Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kultura i Media Nowy wątek Odpowiedz
 "Przekrój" ujawnia "prawdę" o chrześcijaństwie
 |  Wersja do druku
Marcin Winiarski
 marzec 04 2005 21:33  (Czytany 6694 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Jestem do głebi zdegustowany ostatnim numerem "Przekroju" (nr 10 z 3 marca 2005). Urządzono sobie tam bowiem ostrą jazdę na chrześcijaństwo. Przejechano się po Watykanie (za rzekome utajnianie informacji dot. zdrowia papieża), potędze Radia Maryja z "Przyległościami" (to, akurat, uważam, że słusznie!), ale także (w osobnym artykule!) czołowym amerykańskim ewangelistom protestanckim.

Zaatakowano liderów "megakościołów", jak to określono - między innymi "biskupa" T.D. Jakesa - charyzmatycznego pastora wspólnoty Potter's Hiuse w Detroit, Joela Osteena z Lakewood Church w Houston (syna słynnego ewangelisty Johna Osteena), pastora Rickyego Warrena, czy australijską wspólnotę Hillsong Church, znaną głnie ze wspaniałych nagrań uwielbiających.

O cóż zostali oni oskarzeni w artykule Piotra Bukolińskiego pod wymownym tytułem "Jesus Christ Busines Star"? W akcie oskarżenia zawarto tak "poważne zarzuty:, jak:
- gromadzenie wokół siebie dziesiątek dtysięcy ludzi głodnych słowa Bożego.
- zwiastowanie Ewangelii nie tylko w Kościołach ale także poprzez radio czy telewizję.
- chrzczenie tysięcy ludzi.
- publikowanie cieszących się duża popularnością książek opowiadających o radościach zycia z Bogiem, o Jezusie.

Ewangelistów określa się tam mianem showmenów kupczących religią. Nie dostrzega się natomiast jak działa przez nich Bóg, jak wielu ludzi poruszają ich kazania, jak wielu ludzi pod ich wpływem zmiania swoje życie. Jeśli ktoś gromadzi wokół siebie tłumy, ma możliwość głoszenia Ewangelii milionom poprzez TV i inne media, to z pewnością trzaska na tym dobrą kasę. Tak zdaje się uważać autor. Jednak nie potrafił najwyraźniej znaleźć żadnego dowodu potwierdzającego wysunięte w artykule swe tezy. Stawia wiele zarzutów, ale żadnego z nich nie wspiera niczym poza włąsnym przekonaniem.

Ale przecież autor publikujący na łamach tak poważanego w niektórych kręgach (przed wielu laty wręcz "kultowego") pisma nie może się przecież mylić. Przecież w chrześcijaństwie i głoszeniu nauk "Mistrza z Nazaretu" chodzi wyłacznie o pieniądze! A może prawdziwy Kościół, gdzie nie ma pazerności jest tam, gdzie go nie widać? Najlepiej pewnie, żeby ewangeliści zniknęli z erkanów TV, a jeszcze lepiej, żeby byli nudziarzami a nie kaznodziejami porywającymi tłumy, żeby ich nabożeństwa były bezbarwne i nudne jak oni sami, a wspólnoty wokół nich jak najmniejsze i najlepiej stale topniejące niż wzrastające???

Aż dziwne, że w ferworze walki z głosicielami Ewangelii zapomniał o "ewangeliście wszechczasów" - Billym grahamie, którego "megakościół", "biznes stworzony na podbudowie Ewangelii" ogarnął cały niemal świat za pomocą przekazó satelitarnych...

No. Trochę mi ulżyło. Może wśród was są tacy, którzy przeczytali ten artykuł i zechcą się podzielić swoim zdaniem. Mi po p5rostu ręce opadły... Cóża, za takich ludzi można się tylko modlić i mieć nadzieję, że Bóg ich się dotknie. Przykre są takie bzdury...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 marzec 05 2005 02:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Nie ma się co dziwić. Niedawno jeden z polityków obozu Clintona "obwieścił", że chrześcijańscy fundamentaliści są zagrożeniem dla społeczeństwa...
Przekrój to tylko łagodna forma ataku...

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 06 2005 09:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

Marcinie Wu:
otóż w jednym z pewnością nie masz racji, jeśli mniemasz, że podążasz za ewangelią; oto jesteś jak faryzeusz z przypowieści:
"och, Boże!! dziękuję ci, że nie jestem jak ten celnik!!"; takie jest twoje odniesienie do autora skrytykowanego tekstu;
ale celnik (postawiony jako wzór) modli się nie śmiąc spojrzeć w niebo:
"Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu!!
ku wspołnej poprawie...

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 09:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

A co niby do tego ma celnik? Wyjątkowo nie trafione porównanie... Czyżby wydawało się Tobie, że to źle że bronię ewangelistów? Jak bronię papieża - to źle. Jak bronię protestantów - też źle. To kogo, u licha, mam bronić, żeby wam to odpowiadało??? Inna sprawa, że przyrównywanie kogoś do faryzeusza nie jest zbyt kulturalnym zachowaniem. Wyobraź sibie, że nie jestem obłudnikiem i że idę, a przynajmniej staram się iść, drogą Ewangelii!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 07 2005 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

Marcinie Wu:
masz prawo się ze mną nie zgodzić, ale nie zmieniłem zdania, że porównanie było trafione; a że zaklinasz się, że idziesz drogą ewangelii - faryzeusze też się zaklinali, że są uczniami Mojżesza; oczywiście nie oceniam cię definitywnie, bo ledwie się znamy, to jedynie ocena jednej twojej wypowiedzi

a kogo najlepiej bronić?? bezbronnych

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 07 2005 12:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Dysydent. Ty może przestać osądzać innych, bo bardziej przypominasz faryzeusza, niż ci się zdaje.

Zeby ciebie zadowolić od dziś mówię, że jestem satanistą i poganinem. Poczujesz się wtedy lepiej?


Marcin, a co to jest "Przekrój"? Ktoś to czyta?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 12:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by dysydent: Marcinie Wu:
masz prawo się ze mną nie zgodzić, ale nie zmieniłem zdania, że porównanie było trafione; a że zaklinasz się, że idziesz drogą ewangelii - faryzeusze też się zaklinali, że są uczniami Mojżesza; oczywiście nie oceniam cię definitywnie, bo ledwie się znamy, to jedynie ocena jednej twojej wypowiedzi

a kogo najlepiej bronić?? bezbronnych


Czuję się do głebi urażony. MOże ty jesteś dobrym chrześcijaninem? Co? Mi wydaje się, że Jezus uczył miłować innych i dobrze im czynić, a nie wygłaszać opinie krzywdzące. Chciałęm zauważyć, że nazywanie kogoś "faryzeuszem", czy choćby przyrównywanie, jest po prostu obraźliwe! Znając nauki Chrystusa śmiem twierdzić, że Jezus się raczej do Ciebie nie przyznałby, gdyby w tej chwili miałby komuś odpowiedzieć czy twoje zachowanie jest zgodne z Jego naukami!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 12:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Maciek:Marcin, a co to jest "Przekrój"? Ktoś to czyta?


Oj czytają, czytają - i nietety, przez niektórych jest uważany z pismo opiniotwórcze.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 12:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Jeszcze kilka słówek do "dysydenta":

Quote by dysydent: oczywiście nie oceniam cię definitywnie, bo ledwie się znamy, to jedynie ocena jednej twojej wypowiedzi


He, he, he... "Ledwie się znamy"? Jeśli się choć trochę znamy, to przypomnij mi - proszę - kiedy się spotkaliśmy i rozmawialiśmy... Bo dyskusji na forum - moim zdaniem - nie można traktować jako "znanie się". To tylko wymiana poglądów. A tak wyrażane tak naprawdę właściwie jeszcze nic nie mówią o człowieku! Ale przecież bardzo łatwo jest oceniać kogoś, kogo się nie zna i nie wie się o nim nic, prawda?

Quote by dysydent:
a kogo najlepiej bronić?? bezbronnych


Bezbronnych - pewnie i tak, ale najważniejsze jest bronić prawdy, by nie zniszczył jej fałsz i obłuda!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 07 2005 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Marcin W:
Quote by Maciek:Marcin, a co to jest "Przekrój"? Ktoś to czyta?


Oj czytają, czytają - i nietety, przez niektórych jest uważany z pismo opiniotwórcze.


"Zielone brygady" też są czytane.
Spoko. Pamiętaj o dwóch rzeczach:
1. fałszywie,c zy szczerze, byle Chrystus był głoszony,
2. im więcej na mnie kamieni rzucicie, sami wzniesiecie cokół, ja stanę na szczycie - jeśli nas oplują, a w kontakcie realnym przekonają się, ze jest inaczej, to tylko zyskujemy. Groźniejsza jest sytuacja odwrotna (zawód).

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 07 2005 12:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by dysydent:
a kogo najlepiej bronić?? bezbronnych


No, Hitler w chwili śmierci też w zasadzie był bezbronny. Powinieneś go bronić.
A czytałeś: nie będziesz miał względu na osobę?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 marzec 07 2005 13:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by Maciek:
Quote by dysydent:
a kogo najlepiej bronić?? bezbronnych


No, Hitler w chwili śmierci też w zasadzie był bezbronny. Powinieneś go bronić.
A czytałeś: nie będziesz miał względu na osobę?


Rety , panowie Długo tak możecie

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 07 2005 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

Maciek - powiedziałeś szczerze, że jesteś satanistą, czy po prostu skłamałeś?? jeśli kłamiesz, to nie zadowoliłeś ani mnie, ani żadnego człowieka dobrej woli

Maciek ("łans egejn") - jeśli Hitler był kiedykolwiek bezbronny, to oczywiście nalażało go bronić, albo przynajmniej darować mu życie i sprawiedliwie osądzić; choć co do tego nieco się waham, ponieważ Hitler był bezwględnym katem dla wielu bezbronnych; to w sumie trudna sprawa (jak dla mnie)

Marcinie Wu - ledwie się znamy właśnie dzięki spotkaniu w internecie; to jest moje kategoryczne zdanie, ale nie musisz się również w tym zgodzić ze mną; to drobna i nieistotna niezgodność opinii

a uznanie mnie za faryzeusza?? niewykluczone; byle, bym był uczciwy, a nazwijcie mnie, jakkolwiek chcecie, ale proponuję dobrać "tytuł" trafnie i zgodnie z prawdą; zresztą za porównywanie współbraci (??) do faryzeuszów zostałem jednogłośnie usunięty z zakonu (pallotyni, Ząbkowice Śląskie); ale wówczas raczej byłem fanatykiem, bo czepiałem się mało istotnych spraw (np. przestrzeganie przepisów i reguł nowicjatu)

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 07 2005 13:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

Quote by Marcin W:Cóża, za takich ludzi można się tylko modlić i mieć nadzieję, że Bóg ich się dotknie.


precyzja mile widziana: oto cytuję twoje zdanie, Macinie Wu; na podstawie tej właśnie wypowiedzi (tylko i wyłącznie biorąc pod uwagę całą twoją wypowiedź) przypisałem ci szpetny faryzeizm; a może to tobie bardziej potrzeba, żeby cię BÓG dotknął???; pozostaw więc osądy i zajmij się słusznymi sprawami (rada i propozycja)

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 13:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by dysydent:
a uznanie mnie za faryzeusza?? niewykluczone; byle, bym był uczciwy, a nazwijcie mnie, jakkolwiek chcecie, ale proponuję dobrać "tytuł" trafnie i zgodnie z prawdą;


No właśnie - ty prosisz, żeby tytuł dobierano ci zgodnie z prawdą. A sam dlaczego tego nie praktykujesz?

Quote by dysydent:zresztą za porównywanie współbraci (??) do faryzeuszów zostałem jednogłośnie usunięty z zakonu (pallotyni, Ząbkowice Śląskie); ale wówczas raczej byłem fanatykiem, bo czepiałem się mało istotnych spraw (np. przestrzeganie przepisów i reguł nowicjatu)


No i chyba nie najlepiej to o Tobie świadczy... Widocznie nazywanie innych "faryzeuszami" weszło ci w nawyk.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by dysydent:pozostaw więc osądy i zajmij się słusznymi sprawami (rada i propozycja)


Odezwał się jeden, co nie osądza...

A czy ja gdzieś napisałem, że mi nie jest modlitwa potrzebna? Jest, ale za tych, co bładzą, trzeba się zwłaszcza modlić. W ten sposób faryzeuszami można by nazwać absoluynie wszystkich prawdziwych chrześcijan, bo uważają, że należy modlić się o nawrócenie pogan i grzeszników, prada?

A post ten nie jest osądzaniem, lecz wyrażaniem własnej opinii, do czego mam obywatelskie prawo i nikomu nic do tego.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 07 2005 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

z własnego doświadczenia wiem, że prawo, jakkolwiek niezbędne, posiada luki i błędy, bo zwykle pochodzi od ludzi; ale nie będę ci dyktował, do czego masz prawo, a do czego nie, bo sam tego dokładnie nie wiem

P.S. niebawem będę musiał jechać na lekcję szwedzkiego, więc będzie to chyba koniec naszej zażartej dyskusji, przynajmniej na pewien czas

jeśli zmienię zdanie co do twojej wypowiedzi jako faryzejskiej, to niewykluczone, że dam ci o tym znać; ale obecnie zachowujesz się jak zatwardziały faryzeusz, bo się twardo zapierasz przy swoim

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 07 2005 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by dysydent: Maciek - powiedziałeś szczerze, że jesteś satanistą, czy po prostu skłamałeś?? jeśli kłamiesz, to nie zadowoliłeś ani mnie, ani żadnego człowieka dobrej woli

Maciek ("łans egejn") - jeśli Hitler był kiedykolwiek bezbronny, to oczywiście nalażało go bronić, albo przynajmniej darować mu życie i sprawiedliwie osądzić; choć co do tego nieco się waham, ponieważ Hitler był bezwględnym katem dla wielu bezbronnych; to w sumie trudna sprawa (jak dla mnie)

Marcinie Wu - ledwie się znamy właśnie dzięki spotkaniu w internecie; to jest moje kategoryczne zdanie, ale nie musisz się również w tym zgodzić ze mną; to drobna i nieistotna niezgodność opinii

a uznanie mnie za faryzeusza?? niewykluczone; byle, bym był uczciwy, a nazwijcie mnie, jakkolwiek chcecie, ale proponuję dobrać "tytuł" trafnie i zgodnie z prawdą; zresztą za porównywanie współbraci (??) do faryzeuszów zostałem jednogłośnie usunięty z zakonu (pallotyni, Ząbkowice Śląskie); ale wówczas raczej byłem fanatykiem, bo czepiałem się mało istotnych spraw (np. przestrzeganie przepisów i reguł nowicjatu)


Ty nie ubieraj się w szaty męczennika, bo ci to nie wychodzi. Nikt nie nazwał ciebie faryzeuszem. To ty porównałeś do faryzeusza Marcina. Ja tylko napisałem, że tobie bliżej do faryzeuszy, niż Marcinowi i powyższy twój mail to potwierdza. takiej obłudy dawno nie widziałem. Najpierw sugerujesz komuś, że jest jak faryzeusz, a potem protestujesz przeciw nazywaniu tak ciebie, choć nikt cię tak nie nazwał.
No to iście faryzejska metoda.
A tak na marginesie, faryzeusze byli superuczciwi. Tak uczciwi, że w tej uczciwośći aż obłudni.
Widać nadal nie kumasz, co to znaczy Ewangelia.

Ja znam jeszcze kilku, co się twardo zapierali przy swoim: Mojżesz, Dawid, Eliasz, Izajasz, Jezus, Paweł, Piotr, Jakub, Jan, a w późniejszych czasach, Franciszek, Luter (tak stoję, inaczej nie mogę) i wielu, wielu innych. Sami "faryzeusze".

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 07 2005 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Ty nie ubieraj się w szaty męczennika, bo ci to nie wychodzi. Nikt nie nazwał ciebie faryzeuszem. To ty porównałeś do faryzeusza Marcina. Ja tylko napisałem, że tobie bliżej do faryzeuszy, niż Marcinowi i powyższy twój mail to potwierdza. takiej obłudy dawno nie widziałem. Najpierw sugerujesz komuś, że jest jak faryzeusz, a potem protestujesz przeciw nazywaniu tak ciebie, choć nikt cię tak nie nazwał.
No to iście faryzejska metoda.
A tak na marginesie, faryzeusze byli superuczciwi. Tak uczciwi, że w tej uczciwośći aż obłudni.
Widać nadal nie kumasz, co to znaczy Ewangelia.

Ja znam jeszcze kilku, co się twardo zapierali przy swoim: Mojżesz, Dawid, Eliasz, Izajasz, Jezus, Paweł, Piotr, Jakub, Jan, a w późniejszych czasach, Franciszek, Luter (tak stoję, inaczej nie mogę) i wielu, wielu innych. Sami "faryzeusze".


wybacz macku, wymienieni przezen ludzi nie byli faryzeuszami, oni nie kochali zakon tylko Boga. uszanuj tych ludzi i radze ich tak nie nazywac, bo sam Jezus ich ganil. nie grzesznicy byli Jego wrogiem ale wlasnie ci faryzeusze. badz laskaw nie odsylaj kogos do nauki skoro wacpan sam niedouczony.

czy ktos tu cos mowil ze przelapana kobieta prosila o wybaczenie? gdzie jest ten fragment gdzie kobieta ta prosi o wybaczenie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by milka:
wybacz macku, wymienieni przezen ludzi nie byli faryzeuszami, oni nie kochali zakon tylko Boga. uszanuj tych ludzi i radze ich tak nie nazywac, bo sam Jezus ich ganil. nie grzesznicy byli Jego wrogiem ale wlasnie ci faryzeusze. badz laskaw nie odsylaj kogos do nauki skoro wacpan sam niedouczony.


Oj, widocznie nie zrozumiałaś o co Maćkowi chodziło! Przeczytaj jeszcze raz uważnie...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 07 2005 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by milka:
Ja znam jeszcze kilku, co się twardo zapierali przy swoim: Mojżesz, Dawid, Eliasz, Izajasz, Jezus, Paweł, Piotr, Jakub, Jan, a w późniejszych czasach, Franciszek, Luter (tak stoję, inaczej nie mogę) i wielu, wielu innych. Sami "faryzeusze".


Quote by milka: wybacz macku, wymienieni przezen ludzi nie byli faryzeuszami, oni nie kochali zakon tylko Boga. uszanuj tych ludzi i radze ich tak nie nazywac, bo sam Jezus ich ganil. nie grzesznicy byli Jego wrogiem ale wlasnie ci faryzeusze. badz laskaw nie odsylaj kogos do nauki skoro wacpan sam niedouczony.

czy ktos tu cos mowil ze przelapana kobieta prosila o wybaczenie? gdzie jest ten fragment gdzie kobieta ta prosi o wybaczenie?


Milko, kochanie, to była ironia. Dysydent napisał, że dowodem faryzeizmu jest twarde obstawanie przy swoim. To jest oczywista bzdura i myślenie typowo inkwizycyjne "zatwardziały grzesznik, bo się nie przyznał, że grzeszył i nie odwołał błednych nauk". Podałem mu więc przykłady osób, które na pewno faryzeuszami nie były, a właśnie twardo obstawały przy "swoim", czyli Słowie Bożym.
To była kpina z jego argumentu, który był (jak większość argumentów dysydenta) klasycznym przykladme "kuli w płot".

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 08 2005 09:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by dysydent: Maciek - powiedziałeś szczerze, że jesteś satanistą, czy po prostu skłamałeś?? jeśli kłamiesz, to nie zadowoliłeś ani mnie, ani żadnego człowieka dobrej woli


Jeśli nie odróżniasz deklaracji od retoryki, to cofnij się do szkoły średniej i nie bierz się za udział w dyskusjach. Tam ci przypomną, co to przenośnia, porównanie itp.

A na poważnie:
Deklaracja, że się idzie za Ewangelią przeszkadza ci.
Deklaracja, że jest się uczniem Jezusa, przeszkadza ci.
No to może zadowoli cię deklaracja, że się jest satanistą i poganinem? Może wtedy poczujesz się lepiej?
Dobrej woli w twoim pisaniu nie widzę, więc nie podpisuj się pod "ludźmi dobrej woli".
Widzę tylko kłótliwość, manipulacje i fałszywe okarżenia godne "ojca kłamstwa". I śmiem twierdzić publicznie, że w jego imieniu tu się wypowiadasz.
Czy świadomie, czy nie, nie wiem. Wiem, że on tobą kieruje.
Apage.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 08 2005 10:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Maciek: Jeśli nie odróżniasz deklaracji od retoryki, to cofnij się do szkoły średniej i nie bierz się za udział w dyskusjach. Tam ci przypomną, co to przenośnia, porównanie itp.


Celna uwaga! Skończmy już jednak może temat dysydenta, bo kogo to interesuje...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 marzec 08 2005 12:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by dysydent:
zresztą za porównywanie współbraci (??) do faryzeuszów zostałem jednogłośnie usunięty z zakonu (pallotyni, Ząbkowice Śląskie); ale wówczas raczej byłem fanatykiem, bo czepiałem się mało istotnych spraw (np. przestrzeganie przepisów i reguł nowicjatu)


dysydencie...
dlaczego pallotyni? tzn., dlaczego chciałeś być księdzem?, o ile to nie jest zbyt osobiste pytanie....

...bo, że Cie wyrzucili, to widać, ście się nie dogadali ...albo, jak mawia (czasem o mnie) moja koleżanka, zalazłeś im za skórę...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 marzec 08 2005 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by Marcin W:
Quote by Maciek: Jeśli nie odróżniasz deklaracji od retoryki, to cofnij się do szkoły średniej i nie bierz się za udział w dyskusjach. Tam ci przypomną, co to przenośnia, porównanie itp.


Celna uwaga! Skończmy już jednak może temat dysydenta, bo kogo to interesuje...


Przepraszam Marcinie, nie zauważyłam twojej wypowiedzi...
Znikam z forum i idę ścigać dysydenta moją babską ciekawością innymi drogami...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 marzec 08 2005 14:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by Maciek:
I śmiem twierdzić publicznie, że w jego imieniu tu się wypowiadasz.
Czy świadomie, czy nie, nie wiem. Wiem, że on tobą kieruje.
Apage.


NIE PRZEGINASZ?

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 08 2005 16:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

Maćku:
nigdzie nie napisałem, że ktoś mnie nazwał faryzeuszem; więc nie tańcz na cienkim lodzie

a jeśli chodzi o twój (rzekomy) faryzeizm to nie jest on ukryty w tym, że się uparcie zapierasz przy swoim, ale że się zapierasz przy swoim, kiedy moim zdaniem nie masz racji






Marto!! - czy naprawdę masz zamiar mnie ścigać?? a jeśli chodzi o sprawy między mną i pallotynami to proponuję porozmawiać o tym co najwyżej prywatnie, tym bardziej, że wystąpiły na tym forum duże obiekcje co do ciekawości dotyczących mnie spraw


dodam, że nie zaliczyłem siebie do ludzi dobrej woli, ale wyraźnie rozdzieliłem: "ja i ludzie dobrej woli"; czy to nie świadczy o pokorze?? a jakiej jestem woli - sam nie wiem, ale wie o tym
Stwórca i jest OK
natomiast ty, Maćku, ośmieliłeś się zrównać siebie z tymi, których uważasz za godnych podziwu, a którzy według ciebie - podobnie jak ty - zapierali się przy swoim; czy to nazwiesz pokorą?? czy to jest pokora??

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 08 2005 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by dysydent:
kto wie, czy jestem potwornie nudny... ale może ty jesteś potwornym chamem bez wyczucia??
nie obrażę się, jeśli od dziś będziesz pisał o mnie Dysydent - przed wielkie "de", właśnie ty


Przebrała się miarka z nazywaniem mnie chamem. BARDZO PROSZĘ MODERATORA O ZAPROWADZENIE TU PORZĄDKU! A pisać będę do ciebie tak, jak sam się podpisujesz, o ile jeszcze będzie mi się chciało, bo... jesteś nudny!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 marzec 08 2005 16:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

nie zaliczyłem siebie do ludzi dobrej woli, lecz wyraźnie napisałem rozdzielnie: "ja oraz ludzie dobrej woli"; czy to nie jest pokora?? a nie wiem, czy jestem dobrej czy złej woli - to już wie Stwórca

natomiast ty,
Maćku, postawiłeś siebie pomiędzy tych, których uważasz za wspaniałych, a którzy według ciebie też zapierali się przy swoim; czy to jest pokora??

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 08 2005 16:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

A tak na marginesie dysydencie - jak chcesz, by inni okazywali Ci szacunek, to najpierw sam naucz się go okazywać innym. Howgh!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,66 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana