Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Szkółka Niedzielna
 |  Wersja do druku
dawid1976
 maj 10 2005 11:33  (Czytany 1201 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Milka napisała:

noje konkluzje zyciowe, to bede trzymala dzieci jak najdalej od kosciolow, nie ma mowy o szkolce niedzielnej, bo uwazam ze to ja jestem odpowiedzialna za moje dziecko i za jego rozwoj duchowy. nie pozwole duchownym mieszac w glowie mojemu dziecku. bede mowila o Jezusie i o Jego ofiarze na krzyzu za nas wszystkich. i ciesz sie ze podjelam taka decyzje. i zaden profesjonalista pan duchowny nie bedzie manipulowal ani mna ani moimi bliskimi. zyczac wam wszystkim Bozego blogaslowienstwa i madrosci koncze moj komentarz,

pozdro


Milka, wziołem część Twojego komentarza z działu chrztu i przeniosłem go na nowy wątek bo moja odpowiedź już nie ma dużo do czynienia z artykółem.

Rozumię i respektuje Twoją podstawe do kościoła w formie 'organizowanej' lub 'instytucyjnej'.

Jeśli jednak myślisz że robisz coś wspaniałego trzymając Twoje dzieci z daleka od szkółki niedzielnej, krótko mówiąc edukacji chrześcijańskiej w społeczeństwie wiernych, to sie tu bardzo mylisz!

Jakoś nie moge Ciebie tu zostawić w spokoju bo mam (byłych) przyjaciół w Danii którzy przeszli podobne przezycia i dziś mają podobną podstawe do Twojej w stosunku do kościoła, z jedyną różnicą że ty masz wspaniały umysł teologiczno- Biblijny, a oni nie.

Więc nie sądze jako pierwsze że w sensie edukacyjnym coś tracisz, bo myśle że dotycząc wiray masz rzeczy tak dobrze poukładane jak żadko inny normalni prafianie.

Jednak powracając do dzieci. Niestety ale dzieci uwielbiają być z innymi dziecmi. I tak samo w kwstji wiary powinni o ile możliwe podrastać z innymi dziećmi w wiarze. Im bardziej dorastają, tym bardziej szukają równieśników z którymi mogą sie identyfikować. Ogólnie nastolatcy jako część dorastania przechodzą faze kwestionowania podglądów rodziców. Pierwsze 11-14 lat dokładnie naśladują rodziców, chcą być jak oni, potem staje się odwrotnie.
Jeśli w tym momencie TY jesteś ich jedynym źródłem nauki wiary, obawiam się że jeśli nie mają innego społęczeństwa z którego mogą czerpać swoje doświaczenia, w fazie kwestionowania/częściowo odrzycania Twoich podglądów, istnieje wielkie ryzyko że odrzucą i wiare, bo osądzą że to coś jednynie powiązane z Tobą. Będą mieli niewystarczającego doświadczenia ani nie zachaczą się z 'własnym społeczeństwem' z ich 'równiesikami' którzy wynzają wiare w ich własny sposób. Dlatego w kościołach młodzież i dorośli wydają się tak oddaleni, ale ak ma być, bo młodzi ludzie muszą być jakiś czas między sobą- aby kiedy nadejdzie czas, razem mogą się znów dołączyć do całego społeczeństwa.

Myśle że na tych podtswach przekonasz się wcześniej lub później dlaczego i TY poczebujesz kościół. Jak widzisz to już nie jest tylko sprawa między Tobą a Bogiem, ale whodzą już w gre Twoje dzieci,

napisałem Tobie to abyś kiedyś nie mówiła że Ci nikt nie powiedział.

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 10 2005 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by dawid1976: Milka napisała:
noje konkluzje zyciowe, to bede trzymala dzieci jak najdalej od kosciolow, nie ma mowy o szkolce niedzielnej, bo uwazam ze to ja jestem odpowiedzialna za moje dziecko i za jego rozwoj duchowy. nie pozwole duchownym mieszac w glowie mojemu dziecku. bede mowila o Jezusie i o Jego ofiarze na krzyzu za nas wszystkich. i ciesz sie ze podjelam taka decyzje. i zaden profesjonalista pan duchowny nie bedzie manipulowal ani mna ani moimi bliskimi.


W tym myśleniu tak naprawdę przebija przekonanie, że jedna osoba lepiej rozumie Słowo Boże, niż wszyscy święci. To, co jest oczywistą prawdą w odniesieniu do Syna Bożego (pełna znajomość Słowa), jest zwykłą uzurpacją i bluźnierstwem w odniesieniu do pojedynczego zwykłego człowieka. Przekonanie, że ja najlepiej znam prawdy biblijne i najlepiej je przekażę swoim dzieciom jest niczym innym jak pychą.
I tak jak Dawid, piszę ci to, żebyś nie powiedziała, że nikt cię nie ostrzegł.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,13 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana