Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 wegetarianizm
 |  Wersja do druku
Ewa
 maj 22 2007 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Za co maja byc karani niwinni ludzie?.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 22 2007 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Za co maja byc karani niwinni ludzie?.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ziom Ziomisław
 maj 22 2007 23:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/07
Postów:: 28

Quote by corka: Wiesz ja sie pytam co stanie sie z muslimanka, ktora nigdy nie slyszala o Panu Jezusie, czy ona bedzie zbawiona?

Córko my tego też nie wiemy (podobnie jak wielu innych rzeczy...), ale trzeba pamietać żeby zawsze brać poprawkę na fakt, że Bóg jest sprawiedliwym, kochającym Ojcem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 22 2007 23:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

To dajmy tego przyklad!!! do jasnej ciasnej anieli a nie! propagujemy tylko antysemickosc, antyhomoseksualnosc, wszystko anty!! to moze zacznijmy brac nasza wiare na powaznie i ...pokochajmy naszych bliznich z ich wadami a nie!
A co sie dzieje ? do czego to zmierza? ten koklucksklan moze? bedziecie palic czy co?. Wstyd mi! bo mam kolege, ktory jest wierzacy! i jest homoseksualista no i co? no jest!ale nie mi jest o tym i jego sadzic! i jemu zycie uniemilac, stwarzac poczucie pogardy wysylac do lekarzy-zreszta tylko chrzescijanscy lekarze twierdza ze to jest choproba inni NIE. Ja poczekam na sad ostateczny kiedys i ja na nim bede i zobacze jak to jest z ta prawoscia-bo tu na ziemi to o nia i w kosciele trudno!bo stwarzaja sie takie sytuacje...fanatyczny, niezdrowe dlaczego?.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 22 2007 23:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Tak! najpierw cos sie zepsuje a potem zastawiacie sie Panem Bogiem -tak jaby jego imie bylo na zawolanie-wstyd! nawet szacunku nie ma.
Nie szargac tego imienia prosze!!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 23 2007 10:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Corko nie denerwuj sie. Sad Ostateczny wlasnie sie odbywa. Zyjemy w zapowiedzianym przez Prorkow czasie ostatecznej walki ciemnosci ze Swiatlem. Dlatego wszystko i wszyscy jest w stanie walki, sporow, klotni i panuje powszechny chaos pogladow, przekonan i obyczajow. Tak jak zapowieddziala Apokalipsa, diabel zostal zrzucony na ziemie. Oczekuje nas jeszcze punkt kulminacyjny Sadu gdzie i zywi i umarli ujrza swoje dusze takie jakie one sa w oczach Boga i wtedy kazdy wybierze czy pojdzie za Prawda czy za ludzkimi wymyslami. Krotko mowiac zyjemy w czasie budzenia sie do Prawdy ludzkiego Sumienia i ostatecznej walki z grzechem bedacym wynikiem panujacej na ziemi ciemnosci. Od nas zalezy rozmiar cierpienia i dlugosc tego Sadu. Czlowiek nigdy nie byl i nie bedzie marionetka w rekach Boga gdyz Bog stworzyl go z darem wolnej woli. I tak jak z powodu tego daru czlowiek zszedl z drogi Boskiego Prawa, tak z wolnej woli na nia musi powrocic, gdy zrozumie Prawde.
Pozdrawiam Cie serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 23 2007 11:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za córka: Wiesz ja sie pytam co stanie sie z muslimanka, ktora nigdy nie slyszala o Panu Jezusie, czy ona bedzie zbawiona?, czy ona zyje?. Dlatego mi tu cos nie pasuje!tu jest cos nie tak.


Biblia mówi, że wśród zbawionych będą ludzie z każdego narodu, pokolenia i języka (Ap.7:9), a więc także ci, którzy o Jezusie się nie dowiedzieli, bo nie mieli takiej sposobności, jeśli żyli wg Prawa Bożego, do czego skłania nas Duch Św. i sumienie, dlatego w czasie sądu ugnie się każde kolano i każdy wyzna, że Bóg jest miłością i jest sprawiedliwy. Z tego względu Bóg powołuje nas do zadania głoszenia Ewangelii ludziom, bo znając Chrystusa i Jego Słowo dużo łatwiej jest żyć w zgodzie z Jego zaleceniami niż kiedy człowiek żyje w ciemności, ale nawet w ciemności można żyć w zgodzie z Duchem Bożym, a więc w posłuszenstwie wobec Jego Prawa. Apostoł Paweł tak o tym napisał:

“Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii.” (Rz.2:14-16).

Przy okazji możemy tu zauważyć, wbrew temu, co ktoś tu sugerował, że wg Pisma Świętego na koncu odbędzie się sąd w czasie którego nie tylko czyny, ale i motywacje staną się jawne i każdy będzie osądzony.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 23 2007 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za Ziom: Kłania się podstawowa nieścisłość - otóż jest zasadnicza różnica między istnieniem i życiem. Prawdziwie życ możemy istnieć tylko w relacji z Jezusem, ale bez takowej możemy egzystować (jak nie wierzysz to spójrz za okno... )


Staw czoła problemowi, zamiast zasłaniać się dymem.

Oto problem: Doktryna o nieśmiertelnej duszy zakłada, że każdy ma nieśmiertelność, nawet Hitler. Biblia mówi, że alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć (zginąć):

Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, NIE MA też i ZYCIA. (1J.6:12)

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, NIE ZGINĄŁ, ale miał ŻYCIE WIECZNE. (J.3:16)

Albowiem zapłatą za grzech jest ŚMIERĆ, lecz darem łaski Bożej jest ŻYWOT WIECZNY w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Biblijną alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć, a nie nieśmiertelność, a zatem albo doktryna o nieśmiertelności duszy jest fałszywa, albo Biblia. Trzeciej możliwości nie ma. Tu leży dylemat, który musisz rozwiązać, albo pogodzić się, że doktryna o nieśmiertelności duszy jest niebiblijna, co wśród biblistów jest tajemnicą Poliszynela.

Bóg zapowiedział "śmiercią umrzesz" (Rdz.2:17), natomiast twórca doktryny o nieśmiertelnej duszy arogancko temu zaprzeczył, mówiąc: "Na pewno nie umrzecie" (Rdz.3:4).

Komu Ty dasz wiarę?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 23 2007 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Apologeta:
za Ziom: Kłania się podstawowa nieścisłość - otóż jest zasadnicza różnica między istnieniem i życiem. Prawdziwie życ możemy istnieć tylko w relacji z Jezusem, ale bez takowej możemy egzystować (jak nie wierzysz to spójrz za okno... )


Staw czoła problemowi, zamiast zasłaniać się dymem.

Oto problem: Doktryna o nieśmiertelnej duszy zakłada, że każdy ma nieśmiertelność, nawet Hitler. Biblia mówi, że alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć (zginąć):

Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, NIE MA też i ZYCIA. (1J.6:12)

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, NIE ZGINĄŁ, ale miał ŻYCIE WIECZNE. (J.3:16)

Albowiem zapłatą za grzech jest ŚMIERĆ, lecz darem łaski Bożej jest ŻYWOT WIECZNY w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Biblijną alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć, a nie nieśmiertelność, a zatem albo doktryna o nieśmiertelności duszy jest fałszywa, albo Biblia. Trzeciej możliwości nie ma. Tu leży dylemat, który musisz rozwiązać, albo pogodzić się, że doktryna o nieśmiertelności duszy jest niebiblijna, co wśród biblistów jest tajemnicą Poliszynela.

Bóg zapowiedział "śmiercią umrzesz" (Rdz.2:17), natomiast twórca doktryny o nieśmiertelnej duszy arogancko temu zaprzeczył, mówiąc: "Na pewno nie umrzecie" (Rdz.3:4).

Komu Ty dasz wiarę?


Apologeta!
Czy nie rozrozniasz smierci duchowej bedacej wynikiem grzechu od smierci ciala bedacej powrotem materialnej czesci czlowiekaa do krolestwa natury do miejsca z ktorego powloka cielesna wyszla? Jezeli nie pojmiesz struktury czlowieka, o ktorej pisalismy na watku duch dusza cialo, to Twoja interpretacja biblijnych przypowiesci i alegorii bedzie zawsze do podwazenia. Zwroc uwage ze Jezus powiedzial o sobie jestem Droga Zyciem i Prawda. Jak rozumiesz te slowa?. Ja je pojmuje w sposob duchowy to znaczy, prawdziwe zycie czlowieka, jest zyciem jego ducha. Zycie ciala jest takie jak zwierzat z takimi samymi odczuciami i potrzebami, jak zwierzece i jezeli ide droga jaka narzuca mi cialo to duchowo nie zyje, moj duch mnie nie prowadzi a wiec nie ide droga Boskiego Prawa a konsekwencja tego jest grzech i paraliz lub smierc mojego ducha. Bog jest Duchem i Jego Prawo jest zapisane w ludzkim duchu a nie w ciele materialnym. To Boskie Prawo owszem moze znalezc sie rowniez w ludzkim sercu ale jest to zawsze akt woli i przyjecie tego Prawa do serca a nie automatyzm. Duch ktory umarl w czlowieku z powodu grzechu zawsze moze zmartwychwstac jezeli dusza wybierze droge wyznaczonoa przez Jezusa, to jest wlasnie zmartwychwstanie ducha w czlowieku. Do tego aby duch w czlowieku zmartwychwstal jest konieczne kilka warunkow a pierwszym z nich musi byc odpowiedni rozwoj duszy, ktora postanowi opanowac zwierzece cialo i jego namietnosci i oswiecana przez swojego ducha odpowiedziec na wezwanie Chrystusa ...wez swoj krzyz i chodz za mna. Do takiej decyzji jest przeznaczona kazda dusza, lecz do tej swiadomosci kazda dusza dochodzi na wlasnych nogach wybierajac droge ktora sama zechce i tak dlugo bedzie szla nieraz schodzac na manowce i bladzac az zrozumie wzywajacy ja Glos Ojca i uzna Jego Prawo za doskonale. W ostatnim dniu kazdej duszy bedacym dniem wskrzeszenia jej ducha Bog Ojciec wspomaga ja w tej decyzji pomagajac jej niesc jej wlasny krzyz aby nie upadla i wytrzymala jego ciezar. Mowiac krotko nie ma innej drogi do zycia oprocz tej wyznaczonej przez Chrystusa a jest to droga wlasnego krzyza. Sam Bog poniosl go dla przykladu przed nami i swoja krwia bedaca Swiatlem dla kazdej duszy ja wyznaczyl. Od ofiary Jezusa kazda dusza otrzymala wystraczajaca ilosc tego Swiatla aby na te droge odwaznie wejsc. Wez po uwage ze u Boga tysiac lat jest jak jeden dzien i nic nie odbywa sie ani jednoczesnie ani od razu a jest dlugim procesem. Czytaj w ksiedze natury a sam stwierdzisz jak powoli ale skutecznie zachodza w niej wszelkie zmiany. Materialny swiat jest tylko odbiciem i alegoria swiata Ducha bedacego prawdziwa rzeczywistoscia.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 02 2007 10:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

http://adwent.pl/aai/felietony/060601_felieton.html

Najzdrowszy Kościół świata!
Znaki Czasu, 5/2007

Badania prowadzone w różnych krajach wykazały, że adwentyści żyją dłużej od innych ludzi średnio o 10 lat. Rząd Stanów Zjednoczonych wydał 4,5 miliona dolarów, by ustalić, gdzie tkwi tajemnica.

Adwentyści nie tylko żyją dłużej, ale i zdecydowanie rzadziej umierają na choroby nowotworowe czy układu krążenia. Okazało się, że połowę sukcesu zawdzięczają abstynencji od palenia tytoniu, a drugą połowę lepszej diecie. Połowa adwentystów to wegetarianie, reszta stosuje... biblijną dietę. Adwentyści nie piją alkoholu i unikają używek.

Na sto lat przed sformułowaniem przez Światową Organizację Zdrowia definicji zdrowia jako dobrego samopoczucia nie tylko fizycznego, ale i psychicznego oraz społecznego, uczynili to adwentyści, zwracając uwagę na holistyczną definicję zdrowia zawartą w Biblii.

ZASADY ZDROWIA WEDŁUG BIBLII

Według Pisma Świętego, na zdrowie człowieka przede wszystkim mają wpływ: odpowiednia dieta, zasady higieny, zasady moralne, praca, odpoczynek, ruch, światło słoneczne, relacje z innymi ludźmi i z Bogiem. — W połowie XIX wieku, gdy edukacja medyczna trwała tylko kilka miesięcy, a lekarze stosowali np. upust krwi, okłady musztardowe, proszki rtęciowe (kalomel), a nawet strychninę, adwentyści głosili rewolucyjną naukę — mówi dr n. med. Anna Słonecka-Polok, wykładowca Instytutu Promocji Zdrowia Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej w Podkowie Leśnej. — Że wieprzowina jest niezdrowa, że alkohol i tytoń to trucizna, że napoje kofeinowe, kawa i herbata, są szkodliwe, że nie służą nam tłuste ciasta, ostre przyprawy, nadmiar mięsa, że należy ograniczać apetyt, nie jeść między posiłkami. Uczono, by pracować uczciwie, ale z umiarem, bo przepracowanie niszczy umysł i ciało. Zwracano uwagę na leczniczą moc natury i polecano stosowanie ziół zamiast ówczesnych tzw. lekarstw — a pamiętajmy, że były nimi m.in. rtęć i strychnina! Było wiele innych zasad zdrowotnych i warto podkreślić, że wszystkie znalazły naukowe wsparcie współczesnej medycyny i nowoczesnej dietetyki.

Świat nauki zauważył, że adwentyści cieszą się lepszym zdrowiem i statystycznie dłużej żyją. Badania przeprowadzone w drugiej połowie XX wieku ujawniły, że ryzyko zgonu z powodu raka wśród mężczyzn adwentystów wynosi 52% w stosunku do przeciętnej (czyli 100%), natomiast wśród kobiet — 68%. Rak płuc występuje wśród adwentystów pięciokrotnie rzadziej, a rak jelita grubego i jajnika o połowę rzadziej. Zauważono też u adwentystów wyraźny związek między odpornością na raka prostaty i trzustki a spożywaniem umiarkowanych ilości roślin strączkowych, owoców cytrusowych i suszonych oraz pomidorów. Ryzyko zachorowania na raka pęcherza u adwentystów niespożywających mięsa jest przynajmniej o połowę mniejsze niż u osób, które jedzą mięso częściej niż trzy razy w tygodniu.

BIBLIJNA DIETA — ARCHAIZM CZY MEDYCYNA NOWEJ GENERACJI?

Jaką dietę stosują adwentyści? Nie jedzą pokarmów uznanych w Biblii za nieczyste(1). Jeszcze pół wieku temu traktowanie wieprzowiny, koniny, mięsa zająca, królika czy owoców morza za toksyczne dla człowieka wydawało się absurdem, a biblijny podział zwierząt uchodził za ceremonialny przepis. Dopiero niedawno medycyna przyznała, że mięso tzw. nieczystych zwierząt niesie zagrożenie zdrowotne.

Za nieczyste Biblia uznaje zwierzęta mięsożerne (kaniwory) oraz wszystkożerne (omniwory, np. świnia). Do konsumpcji zostały dopuszczone zwierzęta roślinożerne (herbiwory), jednak i tu znalazły się wyjątki. Rozwój badań i poznanie fizjologii tych zwierząt przyniosły odpowiedź, dlaczego ich mięso szkodzi zdrowiu.

Na przykład zając, choć należy do zwierząt roślinożernych, podobnie jak „czysta” owca, krowa czy sarna, jest kaprofagiem — zjada własne odchody. — Zając nie ma przedżołądka, dlatego rozwiązuje problem trawienia inaczej — wyjaśnia prof. dr Walter Veith z uniwersytetu w Kapsztadzie, który badał zasadność biblijnego podziału zwierząt(2). — Jego woreczek z kwasami, gdzie dokonuje się fermentacja, znajduje się tuż przed odbytem, na końcu jelita grubego. Z tego miejsca substancje odżywcze nie zdążą się wchłonąć do organizmu, więc zając zjada własne odchody, by zdobyć produkty pofermentacyjne, a te obfitują w drugorzędne rakotwórcze osady żółciowe. Mięso zająca wykazuje wysoki poziom toksyczności, podobnie jak — z tego samego powodu — mięso świstaka, myszy, szczura czy kreta.

Podobnie rzecz ma się z podziałem ptaków. Te uznane za „nieczyste” są mięsożerne. — W ich ciele koncentracja trucizn jest wyższa w stosunku do ptaków, które mają wole. Wole spełnia tę samą rolę co przedżołądek u krowy czy owcy — tłumaczy Veith. — Pod koniec lat 80. mieliśmy w Afryce problem z drapieżnymi ptakami. Ginęły, a nikt nie znał przyczyny. Po przeprowadzeniu analiz wykryliśmy minimalną dawkę DDT (0,0000003 g) w roślinach. U herbiworów koncentracja ta wynosiła 0,02 g i więcej, natomiast w grupie kaniworów — aż 20-30 g! Dlatego, jak podkreśla Veith, Biblia dopuszcza do konsumpcji tylko te zwierzęta, które są „niżej” w łańcuchu pokarmowym, żywiąc się jedynie roślinami(3).

Pismo Święte w specyficzny sposób dzieli ryby. Do jedzenia przeznaczone zostały te z łuskami i płetwami. Badając ryby, naukowcy stwierdzili, że „czyste” żywią się algami lub algi stanowią ich jedyny pokarm przez część życia. Kiedy tylko stają się kaniworami, ich łuski tracą przyczepność. — Ryby z płetwami i łuskami są przystosowane do odsalania organizmu. A na przykład „nieczysty” rekin, przysmak Japończyków, aby nie „wysechł” w głębi morza, musi podnieść koncentrację soli w swym ciele trzykrotnie. Jak? Przez zatrzymanie moczu. Z taką koncentracją soli człowiek musiałby umrzeć! — dowodzi Veith. — Japończycy suszą płetwy rekina, w których mocznik krystalizuje się i konserwuje mięso. Podczas gotowania mocznik rozpuszcza się. I to jest ten ich drogi przysmak. A przecież można by łatwiej go uzyskać, dodając po prostu do ryby tańszą urynę! Skorupiaki, którymi tak chętnie zajadają się mieszkańcy wysp i nadmorskich krajów, przenoszą bakterie, gdyż spełniają w wodzie funkcję czyścicieli (podobnie jak wszystkożerna świnia na lądzie). Kraby, krewetki czy małże działają jak filtr — umieszczone w wodzie zainfekowanej np. bakteriami cholery wchłoną je, oczyszczając swoje środowisko. Konsumując skorupiaki, konsumujemy wszelkie nieczystości.

Wiele zwierząt uznanych w Biblii za czyste, należałoby jednak potraktować obecnie jako nienadające się do jedzenia, podkreśla Veith. Na przykład drób. Kura jest zwierzęciem czystym. Jednak jeśli otrzymuje paszę treściwą (zawiera do 50% kurzych odchodów!), staje się kaprofagiem. — Na uczelni prowadzę wykłady na temat żywienia. Czasem zabieram studentów na farmę, aby pokazać im produkcję żywca. Codziennie pada tam mnóstwo kurczaków z powodu różnych chorób. Są tuczone mączką z odchodów i padniętych zwierząt. Światło otrzymują tylko przez 15 minut w ciągu doby. Jeśli w jednej serii padnie 250 sztuk, to resztę trzeba natychmiast zarżnąć, bo następnego dnia wszystkie by zdechły. Pokazuję też studentom miejsce produkcji paszy treściwej. Jest tam pełno pojemników wypełnionych padniętymi zwierzętami. Wycieka z nich cuchnąca zielona ciecz, tak że trudno w ogóle oddychać. Widziałem, jak przyjechał transport padniętych świń z rzeźni — miały na ciele guzy i ropnie. To wszystko było potem gotowane, suszone i mielone, czyli przerabiane na paszę treściwą, oczywiście z dodatkiem kurzych odchodów — mówi Veith. I dodaje, że dziś nie ma już „czystych” zwierząt. Może dlatego połowa adwentystów to wegetarianie.

WESOŁE SERCE NAJLEPSZYM LEKARZEM

Zdrowie to nie tylko ciało. Ma na nie duży wpływ nasza psychika. Nie da się przecenić wynikającej z nauki chrześcijańskiej kwestii nastawienia do innych. Nietrzymanie urazów, wybaczanie, życzliwość, pokój, optymizm — to niewątpliwie pomaga zachować zdrowie i wspiera układ odpornościowy. — O te cechy tak dziś trudno — podkreśla dyrektor Instytutu Promocji Zdrowia WSTH, psycholog, dr Zdzisław Ples. — Ale w życiu wierzących wynikają z ich relacji z Bogiem. Taka postawa ogranicza destrukcyjny stres. Pozytywne emocje, satysfakcja z dzielenia się z drugim człowiekiem pomaga utrzymać w zdrowiu nie tylko psychikę.

Wielki lekarz, dr Alfred Adler, zachęcał swych pacjentów, by robili jeden dobry uczynek dziennie. Przynosiło to zaskakujące efekty terapeutyczne. Myślenie o innych sprawia, że przestajemy się koncentrować na własnych problemach. Nauka potwierdziła, że radosne myśli zwiększają poziom endorfin i serotoniny w mózgu, co wzmacnia odporność organizmu. Pewnie i w tym po części tkwi tajemnica zdrowia adwentystów, którzy mocno angażują się na rzecz pomocy pomocy potrzebującym. ADRA — Adwentystyczna Organizacja Pomocy i Rozwoju — prężnie działa w 125 krajach świata. Adwentyści byli jako pierwsi z pomocą humanitarną w Afganistanie, natychmiast po trzęsieniu ziemi pojawili się w irańskim Bam czy w zniszczonej przez tsunami południowej Azji. Ale ADRA pomaga nie tylko w przypadku kataklizmów. Realizuje też obszerny program pomocy głodującym. — Dostarczamy im żywność, ale też działamy szerzej, poprzez edukację. Na przykład w Indiach prowadzimy doradztwo rolnicze, uczymy uprawiania ziemi. W Tajlandii z kolei wypożyczamy gospodarzom krowy, a oni zatrzymują sobie cielęta. W Somalii zbudowaliśmy sieć kanałów nawadniających, a w Pakistanie postawiliśmy sanitariaty — z dumą opowiada dyrektor polskiego oddziału ADRA, Jan Pawlak.

Edukacja jest istotnym elementem działalności Kościoła, który prowadzi na świecie kilka tysięcy szkół podstawowych oraz kilkanaście szkół wyższych i uniwersytetów z prawem doktoryzowania. Na edukację, czyli działalność profilaktyczną, Kościół stawia też we własnych placówkach medycznych — prowadzi blisko 200 szpitali i sanatoriów, 400 klinik i przychodni. Najsłynniejsza placówka to Uniwersytet Medyczny w Loma Linda w USA, w którym dokonano pierwszego na świecie przeszczepu serca u niemowlęcia. Tutaj leczono też chorego na raka prezydenta Ronalda Reagana.

W ŚWIECIE DEZINFORMACJI

— Uzdrowić człowieka to znaczy uzdrowić go fizycznie, emocjonalnie, duchowo i społecznie — mówi dr Vernon Foster, autor książki „Zacznij od nowa”. — Wszystkie elementy natury ludzkiej są ze sobą powiązane. Umysł ma głęboki wpływ na ciało, a to, co oddziałuje na stronę fizyczną, odbija się z kolei na umyśle, duchu i więziach społecznych. Dziś to znana nauce prawda, która zyskała miano psychoneuroimmunologii. Ale wcześniej o takiej filozofii zdrowia mówiło tylko Pismo Święte.

Wciąż jesteśmy zalewani potopem książek i artykułów o zdrowiu, z których większość nie jest ani dokładna, ani rzetelna. Docierają do nas często sprzeczne wyniki naukowych badań, bo dziś można znaleźć badania naukowe potwierdzające prawie każdą teorię, jeśli szuka się takich „dowodów” dostatecznie długo. Dezinformacja może pochodzić nie tylko od tendencyjnie nastawionych naukowców, ale i od uznanych autorytetów w dziedzinie medycyny czy dietetyki. Czy stopień naukowy chroni przed nieomylnością?

Badania zdrowia adwentystów pokazały, że stare biblijne rady, które potraktowali poważnie, nie są wymysłem starożytnych pisarzy. Są darem Boga dla człowieka. Zdrowy styl życia oparty na zaufaniu Wielkiemu Lekarzowi to nasza najlepsza inwestycja — wiara nie tylko sięga wieczności, ale zmienia jakość życia już tu i teraz.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 lipiec 02 2007 11:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!

Na przykład zając, choć należy do zwierząt roślinożernych, podobnie jak „czysta” owca, krowa czy sarna, jest kaprofagiem — zjada własne odchody. —

Napisałeś bardzo mądry i pożyteczny artykuł ale w tym artykule został popełniony błąd który popełnia od zawsze mnóstwo ludzi i dlatego poprawiam. W swoim czasie wygrałam zakład z lekarzem, a własciwie studentem medycyny. gdyż gr. kópros = gnój + phagein = jeść a więc nie mówi się kaprofagia lecz koprofagia.
No i jeszcze jedno nie tylko adwentyści odżywiają się w ten sposób przestrzegając zaleceń Biblii.
Lecz problemy o których piszesz obejmują niestety nie tylko mięso, ale całą żywność gdyż stopień zanieczyszczenia roślin jest równie duży, jeżeli nie większy. A to jest właśnie min. oznakiem Apokalipsy w pełnym toku, a właściwie już w jej końcowym etapie.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 02 2007 17:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Apologeto,

ale Pan nie jest ksiedzem, bo nie glosi Pan tego co tu niektorzy...tylko dziwnie inne rzeczy Pan mowi a wlasnie ja je tak rozumiem. Jest Pan z KRK?

Matejanko(Aniu-pozwole sobie),

ale kiedy my osiagniemy stopien obojetnie jakiego rzedu duchowy?, ktory pomoze zrozumiec?.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 02 2007 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Nie jestem autorem tego artykulu. Przekopiowalem go z pisma Znaki Czasu, bo wydał mi się a propos naszej dyskusji. Co do słowa "koprofagia" oczywiście masz rację. Ktoś popełnił literówkę.

Córka: Nie, nie jestem księdzem, ale Biblię traktuję bardzo poważnie.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 lipiec 02 2007 19:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by corka: Apologeto,

ale Pan nie jest ksiedzem, bo nie glosi Pan tego co tu niektorzy...tylko dziwnie inne rzeczy Pan mowi a wlasnie ja je tak rozumiem. Jest Pan z KRK?

Matejanko(Aniu-pozwole sobie),

ale kiedy my osiagniemy stopien obojetnie jakiego rzedu duchowy?, ktory pomoze zrozumiec?.

Kochana Córko!
Sama chcia łabym wiedzieć! No ale poważnie, to właśnie go osiągamy. Niestety nauka to trudna rzecz i nie każdemu przychodzi łatwo, ale wszyscy w końcu posiądziemy duchowość. Bóg będzie nam w tym pomocny. Kulminacyjny punk Dnia Pana, który jest tym samym co kulminacyjny punkt Epoki Ducha Świętego zbliża się coraz bardziej i w tym Dniu każdy pozna Boga można powiedzieć twarzą w Twarz. Po tym dniu mało kto będzie jeszcze upierał się przy zmaterializowanym życiu i to sprawi sam Bóg Wszechmogący, dla naszego ratunku. Jak to będzie dokładnie wyglądało i kiedy to będzie tego nie wie nikt na ziemi. Jest zapowiadane że wkrótce i prawdopodobnie jeszcze za naszej generacji Do tego czasu na ziemi będziemy jeszcze świadkami wielu cudów i zdarzeń które pomogą nam wspinać się na duchowe szczyty. A my powinniśmy pozostawać na modlitwie i być czujni. Obecnie świat przechodzi transformację na wyŻszy stopień rozwoju i uduchowienia i to często objawia się bólem fizycznym i psychicznym. Można powiedzieć że świat przechodzi bóle rodzenia się Nowej Ziemi i Nowego Nieba. W tym wszystkim nie jesteśmy sami wspomaga nas "Niewiasta odziana w słońce" nasza Matka, Maria z Nazaretu.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 02 2007 20:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

ale kiedy my osiagniemy stopien obojetnie jakiego rzedu duchowy?, ktory pomoze zrozumiec?.

Bóg stworzył nas z miejscem na Niego, dlatego to nie my mamy coś robić, aby stać się uduchowionymi, ale On jest "sprawcą i wykonawcą" tego, wystarczy że prosimy Go o to w modlitwie i okazujemy Mu miłość żyjąc w zgodzie z Jego Słowem (Mat.7).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 28 2007 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Polecam wszystkim ksiąke pt.“Bóg urojony“ Richarda Dawkinsa, albo film emitowany kilkakrotnie na antenie PLANETE
pt. „Źródło wszelkiego zła“. Film podejmuje temat zła niesionego przez religie, pokazuje w jaki sposób irracjonalne wierzenia religijne,
pomimo szczytnej frazeologii, wyzwalają w ludziach najniższe instynkty, stają się źródłem nienawiści i konfliktów.
Podnoszący łeb na całym świecie (również w Polsce) fundamentalizm religijny staje się największym zagrożeniem XXI wieku.
Nie ma ani jednego dowodu na egzystencję boga, jednak są dowody na ułomność ludzkiego umysłu.
Proponuję przeczytanie książki i obejrzenie filmu, następnie apeluję do wszystkich wierzących zaprzestania zabijania zwierząt.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 28 2007 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by HUMANIZM: Polecam wszystkim ksiąke pt.“Bóg urojony“ Richarda Dawkinsa, albo film emitowany kilkakrotnie na antenie PLANETE
pt. „Źródło wszelkiego zła“. Film podejmuje temat zła niesionego przez religie, pokazuje w jaki sposób irracjonalne wierzenia religijne,
pomimo szczytnej frazeologii, wyzwalają w ludziach najniższe instynkty, stają się źródłem nienawiści i konfliktów.


A nie podejmuje przypadkiem tematu zla wynikajacego ze zbytniego generalizowania lub popadania w skrajnosci?

Nie ma ani jednego dowodu na egzystencję boga


Widze, ze nadal nie zapoznales sie z panteistyczna koncepcja boga, bo wowczas bylbys swiadom ze egzystencja boga jest tozsama otaczajcemu nas swiatu... no chyba ze na istnienie otaczajacego cie swiata tez nie masz zadnego dowdu i chcesz zeby mowic do ciebie Neo...

, jednak są dowody na ułomność ludzkiego umysłu.


Taaaa... wlasnie widze...

Proponuję przeczytanie książki i obejrzenie filmu, następnie apeluję do wszystkich wierzących zaprzestania zabijania zwierząt.


A to jakas akcja promocyjna, czy tez mozemy liczyc rowniez na jakas glebsza merytoryczna dyskusje?

PS. Jako przedstawiciel jednego z gatunkow zwierzat naczelnych nie zamierzam wylamywac sie z istniejacego lancucha pokarmowego (tym bardziej, ze skoro jedne zwierzeta moga zjadac drugie zwierzeta, to ja - rowniez jako zwierze - tez moge).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 28 2007 23:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Quote by reguly:
Quote by ] [/QUOTE:
Widze, ze nadal nie zapoznales sie z panteistyczna koncepcja boga, bo wowczas bylbys swiadom ze egzystencja boga jest tozsama otaczajcemu nas swiatu... no chyba ze na istnienie otaczajacego cie swiata tez nie masz zadnego dowdu i chcesz zeby mowic do ciebie Neo...
[QUOTE],

PS. Jako przedstawiciel jednego z gatunkow zwierzat naczelnych nie zamierzam wylamywac sie z istniejacego lancucha pokarmowego (tym bardziej, ze skoro jedne zwierzeta moga zjadac drugie zwierzeta, to ja - rowniez jako zwierze - tez moge).


To o czym mówisz, to natura i nic nie wskazuje na to aby było coś ponad nią. Przeczytaj książkę, która zaproponowałem i wtedy podyskutujemy, bo inaczej musiałbym ja tą książkę napisać na tym forum.


A odnośnie mordowania i zjadania zwierząt, co według ciebie jest naturalną sprawą, zadam ci pytanie...
Potrzebujesz Pana, który tobą pokieruje? Nawet jeśli miałby być autentyczny w ślepo słuchałbyś go i wykonywał polecenia?
Uważasz za słuszne bez namysłu postępować jak wszyscy inni? A co jeśli oni postępują tak samo jak ty?
Moim zdaniem bóg, to wyimaginowana postać i najwyższy czas wziąć odpowiedzialność w swoje ręce.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 29 2007 09:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by HUMANIZM:To o czym mówisz, to natura i nic nie wskazuje na to aby było coś ponad nią. Przeczytaj książkę, która zaproponowałem i wtedy podyskutujemy, bo inaczej musiałbym ja tą książkę napisać na tym forum.


Widze, ze nadal nie zapoznales sie z panteistyczna koncepcja boga [...] mialbys wtedy pojecie, ze nic juz nie musi byc po nad nia, ponad metawszechswiatem. Zpoznaj sie wpierw przynajmniej z podstawowa terminologia z zakresu religioznawstwa to wtedy podyskutujemy...

A odnośnie mordowania i zjadania zwierząt, co według ciebie jest naturalną sprawą, zadam ci pytanie...
Potrzebujesz Pana, który tobą pokieruje? Nawet jeśli miałby być autentyczny w ślepo słuchałbyś go i wykonywał polecenia?
Uważasz za słuszne bez namysłu postępować jak wszyscy inni? A co jeśli oni postępują tak samo jak ty?


A ten dalej swoje... Czy kwestie wyznaniowe jestes zdolny postrzegac wylacznie przez pryzmat jednego tylko monoteizmu? W panteizmie wszyscy jestesmy czescia (zawarci w) Boga Najwyzszego... ktory bynajkmniej nie jest niczyim "Panem" w sposob, w ktory ty to przedstawiasz. Po drugie sam sobie wyzej przeczysz, wykazujesz brak konsekwencji w swojej argumentacji - skoro bowiem jak glosiles wczesniej 'nie ma ani jednego dowodu na egzystencję boga' to czemu wyksztalcone na przestrzeni wiekow w prcesie ewolucji nasze upodobania kulinarne, nazywasz nazuconymi i nienaturalnymi? Po trzecie - skoro nie sa naturalne czemu nie zaczniesz zmieniac tych upodoban u innych zwierzat wszystko i miesorzernych? Po czwarte - na jakiej podstawie wnosisz, ze bez namyslu i ze jak wszyscy?... A moze nie jak wszyscy, ktorzy ubzdurali sobie, ze jedzenie miesa jest czyms nienaturalnym?...

Moim zdaniem bóg, to wyimaginowana postać i najwyższy czas wziąć odpowiedzialność w swoje ręce.


Bog w ktorego wierze bynajmniej nie przeszkadza mi brac odpowiedzialnosci w swoje rece... a ty mozesz powiedziec to samo o sobie?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 29 2007 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Zapoznałem się ze słowem Panteizm i przyznaję, że wcześniej również wyznawalem tego rodzaju poglądy aż doszłem do wniosku , że jest kompletnie zbyteczne pojmowac albo nazywać naturę bogiem, gdyż w słowie natura jest już wszystko. Tego rodzaju pojęcie wprowadza tylko zamieszanie i często jest źle rozumiane przez innych, bo odnosi się do boga.

Co do sprawy zwierząt, niczemu sobie nie zaprzeczam, bo doskonale rozumie, że natura sama przez siebie musi być naturalna, ale nie wolno zapomnieć ,że my jesteśmy jej częścią, jesteśmy naturą i dlatego to my po części decydujemy jaka ona jest i odwrotnie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 30 2007 08:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by HUMANIZM: Zapoznałem się ze słowem Panteizm i przyznaję, że wcześniej również wyznawalem tego rodzaju poglądy aż doszłem do wniosku , że jest kompletnie zbyteczne pojmowac albo nazywać naturę bogiem, gdyż w słowie natura jest już wszystko. Tego rodzaju pojęcie wprowadza tylko zamieszanie i często jest źle rozumiane przez innych, bo odnosi się do boga.


TO ze doszedles do pewnych wniaskow, dobrych dla ciebie, nie znaczy ze sa one prawda absolutna i uniwersalna... To co dla ciebie jest zbyteczne lub wprowadza zamieszanie nie koniecznie jest takie dla innych. Jesli przez ciebie jest zle rozumiane (czego poniekad przyklad kilkakrotnie dales wczesniej) nie znaczy, ze jest takie dla innych. Inna sprawa, ze jesli nawet ktos zle rozumie pewne kwestie, nie znaczy to, ze staja sie one przez to mniej prawdziwe.

Co do sprawy zwierząt, niczemu sobie nie zaprzeczam, bo doskonale rozumie, że natura sama przez siebie musi być naturalna, ale nie wolno zapomnieć ,że my jesteśmy jej częścią, jesteśmy naturą i dlatego to my po części decydujemy jaka ona jest i odwrotnie.


Wlasnie widze... Bedac czescia czegos, wcale sie tym nie stajesz...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 30 2007 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Quote by reguly:
Quote by ] [/QUOTE:TO ze doszedles do pewnych wniaskow, dobrych dla ciebie, nie znaczy ze sa one prawda absolutna i uniwersalna...
[QUOTE]
Nie ma prawdy absolutnej i uniwersalnej, jest tylko jedna prawda.
Można oczywiście domniemywać albo wierzyć w coś, jednak w ramach zdrowego rozsądku.
Bywa jednak często, że wiara wzrasta do rangi absurdu i zostaje uznawana za prawde.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 30 2007 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Quote by reguly:
Quote by ][/QUOTE:Wlasnie widze... Bedac czescia czegos, wcale sie tym nie stajesz...[/QUOTE]Nie rozumię o co tobie w tym zdaniu chodzi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 30 2007 19:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by HUMANIZM:Nie ma prawdy absolutnej i uniwersalnej, jest tylko jedna prawda.


A co to ma wspolnego z kontekstem mojej wczesniejszej wypowiedzi?

Można oczywiście domniemywać albo wierzyć w coś, jednak w ramach zdrowego rozsądku,
Bywa często, że wiara wzrasta do rangi absurdu. Bo ktoś chce wierzyć? Ale po co?


Moze wlasnie ty pownienes nam na to odpowiedziec?

Quote by HUMANIZM:Nie rozumię o co tobie w tym zdaniu chodzi?


Jak na kogos kto 'doskonale rozumie' zbyt wiele 'nie rozumiesz'... Moze to z powodu niedoboru przyswajanych tluszczy nasyconych? To by w sumie potwierdzalo poglad, ze miesazercy sa od roslinozercow spytniejsi, inteligentniejsi, itd... W koncu polowanie na roslinozercow, czesciej wymaga przewyzszenia ich inteligencja niz tylko sama szybkoscia. Z drugiej strony jak taki roslinozerca musi spedzic np. caly dzien na pastwisku w poszukaniu pozywienia i napychaniu bebna, to nie pozostakje mu zbyt wiele czasu na rozwuj intelektu (chyba nie musze ci szerzej tlumaczyc potrzeb pokarmowych i sposobow odzywiania sie organizmow oraz konsekwencji tego)... Naturalnie nie bierz tego do siebie, zbyt osobiscie - pragne ci tylko uzmyslowic, gdzie dzis bylibysmy ewolucyjnie pozostajac wylacznie przy roslinnym pozywieniu... W najlepszym razie gdzies w polowie naszej dotychczasowej drogi, a byc moze gdzies po srodku miedzy bystra krowa a zpostrzegawczym orangutanem, z wielkim bebzunem na dlugich konczynach. No moze troche przerysowywuje... ale to juz zasadniczo zagadnienia na inne, niz zwiazane z religia forum...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
HUMANIZM
 sierpień 30 2007 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/07
Postów:: 27

Chłopska filozofia. A może bylibyśmy tam gdzie ty jesteś? Naprawdę myślałem, że podchodzisz do tematu poważnie,
twoje wcześniejsze zdania na to wskazywały. Polecam książkę „Bóg urojony“, cześć.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 sierpień 30 2007 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja chcialabym bardzo wiedziec jakiego wyznania jestes Apologeto?.To nie jest chyba tajemnica.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 31 2007 12:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by HUMANIZM: Chłopska filozofia. A może bylibyśmy tam gdzie ty jesteś? Naprawdę myślałem, że podchodzisz do tematu poważnie,
twoje wcześniejsze zdania na to wskazywały.


Moze i chlopska... ale wszytsko wskazywalo, ze za wczensiejsza miales wyrazny problem nadazyc...

Polecam książkę „Bóg urojony“, cześć.


A ja polecam ci (skoro juz wracamy do starych spiewek) zapoznac sie chocby z podstawowa terminologia religioznawcza, zanim zaczniesz prowadzic swoja kolejna akce promocyjna...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 11 2007 13:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by corka: Ja chcialabym bardzo wiedziec jakiego wyznania jestes Apologeto?.To nie jest chyba tajemnica.

Masz wątpliwości? Adwentysta lub podobny sobotni.

Apologeto, wbrew temu co tak wypisujesz, nie udowodniłes, że pierwotnym zamiarem Boga było wege, tylko później "zmienił zdanie". To tak, jakbyś napisał, ze Ofiara Jezusa i Jego zwycięstwo było wyjściem awaryjnym

Wbrew temu co piszesz grupy wege czy adwentystów nie sa bardziej zywotne czy zdrowsze od innych grup dbajacych o swoje ciało i dobierających jedzenie dobrego gatunku (czytaj : nieprzetworzone i bez "konserwantów"). Przykładem z drugiego bieguna jest zdrowsza od średniej populacja zwolenników tłustego jedzenia wg diety dr Kwaśniewskiego.
Przykłady szkodliwości np. bezłuskowców sa przezabawne. Ja np. ostrożnie dawkuje tuńczyki - przy tak długim wzroście (duże rozmiary) wspaniale magazynują w sobie rtęć - sprawdź. Nie lubię tez warzyw i owoców z UE, także z upraw "ekologicznych". Wolę polskie, nawet gdy nawożone gnojówką. Itp itd.
Długo rozmawiać. mnie osobiście draznią nie tyle twoje poglady na temat jedzenia - masz do tego prawo, robisz to zgodnie z własnym sumieniem na chwałe Pana, ale twój obraz Boga jako kogos nieudolnego, nieprzewidującego, zmiennego, ustępliwego.

I jak zawsze polecam cały 14 rozdział Listu do Rzymian co, jak myślę , zakończy dyskusję na temat wegetarianizmu. No chyba, że znajdziesz jakieś "tak, ale...".

Bóg w którego wierze jest Skałą, Opoką, jest niezmienny, wszechwiedzący i wszechpotężny. Twoja wizja zmieniającego sie boga jest dla mnie nie do przyjęcia. Dla mnie w Biblii objawiony jest jeden, ten sam Bóg, niezmienny - w każdej księdze, zarówno w ST jak i w NT.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kopec88
 wrzesień 17 2007 01:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/12/07
Postów:: 1

dziendobrynanoc wszystkim! odbiegając od małostkowych kłótni poglądowych , choc niestety nie zapoznałem się dokładnie z całą historią postów, chciałbym zdefiniowac mój problem (dot wegetarianizmu). 1 Lubię jeśc mięso. 2.wiem że mięso w opowiednich dawkach jest zdrowe.
3. lubię zwierzeta ( nawet te chodowlane w celach "przemysłowych&quotWink
4. nienawidze okrócienstwa oraz bezdusznego traktowania zwierząt w fermach przemysłowych.
i tak wygląda konflikt.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 17 2007 10:35   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Rozumiem, że w związku z punktem 4-tym masz konflikt sumienia ?
Kury możesz kupować na wsi z podwórka (jaja i prawdziwe mleko też - polecam), świniaka na spółkę z kimś również. Trzeba tylko troszkę wiedzy lub nająć masarza i masz kiełbaski, szyneczki(naturalnie wędzone !!) itp itd.
Nie zdziw się, jeżeli odkryjesz, ze rolnicy nie personifikują zwierząt.
Minus takiego rozwiązania : potrzebny spory zamrażalnik.
Inne rozwiązanie : jedzenie wege + jajeczka, kurczaczki i schabowe okazjonalnie.
Jak lubisz ryby, to polecam wędkarstwo.

A tak całkiem całkiem serio : faktycznie na "farmach" zwierzęta nie są traktowane "bezdusznie" a przedmiotowo. Nie są personifikowane.
Spojrzenie zwierząt i ludzi jest inne. Zobacz psy : porozmawiaj z zawodowymi treserami, czy np. z weterynarzami jak inaczej widza świat i jak opacznie je rozumiemy (myślac, ze przystosują sie do sygnałów ludzkich, tymczasem większość nie odbierają lub odbierają zupełnie inaczej - to człowiek musi przystosować się do komunikacji zwierzęcia).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,96 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana