Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ateizm
 |  Wersja do druku
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 05 2005 11:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by Marcin W:
Quote by reguly: Mam prawo wyrazic swoja opinie i swoje stanowisko w kwestii wiary podobnie jak ty...


Za każdym razem próbujesz tu wcisnąć reklamę swojej ideologii - strony swego "Kościoła".


1. skoro w serwisie pojawiają się informacje dotyczące innych religii - islam, hinduizm, buddyzm itd. - to w dyskusji też mogą być poruszane tematy związane z innymi religiami.
2. każdy uczestnik dyskusji coś do niej wnosi - nie trzeba się zgadzać z rozmówcą, aby czegoś nowego się dowiedzieć, albo w czymś utwierdzić. no ale Tobie nie trzeba chyba tego przypominać, dyskutować lubisz.
3. jakkolwiek dziwacznie by to nie brzmiało, to nazwa Rodzimy Kościół Polski jest całkowicie poprawna językowo. "Kościół" to społeczność wierzących, w cokolwiek / kogokolwiek wierzących:

Quote by PWN:
2. kościół a. Kościół «organizacja religijna, zwłaszcza chrześcijańska, grupująca wyznawców jednej religii bądź jej odłamu»
Kościół katolicki, prawosławny, reformowany.
Kościół buddyjski.
Δ rel. Ojciec Kościoła «autor dzieł teologicznych z pierwszych wieków chrześcijaństwa»
Δ Głowa Kościoła «najwyższy zwierzchnik wyznawców jakiejś religii»

Słownik Języka Polskiego

jak pierwszy raz przeczytałem gdzieś o Kościele Diamentowej Drogi, to też się niepomiernie zdziwiłem, no ale jak widać, ta definicja jest szeroka - zresztą greckie "ekklezja" znaczy "zgromadzenie".

Quote by Marcin W.:
Nie, to Ty stoisz po jednej stronie z ateistą - obaj potrzebujecie Bożego światła.

tak.
ale łatwiej przekonać do Słońca osobę, która już siedzi pod lampą i ceni sobie jej światło, niż kogoś, kto neguje istnienie światła w ogóle.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

1. Dialog tak, ale tu jest propaganda.
2. Kościół jest pojęciem - o ile mi wiadomo - typowo chrześcijańskim, nie był używany przez nikogo innego i być nie powinien. Uważam, że ma to na celu zmylenie ludzi.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Za każdym razem próbujesz tu wcisnąć reklamę swojej ideologii - strony swego "Kościoła".


Chyba troche demonizujesz... Jesli podaje link do miejsca zbierznego z tematem watku to jeszcze nie zanczy ze jest to jakas reklama.

To po pierwsze. Po drugie obraża mnie Twoje hasło, bo sygeruje, że twój bożek widzi więcej niż mój Bóg, więc jest od Niego potezniejszy.


Po pierwsze moje haslo nie sugeruje od kogo (a tym bardziej od czyich bozkow - tu cytat za toba) moj Bog widzi wiecej. Po drugie jest to pewna metafora, gdyz wyobrazenie czterotwarzowe jest symboliczne. Po trzecie jak to sie stalo, ze raptem zaczol cie obrazac w tym watku moj podpis? Chyba zazuzucales mi do tej pory cos innego - czyli jak sie chce przywalic to kij sie na pewno znajdzie? Zastanawia mnie natomiast z kad w tobie tyle nienawisci i jadu bo chyba nie z mojego podpisu, ktory (o ile twa wiara jest rzeczywiscie jest tak gleboka jak sam twierdzisz) powinien byc dla ciebie tylko pustm słowem, bez znaczenia... Po czwarte - moze wiec to nie moj podpis cie obraza tylko twoje wlasne stanowisko do innych, szczegolnie majacych inne podejscie do kwesti wyznaniowych? Od rozmowcy na poziomie nie spodziewalbym sie np. ze Boga/ow rozmowcy bedzie okreslal pogardliwie mianem bozkow, w ten obrazliwy sposob starajac sie zdeprecjonowac cudze poglady.

Powiedziałbym, że to jest typowe działanie sekt i nowych ruchów religijnych (do których zalicza się RKP) - wkręcać się wśród chrześcijan i prowadzić uporczywą propagandę od wewnątrz.


Masz prawo do osobistych opinii - ja ci nie zamierzam kneblowac ust i dyktowac czy masz prawo zabierac glos na tym czy innym forum, czy nie.

Quote by reguly: Czyzby dla ciebie lepszym sprzymierzencem byl ateizm przeciw innowiercy niez innowierca przeciw ateizmowi?


Nie,


To moze skup sie na temacie watku? Moze tu by Adminow poprosic uprzejmie o przywolanie do pewnego porzadku, bo najwyrazniej ktos tu po prostu ma jakies osobiste awersje...

to Ty stoisz po jednej stronie z ateistą - obaj potrzebujecie Bożego światła.


Byc moze ale z pewnoscia nie od ciebie.

Tak na marginesie - "Biblii" się piszę z dużej litery.


Przepraszam - to bylo niezamierzone - jesli chcesz zmienie to w poprzedniej wypowiedzi.

A to o czym piszesz to nie są "róznice w pojęciu istoty Boga", ale róznice pomiędzy prawdziwym, żywym Bogiem, który działa i objawił się człowiekowi, a wytworem ludzkiej wyobraźni.


Niewatpliwie to tez byc moze... zwlaszcza, ze powyzsze swormulowanie rownie dobrze, paradoksalnie wyglosic moze jedna jak i druga strona...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 11:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

2. Kościół jest pojęciem - o ile mi wiadomo - typowo chrześcijańskim, nie był używany przez nikogo innego i być nie powinien. Uważam, że ma to na celu zmylenie ludzi.


Prosze zlozyc zazalenie do organu redagujacego w Polsce slowniki...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by varpho:ale łatwiej przekonać do Słońca osobę, która już siedzi pod lampą i ceni sobie jej światło, niż kogoś, kto neguje istnienie światła w ogóle.


B. dobrze powiedziane... Krotko i tersciwie.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by reguly:

Po pierwsze moje haslo nie sugeruje od kogo (a tym bardziej od czyich bozkow - tu cytat za toba) moj Bog widzi wiecej. (...) Po trzecie jak to sie stalo, ze raptem zaczol cie obrazac w tym watku moj podpis? Chyba zazuzucales mi do tej pory cos innego - czyli jak sie chce przywalic to kij sie na pewno znajdzie? Od rozmowcy na poziomie nie spodziewalbym sie np. ze Boga/ow rozmowcy bedzie okreslal pogardliwie mianem bozkow, w ten obrazliwy sposob starajac sie zdeprecjonowac cudze poglady.


To, że Twój podpis jest obraźliwy zaznaczałem już. A mój Bóg to BÓG a nie bożek. Ja nie biję pokłonów przed drewnianym słupem i nie wylewam przed nim miodu. Mój Bóg żyje! On jest potezny i tą potęgę okazuje. On jest Panem świata, przed którym drżą nawet demony. Nie ma innego Boga!

Dobrze. Nie będę nazywał twojego "boga" bozkiem, ale "fałszywym bogiem", dla odróżnienia go od prawdziwego Boga i Pana, którym jest Jahwe. A jeśli do tego też masz jakieś zastrzeżenia to sprawdź sobie w Biblii, że mi nie wolno fałszywych bogów nazywać Bogiem.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 05 2005 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by sinner: I od razu mowie ze planuje ze to bedzie moj ostatni post dotyczacy bibli. Nie che sie wdawac w tak dluga dyskusje . Ja jej nie uznaje za wiarygodna. Jutro napisze moj glowny poglad na jej temat.


Cześć.
Myślę, że tutaj nikt nie podejmie się logicznego wyjaśnienia tych sprzeczności Biblijnych, do których podałeś link w poprzednim poście. A wiesz dlaczego? Ano dlatego, że gdyby okazało się, że chociaż jednej z nich nie da się racjonalnie wytłumaczyć, to cały mit o nieomylności Biblii pękł by jak bańka mydlana, a tym samym cała ta wiara okazałaby się nic nie warta.
Ja już nieraz pytałem np. tu o podobne sprawy, ale odpowiedzi były mniej więcej w tym stylu, że my jako ludzie stworzeni przez Boga, nigdy nie pojmiemy pewnych rzeczy, ponieważ Bóg i tak jest ponad wszystkim - czyli po prostu błędne koło!
Byłbym mile zaskoczony, gdyby ktoś znalazł trochę czasu i chęci, i wyjaśnił te sprzeczności, do których link podał kolega sinner. Z pewnością pozwoliłoby to mi i wielu innym, spojrzeć inaczej na Biblię, ale póki nikt tego logicznie nie wyjaśni, nie będę miał podstaw, aby uwierzyć, że Biblia jest wiarygodna.
pozdrawiam

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 październik 05 2005 12:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

ROB, poczytaj może tu: http://apologetyka.katolik.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=26&id=187&Itemid=68
Na pewno warto, choc może nie zawsze zgodziłbym się z tą argumentacją. Są lepsze
Trzeba tez pamietać: Biblia jest natchniona, a nie objawiona.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 05 2005 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by Marcin W:
2. Kościół jest pojęciem - o ile mi wiadomo - typowo chrześcijańskim, nie był używany przez nikogo innego i być nie powinien. Uważam, że ma to na celu zmylenie ludzi.

ten wyraz odnosi się głównie i przede wszystkim do chrześcijaństwa, ale to dlatego, że w krajach używających języka, w którym funkcjonuje ów wyraz, główną religią [przynajmniej teoretycznie] jest chrześcijaństwo.
to tak jak ze słowem "allach" używanym w arabskich tłumaczeniach Biblii.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 05 2005 14:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by R_O_B:
Cześć.
Myślę, że tutaj nikt nie podejmie się logicznego wyjaśnienia tych sprzeczności Biblijnych, do których podałeś link w poprzednim poście. A wiesz dlaczego? Ano dlatego, że gdyby okazało się, że chociaż jednej z nich nie da się racjonalnie wytłumaczyć, to cały mit o nieomylności Biblii pękł by jak bańka mydlana, a tym samym cała ta wiara okazałaby się nic nie warta.
Ja już nieraz pytałem np. tu o podobne sprawy, ale odpowiedzi były mniej więcej w tym stylu, że my jako ludzie stworzeni przez Boga, nigdy nie pojmiemy pewnych rzeczy, ponieważ Bóg i tak jest ponad wszystkim - czyli po prostu błędne koło!
Byłbym mile zaskoczony, gdyby ktoś znalazł trochę czasu i chęci, i wyjaśnił te sprzeczności, do których link podał kolega sinner. Z pewnością pozwoliłoby to mi i wielu innym, spojrzeć inaczej na Biblię, ale póki nikt tego logicznie nie wyjaśni, nie będę miał podstaw, aby uwierzyć, że Biblia jest wiarygodna.
pozdrawiam


Zagladam do pierwszego punktu podanego przez milego kolege i co widze... racjonalista.pl donosi ze Bog ma rozdwojenie jazni bo po pteopie obiecal ze nie bedzie konca swiata a w apokalipsie koniec swiata bedzie... Potem ze Bog jest zly bo urzadza obrzydliwe mordy i tylko prebrzydli Izraelici moga sie cieszyc. Przeciez to stoi wg racjonalisty z obrazem Boga z nowego testamentu...
Przyjacielu za taki racjonalizm ja serdecznie dziekuje... Czy nowy testament nie zapowiada gniewu Bozego?? Czy nie wyjasnia ze Bog jest nie tylko nieskonczenie dobry ale i nieskonczenie sprawiedliwy i nie da sobie dlugo dmuchac w kasze... A czy w psalmach malo czytac mozna o tym jak Bog jest dobry i troskliwy?? Czy to jest sprzecznosc kiedy kochajacy ojciec karci swoje dziecko?? Jak mozna dyskutowac z czyms takim... A apokalipsa?? Przytaczany werset z ksiegi rodzaju zawiera wyraznie obietnice Dopóki ziemia istnieć będzie i Nie będę też już nigdy niszczył żadnej istoty żyjącej, jak to uczyniłe ( w odwrotnej kolejnosci) To znaczy ze nie bedie juz takiego potopu... Boze strzez mnie od takich racjonalistow...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 05 2005 14:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

ogólnie się z Tobą, Marcinie W., zgadzam.
jednak podpis Regulego można odczytywać - przynajmniej ja tak odczytuję - że Świętowit widzi więcej... niż zwykły człowiek.

ale oczywiście nie wiem, jakie miały być intencje.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Marcin W:A mój Bóg to BÓG a nie bożek.

Jaka miarka pozyczaja taka i oddaja... Jesli prubujesz zdeprecjonowac czyjas wypowiedz musisz liczyc sie z tym, ze ktos odplaci ci tym samym. Do kogo wiec tak naprawde masz pretensje?

Ja nie biję pokłonów przed drewnianym słupem i nie wylewam przed nim miodu.


To tez juz chyba przerabialismy... Ja tez nie... Tak jak nie rozmawiam z telefonem tylko przez telefon... Inna sprawa, to czy podczas swoich obrzedow nie padasz przypadkiem na kolna i to kilkakrotnie?... Co wowczas jest na twoim oltarzu?

Mój Bóg żyje!


Moj tez... Wystarczy zobaczyc jak natura tetni zyciem...

On jest potezny i tą potęgę okazuje.


Moj tez - do tego zawiera w sobie wszystko inne, jest wieczny, nieskonczony i nieograniczony.

On jest Panem świata, przed którym drżą nawet demony.


Moj jest swiatem, a nad nim nie ma zadnego pana...

Nie ma innego Boga!


Najwyzszy moze byc tylko jeden...

Dobrze. Nie będę nazywał twojego "boga" bozkiem, ale "fałszywym bogiem", dla odróżnienia go od prawdziwego Boga i Pana, którym jest Jahwe.


W takim razie ja w rozmowie z toba podobnie nie będę nazywał twojego "boga" bozkiem, ale "fałszywym bogiem", dla odróżnienia go od prawdziwego Boga Najwyzszego.

A jeśli do tego też masz jakieś zastrzeżenia to sprawdź sobie w Biblii, że mi nie wolno fałszywych bogów nazywać Bogiem.


Jesli Ci nie wolno (a nie chcesz nakrecac spirali wzajemnych nieuprzejmosci) wcale nie musisz Go nazywać Bogiem - równie dobrze mozesz uzywac Jego slowianskiego imieniem Swietowit. Czy tak nie bedzie kulturalniej i w sposob bardziej cywilizowany?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 17:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by reguly:
Quote by Marcin W:A mój Bóg to BÓG a nie bożek.

Jaka miarka pozyczaja taka i oddaja... Jesli prubujesz zdeprecjonowac czyjas wypowiedz musisz liczyc sie z tym, ze ktos odplaci ci tym samym. Do kogo wiec tak naprawde masz pretensje?


Jeśli przychodzisz na forum chrześcijańskie to musisz być przygotowany, że Ty jesteś tu mile widziany, ale bez swego fałszywego boga, że możesz usłyszeć tu prawdę odnośnie pogańśtwa. Jednocześnie musisz zachować szacunek dla prawdziwego Boga - Jahwe, bo jesteś na stronie jego wyznawcóę. Na swojej wypisuj sobie bzdury, jakie ci się zachce...

Quote by reguly:
Ja nie biję pokłonów przed drewnianym słupem i nie wylewam przed nim miodu.


To tez juz chyba przerabialismy... Ja tez nie... Tak jak nie rozmawiam z telefonem tylko przez telefon... Inna sprawa, to czy podczas swoich obrzedow nie padasz przypadkiem na kolna i to kilkakrotnie?... Co wowczas jest na twoim oltarzu?


Z tym telefonem może masz rację. Tylko, że po drugiej stronie NIKOGO NIE MA. Ja podczas "swoich obrzędów" nie padam na kolana.

Quote by reguly:
Mój Bóg żyje!


Moj tez... Wystarczy zobaczyc jak natura tetni zyciem...


No jeśli ktoś za boga ma stworzenia zamist Stowrzyciela...

Quote by reguly:
On jest potezny i tą potęgę okazuje.


Moj tez - do tego zawiera w sobie wszystko inne, jest wieczny, nieskonczony i nieograniczony.


O.K. Wskaż mi nauki, jakie dał Świętowit człowiekowi, jego przykazania... Wskaż mi kogo wskrzesił czy uzdrowił. Wskaż mi jego słowo!

jest zasadnicza różnica - tobie wydaje się, że twój bóg jest poteżny, a ja wiem, że mój Bóg jest potezny, bo dał tego dowody. Jahwe jest Bogiem objawionym, podczas gdy wszysyc inni to demony i wytwory ludzkiej wyobraźni.

Quote by reguly:
On jest Panem świata, przed którym drżą nawet demony.


Moj jest swiatem, a nad nim nie ma zadnego pana...


To kto stworzył świat? Jahwe stworzył wszystko, co żyje - uczy nas o tym Biblia - Pismo Święte.

Quote by reguly:
Nie ma innego Boga!


Najwyzszy moze byc tylko jeden...


Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdybyś użył słowa "jedyny i najwyższy" - Bóg Jahwe.

Quote by reguly:
Dobrze. Nie będę nazywał twojego "boga" bozkiem, ale "fałszywym bogiem", dla odróżnienia go od prawdziwego Boga i Pana, którym jest Jahwe.


W takim razie ja w rozmowie z toba podobnie nie będę nazywał twojego "boga" bozkiem, ale "fałszywym bogiem", dla odróżnienia go od prawdziwego Boga Najwyzszego.


I ściągniesz na siebie Boża karę. Ale może ona cię czegoś nauczy. Czasem Bóg działa mocą w ten sposób, że karze ludzi, by zrozumieli wreszcie kto jest Panem.

Quote by reguly:
A jeśli do tego też masz jakieś zastrzeżenia to sprawdź sobie w Biblii, że mi nie wolno fałszywych bogów nazywać Bogiem.


Jesli Ci nie wolno (a nie chcesz nakrecac spirali wzajemnych nieuprzejmosci) wcale nie musisz Go nazywać Bogiem - równie dobrze mozesz uzywac Jego slowianskiego imieniem Swietowit. Czy tak nie bedzie kulturalniej i w sposob bardziej cywilizowany?


Używanie imienia nie zmienia faktu, że go nie ma. Wole zresztą przyjmować, że go nie ma, niż uważać za demona - przez szacunek.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 18:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Marcin W:Jeśli przychodzisz na forum chrześcijańskie to musisz być przygotowany, że Ty jesteś tu mile widziany, ale bez swego fałszywego boga, że możesz usłyszeć tu prawdę odnośnie pogańśtwa.


Twoja prawde? Twoja juz znam...

Jednocześnie musisz zachować szacunek dla prawdziwego Boga


Dla prawdziwego zawsze...

- Jahwe, bo jesteś na stronie jego wyznawcóę.


... dla Jahwe rowniez, jesli spotkam sie ze wzajemnoscia. Mozesz wierzyc lub nie w mojego Boga (tak jak ja moge wierzyc lub nie w twojego) ale to nie znaczy ze nie mozemy z szankiem podkodzic do wyboru wiary naszego rozmowcy...

Na swojej wypisuj sobie bzdury, jakie ci się zachce...


Zawsze staram sie pisac to co mysle nikogo przy tm nie obrazajac... moze ty robisz inaczej i piszesz (mowisz) to co w danym miejscu chce sie uslyszec ale z dyskusja ma to juz raczej malo wspolnego...

Z tym telefonem może masz rację. Tylko, że po drugiej stronie NIKOGO NIE MA.


To smutne, ze po swojej stronie nikogo nie znajdujesz... bo raczej o moich "rozmowach telefonicznych" to nie posiadasz wystarczajacej wiedzy.

Ja podczas "swoich obrzędów" nie padam na kolana.


Zechcesz nam je w takim razie opisac? Jesli sie nie myle deklarowales sie w innym watku jako katolik...

No jeśli ktoś za boga ma stworzenia zamist Stowrzyciela...


Niemal z ust mi to wyjoles... Czy to nie w twojej wierze Bog stal sie czlowiekiem?

O.K. Wskaż mi nauki, jakie dał Świętowit człowiekowi, jego przykazania... Wskaż mi kogo wskrzesił czy uzdrowił. Wskaż mi jego słowo!


Jesli nie jestes w stanie dostrzec praw (natury) jakim caly czas podlegasz jakze ja mam ci je wskazac?

jest zasadnicza różnica - tobie wydaje się, że twój bóg jest poteżny, a ja wiem, że mój Bóg jest potezny, bo dał tego dowody.


Nie mow co mi sie wytaje - skup sie raczej na sobie... Ty odnosnie swojego Boga uzyles czasu przeszlego, moj daje dowody tego przez caly czas, chocby nawet swoim istnieniem...

Jahwe jest Bogiem objawionym


Moj Bog nie musialbyc nawet objawiany - jest bowiem zawsze obecny, namacalny...

, podczas gdy wszysyc inni to demony i wytwory ludzkiej wyobraźni.


Nie odpowiem ci na to bo odpowiadajc urazilbym ciebie.. a tym samym rowniez tych co swojego Boga takze nazywaja imieniem Jahwe, a ktorzy obecnie szczerze wstydza sie za reprezentowane przez ciebie stanowisko... Za twoja pyche, zlosc, nienawisc i brak tolerancji...

To kto stworzył świat? Jahwe stworzył wszystko, co żyje - uczy nas o tym Biblia - Pismo Święte.


Kto w takim razie stworzyl Jahwe? Negujesz wieczne istnienie metawszechswiata a nie negujesz wiecznego istnienia Jahwe? Gdzie tu konsekwencja? Gdzie logika?... ach - czyzby o tym tez byla jakas nauka? NIe zapominaj jednak ze piszac "nas" nie masz na mysli mnie... Zapomniales? Ja jestem poganinem, nieczystym, nie godnym by zabrac glos na tym forum...

Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdybyś użył słowa "jedyny i najwyższy" - Bóg Jahwe.


Takie maslo maslane... ale gdybym chcial tego tak uzyc to bym uzyl...

I ściągniesz na siebie Boża karę.


Jesli nawet, to ja ją scigam sam na siebie i tobie nic do tego.

Ale może ona cię czegoś nauczy.


Moze...

Czasem Bóg działa mocą w ten sposób, że karze ludzi, by zrozumieli wreszcie kto jest Panem.


Szkoda, ze nie kaze w ten sposob by wyzbyli sie swej pychy, nietolerancji, zawisci i hipokryzji...

Używanie imienia nie zmienia faktu, że go nie ma.


Bo z tego co pamietam (a ktos najwyrazniej ma klopoty z zachowaniem kontekstu wypowiedzi) zalozenie takiego faktu nie bylo w tym miejscu rozwazane (choc jesli dla ciebie nie istnieje otaczajacy cie swiat, to juz raczej twoj problem)... Przypomne, ze chodzilo o zakaz twojego Boga i prube utrzymania pewnego poziomu tej dyskusji... Najwyrazniej to przerasta zdolnosci niektorych.

Wole zresztą przyjmować, że go nie ma, niż uważać za demona - przez szacunek.


Postaraj sie najpierw o szacunek dla samego siebie.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 05 2005 18:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Czytam wiec jeszcze co nasz racjonalista dowodzi. O ukrzyzowaniu Jezusa... Autor sugeruje iz ewangelie falszywie opisuja kto odpowiada za smierc Jezusa. Czy sanhedryn mogl wydac wyrok smierci?? Autor tekstu myli sie straszliwie przy opisaniu kompetencji. Polecam prace doktorska Pani Wystrychowskiej : Proces Jezusa w swietle prawa rzymskiego...

Czytam i nadziwic sie nie moge jak latwo autora zlapac na manipulacji i klamstwie. Przytocze tutaj wieksza czesc tego tekstu

Istnieje jeszcze jedna poważna wątpliwość: skoro Jezus umierając na krzyżu zdjął przekleństwo krzyża zawarte w powyższym przepisie Księgi Powtórzonego Prawa, to dlaczegóż chrześcijanie starali się dopełnić wymagania tego przepisu, mówiące, żeby nie pozostawiać wiszącego na noc. Dlaczego musieli błagać o to władze rzymskie? Tłumaczy się to w ten sposób, że następnego dnia miała być Pascha (choć to różnie jest ukazane w zależności od Ewangelii), w czasie której nie można było wykonywać żadnych czynności i nie można byłoby zdjąć martwego Jezusa z krzyża. Jednak dlaczegóż nie mógłby wisieć do następnego dnia?

Blad polega tutaj na tym ze autor zalicza do chrzescijan kazdego zyda. Przeciez jasnym jest ze chrzescijanie nie beda prosili o przetracenie goleni Jezusowi i zdjecie go z krzyza. To mowa raczej o zydach nie wierzacych w Jezusa. Tych odpowiadajacych za jego smierc... Dlaczego wiec postawa tych zydow sluzy do zobrazowania postawy chrzescijan?? Autor tekstu albo nie umie czytac, albo ma problemy z dedukcyjnym mysleniem. Wczesniej w tekscie pisze tez ze gdyby to Sanhedryn nie mial mocy zabic Jezusa to nie mozna za smierc Jezusa zydow obwiniac :"Mamy więc sprzeczność lub rozgrzeszenie Żydów - jeśli Jezus zginął przez ukrzyżowanie nie przekroczył żydowskiego Prawa i zginął jako agitator społeczny skazany z inicjatywy władz rzymskich" Argument z ktorym rozprawia sie sam Jezus w rozmowie z Pilatem. Znamy Biblie wiec nie bede przytaczal calosci rozumowania...

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,211

Koncowka tego artykulu to tez stek bzdur. Przeciez gladko jak na dloni nalezy uznac iz, jezeli przyznaja sie do swojej winy w opisywanych wydarzeniach apostolowie i winy nie umniejszaja to przemawia t za prawdziwoscia przekazu... A ich reakcja jest szokiem dla autora tekstu z ktorym nie moze sie poradzic. Szokiem porownywalnym z odkryciem ze trzeciego dnia grob bedzie pusty :-)


No i dosc... dalej juz nie bede tego czytal.Mam nadzieje ze wystarczy tyle co napisalem... Czuje ze jeszcze chwil i rozboli mnie glowa... Ide sie spotkac z Tym ktorego nie ma

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 październik 05 2005 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

O rany, to ta "argumentacja" na racjonaliscie tak nisko stoi ?
Gdyby choć trochę się autor tych wypocin potrudził to wiedziałby że dla Żydów pozostawienie ciała na krzyzu oznaczałoby że cały obszar Jerozolimy stałyby się nieczysty i nie mozna byłoby świetować Paschy...

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artur Rumpel
 październik 05 2005 21:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 88

Quote by Marcin W: Kościół jest pojęciem - o ile mi wiadomo - typowo chrześcijańskim, nie był używany przez nikogo innego i być nie powinien. Uważam, że ma to na celu zmylenie ludzi.

Był uzywany - przez kaodaistów dla przykładu

===

Zapraszam na mojego bloga: http://svetomir.blox.pl/html
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 22:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by reguly: Twoja prawde? Twoja juz znam...


Nie, chrześcijańską prawdę zawartą w Biblii - jedynej nieomylnej księdze w historii ludzkości.

Quote by reguly:
Jednocześnie musisz zachować szacunek dla prawdziwego Boga


Dla prawdziwego zawsze...


Czyli dla Jahwe, bo innego Boga nie ma.

Quote by reguly:
- Jahwe, bo jesteś na stronie jego wyznawcóę.


... dla Jahwe rowniez, jesli spotkam sie ze wzajemnoscia. Mozesz wierzyc lub nie w mojego Boga (tak jak ja moge wierzyc lub nie w twojego) ale to nie znaczy ze nie mozemy z szankiem podkodzic do wyboru wiary naszego rozmowcy...


Chrześcijanin nie może odnosić się z szacunkiem do tzw. "bogów", bo to już byłoby dla nich uznaniem. A chrześcijaninowi nie wolno. Bo jeden jest tylko Pan i Bóg - odiwczny pan życia i śmierci, stwórca świata. On stworzył mnie i Ciebie. I nawet dał Ci wolność, która pozwala Ci nawet odwracać się od Niego w stronę obcych "bogów". I ta wolność idzie tak daleko, że nawet pozwoli Ci bluźnić... Ale pamiętaj, że tylko w Nim jest zbawienie i kiedyś przyjdzie ci za to zapłacić, że nie wybrałeś Jego. Bóg Cię szanuje i kocha, ale w imię własnej wolności możesz go rzucić w kąt. Bóg cierpi przez każdego tak czyniącego, ale na to pozwala.

Quote by reguly:
Zawsze staram sie pisac to co mysle nikogo przy tm nie obrazajac... moze ty robisz inaczej i piszesz (mowisz) to co w danym miejscu chce sie uslyszec ale z dyskusja ma to juz raczej malo wspolnego...


Nie można przemilczać prawdy w imię źle rozumianej "poprawności" i "tolerancji". Wiesz, Jezus dał polecenie swym uczniom: "Idźcie na cały świat i nayczajcie ludzi". jeżeli widzę, że tkwisz w błedzie, to nie wolno mi milczeć i udawać, że wszystko jest w porządku.

Quote by reguly:
Z tym telefonem może masz rację. Tylko, że po drugiej stronie NIKOGO NIE MA.


To smutne, ze po swojej stronie nikogo nie znajdujesz... bo raczej o moich "rozmowach telefonicznych" to nie posiadasz wystarczajacej wiedzy.


Posiadam. Starczy mi wiedzieć do kogo "dzwonisz". Świętowid nie odbierze, bo go nie ma. Ale może to czasami Jahwe odbiera i Cię słucha, choć nie do niego dzwonisz? Bo On słyszy każdego i czasem przemawia nawet wówczas, gdy ten ktoś nie bardzo jest zorientowany, gdy jest zagubiony. Może kiedyś i do Ciebie przemówi? Ja o to do Niego wołam i może...

Quote by reguly:
Ja podczas "swoich obrzędów" nie padam na kolana.


Zechcesz nam je w takim razie opisac? Jesli sie nie myle deklarowales sie w innym watku jako katolik...


Katolik, ale niekonwencjonalny katolik - nie uznający Kr-k, Kościoła unstytucjonalnego, i jego dogmatów.

Quote by reguly:
No jeśli ktoś za boga ma stworzenia zamist Stowrzyciela...


Niemal z ust mi to wyjoles... Czy to nie w twojej wierze Bog stal sie czlowiekiem?


Stał się człowiekiem, by się za nas ofiarować. Jeżeli Bóg jest wszechmocny, to może się wcielić w człowieka i wciaż być Bogiem. Biblia nas uczy, że nie ma czlowieka sprawiedliwego, że każdy jest grzeszny, a zapłatą za grzech jest śmierć. Bóg to prawo wprowadził, a póxniej posłął swego Syna - Jezusa Chrystusa, by ten na krzyżu spłacił nasz dług, zapłacił za nasz grzech. Inna sprawa, że grzech mój, czy Twój jest już zapłacony - kwestia tylko, czy złożymy swój podpis "na rachunku", czy zwiążemu swe życie z Bogiem i pójdziemy za Nim.

Quote by reguly:
O.K. Wskaż mi nauki, jakie dał Świętowit człowiekowi, jego przykazania... Wskaż mi kogo wskrzesił czy uzdrowił. Wskaż mi jego słowo!


Jesli nie jestes w stanie dostrzec praw (natury) jakim caly czas podlegasz jakze ja mam ci je wskazac?


Prawa natury to nie jest nauka, to nie jest słowo Boga - to jest stworzenie. "Prawa natury" są tak szerokie, że ty możesz zgwałcić kobietę i stwierdzić, że nic się nie stało, bo... zawładnęły tobą prawa natury (męskiej). Prawda jest taka, że Twój "bóg" nie dał żadnych dowodów swego istnienia - mój zaś dał i nieustannie daje!

Quote by reguly:
jest zasadnicza różnica - tobie wydaje się, że twój bóg jest poteżny, a ja wiem, że mój Bóg jest potezny, bo dał tego dowody.


Nie mow co mi sie wytaje - skup sie raczej na sobie... Ty odnosnie swojego Boga uzyles czasu przeszlego, moj daje dowody tego przez caly czas, chocby nawet swoim istnieniem...


Jakim istnieniem? Tym, na które nie dał żadnych dowodów? Co do Boga to już Ci wiele razy pisałem, że Jahwe działa cały czas. On przemienił życie dziesiątków ludzi, których znam i milionów tych, których nie znam. On przemienia moje życie. I Twoje mógłby przemienić, dać Ci nową jakość życia!

Quote by reguly:
Jahwe jest Bogiem objawionym


Moj Bog nie musialbyc nawet objawiany - jest bowiem zawsze obecny, namacalny...


Jesli ja wierzę w Boga objawionego, a Ty w nieobjawionego, to jaką ty masz gwarancję, że Twój "bóg" istnieje? Czy Ty idziesz np. do salonu samochodowego i bierzesz aoto, na które nikt nie daje Ci gwarancji, że za dwa dni się nie rozsypie?

Quote by reguly:
, podczas gdy wszysyc inni to demony i wytwory ludzkiej wyobraźni.


Nie odpowiem ci na to bo odpowiadajc urazilbym ciebie.. a tym samym rowniez tych co swojego Boga takze nazywaja imieniem Jahwe, a ktorzy obecnie szczerze wstydza sie za reprezentowane przez ciebie stanowisko... Za twoja pyche, zlosc, nienawisc i brak tolerancji...


Nie występuję w imieniu ogółu chrześcijan, ale miej świadomość, że Ci, co stoją na gruncie Biblii, nie powiedzą Ci nic innego o twoich "bogach". Oni mogą mówić tylko to, co znają z kart Biblii. Bóg wyraźnie pokazuje co mysli o swojej "konkurencji" i czym ta "konkurencja" w istocie jest.

Quote by reguly: Kto w takim razie stworzyl Jahwe?


Nikt. Jahwe jest odwieczny. Ani nie został stworzony, ani zrodzony. jahwe jest nieskończenie mądry i nieskończenie potężny, nieskończenie sprawiedliwy i nieskończenie miłosierny. Nie ma ani początku ani kresu. I nie proś mnie o zdefiniowanie go, bo choćbyś pytał o to wszystkich wielkich umysłowo ludzi tego świata, nikt nie odpowie Ci jak to możliwe. Wiadomo tylko, że Jahwe jest.

Quote by reguly:
Negujesz wieczne istnienie metawszechswiata a nie negujesz wiecznego istnienia Jahwe?


A skąd miałby się wziąć Jahwe, skoro jest Najwyższym i Jedynym Panem?

Quote by reguly: NIe zapominaj jednak ze piszac "nas" nie masz na mysli mnie... Zapomniales? Ja jestem poganinem, nieczystym, nie godnym by zabrac glos na tym forum...


Owszem - Ciebie też. Jahwe dał Ci życie i cały ten świat. Za darmo. I dał Ci wolną wolę - najpiękniejszy i najstraszniejszy zarazem dar. Ty możesz wybierać - wolisz zbawienie żyjąc z prawdziwym Bogiem, czy potępienie i wieczystą mękę żyjąc bez Niego.

Quote by reguly:
I ściągniesz na siebie Boża karę.


Jesli nawet, to ja ją scigam sam na siebie i tobie nic do tego.


Owszem... Jest mi do tego, bo Bóg kazał idących na potępienie nawracać. Inaczej byłbym współodpowiedzialny. Ale powiedział też, że jeśli próby moje spełzną na niczym, yo mam strzepnąć se swoich budów puł i iść dalej (jakoś tak to jest w Biblii).

Quote by reguly:
Czasem Bóg działa mocą w ten sposób, że karze ludzi, by zrozumieli wreszcie kto jest Panem.


Szkoda, ze nie kaze w ten sposob by wyzbyli sie swej pychy, nietolerancji, zawisci i hipokryzji...


Karze, o ile jest to pycha, nietolerancja, zawiść i hipokryzja. Prawda i głoszenie prawdy nie jest ani pychą, ani nietolerancją, ani zawiścią, ani też hipokryzją.

Quote by reguly:
Używanie imienia nie zmienia faktu, że go nie ma.


Bo z tego co pamietam (a ktos najwyrazniej ma klopoty z zachowaniem kontekstu wypowiedzi) zalozenie takiego faktu nie bylo w tym miejscu rozwazane (choc jesli dla ciebie nie istnieje otaczajacy cie swiat, to juz raczej twoj problem)...


Świat nie jest Bogiem! Ale jeśli wolisz gadać ze światem (drzewo może odpowiada na najtridniejsze twoje życiowe wątpliwości i naucza Cię? ) niż z Tym, który ten świat stworzył, to chyba masz problem.

Quote by reguly:
Przypomne, ze chodzilo o zakaz twojego Boga i prube utrzymania pewnego poziomu tej dyskusji... Najwyrazniej to przerasta zdolnosci niektorych.


Ależ dyskusja cały czas się rozwija, choć odeszliśmy od tematu początkowego zainicjowanego przez "sinnera".

Quote by reguly:
Wole zresztą przyjmować, że go nie ma, niż uważać za demona - przez szacunek.


Postaraj sie najpierw o szacunek dla samego siebie.


Ależ zapewniam Cię, że dla samego siebie mam bardzo dużo szacunku!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by MacTavish: O rany, to ta "argumentacja" na racjonaliscie tak nisko stoi ?


To Ty o tym nie wiedziałeś?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 06 2005 08:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by maxurd:
Zagladam do pierwszego punktu podanego przez milego kolege i co widze... racjonalista.pl donosi ze Bog ma rozdwojenie jazni bo po pteopie obiecal ze nie bedzie konca swiata a w apokalipsie koniec swiata bedzie... Potem ze Bog jest zly bo urzadza obrzydliwe mordy i tylko prebrzydli Izraelici moga sie cieszyc. Przeciez to stoi wg racjonalisty z obrazem Boga z nowego testamentu...
Przyjacielu za taki racjonalizm ja serdecznie dziekuje... Czy nowy testament nie zapowiada gniewu Bozego?? Czy nie wyjasnia ze Bog jest nie tylko nieskonczenie dobry ale i nieskonczenie sprawiedliwy i nie da sobie dlugo dmuchac w kasze... A czy w psalmach malo czytac mozna o tym jak Bog jest dobry i troskliwy?? Czy to jest sprzecznosc kiedy kochajacy ojciec karci swoje dziecko?? Jak mozna dyskutowac z czyms takim... A apokalipsa?? Przytaczany werset z ksiegi rodzaju zawiera wyraznie obietnice Dopóki ziemia istnieć będzie i Nie będę też już nigdy niszczył żadnej istoty żyjącej, jak to uczyniłe ( w odwrotnej kolejnosci) To znaczy ze nie bedie juz takiego potopu... Boze strzez mnie od takich racjonalistow...


No dobra, nie ma co się zagłębiać w te sprzeczności, bo to byłaby dyskusja na dłuuugie miesiące, a i tak zakończyłaby się niczym. Jedni są święcie przekonani o swojej racji, drudzy o swojej, więc kolega sinner ma rację, że nie ma sensu rozstrząsać tych zagadnień.
A swoją drogą poczytałem troszkę dokładniej te artykuły na racjonaliście i muszę przyznać, że są napisane bez żadnej głębszej argumentacji...































...co nie znaczy, że we wszystkim sie mylą

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 06 2005 12:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Wielka prosba - zanim zechcesz odpowiedziec na ten post wpierw go przeczytaj do samego konca.

Quote by Marcin W:

Nie, chrześcijańską prawdę zawartą w Biblii


Nawet chrzescijanska prawda wielce rozni sie od twojej...

jedynej nieomylnej księdze w historii ludzkości.


Co to za prawda, ktora potrzebuje ksiag by udowadniac swe istnienie? Historia ludzkosci nawet na przestrzeni dziejow naszej planety to zaledwie mgnienie... Za to prawa natury, istnienie metawszechswiata, sa wieczne.

Czyli dla Jahwe, bo innego Boga nie ma.


Najwyrazniej dla ciebie moze i nie ma... Masz jednak prawo by glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac. Dla mnie Bogu Najwyzszemu ludzie na przestrzeni wiekow, w roznych regionach, nadawali rozne imiona.

Chrześcijanin nie może odnosić się z szacunkiem do tzw. "bogów", bo to już byłoby dla nich uznaniem. A chrześcijaninowi nie wolno.


Masz klopoty z opanowaniem czytania ze zrozumieniem czy zawsze starasz sie tak przeinaczyc kontekst wypowiedzi by za wszelka cene wyszlo na twoje? W akapicie, na ktory odpowiadasz nie pisalem nic o odnoszeniu sie z szacunkiem to tego czy innego Boga, lecz o podejsciu z szacunkiem do prawa swojego rozmowcy do innych pogladow, do odmiennej formy wierzen, innego podejscia...

Bo jeden jest tylko Pan i Bóg - odiwczny pan życia i śmierci, stwórca świata.


Najwyrazniej dla ciebie moze i jeden, a do tego pan tego czy owego oraz stworca tamtego... Trudno jednak byc stworca samego siebie zakladajac jednoczesnie ze sie jest wiecznym. Masz jednak prawo by glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac.

On stworzył mnie i Ciebie.


Moze stworzyl, a moze nie... Masz prawo do glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac.

I nawet dał Ci wolność


Moze dal, a moze nie... tym bardziej zastanawia czemu TY prubujesz mi ja ograniczac? Masz natomiast prawo by glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac.

która pozwala Ci nawet odwracać się od Niego w stronę obcych "bogów".


Obcych??? Zastanow sie dobrze czyj Bog jest "bardziej u siebie", czyja wiara jest bardziej etniczna...

I ta wolność idzie tak daleko, że nawet pozwoli Ci bluźnić...


Nawet jesli to nie ty mnie bedziesz sadzil.

Ale pamiętaj, że tylko w Nim jest zbawienie i kiedyś przyjdzie ci za to zapłacić, że nie wybrałeś Jego.


Masz prawo by glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac. W mojej wierze nawet zadne tzw. zbawienie nie jest do niczego potrzebne... Nie musze zmywac zadnych win, ktorych sam osobiscie nie popelnilem.

Bóg Cię szanuje i kocha, ale w imię własnej wolności możesz go rzucić w kąt.


Nie wiem czy mnie szanuje i kocha wiem natomiast, ze jak wszystko co zawarte jest w metawszechswiecie tak ja zawarty jestem w Bogu Najwyzszym i zawsze takim pozosotane... Tym zas co determinuje moja wartosc jako skladowa, sa moje czyny a nie to jakim imieniem okreslam Najwyzszego. Pozostaje mi wiec jedynie jak najusilniej starac sie by zyc godnie i prawie, by nie krzywdzic innych, szczegolnie jesli nawet maja inne poglady niz ja sam...

Bóg cierpi przez każdego tak czyniącego, ale na to pozwala.


Bog Najwyzszy to absolut - pelna doskonalosc, sama w sobie zawierajaca wszelkie racje swego istnienia...

Zawsze staram sie pisac to co mysle nikogo przy tm nie obrazajac... moze ty robisz inaczej i piszesz (mowisz) to co w danym miejscu chce sie uslyszec ale z dyskusja ma to juz raczej malo wspolnego...
Nie można przemilczać prawdy w imię źle rozumianej "poprawności" i "tolerancji".


A czy w imie prawdy (twojej prawdy) mozna zniewalac innych ludzi lub obrazac ich, szerzyc nietolerancje, zawisc i dyskryminacje???

Wiesz, Jezus dał polecenie swym uczniom: "Idźcie na cały świat i nayczajcie ludzi".


Czy nie mowil tam tez by nie robic tego wbrew nim samym, na sile?

jeżeli widzę, że tkwisz w błedzie, to nie wolno mi milczeć i udawać, że wszystko jest w porządku.


No to nie milczysz - powiedziales ze tkwie w bledzie i czesc - to nie znaczy jednak, ze mozesz bezpodstawnie obrazac i szydzic...

Posiadam. Starczy mi wiedzieć do kogo "dzwonisz".


Takie "rozmowy kontrolowane"?
Skad mozesz wiedziec do kogo dzwonie skoro zakladasz ze ten ktos nawet nie istnieje???

Świętowid nie odbierze, bo go nie ma.


Acha - a ty zyjesz w Matrixie? W kazdym razie natomiast chyba nie zaprzeczysz ze jest Bog Najwyzszy (niezaleznie od tego jakimby go imieniemnie nie nazywac)?

Ale może to czasami Jahwe odbiera i Cię słucha, choć nie do niego dzwonisz?


Może... A moze jednym z jego imion jest Swietowit.

Bo On słyszy każdego i czasem przemawia nawet wówczas, gdy ten ktoś nie bardzo jest zorientowany, gdy jest zagubiony.


On jest wszedzie a wlasciwie wszytko jest w nim... choc nie wiem czy slyszy kazdego i przemawia tak jak ty to rozumiesz.

Może kiedyś i do Ciebie przemówi?


Albo do ciebie?

Ja o to do Niego wołam i może...


Może..

Katolik, ale niekonwencjonalny katolik - nie uznający Kr-k, Kościoła unstytucjonalnego, i jego dogmatów.


Mozesz w takim razie przytoczyc nam swoja definicje katolika lub katolicyzmu? Jestem szczerze zaciekawiony...

Stał się człowiekiem, by się za nas ofiarować.


Fakt(?) pozostaje faktem(?)...

Jeżeli Bóg jest wszechmocny, to może się wcielić w człowieka i wciaż być Bogiem.


Jesli jest wszechmocny swoje cele moze osiagac bez takich karkolomnych akrobacji.

Biblia nas uczy, że nie ma czlowieka sprawiedliwego, że każdy jest grzeszny, a zapłatą za grzech jest śmierć.


Nas nie... co najwyzej ciebie i tobie podobnych.
Co zas do smierci to w mojej wierze jest to tylko przejscie miedzy kolejnymi cyklami, czesc naturalnego procesu (czy to bedziesz w twoim rozumowaniu grzeszny czy bezgrzeszny). Jesli co istnieje w metawszechswiecie - istnieje wiecznie, nieskonczona i nieograniczona ilosc razy... a narodziny i smierc sa tylko naturalnym poczatkiem i koncem kazdego z cyklii.

Bóg to prawo wprowadził, a póxniej posłął swego Syna - Jezusa Chrystusa, by ten na krzyżu spłacił nasz dług, zapłacił za nasz grzech. Inna sprawa, że grzech mój, czy Twój jest już zapłacony - kwestia tylko, czy złożymy swój podpis "na rachunku", czy zwiążemu swe życie z Bogiem i pójdziemy za Nim.


Masz prawo by glosic swoja wiare co nie znaczy, ze wszyscy musza ja od razu podzielac.


Prawa natury to nie jest nauka, to nie jest słowo Boga


Owszem jest... Nauka jaka czerpiesz jeszcze przed swoimi narodzinami... nawet jesli to nie jest slowo boga tylko jego tchnienie, tetno...

- to jest stworzenie.


NIe - nie jest - przynajmniej jesli chodzi o metawszechswiat.

"Prawa natury" są tak szerokie, że ty możesz zgwałcić kobietę i stwierdzić, że nic się nie stało, bo... zawładnęły tobą prawa natury (męskiej).


No, jesli ty sie kierujesz takimi "prawami" (taka jest twoja "natura") to wypadaloby sie przebadac... Moze to pozwoli uniknac jakiegos nieszczescia w przyszlosci.

Prawda jest taka, że Twój "bóg" nie dał żadnych dowodów swego istnienia - mój zaś dał i nieustannie daje!


Twoja prawda... Jesli twoja prawda kwestionuje istnienie otaczajacego nas swiata, to z pewnoscia masz "niepodwarzalne" - nie majace odniesienia do otaczajacej nas rzeczywistosci - dowody istnienia "swojego" Boga...

Jakim istnieniem? Tym, na które nie dał żadnych dowodów?


Taaa, Matrix... Jesli nie masz dowodow na istnienie otaczajcego nas swiata to jak np. w swojej wierze mozesz przyjmowac zalozenie ze ten sam swiat zostal stworzony przez "twojego" wszechmogacego Boga?

Co do Boga to już Ci wiele razy pisałem, że Jahwe działa cały czas.


Moze to nie Jahwe tylko w takim razie Swietowit? Bo ja tez pisalem ci wielokrotnie ze On dziala przez caly czas...

On przemienił życie dziesiątków ludzi, których znam i milionów tych, których nie znam. On przemienia moje życie. I Twoje mógłby przemienić, dać Ci nową jakość życia!


Bog Najwyzszy jest zyciem...

Jesli ja wierzę w Boga objawionego, a Ty w nieobjawionego, to jaką ty masz gwarancję, że Twój "bóg" istnieje?


Pewne rzeczy sa oczywiste, inne trzeba objawiac co i tak nie zawsze zdaje egzamin...

Czy Ty idziesz np. do salonu samochodowego i bierzesz aoto, na które nikt nie daje Ci gwarancji, że za dwa dni się nie rozsypie?


Nooooo stary jesli ty potrzebujesz gwarancje na swojego Boga to postaje tylko wspolczuc takiej wiary. Inna sprawa, ze zadna, najlepsza nawet gwarancja, calkowicie nie zapewni ci bezawaryjnosci auta.


Nie występuję w imieniu ogółu chrześcijan


Taaaa??? A to nowosc - to pozwol ze przypomne ci wypowiedz chocby z powyszego postu, a wiec np:"JA:Twoja prawde? Twoja juz znam... TY: Nie, chrześcijańską prawdę zawartą w Biblii - jedynej nieomylnej księdze w historii ludzkości".

ale miej świadomość, że Ci, co stoją na gruncie Biblii, nie powiedzą Ci nic innego o twoich "bogach". Oni mogą mówić tylko to, co znają z kart Biblii. Bóg wyraźnie pokazuje co mysli o swojej "konkurencji" i czym ta "konkurencja" w istocie jest.


Ale ty od samego poczatku mylisz podejscia! Ja zupelnie nie potrzebuje by osoby nie mogace mi nic powiedziec o moich Bogach, mowili mi o nich... Inna psrawa, ze zabralem w tym watku glos w kwesti ateizmu, i tylko dzieki tobie caly czas nasza dyskusja sprowadza sie do tematu nie zwiazanego z glownym zagadnieniem.

Nikt. Jahwe jest odwieczny. Ani nie został stworzony, ani zrodzony.


No widzisz - Swietowit utozsamiany z metawszechswiatem rowniez...

jahwe jest nieskończenie mądry i nieskończenie potężny, nieskończenie sprawiedliwy i nieskończenie miłosierny.


...Swietowita, istote wieczna, nieskonczona i nieograniczona trudno nawet opisac naszymi ograniczonymi, ludzkimi kryteriami...

Nie ma ani początku ani kresu.


Owszem...

I nie proś mnie o zdefiniowanie go, bo choćbyś pytał o to wszystkich wielkich umysłowo ludzi tego świata, nikt nie odpowie Ci jak to możliwe.


Owszem - mozemy tylko prubowac zblizyc sie do tej prawdy, choc jako istoty ograniczone (np. czasem i przestrzenia) nigdy nie bedziemy w stanie w pelni poznac calej jego istoty.

Wiadomo tylko, że Jahwe jest.


Wiadomo tylko ze jest Bog Najwyższy... Moze Jahwe, moze Swietowit... Moze przekonamy si eo tym po smierci a moze nigdy.

Negujesz wieczne istnienie metawszechswiata a nie negujesz wiecznego istnienia Jahwe?
A skąd miałby się wziąć Jahwe, skoro jest Najwyższym i Jedynym Panem?


Znow ktos ma problem z uchwyceniem kontekstu wypowiedzi. Pytanie o stworzenie Jahwe bylo wczesniej, a tu bylo pytanie o twoja logike i wybiurcza negacje pewnych zalozen... Wiedzialbys, gdybys zamiast sam sobie zadawac pytania (niejako w imieniu swojego rozmowcy) skupil sie na wlasciwym zrozumieniu rzeczywiscie postawionych pytan.

Quote by reguly: NIe zapominaj jednak ze piszac "nas" nie masz na mysli mnie... Zapomniales? Ja jestem poganinem, nieczystym, nie godnym by zabrac glos na tym forum...

Owszem - Ciebie też. Jahwe dał Ci życie i cały ten świat. Za darmo. I dał Ci wolną wolę - najpiękniejszy i najstraszniejszy zarazem dar.


Znow przeinaczenie kontekstu by nastepnie dowiesc swojej racji w oderwaniu od rzeczywiscie omawianego zagadnienia... ze przypomne, na poczatku tego akapitu bylo "uczy nas o tym Biblia - Pismo Święte."... Zeby bylo lopatologicznie - najpierw twierdzisz ze uczy NAS o tym Biblia, ja na to ze moze Was uczy bo z pewnoscia nie mnie, ty na to ze owszem mnie tez bo Jahwe dal mi to i owo, zapominasz jednak dodac, ze o tym tez nauczala cie Biblia. Dostrzegasz blad logiczny?

Ty możesz wybierać - wolisz zbawienie żyjąc z prawdziwym Bogiem, czy potępienie i wieczystą mękę żyjąc bez Niego.


Ja juz wybralem prawdziwego Boga (choc o zadnym zbawieniu mowy nie bylo bo nigdy nie bylo konieczne). Mozesz tez kwestinowac moj wybor oraz jego slusznosc (czy nawet prawdziwosc) co jednak nie zmienia kwesti, ze tego wyboru dokonalem i tobie dalej juz nic do tego.
...Ja przynajmniej nie staram sie nazucac swojego wyboru innym...

Owszem... Jest mi do tego, bo Bóg kazał idących na potępienie nawracać. Inaczej byłbym współodpowiedzialny. Ale powiedział też, że jeśli próby moje spełzną na niczym, yo mam strzepnąć se swoich budów puł i iść dalej (jakoś tak to jest w Biblii).


No brawo (o tym fragmecie mowilem gdy cytowales wyzej Jezusa) wiec mozesz juz isc dalej... Mozesz uznac, ze spelniles juz swoj swiety obowiazek.

Karze, o ile jest to pycha, nietolerancja, zawiść i hipokryzja. Prawda i głoszenie prawdy nie jest ani pychą, ani nietolerancją, ani zawiścią, ani też hipokryzją.


Ciekawe jak czesto czlowiek pyszny jest swiadom swojej pychy...

Świat nie jest Bogiem!
tupanie nozkami

A wlasnie ze jest!... Tere fere kuku...

Ale jeśli wolisz gadać ze światem (drzewo może odpowiada na najtridniejsze twoje życiowe wątpliwości i naucza Cię? )


Czasem drzewo potrafi nauczyc wiecej niz nie jeden fanatyk.

niż z Tym, który ten świat stworzył


Metawszechswiatu nikt nie stworzyl

to chyba masz problem.


W takim razie to moj problem.

Ależ dyskusja cały czas się rozwija, choć odeszliśmy od tematu początkowego zainicjowanego przez "sinnera".


Troche szkoda... Moze juz dawno wypadaloby przeniesc sie z tym do innego watku? Mam jednak nadzieje, ze nasza dyskusja i tak powoli zbliza sie ku koncowi.

Ależ zapewniam Cię, że dla samego siebie mam bardzo dużo szacunku!


Ze sobie pozwole zacytowac:
Karze, o ile jest to pycha, nietolerancja, zawiść i hipokryzja. Prawda i głoszenie prawdy nie jest ani pychą, ani nietolerancją, ani zawiścią, ani też hipokryzją.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Izrael
 październik 06 2005 15:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Panowie, moglibyście przestać? Naprawdę, ciężko jest czytać temat, widząc co chwilę Wasze przepychanki. Szczególnie zawiedziony jestem Tobą, Marcinie W. - reguły przecież nic złego nie zrobił; wyraził swoje zdanie. Nie zauważyłem ani propagandy, ani promowania swojej wiary przez niego; sugeruję więcej dystansu, ale przede wszystkim jakiejś miłości i cierpliwości. Myślę, że mógłbyś wydać o sobie lepsze świadectwo, niż te wyzwiska, wiem, że stać Cię na to.
Poza tym, teraz już bez tych ceregieli, mocno zaśmieciliście temat; Proszę o zakończenie tej zbędnej kłótni i wymiany inwektyw i powrót do tematu dyskusji. Jesli nie zaprzestaniecie, będę kasował posty.

Pozdrawiam wszystkich

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 06 2005 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Izraelu. Może przenieś to w takim razie do innego tematu, a stąd puśc linka. Może utwórz na te potrzeby temat "Jahwe = Świętowid?" Zrobisz to dla mnie? Bardzo Cię proszę.

I zrób coś z moim powyższym wpisem - błagam. Coś tam jest nie tak. A wydaje mi się, że wszystkie znaczniki są pozamykane (5 razy sprawdziłem). Z góry serdeczne dzięki, bo ja tam nic nie widzę, a może ty dojrzysz. Mam nadzieję, że masz chwilę, żeby pomóc?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 06 2005 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Po pierwsze dziekuje Moderatorowi za zajecie stanowiska - nie po raz pierwszy (jednak zawsze rownie mocno) osoby administrujace tym forum mile zaskakuja swoim pelnym profesjonalizmem. Pozstaje mi tylko jeszcze raz podziekowac i pogratulowac zdrowego obiektywizmu...

PS. Marcinie - niejako w wyniku tutejszej dyskusji mam do ciebie czesciowo pokrewne pytanie, na ktore pozwolilem sobie zalozyc odrebny watek tutaj...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 październik 07 2005 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

1.Co myślicie o ateizmie i o samych ateistach?


Sam znam wielu ateistów, moge powiedziec ze moj nablizszy przyjaciel to ateista. Mam szacunek do ateistow, jesli naprawde nie wierza w Boga. Tzn. szukaja prawdy o swiecie, o początku i sensie, ale go nie znajduja.
Są i ludzie podszywajacy sie pod ateizm ( chociaz dziwnie to brzmi, i nie oddaje w pelni tego co chce powiedziec). Sa ateisci, którzy nie szukaja prawdy, sami sobie ją tworzą i przyjmuja to co jest wygodne, a nie to co jest prawdziwe. Mam nadzieje, że Ty jestes tym pierwszym :] bo inaczej rozmowa nie ma sensu.
2. Może macie jakies pytania do ateisty swiadomego swojego ateizmu?


Przed chwilka czytajac, natknalem sie na wypowiedz, ze powstanie swiata z czasteczek jest jak ulozenie z tysiaca literek encyklopedi Brytannica?
Ja dodam, ze aby ulozyc te literki, najpierw trzeba je skądś wziąć.
Jak stosunkujesz sie do tych słow?

pozdro

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 październik 07 2005 22:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by sinner:
Witam wszystkich. To mój pierwszy post na tym forum.


heya!

Quote by sinner:
2. Może macie jakies pytania do ateisty swiadomego swojego ateizmu?


Mam.
1. W czym upatrujesz, jeżeli nie w dążeniu do Boga, sens swojego życia?
2. Jak radzisz sobie z myślą o własnej śmiertelności, bo podejrzewam, że w życie po śmierci nie wierzysz. Z czego czerpiesz nadzieję?


pozdrawiam

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 październik 09 2005 02:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/05
Postów:: 4

Polecam strone www.ateista.pl Czemu?
Bo tam jest duzo odpowiedzi na wasze pytanie. Chyba najwiecej jak zawsze w dziale FAQ. To ze sie tam zajrzy i poczyta to nie grzech wiec co za problem....
Dzieki temu bedzieci mogli albo sie utwierdzic albo zmienic swoje poglady...Aha, tam jest gdzies plik do sciagniecia mp3. To jest nagranie cale z radia rozmowy przedstawicieli portalu na temat ateizmu...
aha nie namawiam do bycia ateista po prostu tak obietywie ja podaje

===

Prawda wyzwala!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 09 2005 08:56   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Piotr_86: Polecam strone www.ateista.pl Czemu?
Bo tam jest duzo odpowiedzi na wasze pytanie. Chyba najwiecej jak zawsze w dziale FAQ. To ze sie tam zajrzy i poczyta to nie grzech wiec co za problem....
Dzieki temu bedzieci mogli albo sie utwierdzic albo zmienic swoje poglady...Aha, tam jest gdzies plik do sciagniecia mp3. To jest nagranie cale z radia rozmowy przedstawicieli portalu na temat ateizmu...
aha nie namawiam do bycia ateista po prostu tak obietywie ja podaje


Nie zagladajcie tam!! TO jest jeszcze gorsze niz racjonalista.pl Te same bzdury. Boga niema bo nikt go nie moze udowodnic. Czy wlasciciel portalu umyl rano zeby?? Tak a czy moze to naukowo udowodnic??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 09 2005 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Piotr_86:Bo tam jest duzo odpowiedzi na wasze pytanie.


Po pierwsze chyba pomylily ci sie priorytety (a przynajmniej poruszone w tym watku zagadnienia) - to nie wierzacy przysli zadawac pytania na forum niewierzacych tylko niewierzacy zaoferowal udzielenie odpowiedzi na ewentualne pytania wierzacych.

Dzieki temu bedzieci mogli albo sie utwierdzic albo zmienic swoje poglady...


Nie musimy utwierdzac sie lub zmieniac swoich pogladow by moc popdyskutowac z ateista (lub z kims za niego sie podajacym)

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 09 2005 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Dla mnie ateizm jest trochę jakby formą kalectwa. Ktoś nie może władać rękoma, ktoś inny nogami, a jeszcze inny nie ma wiary. A ja wiem, że Bóg istnieje, bo go codziennie doświadczam, słyszę jak mi odpowiada, czuję jego obecność.


Dla mnie wręcz przeciwnie. To teiści są kalekami bo nie mogą sobie poradzić w życiu bez ich wytworu wyobraźni - boga.

Mówisz, że nie ma dowodów na istnienie Boga. Ależ jest jeden zasadniczy dowód - cały ten świat. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że wierzyć, że ten świat powstał tak sam z siebie - że cząstki utworzyły gwiazdy, planety, że z czasem zaczęły powstawać z nich organizmy żywe, i doszło jeszcze do ewolucji - ze to wszystko przypadek, to jakby wierzyć, że z milionów literek podrzuconych do góry samoczynnie, przez przypadek ułoży się Encyclopedia Britannica.


Świat dowodem na istnienie boga - najłatwiejsza odpowiedź dla ludzi, którym nie chce się zbytnio myśleć. Ja nie wiem skąd się wziął świat. Ale niewieżę jakimś cwaniaczkom, którzy na jakimś starym micie (których były tysiące), żerują na ludziach, którzy w życiu szukają oparcia, punktu odniesienia, ba nawet w głębi swojego egoizmu chcą żyć po śmierci.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,61 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana