Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ateizm
 |  Wersja do druku
Robert
 październik 13 2005 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by New:
chcesz dać do zrozumienia ze ewolucja sie teraz upomina o swoje prawa poprzez te wybryki


Hmmm...
Nie bardzo kumam co masz na mysli...

W kwestii formalnej, to chciałem dać do zrozumienia, że moim skromnym zdaniem, człowiek na pewno ewoluował od małpy.
Oczywiście nie chcę sugerować, że nie było w tym ręki bożej, ale czytając niektóre wypowiedzi w wątku "EWOLUCJA", utwierdzam sie w przekonaniu, że co niektórzy są zaślepieni tą swoją wiarą i nie potrafią na pewne rzeczy spojrzeć obiektywnie...

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 październik 14 2005 09:51   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

A gdzie ja napisałem, że osoby przez Ciebie przedstawione są kalekami?


" teiści są kalekami bo nie mogą sobie poradzić w życiu bez ich wytworu wyobraźni - boga."

Einstein był ateistą, czesem używał sformułowań związanych z bogiem (w formie żartów, ironii itp.)


"Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko. Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły." - gdzie tu jest zart albo ironia ? Bo ja nie widze.

Newton podobnie. To że ktoś powie jakąś frazę związaną z bogiem, nie znaczy że w niego wierzy.


Pewne zdania implikuja wiare, ktos kto jej nie ma nie moze zaprzeczyc samemu sobie.

Czyli był bym Zbawicielem, z twojego irracjonalistycznego punktu widzenia :]

Nie byl bys. Dowod na istnienie Boga nie ma nic wspolnego ze zbawicielem.

Braki w edukacji? Bog z dużej litery oznacza boga monotonistycznego, a my rozmawiamy o bogu jako bycie ogólnie


A bog z malej implikuje politeizm.

I co to ma do rzeczy?


Duzo. Heretyk czesto jest czlowiekiem ktory zbladzil w wierze. Ateista z koleji to czesto czlowiek ktory w swojej pysze stwierdzil ze sam jest Bogiem. Innaczej sie rozmawia z jednym a innaczej z drugim.

I tak podtrzymuje tezę, odnosnie braku doswiadczenia bo chcesz dowodow na istnienie lub nieistnienie "Boga"


Mozesz sobie podtrzymywac, nie ma to dla mnie wiekszego znaczenia. Ja ci probuje pokazac ze jezeli wierzysz w cos to juz to nie jest racjonalizm - wiec punkt twojego wyjscia nie jest oparty na zadnych racjonalnych przeslanakach - mowic paradoksalne racjonalizm ateistyczny jest irracjonalny. Przeczy sam sobie.

Kierując się racjonalizmem wybrałem ateizm


Przykro mi ale jest to niemozliwe. Nie ma punktu zaczepienia z ktorego mozna by wyjsc. Racjonalnie jest np nie wypowiadac sie o Bogu jezeli chce sie byc Racjonalista.

czy ci się to podoba czy nie!


Mnie to wszytsko jedno, rob sobie jak chcesz, twoje zycie w twoich rekach. Zaden czlowiek ci na sile Boga nie wmusi - jezeli ty sam go nie przyjmiesz.

Jednak w twoim kontekscie jestes irracjonalistą bo nie wybrałeś agnostycyzmu,


Z punktu widzenia mojego rozumu przyjmuje agnostycyzm - znaczy zdaje sobie sprawe z faktu istnienia badz nie istnienia Boga. Natomiast ludzki rozum jest slaby i ograniczony, a nasze poznanie jest czastkowe - dlatego dalej zaczyna sie irracjonalizm - czyli wiara. Irracjonalizm nie wyklucza racjonalizmu i vice versa - Jedno sie konczy tam gdzie drugie zaczyna.

tylko jesteś teistą - Katolikiem,


Posluchaj - dam ci dobra rade - jezeli nie jestes czegos w zyciu choc troche pewien to nie mow tego glosno. Dla twojej informacji NIE jestem katolikiem.

A co do twoich argumentów przeciwko ateistom, to są tak ogólnikowe i wręcz "kretyńskie",


Dlaczego kiedy pisze sie o tym jak to "ciemnogrod" chrzescijanski mordowal ludzi to jest to mowienie "o prawdzie i faktach" a jak sie pisze o tym ze (oswieceni!) ateisci w Albanii spalili setki kosciolow i wyrzneli tysiace chrzescijan to jest to kretyznim ?

Dlaczego kiedy pisze sie ze ksiadz wyciaga kase od ludzi to jest to cwaniaczek. A jak gazetka fakty i m(k)ity robi interes na agresji wobec jakiegos wyznania jest to nie jest to cwaniactwo ?

że w inny sposób nie jestem w stanie odpowiedzieć. (same stereotypy i ogólniki, tak można o każdym napisać)


Ale przecierz to ateisci sa oswieceni, a teisci to kalecy ? Wiec chyba powinniscie dawac soba lepszy przyklad niz wszyscy teisci, nie ?

I o to chodzi! Nie trzeba wierzyć w "Boga" żeby to zrozumieć.


Skoro jestes dla siebie wszytskim - wiec jak mozesz to akceptowac ?

Typowe czy nie, jednak prawdziwe.


Prawdziwosc faktu nie oznacza jego dobra. Poza tym sa inne szlachetniejsze rzeczy ktore powoduja chcec ksztalcenia. Ale to juz poza tematem.

Ależ ja też jestem według Ciebie kaleką (regguła wzajemności).


Gdzie ja to napisalem - czekam na cytat. Zadna regula wzajemnosci - tylko wmawianie mi rzeczy ktore sa ci wygodne (na reke w dyskusji).

A poza tym Mogę sobie wzywac imiona bogów jakich chce czy to Jahwe, czy to Allah, czy inne w przeciwieństwie do Ciebie :]


Wiec przeczysz samemu sobie - jezeli wzywasz ich imiona. Nie mozna wzywac czegos w co sie nie wierzy - mozna o tym mowic - innaczej jest to np hipokryzja, obluda, nielogicznosci itd.

A czemu nie śmierć? Bo życie, gdyby celem była śmierć to poco byśmy się rodzili?


1) Nasze zycie mimo wszytsko dazy nieustanie do smierci
2) Niektorych nawet bardzo szybko - umierajace dzieci
3) Np po to zebysmy urzyznili glebe, byli pokarmem dla innych (w koncu wg ciebie jestesmy zwierzetami!)


Słuchaj nie podważam, że ludzie są zdolniejsi. Np: małpa jest zdolniejsza od np: psa. Ale obaj są ssakami. Człowiek jest zdolniejszy od małpy ale też jest ssakiem


A jest cos nad nami ?

Jak to się nie udaje? Czy teraz jesteś na wojnie?


CZesci naszych zolnierzy ginie w iraku wlasnie. Czesc o ile sie dobrze orientuje nadal jest na balkanach. W darfurze nadal gina ludzie z powdow religinych, a w Korei zakatowywani sa milony obywateli na smierc w obozach pracy. Czeczenia to jeden wielki oboz koncetracyjny w ktory torturuje sie ludzi "profilaktycznie" - malo ? Poszukac wiecej ?

Masz pewnosc ze za twojego zycia nie bedziesz musial strzelac ? W razie watpliwosci dodam ze malutka bialorus ma armie liczebniesza i lepjej wyposazona niz my, a w obwodzie kalinningradzki stoji od cholery armii rosyjskiej.

Zagraża coś twojemu życiu?


A myslisz ze nie ma zagrozenia ze wylecisz w powietrze w autobusie jak np anglicy w londynie ? Amerykanie w USa w WTC ? Hiszpanie w pociagach ? Myslisz ze nie ma zadnego zagrozenia terrorystycznego ?

A czy mimo tego że wg. ciebie "Bóg" istnieje to to coś zmienia?


Zasadniczo zmienia. Bo wiem ze jest lepszy swiat - do ktorego kiedys mnie moj Pan zabierze, Apokalispa 21,1-8 - jakby cie to ciekawilo.

Szczególnie jedna jest bardzo dobra (niegdyś sekta teraz religia) - Chrześcijaństwo a zwłaszcza Katolicyzm. Katolicy przeszli wszystkie etapy o których wspomniałeś (stosy itp)


I co z tego? Warto zebys rozroznil miedzy religia a wiara.

A co ty wybierzesz?


jak czlowiek napewno bym wybral swoj - ale jak czlowiek wierzacy - wierze ze Bog pozwolil by mi wybrac czyjs.

Bezinteresowna pomoc nie jest dobra?? Czyli ty pomagasz tylko dlatego, że jest "Bóg"?


Czy moglbys jeszcze raz przeczytac moja wypowiedz, zrozumiec i wiedy sie do niej ustosunkowac ?

Podobnie jak ja.


Gdyby wszyscy zyli tak jak ty chcesz zyc - to kazdy chcialby manipulowac drugim.

Ale jest to utopia.


Utopia ze tak bedzie ? Napewno, ale to nie ma dla mnie znaczenia.

Nakaz i zakaz to nie dał i zabrał.


Przykazania sa darem, a nie ograniczenien ktore ma nam zycie utrudnic. Rozumiesz ?

Ok w róznych źrodlach rozne dane. Ale i tak sa starsze i na dodatek OBJAWIONE!


CZekam wiec na obiektywne zrodlo ktore mowi o 6000 tys lat.

Jezeli to takie dla ciebie ma znaczeie - to informuje cie ze np Apokalipsa sw. Jana w Biblii jest rownierz ksiega objawiona. Podobnie inne ksiegi prorockie. Poza tym zauwaz ze Jezus ktory przyszedl na ziemie de facto jest Bogiem objawionym - zgadzasz sie ? Czyli opis tego rownierz opiera sie na objawieniu.

[quoteMozemy sie statystykami obrzucac. Faktem jest ze Pol Pot w "Boga" nie wierzył, on uwazał sie pewnie sam za boga, tka jak Kim Ir Sen.[/quote]

Bo oni sa/byli dla siebie wszytskim...

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 październik 16 2005 17:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

" teiści są kalekami bo nie mogą sobie poradzić w życiu bez ich wytworu wyobraźni - boga."

Ale to była odpowiedź na podobny argument rozmówcy M4 bodajże odnośnie ateistów. Sorry pomyliłem się. Oczywiście nie uważam tak, ale lubie czasem odpisywać na głupie uogulnienia - głupim uogulnieniem.
"Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko. Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły." - gdzie tu jest zart albo ironia ? Bo ja nie widze.

Einstein i Newton są oficialnie uznani za ateistów. Ostatnio przeglądałem sobie stronkę sławnych ateistów i oni tam byli ze swoimi cytatami. Hitler, Goebells i inni też często powoływali się na "Boga" i też wokół nich są spory. Choć ja uważam, że Hitler był teistą.
Nie byl bys. Dowod na istnienie Boga nie ma nic wspolnego ze zbawicielem.

Przecież jak bym był Zbawicielem - wysłannikiem od NIEGO to przecież bym był także dowodem na jego istnienie? A czy według chrzescijan i muzułmanów przyjście Mesjasza nie będzie, dowodem dla niedowiarków na to, że "Bóg" istnieje - o którym Mesjasz opowiada?
Duzo. Heretyk czesto jest czlowiekiem ktory zbladzil w wierze. Ateista z koleji to czesto czlowiek ktory w swojej pysze stwierdzil ze sam jest Bogiem. Innaczej sie rozmawia z jednym a innaczej z drugim.

Czyli Heretyk jest gorszy! ATEIZM - to tylko pogląd filozoficzny, stanowisko wobec "Boga"!! Nie przypisuj cech SŁOWU ATEIZM!! MYLISZ POJĘCIA MIESZASZ WSZYSTKO! CZŁOWIEKU TEISTA - uznaje "Boga", ATEISTA - "nie uznaje" I TO WSZYSTKO! Ja jestem Ateistą i w swojej pysze nie stwierdzam, że jestem "Bogiem"!! Użyj swojego racjonalizmu i przeanalizuj znaczenie słowa ateizm:]
Mozesz sobie podtrzymywac, nie ma to dla mnie wiekszego znaczenia. Ja ci probuje pokazac ze jezeli wierzysz w cos to juz to nie jest racjonalizm - wiec punkt twojego wyjscia nie jest oparty na zadnych racjonalnych przeslanakach - mowic paradoksalne racjonalizm ateistyczny jest irracjonalny. Przeczy sam sobie.

JA NIE WIERZĘ W ATEIZM! JA JESTEM ATEISTĄ - "nie uznaję Boga"! Ludzie jak trudno to wytłumaczyć. Moje racjonalne rozważania doprowadziły mnie do stanowiska wobec "Boga" ateistycznego. Natomiast Twój Agnostycyzm niewątpliwie jest irracjonalny. Założenie, że "Bóg" istnieje jest nieracjonalne - wiara jest nieracjonalna. A na dodatek brak możliwości jego poznania i obiektywnego poznania rzeczywistości, ech kolejne wymysły usprawiedliwienia jego isntnienia, żeby jeszcze trudniej było to zweryfikować i obalić.
Przykro mi ale jest to niemozliwe. Nie ma punktu zaczepienia z ktorego mozna by wyjsc. Racjonalnie jest np nie wypowiadac sie o Bogu jezeli chce sie byc Racjonalista.

Kierując się rozumem - wiara w ideologię stworzoną przez człowieka jest nieracjonalna. Ateizm jest Tylko stanowiskiem!
Mnie to wszytsko jedno, rob sobie jak chcesz, twoje zycie w twoich rekach. Zaden czlowiek ci na sile Boga nie wmusi - jezeli ty sam go nie przyjmiesz.

I bardzo dobrze! Na przestrzeni wieków ludzie często siłą "Boga" wmuszali, na szczęscie od pewnego czasu te praktyki zanikły przynajmniej w Polsce i Cywilizowanym świecie.
Z punktu widzenia mojego rozumu przyjmuje agnostycyzm - znaczy zdaje sobie sprawe z faktu istnienia badz nie istnienia Boga. Natomiast ludzki rozum jest slaby i ograniczony, a nasze poznanie jest czastkowe - dlatego dalej zaczyna sie irracjonalizm - czyli wiara. Irracjonalizm nie wyklucza racjonalizmu i vice versa - Jedno sie konczy tam gdzie drugie zaczyna.

A ja uważam, że "Bóg" jest Ideą (tworem rozumu ludzkiego) - wymyśloną przed wiekami przez człowieka, która zaczęła żyć własnym życiem (perpetum mobile). Gdzie tutaj brak racjonalizmu?
Posluchaj - dam ci dobra rade - jezeli nie jestes czegos w zyciu choc troche pewien to nie mow tego glosno. Dla twojej informacji NIE jestem katolikiem.

To samo tyczy się Ciebie! Nie wmawiaj mi, że uważam się za "Boga" i inne takie pierdoły. Jestem ateistą - nie uznaję "Boga" to wszystko, dalej mnie nie znasz! Natomiast ty deklarując się jako Agnostyk - jesteś teistą o określonych cechach wynikających z pojęcia agnostyk!
Dlaczego kiedy pisze sie o tym jak to "ciemnogrod" chrzescijanski mordowal ludzi to jest to mowienie "o prawdzie i faktach" a jak sie pisze o tym ze (oswieceni!) ateisci w Albanii spalili setki kosciolow i wyrzneli tysiace chrzescijan to jest to kretyznim ?

Dlaczego kiedy pisze sie ze ksiadz wyciaga kase od ludzi to jest to cwaniaczek. A jak gazetka fakty i m(k)ity robi interes na agresji wobec jakiegos wyznania jest to nie jest to cwaniactwo ?

Zgadzam się z tobą! Widzę, że to rozumiesz, więc nie warto się spierać! Ja tak nie twierdzę, uważam, że człowieka teistę, czy ateistę powinno się oceniać po jego postępowaniu (behawioryzm), a nie uogólniać i wrzucać wszystko do jednego worka. Jednak niezaprzeczalne jest to, że zbrodnie popełniane są przez jednych i drugich, tyle że różnica polega na tym, że np: teista mordowal dla ideologii "Boga"np: chrzescijańskiego, natomiast Ateista często fanatyk IDEOLOGICZNY (Komunista itp.)mordował dla Ideii. A NIE MORDOWANO DLATEGO ŻE BYLI TEISTAMI LUB ATEISTAMI TYLKO DLATEGO, ŻE BYLI FANATYKAMI CHRZESCIJAŃSKIMI I FANATYKAMI KOMUNISTYCZNYMI. Teizm, ateizm nie ma tu nic do rzeczy!!
Ale przecierz to ateisci sa oswieceni, a teisci to kalecy ? Wiec chyba powinniscie dawac soba lepszy przyklad niz wszyscy teisci, nie ?

hehehehe
Wiec przeczysz samemu sobie - jezeli wzywasz ich imiona. Nie mozna wzywac czegos w co sie nie wierzy - mozna o tym mowic - innaczej jest to np hipokryzja, obluda, nielogicznosci itd.

Na krasnoludka i wielką stopę i świetego Mikołaja - co ty wygadujesz!!!?
A jest cos nad nami ?

Może na innych planetach? Kto wie. Ty wierzysz, że "Bóg", którego nigdy nie poznamy, a ja uważam, że "Boga" nie ma.
CZesci naszych zolnierzy ginie w iraku wlasnie. Czesc o ile sie dobrze orientuje nadal jest na balkanach. W darfurze nadal gina ludzie z powdow religinych, a w Korei zakatowywani sa milony obywateli na smierc w obozach pracy. Czeczenia to jeden wielki oboz koncetracyjny w ktory torturuje sie ludzi "profilaktycznie" - malo ? Poszukac wiecej ?

Masz pewnosc ze za twojego zycia nie bedziesz musial strzelac ? W razie watpliwosci dodam ze malutka bialorus ma armie liczebniesza i lepjej wyposazona niz my, a w obwodzie kalinningradzki stoji od cholery armii rosyjskiej.

Nasi żołnierze pracują w Iraku i często wierzą w "BOGA" i czy ich to uratowało od tego stanu rzeczy??? A co do Darfuru to giną międzyinnymi z powodów religijnych - z powodu różnicy w rozumieniu "Boga". Niby wierzą w niego a jedak nic ich nie uchroniło! Tylko ludzie mogą to zmienić.
Możliwe, że i ja będe musiał strzelać - jestem tego świadomy. Ale na szczęście narazie mi to chyba nie grozi. Taki już jest ten świat (wg. Ciebie dzieło "Boga")
A myslisz ze nie ma zagrozenia ze wylecisz w powietrze w autobusie jak np anglicy w londynie ? Amerykanie w USa w WTC ? Hiszpanie w pociagach ? Myslisz ze nie ma zadnego zagrozenia terrorystycznego ?

Czy ja, uważając, że "Boga" nie ma mam mniejsze szanse na przeżycie?
Zasadniczo zmienia. Bo wiem ze jest lepszy swiat - do ktorego kiedys mnie moj Pan zabierze, Apokalispa 21,1-8 - jakby cie to ciekawilo.

Ja w to nie wierze!
I co z tego? Warto zebys rozroznil miedzy religia a wiara.

Rozróżniam
jak czlowiek napewno bym wybral swoj - ale jak czlowiek wierzacy - wierze ze Bog pozwolil by mi wybrac czyjs.

Mażyciel :]
Czy moglbys jeszcze raz przeczytac moja wypowiedz, zrozumiec i wiedy sie do niej ustosunkowac ?

Wiem, toszkę się zagalopowałem, nie chciało mi się wracać do tamtych postów.
Gdyby wszyscy zyli tak jak ty chcesz zyc - to kazdy chcialby manipulowac drugim.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ateizm - to chęć manipulowania innymi? Religia, Ideologia - owszem!
Przykazania sa darem, a nie ograniczenien ktore ma nam zycie utrudnic. Rozumiesz ?

Przykaz - jest darem tutaj już widać brak racjonalizmu.
CZekam wiec na obiektywne zrodlo ktore mowi o 6000 tys lat.

Jezeli to takie dla ciebie ma znaczeie - to informuje cie ze np Apokalipsa sw. Jana w Biblii jest rownierz ksiega objawiona. Podobnie inne ksiegi prorockie. Poza tym zauwaz ze Jezus ktory przyszedl na ziemie de facto jest Bogiem objawionym - zgadzasz sie ? Czyli opis tego rownierz opiera sie na objawieniu.

Poczytaj "Wierzenia religijne w dziejach ludzkości" Jadwiga Bohdanowicz. Wedy przkazywane ustnie około 4000 tys lat p.n.e.
Bo oni sa/byli dla siebie wszytskim...

Bo oni wierzyli w Ideologię - byli fanatykami! Podobnie jak TORQUEMADA paląc ludzi na stosie (także teistów). Tak nie można uogólniać!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 listopad 04 2005 23:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

ROB :ale czytając niektóre wypowiedzi w wątku "EWOLUCJA", utwierdzam sie w przekonaniu, że co niektórzy są zaślepieni tą swoją wiarą i nie potrafią na pewne rzeczy spojrzeć obiektywnie...

Tylko szkoda ROB, ze wolisz tutaj paplać krytycznie niż się wypowiedzieć tam obiektywnie.....

Meduzą to może nie, ale małpą na pewno

Trochę szacunku dla mojego pradzidzia



Powstawanie nowych i bardziej złożonych form życia dzięki mutacjom genetycznym.

Założenie: W przeszłości zdarzało się, że informacja genetyczna istniejących już organizmów była pozytywnie modyfikowana i wzbogacana na drodze mutacji genetycznych wywoływanych przez czynniki zewnętrzne.

Logika i nauka: Po pierwsze, żadnemu naukowcowi nie udało się dotychczas zaobserwować wzbogacenia informacji genetycznej jakiegokolwiek organizmu. Po drugie, na bazie przeprowadzonych doświadczeń okazało się, że im bardziej złożony jest organizm tym bardziej destruktywny wpływ ma na niego jakakolwiek mutacja. Po trzecie, skoro takie pozytywne, dobroczynne i twórcze mutacje wywoływane przez czynniki zewnętrzne (np. promieniowanie) występowały niezmiennie i nadzwyczaj obficie przez setki milionów lat to dlaczego nie występują one także dzisiaj? Nauka nie zna obecnie takiego prawa, które umożliwiłoby wzbogacenie lub ulepszenie materiału genetycznego na drodze mutacji - wręcz przeciwnie: kod DNA jest 'strażnikiem' niezmienności gatunku, osobniki zmutowane są eliminowane przez dobór naturalny, zaś jakakolwiek ewolucja jest możliwa jedynie wewnątrz danego gatunku, czyli w zakresie danej informacji genetycznej wpływając na rozmiar, kolor, kształt czy przystosowanie poszczególnych organów do danego środowiska czy stylu życia. Tak więc nasza obecna wiedza pozwala wyjaśnić istnienie wielu ras zwierząt czy ludzi, którzy różnią się kolorem skóry, owłosieniem, wzrostem, kształtem różnych elementów twarzy czy też wrodzonym lub nabytym przystosowaniem do danego środowiska. Jednakże według posiadanej przez nas obecnie wiedzy nie jest możliwe, by Twojemu dziecku zamiast rączek wyrosły skrzydełka, zamiast włosów pióra, zamiast buźki dziób a zamiast jąder luminofory

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 kwiecień 12 2007 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

DROBNY POWIEW ŚWIEŻOŚCI DO TEMATU :p

Odpowiem na ciekawe pytanie MEDIEVAL MANA

Już coś wiem. Co definiujesz przez Boga?
Chće wiedzieć w co nie wierzysz

Nie wierzę w to, co inni sobie wymyślają i określają mianem Boga.
MARCIN W. NAPISAŁ
Dla mnie ateizm jest trochę jakby formą kalectwa. Ktoś nie może władać rękoma, ktoś inny nogami, a jeszcze inny nie ma wiary. A ja wiem, że Bóg istnieje, bo go codziennie doświadczam, słyszę jak mi odpowiada, czuję jego obecność.

A może to Ty jesteś kaleką? Słyszysz jakieś głosy, czujesz czyjąś obecność... Oczywiście o tym nie pomyślałeś.
Mówisz, że nie ma dowodów na istnienie Boga. Ależ jest jeden zasadniczy dowód - cały ten świat.

Nie musi być od razu cały ten świat. Wystarczy nawet sam liść z drzewa. Po co od razu tak holistycznie?
Istnienie czegokolwiek nie jest żadnym dowodem na istnienie czegoś innego, a zwłaszcza jeżeli to coś można określić w sposób w jaki to czynisz Ty i inni wierzący. Świat istnieje - to jest fakt, ale poza tym nie możemy nic stwierdzić - można tak jak Ty wierzyć w coś co stworzył inny człowiek (w głowie), bądź myśleć życzeniowo, tworząc własne koncepcje wiary i przymioty boskie.
MATIJA NAPISAŁ
Mam szacunek do ateistow, jesli naprawde nie wierza w Boga. Tzn. szukaja prawdy o swiecie, o początku i sensie, ale go nie znajduja.
Są i ludzie podszywajacy sie pod ateizm ( chociaz dziwnie to brzmi, i nie oddaje w pelni tego co chce powiedziec). Sa ateisci, którzy nie szukaja prawdy, sami sobie ją tworzą i przyjmuja to co jest wygodne, a nie to co jest prawdziwe. Mam nadzieje, że Ty jestes tym pierwszym :] bo inaczej rozmowa nie ma sensu.

Matija Ty wogóle nie znalazłeś odpowiedzi - Ty jedynie wierzysz, że znalazłeś. A to właśnie tacy szukający ludzie są twórcami doktryn, w które poźniej tacy "którzy znleźli" wyznają.
Przed chwilka czytajac, natknalem sie na wypowiedz, ze powstanie swiata z czasteczek jest jak ulozenie z tysiaca literek encyklopedi Brytannica?
Ja dodam, ze aby ulozyc te literki, najpierw trzeba je skądś wziąć.
Jak stosunkujesz sie do tych słow?

Pewien ateista powiedział kiedyś "wiem, że nic nie wiem".
M4 DO WYNAJĘCIA NAPISAŁ
1. W czym upatrujesz, jeżeli nie w dążeniu do Boga, sens swojego życia?

A w czym upatruje sens życia - orangutan? U nas jest podobnie, lecz bardziej skomplikowanie, na miarę naszych umysłów. Każdy nadaje sens życiu na swoją miarę. Jednemu wystarczy bożek, innemu Bóg, a jeszcze innemu do sensu nie potrzeba żadnego z tych tworów.
2. Jak radzisz sobie z myślą o własnej śmiertelności, bo podejrzewam, że w życie po śmierci nie wierzysz. Z czego czerpiesz nadzieję?

Jeżeli o mnie chodzi to nie boję się śmierci, a czasami traktuję jako ucieczkę od udręk - jako coś dobrego. Jedynie boję się cierpienia, okrucieństwa, tortur. W momencie gdybym padł ofiarą jakiegoś "kostka" śmierć stanowiła by najwyższe dobro, o które błagałbym Boga
MAXURD NAPISAŁ
Nie zagladajcie tam!! TO jest jeszcze gorsze niz racjonalista.pl Te same bzdury. Boga niema bo nikt go nie moze udowodnic. Czy wlasciciel portalu umyl rano zeby?? Tak a czy moze to naukowo udowodnic??

Typowe podejście PYSZNEGO człowieka, który się wywyższa ponad szereg. Ludzie macie swój rozum, używajcie go. Wiedza nie szkodzi, brak wiedzy owszem.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 24 2009 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Przeniesione z tego watku...

Quote by: paraklet

Chodzi mi tylko o to czy wyśmiewając innych



Chyba zbyt uogolniasz... Sadze, ze to nie jest kwestia charakteryzujaca wszystkich ateistow, co raczej indywidualnie dana osobe (niezaleznie czy to bedzie ateista, agnostyk, czy tez ten czy inno ~wierca)... Inna sprawa, ze raczej trudno sie wysmiewac z czegos, czego mozliwosc istnienia kategorycznie sie odrzuca....

większość ateistów jakich znam charakteryzuje się niesamowitą złością wręcz nienawiścią do ludzi którzy wierzą.


Moze zwyczajnie mialas pecha... Inna sprawa ze w takim ateizmie 9w przeciwienstwie do takiego np. agnostycyzmu) jest cos z fanatyzmu wyznaniowego... Tak bowiem jak fanatyzm wyznaniowy bezkrytycznie przyjmuje za prawdziwie dogamty swojej wiary, tak podobnie ateisci kategorycznie odrzucaja chocby mozliwosc ze moze istniec pewna istota wyzsza jak Bog.

Ostatnio coś mnie natchnęło i zaczęłam sobie łazić po stronach ateistycznych - pooglądałam wypowiedzi, avarty i podpisy - przesycają się szowinizmem, faszyzmem, rasizmem (choć dla mnie to jedno i to samoRazz) są albo wulgarne, albo okultystyczne, albo na tle seksualności obdartej z przyzwoitości - nie wszyscy oczywiście, ale niesamowita większość.


Bo moze w wiekszosci sa to raczej strony pseudoateistyczne? Ale bez podanych konkretnych przykladow raczej trudno to ocenic...

Po co to? Jak dzieci tupiące nóżką - nie, nie, nie, nie...


...Pozostaje tez kwestia pojec - agnostyk to nie ateista, ateista i agnostyk to nie koniecznie antyklerykal... Czesto jest to natomiast zazwyczaj wyraz mlodzienczego buntu (z rzeczywistym ateizmem czy agnostycyzmem nie majacym raczej zbyt wiele wspolnego).

Kiedyś też myślałam że ubranie glanów i pomalowanie paznokci na czarno zrobi ze mnie gotha - dobrze tylko, że nikt nie słyszał tego co miałam w słuchawkach bo była to Jopek - a za to to by mnie chyba zlinczowali moi znajomi...
Dla mnie to ten sam symptom - brak pewności do swoich racji udowadniany najczęściej wybujałymi i wyolbrzymianymi gestami, symbolami (której symboliki wiele z nich nie zna do końca) i hasłami.


JW - a wiec raczej trudno mowic tu o rzeczywistym zjawisku.

Apel do ateistów: Panowie i Panie - szacunku! Do tradycji, historii, przodków, innych ludzi a przede wszystkim do siebie. Smile


A moze z ich strony jest to tylko odpowiedz na brak szacunku, jaki spotkal ich ze strony wierzacych?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 luty 24 2009 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Czesto ateisci podaja pytanie o wielkim kamieniu i Bogu jako paradoks, ktory jest przeslanka do zakwestionowania istnienia Boga. Jakkolwiek ten paradoks latwo mozna zbyc usmieszkiem, to znalazlem cos o wiele ciekawszego...

Czy Bog moze dokonac samounicestwienia?

oraz

Czy Bog ma mozliwosc stac sie zlym bogiem? Czy ma wolny wybor?

Co o tym myslicie?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 24 2009 12:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: suration

Czesto ateisci podaja pytanie o wielkim kamieniu i Bogu jako paradoks, ktory jest przeslanka do zakwestionowania istnienia Boga. Jakkolwiek ten paradoks latwo mozna zbyc usmieszkiem, to znalazlem cos o wiele ciekawszego...

Czy Bog moze dokonac samounicestwienia?

oraz

Czy Bog ma mozliwosc stac sie zlym bogiem? Czy ma wolny wybor?

Co o tym myslicie?



Poruszone przez ciebie kwestie sa podobne do tych, jakie swojego czasu bylyo negdaj omawiane tutaj, a poniekad tez czesciowo tutaj (inna sprawa, ze moze inny watek bylby lepszy do dalszego omawiania poruszonej przez ciebie kwestii). Pozwole wiec sobie powtorzyc za tamtymi - w sporej mierze kwestia czy cos jest paradoksem zalezy od tego, ktorego Boga (jak pojmowanego, zdefiniowanego, wg jakiego systemu wierzen, krytriow)masz na mysli... Dla przykladu - jesli za Boga Najwyzszego przyjmujesz wieczny, nieskonczony i nieograniczony Metawszechswiat (koncepcja panteistyczna), to z definicji jego samounicestwienie nie jest mozliwe. Jesli natomiast chodzi o druga kwestie przez ciebie poruszona, to nie ma ona zastosowanie chocby z tego wzgledu ze ludzkie (czyli istot ograniczonych i skonczonych) kryteria dobra i zla raczej nie koniecznie maja wlasciwe odnosnie do bytu wyzszego (tym bardziej wiecznego, nieskonczonego i nieograniczonego), absolutu (podobnie dotyczy np. ewentualnego atrybutu 'wszechmocy', ktory rozpatrywac nalezaloby wowczas na zupelnie innej, odrebnej plaszczyznie)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 24 2009 14:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

podam jeden konkrety przykład ostatnio mojego negatywnego podejścia do ateizmu - www.forum.ateista.pl

Jeśli tak wygląda ateizm to ja dziękuję ...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 24 2009 14:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

podam jeden konkrety przykład ostatnio mojego negatywnego podejścia do ateizmu - www.forum.ateista.pl

Jeśli tak wygląda ateizm to ja dziękuję ...



Coz - na forum wypowiadac sie zasadniczo moze (o ile moderator jakis za bardzo nie przejmie sie swoja rola i specjalnie nie szaleje) kazdy (chcoby na przykladzie tutejszego) - prawda? To jeszcze nie portal...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
JMG
 luty 24 2009 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Quote by: paraklet

podam jeden konkrety przykład ostatnio mojego negatywnego podejścia do ateizmu - www.forum.ateista.pl

Jeśli tak wygląda ateizm to ja dziękuję ...



Wedlug ciebie ateizm powinien wygladac tak > www.radiomaryja.pl > wtedy bedzie ci odpowiadal.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 24 2009 18:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Laughing Out Loud Laughing Out Loud Laughing Out Loud

post na poziomie Smile Nie moim zdanie ateizm powinien wyglądać tak jak przedstawiają mi go np. BLyy, Suration czy Mathias777.


Jak widać można być ateistą i dżentelmenem Razz

Nie szykanują mnie z tego powodu, że wierzę. Nie wyśmiewają ani nie tworzą zbędnych durnych aluzji.

Mi chodziło tylko, żeby nie robić z ateizmu religii - bo to głupie!
Tworzenie symboli, które jednoczą, ustalanie zasad i punktów wewnętrznych - no proszę Was, bo się gubię...

Jak ateizm się stanie religią to będzie trzeba utworzyć ruch przeciwko "wyznawcom" ateizmu - by wszystko było po staremu. A po co sobie komplikować życie??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 luty 24 2009 18:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Paraklet
Jeśli tak wygląda ateizm to ja dziękuję ...

Mnie jako ateistę znasz. I czy pasuje tam do tego na forum? Według ciebie ja jestem be?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 24 2009 18:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ha poprawiłam post zanim udało ci się zadać pytanie RazzRazzRazz

1:0 dla mnie Razz Cool

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 24 2009 18:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

Laughing Out Loud Laughing Out Loud Laughing Out Loud
Mi chodziło tylko, żeby nie robić z ateizmu religii - bo to głupie!
Tworzenie symboli, które jednoczą, ustalanie zasad i punktów wewnętrznych - no proszę Was, bo się gubię...

Jak ateizm się stanie religią to będzie trzeba utworzyć ruch przeciwko "wyznawcom" ateizmu - by wszystko było po staremu. A po co sobie komplikować życie??



nie robimy z ateizmu religii... nie mamy papieża ateistycznego... nie chodzimy do koscioła ateistycznego i przede wszystkim nie zbieramy od ludzi kasy na cele ateistyczne. ateizm to światopogląd...

jeśli ateizm zdominuje na świecie, to również będzie skazane kiedyś na upadek i będzie musiało być zastąpione przez coś innego. tak jak kiedyś dominowała religia pogańska, religia Bogów olimpijskich, teraz tylko czekać aż upadnie chrześcijanizm. predzej czy póżniej to się stanie. taka jest kolej rzeczy...

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 24 2009 18:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

A dlaczego traktujesz ateizm jako twór młodszy od chrześcijaństwa?

We dług moim obliczeń to ateizm powinien teraz upaść Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 24 2009 18:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

A dlaczego traktujesz ateizm jako twór młodszy od chrześcijaństwa?

We dług moim obliczeń to ateizm powinien teraz upaść Smile



tak łatwo nie upadnie. zwłaszcza że liczba ateistów ostatnio na świecie mocno rośnie, dzięki Dawkinsowi, autobusom w różnych miastach i innym ciekawym kampanią. jeśli założymy że Adam i Ewa nie istnieli, a istnieli ludzie pierwotni, to ateizm jest najstarszym światopoglądem na świecie. starszym niż wszystkie religie świata. pierwszy człowiek na świecie był ateistą. religia dużo dużo pużniej była wymyslana przez róznych ludzi na różnych kontynentach. zauważ że chrześcijanizm na świecie już przestał dominować.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 luty 24 2009 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

jeśli założymy że Adam i Ewa nie istnieli, a istnieli ludzie pierwotni, to ateizm jest najstarszym światopoglądem na świecie.

Chyba, że założymy, że Adam i Ewa byli Homo erectusami.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 24 2009 20:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

dokładnie BLyy
- nie rozumiem dlaczego musimy przyjmować, że Adam i Ewa to byli ludzie współcześni, którzy posługiwali się laptopami z oprogramowaniem apple...

Mathias - to twoja opinia, że przestał panować - z mojego punku wiedzenia jest go tyle ile było kilkadziesiąt lat temu. To, że ty raz byłeś bliżej a teraz jesteś dalej to nie znaczy, że statystyka poszła w dół...
To tylko Twój światopogląd - ja nadal więcej spotykam wierzących niż niewierzących Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 24 2009 20:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


To tylko Twój światopogląd - ja nadal więcej spotykam wierzących niż niewierzących Smile


Z całym szacunkiem, ale skąd ty bierzesz niewierzących Eek! Question
Wobec braku dowodu na nie istnienie Boga ja spotykam samych wierzących - w najgorszym razie wierzą, że Boga nie ma.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 24 2009 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: mathias777

[
nie robimy z ateizmu religii... nie mamy papieża ateistycznego... nie chodzimy do koscioła ateistycznego i przede wszystkim nie zbieramy od ludzi kasy na cele ateistyczne. ateizm to światopogląd...
.


oj zdziwiłbyś się:
- nie każda religia ma papieża więc argumetn odpada
- nie w każdej religii chodzi się do kościoła (choć i ateiści - ci parwdziwi - mają swoje "rytualne" spotkania)
- a co do zbierania kasy to sądzisz, że ateiści pod przykrywką stowarzyszeń "racjonalistycznych" czy innych nie zbierają skladek?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 24 2009 21:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: mathias777


tak łatwo nie upadnie. zwłaszcza że liczba ateistów ostatnio na świecie mocno rośnie, dzięki Dawkinsowi, autobusom w różnych miastach i innym ciekawym kampanią.

kampaniom
Quote by: mathias777


jeśli założymy że Adam i Ewa nie istnieli, a istnieli ludzie pierwotni, to ateizm jest najstarszym światopoglądem na świecie. starszym niż wszystkie religie świata. pierwszy człowiek na świecie był ateistą.


a może jednak co najwyżej agnostykiem?
Żeby być ateistą, trzeba mieć najpierw pojęcie Boga.
Sama nazwa na to wskazuje: a-teista czyli bez-Boga, odrzucający-Boga.
Żeby Boga odrzucić, trzeba mieć świadomość Jego istnienia.
W gruncie rzeczy prawdziwy ateizm nie istnieje.
Prawdziwy a-teizm zakłada odrzucenie prawdziwego obrazu Boga. A a-teisci najczęściej odrzucają jakiś własny (czy zastany) obraz Boga.
Niektórzy odrzucają obraz Boga - staruszka unoszącego się na chmurkach. Ja do nich należę. Czy jestem ateistą?
Inni odrzucają obraz Boga - zegarmistrza, który zbudował wielki mechanizm świata i poszedł na ryby. Ja do nich należę. Czy jestem ateistą?

Prawdziwym a-teistą jest tylko szatan.
On poznał Boga w pełni i tego Boga odrzucił.
Inni, ktorzy dzisiaj nazywają siebie ateistami są wobec niego strasznie niedorobieni.
Odrzucają nie Boga, lecz Jego wyobrażenie. A to chyba nie to samo?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 luty 24 2009 22:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: medieval_man

Prawdziwym a-teistą jest tylko szatan.
[/p]

szatan nie jest ateistą bo:
szatan WIE że bóg istnieje, zbuntował się przeciwko bogu, czyż nie? szatan chce zeby ludzie byli przeciwko bogu. a ateista WIE/wierzy że bóg nie istnieje. taka jest różnica.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 24 2009 22:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Właśnie dlatego, że wie, iż Bóg istnieje, ale nie tylko: wie jaki Bóg jest naprawdę, a nie jest Mu posluszny, jest a-teistą.
My natomiast nie wiemy jaki Bóg jest, więc nie mamy prawy nazywać siebie ateistami, co najwyżej niewierzącymi

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 luty 24 2009 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

MM czy ty musiałeś widzieć krasnoludki, jednorożce, trolle, elfy żeby w nie wierzyć w ich istnienie?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 25 2009 00:33   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Nie obrażać mi trolli!!!!!

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 luty 25 2009 00:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

W moich oczach Medieval, jak i Rafi nie mają racji.

Dzielić można ateizm na właściwie dwa rozróżnienia.

Pierwszy to:
- Dany wierzący, danej religii, nazwie ateistą kogoś kto uważa, że jego bóg nie istnieje, a może choćby wyznawać innego boga, jednym słowem - innowierca. Czyli każdy innowierca, który uznaje, że jego boga nie ma, jest ateistą.

Więc, katolik uznający Jezusa za Boga powiedzieć może, że muzułmanin czy Żyd jest ateistą. Wielu katolików zresztą też uważa, że islam czy judaizm wierzy w innego boga niż chrześcijanie, więc są to ateiści. Ale wielu jest też tych którzy uważają, że judaizm i islam wyznaje tego samego boga co chrześcijanie, tylko inaczej. No to w takim razie hinduizm, religia grecka, słowiańska, egipska, celtycka, zaratustrianizm(o ile uznaje się, że wierzą w tego samego boga lub nie), buddyzm itp to już jednak ateiści. Dlatego słuszne jest nazwanie Samaela ateistą. Niejednego heretyka w ten sposób również można nazwać ateistą.

Czyli ja, w oczach katolika jestem ateistą, obojętnie czy wierzę w innego boga, czy żadnego.

- drugie to, ateizm gdzie mówimy tylko o całkowitym braku wiary w boga. Więc chrześcijanin, nie nazwie ateistą: muzułmanina, Żyda, wyznawce Zaratusztry, wyznawce religii Słowian, greków, Egipcjan, german, wikingów, hinduistę czy buddystę(w zależności jak kto to rozpatruje). Czyli w ten sposób ja jestem ateistą dla każdego wierzącego, natomiast wierzący nie nazwie ateistą, wierzącego w inną religię. A heretyka trudno by nazwać ateistą.

-------------------------------

A agnostycyzm? Nie opowiada się za żadną stroną. Czyli nie neguje istnienia boga, ani go nie potwierdza, czyli jest taki pośrodku.

Więc ja jestem ateistą czy agnostykiem? Jestem ateistą, bo całkowicie neguje istnienie boga, każdy obraz boga a nie tylko jakiś poszczególny. Gdybym był agnostykiem, myślałbym sobie, że nie wiem i odpowiedziałbym każdemu.

Gdyby było tak jak mówi Medieval, że jestem agnostykiem, bo jedynym ateistą jest upadły anioł ponieważ poznał w pełni boga i go odrzucił, czyli teistą może być tylko ten kto poznał w pełni boga i go nie odrzucił czyli niebiański anioł. Czyli Medieval i Rafi również są agnostykami, a nie teistami. Więc wcale się w zasadzie od siebie nie różnimy idąc tym rozumowaniem Wink

-------------------------------

Ja nie jestem agnostykiem, bo całkowicie neguje istnienie boga i jakikolwiek jego obraz. Nie jestem też agnostykiem dlatego, że nie uważam, że jeśli nie ma dowodów na istnienie boga lub jego nie istnienie, dopuszczam możliwość jego istnienia. Ja jestem ateistą dlatego, że nie ma dowodów na jego istnienie, więc go nie ma. Bo naukowe próby dowiedzenia nieistnienia boga jest absurdem. Nikt tak samo nie szuka dowodów na to, że starożytni Spartanie nie używali karabinów maszynowych. Czy to znaczy, że wszyscy wierzą, w nieistnienie tego "faktu". Dowodu nie ma, nie ma faktu. Jeśli jednak znajdzie się ktoś kto uważa inaczej, to on tylko w to WIERZY, natomiast reszta to całkowicie neguje, dla nich tego nie ma. Tak samo jeśli ktoś wierzy w teleportujący się zielony kotlet w kosmosie. Czy ktoś jeszcze w to uwierzy? Nie, i zaraz każdy by chciał dowód na istnienie tego. On może odpowiedzieć, przedstawcie mi dowód na jego nieistnienie. Z punktu widzenia każdego wierzącego, każdy z was powie, że nie mam dowodów na jego istnienie ani nieistnienie więc każdy z was POWINIEN powiedzieć, że być może istnieje. Ja, ateista natomiast wole polegać naukowo i na faktach, nie ma dla mnie dowodów, faktu nie ma. Więc mój ateizm ani nie jest wiarą, religią, ani agnostycyzmem. Dla mnie tego nie ma i tyle, tak samo jak latającego zielonego kotletu czy Spartan z AK-47. Ale każdy wierzący może mi powiedzieć, że jestem wierzącym, że boga nie ma, tak samo jak on MUSI powiedzieć, że jest wierzącym, że nie latającego zielonego kotletu i Spartan z karabinami maszynowymi i nie może w żaden sposób "zaprzeczyć". Dlatego zdanie innych na temat czy mój ateizm jest religią czy nie, niezbyt mnie obchodzi.


Paraklet
Nie obrażać mi trolli!!!!!

Paraklet, czyżbyś poczuła się urażona? Mr. Green
Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 25 2009 08:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

stop
ateizm to nie jest dla mnie niewiara w Boga.
To odrzucanie Boga, stawanie w konfrontacji do Niego.
Zeby to zrobić trzeba Go najpierw poznać.

To, o czym piszsz, BLyy to zwykła niewiara wynikająca z braku poznania, a więc z agnostycyzmu.

mathias777
nie widziałem krasnoludków, jednorożców, trollów, więc zachodzi przypadek braku ich poznania czego konsekwencją jest niewiara.
Gdybym widzial te stworzonka i występował przeciwko nim byłbym juz nie niewierzącym, ale na przykład a-jednorożcem

Ale to i tak tylko slowa.

Chodzi mi tylko o to, aby odróżnić niewiarę wynikajacą z braku wiedzy od ateizmu jako postawy sprzeciwiania się temu, co poznane

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 25 2009 08:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: mathias777

zwłaszcza że liczba ateistów ostatnio na świecie mocno rośnie



Jakies konkretne zrodla tych danych? Przy okazji - ateistow w powszechnym, acz niezbyt precyzyjnym (bo obejmujacym tez zazwyczaj agnostykow), zbiorowym ich określeniu, czy w rzeczywistym tego slowa znaczeniu?

Quote by: medieval_man

stop
ateizm to nie jest dla mnie niewiara w Boga.
To odrzucanie Boga, stawanie w konfrontacji do Niego.
Zeby to zrobić trzeba Go najpierw poznać.



Dobrze ze nadmieniles "dla mnie"... bo tylko odwrociles pewne kwestie, a innym nadales tylko wlasna interpretacje... Po pierwsze aby nie wierzyc w Boga (w pewne jego wyobrazenie, to czy inne), wpierw nalezaloby wowczas przyjac chocby mozliwosc istnienia tego rodzaju istoty wyzszej (a wowczas ta osoba nie bylaby ateista tylko agnostykiem). Druga kwestia - ateista bynajmniej nie odrzuca (samego) Boga (jako takiego)lecz wlasnie jakakolwiek mozliwosc jego istnienia... Inaczej rzecz ujmujac jako ateista bynajmniej wcale wiec nie stawia sam siebie "w konforntacji do Niego", bo wowczas mosialby przyjac chocby mozliwosc jego istnienia (a to moze tylko wierzacy lub agnostyk, notabene ktory to ewentualnie moze wowczas ateiste postrzegac w "konfrontacji do Niego")... No ale cala ta kwestia, byla juz chyba dostatecznie szeroko omawiana juz wczensiej w tym watku...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 luty 25 2009 11:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: reguly

Quote by: mathias777

zwłaszcza że liczba ateistów ostatnio na świecie mocno rośnie



Jakies konkretne zrodla tych danych? Przy okazji - ateistow w powszechnym, acz niezbyt precyzyjnym (bo obejmujacym tez zazwyczaj agnostykow), zbiorowym ich określeniu, czy w rzeczywistym tego slowa znaczeniu?


głównie osobiste obserwacje... najchętniej bym Ci dał stronę www.google.pl, boś inteligentny.
ale zlituję się i patrz na to:
http://lista.racjonalista.pl/?s=ciekawe
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,12754

*

Wedle badań CBOS z maja 2007 w Polsce jest obecnie:
o 1,7-2,0 mln agnostyków i ateistów (na 3 mln osob bezwyznaniowych);
o ok. 500-600 tys. ateistów;
*

liczba osób deklarujących się jako niewierzące, niezdecydowane oraz obojętne religijnie w ostatnich dwóch latach zwiększyła się dwukrotnie: z 3 do 6%, a tym samym jest to najszybciej rozwijająca się liczebnie grupa światopoglądowa.

na tamtej stronie jest również lista osób deklarujących się jako ateiści i agnostycy. i wyobraź sobie ze z dnia na dzień przybywa tam liczba osób...

pozdro...

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,68 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana