Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 wegetarianizm
 |  Wersja do druku
Rafi F
 maj 18 2007 09:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by medieval_man:
To widzę, ze tu kolonia UPR-owska zaczyna się tworzyć

Nie powiem, żebym był od UPR daleko, a o. Bocheński jak przystało na naukowca ze słynnego inkwizytorskiego zakonu - potrafi dochodzic prawdy

Prawdę mówiąc, UPR to jedyne czasem widoczne ugrupowanie liberalno-demokratyczne (PO troche na takie pozowała), trudno więc, aby ludzie o zdrowych pogladach byli bardzo daleko od UPR Mimo wszystko, to UPR jest obecnie partią kanapową, a świadczy o tym wybitnie wynik ostatnich wyborów parlamentarnych (przy tak małej frekwencji UPR powinna przekroczyc próg głosami samych członków partii, Kolibra i pozostałych). Brak UPR dobrego demagoga (przykład Lepena czy Lepera nic nie nauczył), aby zaistnieć na scenie politycznej inaczej niż jako ciekawostka :/
Ale ciii, bo nas wytną

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 18 2007 10:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

HUMANIZM
Niech człowiek pozostanie poprostu człowiekiem i nie robi z siebie ofiary.


Nie doczekasz sie tego nigdy.

Człowiek będzie zawsze podpierał się różnymi instytucjami, takimi jak kosciol czy państwo i im słuzył, a nie ludziom.
Oczywiście, analizując przeszłość zauważysz, że w każdej epoce znajdą się wyjątki od tej reguły, które to wyjątki instytucje te łaskawie okreslają mianem: święty, bohater, mądry.
A byli to zwykli ludzie, którzy bez względu na dominujący światopogląd, pozwolili być sobie dalej ludźmi.
Tak więc być "ludzkim" lub człowiekiem, graniczy z byciem świętym, tak jest to trudne i niewykonalne.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 18 2007 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by HUMANIZM: Maciek, zapiszesz sie na śmierć... kto ma czas to wszystko czytać ?
Ten ksiądz podpiera się informacjami zaciągniętymi z nauki, jednak jego wnioski to kompletne bzdury.
Człowiek potrzebuje religii? No cóż... ja jej nie potrzebuję. Człowiek pisany przez duże „C“ ?
Niech człowiek pozostanie poprostu człowiekiem i nie robi z siebie ofiary.



"Ten ksiądz" był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli filozofii XX wieku. Tu masz życiorys.

A co do rzekomych bzdur, to sam wezwałeś, abyśmy uwierzyli w człowieka i naturę (kompletnie nie ma znaczenia, jaką literą to piszesz). Pytanie w którego człowieka. Bo jeśli "człowieka wogóle", to "człowieka wogołe" jest właśnie człowiekiem przez duże "C" (cbdu), a poza tym nie istnieje. Możemy też w ślad za Platonem mówić o idale człowieka. Dobrze, ale na czym ten ideał oprzemy? Na jakim systemie wartości? Bo mamy co najmniej trzy: chrześcijański = człowiek służący i poświęcający się, humanistyczny = człowiek panujący i wyobcowany oraz nietzeański = nadczłowiek. W który ideał człowieka mamy wierzyć?
Jeśli proponujesz inną wiarę, sprecyzuj ją i określ dokładnie.

Co rozumiesz pod pojęciem natury? Czy jeśli wierzę w naturę mam iść za głosem JJ Rousseau i nie tłumić natury w sobie. Tzn. jak natura wzywa mnie do przelecenia panienki mam ją przelecieć? Co to znaczy "wierzyć w naturę"?


Odnośnie wycieczki osobistej: jakbyś siedział służbowo na za.... pleczu, to też byś miał dużo czasu

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 18 2007 10:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by kasandra_K80: A byli to zwykli ludzie, którzy bez względu na dominujący światopogląd, pozwolili być sobie dalej ludźmi.
Tak więc być "ludzkim" lub człowiekiem, graniczy z byciem świętym, tak jest to trudne i niewykonalne.



Tak, szczególnie święty Paweł, który pisał o umartwianiu ciała. Jak już jesteśmy przy świętych, to zauważ, że w swoim widzeniu przed nawróceniem Korneliusza swięty Piotr widział obrus, na którym znajdowały się zwierzęta i słyszał głos Boga "zabijaj i jedz". Mamy więc sytuację, kiedy chrześicjanin uważany za świętego ma polecenie zabijania i jedzenia zwierząt. Podobnie Paweł w liście do Rzymian nie potępia jedzenia mięsa. Radzi tylko, by nie wnikać skąd pochodzi, żeby nie mieć konfliktu sumienia na wypadek, gdyby okazało się, że było poświęcone bałwanom. Mojżesz (według twojej kategorii też święty) dał Żydom na pustyni przepiórki (mięso) itp.

Dodaj też, że przykazanie "nie morduj" idzie w parze z nakazmi ofiarniczymi z jednej strony, a z drugiej z zakazem okrucieństwa (np. gotowania koźlęcia w mleku jego matki). Ofiara miała być złożona tak, by zwierże nie czuło bólu i umarło szybko.
Przykazanie to idzie też w parze z precyzyjnie określonymi karami śmerci przestępstwa.

Z tego wniosek, że:
1. przykazanie "nie zabijaj/nie morduj" odnosi się przede wszystkim do ludzi,
2. w odniesieniu do zwierząt przykazanie to sprowadza się do zakazu okrucieństwa,
3. w odniesieniu do ludzi istnieje kategoria wyłaczona spod tego przykazania na mocy legalnie i poprawnie wydanego wyroku.

I inny aspekt problemu. Badania naukowe potwierdziły, że rośliny przejawiają coś na kształt emocji. Między innymi inaczej reagują, gdy w pobliżu jest ktoś, kto je krzywdzi, a inaczej, gdy ktoś, kto się nimi opiekuje (przebieg impulsów elektrycznych).

Ponadto, nie ulega wątpliwości, że roślina żyje.

No i mamy problem, bo w takim razie oznacza to, ze rośliny żyją, mają świadomość i odczuwają cierpienie. Niestety, nie możesz jeść marchewki, bo to nie humanitarne.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 18 2007 11:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Maciek:
I inny aspekt problemu. Badania naukowe potwierdziły, że rośliny przejawiają coś na kształt emocji. Między innymi inaczej reagują, gdy w pobliżu jest ktoś, kto je krzywdzi, a inaczej, gdy ktoś, kto się nimi opiekuje (przebieg impulsów elektrycznych).

Ponadto, nie ulega wątpliwości, że roślina żyje.

No i mamy problem, bo w takim razie oznacza to, ze rośliny żyją, mają świadomość i odczuwają cierpienie. Niestety, nie możesz jeść marchewki, bo to nie humanitarne.

Jest kilka ciekawych zjawisk. Jeden z włascicieli winnicy zarzeka się, ze ma lepsze zbiory gdy puszcza muzyke klasyczną (zdaje sie że organową). Ma nawet system nagłasniający na cała winnicę. tutaj akurat wchodzi w rachube prawdopodobnie odstraszanie szkodnikow niskimi czestotliwosciami.
Ale jest tez inny : zaobserwowałem (na jednym przypadku, zadne badanie), że mimoza przy dotyku osoby codziennie sie nią oipekujacej zwija sie / "więdnie" jakby niechętnie, ocięzale. Przy moim dotyku, czy innej "obcej osoby" lub potrzaścięciu doniczką (bez podchodzenia) zwija się żwawo. Nie wyciagajcie pochopnych wniosków - nie wiadomo czemu to przypisać.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
HUMANIZM
 maj 18 2007 17:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Quote by Maciek:
Quote by Maciek: Co to znaczy "wierzyć w naturę"?

To znaczy samemu starać się ewoluować i przy tym wierzyć w siebie!
Wierzyć w naturę, tak jak się wierzy we własne dzieci, że wyrosną na ludzi.
Maciek, zacznij samodzielnie myśleć i daj spokój z tymi historyjkami dla małych dzieci
o Mojżeszu, Żydach, Bogu, św. Pawle itd. itd. , zostały one zmyślone przez kościół aby w zrozumiały i prosty sposób przemówić do ludu
i nauczać, nie żadko poprzez zastraszenie, etyki i o moralności. Na resztę pytań musisz sobie niestety sam odpowiedzieć.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 18 2007 18:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Humanizm,
oczywiscie ze serce czlowieka boli jak traktowane sa zwierzeta, ktore ida na uboj!. Ostatnio widzialam reportaz z Hiszpanii w ktorym pokazywano jak bykom wbijano piki w spik kostny(kregoslup)-zwierzetom ktore szly na uboj to i tak "nie szkoda".
I Humanizm moge cie zapewnic, ze juz robi sie duzo w tym kierunku by te zwierzeta godniej byly zabijane i traktowane ale coz moga Ci zieleni? ten caly Greenpeace?.Widzisz ich walke na oceanach z Japonia?- zeby to tak bylo ze kazde panstwo stosuje sie do prawa! A tak nie jest!
Ale to jeszcze nie jest powod, ze mamy w zywnosci rezygnowac ze stekow.
A w Biblii jest wyliczone co zalecane jest do jedzenia a co nie.I faktem jest, ze swinina ktorej nasi bracia Muslimanie juz od wiekow chyba nie jedza -jest szkodliwa dla zdrowia.I faktem jest , ze oni nie cierpia w takiej ilosci jak my na choroby wiencowe / choroby zyl/ i choroby nerwowe-tak to wlasnie wyczytalam.
Ja rozumiem Twoja dzika rozpacz i w sumie masz racje ze i ten temat jest poruszony-gdyz nalezy wszystko wziac pod uwage!.Nalezy zastanowic sie i nad tym co jest godne w postepowaniu czlowieka, ktory kieruje sie etyka w kazdym wymiarze i moralnoscia (w spoleczenstwie) i tym ze jest swiadomy swoich postepkow i czynow.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
HUMANIZM
 maj 18 2007 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Polecam przeczytac te cytaty: www.vege.pl/str.php?dz=92 ... i przynajmniej na chwilę się nad nimi zastanowić.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 18 2007 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Czlowiek ma odpowiedzialnosc na tej ziemi nie tylko za siebie swoja rodzine-ale i za przyszle pokolenia-szkoda ze nie jestesmy tak wychowywani.
Ale moze sie to kiedys zmieni.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 maj 18 2007 18:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by HUMANIZM: W imię biblii i tego swojego bożka zabijacie. Cóż tu więcej dodać… Kościół głosi złe nauki,
ogranicza ludzi i na przełomie setek lat tak się rozprzestrzenił po tej ziemi, że przypomina to powoli globalną epidemię.


Ja już widziałem gdzieś podobne do Twoich argumenty oraz podobny sposób dyskusji, nawet w tym wątku:

Quote by HUMANIZM:
Na resztę pytań musisz sobie niestety sam odpowiedzieć.


Quote by AT:
Zadaj sobie troche trudu i postaraj sie samemu zrozumiec.


Quote by AT:
Na wszystkie potrafilibyście sami sobie odpowiedzieć, gdyby nie brakowało wam wiary i dobrej woli.




Quote by HUMANIZM:
Maciek, zacznij samodzielnie myśleć i daj spokój z tymi historyjkami dla małych dzieci
o Mojżeszu, Żydach, Bogu, św. Pawle itd. itd. , zostały one zmyślone przez kościół aby w zrozumiały i prosty sposób przemówić do ludu
i nauczać, nie żadko poprzez zastraszenie, etyki i o moralności.


Quote by AT:
Mnie osobiście nie interesują historyjki wyciągnięte z biblii, cenię ludzi, którzy są zdolni samodzielnie myśleć, dlatego nie mam pomysłu
na dalszą dyskusję. Chcę jednak wierzyć w cuda. Niezaprzeczalnie jednym z nich jest „myślenie“ - umiejętność człowieka do myślenia.




Quote by HUMANIZM:
Polecam przeczytac te cytaty: www.vege.pl/str.php?dz=92 ... i przynajmniej na chwilę się nad nimi zastanowić.


Quote by AT:
Pod tym adresem znajdziesz argumenty, dlaczego nie należy zabijać zwierząt. www.vege.pl/str.php?dz=92



Mogę się mylić, ale czyżby Arek wrócił?

Albo uczyli się sztuki argumentacji w tej samej szkole.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 18 2007 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Tak, szczególnie święty Paweł, który pisał o umartwianiu ciała. Jak już jesteśmy przy świętych, to zauważ, że w swoim widzeniu przed nawróceniem Korneliusza swięty Piotr widział obrus, na którym znajdowały się zwierzęta i słyszał głos Boga "zabijaj i jedz". Mamy więc sytuację, kiedy chrześicjanin uważany za świętego ma polecenie zabijania i jedzenia zwierząt. Podobnie Paweł w liście do Rzymian nie potępia jedzenia mięsa. Radzi tylko, by nie wnikać skąd pochodzi, żeby nie mieć konfliktu sumienia na wypadek, gdyby okazało się, że było poświęcone bałwanom. Mojżesz (według twojej kategorii też święty) dał Żydom na pustyni przepiórki (mięso) itp.

W powyższej wypowiedzi Macieja mamy do czynienia z cytowaniem Biblii bez kontekstu.

Wizja, jaką otrzymał Piotr NIE dotyczyła zabijania nieczystych zwierząt, ANI jedzenia mięsa, ale była dla niego znakiem, żeby przestał się wzdragać przed głoszeniem Ewangelii poganom, których Żydzi mieli za nieczystych, dlatego po jej otrzymaniu Piotr poszedł do domu rzymskiego setnika Korneliusza, gdzie jednoznacznie wyjaśnił, że wizja nie miała nic wspólnego z zabijaniem i spożywaniem mięsa zwierząt, które Biblia określa mianem nieczystych: „ Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem; lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym” (Dz.10:28).

Co do przepiórek, to Bóg dał je Izraelitom, którzy tak tęsknili za mięsem, że wzgardzili Jego manną, ale należałoby także doczytać kontekst, a mianowicie konsekwencje tej uczty: „Mięso jeszcze było między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy już zapalił się gniew Pana przeciw ludowi i uderzył go Pan wielką plagą. Dlatego też nazwano to miejsce Kibrot-Hattaawa, bo tam pochowano ludzi, których opanowało pożądanie.” (Lb.11:33-34).

Bóg nie zabronił jedzenia mięsa, tak jak nie zabronił Abrahamowi czy Jakubowi mieć więcej niż jedną żonę, mimo iż od samego początku zalecił, aby mieć tylko jedną. Czytając Biblię możemy jednak zobaczyć, jak wiele cierpienia Abraham i Jakub zaoszczędziliby sobie i swoim potomkom, gdyby trzymali się Bożego zalecenia. Podobnie ma się rzecz z jedzeniem mięsa.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 18 2007 22:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Bóg uznał jarskie menu (Rdz.1:29) za „bardzo dobre” dla człowieka (Rdz.1:31). Współczesna dietetyka potwierdza, że wegetariański sposób odżywiania pozostaje idealną dietą. W Biblii o błogosławieństwie diety jarskiej świadczy przykład Daniela i jego przyjaciół na dworze babilońskiego króla, których krzepa fizyczna i intelektualna powiązana jest bezposrednio z ich jarską dietą (Dn.1:15.20). Zwróćmy też uwagę, że gdy Bóg prowadził Izraelitów przez pustynię przez 40 lat karmił ich znów tą samą dietą, którą na początku uznał za „bardzo dobrą”, a więc jarską (Wj.16:21).

Dopiero po potopie, w wyniku czasowego niedoboru jarskiego pokarmu, Bóg dopuścił spożywanie niektórych gatunków mięsa, ale w wyniku tego nastąpiło skrócenie życia ludzkiego. Podczas, gdy średnia wieku dziesięciu patriarchów, nie spożywających mięsa wynosiła 857 lat, to przeciętna wieku drugiej dziesiątki patriarchów (żyjących po potopie) wynosiła już tylko 317 lat, a w czasach Mojżesza, a więc około 1000 lat po potopie stwierdzono, że ‘życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, a gdy sił stanie lat osiemdziesiąt...’” Nie znaczy to, że dobra dieta była jedynym czynnikiem odpowiedzialnym za długą przeciętną życia pierwszych patriarchów. Niemniej pogląd, że jedzenie mięsa daje siłę i zdrowie jest bezpodstawnym mitem podtrzymywanym przez ignorancję i głęboką kieszeń przemysłu mięsnego.

Dieta wysokotłuszczowa wywiera negatywny wpływ na sprawność umysłu. Eskimosi, których dieta zawiera mało błonnika, zaś opiera się niemal wyłącznie na mięsie i tłuszczach zwierzęcych (podobnie jak popularna w Polsce dieta Kwaśniewskiego), już w młodości chorują na miażdżycę i cierpią na schorzenia występujące gdzie indziej dopiero w wieku starczym, a przeciętna ich życia wynosi zaledwie około 30 lat. Z kolei Hunzowie w Himalajach, którzy do niedawna praktycznie nie spożywali mięsa, cukru i tłuszczu zwierzęcego, do niedawna dożywali 120 lat. Hunzowie spożywali wiele zbóż, orzechów, warzyw, owoców, roślin strączkowych, czystej wody. Badający ich lekarze nie znaleźli wśród nich ani jednego przypadku raka, wrzodów czy zapalenia wyrostka robaczkowego! Dopiero, gdy do ich osiedli pociągnięto autostradę, a cywilizacja przyniosła im alkohol, tytoń, cukier i mięso, stan zdrowia Hunzów uległ degeneracji, a przeciętna życia szybko zmalała.

Mięso niektórych zwierząt jest bardzo szkodliwe. Co ciekawe, właśnie te zwierzęta i ich mięso Biblia klasyfikuje, jako „nieczyste” (Kpł.11). Niegdyś sądzono, że ów starotestamentowy podział na zwierzęta czyste i nieczyste miał li tylko ceremonialny charakter. Okazało się, że jest inaczej. Badania dr. Davida Machta z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w USA dowiodły empirycznie jego zasadności. Macht posłużył się metodą fitofarmakologiczną, aplikując roślinom łubinu wyciąg z mięśni zwierząt uznanych przez Biblię za czyste, takich jak jeleń, wół, owca, koza. Wyciąg ten oddziałując na roślinę nie powodował większych szkód (pewne jednak powodował, co świadczy o wyższości diety bezmięsnej) w porównaniu z wyciągiem z mięsa zwierząt nieczystych, takich jak świnia, koń czy królik. Mięso tych ostatnich zawierało dużo większy poziom toksyn i powodowało zahamowanie rozwoju rośliny. Zespół dr Machta przeprowadził identyczne doświadczenie z ptakami. Mięso ptaków uznanych przez Biblię za czyste (kur-czak, gęś, kaczka, indyk, przepiórka) nie było zbyt toksyczne, natomiast wyciąg z mięsa ptaków nieczystych (np. sokół, jastrząb, wrona) zatruwał roślinę. Podobne rezultaty przyniosły ba-dania stworzeń wodnych. Wyciąg z mięsa węgorza, krewetek, małży, krabów, żab, które Biblia klasyfikuje jako nieczyste, był szkodliwy dla rośliny, podczas, gdy mięso ryb czystych (posiadających łuski i skrzela) było praktycznie nieszkodliwe.

Bóg zalecił człowiekowi dietę bezmięsną jako idealną. Później, ze względu na trudnodostępność pokarmu jarskiego dozwolił spożywanie niektórych gatunków zwierząt, ale pamiętajmy, że uczynił to, kiedy zwierząt jeszcze nie faszerowano hormonami ani antybiotykami, jak dzisiaj się to powszechnie robi. Dlatego kto chce odżywiać się zdrowo, niech da sobie spokój z mięsem, zwłaszcza, że jak powiedział Gandhi: Człowiek jest tym, co je...

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 18 2007 23:56   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Tylko kilka spraw, pora nie sprzyjająca dziś na dyskusję.
- Mięso hodował już Abel i coś Bóg na jego krwawą ofiarę się nie burzył. Przedstawiona przez ciebie zalezność długości życia z dietą wg Biblii jest więc nieprawdziwa.
- Na nowej ziemi Bóg ustanowił takie a nie inne prawa wg własnej woli, wątpię czy z powodu niedostatku pożywienia roślinnego, w końcu zwierząt też było tylko po parze . Nie mówił nic o tymczasowości itp, więc sie w Boga nie baw i nie przypisuj mu jakichkolwiek intencji wg swego mniemania, bez poparcia w Biblii.
- Owe "doświadczenia" na roslinach sa wspaniałe - jestem ciekaw jak zareagują odpowiednie rosliny na odpowiednio dobrany nawóz z roślin jadalnych - ja, początkujący ogrodnik jestem w stanie uśmiercić prawie każdą hodowle, a przynajmniej sporo jej zaszkodzić -> przykład z roślinami to czyta demagogia. A wiesz jak wspaniale zboże na świńskim nawozie rośnie?

Wielu wspaniałych mężów w Biblii nie jadło mięsa i jest to cnota skromnego, niewyszukanego życia, a nie cnota sama w sobie. Mięso było luksusem, i nadal w większości świata jest.

Co do diety Kwasniewskiego - przeczytaj dlaczego wg niego eskimosi maja problemy i zaznajom sie z danymi statystycznymi nt. chorób, schorzeń, nowotworów wystepujących w populacji "Kwaśniewskiego".

Pytania:
Czy uważasz, że wolą Pana jest abyśmy wszyscy zostali wegetarianami ?
Czy uważasz, że sprzeciwiając się woli Pana grzeszymy ?

Dobranoc.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 19 2007 12:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by HUMANIZM:
Quote by Maciek:
Quote by Maciek: Co to znaczy "wierzyć w naturę"?

To znaczy samemu starać się ewoluować i przy tym wierzyć w siebie!
Wierzyć w naturę, tak jak się wierzy we własne dzieci, że wyrosną na ludzi.
Maciek, zacznij samodzielnie myśleć i daj spokój z tymi historyjkami dla małych dzieci
o Mojżeszu, Żydach, Bogu, św. Pawle itd. itd. , zostały one zmyślone przez kościół aby w zrozumiały i prosty sposób przemówić do ludu
i nauczać, nie żadko poprzez zastraszenie, etyki i o moralności. Na resztę pytań musisz sobie niestety sam odpowiedzieć.




Mój drogi, przez 10 lat dorastania byłem ateistą. Kiedy zacząłem myśleć zrozumiałem, że aby nie wierzyć, trzeba być głuchym i ślepym. Wierzę, bo myślę samodzielnie.
A co do "zmyślenia", to przeczytaj książkę dr Davida Rohla "Faraonowie i Królowie". to Spopularyzowana wersja pracy doktorskiej obronionej przez tegoż na Oxfordzie. Otóż dowiesz się tam, że Egipcie istnieje pomnik patriarchy Józefa, stella graniczna postawiona przez Mojżesza, a wydarzenia Starego Testamentu zapsiane są w egipskich kronikach.
Miłej lektury.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 19 2007 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by HUMANIZM:
Quote by Maciek: Co to znaczy "wierzyć w naturę"?

To znaczy samemu starać się ewoluować i przy tym wierzyć w siebie!
Wierzyć w naturę, tak jak się wierzy we własne dzieci, że wyrosną na ludzi.
Maciek, zacznij samodzielnie myśleć i daj spokój z tymi historyjkami dla małych dzieci
o Mojżeszu, Żydach, Bogu, św. Pawle itd. itd. , zostały one zmyślone przez kościół aby w zrozumiały i prosty sposób przemówić do ludu
i nauczać, nie żadko poprzez zastraszenie, etyki i o moralności. Na resztę pytań musisz sobie niestety sam odpowiedzieć.




Mój drogi, przez 10 lat dorastania byłem ateistą. Kiedy zacząłem myśleć zrozumiałem, że aby nie wierzyć, trzeba być głuchym i ślepym. Wierzę, bo myślę samodzielnie.
A co do "zmyślenia", to przeczytaj książkę dr Davida Rohla "Faraonowie i Królowie". to Spopularyzowana wersja pracy doktorskiej obronionej przez tegoż na Oxfordzie. Otóż dowiesz się tam, że Egipcie istnieje pomnik patriarchy Józefa, stella graniczna postawiona przez Mojżesza, a wydarzenia Starego Testamentu zapsiane są w egipskich kronikach.
Miłej lektury.

A co do meritum.
Marcin Luter w komentarzu do Pierwszego Przykazania w Dużym Katechiźmie napisał:
Co to znaczy: mieć Boga; albo - co to jest Bóg? Odpowiedź: Bogiem jest to, od czego winniśmy się spodziewać wszystkiego dobrego i do czego możemy się uciec we wszystkich potrzebach. Mieć Boga nie znaczy nic innego, jak ufać Mu z całego serca i wierzyć. Nieraz mówiłem, że jedynie ufność i wiara serca czynią zarówno Boga, jak bożka. Jeśli wiara i ufność są prawdziwe, to i twój Bóg jest prawdziwy; odwrotnie zaś, gdzie ufność jest fałszywa i niewłaściwa, tam nie ma też prawdziwego Boga. Te dwie rzeczy należą do siebie: wiara i Bóg. Tak więc, mówię, to, na czym zawisnęło serce twoje i na czym ono polega, jest właściwie twoim Bogiem.

Więcej here
Twojego boga zdefiniowałeś. Cóż, dla mnie jest on mało wiarygodny. Pozostanę przy swoich "bajkach". A zanim mi odpiszesz dowiedz się, co jest zakład Pascala.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 19 2007 12:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Apologeta:
Quote by Maciek: Tak, szczególnie święty Paweł, który pisał o umartwianiu ciała. Jak już jesteśmy przy świętych, to zauważ, że w swoim widzeniu przed nawróceniem Korneliusza swięty Piotr widział obrus, na którym znajdowały się zwierzęta i słyszał głos Boga "zabijaj i jedz". Mamy więc sytuację, kiedy chrześicjanin uważany za świętego ma polecenie zabijania i jedzenia zwierząt. Podobnie Paweł w liście do Rzymian nie potępia jedzenia mięsa. Radzi tylko, by nie wnikać skąd pochodzi, żeby nie mieć konfliktu sumienia na wypadek, gdyby okazało się, że było poświęcone bałwanom. Mojżesz (według twojej kategorii też święty) dał Żydom na pustyni przepiórki (mięso) itp.

W powyższej wypowiedzi Macieja mamy do czynienia z cytowaniem Biblii bez kontekstu.

Wizja, jaką otrzymał Piotr NIE dotyczyła zabijania nieczystych zwierząt, ANI jedzenia mięsa, ale była dla niego znakiem, żeby przestał się wzdragać przed głoszeniem Ewangelii poganom, których Żydzi mieli za nieczystych, dlatego po jej otrzymaniu Piotr poszedł do domu rzymskiego setnika Korneliusza, gdzie jednoznacznie wyjaśnił, że wizja nie miała nic wspólnego z zabijaniem i spożywaniem mięsa zwierząt, które Biblia określa mianem nieczystych: „ Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem; lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym” (Dz.10:28).

Co do przepiórek, to Bóg dał je Izraelitom, którzy tak tęsknili za mięsem, że wzgardzili Jego manną, ale należałoby także doczytać kontekst, a mianowicie konsekwencje tej uczty: „Mięso jeszcze było między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy już zapalił się gniew Pana przeciw ludowi i uderzył go Pan wielką plagą. Dlatego też nazwano to miejsce Kibrot-Hattaawa, bo tam pochowano ludzi, których opanowało pożądanie.” (Lb.11:33-34).

Bóg nie zabronił jedzenia mięsa, tak jak nie zabronił Abrahamowi czy Jakubowi mieć więcej niż jedną żonę, mimo iż od samego początku zalecił, aby mieć tylko jedną. Czytając Biblię możemy jednak zobaczyć, jak wiele cierpienia Abraham i Jakub zaoszczędziliby sobie i swoim potomkom, gdyby trzymali się Bożego zalecenia. Podobnie ma się rzecz z jedzeniem mięsa.


Mam prośbę, zanim zaczniesz pouczać innych naucz się cytowania i obsługi forum. Tak dla porządku.

Oczywiście, wiem jaki jest kontekst wizji Piotra. Co nie zmienia w niczym faktu, że Polecenie brzmiało "zabijaj i jedz", a sprzeciw Piotra wynikał z faktu, że część zwierząt była nieczysta, a nie dlatego, że Piotr wolał jarskie. Dla obu zabijanie i jedzenie mięsa było oczywiste.

BTW. Czy Bóg w widzeniu kazałby człowiekowi zrobić coś, z czym sam by się nie zgadzał?

Co do przepiórek, to zastanów się z czego wynikał gniew Boga? Z tego, że zjedli mięso, czy z tego, że wzgardzili Jego darem.

Co do Abrahama i Jakuba, to zapominasz jeszcze o tym, ze w kwestii żon ostateczną korektę wprowadził Jezus. A ten w sprawie mięsa się nie wypowiadał.
A nawet (O ZGROZO!!!) pomagał łowić ryby!!!

Dodam, że Bóg nakazł spożywać mięso. W każdą Paschę.

Powodzenia w naginaniu Słowa do z góry założonej tezy.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 19 2007 21:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Quote by Rafi F: - Mięso hodował już Abel i coś Bóg na jego krwawą ofiarę się nie burzył. Przedstawiona przez ciebie zalezność długości życia z dietą wg Biblii jest więc nieprawdziwa.
- Na nowej ziemi Bóg ustanowił takie a nie inne prawa wg własnej woli, wątpię czy z powodu niedostatku pożywienia roślinnego, w końcu zwierząt też było tylko po parze .


1. Bóg nie burzył się na krwawą ofiarę Abla, przeciwnie - odrzucił bezkrwawą ofiarę Kaina. Nie dlatego, żeby był okrutnikiem, ale dlatego, że ofiary symbolizowały Mesjasza i Jego ofiarę za nasze grzechy. Nie uczyły bestialstwa, gdyż pasterze byli zwykle bardzo związani ze swoimi zwierzętami. Ofiary uczyły konsekwencji grzechu, ilustrując jakiej ceny wymaga od Boga i jak wielka jest Jego miłość, skoro gotów był z powodu naszych grzechów stać się krwawą ofiarą na Golgocie. Bóg odrzucił ofiarę Kaina, ponieważ nie wyrażała wiary w zapowiedzianego Mesjasza (Rdz.3:15), ale zamiast tego pokładała ufność w ludzkich uczynkach.

Fakt, że Abel był pasterzem nie dowodzi jednak bynajmniej, że ludzie byli mięsożerni przed potopem. Do niedawna bydło było z ludźmi przez cale swe zycie ze względu na swoje produkty mleczne, a nie dla jednorazowej uczty miesnej, która polozylaby temu kres. Obżeranie się mięsem jest niedawnym fenomenem. Przed XX wiekiem mięso pojawiało się na stołach uboższych ludzi bardzo rzadko.

2. Na nowej ziemi, według zapowiedzi proroka Izajasza nie będzie już więcej zabijania, ale świat wróci do stanu, w jakim był, zanim nastał grzech, a więc do stanu, kiedy nikt nikogo nie zabijał, nawet dla pokarmu (Rdz.1:29) : „I będzie wilk gościem jagnięcia, a lampart będzie leżał obok koźlęcia. Cielę i lwiątko, i tuczne bydło będą razem... krowa będzie się pasła z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem, a lew będzie karmił się słomą jak wół” (Iz.11:6-8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 19 2007 21:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za Rafi F: Mięso hodował już Abel i coś Bóg na jego krwawą ofiarę się nie burzył. Przedstawiona przez ciebie zalezność długości życia z dietą wg Biblii jest więc nieprawdziwa.
- Na nowej ziemi Bóg ustanowił takie a nie inne prawa wg własnej woli, wątpię czy z powodu niedostatku pożywienia roślinnego, w końcu zwierząt też było tylko po parze .



1. Bóg nie burzył się na krwawą ofiarę Abla, przeciwnie - odrzucił bezkrwawą ofiarę Kaina. Nie dlatego, żeby był okrutnikiem, ale dlatego, że ofiary symbolizowały Mesjasza i Jego ofiarę za nasze grzechy. Nie uczyły też bestialstwa, gdyż pasterze byli bardzo związani ze swoimi zwierzętami. Uczyły konsekwencji grzechu, ilustrując jakiej ceny wymaga nasz grzech od Boga i jak wielka jest Jego miłość, skoro gotów był ją zapłacić stając się w Chrystusie krwawą ofiarą na Golgocie. Bóg odrzucił natomiast ofiarę Kaina, ponieważ nie wyrażała wiary w zapowiedzianego Mesjasza (Rdz.3:15), ale pokładała ufność w ludzkich uczynkach. Fakt, że Abel był pasterzem nie dowodzi wcale, że ludzie byli mięsożerni przed potopem. Do niedawna bydło było z ludźmi przede wszystkim ze względu na codzienne produkty mleczne, a nie dla jednorazowej mięsnej uczty. Obżeranie się mięsem jest niedawnym fenomenem. Przed XX wiekiem mięso pojawiało się na stołach uboższych ludzi bardzo rzadko.

2. Na nowej ziemi, według zapowiedzi proroka Izajasza nie będzie już więcej zabijania, ale świat wróci do stanu, w jakim był, zanim nastał grzech, a więc do stanu, kiedy nikt nikogo nie zabijał, nawet dla pokarmu (Rdz.1:29) : „I będzie wilk gościem jagnięcia, a lampart będzie leżał obok koźlęcia. Cielę i lwiątko, i tuczne bydło będą razem... krowa będzie się pasła z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem, a lew będzie karmił się słomą jak wół” (Iz.11:6-8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 19 2007 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za Maciek: Oczywiście, wiem jaki jest kontekst wizji Piotra. Co nie zmienia w niczym faktu, że Polecenie brzmiało "zabijaj i jedz", a sprzeciw Piotra wynikał z faktu, że część zwierząt była nieczysta, a nie dlatego, że Piotr wolał jarskie. Dla obu zabijanie i jedzenie mięsa było oczywiste.

Co do przepiórek, to zastanów się z czego wynikał gniew Boga? Z tego, że zjedli mięso, czy z tego, że wzgardzili Jego darem.

Co do Abrahama i Jakuba, to zapominasz jeszcze o tym, ze w kwestii żon ostateczną korektę wprowadził Jezus. A ten w sprawie mięsa się nie wypowiadał.
A nawet (O ZGROZO!!!) pomagał łowić ryby!!!

Dodam, że Bóg nakazł spożywać mięso. W każdą Paschę.


Skoro znałeś biblijny kontekst (który nie mówi o zabijaniu zwierząt, ani nawet o jedzeniu mięsa, lecz o dotarciu z Ewangelią do pogan, których Żydzi mieli za nieczystych), a jednak użyłeś go, aby wesprzeć swoją argumentację, dopuściłeś się manipulacji. W taki sposób można przy pomocy Biblii udowodnić lub obalic wszystko.

1. Przyczyną gniewu Bożego była pożądliwość Izraelitów. Rzucili się na mięso gardząc Jego manną: „Mięso jeszcze było między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy już zapalił się gniew Pana przeciw ludowi i uderzył go Pan wielką plagą. Dlatego też nazwano to miejsce Kibrot-Hattaawa, bo tam pochowano ludzi, których opanowało pożądanie.” (Lb.11:33-34).

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, że pożywienie jarskie było preferowaną przez Boga dietą dla człowieka nie tylko w Edenie, ponieważ również manna była pokarmem bezmięsnym.

2. Baranek spożywany w Paschę miał taką samą symbolikę jak ofiary - wskazywał na Mesjasza i Jego ofiarę, dlatego stracił znaczenie wraz ze śmiercią Chrystusa.

3. Sądzę, że Bóg nie miał za złe rybakom z Galilei spożywania ryb, zwłaszcza, że o proteiny nie było tam łatwo, ale pamiętajmy, że wtenczas nikt nie dokarmiał ryb i bydła hormonami czy mączką z padliny innych zwierząt.

4. Nie twierdzę, że Bóg zabronił ludziom jedzenia mięsa (z wyjątkiem mięsa tzw. zwierząt nieczystych; i tu można powołać się na Jezusa, który z jednej strony kazał zebrać okruszynki chleba po posiłku, a z drugiej strony dozwolił wskoczyć do jeziora i utopić się świniom w liczbie 2000, nie bacząc na to, że ich mięso mogłoby wyżywić wiele tysięcy ludzi). Powtórzę raz jeszcze to, co napisałem wcześniej:

Bóg zalecił człowiekowi dietę bezmięsną jako idealną. Później, ze względu na trudnodostępność pokarmu jarskiego dozwolił spożywanie niektórych gatunków zwierząt, ale pamiętajmy, że uczynił to, kiedy zwierząt jeszcze nie faszerowano hormonami ani antybiotykami, jak dzisiaj się to robi.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 19 2007 23:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Za Rafi F: Pytania:
Czy uważasz, że wolą Pana jest abyśmy wszyscy zostali wegetarianami ?
Czy uważasz, że sprzeciwiając się woli Pana grzeszymy ?


Tak, ale nie dlatego, aby jedzenie mięsa było grzechem per se, ale dlatego, że wegetarianizm jest lepszą opcja dla chrzescijanina. Wymienię trzy powody, choć jest ich więcej: 1. Zwierzęta prowadzone na rzeź cierpią przez jędzących mięso niepotrzebnie; 2. Zwierzęta przeznaczone na ubój zjadają ogromne masy zboża oraz paszy, które wyżywiłyby masy głodujących ludzi, zamiast garstkę, która zjada ich mięso. 3. Nowotestamentowa zasada mówi, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, dlatego mamy o nie dbać najlepiej, jak potrafimy, gdyż od tego zależy efektywność szafowania naszymi talentami ku Bożej chwale. Z tego względu nawrócony człowiek nie powinien stosować używek, ani pokarmów, które są szkodliwe, a do takich w naszych czasach zalicza się mięso, gdyż jest ono skażone nie tylko ze względu na zatrucie środowiska (warzywa i owoce również są z tego powodu skażone, choć w mięsie spożywamy te toksyny z drugiej ręki i w postaci kumulowanej tam przez wiele lat), ale także ze względu na stosowanie przez hodowców hormonów, antybiotyków, a nawet karmy zawierającej padlinę innych zwierząt, którą podaje się zwierzętom roślinożernym. Niestety nie żyjemy w czasach Jezusa, kiedy ryby były zdrowe, ale też mamy alternatywę, której rybacy znad Morzem Galilejskiego nie mieli - ogromny wybór pokarmu bezmięsnego.

Jeśli ktoś, mimo powyższych racji, woli zjadać zwierzęta, ode mnie nie usłyszy słowa potępienia, ale naginanie tekstów biblijnych, aby to usprawiedliwić, to rzecz niepoważna, która wymaga sprostowania. Bóg bowiem, zarówno pierwszym ludziom w Edenie (Rdz.1:29), jak prowadząc swoj lud do Ziemi Obiecanej, jak też zapowiadajac przyszły świat przez Izajasza - mówił o diecie bezmięsnej jako idealnej.

Co ciekawe, człowiek został stworzony z takim układem trawiennym, jaki mają zwierzęta roślinożerne (które mają długie jelita), a nie mięsożerne (które mają krótkie jelita). W rezultacie, im więcej jemy mięsa, tym większe prawdopodobieństwo zachorowania na raka jelit, ze względu na długość czasu zalegania gnijącego mięsa w naszym długim przewodzie wydalniczym. Polska ma jeden z najwyższych wskazników zachorowalności na raka jelit na świecie, ponieważ polska kuchnia jest bardzo ciezkostrawna.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 20 2007 09:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Apologeta:
za Maciek: Oczywiście, wiem jaki jest kontekst wizji Piotra. Co nie zmienia w niczym faktu, że Polecenie brzmiało "zabijaj i jedz", a sprzeciw Piotra wynikał z faktu, że część zwierząt była nieczysta, a nie dlatego, że Piotr wolał jarskie. Dla obu zabijanie i jedzenie mięsa było oczywiste.

Co do przepiórek, to zastanów się z czego wynikał gniew Boga? Z tego, że zjedli mięso, czy z tego, że wzgardzili Jego darem.

Co do Abrahama i Jakuba, to zapominasz jeszcze o tym, ze w kwestii żon ostateczną korektę wprowadził Jezus. A ten w sprawie mięsa się nie wypowiadał.
A nawet (O ZGROZO!!!) pomagał łowić ryby!!!

Dodam, że Bóg nakazł spożywać mięso. W każdą Paschę.


Skoro znałeś biblijny kontekst (który nie mówi o zabijaniu zwierząt, ani nawet o jedzeniu mięsa, lecz o dotarciu z Ewangelią do pogan, których Żydzi mieli za nieczystych), a jednak użyłeś go, aby wesprzeć swoją argumentację, dopuściłeś się manipulacji. W taki sposób można przy pomocy Biblii udowodnić lub obalic wszystko.

Nie uciekaj przed odpowiedzią. Sam dokonujesz manipulacji, a zarzucasz to innym. Przeczytaj, co napisałem i odpowiedz UCZCIWIE.



1. Przyczyną gniewu Bożego była pożądliwość Izraelitów.

No właśnie, czyli nie mięso, a odrzucenie daru.


Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, że pożywienie jarskie było preferowaną przez Boga dietą dla człowieka nie tylko w Edenie, ponieważ również manna była pokarmem bezmięsnym.

Tak, a jak wspomniałem na Genezaret dał ludziom ryby. I cała teoria się wali.

2. Baranek spożywany w Paschę miał taką samą symbolikę jak ofiary - wskazywał na Mesjasza i Jego ofiarę, dlatego stracił znaczenie wraz ze śmiercią Chrystusa.

Co nie zmienia w niczym faktu, że Bóg nakazał w tym przypadku jeść mięso. Koniec kwestii. Interpretacje niczego tu nie zmienią.


3. Sądzę, że Bóg nie miał za złe rybakom z Galilei spożywania ryb, zwłaszcza, że o proteiny nie było tam łatwo, ale pamiętajmy, że wtenczas nikt nie dokarmiał ryb i bydła hormonami czy mączką z padliny innych zwierząt.

To mówimy o dokarmianiu ryb, czy o jedzeniu mięsa?
J.W. w niczym nie zmienia to faktu, że Bóg DAŁ ludziom mięso ryb i POZWOLIŁ je zabić.


4. Nie twierdzę, że Bóg zabronił ludziom jedzenia mięsa

I temat zamknięty. Reszta to dywagacje. Skoro nie zabronił, to znaczy, ze można. Jeśli ty nie chcesz jeść mięsa, nie jedz. Ale nie narzucaj swojej opinii innym, szczególnie podpierając się Pismem.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 20 2007 11:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Za Maciek: No właśnie, czyli nie mięso, a odrzucenie daru.


Widzę, że ciężko Ci to Maciek przyznać, bo wcześniej zaminipulowałeś tym tekstem o przepiórkach, ukazując go w roli biblijnego argumentu na rzecz jedzenia mięsa, podczas gdy on pokazuje coś przeciwnego, a mianowicie, że przyczyną upadku Izraelitów była pożadliwość mięsa: „Mięso jeszcze było między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy już zapalił się gniew Pana przeciw ludowi i uderzył go Pan wielką plagą. Dlatego też nazwano to miejsce Kibrot-Hattaawa, bo tam pochowano ludzi, których opanowało pożądanie.” (Lb.11:33-34).

Bóg, który nas stworzył, wiedział jaki pokarm jest dla nas najlepszy. Za dietę optymalną uznał wegetarianizm, mówiąc przy stworzeniu: „Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! (Rdz.1:29). Do owoców, zbóż i orzechów Bóg dodał jeszcze warzywa (Rdz.3:18).

Oczywiście przeżyjemy również na gorszym pokarmie. Tak jak auto będzie jeździć na kiepskim oleju, ale do czasu...

Biblię napisano dla naszego pouczenia, abyśmy nie popełniali tych samych błędów, co wcześniejsze pokolenia. Mamy w niej przykład zbuntowanych Izraelitów, którzy pożądali mięsa i pochowano ich przez to przedwcześnie. Mamy też przykład Daniela, który wybrał dietę bezmięsną i abstynencję, co miało ogromny wpływ na jego rozwój fizyczny, duchowy i intelektualny (Dn.1:15). Kogo wybierzemy za przykład dla siebie? Buntowników czy mądrego Daniela?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 20 2007 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

pewnie powtórze to, co w tym wątku zostalo juz powiedziane, a może pewne rzeczy podsumuję?

Ma rację z pewnością Apologeta powołując się na Rdz 1,29.
Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.
Te słowa z pierwszego rozdzialu księgi Rodzaju ukazują początek i koniec, ukazują ludzkość stworzoną przez Boga i przewidziana do życia w harmonii z przyrodą, ale przede wszystkim w łączności z Bogiem.
Człowiek zjednoczony z Bogiem zostaje umieszczony w Edenie - to miejsce pierwotnej szczęśliwości. Człowiek ten nie zaznaje tak naprawdę ani trudu, ani głodu, ani cierpienia.

Dopiero upadek człowieka sprawia całkowitę przemianę. Byt powołany do życia w harmonii i w łączności z Bogiem odłączył sie od Boga i od tej prawdziwej harmonii, czego następstwem była konieczność, ze W pocie więc oblicza swego będzie musiał zdobywać pożywienie a jego zona w bólu będzie rodziła dzieci.

Inna jest więc sytuacja człowieka przewidzianego do uczestniczenia w chwale Bozej w Edenie, inna człowieka, który zgrzeszył i odłączył się od Boga.
Temu drugiemu Bóg pozwala jeść mięso zwierząt mowiąc po potopie: Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko. Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia.
W takiej sytuacji teraz jesteśmy: mamy pozwolenie na jedzenie mięsa, co wiąże się nieuchronnie z zabijaniem zwierząt.

Oczywiście oczekujemy nowego życia i nowych ciał przemienionych, o których wiemy, że nie będą potrzebowały tego pokarmu, jak nie potrzebowali go ludzie w raju.

Skazani jesteśmy dzis jednak na pokarm mięsny jak kobieta skazana jest na bóle porodowe - to skutek grzechu i pierwotnego oddalenia od Boga.

Próby wprowadzania wegetrianizmu są de facto próbami poszukiwania utraconego raju bez przejścia przez Chrystusowy Krzyż, sa próbą zawłaszczenia stanu jaki człowiekowi sie nie należy.

To, ze wielu stosuje dietę wegetariańską i ... żyje nie jest argumentem za nią.

Wskazuje, moim zdaniem na pychę współczesnego człowieka usiłującego na własny sposób i własnymi siłami przywrócic sobie stan niewinności z Edenu.

Powodzenia.

Niech najpierw sprawi, żeby kobieta nie rodziła w bólu, a zdobywanie pokarmu dokonywało się nie w pocie oblicza.

Nie bez kozery wegetarianizm powołuje się na różne systemy religijne, głównie wschodnie, co wskazuje, jak bardzo idea wegetarianizmu nie tyle związana jest z rzeczywistymi potrzebami żywieniowymi co z próbami szukania duchowości przez współczesnego człowieka, duchowości bez Boga chrześcijan, a więc z chrześcijańskiego punktu widzenia, duchowości będącej złudzeniem i oszustwem.

Sami nie wrócimy do Edenu, ale może nas tam zaprowadzić Ten, który zmartwychwstał i czyni wszystko nowe.
Jednak rzeczywistość ta nastąpi dopiero na koniec czasów. Wtedy gdy
6 wilk zamieszka wraz z barankiem,
pantera z koźlęciem razem leżeć będą,
cielę i lew paść się będą społem
i mały chłopiec będzie je poganiał.
7 Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie,
młode ich razem będą legały.
Lew też jak wół będzie jadał słomę.
8 Niemowlę igrać będzie na norze kobry,
dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii.
(Izajasz 11)

Przy okazji...św. Paweł powiedział:
Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. Ten, kto jada (wszystko), niech nie pogardza tym, który nie (wszystko) jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął (Rz 14, 2-3)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 20 2007 20:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Krzyż Chrystusa zmienił oczywiście wiele, ale nie zmienił niczego w sferze fizjologii człowieka, dlatego zalecenia zdrowotnościowe, jakie Bóg dał człowiekowi są nadal aktualne po śmierci Chrystusa. Jeśli jest inaczej, i coś się w naszej fizjologii zmieniło od czasu krzyża, chętnie zapoznam się z jakimś przykładem.

Fakt, że Bóg dopuscil do diety człowieka po potopie, nie oznacza bynajmniej, że dieta jarska, którą Bóg ocenił na początku jako „bardzo dobrą” (Rdz.1:31) stała się gorsza od mięsnej, bo widzimy w przypadku Daniela, jak w przypadku karmionych manną Izraelitów, że tak nie było. Skoro Bóg zalecił ludziom na początku dietę bezmięsną i zapowiedział, że zbawieni także nie będą spożywać mięsa, a w międzyczasie pokazał, że można obyć się bez mięsa przez 40 lat i wyjsc na tym lepiej niz ci, ktorzy pozadali przepiorek, z teologocznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie, aby obyć się bez mięsa, a z fizjologicznego tym bardziej, bo każdy rozsądny dietetyk potwierdzi wyższość diety jarskiej nad mięsną.

Natomiast zgadzam się z Tobą, jeśli miałeś na myśli to, że niektórzy ludzie czy nawet religie uważają dietę czy post za środek do zbawienia czy przypodobania się Bogu, co jest niczym innym, jak ofiarą Kaina, która zwodzi ludzi, bo krzyża zastąpić nic nie może. Takie tendencje istniały we wczesnym chrześcijaństwie za sprawą judaistów oraz gnostyków. I o tym mówi tekst, którym się posłużyłeś. Apostoł Paweł nazwał „słabymi” tych, którzy w taki sposób rozumieli post.

Sednem tej wypowiedzi apostoła Pawła nie był jednak wegetarianizm per se! Ale niewłaściwe pojmowanie postu przez tych, którzy w pewne dni nie spożywali mięsa (tak, jak dziś katolicy w piątki), a na dodatek spoglądali z góry na tych, którzy nie pościli. Tekst nie przeciwstawia sobie wegetarian i mięsoszy, lecz tych, którzy poszczą (“kto je&#8221 z tymi, którzy nie poszczą (“który nie je&#8221:

„Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je, albowiem Bóg go przyjął... Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu (Rz.14:3-6).

Kontekst mówi o jedzeniu lub NIE jedzeniu w pewne dni, a więc o poście. Wielu wczesnych chrześcijan, śladem faryzeuszy, pościło (w środy lub piątki) nie jedząc nic, albo tylko surowe warzywa. Niektórzy uważali, że przez to podnoszą swój duchowy status i spoglądali z góry na tych, którzy w owe dni nie pościli. Takich apostoł Paweł nazwał „słabymi” w wierze (Rz.14:1-2), napominając ich słowami: „Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; KTO JE, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a KTO NIE JE, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu” (Rz.14:5).

Dieta jarska sama w sobie nie ma nic wspólnego ze słabością, bo inaczej słabym byłby proroka Daniela czy Jan Chrzciciel, a tego ostatniego Jezus nazwał największym z proroków Bożych. Nawiasem mówiąc greckie słowo greckie “akridas”, które często tłumaczone jest jako „szarancza”, występuje w literaturze pierwszych wieków takżę w odniesieniu do dziko rosnących korzeni i owoców, które wespół z miodem stanowiły zapewne dietę Jana Chrzciciela.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 20 2007 20:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Ufff... a juz myślałem, że jesteś niechrześcijańskim zwolennikiem wegetarianizmu, który za wszelką ceną stara się znaleźć jego uzasadnienie w Biblii.

Cieszę się z dochodzenia do wspólnych ustaleń, chociaż muszę podkreslić róznicę jaka jest między nami.
Najdobitniej ja widać kiedy piszesz:

Quote by Apologeta: Krzyż Chrystusa zmienił oczywiście wiele, ale nie zmienił niczego w sferze fizjologii człowieka, dlatego zalecenia zdrowotnościowe, jakie Bóg dał człowiekowi są nadal aktualne po śmierci Chrystusa.

Krzyż Chrystusa i idące za nim zbawienie człowieka dotyczy osób trwających w sytuacji po grzechu pierworodnym, którego skutkami jest jak wiadomo z katechizmu to, że nawet ochrzczony, a więc człowiek zanurzony w Krzyzu Chrystusa podlega cierpieniu, śmierci, pożądliwości i różnym formom niewiedzy. Ze względu na osłabienie ludzkiej natury i jej skłonność do zła musi prowadzić ustawiczną walkę duchową (por. KKK 405), aby wiernie trwać przy Bogu, nie oddalać się od Niego i zawsze wypełniać Jego wolę, czy też by, po popełnieniu jakiegoś grzechu, powrócić do Niego przez żal, skruchę, sakrament pojednania.

Dlatego nawet Chrzest nie daje nam powrotu do sytuacji w Edenie, gdzie Bóg nie uczynił nas podległymi cierpieniu, śmierci, pożądliwości.
Stąd nie ma, przynajmniej w tym zyciu powrotu do rajskiej sytuacji wegetariańskiej, skoro przez jednego człowieka grzech wszedł na świat i nad nim zapanował, czego dowodem jest chocby to, że lew nie ma ochoty na żarcie słomy.



Quote by Apologeta:
Fakt, że Bóg dopuscil do diety człowieka po potopie, nie oznacza bynajmniej, że dieta jarska, którą Bóg ocenił na początku jako „bardzo dobrą” (Rdz.1:31) stała się gorsza od mięsnej,

Oczywiście, że się nie stała gorsza, stała się mniej dostępna, jako skutek m.in. grzechu pierworodnego.
A ja nie zamierzam kontynuowac herezji pelagianizmu, która Kościoł odrzuca. To Pelagiusz "utrzymywał, że człowiek, opierając się na naturalnej sile swojej wolnej woli, bez koniecznej pomocy łaski Bożej, może prowadzić życie moralnie dobre. Wpływ grzechu Adama sprowadzał on jedynie do złego przykładu." (KKK 406)

Natomiast Twoje rozważania co do tego, że i dzisiaj można osiągnąć stan przedgrzeszny, oparte na przykładach Daniela, czy manny Izraelitów, uważam za idące zbyt daleko w służbie podttrzymywania stanowiska wegetariańskiego.
Bóg przez Biblię i nauke Kościoła, w nowej sytuacji grzechu świata, dopuszcza postawę niewegetariańską, stąd nie grzeszy dla mnie ten, kto spożywa mięso.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 20 2007 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Masz rację pisząc, że Bóg dozwolił na spożycie mięsa dopiero po potopie (Rdz.9:3), ale tym samym upada Twój argument, że upadek człowieka spowodował zmianę diety z jarskiej na mięsną. Po upadku, Bóg dodał jedynie warzywa (Rdz.3:18) do owoców, ziaren i orzechów (Rdz.1:29).

W oparciu o biblijną relację można zauważyć korelację między wprowadzeniem do spożycia mięsa a skróceniem życia ludzkiego. Jak już wspominałem, podczas, gdy średnia wieku dziesięciu patriarchów, nie spożywających mięsa... wynosiła 857 lat, to przeciętna wieku drugiej dziesiątki patriarchów (żyjących po potopie) wynosiła już tylko 317 lat.

Fizyk Hugh Ross wskazał na związek między jedzeniem mięsa a skróceniem życia po potopie, pisząc m.in.: „Wegetarianizm doskonale współgra z długością życia pierwszych ludzi, gdyż mięso zawiera od 10 do 10,000 razy większą koncentrację metali ciężkich niż rośliny.” Fizyk ten zauważył, że dieta obfitująca w mięso skraca życie człowieka, podobnie jak wysokie stężenie zanieczyszczeń przemysłowych, ze względu na kumulujący wpływ metali ciężkich, w które obfituje mięso.

Pierwsze pokolenia ludzi po potopie wciąż żyły ponad dwa razy dłużej od nas, co przynajmniej częściowo mogło być rezultatem diety jarskiej, do której byli przyzwyczajeni przed potopem. Potwierdza to analiza mikroskopowa sposobu w jaki ścierały się zęby najwcześniejszych ludzkich przodków, przeprowadzona przez prof. Alana Walkera z uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, z których wynika, że byli oni jaroszami.

Do dziś słyną z długowieczności ludy, które nie spożywają wiele mięsa (cukru i rafinowanej maki): Hunzowie w Himalajach, Abchazjanie w Rosji, Vilcabambamsi w Ekwadorze czy mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa. Hunzowie do niedawna regularnie dożywali 120 lat. Dla porównania Eskimosi, których dieta opiera się niemal wyłącznie na mięsie i tłuszczach zwierzęcych, dożywają przeciętnie około 30 lat, a już w młodości cierpią na miażdżycę i schorzenia wieku starczego.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
HUMANIZM
 maj 21 2007 00:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Co ty człowieku jeden z drugim uparłeś się na powoływanie na Boga.
Bóg powiedział to, Bóg kazał tamto… co za bzdura!
Największym nieszczęściem dla was mięsożerców i obłudników byłoby, gdyby Bóg istniał.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 21 2007 09:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

medieval_man
Próby wprowadzania wegetrianizmu są de facto próbami poszukiwania utraconego raju bez przejścia przez Chrystusowy Krzyż, sa próbą zawłaszczenia stanu jaki człowiekowi sie nie należy.


Wskazuje, moim zdaniem na pychę współczesnego człowieka usiłującego na własny sposób i własnymi siłami przywrócic sobie stan niewinności z Edenu.


No super, nawet jedzenie jest tutaj grzechem. Nie wolno jeść sobie roślinek, bo to sprowadza się do pychy.


Nie bez kozery wegetarianizm powołuje się na różne systemy religijne, głównie wschodnie, co wskazuje, jak bardzo idea wegetarianizmu nie tyle związana jest z rzeczywistymi potrzebami żywieniowymi co z próbami szukania duchowości przez współczesnego człowieka, duchowości bez Boga chrześcijan, a więc z chrześcijańskiego punktu widzenia, duchowości będącej złudzeniem i oszustwem.


Już rozumiem przyczynę zwalczania wegetarian. Według Ciebie każdy, kto je roslinki jest hinduistą, wyznawcą hare-kriszna lub jakiejś innej niemonoteistycznej religii.
No fajnie. Wszystko jasne...

Apologeta
Bóg, który nas stworzył, wiedział jaki pokarm jest dla nas najlepszy. Za dietę optymalną uznał wegetarianizm, mówiąc przy stworzeniu: „Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! (Rdz.1:29). Do owoców, zbóż i orzechów Bóg dodał jeszcze warzywa (Rdz.3:18).


Zgadzam się z Tobą, że jest to dieta optymalna.
Jest ona jednak trudna do stosownia przez zabieganego i zapracowanego człowieka XXI wieku, któremu jadłodajnie oferuja przede wszystkim mięso.
Również na przyjęciach, weselach, spotkaniach towarzyskich oferuje się przede wszystkim mięso.
Na jaroszy, a wegetarian jeszcze bardziej, patrzy sie podejrzliwie i z nieufnością, a z takich spotkań towarzyskich odchodzą z reguły głodni.

Jednym słowem jej stosowanie wymaga dużego samozaparcia, a także mozolnej walki z własnymi nawykami domowymi, gdzie głównym menu też było mięso.

Jakie praktyczne rady dałbyś ludziom chcącym tak się odzywiać, którym brak samodyscypliny, charakteru no i czasu ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 21 2007 09:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by HUMANIZM: Co ty człowieku jeden z drugim uparłeś się na powoływanie na Boga.
Bóg powiedział to, Bóg kazał tamto… co za bzdura!
Największym nieszczęściem dla was mięsożerców i obłudników byłoby, gdyby Bóg istniał.


Nie chcesz, nie musisz tutaj sie wypowiadać.
Jesli nie zauważyłeś (humaniści juz są z natury półślepi) jest to forum chrześcijańskie i o chrześcijaństwie.

Chcesz dyskutować o wegetarianizmie z niechrześcijanami - droga wolna, tylko najlepiej na forum Onetu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 21 2007 10:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
medieval_man
Próby wprowadzania wegetrianizmu są de facto próbami poszukiwania utraconego raju bez przejścia przez Chrystusowy Krzyż, sa próbą zawłaszczenia stanu jaki człowiekowi sie nie należy.


Wskazuje, moim zdaniem na pychę współczesnego człowieka usiłującego na własny sposób i własnymi siłami przywrócic sobie stan niewinności z Edenu.


No super, nawet jedzenie jest tutaj grzechem. Nie wolno jeść sobie roślinek, bo to sprowadza się do pychy.


A Ty, Kasandro, czasami czytasz, co inni piszą? Czy tylko: hurra do ataku i na oślep do przodu?
Nie napisałem, że nie wolno jeść roślinek.
Jedz sobie, na zdrowie.
Napisałem, że robienie z każdego człowieka na siłe wegetarianina kryje w sobie tezę o wyższości tej diety nad inną. Pycha to przekonanie, że czlowiek sam siebie może zbawić i sam z siebie może byc takim jakim był w raju.
Quote by kasandra_K80:
Nie bez kozery wegetarianizm powołuje się na różne systemy religijne, głównie wschodnie, co wskazuje, jak bardzo idea wegetarianizmu nie tyle związana jest z rzeczywistymi potrzebami żywieniowymi co z próbami szukania duchowości przez współczesnego człowieka, duchowości bez Boga chrześcijan, a więc z chrześcijańskiego punktu widzenia, duchowości będącej złudzeniem i oszustwem.


Już rozumiem przyczynę zwalczania wegetarian. Według Ciebie każdy, kto je roslinki jest hinduistą, wyznawcą hare-kriszna lub jakiejś innej niemonoteistycznej religii.
No fajnie. Wszystko jasne...

Niczego, Kasandro nie rozumiesz.
Jesteś zaślepiona.
Nie każdy kto je roslinki jest hinduistą...etc.
Wegetarianizm jako pewnego rodzaju ideologia poszukuje dla siebie oparcia w jakims systemie religijnym. Nie znajduje go w chrześcijaństwie (bo z natury nie może) więc ideologicznie odrzuca chrześcijaństwo i poszukuje oparcia w religiach Wschodu.
Piszę tylko, że takie szukanie jest działaniem na siłę, szukaniem oparcia na siłę.
Konsekwencje, niestety są groźniejsze niż myslisz.
Większość wegetarian wchodzi "niechcący" poprzez wegetarianizm w tak zwaną ekoreligię.

Coraz więcej publikacji "wegetariańskich" staje się przykrywką dla neognozy, gdzie coraz mniej mowi się o diecie (a raczej jest ona tylko czyms ubocznym) a coraz więcej o medytacjach, rozwoju jaźni, o "prawidłowym mysleniu", o holistycznej koncepcji świata, o boskiej Gai, jednym słowem o wszystkich antychrześcijańskich oszustwach coraz modniejszcyh w kulturze zachodu od XIX wieku, od teozofii, od pani Bławatskiej, i jej podobnych.
Po Twoich postach, Kasandro widzę, że tez swędzą cię uszy w szukaniu sobie coraz to nowszych nowości.
Nie zwalnia Cię to jednak od myślenia i od czytania w postach innych, tego, co oni tam napisali, a nie tego, co sobie wyobraziłaś

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,06 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana