Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 Partie narodowe, a religia
 |  Wersja do druku
Gość forum: Marek Nowak
 styczeń 02 2005 14:58  (Czytany 7151 razy)  


W kraju coraz częściej słyszy się o partiach narodowych, które powołują się na zasady wiary chrześcijańskiej. Mam tu na myśli takie ugrupowania jak RKN, LPR czy Młodzież Wszechpolską.
Ugrupowania te tak naprawdę wypaczają zasady wiary chrześcijańskiej i jej nadużywają. MW często atakuje w dość brutalny sposób parady gejów i lesbijek, powołując się przy tym na wartości chrześcijańskie. To jest jakaś głupota, te powoływanie się na wspomniane wartości, bo przecież Jezus nie nawoływał do walki z myślącymi inaczej, on był podobnie jak ja zwolennikiem dialogu. Najgorsze, że ugrupowania te mają duże poparcie i to przewaznie wśród religijnych dewotów. Dewocja religijna zaś tak naprawdę nie ma nic wspólnego z wiarą tylko z ciemnotą i modleniem się na pokaz. Dewoci dają się łatwo zindoktrynować, są więc pożądanym przez partie narodowe elektoratem. Wspomniane przeze mnie ugrupowania są nacjonalistyczne, a ich poglądy momentami budzą złość i obrzydzenie, działacze tych ugrupowań głoszą czasem publicznie nienawiśc.
Polecam takie strony jak www.wszechpolacy.pl, by dowiedziec się więcej o tzw. narodowcach.

===

 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 02 2005 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Otóż prawdziwe znaczenie słowa devotio, to pobożność. W języku polskim funkcjonowało jako takie, ale potem uległo wypaczeniu. Tak na prawdę, dewocja to głęboka religijność i uduchowienie, które nie jest na pokaz. A co do tzw."partii narodowych", to chyba mają troszeczkę racji. Ja tam i tak jestem monarchistą .

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 styczeń 02 2005 15:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165

Marek Nowak powiedział całą prawdę. Nic dodać, nic ująć. Obrzydzenie mnie bierze kidy słyszę Liga Polskich Rodzin, a przecież należę do tego samego kościoła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
znak
 maj 06 2005 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56


Załóżmy, że zapominamy o patriotycznych odruchach, i w chwili zagrożenia niepodległego bytu narodu nie stawiamy zbrojnego oporu. Można sobie na to pozwolić, gdy wiemy, że pod nową władzą spokojnie będzie można praktykować wiarę. Na pewno dzięki takiej postawie(nie uleganiu duchowi świata), ileś osób zachowa ziemskie życie. Dane będzie tym ludziom dalej poznawać Boga, mieć potomstwo i zestarzeć się.
Dla mnie, zaparcie się w takiej sytuacji patriotyzmu, by zachować tych ludzi przy życiu, to czyn miłosierdzia! Wypełnienie w praktyce Nauki Pana:

Łk 6.29
Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty!

Z kolei, narażanie bliźnich na śmierć, przez przymuszanie ich do walki o ziemską ojczyznę, to przejaw panowania nad bliźnim! Ludzie bogaci duchowo włażą na głowę maluczkim, traktując ich życie, jak całopalną ofiarę, którą mogą składać na ołtarzu urojonych (jedynie we własnych głowach) narodowych wartości.
Piszę o urojonych wartościach, ponieważ one nie mają nic wspólnego ze Słowem Bożym.
W naukach Chrystusa i Apostołów nie ma nic o tym, że jakaś nacja ma wywyższać się ponad inną. Nawet rozpacz z powodu zmiany języka (wynarodowienie) jest nieuzasadniona. Czy można narzucać bliźnim do jakiego kręgu kulturowego chcą przynależeć, jakimi językami chcą mówić? Przecież wszystkie języki pochodzą od Boga! Ponadto Nasz Pan nauczał, że jeżeli ktoś chce być pierwszym, to musi stać się sługą dla innych. A święty Paweł zaleca niewolnikom, aby trwali w swoim stanie:

Pierwszy List do Koryntian 7.20.
Każdy przeto niech pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany. Zostałeś powołany jako niewolnik? Nie martw się! Owszem, nawet jeśli możesz stać się wolnym, raczej skorzystaj z twego niewolnictwa.

List do Efezjan 6.5
Niewolnicy, ze czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi, nie służąc tylko dla oka, by ludziom się podobać, lecz jako niewolnicy Chrystusa, którzy z duszy pełnią wolę Bożą.

Jak widać, chrześcijaństwo nie daje żadnych podstaw do tego, by pobudzać wiernych, do szukania próżnej chwały przed innymi narodami(my polacy to wielki naród), jątrzenia starych ran (katyń), kłótliwości i agresji (powstania narodowe). Katolicy, którzy się tego dopuszczają, wypierają się najważniejszej części duchowości chrześcijańskiej. Po prostu tych ludzi pokora nie interesuje! Pochłonięci są zdobywaniem ziemskiej chwały i to w sposób pokraczny. Sami z siebie, obiektywnie rzecz biorąc, niewiele znaczą (przeważnie są to humaniści generujący zbędne słowa).

« Ja, Pan, wiem co myślą mądrzy, i zaprawdę mówię ci: oni Mnie nie przekonują.» (s. 399 Vassula Ryden).

Narodowcy swoją chwałę budują na tym, że czynią się orędownikami chwały urojonej wspólnoty. Urojonej, bo wydzielonej z tkanki ludu Bożego, wedle kryterium nieistotnego z punktu widzenia Ewangelii. Przecież u Boga nie ma względu na osoby, jak również na narodowość. Liczy się jedynie łaska prawdziwej(Chrystusowej) wiary. Narodowcy zaślepieni chwałą swojego narodu (albo jej brakiem), nie dostrzegają podstawowych prawd, tzn., że żyją pośród nich tacy rodacy, których Bóg nie odnawia Swoim Duchem. Nie dla tego, że ich odrzuca, ale dlatego, że oni każdego dnia mordują w sobie zalążek łaski. Wiara jest dla nich niewygodna! Inni z kolei coś przeczuwają, jednak Bóg taki jaki jest, co widzimy w Osobie Chrystusa, razi ich, dlatego kierują się do kłamstwa (islam, judaizm, buddyzm, itp.). Chrześcijanin czystej wiary to rozumie i truchleje w bojaźni bożej widząc oczami duszy, gdzie ci ludzie zmierzają. Narodowcy dostrzegają tylko to, co widzą swoimi cielesnymi oczami, co można ugrać w tym świecie prześcigając się z innymi nacjami. Szatan wycisnął na ich umysłowości swoje piętno, którego owocem jest duchowa ślepota i zarozumialstwo.

410 Znamię na czole i na ręce
e Znamię na czole i na ręce wyraża całkowitą zależność tego, kto je nosi. Znak ten wskazuje wroga Chrystusa, czyli antychrysta. Noszenie jego znamienia oznacza całkowitą przynależność oznaczonej osoby do zastępu tego, który sprzeciwia się Chrystusowi i walczy z Jego Boskim i królewskim panowaniem.

j Człowiek pozwalający się oznaczyć znamieniem na czole prowadzony jest do przyjęcia doktryny negującej Boga i odrzucającej Jego Prawa, do przyjęcia ateizmu, który w obecnych czasach coraz bardziej się szerzy i upowszechnia. Człowiek ten jest więc POPYCHANY DO PODĄŻANIA ZA DZISIEJSZYMI, MODNYMI IDEOLOGIAMI, aby stał się głosicielem wszelkich błędów.

Oni nie żywią żadnej obawy o los tych co są na zewnątrz, po prostu orzekli za Boga (sami uczynili się Bogami), że niewielu będzie potępionych. Niestety tym piętnem objawiającym się większą ufnością w ludzkie ideologie niż w Słowo Boże, została naznaczona również część duchowieństwa. Oni to z całym zaangażowaniem oddawali królom ziemskim powierzone przez Boga owieczki(cudzołożyli z tymi królami), wmawiając ludowi Bożemu, że zabijanie braci w wierze dla narodowych wartości, dla chwały ziemskich królestw, to powinność dobrego chrześcijanina.

22.12.93 Vassula Ryden
Wtedy przypomnę wam, że tak uporczywie, tak często wysyłałem wam Moje sługi, proroków, aby mówili: «Niech każdy z was oblecze się w płócienny wór, nawróćcie się, poprawiajcie wasze czyny, pośćcie o suchym chlebie i wodzie!», lecz wy Mnie nie posłuchaliście... Wy nie nawróciliście się ani nie ukorzyliście się, ponieważ zamieniliście światłość w ciemność, a ciemność – w światłość.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Agnieszka Wiśniewska
 maj 07 2005 11:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/23/03
Postów:: 14

Bardzo myślę cenne myśli o wymiarze chrześcijańskim patriotyzmu, narodu, ojczyzny wypowiedział Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość". Pozwolę sobie zacytować pewne fragmenty:

"Podstawowe drogi tworzenia się wszelkich społeczności prowadzą przez rodzinę i co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości. Wydaje się, że coś podobnego można powiedzieć o narodzie. Tożsamość kulturalna i historyczna społeczeństw jest zabezpieczana i ożywiana przez to, co mieści się w pojęciu narodu. Oczywiście trzeba bezwzględnie unikać pewnego ryzyka: tego ażeby ta niezbywalna funkcja narodu nie wyrodziła się w nacjonalizm. XX stulecie dostarczyło nam pod tym względem doświadczeń skrajnie wymownych, również w świetle ich dramatycznych konsekwencji. W jaki sposób można wyzwolić się od tego zagrożenia? Myślę, że sposobem właściwym jest patiotyzm. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest bowiem to, że uznaje tylko dobro własnego narodu i tylko do niego dąży, nie licząc się z prawami innych. Patriotyzm natomiast jako miłość ojczyny, przyznaje wszystkim innym narodom takie samo prawo jak własnemu, a zatem jest drogą uporządkowanej miłości społecznej."

i jeszcze w innym miejscu Papież pisze:

"(...) Miałem już wówczas [1980 rok]za sobą kilka podróży apostolskich: do Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. W czasie tych podróży przekonałem się, że z moim doświadczeniem historii ojczyzny, z moim narastającym doświadczeniem wartości narodu nie byłem wcale obcy ludziom, których spotykałem. Wręcz przeciwnie, doświadczenie mojej ojczyzny bardzo mi ułatwiało spotykanie się z ludźmi i narodami na wszystkich kontynentach."

Pozdrawiam,

kurczak

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Agnieszka Wiśniewska
 maj 07 2005 11:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/23/03
Postów:: 14

A i jeszcze taki fragmencik na temat polskości:

"A więc polskość to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie. Wydaje się jednak, że ten "jagielloński" wymiar polskości, o którym wspomniałem, przestał być, niestety, w naszych czasach czymś oczywistym."

Jeszcze raz pozdrawiam

kurczak

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
macli
 maj 07 2005 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/05
Postów:: 196

Partie narodowe to temat ciekawy i niesamowicie wciagajacy.

Nie tak dawno, wracajac z kosciola w niedziele natknalem sie na spore ilosci policji w okolicach ul. Nowy Świat. Kiedy zapytałem stojącego nieopodal policjanta co sie dzieje powiedział, ze zabezpieczaja ten teren poniewaz ta trasa ma przejsc parada homoseksualistow.
W pobliskim kosciele rzymskokatolickim (ss. wizytek) wlasnie konczyla sie msza. Uswieceni uczestnictwem w niej ludzie ustawiali sie na placu przed kosciolem...

Pozniej byly okrzyki, gwizdy i inne "chrzescijanskie" reakcje na idacych w paradzie ludzi.
Podobno czesc z tych ludzi stanowili dzialacze MW i LPR, ale chyba nie tylko oni chodza do kosciola?


Co zas do stawianego przez partie narodowe znaku rownosci pomiedzy katolicyzmem i patriotyzmem to jest to chyba tylko i wylacznie wynik nieznajomosci historii.
Szkoda nawet czasu na komentowanie.

A na koniec jeszcze jedno.
Ostatnio szukajac informacji o Pilsudskim (zajmowalem sie sprawa jego wyznaniowosci) znalazlem ciekawa informacje na stronie bodajze krakowskiej MW.
Otoz fakt, ze Pilsudski byl socjalista nie jest nawet (wg autorow strony) w polowie tak obrzydliwy jak to, ze byl luteraninem...

===

"Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, (...) wypluję cię z ust moich." (Obj. 3, 15-16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
lech.rp
 maj 07 2005 16:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/19/05
Postów:: 42

Quote by macli:
...
Nie tak dawno, wracajac z kosciola w niedziele natknalem sie na spore ilosci policji w okolicach ul. Nowy Świat. Kiedy zapytałem stojącego nieopodal policjanta co sie dzieje powiedział, ze zabezpieczaja ten teren poniewaz ta trasa ma przejsc parada homoseksualistow.
W pobliskim kosciele rzymskokatolickim (ss. wizytek) wlasnie konczyla sie msza. Uswieceni uczestnictwem w niej ludzie ustawiali sie na placu przed kosciolem...

Pozniej byly okrzyki, gwizdy i inne "chrzescijanskie" reakcje na idacych w paradzie ludzi...
...


Nie rozumiem, co ma wspolnego zdrowa reakcja ludzi na zachowania ekstremalne z patriotyzmem i partiami narodowymi ?

Nalezy tepic WSZELKIE zachowania ekstremalne, do takich niestety nalezy rowniez "parady" ekstremalnych homoseksualistow, probujacych z choroby zrobic cnote !
A juz szczegolnie obrzydliwa jest proba jawnej prowokacji - patrz opisana trasa tego marszu - czy to nie przypomina podobnych "demonstracji" w rlandii Pln. ?

Jakiemu to durniowi przyszlo do glowy dopuszczenie do tego skandalu i to jeszcze ze szczegolnymi pikantnymi szczegolami (kolo kosciola, po mszy) ??

Nawet slynacy z tolerancji niemcy maja dosc takich "imprez" w Berlinie i jakos tam za tym nikt nie "teskni", bo i media maja co innego "na glowie" (patrz bezrobocie").

Potepienie takich "parad" nie ma nic wspolnego z tolerancja, czy nietoleracja homoseksualistow i Polska nie nalezy tutaj do krajow o jakichs szczegolnie wyrazistych fobiach, powiedzialbym nawet: problem istnieje w zasadzie jedynie w mediach probujacych "zrobic kase" na wszystkim bez wyjatku.

Czyz popieranie takich "parad" pomaga homoseksualistom czy ekstremistom i idiotom oraz tych, ktorzy chca na tym zbic majatek ?

A moze by tak urzadzic parady wszystkich chorych na zoltaczke zakazna, gruzlice otwarta (sa dyskryminowani !), chorych na AIDS, kobiet w ciazy, samotnych matek lub n.p. alkoholikow (ci sa szczegolnie przesladowani !) ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
macli
 maj 07 2005 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/05
Postów:: 196

Quote by lech.rp:
Nie rozumiem, co ma wspolnego zdrowa reakcja ludzi na zachowania ekstremalne z patriotyzmem i partiami narodowymi ?


Nie popieram sposobu manifestowania innosci, ktory wybrali homoseksualisci. Wlasciwie jestem nawet przeciwnikiem tego sposobu.
Jako heteroseksualista czuje tez pewien rodzaj niecheci do takich zachowan.
Ale czy nie jestesmy chrzescijanami?
Mamy milowac nawet nieprzyjaciol, a nie jestesmy w stanie TYLKO TOLEROWAC ludzi, ktorych nawet nie znamy?

Jezeli obrzucanie obelgami (a gdyby nie policja to kto wie co by sie dzialo) jest "zdrowa reakcja" spoleczenstwa to ja sie z takiego "ludu Bozego" wypisuje.

===

"Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, (...) wypluję cię z ust moich." (Obj. 3, 15-16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 maj 10 2005 14:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Nie rozumiem, co ma wspolnego zdrowa reakcja ludzi na zachowania ekstremalne z patriotyzmem i partiami narodowymi ?


Chyba się pogubiłem... to forum chrześcijańskie jest?

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
lech.rp
 maj 11 2005 08:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/19/05
Postów:: 42


Mamy milowac nawet nieprzyjaciol, a nie jestesmy w stanie TYLKO TOLEROWAC ludzi, ktorych nawet nie znamy?



Quote by Izrael:
Chyba się pogubiłem... to forum chrześcijańskie jest?


Nie chcecie panowie rozumiec ??

Waszym zdaniem, chowanie glowy w piasek lub zakrywanie oczu falszywa poboznoscia jest tu na miejscu ?

Przypomnijcie sobie z lekcji historii, do czego prowadzi tak rozumiana "tolerancja": kiedys juz tolerowano "neszkodliwych" komunistow, faszystow lub anarchistow, a francuzi "nie chcieli umierac za Gdansk", a obecnie t. zw. "poprawnosc polityczna" toleruje mowienie (wrecz wychwalanie) o terroryzmie, bandytyzmie w sposob, jak: "bojownicy...".

Tolerancja dla KAZDEJ FORMY EKSTREMY jest nie tylko grzechem, jest BARBARZYNSKA GLUPOTA, majaca dlugofalowe skutki dla nas wszystkich, dla ludzkosci i zaslanianie sie tu slowami, jak poboznosc, wiara i t. d. jest tu w najwyzszym stopniu naganne - tylko skrajna niewiedza lub niechec, z roznych powodow, ale nie majacych nic wspolnego z religia, moze umozliwiac zrozumienie Waszego stanowiska.

Bog nie toleruje takiej "poboznosci" !

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 11 2005 08:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Mieszanie patriotyzmu z wyznawaną wiarą jest nieporozumieniem. W Polsce grzechem głównym jest utożsamianie Polak=katolik. I to najbardziej pokutuje. Partie tzw. narodowe kultywują ten model, wyłączając tym samym ze wspólnoty narodowej ludzi innych wyznań. Tak jakby luteran, prawosławnych Żydów itp. nie było stać na patriotyzma.
Zaczęło się to dawno temu, wraz z kultem biskupa Stanisława. Jak można określić Stanisława? Zdrajca stanu, który wystąpił przeciw legalnej władzy. Kult Stanisława - zdrajcy jest fundamentem tak silnej władzy KRK w Polsce. Wielu obecnych biskupów nakręca narodowców w tym kierunku. A Radio Ma Ryja to co? Przecież to bastion wszelkiej maści narodowców, podjudza do wyłączenia ze wspólnoty narodowej nie katolików, podjudza do nienawiści religijnej i narodowościowej. I jest to tolerowane przez , ponoć, demokratyczne, władze Państwa Polskiego. Paronoja!!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Agnieszka Wiśniewska
 maj 11 2005 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/23/03
Postów:: 14

Mieszanie patriotyzmu z wyznawaną wiarą jest nieporozumieniem

Tak samo jak mieszanie katolicyzmu z tzw. partiami narodowymi. Denerwuje mnie jak wszystkich lub większość katolików identyfikuje się jako członków "partii narodowej".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 11 2005 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by kurczak:
Mieszanie patriotyzmu z wyznawaną wiarą jest nieporozumieniem

Tak samo jak mieszanie katolicyzmu z tzw. partiami narodowymi. Denerwuje mnie jak wszystkich lub większość katolików identyfikuje się jako członków "partii narodowej".


Dlatego też sami katolicy powinni zrobić z tym porządek. Tyle, że jakos im to nie wychodzi. Wielu przedstawicieli katolickiego episkopatu w Polsce po prostu jawnie, lub skrycie zachęca swoich wiernych do takiej działalności i głoszenia, że Polak=katolik.
wielu księży sprzyja takim oszołomom, a uczą się tego albo od starszych kolegów po fachu, albo idą za głosem biskupów albo już w seminariach ktoś im to jakoś wpaja.
Jeżeli ktoś uważa, ze jest inaczej, to jak wytłumaczyć to, że biskupi nie mogą (bo nie chą) poradzić sobie z Radiem Ma Ryja? Z kilkoma teologami, co to uczyli trochę inaczej niż im papa w Rzymie pozwolił jakoś sobie KRK umiał poradzić, z ojcem Rydzykiem Radio Ma Ryja jakoś nie. Bo to zwykła hipokryzja. Po Prostu nie chą i tyle. Dla nich Polak to katolik, a reszta potrzebna jest im tylko w styczniu z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcian.
Polak - Niekatolik

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
lech.rp
 maj 11 2005 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/19/05
Postów:: 42

Quote by opin:
...

Jeżeli ktoś uważa, ze jest inaczej, to jak wytłumaczyć to, że biskupi nie mogą (bo nie chą) poradzić sobie z Radiem Ma Ryja?
...
Polak - Niekatolik


Polak - Niekatolik ? I Ty biedaku sluchasz naprawde Radia Maryja ???

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 maj 11 2005 23:16   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Chyba troche wyolbrzymiacie problem - bo w ostatnim sonadzu OBPU tylko 14% odpowiedzialo ze zeby byc polakiem trzeba byc katolikiem - wiec ta ekstrema 14% mysle ze w miare wiaze sie z poparcie LPR. Poki co mysle ze to wielki problem nie jest.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Napoleon
 wrzesień 10 2005 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/13/04
Postów:: 43

Żeby było jasne - na stronach NOP (tak przeglądam takie dziadowskie strony) widać ostatnio coraz większą tendencję do zbliżenia z Lefebrystami... Hmmm myślę że po prostu łysym zaczyna przeszkadzać to że Kośćiół jednak duuużo bardziej akcentuje Najważniejsze Przykazanie, zaś podoba to że lefebryści często o nim zapominają

===

"Każdy ma prawo decydować o swym losie każdy ma prawo żyć tak jak chce, każdy ma tutaj coś do zrobienia każdy wolny urodził się.." - Nikt (Izrael)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
znak
 październik 27 2005 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56

Wielokrotnie pisałem, że Katolicy muszą nauczyć się spoglądania na ziemię z perspektywy naszej prawdziwej ojczyzny, która jest nie z tego świata. Bez tej umiejętności nie nauczą się żyć zgodnie z Wolą Bożą. A bez pełnienia Woli Bożej (zdania się na Opatrzność Bożą)sama świadomość istnienia Boga nie wystarczy, aby na sądzie być potraktowanym inaczej niż poganie.

25.02.98 (Vassula Ryden)
Moja gołąbko, Mój Duch przemówił przez twoje usta i powiedział: "Rozumienie Jego słów nie wystarczy, trzeba działać zgodnie z nimi". [Powiedział] to, żebyście zrozumieli, że JEŚLI MNIE KOCHACIE, A NIE WYPEŁNIACIE MOJEJ WOLI, DOPROWADZICIE SIĘ DO WIELKIEGO UPADKU. Dopóki będziecie się przywiązywać do tego przemijającego świata, dopóty nie pojmiecie, że wasze ciało może być poskromione dzięki Mojemu Świętemu Duchowi, aby wasze myśli przemieniły się w myśli szlachetne. Wtedy w tej Boskiej wzniosłości myśli i w tym stanie Boskiej łaski, wchłoniecie moc Boskości, Moje Dzieło zostanie w was dokonane, a Moja Wola - wypełniona. I jak powiedziałem to niegdyś wobec was wszystkich, tak mówię to na nowo: przyjdzie czas - i godzina ta jest bliska - że choć będziecie jeszcze pośród ludzi, to wasz duch będzie w Niebie, wychwalając Naszą Najświętszą Trójcę. Wasze ciało będzie się poruszać pomiędzy ludźmi, a wasza dusza i wasz duch - ogarnięte Moją wolą, napełnione dostojeństwem Mojego Światła - będą jak [duchy] aniołów. Będziecie jak kroczący po Edenie, w Raju, pomiędzy Moimi aniołami i Moimi świętymi, gdyż wasz związek ze Mną będzie pełny...

A teraz niech mi ktoś powie, czy słyszał o narodowości aniołów? Ideologia narodowa musi upaść!! „Vassula również mówi stale o tym upadku narodów i ich szatańskich błędach...”

Problem z ideologią narodową jest taki, że ona zabija w Katolikach poczucie indywidualnej odpowiedzialności przed Stwórcą! Dla przypomnienia; Poczucie takie polega na tym, że ma się świadomość, iż na sądzie ostatecznym znajdziemy się w sytuacji jedynie sam na sam ze Stwórcą, a nasze czyny będą rozpatrywane jedynie na tle Jego doskonałości.

Inne wyobrażenie sądu ostatecznego kształtuje się u Katolików silnie utożsamiających się ze swoją nacją. Wzbudza się u nich tendencja do lekceważenia nauki Pana. Skoro ważniejsze od zbawienia pogan, stały się sprawy socjalne polaków, kultura narodowa, to znak, iż zawartych w Ewangelii ostrzeżeń nie należy traktować poważnie. Postawa taka jest wygodna, bo pozwala uniknąć ofiar, jakich wymaga czysta wiara( zachowywanie postów, życie w czystości ).Rodzi się też zrozumiała niechęć przed powrotem do zdrowej pobożności. Ponadto przeświadczenie, iż narodowość jest istotną wartością w Oczach Boga, tworzy złudzenie, że na sądzie ostatecznym za słuszne pochodzenie dostaniemy jakieś dodatkowe punkty. Ludzie więc uzyskują kolejny motyw aby sobie pobłażać. Ciągłe utrwalanie poczucia przynależności do narodu powoduje przejęcie standardów moralnych obowiązujących w nim. A jak wyżej wspomniałem, te standardy na skutek lekceważącego podejścia do Ewangelii, zawsze będą obniżone.

Tyle teorii. W praktyce działanie tego szatańskiego mechanizmu można było obserwować podczas zajść przed kościołem św. Brygidy, albo w czasie rozmaitych akcji młodzieży wszechpolskiej.

Jest jeszcze jeden dowód na to, że ideologia narodowa gryzie się z Katolicyzmem. Wystarczy spojrzeć na strony internetowe tzw. środowisk katolicko narodowych. Na emblematy jakimi się posługują. Napchane jest tam mnóstwo rzeczy, orły, miecze, krzyże. Jednym słowem groch z kapustą pod względem kształtu i kolorystyki. Te emblematy są po prostu brzydkie! Widać, że Bóg szczędzi tym ludziom swoich łask. Nie piszę tego aby upokorzyć, ale z miłości do rodaków. Chcę aby wyszli z narodowego getta i poznali obszary duchowego życia, gdzie Bóg czeka na nich ze swoimi łaskami. Wielu ludzi niezwiązanych ściśle z Kościołem, już tam przebywa. Pociąga ich idea bycia częścią czegoś większego, czegoś o zasięgu światowym. A katolicyzm narodowy nigdy nie da im tego poczucia. Póki co tych ludzi przechwytuje masoneria ze swoimi pomysłami na urządzenie świata. Jednym z nich jest unia europejska.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 październik 27 2005 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Moje zdanie na temat udziału chrześcijan w życiu politycznym przedstawiłem wyczerpujaco tutaj:

http://www.knp.lublin.pl/knp.php3?dz=12&co=p&te=174

Zapraszam do dyskusji.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
znak
 grudzień 25 2007 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56


Nacjonalizm nie ma nic wspólnego z prawdziwym Katolicyzmem. Bo prawdziwy Katolicyzm to pokora, umiejętność stawania w całej swojej nędzy przed majestatem Boga. Skutecznie chroni to człowieka od głupoty przeceniania swojej wartości. Katolicy - narodowcy zamiast tego, pobudzają ludzi do wyniosłości, do czucia się kimś ważnym, tylko dlatego, że mówi się w odpowiednim języku. Pytam się, jakie ma moralne prawo polak - katolik żyjący współcześnie czuć się wielkim, tylko dla tego, że jakiś inny facet mówiący tym samym językiem długo przed jego narodzeniem, czegoś tam dokonał? Czy współczesny polak - katolik ma w tym jakąś udział? Jeżeli nie to, czego się pyszni, czego się obnosi z nie swoimi zasługami?

Pewnie wiele osób zastanawiało się, jak to się dzieje, że wiele osób narodowości żydowskiej ma osiągnięcia w nauce, biznesie. Wielu tzw. prawdziwych polaków - katolików patrzy z podziwem na wyjątkową pozycję osób narodowości żydowskiej w zachodnim świecie. Na wiele sposobów próbuje się wytłumaczyć ten fenomen. Mówi się, że to kwestia wychowania, genów (pozytywnej selekcji na skutek prześladowań) albo solidaryzmu narodowego. Prawda jest jednak inna. Gdy spojrzy się, jakim żydom Bóg błogosławi, to łatwo można zauważyć, że są to przeważnie kosmopolici, traktujący dość lekko wiarę swoich przodków (co wychodzi im na dobre, bo nie jest ona tym, o co Bogu chodzi) i nie wiążący się duchowo z krajem swojego zamieszkiwania (nie czczą państwa). A więc są to ludzie w pewnym sensie uwolnieni od trosk tego świata, przez co ich duch uzdalnia się do współdziałania z Opatrznością Bożą.

Najważniejszym zadaniem prawdziwej wiary, którego niestety nie wypełnia fałszywy katolicyzm, jest skłonienie stworzenia do rezygnacji z pełnienia własnej woli i podporządkowanie się Woli Bożej. Cała reszta tzn. pielgrzymki, blichtr ołtarzy i wszystkiego co się z tym wiąże, to działania drugorzędne. Bóg uczy nas pełnić Swoją Wolę przygotowując dla nas zdarzenia sprzeczne z ideologicznymi wizjami, jakie budujemy w swoich ciasnych umysłach. Dlatego najłatwiej jest odnaleźć się w Bożej szkole świętości, osobom duchowo małym, np. nie posiadający wizji wielkiej polski. Im Łatwiej jest chwytać rozmaite okazje przygotowywane dla nich przez Opatrzność Bożą bo dzięki swojej małości nie wysmradzają na łaski, jakie Bóg im zsyła. Na przykład nie maja idiotycznych zahamowań, że czegoś nie kupią bo to nie polskie. Takie podejście do rzeczywistości przekłada się na powodzenie, również w sferze materialnej.

Dzięki swojej małości nie ulegają też pokusie potępiania osób, które się w owych ideologicznych wizjach nie odnajdują i maja odwagę to zakomunikować. Dzięki czemu ludzie mali duchowo maja więcej przyjaciół. Duchowa małość wiąże się też zwykle z duchową wytrzymałością. Ludzie pokorni po prostu nie rwą sobie włosów z głowy, gdy bliźni w sąsiedztwie wyczynia głupoty, np. organizuje parady równości. Wtedy co najwyżej puka się w czoło obracając się na pięcie. Takie postępowanie jest też zgodne z Wolą Bożą, bo Bóg nie nałożył na nas obowiązku zakazywania czegoś bliźniemu siłą (szarpania się z tym światem). Nasza odpowiedzialność za bliźniego przed Bogiem kończy się z chwilą jego pouczenia, dania pozytywnego świadectwa. Od tego momentu grzechy bliźniego obciążą tylko jego samego.

Taka mniej więcej powinna być duchowość prawdziwego Katolika, ale ze względu na to, że szatanowi udało się wyprowadzić z kościoła wszystko co piękne, wzniosłe i poukrywać to gdzieś w świecie, łatwiej jest teraz spotkać ludzi duchowo pięknych poza kościołem. Na przykład wśród kosmopolitów (oni nie oddają czci ziemskim władcą), albo wśród liberałów (są wyrozumiali i tak jak Nasz Pan nie piętnują bliźnich za ich grzechy). W kościele zaś szatan pozostawił, to co najbardziej odpychające - ludzi którzy swoją zawziętością w dążeniu do urzeczywistnienia umyślonej wizji np. katolickie państwo, wielka polska, świadczą bardziej o Chrystusie potępiającym, o Chrystusie z wykrzywionymi ustami. Dąży się do zdobycia władzy nad bliźnimi na siłę. A jak to się nie udaje pojawia się gniew. Ta zawziętość, to zasklepienie się w umyślonej wizji świata, wiąże się z zanikiem poczucia zależności od Opatrzności Bożej (ateizm praktyczny). Może czas najwyższy na refleksję, że być może te wizje są głupie i dlatego Bóg nie dopuszcza do ich spełnienia? Przecież już sama próba formułowania ideologicznej wizji sprowadzającej miliony odmiennych stworzeń do wspólnego mianownika np. narodowości, jest przejawem ludzkiej pychy. Rzeczywistość jaką Bóg dla nas zaprojektował jest zbyt skomplikowana, aby jakikolwiek ludzki umysł ją ogarnął, a tym bardziej wymyślił plan jej "uporządkowania". Wszelkie tego typu próby nieodwołalnie będą kończyć się więzieniem w wymiarze całych ludów. Powoli coraz to nowe obszary życia będą ograniczane, aż dochodzi się do punktu w jakim znalazł się komunizm. Owszem kontrola i porządek tam były, ale kosztem tego, że nikomu tam nic nie było wolno zrobić bez zezwolenia. Czy była to bogata w treści duchowe rzeczywistość, wątpię.
Jakie zdolności duchowe wyzwalają się w człowieku, gdy nie zaśmieca swojej duchowości ideologiami, przekonałem się na przykładzie moich synów. Staram się wychowywać ich w duchu na wskroś kosmopolitycznym. Na przykład zawiozłem ich pod pomnik upamiętniający pewną bitwę z kampanii wrześniowej. Kazałem przeczytać im tablicę upamiętniającą poległych i surowo zapowiedziałem, żeby nigdy nie dali się w ciągnąć w tego typu awanturę, jak ci nieszczęśnicy, co dali się pozabijać, aby jakiś satrapa mówiący po polsku miał możliwość tuczyć się na wysokim państwowym stanowisku. Starałem się wpoić im, że nie są stworzeni do zabijania, ale do życia! W wypadku jakieś awantury niech będą tymi którzy studzą emocje, a nie w szaleństwie rzucali się, jak np. powstańcy, w ogień ofiarny. By łatwiej było im w tej niezależności wytrwać, pouczam ich, żeby bardziej poczuwali się członkami Państwa i tu podałem nasze nazwisko, a nie członkami państwa polskiego. Efekt takiej edukacji jest piorunujący. W teście na kompetencje urządzanym w szkole, do której chodzą moi synowie, obaj uzyskali jedne z najlepszych wyników w swoim roczniku.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 21 2008 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by znak:
25.02.98 (Vassula Ryden)
Moja gołąbko(...)


Watykańska Kongregacja Nauki Wiary sporządziła dwa dokumenty dotyczące rzekomych objawień prywatnych Vassuli Ryden, a skierowane do przewodniczących konferencji biskupich.

Pierwszy, opublikowany w 1995 r., odpowiadał na pytania duszpasterzy, dotyczące oceny działalności mistyczki, zwracał uwagę na niejasny język objawień, na wyraźnie obecnego w jej pismach ducha millenaryzmu, a także na niejasne wypowiedzi dotyczące sakramentów, sprawiające problemy ekumeniczne.

Ostatni list kard. Levady z 25 stycznia 2007 r.[1] podtrzymuje negatywną opinię doktrynalną. Ponadto informuje, że Vassula Ryden w dialogu z Kongregacją wyjaśniła wiele wątpliwości m.in. co do natury objawień, które wydają się być raczej osobistymi przemyśleniami, niż Bożym objawieniem. Kongregacja Nauki Wiary odradza wiernym udział w grupach modlitewnych organizowanych przez Vassulę Ryden, a w przypadku spotkań ekumenicznych poleca zastosowanie się do wskazań Kościoła.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 25 2009 09:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Użytkownik reguly permanentnie próbuje łamać regulamin forum forsując polemikę ze świadectwem nawrócenia (zasada jest banalna - ze świadectwem nie polemizujemy).
Przy pierwszej próbie moje wyjaśnienie użytkownik przyjął i zaakceptował. Proponowałem po przeredagowaniu opublikowanie materiału na portalu. Reguły jednak uznał, ze to niepotrzebne. Teraz ponownie w niezrozumiałych przyczyn wraca do tego tematu.

Post użytkownika reguly został skasowany jako niezgodny z zasadami forum i działu świadectw. Dalsze takie próby także będę usuwane. (mogą pojawić się na całym forum)

Bardzo przepraszam wszystkich za zamieszanie jakie może powstać na forum.

Będę wdzięczny o nie zamieszczanie komentarzy na ten temat, a ewentualne uwagi proszę kierować na mój e-mail.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 25 2009 09:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Off-top został usunięty.
Ponownie bardzo proszę o kierowanie wszelkich uwag i propozycji na e-mail.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 29 2009 07:16   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Cóż mogę napisać o partiach które FASZYZUJĄ lecz gdy w mediach publicznych jest o tym głośno to się wypierają że to nie oni że człowiek ten złapany na gorącym uczynku nie jest ich parti członkiem że on nie robił "siegl hail" tylko zamawiał pięć piw jakie to płytkie i jeszcze śmią twierdzić że są chrześcijaninami. ZNAK zajrzyj proszę do Nowego Testamentu tam masz priorytety jak masz postępować przypuszczam że jesteś Narodowcem i co byś zrobił gdyby twój oberleutnant dał ci wybór byś był posłuszny jemu albo Chrześcijaństwu co byś wybrał ??? miałem nie pisać w tym wątku ale dziwi mnie że są ludzie którzy nazywają siebie Chrześcijaninami a z drugiej strony zrobili pogrom w Myślenicach. Rozmawiałem z takimi jak oni w Lublinie (jest to skumulowana nienawiść z dawnych wieków pomięszana z oszczerstwami) i do dzisiaj jest to pielęgnowane. Jeżeli są Chrześcijaninami to czemu modlą się do Żydówki Miriam i do jej syna Żyda z ciała Jeshu'i.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 29 2009 07:21   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

miałem na myśli ż jeżeli są Chrześcijaninami a z drógiej strony atakują Dzieci, młodzież z Izraela które przyjechały na wycieczkę tak otym się nie pisze w mediach ale tak się zdarza w Oświęcimiu przypuszczam że pisanie o tym jest Passe.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,20 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana