pomoze tobie twoj pastor lub inny lider w kosciele. Polecam przyjac chrzest - jako wyraz twojej wiary ze Jezus Chrystus jest twoim Panem i Zbawicielem.

Quote by monisien:czy są takie elementy jak biała suknia ślubna i takie tam??

Jak najbardziej. Pisalem powyzej ze wiekszosc rzeczy mozna dostosowac do wlasnych pomyslow - przynajmniej tak bylo w wypadkach tych slubow na jakich bylem. Nie zauwazylem tylko jakiegos sypania ryzem itp... ale to chyba dobrze bo po co sie w przesady bawic.

Quote by monisien:może to pytanie się wyda głupie, ale dołączyłam do baptystów i chciałabym wiedzieć, co będzie, jak zechcę się zamężać

Witam nowa siostre w baptystycznej wspolnocie naszego pieknego kraju. Badz pewna ze Bog ma dla ciebie najlepszego meza pod sloncem :-) Polcam strone www.baptysci.prv.pl

A twoje pytanie nie jest glupie. Ja sie zastanawiam jak wyglada baptystyczny pogrzeb. ;-) Ktos wie?


Pozdrawiam, Witek

===

 
 Cytat 
Gość forum: dawid1976 (Dawid Berdowski)
 maj 31 2004 00:13   


Tesz nie jestem Baptysta, ale mysle ze to interesujacy temat, i jako ewangelik nalezy informowac o ruznych procedurach.
W moim Kosciele, Kosciol Nazarejczyka (kosciol krewny z Metodystami), podstawa jest metryka malzenska. Wiec wpierw nalezy ozenic sie przed stanem cywilnym, jezeli to jest zalatwione, slubowi w kosciele praktycznie nic nie stoi w drodze.

Nie czeba byc czlonkiem, nie czeba byc ohrzczonym, a jezeli sie jest chrzszczonym w KRK jest to tesz ok.

Ceremonia prawdopodobnie jest bardziej kwestia kultury, wiec w Polsce taki slub byl by tak samo obchodzony jak inne sluby.

Ogolonie slub panstwowy jest akceptowany, jezeli para jusz byla ozeniona w stanie cywilnym, powiedzmy iles tam lat temu, a dolacza sie do naszego kosciola, nie musi koscielnej ceremoni powtarzac jezeli se tego nie rzycza.

===

 
 Cytat 
Amos
 maj 31 2004 14:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/04
Postów:: 12

Quote by Paolo: POnadto w kosciole baptystow czy innych podobnych kosciolach ,nie uznaje sie rozwodu,nie ma tu zadnych instytucji"uniewaznienia jak u katolikow" gdzie pod przykrywka dokonuje sie uniewazniania slubow.Tu slub raz na cale zycie.Jesli sie po slubie rozwiedziesz,nie mozesz wyjsc ponownie za maz!!!tak jak Biblia naucza!!!


Trochę się Paolo zagalopował. Nie jestem co prawda baptystą, tylko zielonoswiątkowcem, ale myślę, że we wszystkich kościołach ewangelikalnych wygląda to podobnie. Otóż u nas rozwód jest złem, niemniej jest on dopuszczalny jako mniejszego zła w przypadkach szczególnych przedstawionych w Nowym Testamencie:

* klauzula Mateuszowa (5,32; 19,9),
* obie klauzule Pawłowe (1Kor 7,11.15).

Również powtórne małżeństwo, jako mniejsze zło, jest możliwe, gdy rozwód nastąpił w wyniku wszeteczeństwa lub z inicjatywy strony niewierzącej. Odnosi się to także do osób rozwiedzionych z innych przyczyn niż wyżej wymienione, jeżeli rozwód miał miejsce przed ich nawróceniem. Jednak w każdym przypadku kwestia powtórnego małżeństwa powinna być rozpatrywana indywidualnie. W związku z tym nie należy wymagać od pastora spełnienia posługi ślubnej, jeśli zakłóca to spokój jego sumienia.

===

"Jeśli to możliwe, jeśli to od was zależy, żyjcie w pokoju ze wszystkimi ludźmi." Rz. 12,18 BP
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: do Amosa
 maj 31 2004 16:36   


Bracie, masz racje,jednak nawet w przypadku wszeteczenstwa wg Biblii, strona"pokrzywdzona"moze wziac rozwod ,ale nie moze ponownie wyjsc za maz,ozenic sie.
Zgadzam sie,ze tu rowniez wazna jest kwestia kiedy mial meijsce rozwod i ewentualny ponowny zwiazek uwienczony slubem, czy po czy przed nawroceniem.U mnie w zborze znam przynajmniej jedno takie malzenstwo.a tak na marginesie tez jestem Zielony z Lodzi.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Anka
 maj 31 2004 16:44   


Quote by do Amosa: Bracie, masz racje,jednak nawet w przypadku wszeteczenstwa wg Biblii, strona"pokrzywdzona"moze wziac rozwod ,ale nie moze ponownie wyjsc za maz,ozenic sie.



No dobra, to ja mam pytanie, co we wszystkich pozostałych przypadkach (picie, bicie, wynoszenie rzeczy z domu, hazard czy co tam jeszcze). Jeśli twierdzisz, że jest to zgoda _tylko_ na rozwód z powodu wszeteczeństwa to w wymienianych przeze mnie przypadkach nie ma zgody _nawet_ na rozwod? I osoba bita, poniżana, obserwujaca maltretowanie dzieci czy inne tam takie _ma obowiazek_ zyc ze swoim prześladowca (nie mówię o nowym związku ale właśnie o _konieczności_ kontynuowania starego).

Zreszta tak mi sie cos po glowie kolacze ze rozwod zawsze byl uwolnieniem do nowego zwiazku a oddalenie czyms w rodzaju separacji.

===

 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,04 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana