Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 Wejść wśród ludzi ...
 |  Wersja do druku
Gość forum: gosc
 październik 06 2005 14:52  (Czytany 1445 razy)  


[image1_left]W dzisiejszej, ponoć demokratycznej i wolnej III Rzeczypospolitej tylko media laickie, będące w rękach zagranicznych inwestorów i tzw. „polskojęzyczne” mają monopol na głoszenie swoich racji i poglądów. Każdy inny, uczciwy i prostolinijny katolik, prawdziwy patriota, gdy tylko zabierze głos przeciwny, zaraz zostanie obwołany oszołomem lub ciemnogrodem. Wychodzi na to, że w naszym wolnym kraju, u siebie, odbiera się nam prawo głosu, prawo wyrażania swoich opinii i swojego zdania?

„Wielkie polskie media, także lokalne, poza nielicznymi wyjątkami, wcale nie są polskie. Dysponenci kanałów medialnych znajdują się dzisiaj w znacznej mierze poza Polską” – pisze redaktor Jan M. Jackowski i dalej: „Rynek medialny to po prostu ludzie. Ważne jest, żeby był uczciwy, kompetentny i rzetelny. Potrzebne są nam w Polsce wiarygodne, odpowiedzialne media, które przywrócą dziennikarstwu społeczną misję i bronić będą polskich interesów. Tymczasem polskojęzyczny i generalnie postkomunistyczny rynek mediów, i nie tylko mediów, sprowadza się do tego, że uprzywilejowane grupy z epoki komunistycznej przejęły wszystko, co się dało i sprzymierzyły się z zachodnim kapitałem, zwykle zresztą z pozycji służalczej. W polskich mediach w latach burzy i naporu, jeszcze na przełomie lat 80. i 90., powstało wiele znakomitych inicjatyw, zupełnie niezależnych. Dzisiaj prawie wszystko, co niezależne, zostało już wycięte. Potentaci poczuli się pewnie. Widać to po stylu uprawiania dziennikarstwa”.



Niestety także Kościołowi, biskupom i kapłanom odbiera się dzisiaj prawo wolnego wypowiadania się, wyrażania swoich opinii, chrześcijańskiego i patriotycznego formowania swoich wspólnot parafialnych. Tylko kilku tzw. „księży dyżurnych” z Krakowa, Lublina, czy Warszawy ma wolny dostęp do „laickich mediów”, bo akurat zawsze wypowiadają się w tym samym tonie, jaki odpowiada liberalnej opcji tych formacji.



Tuż po ostatnich wyborach parlamentarnych przeczytałem i zbudowałem się odważną i klarowną postawą księdza biskupa prof. Stanisława Stefanka, ordynariusza łomżyńskiego, który ubolewał nad niską frekwencją w wyborach parlamentarnych podkreślając, że gdyby - pomimo rozczarowań i uprzedzeń - głos oddała większa liczba wyborców, obraz parlamentu byłby bardziej przejrzysty. Opierając się na analizie wyników w poszczególnych gminach ordynariusz łomżyński stwierdził: „że więcej mogą jeszcze zrobić duszpasterze, którzy powinni głębiej wejść między ludzi! Pora zmienić klasyczny model pracy parafialnej kościelno-świąteczno-urzędowy i być bliżej diecezjan, bliżej parafian”! - powiedział biskup Stanisław Stefanek.



Czas najwyższy, aby odważnie i bezkompromisowo kapłani w Polsce mogli jako pełnoprawni obywatele Rzeczypospolitej Polskiej wyraźnie i stanowczo zabierać głos w sprawach Ojczyzny i w sprawach patriotyzmu! Czas najwyższy brać przykład ze szlachetnych i wielkich postaci Kościoła, jakimi byli m.in. ks. Piotr Skarga, Jan Paweł II, Prymas Tysiąclecia, ks. Jerzy Popiełuszko i wielu innych.



Ksiądz prof. Czesław S. Bartnik w obliczu zbliżających się wyborów prezydenckich wyraźnie i odważnie przedstawia swoje racje: „Już w wyborach parlamentarnych 25 września toczył się bój o to, czy Polskę zwrócić Polsce, czy też klucze władzy u nas po Moskalach oddać brukselczykom. Przeważyło - mimo podziału na liczne partie - stanowisko pierwsze, jednak pień drzewa politycznego rozpadł się na dwoje, jak od uderzenia pioruna. Toteż jeszcze raz wszczyna się ostry bój niejako końcowy: czy na najwyższym - przynajmniej symbolicznie - szczeblu władzy w Polsce osadzić warszawiaka czy brukselczyka. (...)


Dla Polski zdecydowanie lepszy jest prezydent rezydujący rozumem, sercem i czynem w Warszawie niż w Brukseli lub w Berlinie”.



Niech nasze wspólnoty parafialne przebudzą się, niech wsłuchują się w dobre i szlachetne rady naszych duszpasterzy, którzy naprawdę chcą naszego dobra i dobra naszej Ojczyzny. Niech w końcu zaczną uczciwie współpracować na niwie duszpasterskiej, patriotycznej, charytatywnej i wychowawczej z naszymi kapłanami.


Na koniec chciałbym tylko zasygnalizować, bo to jest trochę inny i obszerny temat do dyskusji i przestudiowania, ale tak bardzo koresponduje z naszą dzisiejszą postawą obywatelską i patriotyczną ... Jednym z bardzo poważnych kryzysów jakie Polska dzisiaj przechodzi, to rodzina, młodzież, dzieci i wychowanie. Jeśli natychmiast nie zainteresujemy się wspólnie tym problemem, to za lat kilka zbierać będziemy plony takiego grzechu zaniedbania, o jakim się nawet wykwintnym teologom nie śniło!



o. dr Dariusz W. Andrzejewski CSSp.



===

 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,04 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana