Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ewolucja
 |  Wersja do druku
Maxello
 listopad 28 2008 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Po pierwsze- zauważcie, że ja się nie czepiam TE jako takiej, tylko TE w wersji hardcore, wg darwinistów, tych od latającego potwora spaghetti.
Po drugie- nie twierdzę, że nasz kształt nie jest w jakiś sposób pochodną środowiska. No jasne, że jest. Byłoby dosyć bez sensu, gdyby Pan Bóg w swojej mądrości wyposażył nas w zdolność oddychania metanem i umieścił na Ziemi akurat. Wiec wiadomo. Ja się czepiam o to SAMO SIĘ ZROBIŁO. I dziwi mnie, że SAMO SIĘ NIE ROBI w tak doskonale nadającym się do samosięrobienia środowisku, jakim jest net.
Po trzecie- do dzisiaj nie są pewni czy Tur był przodkiem bydła domowego.... http://www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/powrot-tura-w-kawalkach/

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 listopad 28 2008 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Maxello: Po pierwsze- zauważcie, że ja się nie czepiam TE jako takiej, tylko TE w wersji hardcore, wg darwinistów, tych od latającego potwora spaghetti.
Po drugie- nie twierdzę, że nasz kształt nie jest w jakiś sposób pochodną środowiska. No jasne, że jest. Byłoby dosyć bez sensu, gdyby Pan Bóg w swojej mądrości wyposażył nas w zdolność oddychania metanem i umieścił na Ziemi akurat. Wiec wiadomo. Ja się czepiam o to SAMO SIĘ ZROBIŁO. I dziwi mnie, że SAMO SIĘ NIE ROBI w tak doskonale nadającym się do samosięrobienia środowisku, jakim jest net.
Po trzecie- do dzisiaj nie są pewni czy Tur był przodkiem bydła domowego.... http://www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/powrot-tura-w-kawalkach/


przyjmijmy tezę:
"NIC SAMO SIĘ NIE ROBI"
PYTANIE: CO STWORZYŁO BOGA?
jeśli istniał od zawsze, to teza jest sprzeczna.

równie dobrze świat mógł istnieć od zawsze bez dzialania Waszego Boga.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 28 2008 22:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

A ja właśnie chciałem mu odpowiadać hehe. Chociaż w większości i tak bym się tylko powtarzał.

A co do kota domowego, to znowu mylił pojęcia. Kot perski jest rasą, a nie gatunkiem. To może od razu lwa weźmiemy za kota domowego. A nawet nie ma żadnych przesłanek, że w ogóle kot domowy, był wcześniej niedomowy. jako przykład wystarczy świnia czy królik.
Dzikie koty, które zostały udomowienia, przemieniły się w inny gatunek, zwany kotem domowym. Bo dzisiaj nigdzie nie znajdzie się na wolności odpowiednika kota domowego, ani nawet jego szczątków. Co najwyżej żbik czy inne podobne, ale to są inne gatunki. Dlatego jeśli tu mówić, że istniał wcześniej na wolności, potrzeba dowodów, a to jest twoja działka.

A odnośne krówki, to jest to faktem, że wywodzi się od tura i dziś tezą jest tylko to, czy aby na pewno, dlatego naukowcy próbują przekonać dzisiaj tą małą rzesze sceptyków( ten fragment do Maxello ), porównując w ten sposób, jak niektórzy negują lot na księżyc. Ale tur jako przodek krowy przyjmuje się za fakt i wszędzie jest to opisane jako twierdząco, a nie teza. Bo gdyby dzisiaj ludzie hodowali tury, to jeśli nie było ewolucji, to obok łaciatych, mielibyśmy tury, a ich nie ma, podobnie zresztą jest z dzikami. Tylko odnośne drzewa genealogicznego, czyli odnośne przodków tura i ich przodków są wątpliwości. Dlatego jak masz dowody to sam je przedstaw.
---------------------------------------
A odnośne hobbita, to znaleziono prawie kompletne szkielety oraz wiele szczątków innych hobbitów.

A odnośne linku tego co kwestionuje, czytałem to już dawno.
To nie jest wersja oficjalna odnośne odkryć, tylko wypowiada się jedna osoba. Dlatego czekam na bardziej obiektywne stwierdzenie na archeolowieściach. Dla mnie ktoś, kto mówi, że szkielet ten ma 75lat to cóż..., tak żaden z naukowców się nie wypowiadał.I on to ocenia tylko na podstawie plomby, a nie kości.
Wielu uważa, naukowców również, że wyodrębnienie DNA w takich warunkach jest praktycznie niemożliwe. Zresztą pisałem, że niby stwierdzili, na postawie DNA, tylko, że podobne DNA może dowodzić również krewnego, jak neandertalczyk który ma około 0,05 różnicy w DNA od homo sapiens. Dlatego tą jego wypowiedź przyjmuje z przymrużeniem oka, a czekam na oficjalne wieści odnośne jego budowy i w ogóle.

http://migg.wordpress.com/2006/11/16/neandertalczyk-powraca/#more-58%22

--------------------------------
Gen Boga:
VMAT2

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maxello
 listopad 28 2008 23:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by mathias777:
Quote by Maxello:


przyjmijmy tezę:
"NIC SAMO SIĘ NIE ROBI"
PYTANIE: CO STWORZYŁO BOGA?
jeśli istniał od zawsze, to teza jest sprzeczna.

równie dobrze świat mógł istnieć od zawsze bez dzialania Waszego Boga.


Temat przewałkowany na tym forum chyba na wszystkie strony. Gdybyś poczytał, być może zrozumiałbyś(?), że tego rodzaju pytanie jest bez sensu...

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maxello
 listopad 28 2008 23:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by BLyy:

A odnośne krówki, to jest to faktem, że wywodzi się od tura i dziś tezą jest tylko to, czy aby na pewno, dlatego naukowcy próbują przekonać dzisiaj tą małą rzesze sceptyków( ten fragment do Maxello ), porównując w ten sposób, jak niektórzy negują lot na księżyc. Ale tur jako przodek krowy przyjmuje się za fakt i wszędzie jest to opisane jako twierdząco, a nie teza. Bo gdyby dzisiaj ludzie hodowali tury, to jeśli nie było ewolucji, to obok łaciatych, mielibyśmy tury, a ich nie ma, podobnie zresztą jest z dzikami. Tylko odnośne drzewa genealogicznego, czyli odnośne przodków tura i ich przodków są wątpliwości. Dlatego jak masz dowody to sam je przedstaw.
---------------------------------------




Wszystko to bardzo ładnie i pięknie, co napisałeś.Tyle tylko, że tur i krowa to w takim razie ten sam gatunek, który uległ nieznacznym zmianom pod wpływem hodowli

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 28 2008 23:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Quote by Maxello:
Quote by BLyy:

A odnośne krówki, to jest to faktem, że wywodzi się od tura i dziś tezą jest tylko to, czy aby na pewno, dlatego naukowcy próbują przekonać dzisiaj tą małą rzesze sceptyków( ten fragment do Maxello ), porównując w ten sposób, jak niektórzy negują lot na księżyc. Ale tur jako przodek krowy przyjmuje się za fakt i wszędzie jest to opisane jako twierdząco, a nie teza. Bo gdyby dzisiaj ludzie hodowali tury, to jeśli nie było ewolucji, to obok łaciatych, mielibyśmy tury, a ich nie ma, podobnie zresztą jest z dzikami. Tylko odnośne drzewa genealogicznego, czyli odnośne przodków tura i ich przodków są wątpliwości.
---------------------------------------




Wszystko to bardzo ładnie i pięknie, co napisałeś.Tyle tylko, że tur i krowa to w takim razie ten sam gatunek, który uległ nieznacznym zmianom pod wpływem hodowli



Przyjrzyj się kotu domowemu, jak opisałem wcześniej. Taki sam przykład z turem lecz trochę inny. Bowiem nie mamy żadnych znalezisk, ani w paleontologii czy historii odnotowanej, by koty domowe, były kiedyś niedomowe. Pochodzą one bowiem od innych kotów które niegdyś udomowiono. Bowiem nie było tak, że gdy powstał człowiek, to kot zaraz po swym powstaniu był przyjacielem człowieka. A można znaleźć jedynie wzmiankę, że 10.000 lat temu koty dzikie, przebywały tylko wśród ludzi, bowiem za nimi szły gryzonie, ale udomowionego kotka, to jedyna obecnie wzmianka prowadzi do Egiptu parę tysięcy lat temu. Dlatego jak masz dowody to sam je przedstaw. Dlatego, jak ktoś chce przekonać że jest inaczej, to do niego należy szukanie dowodów.

Niestety czy stety, nie jest to ten sam gatunek. Tur jest opisany jako gatunek wymarły, a jeśli należałby do rasy, to wyginęłaby tylko rasa, a nie gatunek. Jak wyginą (bez żadnego rasizmu jakby co) murzyni, to nie oznacza, że homo sapiens wyginął.
Poza tym sam przyznaj, że dla ewolucjo-darwinowskich sceptyków badanie DNA nic nie znaczy. Dlatego te badania są niczym innym jak potwierdzeniem tego i tego, by tych mniej zadowolonych zadowolić.

Mam nadzieje, że w taki sposób będziemy rozmawiać zawsze, a nie jak poprzednio.
Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 listopad 29 2008 01:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Maxello:
Quote by mathias777:
Quote by Maxello:


przyjmijmy tezę:
"NIC SAMO SIĘ NIE ROBI"
PYTANIE: CO STWORZYŁO BOGA?
jeśli istniał od zawsze, to teza jest sprzeczna.

równie dobrze świat mógł istnieć od zawsze bez dzialania Waszego Boga.


Temat przewałkowany na tym forum chyba na wszystkie strony. Gdybyś poczytał, być może zrozumiałbyś(?), że tego rodzaju pytanie jest bez sensu...


jeśli to pytanie jest WG Ciebie BEZ SENSU, to BEZ SENSU jest także stwierdzenie że bóg stworzył świat.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maxello
 listopad 29 2008 09:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by mathias777:
Quote by Maxello:
Quote by mathias777:
Quote by Maxello:


przyjmijmy tezę:
"NIC SAMO SIĘ NIE ROBI"
PYTANIE: CO STWORZYŁO BOGA?
jeśli istniał od zawsze, to teza jest sprzeczna.

równie dobrze świat mógł istnieć od zawsze bez dzialania Waszego Boga.


Temat przewałkowany na tym forum chyba na wszystkie strony. Gdybyś poczytał, być może zrozumiałbyś(?), że tego rodzaju pytanie jest bez sensu...


jeśli to pytanie jest WG Ciebie BEZ SENSU, to BEZ SENSU jest także stwierdzenie że bóg stworzył świat.


Ok. Zadanie dla Ciebie- Ty jesteś ewolucjonista. Więc zakładasz, że istnieje jakaś gradacja "zaawansowania" życia istniejącego we wszechświecie. Skoro więc istnieją życia zaawansowane mało, zaawansowane średnio i zaawansowane jak człowiek- po czym wnosisz, że nie istnieją zaawansowane w stopniu inteligencji ultymatywnej, czyli czegos/kogoś kogo rozumiemy jako BOGA? Uważasz, że ewolucja powiedziała sobie pass na człowieku? Bądź konsekwentny.

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maxello
 listopad 29 2008 09:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by BLyy:
Quote by Maxello:
Quote by BLyy:

A odnośne krówki, to jest to faktem, że wywodzi się od tura i dziś tezą jest tylko to, czy aby na pewno, dlatego naukowcy próbują przekonać dzisiaj tą małą rzesze sceptyków( ten fragment do Maxello ), porównując w ten sposób, jak niektórzy negują lot na księżyc. Ale tur jako przodek krowy przyjmuje się za fakt i wszędzie jest to opisane jako twierdząco, a nie teza. Bo gdyby dzisiaj ludzie hodowali tury, to jeśli nie było ewolucji, to obok łaciatych, mielibyśmy tury, a ich nie ma, podobnie zresztą jest z dzikami. Tylko odnośne drzewa genealogicznego, czyli odnośne przodków tura i ich przodków są wątpliwości.
---------------------------------------




Wszystko to bardzo ładnie i pięknie, co napisałeś.Tyle tylko, że tur i krowa to w takim razie ten sam gatunek, który uległ nieznacznym zmianom pod wpływem hodowli



Przyjrzyj się kotu domowemu, jak opisałem wcześniej. Taki sam przykład z turem lecz trochę inny. Bowiem nie mamy żadnych znalezisk, ani w paleontologii czy historii odnotowanej, by koty domowe, były kiedyś niedomowe. Pochodzą one bowiem od innych kotów które niegdyś udomowiono. Bowiem nie było tak, że gdy powstał człowiek, to kot zaraz po swym powstaniu był przyjacielem człowieka. A można znaleźć jedynie wzmiankę, że 10.000 lat temu koty dzikie, przebywały tylko wśród ludzi, bowiem za nimi szły gryzonie, ale udomowionego kotka, to jedyna obecnie wzmianka prowadzi do Egiptu parę tysięcy lat temu. Dlatego jak masz dowody to sam je przedstaw. Dlatego, jak ktoś chce przekonać że jest inaczej, to do niego należy szukanie dowodów.

Niestety czy stety, nie jest to ten sam gatunek. Tur jest opisany jako gatunek wymarły, a jeśli należałby do rasy, to wyginęłaby tylko rasa, a nie gatunek. Jak wyginą (bez żadnego rasizmu jakby co) murzyni, to nie oznacza, że homo sapiens wyginął.
Poza tym sam przyznaj, że dla ewolucjo-darwinowskich sceptyków badanie DNA nic nie znaczy. Dlatego te badania są niczym innym jak potwierdzeniem tego i tego, by tych mniej zadowolonych zadowolić.

Mam nadzieje, że w taki sposób będziemy rozmawiać zawsze, a nie jak poprzednio.
Pozdrawiam.


Ok.Tur jako gatunek wyginął, zaś krowa to jego współczesny skrzyżowany drogą hodowli, z czymś tam jeszcze potomek... Tylko co to zmienia?

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 29 2008 13:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Ok.Tur jako gatunek wyginął, zaś krowa to jego współczesny skrzyżowany drogą hodowli, z czymś tam jeszcze potomek... Tylko co to zmienia? Neutral

Tylko kto powiedział, że krzyżowania? Tur jest dużo starszy od krów, ale mógłby choćby krzyżować się, dla przykładu tylko, z żubrem. Poza tym wszystkie rasy bydła jakie człowiek hodował przetrwały poza turem, a to potwierdza ich ewolucje w krowy. Bowiem gdyby ewolucji nie było, z pewnością hodowano by i tury, a tury, przede wszystkim te dzikie to w renesansie czy średniowieczu były towarem luksusowym, dla królów i książąt. A tak to nie mamy ani jednego tura, nawet trzymanego w niewoli. A raczej nie zdarzyło się, by wyginął jakiś gatunek zwierzęcia hodowlanego.

A odnośne krzyżowania, to spójrz choćby na konia i osła, powstaje z nich muł, ale muł nie jest osobnym gatunkiem i na dodatek jest bezpłodny. To samo skrzyżowanie zebry z innym koniem, dalej będą należeć będą należeć do tego samego gatunku, a rodzeństwo jest zwykle bezpłodne.
A krzyżowanie tura co najwyżej stwarzało nową rasę, a nie gatunek.

Dlatego musi zajść tutaj ewolucja, bo by powstał nowy gatunek, bo wymagane by było nowym gatunkiem jest, by było dane stworzenie zdolne do rozrodu, umiejące przetrwać i rozprzestrzenieniu się na świat jak choćby dla przykładu kot domowy.
A ludzie myślisz, też się krzyżowali między gatunkowo? Owszem nie wszystkie gatunki, ale krzyżowały się i tak też niektórzy wyjaśniają tak powstanie człowieka. I by powstał nowy gatunek na drodze krzyżowania, to wymagane jest regularne krzyżowanie go przez tysiące lat ( czego dzisiaj się raczej nie robi regularnie ze zwierzętami domowymi i hodowlanymi na dużą skale ). Dlatego krzyżowanie jest jednym z wielu czynników ewolucyjnych podczas powstawania gatunków. Turowi żyjącemu w niewoli zmienili jego środowisko, sposób odżywania, by był wydajniejszy - czyli taki dobór sztuczny, więc i DNA się zmieniło.

Znalazłem informacje, że bydło będąc w niewoli zmieniało się tak, by człowiek mógł pić od nich mleko, to samo człowiek ewoluował w raz bydłem. A jak wspominałem nie raz tutaj na forum, mleko krowie dla pierwszych ludzi nie było przyswajalne.


Ewolucja krowiego mleka

Krowie mleko nie każdemu dobrze służy. Niektórzy ludzie po kilkudziesięciu minutach od spożycia mleka zaczynają mieć nudności, wzdęcia i biegunki. Lekarze nazywają ten stan nietolerancją laktozy - podstawowego cukru krowiego mleka. Za ten stan odpowiedzialny jest niedobór laktazy - enzymu, który rozkłada laktozę na cukry proste, umożliwiając tym samym wykorzystanie tej substancji przez organizm. Z wyjątkiem pojedynczych przypadków, każdy człowiek jest w stanie trawić laktozę w dzieciństwie. U dzieci laktazę produkują komórki jelita cienkiego. Jednak już w wieku około 2 lat ilość tego enzymu zaczyna spadać. Wśród dorosłych nietolerancja laktozy jest już bardzo powszechna - szczególnie wśród Afrykanów i Azjatów. Natomiast najwyższy odsetek ludzi, którzy zachowują zdolność do trawienia krowiego mleka w wieku dorosłym, występuje wśród osób wywodzących się z kultur północno-europejskich. Ponieważ w Europie hodowla krów jest tradycyjnym zajęciem od wieków, podejrzewa się, że ów zwiększony odsetek wynika po prostu z ewolucyjnego przystosowania do diety opartej na produktach mlecznych.

Wydaje się prawdopodobne, że ta geograficzna zależność dotyczy w pewnym sensie również krów. Postanowił to sprawdzić zespół europejskich naukowców. Wyniki publikuje na swoich stronach internetowych miesięcznik Nature Genetics. Naukowcy zbadali proporcje stężeń 6 głównych białek w mleku 20 tysięcy krów z całej Europy. Okazało się, że mapa największego i najmniejszego zróżnicowania składu krowiego mleka idealnie pokrywa się z rejonami naszego kontynentu, gdzie żyje najwięcej i najmniej ludzi zdolnych do trawienia laktozy. Pokrywa się ona również z zasięgiem archeologicznych śladów hodowli krów w neolicie. Oznacza to, że ludzie wpłynęli na ewolucję krów w takim samym stopniu jak krowy na ewolucję ludzi. To najlepszy dowód, że w północnej Europie - przede wszystkim w Polsce, Niemczech, Danii, Szwajcarii i południowej Szwecji - krowy były hodowane od tysięcy lat. Dzięki temu w naszym kraju aż 50% ludzi zachowuje zdolność trawienia krowiego mleka w wieku dorosłym, podczas gdy średnia światowa wynosi zaledwie 20%. Niniejsze badania to pierwszy udowodniony przypadek koewolucji człowieka i zwierzęcia hodowlanego.


autor: Andrzej Pieńkowski
źródło: Ekspres Naukowy, Polskie Radio BIS 2003-11-24


Oraz tutaj można poczytać:
http://www.forum.linum.pl/viewtopic.php?p=97

Mam nadzieje, że napisałem zrozumiale?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maxello
 listopad 29 2008 15:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by BLyy:
Ok.Tur jako gatunek wyginął, zaś krowa to jego współczesny skrzyżowany drogą hodowli, z czymś tam jeszcze potomek... Tylko co to zmienia? Neutral

Tylko kto powiedział, że krzyżowania? Tur jest dużo starszy od krów, ale mógłby choćby krzyżować się, dla przykładu tylko, z żubrem. Poza tym wszystkie rasy bydła jakie człowiek hodował przetrwały poza turem, a to potwierdza ich ewolucje w krowy. Bowiem gdyby ewolucji nie było, z pewnością hodowano by i tury, a tury, przede wszystkim te dzikie to w renesansie czy średniowieczu były towarem luksusowym, dla królów i książąt. A tak to nie mamy ani jednego tura, nawet trzymanego w niewoli. A raczej nie zdarzyło się, by wyginął jakiś gatunek zwierzęcia hodowlanego.

A odnośne krzyżowania, to spójrz choćby na konia i osła, powstaje z nich muł, ale muł nie jest osobnym gatunkiem i na dodatek jest bezpłodny. To samo skrzyżowanie zebry z innym koniem, dalej będą należeć będą należeć do tego samego gatunku, a rodzeństwo jest zwykle bezpłodne.
A krzyżowanie tura co najwyżej stwarzało nową rasę, a nie gatunek.

Dlatego musi zajść tutaj ewolucja, bo by powstał nowy gatunek, bo wymagane by było nowym gatunkiem jest, by było dane stworzenie zdolne do rozrodu, umiejące przetrwać i rozprzestrzenieniu się na świat jak choćby dla przykładu kot domowy.
A ludzie myślisz, też się krzyżowali między gatunkowo? Owszem nie wszystkie gatunki, ale krzyżowały się i tak też niektórzy wyjaśniają tak powstanie człowieka. I by powstał nowy gatunek na drodze krzyżowania, to wymagane jest regularne krzyżowanie go przez tysiące lat ( czego dzisiaj się raczej nie robi regularnie ze zwierzętami domowymi i hodowlanymi na dużą skale ). Dlatego krzyżowanie jest jednym z wielu czynników ewolucyjnych podczas powstawania gatunków. Turowi żyjącemu w niewoli zmienili jego środowisko, sposób odżywania, by był wydajniejszy - czyli taki dobór sztuczny, więc i DNA się zmieniło.

Znalazłem informacje, że bydło będąc w niewoli zmieniało się tak, by człowiek mógł pić od nich mleko, to samo człowiek ewoluował w raz bydłem. A jak wspominałem nie raz tutaj na forum, mleko krowie dla pierwszych ludzi nie było przyswajalne.


Ewolucja krowiego mleka

Krowie mleko nie każdemu dobrze służy. Niektórzy ludzie po kilkudziesięciu minutach od spożycia mleka zaczynają mieć nudności, wzdęcia i biegunki. Lekarze nazywają ten stan nietolerancją laktozy - podstawowego cukru krowiego mleka. Za ten stan odpowiedzialny jest niedobór laktazy - enzymu, który rozkłada laktozę na cukry proste, umożliwiając tym samym wykorzystanie tej substancji przez organizm. Z wyjątkiem pojedynczych przypadków, każdy człowiek jest w stanie trawić laktozę w dzieciństwie. U dzieci laktazę produkują komórki jelita cienkiego. Jednak już w wieku około 2 lat ilość tego enzymu zaczyna spadać. Wśród dorosłych nietolerancja laktozy jest już bardzo powszechna - szczególnie wśród Afrykanów i Azjatów. Natomiast najwyższy odsetek ludzi, którzy zachowują zdolność do trawienia krowiego mleka w wieku dorosłym, występuje wśród osób wywodzących się z kultur północno-europejskich. Ponieważ w Europie hodowla krów jest tradycyjnym zajęciem od wieków, podejrzewa się, że ów zwiększony odsetek wynika po prostu z ewolucyjnego przystosowania do diety opartej na produktach mlecznych.

Wydaje się prawdopodobne, że ta geograficzna zależność dotyczy w pewnym sensie również krów. Postanowił to sprawdzić zespół europejskich naukowców. Wyniki publikuje na swoich stronach internetowych miesięcznik Nature Genetics. Naukowcy zbadali proporcje stężeń 6 głównych białek w mleku 20 tysięcy krów z całej Europy. Okazało się, że mapa największego i najmniejszego zróżnicowania składu krowiego mleka idealnie pokrywa się z rejonami naszego kontynentu, gdzie żyje najwięcej i najmniej ludzi zdolnych do trawienia laktozy. Pokrywa się ona również z zasięgiem archeologicznych śladów hodowli krów w neolicie. Oznacza to, że ludzie wpłynęli na ewolucję krów w takim samym stopniu jak krowy na ewolucję ludzi. To najlepszy dowód, że w północnej Europie - przede wszystkim w Polsce, Niemczech, Danii, Szwajcarii i południowej Szwecji - krowy były hodowane od tysięcy lat. Dzięki temu w naszym kraju aż 50% ludzi zachowuje zdolność trawienia krowiego mleka w wieku dorosłym, podczas gdy średnia światowa wynosi zaledwie 20%. Niniejsze badania to pierwszy udowodniony przypadek koewolucji człowieka i zwierzęcia hodowlanego.


autor: Andrzej Pieńkowski
źródło: Ekspres Naukowy, Polskie Radio BIS 2003-11-24


Oraz tutaj można poczytać:
http://www.forum.linum.pl/viewtopic.php?p=97

Mam nadzieje, że napisałem zrozumiale?


No i super. Potwierdza się jedynie to, że ktoś, w tym przypadku konkretnie człowiek,w pewnym momencie zaingerował i powstało to co powstało... Cały czas się nie rozumiemy.Ale żeby nie było, powtórzę po raz n-ty NIE JESTEM zajadłym wrogiem TE.

Zwyczajnie nie wiem, jakiej sztuczki użył Pan Bóg po to, żeby nasz dzisiejszy świat wyglądał tak jak wygląda dziś. I niespecjalnie mnie to interesuje. Cala ta ewolucja ma parę takich patentów, które wyglądają wiarygodnie. Ma tez parę takich patentów (jak choćby to, że niemożliwe jest wyewoluowanie "łapki na myszy"), które tę cała zabawę czynią mało wiarygodną. Z drugiej strony sa ci fizycy, którzy opowiadają o tej "mechanice aktu kreacji" o która się ocierają i albo popadają w obłęd, albo robią się religijni, albo wypierają z mózgownic całe to otarcie, bo to niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje.

Żartuję więc trochę z tych głęboko religijnych darwinistów, którzy na religie wybrali sobie coś tak płaskiego i bezbarwnego jak ewolucjonizm. Są wg mnie zabawni tak samo jak te AI, które za jakiś czas być może będą po sieci krążyć i innym AI opowiadać, jak to powstały drogą naturalną, z niczego.

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 29 2008 15:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Maxello

No i super. Potwierdza się jedynie to, że ktoś, w tym przypadku konkretnie człowiek,w pewnym momencie zaingerował i powstało to co powstało... Cały czas się nie rozumiemy.Ale żeby nie było, powtórzę po raz n-ty NIE JESTEM zajadłym wrogiem TE.

Zwyczajnie nie wiem, jakiej sztuczki użył Pan Bóg po to, żeby nasz dzisiejszy świat wyglądał tak jak wygląda dziś. I niespecjalnie mnie to interesuje. Cala ta ewolucja ma parę takich patentów, które wyglądają wiarygodnie. Ma tez parę takich patentów (jak choćby to, że niemożliwe jest wyewoluowanie "łapki na myszy"), które tę cała zabawę czynią mało wiarygodną. Z drugiej strony sa ci fizycy, którzy opowiadają o tej "mechanice aktu kreacji" o która się ocierają i albo popadają w obłęd, albo robią się religijni, albo wypierają z mózgownic całe to otarcie, bo to niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje.

Żartuję więc trochę z tych głęboko religijnych darwinistów, którzy na religie wybrali sobie coś tak płaskiego i bezbarwnego jak ewolucjonizm. Są wg mnie zabawni tak samo jak te AI, które za jakiś czas być może będą po sieci krążyć i innym AI opowiadać, jak to powstały drogą naturalną, z niczego.

Tylko zauważ, że dobór sztuczny jest jakby naturalnym. Bo człowiek który chce udomowić zwierzaka, nie ingeruje w jego geny itp. jak to można dziś pod mikroskopem bo wtedy takich technik nie było. Tylko zmienił drastycznie jego środowisko w którym żył, jak to miało miejsca nie raz w przyrodzie choćby epoka lodowcowa a później ocieplanie itp. Kto wie co by było gdyby ogromny meteoryt spadł na ziemie i drastycznie zmieniło by to świat.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maxello
 listopad 29 2008 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/15/06
Postów:: 87

Quote by BLyy:
Maxello

No i super. Potwierdza się jedynie to, że ktoś, w tym przypadku konkretnie człowiek,w pewnym momencie zaingerował i powstało to co powstało... Cały czas się nie rozumiemy.Ale żeby nie było, powtórzę po raz n-ty NIE JESTEM zajadłym wrogiem TE.

Zwyczajnie nie wiem, jakiej sztuczki użył Pan Bóg po to, żeby nasz dzisiejszy świat wyglądał tak jak wygląda dziś. I niespecjalnie mnie to interesuje. Cala ta ewolucja ma parę takich patentów, które wyglądają wiarygodnie. Ma tez parę takich patentów (jak choćby to, że niemożliwe jest wyewoluowanie "łapki na myszy"), które tę cała zabawę czynią mało wiarygodną. Z drugiej strony sa ci fizycy, którzy opowiadają o tej "mechanice aktu kreacji" o która się ocierają i albo popadają w obłęd, albo robią się religijni, albo wypierają z mózgownic całe to otarcie, bo to niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje.

Żartuję więc trochę z tych głęboko religijnych darwinistów, którzy na religie wybrali sobie coś tak płaskiego i bezbarwnego jak ewolucjonizm. Są wg mnie zabawni tak samo jak te AI, które za jakiś czas być może będą po sieci krążyć i innym AI opowiadać, jak to powstały drogą naturalną, z niczego.

Tylko zauważ, że dobór sztuczny jest jakby naturalnym. Bo człowiek który chce udomowić zwierzaka, nie ingeruje w jego geny itp. jak to można dziś pod mikroskopem bo wtedy takich technik nie było. Tylko zmienił drastycznie jego środowisko w którym żył, jak to miało miejsca nie raz w przyrodzie choćby epoka lodowcowa a później ocieplanie itp. Kto wie co by było gdyby ogromny meteoryt spadł na ziemie i drastycznie zmieniło by to świat.


Tyle tylko, że ani Ty nie wiesz, ani ja nie wiem, ani nikt inny co by było gdyby...

W TE wkurza mnie najbardziej dziecinne stwierdzenie niektórych, że coś SAMO się zrobiło, przekształciło etc. sorki, ale nawet dziecko w coś takiego nie uwierzy, zresztą o tym pisałem już wyżej....
Nie nabijam z nauki jako takiej, bo przecież efekty działania nauki otaczają nas od urodzenia do śmierci. Ja się nabijam z gości, którzy sobie z nauki zrobili religię.

Sprawą fundamentalną, jest "tchnienie" życia w materię. Jak dla mnie to pytanie bez odpowiedzi - jak sieć neuronów staje się nagle zalążkiem świadomości, uczuć, etc.. Tu dla mnie wkracza Bóg. Pokornieję i przyznaję; wiem, że nic nie wiem i po prostu wierzę.

===

Broń w boju jest UFNOŚCIĄ i OSŁONĄ, a w czasie pokoju jest ZASZCZYTEM i WYRÓŻNIENIEM.- powiedzenie wikingów.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 29 2008 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Quote by Maxello:
Sprawą fundamentalną, jest "tchnienie" życia w materię. Jak dla mnie to pytanie bez odpowiedzi - jak sieć neuronów staje się nagle zalążkiem świadomości, uczuć, etc.. Tu dla mnie wkracza Bóg. Pokornieję i przyznaję; wiem, że nic nie wiem i po prostu wierzę.


I tu się z tobą w pełni zgodzę. Owszem istnieją pewne teorie próbujące to tłumaczyć, ale nie są one nawet połowicznie tak wiarygodne i prawdopodobne jak teoria Darwina...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 grudzień 29 2008 09:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Maxello:

W TE wkurza mnie najbardziej dziecinne stwierdzenie niektórych, że coś SAMO się zrobiło, przekształciło etc. sorki, ale nawet dziecko w coś takiego nie uwierzy, zresztą o tym pisałem już wyżej....


Przepraszam, czy ktoś mówi, że coś SAMO się zrobiło? Nie samo, tylko pod wpływem mutacji i doboru naturalnego. U niektórych ludzi mutacja powoduje braki - brak nosa, ucha, zdolności widzenia, czucia, koloru skóry, włosów. U innych powoduje powstawanie nowych cech przydatnych w środowisku w którym mieszkają. U kilku ludzi został aktywowany gen produkujący laktazę, oni mieli łatwiejszy dostęp do pokarmu bo mogli spokojnie trawić krowie mleko - w czasie głodu ci bez laktazy słabli i byli eliminowani, a ci którzy trawili mleko rośli w siłę i rozmnażali się przekazując geny dalej. W uproszczeniu, ale tak to działa.

Kilka lat temu czytałem artykuł o badaniach przeprowadzonych w Azji z których wynikało, że około sto lat temu pojawiła się w tybecie mutacja powodująca, że hemoglobina we krwi przyswaja o ok. 30% więcej tlenu. Dzięki temu ludzie mieszkający w wysokogórskich okolicach z obniżonym cisnieniem atmosferycznym, uzyskali mozliwośc zwiększenia swojej wydajności. Okazało się, że Tybetańczycy z pierwotną hemoglobiną mieli kilkukrotnie większą umieralność wśród dzieci, ci ze zmodyfikowana hemoglobiną rodzili i wychowywali więcej dzieci niż ich sąsiedzi (dzięki temu określono mniej więcej kiedy ta mutacja się pojawiła).

Mniej więcej na tym polega ewolucja. Wszystko zależy od skali. W skali dziesiątek, setek tysięcy lat i różnych presji środowiskowych różnie to wygląda. Jeżeli jakieś stworzenie wpada w niszę do której jest świetnie dopasowane to się nie zmienia - bo po co?! Jeśli środowisko się zmienia, zwierzęta muszą ewoluować, żeby się dostosować i przeżyć. Jeżeli środowisko zmienia się zbyt szybko i ewolucja nie nadąża, albo nie trafia w zmiany - gatunki wymierają.

Dużo więcej o ewolucji i w szczegółach było opisane wcześniej i w innych wątkach. Nie rozumiem z czym jeszcze są wątpliwości?! A czy przyczynkiem do zmian, mutacji jest Bóg, czy pędzące neutrina wybijające raz na 1000000 przypadków elektrony z atomów, czy On i neutrina, i promieniowanie kosmiczne, i wiatr słoneczny i jeszcze kilka innych zjawisk na raz to nie ma znaczenia - bo i tak tego nikomu nie udowodnimy. Szczególnie jeśli będziemy włączać w to Boga.

Kiedy naukowcy udowodnią że to bozon Higgsa powoduje mutacje, to wierzący powiedzą, że bozon Higgsa jest narzędziem w reku Pana! I wszyscy będą mieli rację w swoich ramach światopoglądowych! Gorzej jak ultrasi powiedzą, że nie ma bozonu Higgsa... bo Bóg nie potrzebuje narzędzi.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 grudzień 29 2008 18:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Tyle tylko, że ani Ty nie wiesz, ani ja nie wiem, ani nikt inny co by było gdyby... Wink

W TE wkurza mnie najbardziej dziecinne stwierdzenie niektórych, że coś SAMO się zrobiło, przekształciło etc. sorki, ale nawet dziecko w coś takiego nie uwierzy, zresztą o tym pisałem już wyżej....
Nie nabijam z nauki jako takiej, bo przecież efekty działania nauki otaczają nas od urodzenia do śmierci. Ja się nabijam z gości, którzy sobie z nauki zrobili religię.

Sprawą fundamentalną, jest "tchnienie" życia w materię. Jak dla mnie to pytanie bez odpowiedzi - jak sieć neuronów staje się nagle zalążkiem świadomości, uczuć, etc.. Tu dla mnie wkracza Bóg. Pokornieję i przyznaję; wiem, że nic nie wiem i po prostu wierzę.

Co by było gdyby choćby walnął w ziemię meteoryt to akurat tylko przykład i nie wiem na jakiej podstawie chcesz to zdyskredytować. To był tylko przykład drastycznej zmiany środowiska które nie raz oglądała nasza matka Ziemia. I to co mówił Skałosz, to się samo nie zmienia, ewolucja to nie jest zmienianie czegoś do woli od tak. Odnośne samych zmian, najlepiej to właśnie sam Darwin przedstawił na gołębiach. Zmiana środowiska czy odżywania i gołębie się od siebie różniły i to nawet bardzo. Dlatego zwierzęta hodowlane są najlepszym przykładem na ewolucję, gdzie nie ma naukowców ze strzykawkami którzy bawią się genami, tylko zmieniają choćby ich żywienie, zabierają drapieżników, środowisko itp i same się zmieniają nie raz tworząc różne gatunki. A tak by powiedzieć coś nowego, ale zanim powiem, wspomnę tylko o naszych krewniakach, małpkach. Że odnośne DNA to jeśli chodzi o pokrewieństwo do człowieka, to nie raz padała liczba 95% czy 98% i każda z tych liczb jest prawdziwa, bowiem zależy jaki gatunek małpy się bada. Najbliżej z nami spokrewniony jest ponoć szympans karłowaty. A teraz powiem, że dziś oglądałem program o inteligencji małp, niestety nie pamiętam nazwy gatunku. Badali ich inteligencje i stwierdzili, że w wielu sprawach które wchodzą w skład inteligencji są od nas mądrzejsze. Choćby można małpy nauczyć liczyć, czytać. Nawet fotograficzną pamięć badali, nawet przysłali człowieka który ma drugie miejsce na świecie jeśli chodzi o zapamiętywanie i nawet zapamiętać potrafił on talię 52 kart według danej kolejności. I nawet on przegrał z małpą. Więc prawdopodobnie małpy są najmądrzejszymi zwierzętami na świecie, w części aspektach nawet mądrzejsze od ludzi. Wiec nazwanie małpy głupią, jest nie na miejscu. A tak od siebie, jeśli ktoś wierzy badaniom DNA na ustalenie ojcostwa, to dziwne, że innych aspektów DNA nie uznaje.
Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 grudzień 29 2008 19:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by skałosz: Gorzej jak ultrasi powiedzą, że nie ma bozonu Higgsa... bo Bóg nie potrzebuje narzędzi.

ultrasi zawsze sie znajda...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 12 2009 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Watykan zmienia podejście do teorii ewolucji
za http://wiadomosci.onet.pl/1914356,12,item.html

Watykan przyznał, że Karol Darwin głosząc swoje twierdzenia, jakoby człowiek pochodzi od małpy, był na właściwej ścieżce - informuje na swej stronie "Times".
Jeden z wysokich hierarchów Kościoła stwierdził, że teoria Darwina jest zbieżna z wiarą chrześcijańską, a nawet może być zgodna z poglądami wygłaszanymi przez św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu - donosi "Times".

- W rzeczywistości, to co rozumiemy przez ewolucję, to świat, który został stworzony przez Boga - powiedział arcybiskup Gianfranco Ravasi, szef Papieskiej Rady ds. Kultury.

Watykan również przeciął wszelkie spekulacje mówiące, że papież Benedykt XVI może zatwierdzić teorię Inteligentnego Projektu, którego zwolennicy uznają "wyższą moc" za twórcę życia.

Kościół przez długi czas był wrogo nastawiony do Darwina ponieważ jego teoria stała w jawnej sprzeczności z chrześcijańską Genesis. Obecnie jednak, ustami arcybiskupa Ravasiego, kościół stwierdził, że ewolucja biologiczna i wiara chrześcijańska są komplementarne.

Teoria Darwina nigdy nie została oficjalnie potępiona przez Kościół rzymskokatolicki. Tym niemniej jego rehabilitacja zaczęła się już w 1950 r., kiedy Pius XII opisał ewolucję jako ważne naukowe podejście do rozwoju człowieka.

W 1996 roku, jak pisze "Times", Jan Paweł II powiedział, że teoria jest czymś "więcej niż hipotezą".

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 12 2009 14:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ja tam nie wiem o co wam chodzi - mój spowiednik zawsze mi mówił, że nie ma nic sprzecznego między Darwinem a Augustynem - sprzeczne są tylko błędne interpretacje...

Watykan nic nowego nie mówi jak dla mnie... Rolling Eyes

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 13 2009 09:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Ja tam nie wiem o co wam chodzi



Moze m.in. o to: "Kościół przez długi czas był wrogo nastawiony do Darwina ponieważ jego teoria stała w jawnej sprzeczności z chrześcijańską Genesis."

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 13 2009 10:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

to tylko opinia Razz pierwsza zasada - opinia nie jest faktem Smile nie było wcześniejszych dekretów na temat tego że Darwin to głupek - to PiS zrobił taką nagonkę a dokładnie minister edukacji nasz kochany ...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 13 2009 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

to tylko opinia Razz pierwsza zasada - opinia nie jest faktem Smile nie było wcześniejszych dekretów na temat tego że Darwin to głupek - to PiS zrobił taką nagonkę a dokładnie minister edukacji nasz kochany ...



Odnosze silne wrazenie, ze takich "opini" jeszcze wiele pokutuje w KRK... generalnie natomiast (na co chocby wskazuje dlugosc tego watku) troche chyba strasz sie splycic owa kwestie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 13 2009 12:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

a moim zdaniem to ludzie mają niesamowitą zdolność do dopowiadania i wyolbrzymiania tylko po to by coś się działo co w gruncie rzeczy nie dotyczy ich osobiście... przynajmniej można poplotkować

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 13 2009 13:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

a moim zdaniem to ludzie mają niesamowitą zdolność do dopowiadania i wyolbrzymiania tylko po to by coś się działo co w gruncie rzeczy nie dotyczy ich osobiście... przynajmniej można poplotkować



Coz, myslisz, ze nie sprzyjaja temu czesto zbyt ogolnikowe, niejednoznaczne, wypowiedzi udzielane przez Watykan?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 13 2009 13:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Watykan" to państwo lub wzgórze. Jednemu i drugiemu równie trudno sie wypowiadać Twisted Evil

A tak szczegółowo to co chcesz? Aby za dogmat wiary wzieli niespójną i nie udowodniona tezę? W której z dziesiątków neodarwinowskich wersji ??

Wystarczy, ze niektórzy mają "Teorię Darwina" za akcjomat - to tez pewne wyznanie wiary. W tej formie żaden chrzescijanin nie musi jej wyznawać.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 luty 13 2009 13:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Przepraszam, ale co ma Watykan (władza kościelna) do teorii ewolucji?
Czy nie mają nasi czcigodni biskupi, kardynałowie, papież i inni zwierzchnicy nic innego do roboty? Watykan nie musi się wypowiadać na temat teorii ewolucji, tak samo jak nie wypowiada się na temat teorii Wielkiego Wybuchu, kwantów, kwarków, wielkiego zderzacza hadronów, pulsarów, czarnych dziur, ciemnej materii i wielu innych spraw. To jest zadanie nauki... Co najwyżej pojedynczy przedstawiciele mogą to w taki, czy inny sposób komentować...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 13 2009 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Arek_Sz

Przepraszam, ale co ma Watykan (władza kościelna) do teorii ewolucji?
Czy nie mają nasi czcigodni biskupi, kardynałowie, papież i inni zwierzchnicy nic innego do roboty? Watykan nie musi się wypowiadać na temat teorii ewolucji, tak samo jak nie wypowiada się na temat teorii Wielkiego Wybuchu, kwantów, kwarków, wielkiego zderzacza hadronów, pulsarów, czarnych dziur, ciemnej materii i wielu innych spraw. To jest zadanie nauki... Co najwyżej pojedynczy przedstawiciele mogą to w taki, czy inny sposób komentować...



Moze m.in. o to: "Kościół przez długi czas był wrogo nastawiony do Darwina ponieważ jego teoria stała w jawnej sprzeczności z chrześcijańską Genesis."
... a odnosnie Watykanu, moja wypowiedz odnosila sie bezposrednio do postu Paraklet.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 01 2009 00:40   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Acid napisał 11 czerwca 2005 wersety z 1Moj.1:1-3 zacytuję z oryginału 1 werset BERESZIT BARA ELOHIM ET MASZAMAIM NECH HAAREC. 2a HAAREC WYWOSZECH TOHU WA BOHU pisano tu o stworzeniu ziemi ! zajmijmy się wersetem drugim WYWOSZECH jest to kontrowersyjne słowo wywołujące do dziś spory gdyż tłumaczyć je można na dwa sposoby STAŁA SIĘ, BYŁA jeżeli przyjąć że była jak niektórzy dziś tłumaczą to by można tak to byłoby przyjąć lecz z punktu kontekstu pierwszego wersetu z wersetem drugim występują dwa słowa TOHU BOHU i WYWOSZECH w innych miejscach TOHU BOHU występują też samodzielnie nie piszę tu odnośników by czytelnik sam poszukał w konkordancji. Załużmy że wszystko zostało stworzone i było gotowe na przyjęcie człowieka lecz Lucyfer się zbuntował a w wyniku tego został wyżucony z niebios(MASZAMAIM) Załóżmy że trafił na ziemię i a wynikiem czego Lucyfer zrobił z ziemią TOHU BOHU lecz Bogu zależało na ziemi więc ją odnowił stąd kolejne dni dzieła stworzenia. Dziwnie Acid interpretujesz stworzenie słońca przed ziemią a to nie trzyma się kupy werset pierwszy mówi o stworzeniu Niebios i Ziemi a werset trzeci o stworzeniu Światła Niekoniecznie jest to Słońce gdyż dopiero w wersecie 14 mowa jest o stworzeniu Świateł oddzielających dzień od nocy tj. Słońca i Księżyca ! Acid jak chcesz posługiwać się Pismsm Świętym to najpierw je czytaj DOKŁADNIE a potem cytuj.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 10 2009 23:31   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Mam przed sobą planszę z Istotami podobnymi do Ludzi: 1) Człowiek Heidelberski [ jego wygląd odtworzono z odnalezionego fragmentu
kości szczęki ludzkiej. 2) Człowiek z Nebraski Naukowo odtworzony z zęba, ząb ten jak się później okazało był zębem współczesnej Świni
3) Człowiek z Piltdown odnaleziony w latach 40-ch XXw. przez 40 lat uważano go za brakujące ogniwo Ewolucji w latach 80-ch XXw. po szczegółowym badaniu odkryto że żuchwa jest pochodzenia od współczesnego Orangutana a reszta od współczesnego człowieka. 4) Człowiek Pekiński jak twierdzą naukowcy żył jakieś 500tyś. lat temu lecz w niewyjaśnionych okolicznościach jego szczątki znikneły (może zmartwychwstał niewiadomo bo jak do tej pory nie dał znaku życia). 5) Na MIĘDZYNARODOWYM KONGRESIE ZOOLOGÓW w 1958r. Dr. J.E. Cove oświadczył : że po przebadaniu szkieletu znalezionego we Francji stwierdzono że jest to szkielet starca chorego na Artretyzm. 6) Człowiek z Nowej Gwinei szkielet odkryty na północ od Australii po kilkunastu latach spotkano ludzi na wysepce którzy powiedzieli że jacyś biali przypłyneli i ukradli kości zmarłego 20 lat wcześniej dziadka.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 10 2009 23:42   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Mam jeszcze dwa pytania do panów naukowców :
Pierwsze ! Jakie siły utrzymują w równowadze jądro atomu???
Wiemy że elektrony krążą wokół jądra biliony razy w milionowej części sekundy.
Wiemy też że jądro składa się z Neutronów i Protonów
Wiemy że Protony mają ładunek dodatni a Neutrony są elektrycznie obojętne
Jedno z praw elektryczności mówi że równoimienne się odpychają
skoro Neutrony nie mają wpływu na Protony to Protony powinny się rozproszyć w przestrzeni.
Drugie pytanie ! Jaka siła trzyma Protony Razem w Jądrze Atomu?

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana