Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Babska przemoc
 |  Wersja do druku
Łukasz Gawryś
 wrzesień 06 2005 14:55  (Czytany 1246 razy)  
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Bylo ostatnio na temat przemocy w rodzinie na forum to pozwole sobie wrzucic taki tekst

--------------------------------------------------------

Ofiarami przemocy w rodzinie wcale nie są tylko kobiety
Maltretowani mężczyźni jednak bardzo rzadko się do tego przyznają. Dopiero gdy sprawa wyjdzie na światło dzienne, wybucha skandal i dochodzi do publicznej dyskusji.
Paco i Lucía (imiona zostały zmienione) to para, która po pięciu trudnych latach postanowiła oddać się w ręce specjalistów. Lucía zwykła wyładowywać złość na pasierbie, ponieważ przypominał jej o poprzedniej kobiecie Paco. Gdy partner usiłował ich godzić, sam stawał się obiektem niewybrednych uwag i krytyki. Lucía jest chorobliwie zazdrosna. Psycholog natychmiast odkrył, że Paco stał się ofiarą psychicznego dręczenia, stracił pewność siebie, nie był w stanie podjąć żadnej dotyczącej obojga decyzji. Obecnie Lucía chodzi na spotkania do Instytutu Resocjalizacji, organizacji pozarządowej, która od siedmiu lat współpracuje z maltretowanymi mężczyznami. To nie jedyna kobieta, która korzysta z pomocy Instytutu.



fot. AFP

Gdy słyszymy o kobietach znęcających się nad partnerami, w pierwszej chwili wydaje nam się, że to jakieś nieporozumienie. Nieprzypadkowo słowo „ofiara” jest rodzaju żeńskiego i nie ma męskiego odpowiednika. Nasze społeczeństwo od lat słyszy, że to mężczyzna jest napastnikiem, a kobieta stroną poszkodowaną. Rodzinne dramaty przez długi czas rozgrywały się za szczelnie zamkniętymi drzwiami rodzinnych domów. Dopiero w 1997 wypłynął przypadek Any Orantes. Zabił ją mąż, który twierdził, że jest przez nią maltretowany. Cztery lata później Centrum Badań Socjologicznych zbadało, że 92 procent Hiszpanów znało problem przemocy w rodzinie, ale tylko 17,7 procent uważało, że ofiarą może być mężczyzna.

Ten wynik nie powinien dziwić. Problem przemocy skierowanej przeciwko mężczyznom z rzadka pojawia się w mediach i zwykle bywa pomijany w opracowaniach naukowych. Amerykańska psycholog Judith Servin, określa tę sytuację mianem „zmowy milczenia”. Nagrodzony przez hiszpańskie Ministerstwo Spraw Społecznych psycholog i seksuolog Eloy Rodríguez twierdzi: „To temat, o którym się nie mówi, bo jest politycznie niepoprawny, stanowi tabu. Poza tym maltretowanie to już biznes, który każdego roku wprawia w ruch miliardy euro, a z kobiety czyni polityczny towar”. Przed 14 laty do jego drzwi zapukał mężczyzna będący ofiarą znęcania się. Przyszedł, bo odprawił go z kwitkiem specjalista, który nie chciał podjąć się leczenia. Od tej chwili przez gabinet Rodrigueza przewinęło się wielu takich pacjentów.

Nawet jeśli liczba poszkodowanych panów jest wielokrotnie niższa od liczby pań, to oficjalne dane wcale nie napawają optymizmem. Według Instytutu Kobiet, który odnotowuje wszystkie przypadki przemocy w rodzinie, w latach 2002-2004 czterdziestu jeden mężczyzn zginęło z rąk partnerek, a 26 595 złożyło doniesienie o maltretowaniu przez obecną lub byłą towarzyszkę życia. (&#8230

Luis Rojas Marcos, w książce „Las semillas de la violencia” („Ziarna przemocy&#8221 pisze: „Mężczyzna bywa bardziej brutalny, ale kobieta, gnębiona delirium podejrzeń, może być także agresywna. I rzeczywiście, napady zazdrości to najczęstsza przyczyna małżeńskich zabójstw. Zazdrość jest też najczęstszym powodem przemocy doświadczanej przez mężów i kochanków ze strony partnerek. (&#8230 Eloy Rodríguez uważa, że „nie ma przemocy w stosunku do osób innej płci, istnieje tylko przemoc względem drugiego człowieka”.
Badania na ten temat przeprowadził na początku 2002 roku Ośrodek Reina Sofía. Po zbadaniu 33 tysięcy spraw rozpatrywanych przez służby pomocy społecznej okazało się, że w sześciu na dziesięć przypadków sprawcą maltretowania była kobieta. Ale studium precyzuje, że fizycznego znęcania się i wykorzystywania płciowego częściej dopuszczają się ojcowie, matki zaś są sprawcami przemocy biernej - zaniedbania i braku opieki nad dzieckiem.

Nie ma też zgodności co do przemocy psychicznej. Psycholog Álex Arauno zwraca uwagę na konieczność przezwyciężenia stereotypowego myślenia, gdyż jak mówi, „Mężczyźni mogą bestialsko znęcać się psychicznie, a kobiety okrutnie maltretować fizycznie”. Jedyna rzecz, co do której zgodzili się wszyscy moi rozmówcy, to opinia o przeogromnym poczuciu wstydu maltretowanego mężczyzny. Wnikliwszą analizę problemu uniemożliwia brak danych. „W Hiszpanii nie mamy żadnego studium na temat maltretowania mężczyzn i żadne się nie ukaże, bo nikomu na tym nie zależy” – mówi z przekąsem Eloy Rodríguez. Wiele opracowań na ten temat powstało jednak w Stanach Zjednoczonych, gdzie badania prowadzone są od lat 70. (&#8230

W grudniu ubiegłego roku izba niższa hiszpańskiego parlamentu przyjęła jednogłośnie pionierską w Europie ustawę przeciwko przemocy wobec osób odmiennej płci. Najwięcej kontrowersji wzbudził dyskryminujący mężczyzn zapis, który przewiduje dla nich wyższy niż dla kobiet wymiar kary za to samo przestępstwo. (&#8230 Za obrażenia zagrażające zdrowiu i życiu kobiety grozi od dwóch do pięciu lat pozbawienia wolności, jeśli sprawcą jest mężczyzna, z którym łączyła bądź łączy kobietę więź uczuciowa. W przypadku agresji ze strony kobiety kara waha się w granicach od sześciu miesięcy do trzech lat więzienia. Z kolei lekkie obrażenia lub przypadki maltretowania, które kodeks karny kwalifikuje jako wykroczenia, stają się przestępstwem, jeśli autorem czynu jest mężczyzna. Podlegają wtedy karze pozbawienia wolności od sześciu do dwunastu miesięcy albo obowiązkowi prac społecznych. Z tego tytułu można też mężczyźnie odebrać władzę rodzicielską nawet na pięć lat.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 wrzesień 06 2005 17:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by hermes:

W grudniu ubiegłego roku izba niższa hiszpańskiego parlamentu przyjęła jednogłośnie pionierską w Europie ustawę przeciwko przemocy wobec osób odmiennej płci. Najwięcej kontrowersji wzbudził dyskryminujący mężczyzn zapis, który przewiduje dla nich wyższy niż dla kobiet wymiar kary za to samo przestępstwo. (&#8230 Za obrażenia zagrażające zdrowiu i życiu kobiety grozi od dwóch do pięciu lat pozbawienia wolności, jeśli sprawcą jest mężczyzna, z którym łączyła bądź łączy kobietę więź uczuciowa. W przypadku agresji ze strony kobiety kara waha się w granicach od sześciu miesięcy do trzech lat więzienia. Z kolei lekkie obrażenia lub przypadki maltretowania, które kodeks karny kwalifikuje jako wykroczenia, stają się przestępstwem, jeśli autorem czynu jest mężczyzna. Podlegają wtedy karze pozbawienia wolności od sześciu do dwunastu miesięcy albo obowiązkowi prac społecznych. Z tego tytułu można też mężczyźnie odebrać władzę rodzicielską nawet na pięć lat.


No to rzeczywiście, niezłe równouprawnie

Swoją drogą ciekawe, czy podobnie jest w innych krajach, czy to po prostu sprawka wybuchowego południowego temperamentu. Biedni ci Hiszpanie...

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 wrzesień 07 2005 19:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Tak myślałem, że to dasz.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana