Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zbawienie poza Chrześcijaństwem?
 |  Wersja do druku
Maciej Pasternak
 czerwiec 10 2005 21:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Acid:
Quote by Maciek:

To sam sobie odpowiedz. Odrzucasz Boga, nie chcesz Go, a jednocześnie chcesz, żeby cię zbawił?
Powtórzę: pójdziesz tam, gdzie twoje serce. To ty dokonujesz wyboru, a Bóg szanuje naszą wolność i nikogo do niczego nie zmusza.
Wybierasz i ponosisz konsekwencje. Wolność=odpowiedzialność.


jak bym sam znal odpowiedz to bym sie nie pytal na forum..odrzucam Boga i gdyby nie to ze Bog jest nieskonczenie milosierny i to ze nakazuje nam milowac wrogow bym wiedzial ze nie zostane zbawiony..ale jednak Bog jest milosierny nieskonczenie i mowi o tym ze trzeba milowac wrogow..a ja w pewnym sensie jestem jego wrogiem bo odrzucam jego milosierdzie, co znaczy to ze jezeli Bog to co glosi tez sam robi czyli ze gloszac milowanie wrogow sam ich miluje, miluje i mnie, jego wroga..a jezeli mnie miluje to czy mnie zbawi??co o tym sadzicie??


Prowokujesz i motasz. Bóg już zrobił tyle, żeby ciebie zbawić, że więcej nie ma sensu. Zapłacił za ciebie. Jeśli ty tę zapłatę odrzucasz, to sam wybrałeś.
Jak powiedziałem, Bóg dał ci wolność. Ty dokonujesz wyboru i ty ponosisz skutki. Przyjmujesz Jego zbawienie, albo nie. Innym rozwiązaniem jest zbawienie ciebie wbrew tobie, uczynienie z ciebie niewolnika.
Ale Bóg nie chce niewolników, tyklko tych, którzy służą mu z własnej nieprzymuszonej woli na podstawie świadomego wyboru.
Bóg nie jest "nieskończenie" miłosierny (nawiasem mówiąc, to zwrot z islamu, a nie chrześcijaństwa), bo granicą Jego miłosierdzia jest szacunek dla twojej wolności. Jeśli sam wybrałeś, to On twój wybór uszanuje.
Dostałeś odpowiedź. Decyzja (i konsekwencje) należą do ciebie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Acid
 czerwiec 11 2005 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 33

hmm..to to mam przerabane, ze sie tak nieladnie wyraze, pojde do piekla, to juz jest pewne..natomiast juz wiem, ze Bog nie jest nieskonczenie milosierny ale tez kiepsko u niego ze sprawiedliwoscia bo np. taki grzesznik jak ja, nigdy nikogo nie zabilem ani nie zamierzam i nie zostane zbawiony bo nie uwierzylem w Boga a taki np. Św. Tomasz z Akwinu, bohater inkwizycji, sprawca zabicia wielu niewinnych ludzi, autor slow: "Co się tyczy kacerzy, ci dopuścili się takiego grzechu, który usprawiedliwia to, iż nie tylko zostają wyklęci przez Kościół, ale także poprzez karę śmierci usunięci
z tego świata (...) słuszne są egzekucje tychże"
byl zbawiony i nawet swietym zostal bo uwierzyl w Boga..
swoja droga sady w Polsce sa juz bardziej sprawiedliwe..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 czerwiec 12 2005 08:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Skąd wiesz, czy był zbawiony?

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Acid
 czerwiec 14 2005 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 33

Quote by Izrael: Skąd wiesz, czy był zbawiony?


no nie wiem..zostal swietym a to chyba znaczy ze zostal zbawiony, tak??
niezalezna komisja przeciez ozekla ze jest swietym, przeciez ona nigdy sie nie myli..a nawet jak to przeciez na wspanialy rodak Karol Wojtyła by to sprostowal i oficjalnie by odwolal to ze sw. Augystyn jest swietym..

poza tym jezeli nie zostal zbawiony to wyladawal w piekle, tak? i ludzie przez tyle lat sie modlili do czlowieka ktory jest w piekle?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 14 2005 17:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Acid: hmm..to to mam przerabane, ze sie tak nieladnie wyraze, pojde do piekla, to juz jest pewne..natomiast juz wiem, ze Bog nie jest nieskonczenie milosierny ale tez kiepsko u niego ze sprawiedliwoscia bo np. taki grzesznik jak ja, nigdy nikogo nie zabilem ani nie zamierzam i nie zostane zbawiony bo nie uwierzylem w Boga a taki np. Św. Tomasz z Akwinu, bohater inkwizycji, sprawca zabicia wielu niewinnych ludzi, autor slow: "Co się tyczy kacerzy, ci dopuścili się takiego grzechu, który usprawiedliwia to, iż nie tylko zostają wyklęci przez Kościół, ale także poprzez karę śmierci usunięci
z tego świata (...) słuszne są egzekucje tychże"
byl zbawiony i nawet swietym zostal bo uwierzyl w Boga..
swoja droga sady w Polsce sa juz bardziej sprawiedliwe..


A nie zdarzyło ci się jechać bez biletu? (kradzież)
Potępiony jesteś zarówno ty, jak i ja, jak i Tomasz z Akwinu. Potępieni jesteśmy za to, co robimy i czego nie robimy.
Jedyną drogą do zbawienia jest wiara w Jezusa Chrystusa.
A co do Tomasza, to powiedz, kogo skazał w ramach inkwizycji i ilu ludzi zabił? Skoro oskarżasz, to dowiedź.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 14 2005 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Acid:
Quote by Izrael: Skąd wiesz, czy był zbawiony?


no nie wiem..zostal swietym a to chyba znaczy ze zostal zbawiony, tak??
niezalezna komisja przeciez ozekla ze jest swietym, przeciez ona nigdy sie nie myli..a nawet jak to przeciez na wspanialy rodak Karol Wojtyła by to sprostowal i oficjalnie by odwolal to ze sw. Augystyn jest swietym..

poza tym jezeli nie zostal zbawiony to wyladawal w piekle, tak? i ludzie przez tyle lat sie modlili do czlowieka ktory jest w piekle?


To Augustyn, czy Tomasz? Zdecyduj się, co piszesz.

A poza tym, najpierw poczytaj trochę elementarza o znaczeniach (kilku) słowa "świety", a potem się produkuj, bo twoja ignorancja powala nawet góry.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Acid
 czerwiec 14 2005 18:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 33

cos sie forum zepsulo bo posta nie wyswietla...a moze jestem za mocno zjarany..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Acid
 czerwiec 24 2005 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 33

siema..nie bylo mnie dlugo ale powrocilem zeby was zbawic niczym Jezus..
chodzilo mi o sw.Tomasza, w sumie masz racje, on nikogo pewnie nie zabil a to co powiedzial to zart byl..

i jeszcze zestaw pytan:
1. co to znaczy slowo "swiety"??
2. czy wedlug was sw. Tomasz zostal zbawiony??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 sierpień 18 2005 13:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

"Co do pozostałych kwestii (dzieci, chorzy), to nie ma sensu mnożenie tego typu wyjątków. Jak zaznaczyłem wcześniej, Bóg nie zechciał nam w tej sprawie dokładnie wszystkiego objawić. Widać ma w tym Swój cel."

Wiesz, tym sposobem to można wytłumaczyć większość niewygodnych lub niezrozumiałych kwestii występujących w Biblii

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 23 2005 21:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

re up@ true true

Nic z tego co mówicie nie rozumiem, czytałem cały temat, oprucz o tych Indiancach , no i troche pod koniec poomijałem bo się znudziłem, ale na ten czas wydaje mi się, że wypowiedz Izraela (czy moze podobny nick) jest stanowiskiem najbliższym "wierzącym forumowiczom", że się tak wyraże , wiec pozwole sobie na przód go zacytować:

pią 11 mar 2005 22:03:07 CET
Bodaj w 1 liście św. Piotra jest napisane, że Ci, którzy nigdy słyszeli ewangelii, będą sądzeni wg uczynków i sumienia.

[Cytat ="a1a1a1"]Chyba się zgodzimy, że ci, co nie słyszeli też grzeszą, czyli sprawiedliwie zasługują na potępienie.


Owszem, tylko że tak naprawdę nigdy nie mieli szansy ani okazji, by się upamiętać. Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Oczywiście, że nie. Nie mogę się więc z Tobą zgodzić.

Tacy Indianie, którzy pomarli nigdy nie słysząc nawet słowa o Jezusie do piekła pójdą? Przecież zły Indianin i dobry Indianin to nie to samo. Będą sądzeni z sumienia i z uczynków.

Natomiast osoby, które poznały ewangelię i świadomie ją odrzuciły.. cóż, same siebie osądzają i potępiają. Poza Chrystusem nie ma zbawienia dla tych, którzy go poznali!

Pozdr.

PS. Coraz częściej martwią mnie poglądy pastora - Dawida...


Tak więc chciałbym sie zapytać czym różni się:
Tacy Indianie, którzy pomarli nigdy nie słysząc nawet słowa o Jezusie do piekła pójdą? Przecież zły Indianin i dobry Indianin to nie to samo. Będą sądzeni z sumienia i z uczynków.

od
Natomiast osoby, które poznały ewangelię i świadomie ją odrzuciły.. cóż, same siebie osądzają i potępiają. Poza Chrystusem nie ma zbawienia dla tych, którzy go poznali!

?

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 26 2005 00:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

hymm no wiec dla zbawienia nie jest ważna moralność ale wiara, czy tak?
Z tym wiąże się taki oczywisty problem. Co z pożądnymi poganami ? czemu wobec swojej godnej postawy nie dostąpią zbawienia ?

Izrael (użytkownik nie kraj ;P ) napisał że :


Tacy Indianie, którzy pomarli nigdy nie słysząc nawet słowa o Jezusie do piekła pójdą? Przecież zły Indianin i dobry Indianin to nie to samo. Będą sądzeni z sumienia i z uczynków.


Znaczy się że wobec tych, którzy nie znają Ewangeli Bóg sądzi ich według ich postawy życiowej jaką przyjeli. A więc Bóg nagrodzi pogan za ich dobro. To daje poczucie sprawiedliwości i wydaje się być słuszne.

Teraz co z wiezącymi ?

Natomiast osoby, które poznały ewangelię i świadomie ją odrzuciły.. cóż, same siebie osądzają i potępiają. Poza Chrystusem nie ma zbawienia dla tych, którzy go poznali!


tych właśnie Bóg będzie sądzić wg. Ewangeli, wg. tego co im przykazał ? i tego właśnie nie rozumiem ?!
Sądzić ich będzie miarą przykazań które im nakazał(czy bardziej pasuje o których im głosił ). A naczym przykazania wiary polegają jak nie na czynieniu dobra czyli moralności ? Tak więc obie strony (poganie i wieżący) mogą wybierać między dobrem a złem, między przykazaniami wiary a grzechem, czy tak ?

Tak więc pytanie się nasuwa czym różni się moralność pogan od moralności wieżących, pamiętając o tym że każdy człowiek jest równy ? Czym różnią się te dwie myśli przytoczone w cytatach?

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 26 2005 00:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Kwestia zasadnicza polega na tym, że wierzącym nie jesteś całe życie, ale od jakiegoś momentu podjęcia świadomej decyzji, że uznajesz Jezusa za Pana i Zbawiciela. Nie ma znaczenia, w którym momencie to uczynisz. Mało tego, nie ma znaczenia, ile razy w życiu to uczynisz. Za każdym razem, kiedy to robisz i wyznajesz Bogu swoje grzechy (nie chodzi wcale o wyliczankę), a raczej powiedzenie :"potrzebuję Ciebie, pomóż mi". Licznik niejako bije od nowa. Osoba, która się wyspowiada i zostanie jej odpuszczone, a zaraz potem umrze, umiera w stanie bezgrzesznym pod warunkiem, że wierzy.
Nie chodzi tu o wiarę w to, że Bóg jest, ale wiarę w to, że przez ofiarę Jezusa mam wybaczenie u Boga, a Jego Zmartwychwstanie gwarantuje mi to, że ofiara za moje grzechy została dokonana na Nim.

Jednakże jeśli ktoś świadomie grzeszy licząc na to, że Bóg mu zawsze wybaczy, to może się zawieść, bo "Bóg nie da się z Siebie naśmiewać". Bóg wie, kiedy grzech jest skutkiem słabości, a kiedy lekceważenia Go. Osoba, która Go lekceważy, nie wierzy.

Do zbawienia przez wiarę uczynki potrzebne nie są, choć z jednej strony dają jej świadectwo, a z drugiej ją umacniają.

Odnosząc do twojego Indianina. Jeśli umrze jako poganin, to będzie sądzony z sumienia. Jeśli jednak w chwili śmierci uwierzy, to będzie sądzony z wiary. Sąd z wiary nie jest sądem uczynkowym, bo Bog wie wszystko, więc nie potrzebuje dowodów. To sąd zero-jedynkowy: ma wiarę - przechodzi, nie ma wiary - nie przechodzi. Człowiek wierzący w istocie nie będzie sądzony, bo od razu znajdzie się w społeczności z Bogiem.

Kiedy mówimy o sądzie, pamiętaj, że Bóg wie wszystko, nie będzie więc sądu takiego jak na egipskich malowidłach z wagą itp. Zadziała to trochę jak automat, patrząc z naszej optyki.

Teraz rozumiesz?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
m4
 sierpień 26 2005 12:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 26 2005 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by m4:
Quote by dawid1976: Co sądzicie? Czy nie-Chrześcijanie jak np Muzumanie, Budyści i inni mogą być zbawieni nie wierząc naszą wiare?


jasne, bo jak nasz Pan powiedział: Nie każdy, kto mówi: Panie, Panie, będzie zbawiony, tylko ten, kto ma Boga w sercu.
A Boga w sercu ma ten, kto "głodnych nakarmił, spragnionych napoił..."
Sądzeni będziemy z odpowiedzi na Miłość Boga. A w jaki sposób Bóg ukazuje Ją niewierzącym, to Jego sprawa.
Zresztą, nigdy nie stanowiło dla mnie problemu zbawienie niewierzących. Wystarczy przeczytać opis Dnia Sądu z ew. wg Mateusza i już wszystko wiadomo. Zresztą, po co Bóg miałby stwarzać niewierzących, jakby nie chciał ich zbawić?
A stwierdzenia typu: tego Bóg zbawi, a tego nie, bo nie wierzy, to dla mnie przejaw pychy ludzkiej, która wyznacza granice nieskończonemu miłosierdziu Bożemu. "Nie sądźcie, a nie bedziecie sądzeni".
zdrówka



Przede wszystkim, Bóg nie stworzył ani wierzących, ani niewierzących. Stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. Wiara lub niewiara jest kwestią naszego wyboru i nie zwalajmy na Boga odpowiedzialnośći za nasze decyzje.
Druga kwestia, że to Bóg wyraźnie powiedział, kto będzie zbawiony, a kto nie. Jeśli powołujesz się na Pismo, to wiesz dokładnie, że będą dwa sądy: jeden ku zbawieniu, drugi ku nagrodzie. W pierwszym przypadku wymagana jest wyłącznie wiara, w drugim rzeczywiście rozliczani będziemy z miłości tak, jak piszesz.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Natalia Róża
 sierpień 26 2005 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

A wszystko to będzie się działo przy akompaniamencie chórów anielskich. Już nie mogę się doczekać, bo ten dzisiejszy koncert okazuje się nudnawy, aż mi córka na kolanach zasnęła.

I wszyscy pamiętajmy: Bóg wie lepiej!

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Crusader
 sierpień 26 2005 23:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/05/03
Postów:: 13

Quote by Maciek: Sprawa jest omówiona w liście do Rzymian. W duuuuużym skrócie i uproszczeniu, każdy będzie sądzony według tego, czemu zawierzył: Żyd żyjący pod Zakonem z Zakonu, poganin żyjący według sumienia z sumienia, chrześcijanin z wiary. Nie jest więc wykluczone, że zbawiony zostanie ktoś, kto chrześcijaninem nie jest, jednak, tak jak napisał Marcin, warunkiem jest, że nie poznał Ewangelii. Z jednym "ale". W moim przekonaniu warunkiem jest, że nie poznał POPRAWNIE ZWIASTOWANEJ Ewangelii. Prus, któremu Ewangelię głosili Krzyżacy nie miał jej głoszonej poprawnie i dlatego może być traktowany tak, jakby wogóle jej nie słyszał.
Czy głoszenie poganom jest wystawianiem ich na zagrożenie. Też o tym myślałem, bo mój przyjaciel odrzucił świadomie Ewangelię i to co się z nim stało, było straszne. I do dziś nie wiem, czy gdybym mu nie głosił, to byłoby lepiej, czy nie.
Jednakże dla rozwiania wątpliwości, to nie jest tak, że poganin na pewno będzie zbawiony. Nie, zarówno poganin żyjący według sumienia, jak i Żyd żyjący według Zakonu MOGĄ zostać zbawieni. Chrześcijanin wierzący prawdziwą wiarą NA PEWNO będzie zbawiony.
Używając porównania, rozbitek płynący na szczątku deski może dopłynąć do brzegu, ale załoga siedząca w łodzi ratunkowej na pewno dopłynie do brzegu.
Ostatecznie o wszystkim decyduje Bóg. Jezus nakazał głosić i to mamy robić, a On decyduje kto i kiedy uwierzy.


lepszego tłumaczenia dogmatu "Poza Kościołem nie ma zbawienia" ze świecą szukać. Oczywiście - dotyczy to nie wszystkich chrześcijan, lecz katolików, a do zbawienia konieczna jest też łaska uświęcająca, a więc sakramenty spowiedzi i Eucharystji.

===

nie miłuje Pana Jezusa ten, kto odrzuca Matkę Jego ! Królowo Polski, Pani z Ostrej Bramy módl się za nami !!! Wszechpośredniczko Łask módl się za nami !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 26 2005 23:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Crusader:
Quote by Maciek: Sprawa jest omówiona w liście do Rzymian. W duuuuużym skrócie i uproszczeniu, każdy będzie sądzony według tego, czemu zawierzył: Żyd żyjący pod Zakonem z Zakonu, poganin żyjący według sumienia z sumienia, chrześcijanin z wiary. Nie jest więc wykluczone, że zbawiony zostanie ktoś, kto chrześcijaninem nie jest, jednak, tak jak napisał Marcin, warunkiem jest, że nie poznał Ewangelii. Z jednym "ale". W moim przekonaniu warunkiem jest, że nie poznał POPRAWNIE ZWIASTOWANEJ Ewangelii. Prus, któremu Ewangelię głosili Krzyżacy nie miał jej głoszonej poprawnie i dlatego może być traktowany tak, jakby wogóle jej nie słyszał.
Czy głoszenie poganom jest wystawianiem ich na zagrożenie. Też o tym myślałem, bo mój przyjaciel odrzucił świadomie Ewangelię i to co się z nim stało, było straszne. I do dziś nie wiem, czy gdybym mu nie głosił, to byłoby lepiej, czy nie.
Jednakże dla rozwiania wątpliwości, to nie jest tak, że poganin na pewno będzie zbawiony. Nie, zarówno poganin żyjący według sumienia, jak i Żyd żyjący według Zakonu MOGĄ zostać zbawieni. Chrześcijanin wierzący prawdziwą wiarą NA PEWNO będzie zbawiony.
Używając porównania, rozbitek płynący na szczątku deski może dopłynąć do brzegu, ale załoga siedząca w łodzi ratunkowej na pewno dopłynie do brzegu.
Ostatecznie o wszystkim decyduje Bóg. Jezus nakazał głosić i to mamy robić, a On decyduje kto i kiedy uwierzy.


lepszego tłumaczenia dogmatu "Poza Kościołem nie ma zbawienia" ze świecą szukać. Oczywiście - dotyczy to nie wszystkich chrześcijan, lecz katolików, a do zbawienia konieczna jest też łaska uświęcająca, a więc sakramenty spowiedzi i Eucharystji.


No cóż, ja pozostanę przy swoim zdaniu.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 28 2005 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

Czyli zasadniczo chrześcijaństwo dopuszcza dwie drogi zbawienia(całkowicie różne).
Poprzez wiare i jesli nigdy nie miało się kątaktu z Ewangelią poprzez moralną postawe zyciową, czy tak ?

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 28 2005 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Mentos23: Czyli zasadniczo chrześcijaństwo dopuszcza dwie drogi zbawienia(całkowicie różne).
Poprzez wiare i jesli nigdy nie miało się kątaktu z Ewangelią poprzez moralną postawe zyciową, czy tak ?


W dużym uproszczeniu tak. A do czego zmierzasz?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 28 2005 21:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

~~Lag.~~

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 28 2005 21:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

A tu cie zaskocze, bo właściwie tym miłym akcentem chcialem zakończyc .

Hmm skłamał bym jednak gdybym powiedział że wszystko zrozumiałem, dlatego chciałem założyc zupełnie nowy temat, bo nasuneło mi sie pytanie, co rozumiesz, rozumieja chrześcijanie poprzez słowo "wiara", a dokładniej uwierzyc, co to znaczy ?

Ja sam myśle , tak jak wnioskuje, jest to jakis stan, jakaś przemiana związana niechybnie z objawieniem olśnieniem. a skoro tak to chciałem zapytac niejako o fizyczne objawy wiary, hehe.. no brzmi to fatalnie,

Uścisle, człowiek który wierzy, a wcześniej tego nie robił, musi to w jakiś sposob odczuwać, chocby samym poczuciem wiedzy że właśnie wierzy. Skoro tak jest to jest to jakaś odmiana, ponadto stan ten jest miły Bogu a więc pożądany, a skoro tak to i zachowanie takiej osoby jest inne lub też tylko myślenie i/lub też nie system wartości. Idąc dalej postawa takiego człowieka musi byc inna, zatem można dawac świadectwo wiary, a skoro tak to wiara czy jej skutki są zauważalne w świecie materialnym. Więc pytanie brzmi co to właściwie jest wiara, co to znaczy że teraz wierze, lub też co to jest to w co wieży człowiek wieżący (chrześcijanin), bo przyznac trzeba że samo wiezenie nie może byc drogą do zbawienia, bo wiezyć to mozna w liczne cuda a i tak pożytku z tego nie będzie, tak więc w co trzeba wierzyc żeby dostąpic zbawienia ? co jest rozumiane pod słowani Bóg, Jezus? Skoro Jezus jest drogą zbawienia to przecież nie Jezus jako ciało a to co Jezus chciał przekazac czy tez to czym jest jako syn Boży. czy jest to asada milosierdzia, czy wiary w sensie modłów i oddaniu Bogu w sensie np. co tydzień do Kościoła, czy też oddanie pracy Bogu i sama postawa życiowa ?

No takie ogulne pytania mi sie nasuwaja na które samemu nie sposób znaleźć odpowiedzi.

Pozdrawiam ciepło i czekam na odpowiedz

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 sierpień 29 2005 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Maciek:
Przede wszystkim, Bóg nie stworzył ani wierzących, ani niewierzących. Stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. Wiara lub niewiara jest kwestią naszego wyboru i nie zwalajmy na Boga odpowiedzialnośći za nasze decyzje.


heh, źle mnie zrozumiałeś. Ja nic nie zwalam na Boga
Co do tego "stworzenia niewierzących", to faktycznie, kopsnęło mi się. Chodziło mi o to, że wciąż wielu ludzi nie ma szans poznać Boga w ciagu ziemskiego życia, a przecież mimo to są powołani do bycia Jego Dziećmi.

Quote by Maciek:
Druga kwestia, że to Bóg wyraźnie powiedział, kto będzie zbawiony, a kto nie. Jeśli powołujesz się na Pismo, to wiesz dokładnie, że będą dwa sądy: jeden ku zbawieniu, drugi ku nagrodzie. W pierwszym przypadku wymagana jest wyłącznie wiara, w drugim rzeczywiście rozliczani będziemy z miłości tak, jak piszesz.


a czym różni się wg Ciebie zbawienie od nagrody? pytam poważnie.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 29 2005 20:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Mentos23: A tu cie zaskocze, bo właściwie tym miłym akcentem chcialem zakończyc .

Hmm skłamał bym jednak gdybym powiedział że wszystko zrozumiałem, dlatego chciałem założyc zupełnie nowy temat, bo nasuneło mi sie pytanie, co rozumiesz, rozumieja chrześcijanie poprzez słowo "wiara", a dokładniej uwierzyc, co to znaczy ?

Ja sam myśle , tak jak wnioskuje, jest to jakis stan, jakaś przemiana związana niechybnie z objawieniem olśnieniem. a skoro tak to chciałem zapytac niejako o fizyczne objawy wiary, hehe.. no brzmi to fatalnie,

Uścisle, człowiek który wierzy, a wcześniej tego nie robił, musi to w jakiś sposob odczuwać, chocby samym poczuciem wiedzy że właśnie wierzy. Skoro tak jest to jest to jakaś odmiana, ponadto stan ten jest miły Bogu a więc pożądany, a skoro tak to i zachowanie takiej osoby jest inne lub też tylko myślenie i/lub też nie system wartości. Idąc dalej postawa takiego człowieka musi byc inna, zatem można dawac świadectwo wiary, a skoro tak to wiara czy jej skutki są zauważalne w świecie materialnym. Więc pytanie brzmi co to właściwie jest wiara, co to znaczy że teraz wierze, lub też co to jest to w co wieży człowiek wieżący (chrześcijanin), bo przyznac trzeba że samo wiezenie nie może byc drogą do zbawienia, bo wiezyć to mozna w liczne cuda a i tak pożytku z tego nie będzie, tak więc w co trzeba wierzyc żeby dostąpic zbawienia ? co jest rozumiane pod słowani Bóg, Jezus? Skoro Jezus jest drogą zbawienia to przecież nie Jezus jako ciało a to co Jezus chciał przekazac czy tez to czym jest jako syn Boży. czy jest to asada milosierdzia, czy wiary w sensie modłów i oddaniu Bogu w sensie np. co tydzień do Kościoła, czy też oddanie pracy Bogu i sama postawa życiowa ?

No takie ogulne pytania mi sie nasuwaja na które samemu nie sposób znaleźć odpowiedzi.

Pozdrawiam ciepło i czekam na odpowiedz


Jako, że nie lubię się powtarzać, proponuję pomyszkować po topikach forum, bo o tym pisałem. Przepraszam, że tak piszę, ale po prostu nie dam rady co tydzień pisać tego samego.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 29 2005 21:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by m4:

Quote by Maciek:
Druga kwestia, że to Bóg wyraźnie powiedział, kto będzie zbawiony, a kto nie. Jeśli powołujesz się na Pismo, to wiesz dokładnie, że będą dwa sądy: jeden ku zbawieniu, drugi ku nagrodzie. W pierwszym przypadku wymagana jest wyłącznie wiara, w drugim rzeczywiście rozliczani będziemy z miłości tak, jak piszesz.


a czym różni się wg Ciebie zbawienie od nagrody? pytam poważnie.


Zbawienie=wybawienie=ocalenie. W naszym przypadku od "kary", od potępienia. Czyli odwołując się do arytmetyki, przesunięcie na osi X z punktu -X do punktu 0.

Nagroda, to coś ponad to, co norma, czyli przesunięcie z punktu 0 do punktu +X.

Żeby odebrać nagrodę trzeba być najpierw zbawionym.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 sierpień 30 2005 00:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Quote by Mentos23: Czyli zasadniczo chrześcijaństwo dopuszcza dwie drogi zbawienia(całkowicie różne).
Poprzez wiare i jesli nigdy nie miało się kątaktu z Ewangelią poprzez moralną postawe zyciową, czy tak ?


Bardzo trafnie ujął Pan poglądy niektórych ludzi, tylko należy ostro zaznaczyć, że nie mają one nic wspólnego z chrześcijaństwem. Dla uczniów Jezusa nie ma innej drogi zbawinia jak tylko przez Krew Jezusa.
"I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni."
(BW)Dz.Ap. 4:12
Problem, który ewentualnie dzieli chrześcijan, to tylko domniemywanie, czy poganie, którzy nie napotkali w życiu misjonarzy Jezusa, mogą o Nim usłyszeć w inny sposób.
Osoby uważające, że jest szansa na zbawinie poprzez "poprzez moralną postawe zyciową" nie głoszą poglądów chrześcijańskich.

Pozdrawiam i życzę ciekawych wniosków w temacie "wiara"

Paweł Chojecki


===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 30 2005 10:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Dlatego napisałem, że to, co napisał Mentos jest dużym uproszczeniem.
W istocie bowiem Pismo prawie nie wypowiada się (poza listem do Rzymian i 1 listem Piotra) na ten temat z prostej przyczyny: dla ludzi, którzy poznali Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym, rozważania takie są bezprzedmiotowe.
Dlatego napisałem gdzie indziej, że Bóg wie lepiej. Oznacza to m.in. przyjęcie jego decyzji nawet jeśli z naszej optyki jest conajmniej nie zrozumiała.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
m4
 sierpień 30 2005 19:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Maciek:



Zbawienie=wybawienie=ocalenie. W naszym przypadku od "kary", od potępienia. Czyli odwołując się do arytmetyki, przesunięcie na osi X z punktu -X do punktu 0.

Nagroda, to coś ponad to, co norma, czyli przesunięcie z punktu 0 do punktu +X.

Żeby odebrać nagrodę trzeba być najpierw zbawionym.


aha, tak na to patrzysz...
ok, w sumie całkiem logiczne.
bo ja patrzę z trochę innego punktu widzenia - największą nagrodą dla człowieka jest bycie z Bogiem "twarzą w twarz", czyli właśnie zbawienie. Chyba chodzi o to, że Ty zbawieniem nazywasz samo wybawienie od potępienia, a ja myśląc "zbawienie", mam po prostu w umyśle obraz wiecznej szczęśliwości z Bogiem w niebie. Czyli chyba zgodnie z potocznym (czy może potocznym katolickim?)
rozumieniem tego słowa.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 sierpień 30 2005 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

[QUOTE=Maciek]
ako, że nie lubię się powtarzać, proponuję pomyszkować po topikach forum, bo o tym pisałem. Przepraszam, że tak piszę, ale po prostu nie dam rady co tydzień pisać tego samego. Smile[/QUOTE]
[QUOTE=Paweł]
Pozdrawiam i życzę ciekawych wniosków w temacie "wiara"[/QUOTE]

Kurcze nie moge znaleźc tego wątku zaraz sie rozpłacze, miałem akurat czas i checi ( ) na chwilke refleksji
możecie podac link, wiem że to głupio brzmi
---> here
ale wpisuje wiara itd. itp. i nic

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 sierpień 30 2005 22:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Mentos23:
możecie podac link, wiem że to głupio brzmi


no nie płacz
podejrzewam, że chodzi o ten topik:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=7362&mode=&onlytopic=&show=30&page=2

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 sierpień 30 2005 23:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by m4:
Quote by Maciek:



Zbawienie=wybawienie=ocalenie. W naszym przypadku od "kary", od potępienia. Czyli odwołując się do arytmetyki, przesunięcie na osi X z punktu -X do punktu 0.

Nagroda, to coś ponad to, co norma, czyli przesunięcie z punktu 0 do punktu +X.

Żeby odebrać nagrodę trzeba być najpierw zbawionym.


aha, tak na to patrzysz...
ok, w sumie całkiem logiczne.
bo ja patrzę z trochę innego punktu widzenia - największą nagrodą dla człowieka jest bycie z Bogiem "twarzą w twarz", czyli właśnie zbawienie. Chyba chodzi o to, że Ty zbawieniem nazywasz samo wybawienie od potępienia, a ja myśląc "zbawienie", mam po prostu w umyśle obraz wiecznej szczęśliwości z Bogiem w niebie. Czyli chyba zgodnie z potocznym (czy może potocznym katolickim?)
rozumieniem tego słowa.


No bo takie jest ujęcie biblijne. Zwróć na to uwagę, masz dwa sądy w Apokalipsie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,25 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana