Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 święcenia kobiet
 |  Wersja do druku
eviva
 styczeń 15 2007 15:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Belle Star

Nie rozumiem więc dlaczego kobieta miałaby nie nadawać się na kapłana, skoro jak twierdzisz{tzn"kobieta" tak twierdzi} cechuje ją uczuciowość, chęć poświęcenia się dla innych.
Pod tym względem kobiety znacznie przewyższają mężczyzn i dlatego byłyby znacznie lepszymi kapłanami od mężczyzn,którzy zamiast posługiwać się sercem,korzystają głównie z ograniczonego ludzkiego rozumu i nie widzą spraw duchowych.W początkach chrześcijaństwa kobiety nauczały podobnie jak mężczyźni.Ponieważ miały na tym polu większe osiągnięcia od mężczyzn,to zostało im potem zabronione.To,że Paweł im zabrania nauczać jest sprzeczne z tym co wcześniej napisałam,że"Bóg nie ma względu na osobę".Wielu badaczy Pisma Świętego ma wątpliwości co do autentyczności I Listu św.Pawła do Tymoteusza,czemu faktycznie nie ma się co dziwić.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 15 2007 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

W początkach chrześcijaństwa kobiety nauczały podobnie jak mężczyźni.Ponieważ miały na tym polu większe osiągnięcia od mężczyzn,to zostało im potem zabronione


Evivo, czy mogłabyś podać źródła, na których się opierasz, podając te informacje?

I z tego co wiem, to Św.Pawła odrzucają między innymi badacze, będący teozofami lub sympatyzujący z tym nurtem pseudofilozofii.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 15 2007 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Pod tym względem kobiety znacznie przewyższają mężczyzn i dlatego byłyby znacznie lepszymi kapłanami od mężczyzn,

Brawo. Teraz w ramach evivologii praktycznej, Eviva zamierza pouczać Jezusa kogo to powinien był przewidzieć do pełnienia funkcji kapłańskiej.
Oczywiście, biedny Jezus się pomylił bo nie zasięgnął porady Wielkiej Evivy
Quote by eviva:
którzy zamiast posługiwać się sercem,korzystają głównie z ograniczonego ludzkiego rozumu i nie widzą spraw duchowych.

A tu mamy przykład evivologii dyskryminacyjnej . Nieszczęsni faceci, wedlug tej koncepcji, posługują sie tym, w co wyposażył ich Bóg, żaden z nich nie zna się na sprawach duchowych i nie ma serca
Oczywiście, wedlug evivologii dyskryminacyjnej zbawieni będą tylko posługujący się sercem.
Quote by eviva:
W początkach chrześcijaństwa kobiety nauczały podobnie jak mężczyźni.Ponieważ miały na tym polu większe osiągnięcia od mężczyzn,to zostało im potem zabronione.

A to jest tak zwana historia evivologiczna . Nieważne, że opiera się na niczym bądź na wymyslonej w XIX wieku ewangelii Ousleya.
Podobnie jak kobieta pytam: która z kobiet Jezus wyznaczył do grona Dwunastu bądź zlecił jej jakąś specjalną funkcję w pierwotnym Kościele? A może pierwotny Kosciół czynił to i masz na to jakieś dowody?
Wykluczam tak zwaną ewangelię Tomasza, czy Filipa
Quote by eviva:
To,że Paweł im zabrania nauczać jest sprzeczne z tym co wcześniej napisałam,że"Bóg nie ma względu na osobę".

A to jest evivologia dogmatyczna . Jak napisałem, zdanie Bóg nie ma względu na osobę nie ma najmniejszego nawet odniesienia do dyskutowanej kwestii i nie jest sprzeczne z zakazem Pawłowym. Szkoda, że zamykasz swój umysł na argumenty.
Quote by eviva:
Wielu badaczy Pisma Świętego ma wątpliwości co do autentyczności I Listu św.Pawła do Tymoteusza,czemu faktycznie nie ma się co dziwić.

I na koniec przyszła kolej na evivologiczną biblistykę.
Nieważne, że przez wieki List do Tymoteusza był i jest elementem kanonu Nowego testamentu. Biblistyka evivologiczna ma zamiar wprowadzić nowy kanon: co mi nie pasuje, odrzucamy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 styczeń 15 2007 23:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by medieval_man:Teraz w ramach evivologii praktycznej

Muszę przyznać, że mnie Medieval z Eviva nieźle ubawiliście, choć każdy inaczej
Bez względu na wasze pierwotne przesłanki : dziękuje. Dobry humor jest mi dziś bardzo potrzebny.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 15 2007 23:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

tak szczerzo mówiąc, całe kapłanstwo osobiście stawiam pod wielki znak zapytania,

nie jestem żydem, nie chcę ofiarować zwierząt na ołtarze, więc po co mi kapłan bądź kapłanka???????

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 20 2007 23:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Moim zdaniem pomiędzy kobietą i mężczyzną nie ma żadnych rażących różnic w sferze umysłowej (inaczej duchowej, psychicznej). Tzn. mniej więcej tak samo postrzegamy, odczuwamy, myślimy itp.
Kobiety nie są głupsze, mniej wrażliwe, słabiej wierzące od mężczyzn. Wydaje mi się, że nie ma absolutnie żadnych racjonalnych, rzeczowych argumentów, dla których kobiety nie mogłyby być kapłankami w Kościele. Wystarczy, że zadam pytanie: dlaczego kobieta nie może pełnić funkcji kapłana w Kościele? I nikt nie wskaże rzeczowych przeciwskazań, bo takowych nie ma.
A skoro takowych nie ma, to oznacza to, że Kościół dyskryminuje kobiety. I to zdanie będzie dopóty prawdziwe, dopóki ktoś nie wskaże, choć jednego rzeczowego argumentu.
Jestem w stanie zrozumieć naszą młodą forumowiczkę, która chce zmienić wyznanie i sam jej to radzę, jeśli czuje się bezpodstawnie dyskryminowana.
Co to za Kościół, który dzieli na lepszych i gorszych, co to za Bóg? ...sprawiedliwy?
Przecież jeśli przyjmiemy zakaz posługi kapłańskiej wśród kobiet za słuszny, to jednoznacznie wynika z tego, że widocznie kobiety muszą być mniej oddane Bogu, są one gorsze na tyle, że bycie księdzem, to dla nich coś zbyt trudnego - coś co spartolą (brzydko, ale dosadnie mówiąc). Czyż nie (ja w to nie wierzę)? O ile oczywiście zakładamy, że ktoś kto ustanowił zasady obowiązujące w dzisiejszym Kościele kierował się racjonalnymi powodami.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 styczeń 21 2007 00:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Moim zdaniem pomiędzy kobietą i mężczyzną nie ma żadnych rażących różnic w sferze umysłowej (inaczej duchowej, psychicznej). Tzn. mniej więcej tak samo postrzegamy, odczuwamy, myślimy itp.

Wiesz... Pomijając kwestię dostępnych dla wszystkich codziennych doświadczeń w tym temacie, to o różnicach między 'psychiką męską' a 'psychiką kobiecą' powinien się jakiś psycholog wypowiedzieć. Z tego, co czytałem, to różnice potrafią być całkiem duże.

Wydaje mi się, że nie ma absolutnie żadnych racjonalnych, rzeczowych argumentów, dla których kobiety nie mogłyby być kapłankami w Kościele.

A, to już zależy od tego, co uważasz za racjonalny, rzeczowy argument.

Wystarczy, że zadam pytanie: dlaczego kobieta nie może pełnić funkcji kapłana w Kościele? I nikt nie wskaże rzeczowych przeciwskazań, bo takowych nie ma.

Wiesz dlaczego nikt Ci nie wskaże? Bo wylano hektolitry atramentu z tego powodu. Tylko niektórym prościej o tym zapomnieć, zostać w obrębie swojej wiedzy, bo przecież 'myślenie początkiem zła'.

I to zdanie będzie dopóty prawdziwe, dopóki ktoś nie wskaże, choć jednego rzeczowego argumentu.

Bzdura. Tak długo nie będziesz uznawał tego zdania za prawdziwe, jak długo nie uznasz prawdziwości i wagi jakiegoś argumentu.

Jestem w stanie zrozumieć naszą młodą forumowiczkę, która chce zmienić wyznanie i sam jej to radzę, jeśli czuje się bezpodstawnie dyskryminowana.

Eh... Walka z wiatrakami, całe to wyjaśnianie ludziom, że Kościół nie może wyświęcić kobiet, bo nie ma takiej władzy, że to nie kwestia prawa, dyskryminacji czy czegokolwiek, tylko wiary. Zwyczajnie non possumus.

Co to za Kościół, który dzieli na lepszych i gorszych, co to za Bóg? ...sprawiedliwy?

A gdzie tu podział na lepszych i gorszych?...

Przecież jeśli przyjmiemy zakaz posługi kapłańskiej wśród kobiet za słuszny, to jednoznacznie wynika z tego, że widocznie kobiety muszą być mniej oddane Bogu, są one gorsze na tyle, że bycie księdzem, to dla nich coś zbyt trudnego - coś co spartolą (brzydko, ale dosadnie mówiąc). Czyż nie (ja w to nie wierzę)?

Nie. Nie wynika. Tylko wybacz, tłumaczyć mi się Tobie nie chce tego, późna pora, inni lepiej potrafią o tym mówić, tylko rusz intelekt i poszukaj sobie...

O ile oczywiście zakładamy, że ktoś kto ustanowił zasady obowiązujące w dzisiejszym Kościele kierował się racjonalnymi powodami.

Akurat Święty Kościół katolicki znajduję najbardziej racjonalnym ze wszystkich.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 21 2007 02:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

[...]o różnicach między 'psychiką męską' a 'psychiką kobiecą' powinien się jakiś psycholog wypowiedzieć. Z tego, co czytałem, to różnice potrafią być całkiem duże.
[...]wylano hektolitry atramentu z tego powodu. Tylko niektórym prościej o tym zapomnieć, zostać w obrębie swojej wiedzy, bo przecież 'myślenie początkiem zła'.
Bzdura. Tak długo nie będziesz uznawał tego zdania za prawdziwe, jak długo nie uznasz prawdziwości i wagi jakiegoś argumentu.
Eh... Walka z wiatrakami, całe to wyjaśnianie ludziom, że Kościół nie może wyświęcić kobiet, bo nie ma takiej władzy, że to nie kwestia prawa, dyskryminacji czy czegokolwiek, tylko wiary. Zwyczajnie non possumus.
A gdzie tu podział na lepszych i gorszych?...
Tylko wybacz, tłumaczyć mi się Tobie nie chce tego, późna pora, inni lepiej potrafią o tym mówić, tylko rusz intelekt i poszukaj sobie...
Akurat Święty Kościół katolicki znajduję najbardziej racjonalnym ze wszystkich.
Pozdrawiam,
Marek


Ojoj - masa argumentów, nie wiem od czego zacząć i do czego się ustosunkować... Wylano hektolitry atramentu? To może uronisz chociaż kropelkę?
Wybacz, ale nie znam Cię i pozwolę sobie wątpić, że masz z zanadrzu jakiś argument. Wiem, że słowo "racjonalny" może budzić niesmak wśród niektórych katolików, ale przemóżmy się.
Aczkolwiek skoro rzeczywiście jest masa argumentów, to rzeczywiście rozmowa, czy też konfrontacja z Wami nie ma sensu, bo nie mam szans. W takim razie może od razu powiem - tak masz rację Kacerzu Marku - świętą rację.
I nasz gość, również nie powinien zmieniać wiary, bo nasza wiara jest najlepsza i koniec, w końcu wylano hektolitry atramentu w jej sprawie. Tylko czy, aby do tego atramentu nie wlewano zbyt wiele wody?
Również pozdrawiam,
Bruce Willis

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 styczeń 21 2007 02:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Wylano hektolitry atramentu? To może uronisz chociaż kropelkę?

Jak by mi się chciało, to bym uronił. Taki kaprys mam o tej porze, że spolegam na Twojej miłości prawdy i dociekliwości - szukaj sam, o ile oczywiście chcesz poznać katolickie stanowisko i zrozumieć nas, a nie tylko się z nami kłócić.

Wybacz, ale nie znam Cię i pozwolę sobie wątpić, że masz z zanadrzu jakiś argument.

Argumenty mam, ale wiesz... Te same, co Kościół, taki apologetyczny standard.

Wiem, że słowo "racjonalny" może budzić niesmak wśród niektórych katolików, ale przemóżmy się.

A bynajmniej we mnie nie budzi. Prawosławni mogą się oburzyć, mają potencjalnie ku temu doktrynalne podstawy, fideiści jacyś też, protestantom ciągle wypominam nieracjonalność zasady sola Scriptura - od czasu swojego ateizmu i powrotu do Kościoła Świętego bynajmniej racjonalizmu się nie boję, jestem wręcz jego gorącym orędownikiem i, na ten przykład, orędownikiem współczesnej nauki. Która, swoją drogą, potrafi chyba lepiej uargumentować istnienie Boga niż cały wesoły kolektyw filozofów przeróżnych.

Aczkolwiek skoro rzeczywiście jest masa argumentów, to rzeczywiście rozmowa, czy też konfrontacja z Wami nie ma sensu, bo nie mam szans.

Wiesz... Możesz próbować.

W takim razie może lepiej od razu powiem - tak masz rację Kacerzu Marku - świętą rację.

A dziękuję, dziękuję. Tylko nie wiem, co chcesz osiągnąć przez tę ironię/whatever.

Pozdrawiam,
Marek

PS. I pamiętaj - wszystko zależy od definicji.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 styczeń 21 2007 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Psychologiem jeszcze nie jestem, ale się staram, temat różnić pomiędzy płciami już się pojawił w toku mojej nauki.
Tak więc różnice są i to dość spore, nie będę się tutaj zbyt dużo wymądrzał, ponieważ wszystko można znaleźć w książce "Płeć mózgu" Anne Moir i David Jessela.
Podam za to najlepszy przykład, z którym wiąże się spora część nieporozumień na lini stosunków damsko-męskich. Każda płeć komunikuje się w zupełnie innym celu. Mężczyźni aby zdobywać informację a kobiety aby utrzymywać relację. Zwróć uwagę, że mężcyzna pyta się przede wszystkim o fakty, natomiast kobieta o odczucia i mysli.

Oczywiście zdarzają się przypadki gdzie wpływ sytuacji sprawia, że role te się odwracają (np. dziewczyna przed kolokwium chce się dowiedzieć od poprzedniej grupy o pytania a nie o to czy była miła atmosfera) ale chodzi o generalne tendencje.

Jeśli chodzi o kapłaństwo kobiet. No cóż, znalezienie argumentów Kościoła Katolickiego zajęło mi kilka sekund. Trafiłem na ciekawy artykuł byłej pani pastor, która przeszła na Katolicyzm. Dla mnie jej artumenty są całkowicie racjonalne.

Myślę, że ludzie zazwyczaj nie doceniają wagi tych dokumentów ponieważ traktują Kościół Katolicki jedynie jako instytucje ignorując jednocześnie jego wymiar duchowy.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 21 2007 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Głównym argumentem w sprawie zakazu posługi kapłańskiej kobiet zdaje się być to, że Jezus był mężczyzną i dwunastu apostołów także było mężczyznami.
Już tutaj można by wnieść protest - dlaczego Bóg przyszedł na świat jako mężczyzna, a nie kobieta? Czy miało to być jakieś wyróżnienie dla płci męskiej? Czy oznacza to, że Bóg faworyzuje mężczyzn dyskryminując tym samym kobiety? Z pewnością nie. Po prostu Bóg przybierając postać człowieka musiał wybrać którąś z płci, a to, że stał się akurat mężczyzną nie oznacza wcale, że kobiety są w czymś gorsze, że ich płeć jest mniej użyteczna do głoszenia słowa bożego. Jeśli nie uznamy takiego stanowiska za słuszne, pozostaje nam tylko twierdzić, że Bóg dyskryminuje kobiety, a nawet stworzył je gorszymi od mężczyzn – jeśli chodzi o wiadome sprawy. Jednak skoro Bóg nie dyskryminuje kobiet i to, że stał się mężczyzną, a nie kobietą to tylko kwestia uwarunkowań przykładowo mentalno społecznych ówczesnych Mu ludzi, to właśnie fakt, że Bóg stał się mężczyzną nie ma żadnego praktycznego znaczenia w dzisiejszych czasach (w których kobiety nie są już tak bardzo na drugim planie).
Po za tym Bóg od początku nazywany jest Bogiem, a nie np. Bożką (heh). Nazwa jednoznacznie wskazuje na płeć męską, jednak przecież, chyba każdy wie, że Bóg jest bezosobowy. Wiadomo gdyby 2000 lat temu jakaś kobieta chodziła i głosiła, że jest Bogiem nikt by jej nie uwierzył, bo Bóg to mężczyzna. I wydaje mi się, że dlatego Bóg przyszedł na świat jako mężczyzna. Tutaj również można by wnieść protest dlaczego ktoś na początku nazwał naszego Boga – Bogiem, a nie Boginią – to zdecydowanie lepiej brzmi. Myślę, że odpowiedzią są również te uwarunkowania społeczno mentalne.
Sądzę, że wśród dwunastu apostołów byli sami mężczyźni, też tylko i wyłącznie ze względu na uwarunkowania społeczne, obyczajowe. Kobiety nie miałyby takiej siły „przebicia” jak mężczyźni – nie trudno się domyślić. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, znacznie lepiej. I obstawanie przy powyższych argumentach staje się jakimś fundamentalnym zaściankiem. Oczywiście to tylko moje zdanie, ale jestem przekonany, że kobiety za jakiś czas dopną swego, a Kościół kolejny raz udowodni uniwersalizm prawd wiary.
Zresztą nie widzę niczego złego w tym aby modlić się do Bogini, zamiast do Boga – przecież to tylko kwestia umowna.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 21 2007 16:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

A w ogóle, to trzeba zacząć od tego, że niedopuszczanie kobiet do kapłaństwa nie jest żadna dyskryminacją.

Czy mężczyźni robią jakieś akcje, że nie mogą rodzić dzieci, czy karmić piersią??

Poza tym jak moglibyśmy odróżniać płcie od siebie, gdybyśmy byli jednakowi??

Ta cala walka z dyskryminacja kobiet to jakaś paranoja.

Zamiast skupić się na rzeczach istotnych dla siebie, kobiety rozmieniają się na drobne i zajmują rzeczami nieistotnymi w skali całego swojego życia.

Jedyne o co powinnyśmy walczyć, to o własna godność i szacunek ze strony innych ludzi i buntować się, jeśli nami ktoś poniewiera, nieważne mąż, czy szef, czy inna kobieta/ koleżanka/ szefowa/ nieznajoma.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 21 2007 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Moim zdaniem, również ta cała walka z dyskryminacją kobiet to jakaś paranoja, jednak bywa, że jest ona uzasadniona i w tym sęk.
Ja nie widzę przeciwskazań do tego, aby kobieta była kapłanką o ile tego chce. Moim zdaniem błędem jest odbieranie jej możliwości takiej posługi, wbrew jej woli.

Poza tym jak moglibymy odróżniać płcie od siebie, gdybymy byli jednakowi??

A to świetne pytanie. Po co Bóg stworzył jedną i drugą płeć? Jakieś przyczyny muszą być. Przecież Bóg mógł nas stworzyć jako obojniaków (nie identycznych) - wtedy bylibyśmy do Niego bardziej podobni, bo On również nie ma płci. A jednak nie zrobił tego. Po co Bóg stworzył na tym świecie dwie płcie? Na to pytanie chyba żaden filozof, ani teolog od razu nie odpowie. Z pewnością powodem nie jest możliwość odróżniania się nawzajem (to zbyt banalne, a nawet absurdalne).
Zresztą aby znaleźć powód, czy powody, trzeba by rozważyć świat bez podziału na dwie płcie wśród ludzi i wtedy porównać go z naszym, jednak my o takim świecie nie mamy pojęcia, a wszelkie domniemania mogą się okazać złudne. Zatem nigdy nie poznamy prawdziwego powodu.

Myślę, że Bóg nie obraziłby się gdyby słowo boże na mszy głosiła, również kobieta (ale byłby rad, że ktoś w ogóle podejmuje się tej posługi). Czy byłaby to zniewaga? Czy byłaby to hańba? Czy byłaby to herezja? Czy byłoby to złamanie któregoś z przykazań? I w końcu czy głoszenie słowa bożego byłoby grzechem, tylko dlatego, że czyniłaby to kobieta?
Proszę Was, ja rozumiem przywiązanie do tradycji, do obyczaju, ale wyjdźcie z tego zaścianka. Minęły czasy palenia kobiet na stosie. A jeśli ktoś uważa, że głoszenie słowa bożego jest grzechem, tylko dlatego, ponieważ robi to kobieta, to proszę o argumenty.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 styczeń 21 2007 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Bruce,

1. Ty twierdzisz, że Bóg wybrał mężczyzn z racji uwarunkowań społecznych. A ja twierdzę, że kierował się też znajomością ludzkiej natury i uwarunkowaniami psychicznymi. Warto tu sięgnąć po książkę rekomendowaną przez snafu. Bo Bóg doskonale zna naturę ludzką i ma prawo wybrać sobie kogo chce do służby Mu. Zauważ także, że nie wszyscy mężczyźni z racji samej płci są powołani do kapłaństwa hierarchicznego. Pan z mężczyzn powołuje tych, których sam chce, kierując się jakimiś Sobie znanymi względami. Zastanawiam się, czy nie robimy źle, rozpatrując sprawę tak, jak gdyby wszyscy mężczyźni byli do kapłaństwa powołani...

2. Nazwa jednoznacznie wskazuje na płeć męską, jednak przecież, chyba każdy wie, że Bóg jest bezosobowy.

Do ciężkiej cholery! Jeśli chcesz zgrywać znawcę tematu, to może zaczniesz troszkę myśleć?... Na miłość Pańską - czytaj, człowieku, co wypisujesz! Bóg nie jest bezosobowy, o nie, to byłoby zbyt łatwe - Bóg jest w trzech Osobach! (Ja wiem, że chodzi Tobie o bezpłciowość, że tak to ujmę, ale załamujesz mnie w tym momencie... Wielkij bogosłow się znalazł...)

3. ...bo Bóg to mężczyzna.

Oj, z tego, co wiem (a bynamniej za Jaśnie Oświeconego i Oświecającego Mroki Katolickiej Niewiedzy uchodzić nie chcę), judaizm wcale Boga za mężczyznę nie uznawał. Mężczyzna to jedna z płci człowieka, Bóg to Bóg (choć, przyznajmy to otwarcie, Syn Boży stał się człowiekiem, mężczyzną ).

4. Tutaj również można by wnieść protest dlaczego ktoś na początku nazwał naszego Boga – Bogiem, a nie Boginią – to zdecydowanie lepiej brzmi.

Parszywy maskulinista i dyskryminator płci pięknej! Rodzaj męski lepiej mu w uszach brzmi niźli niewieści! Aaaa! Dyskryminujesz kobiety!

5. Sądzę, że wśród dwunastu apostołów byli sami mężczyźni, też tylko i wyłącznie ze względu na uwarunkowania społeczne, obyczajowe.

A ja sądzę, że dochodzą do tego jeszcze uwarunkowania psychiczne, fizyczne i suwerenna wola Pana.

6. I obstawanie przy powyższych argumentach staje się jakimś fundamentalnym zaściankiem.

Sława Bohu, mamy też inne, które w myśl postępu i tak uznasz zapewne za fundamentalny zaścianek.

7. Zresztą nie widzę niczego złego w tym aby modlić się do Bogini, zamiast do Boga – przecież to tylko kwestia umowna.

Skoro Bóg jest bezosobowy, to nie warto się modlić, nie sądzisz?...

8. Myślę, że Bóg nie obraziłby się gdyby słowo boże na mszy głosiła, również kobieta (ale byłby rad, że ktoś w ogóle podejmuje się tej posługi).

A Ty nie mylisz tak troszkę protestanckiego i katolickiego pojęcia kapłaństwa?...

9. Proszę Was, ja rozumiem przywiązanie do tradycji, do obyczaju, ale wyjdźcie z tego zaścianka.

Proszę Cię - ja rozumiem lenistwo intelektualne, ja rozumiem ciepłe progi ciasnego umysłu, przywiązanie do etapu wiedzy religijnej z katechezy z podstawówki i jednocześnie zasłyszanych gdzieś postępowych hasełek, ale błagam... postaraj się, wierzę w Ciebie.

10. Minęły czasy palenia kobiet na stosie.

Protestuję - fajczyli się także faceci, na stosie było liberte, egalite, fraterite.

11. A jeśli ktoś uważa, że głoszenie słowa bożego jest grzechem, tylko dlatego, ponieważ robi to kobieta, to proszę o argumenty.

A kto tak uważa?...

Pozdrawiam,
Marek

PS. Jeszcze raz stara śpiewka - definicje, definicje...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 21 2007 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by Bruce Willis:Sądzę, że wśród dwunastu apostołów byli sami mężczyźni, też tylko i wyłącznie ze względu na uwarunkowania społeczne, obyczajowe.


Czytanie Biblii nie boli:

Quote by Mk 3,13-15: Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 21 2007 21:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Głoszenie Słowa Bożego przez kobiety nie jest zakazane, tym bardziej nie jest grzechem - jedynie zasadą w Kościele Katolickim jest to , ze kobieta nie może być kapłanem/kapłanką.
A z zasadami się nie dyskutuje. Zasad się przestrzega.
Zostały one zresztą wywiedzione z Biblii, nie jest to widzimisię Kościoła.

Nie wsiada się do cudzego samochodu i nie każe mu jechać w swoją stronę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 styczeń 21 2007 21:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Bruce Willis:
Proszę Was, ja rozumiem przywiązanie do tradycji, do obyczaju, ale wyjdźcie z tego zaścianka.


Jako, że pare osób mnie wyprzedziło w odpowiedzi to odniosę się tylko do tego fragmentu Twojej wypowiedzi.

Rozumiem, że zaścianek jest dla Ciebie tam gdzie tradycja Ci po prostu nie odpowiada.

Jeśli chcesz wiedzieć to Kościół Katolicki mówiąc o kapłaństwie wyłącznie dla mężczyzn nie powołuje się tylko na fakt, że Jezus i apostołowie byli mężczyznami. Już wspominałem o artykule do którego udało mi się dotrzeć i wymieniane tam argumenty odnosiły się do zupełnie innych spraw, na dodatek takich, które są aktulane.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 21 2007 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Snafu, podaj z łaski swojej adres do tego artykułu

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 21 2007 22:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Więc jak to jest, gdy kobieta udzieli komuś sakramentu chrztu, albo ostatniego namaszczenia, lub komunii świętej, to będzie to grzech i Bóg się obrazi, a taka kobieta trafi do piekła?
Już słyszę ten Jego bunt: "... co za ręce nieczyste dopuszczają się takiego zbezczeszczenia?!!! Weźcie tą niewiastę - brzydzę się nią!"

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 21 2007 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kobieta: Snafu, podaj z łaski swojej adres do tego artykułu

naprawdę kilka sekund, kobieto wystarczy:
co prawda po angielsku
lub tekst tej samej autorki po polsku

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 styczeń 21 2007 23:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Bruce Willis: Więc jak to jest, gdy kobieta udzieli komuś sakramentu chrztu, albo ostatniego namaszczenia, lub komunii świętej, to będzie to grzech i Bóg się obrazi, a taka kobieta trafi do piekła?
Już słyszę ten Jego bunt: "... co za ręce nieczyste dopuszczają się takiego zbezczeszczenia?!!! Weźcie tą niewiastę - brzydzę się nią!"

Co do chrztu, to sie mylisz.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 21 2007 23:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Medieval manie, dziekuję za link

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jacek
 styczeń 21 2007 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 58

ja też dziękuję, właśnie go szukałem i prosiłem tez o link a tu juz jest super!

===

Lux in tenebris...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 styczeń 22 2007 14:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Psychologiem jeszcze nie jestem, ale się staram, temat różnić pomiędzy płciami już się pojawił w toku mojej nauki.
Tak więc różnice są i to dość spore, nie będę się tutaj zbyt dużo wymądrzał, ponieważ wszystko można znaleźć w książce "Płeć mózgu" Anne Moir i David Jessela.


Jeżeli podajesz za autorytet takowe lektury faktycznie psycholog z Ciebie marny. Na studiach ta stara jak świat książka traktowana jest raczej jako ciekawostka, a nie podstawa wiedzy o człowieku. Pytałam zresztą o to profesorów.

Podam za to najlepszy przykład, z którym wiąże się spora część nieporozumień na lini stosunków damsko-męskich. Każda płeć komunikuje się w zupełnie innym celu. Mężczyźni aby zdobywać informację a kobiety aby utrzymywać relację. Zwróć uwagę, że mężcyzna pyta się przede wszystkim o fakty, natomiast kobieta o odczucia i mysli.


Jaką relację utrzymać, bo nawet nie rozumiem o co chodzi. A z tym pytaniem o uczucia czy fakty to chyba od sytuacji zależy a nie płci. Widząc wiadomości w dzienniku, kobieta zastanawia się niby jaki nastrój ma prezenter? Pytając o rozkład jazdy tramwaju myśli co odczuwa motorniczy? Pyta szefa jak się czuje, zamiast co jest do zrobienia? A mężczyzna pocieszając przyjaciela wertuje książki psychologiczne chcąc się dowiedzieć jaka jest definicja płaczu i czego jest on objawem? Faceci po prostu generalnie wstydzą się uczuć, bo jak chłopiec płacze to słyszy "bądź mężczyzną" i za którymś razem zaciśnie zęby. Mam wrażenie że autorowi postu schlebia taka opinia o mężczyznach. Żaden to powód do dumy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 styczeń 22 2007 15:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

do kobiety:

surprise!!

"Mieszkaniec Sri Lanki, który po śmierci żony został sam z dwójką malutkich dzieci, odkrył w sobie zdolności karmienia piersią - donosi lokalna prasa.

"Moja najstarsza córka nie chciała pić z butelki mleka z proszku.(...) Byłem tak zdesperowany, iż pewnego wieczora, żeby przestała płakać podsunąłem jej pierś. Wtedy zdałem sobie sprawę, że mogę ją karmić własnym mlekiem" - opowiedział 38-letni B. Wijeratne z miasta Walapone w środkowej części kraju, którego żona zmarła przy porodzie drugiego dziecka.

Dr Kamal Jayasinghe, dyrektor z rządowego szpitala w mieście Kurunegala potwierdził, że teoretycznie mężczyzna może karmić piersią jeśli nadmiernie uaktywni się u niego hormon zwany prolaktyną."



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 styczeń 22 2007 21:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Belle Star:
Jeżeli podajesz za autorytet takowe lektury faktycznie psycholog z Ciebie marny. Na studiach ta stara jak świat książka traktowana jest raczej jako ciekawostka, a nie podstawa wiedzy o człowieku. Pytałam zresztą o to profesorów.


Faktycznie może przegiąłem z tym "wszystko można znaleźć", ale nie zmienia to faktu, że książka jest ciekawa i każdy może po nią sięgnąć aby uzyskać jakiś wgląd w różnice pomiędzy mężczyznami a kobietami.

Quote by Belle Star:
Jaką relację utrzymać, bo nawet nie rozumiem o co chodzi. A z tym pytaniem o uczucia czy fakty to chyba od sytuacji zależy a nie płci. Widząc wiadomości w dzienniku, kobieta zastanawia się niby jaki nastrój ma prezenter? Pytając o rozkład jazdy tramwaju myśli co odczuwa motorniczy? Pyta szefa jak się czuje, zamiast co jest do zrobienia? A mężczyzna pocieszając przyjaciela wertuje książki psychologiczne chcąc się dowiedzieć jaka jest definicja płaczu i czego jest on objawem? Faceci po prostu generalnie wstydzą się uczuć, bo jak chłopiec płacze to słyszy "bądź mężczyzną" i za którymś razem zaciśnie zęby. Mam wrażenie że autorowi postu schlebia taka opinia o mężczyznach. Żaden to powód do dumy.


Chodziło mi o generalne różnice w komunikacji podczas niezobowiązującej, luźniej rozmowy.

Czyżbyś twierdził że różnice kobieta-mężczyzna (jeśli chodzi o psyche) są jedynie kwestią wychowania i narzuconych ról płciowych. Jeśli tak to co powiesz na badania, które wskazują na wahania hormownów w okresie prenatalnym jako przyczynę zaburzeń identyfikacji płciowej?

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 styczeń 23 2007 01:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Co do chrztu, to sie mylisz.
A jednak co do chrztu to się mylę (chyba co do ostatniego namaszczenia też?). Więc chrzcić kobieta może, a udzielać komunii świętej już nie. A dlaczego? Czyżby ze względu na hormony? Zabawnie. Więc, gdy chrzci to hormony jeszcze w miarę się sprawują, ale gdyby udzielała komunii, to już by jej palma strzeliła do głowy (pewnie rozebrałaby się i stanęła na ołtarzu, a potem zaczęła biegać w kółko, a to wszystko od tego wina, bo kobiety mają słabszą głowę od mężczyzn, a na koniec obsikałaby wszystkich).
A to wszystko działoby się w napadzie katatonicznych drgawek, których by dostała - niczym opętana, bo to Bóg którego krew wypiła telepałby się z odrazy...
Mógłbym kontynuować historię, ale dalej jest już o wiele bardziej obrzydliwie (na koniec symbolicznie zwróciłaby to wino-krew).
Prawda, że miło - tak obrzydliwe są te nasze, Wasze zakazy.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 styczeń 23 2007 06:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Bruce Willis:
A jednak co do chrztu to się mylę (chyba co do ostatniego namaszczenia też?). Więc chrzcić kobieta może, a udzielać komunii świętej już nie. A dlaczego? Czyżby ze względu na hormony? Zabawnie. Więc, gdy chrzci to hormony jeszcze w miarę się sprawują, ale gdyby udzielała komunii, to już by jej palma strzeliła do głowy (pewnie rozebrałaby się i stanęła na ołtarzu, a potem zaczęła biegać w kółko, a to wszystko od tego wina, bo kobiety mają słabszą głowę od mężczyzn, a na koniec obsikałaby wszystkich).
A to wszystko działoby się w napadzie katatonicznych drgawek, których by dostała - niczym opętana, bo to Bóg którego krew wypiła telepałby się z odrazy...
Mógłbym kontynuować historię, ale dalej jest już o wiele bardziej obrzydliwie (na koniec symbolicznie zwróciłaby to wino-krew).
Prawda, że miło - tak obrzydliwe są te nasze, Wasze zakazy.


Tak więc tutaj jest link: http://www.kosciol.pl/forum/createtopic.php?method=postreply&forum=6&id=6165"eid=128934.
Gwarantuje, że to nie kwestia homornów, bo w nagłym przypadku i ja mogę udzielić chrztu ale udzielać komunii nigdy.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 23 2007 09:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by medieval_man:
Quote by kobieta: Snafu, podaj z łaski swojej adres do tego artykułu

naprawdę kilka sekund, kobieto wystarczy:
co prawda po angielsku
lub tekst tej samej autorki po polsku



Medivelmanie,

ten artykul cytuje kobiete ktora zostala w rozne sposoby zraniona jako duszpasterka w kosciele protestanckim.
tak naprawde to opisala ona fakt ze w kosciele protestanckim, mimo ze rola kobiety jest uznana, nie jest ona zorzumiana.
natomiast brak wizji ze strony liderow, nie koniecznie oznacza ze jest to potwierdzenie ze roli dla kobiery w duszpasterstwie nie ma.
faktycznie istnieje problem bo ja conajmniej w naszym kosciele widze wiele takich kobiet - sa jakby zagubione w swojej roli.
ale potem znam kilka kobiet ktore naprawde sa pewne swojego powolania duszpasterskiego, i widac po owocach ze Pan Bog im bogoslawi.

mysle ze to jest problem jaki maja rowniez mezczyzni: ile ksiezy jest w KK ktorzy wybrali sobie zawod ksiedza bo od dziecinstwa cos im tam imponowalo, badz z powodow spolecznych, socjalnych, albo bo mysleli ze wtedy wszelkie zmartwienia materialne pozostawia za soba, itd...
a w zasadzie nie sa naprawde powolani? takich jesli sobie szczero odpowiesz jest wiele.
wiec nie ma to wiele wspolnego z kwestia czy kobiety winno sie swiecic czy nie.

jeszcze dodam: cala rola duszpasterska musi byc zreformowana, w obecnej formie jest przestarzala i niesprawna,
duszpasterze sie w niej nie odnajduja bo model jaki maja jest calkowicie inny od swiata w jakim zyja.

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 23 2007 10:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

masz rację... podałem tego linka zbyt szybko kierując się stroną ekumenizm.pl gdzie na temat tej kobiety była kiedyś dyskusja i tam zjechano ją ostro, acz mało merytorycznie
I jeszcze jeden lin tym razem po niemiecku

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana