Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy Bernadetta naprawdw idziała Matke Boża moze to nie była ona?
 |  Wersja do druku
Marcin Winiarski
 październik 11 2005 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by medieval_man: Widzisz Marcinie, są tylko dwa punkty, które nas różnią: upierasz się, że Krk nazywa maryję Pośrednczką w sensie pośrednictwa Nowego przymierza, gdy tak nie jest.


Faktem jest, że Kr-k oddaje Maryi cześć, czego wyraźnie zabrania Biblia. Faktem jest, że ukazuje ją jako pośredniczkę - chyba, że ludzie Kościoła są skrajnie głupi i nie rozumieją znaczenia używanych słów.

Quote by medieval_man:
Uważasz, że zmarli leżą w grobach i gniją,


Nic takiego nie twierdzę, nigdzie też tego nie napisałem, więc nie wmawiaj mi co ja uważam, a czego nie.

Quote by medieval_man:
podczas gdy katolicy wierzą, że osoby,które odeszły żyją nadal.


Zgadza się. Dopiero z chwilą śmierci zaczyna się prawdziwe zycie.

Quote by medieval_man:
Spora ich część widzi już Boga, bo niebo nie jest miejscem, ale stanem, życie w pozaczasowości Boga.


Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Byłeś tam? Nie wiemy czym jest niebo i jakie jest niebo. Wogóle nic nie wiemy. A może jest to coś materialnego jednak, z drzewami, jeziorami, ptakami śpiewajacymi, tylko w innym wymiarze?

Quote by medieval_man:
Nie chcę się z Toba spierać, przedstawiam ci tylko ten pogląd. Powiedz mi proszę, co stanie się z Tobą jak umrzesz? Będziesz martwy i już? I czym jest dla Ciebie niebo?


Nie, będę żył. Nie wiem, czy po śmierci dusza od razu do staje się do nieba, czy też może - jak twierdzą niektórzy - czeka niejako w uśpieniu na koniec świata i sąd. Nie wiem.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 11 2005 15:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by medieval_man:
Wybacz mi, ale naprawdę nie rozumiem dlaczego na przykład Marcin pisze o "zmarłych" dlaczego Ty piszesz o "zmarłych".
Oczywiście są oni "zmarłymi" w sensie fizycznym, ale jako osoby są żywymi u Boga.


Jednak nie mają oni żadnej mocy sprawczej. Żtjący mogą modlić się do Bogga za żyjących. Nie ma natomiast żadnych przesłanek by sądzić, że również zmarli to mogą. Takie przekonanie jest niczym nie uzasadnione.

Quote by medieval_man:
Patrz o nędzarzu i bogaczu Łk 16,22 do końca,


A czy jest tam o tym, że zmarły modli się za żyjącego?

Quote by medieval_man:
patrz Ap.4,13 "Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz"


A czy jest tam o tym, że zmarli mogą się wstawiać za żyjących?

Quote by medieval_man:
Mało tego, że już kiedy fizycznie zmarli są już teraz błogosławieni to w dodatku czy zmarli mogą być błogosławieni?




Quote by medieval_man:
Sądzimy (też na podstawie Pisma Flp 1,23-24), że wierni zbawieni zaraz po śmierci posiadają już pełnię życia w jedności z Chrystusem, choć rzeczywiście zmartwychwstanie ciała nastapi w przyszłości.


A co do tego ma Flp 1, 23 - 24, gdzie Apostoł mówi, że pośle Tymoteusza do wiernych?

"Spodziewam się przeto, ze poślę go do was zaraz, gdy tylko zobaczę co ze mną będzie; pokładam zaś ufnośc w Panu, że i sam wkrótce do was przyjdę."

Quote by medieval_man:
Niektórzy współcześni teologowie sądzą nawet że zmarli zbawieni dostępują obecnie niebieskiej chwały nie tylko w formie duszy, ale jako pełni ludzie, czyli w ciele przemienionym.


Nie ma podstaw biblijnych, by tak sądzić. Czysya herezja!

Quote by medieval_man:
Skoro bowiem niebo nie jest miejscem, ale stanem spotkania z Bogie twarzą w Twarz


Na jakiej podstawie ponownie tak twierdzisz? no podstawie zwykłych ludzkich przypuszczeń!

Quote by medieval_man: znajdują się wszyscy zbawieni zmarli, lecz w Nim żyjący.


Co to za jakaś dziwna nauka? Że niby wszyscy stanowimy cząstkę Boga???

Quote by medieval_man:
W pozaczasowości Bożej jest każdy kto zmarł przed nami
i został zbawiony, ale też każdy kto dopiero umrze,


To nie jest nauka katolicka raczej - z czymś takim się w Kr-k nie spotkałem.

Quote by medieval_man:
nasze dzieci i wnuki też już są zbawione u Boga.


Twierdzenie z gruntu fałszywe. Jeżeli ci, co się nie narodzili są już zbwieni, to Hitler, Stalin i Mussolini też są w niebie, bo zostali zbawieni zanim uczynili cokolwiek złego. Błąd! Bóg daje życie, ale to człowiek wybiera czy prztjmuje zbawienie!

Quote by medieval_man:
Jesli więc, jako katolik,wierzę w świętych obcowanie,


Które jest nauką Kościołą nie wynikającą z Biblii

Quote by medieval_man:
to byc może mogę już prosić o modlitwę wstawienniczą tych, którzy odeszli do Boga przede mną, ale tez i tych, którzy odejda do Niego po mnie.


Bez sensu!

Quote by medieval_man:
Bo w niebie nie ma czasu. Nie dostają sie do nieba wszyscy w kolejności umierania - tam po prostu nie ma kolejności, nie ma czasu. Wszyscy zbawieni sa tam poza czasem.


A skąd to wiesz, że twierdzisz to z takim przekonaniem???

Quote by medieval_man:
Jeśli pouczenia a1a1a1 o nieusuwalności zbawienia są prawdziwe to tym bardziej prawdziwa może być nauka o tym, że skoro Chrystus zmarł za wszystkich grzeszników w tym i tych, którzy sie dopiero narodzą to i ci, którzy mają sie dopiero narodzic są już zbawieni i w Bogu nie podlegając czasowi sa już z Nim w niebie....


To jeśli coś Ci się stanie i umrzesz przede mną, to proszę - pozdrów ode mnie Che Guevarę, Himmlera, Mussoliniego i cała resztę zgrai bandziorów, którzy pewnie już zażywają rajskich rozkoszy!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 11 2005 17:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Marcin W:
Quote by medieval_man:
Sądzimy (też na podstawie Pisma Flp 1,23-24), że wierni zbawieni zaraz po śmierci posiadają już pełnię życia w jedności z Chrystusem, choć rzeczywiście zmartwychwstanie ciała nastapi w przyszłości.


A co do tego ma Flp 1, 23 - 24, gdzie Apostoł mówi, że pośle Tymoteusza do wiernych?

"Spodziewam się przeto, ze poślę go do was zaraz, gdy tylko zobaczę co ze mną będzie; pokładam zaś ufnośc w Panu, że i sam wkrótce do was przyjdę."



Flp 1, 23-24 a nie Flp 2

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 11 2005 21:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Faktycznie! Kartki mi się zlepiły. Ale ten cytat też nie jest podstawą by twierdzić, że możliwe jest wstawiennictwo zmarłych.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 12:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

Quote by Marcin W: A czy Ci "uratowani" są w niebie? Smiem twierdzić, że nikt, kto szuka pośrednictwa "Maryi" w niebie znaleźć się nie może. Biblia bowiem uczy, że jedynym pośrednikiem pomiędzy człowiekiem a Bogiem jest Jezus.

Jezus jest Bogiem, a nie pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. Słowo pośrednictwo jest tu nieodpowiednim.
"Pismo Święte nie jest częścią tradycja,..."
Przepraszam, użyłem nieodpowiedniego słowa: powinno być "przekaz" (priedanije) a nie "tradycja".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

Quote by hermes:
Quote by Kowalski:O czci oddawanej Bogarodzicy nieprzerwanie od samych początków chrześcijaństwa można bardzo dużo znaleźć w tekstach, które dotrwały do nas z tamtych czasów.


Przepraszam sie ze sie wtrace w nie swoja rozmowe, ale...
Po pierwsze prosilbym o te teksty - ze zrodlem - bo tak kultura wskazuje jezeli sie na cos powoluje.

Przypominan, że Pismo Święte jest tylko częścią, najważniejszą, Tradycji i nie wyczerpuje jej.


Przypominac to pan moze u siebie w koscile. To jest forum ekumeniczne a nie rzymsko-katolickie i nie wszyscy uznaja takie podstawy wiary jak pan.

I gdy zaczyna się wierzyć inaczej niż tak jak:
"wszyscy wierzyli zawsze, wszyscy wierzyli wszędzie" to to chrześcijaństwo już inne, a nie to samo, które nieprzerwanie istnieje od początku.


Czy wierzy pan w takim razie w
- Czysciec (wzmianki okolo X wieku, uchwalony w XV)
- Kult swietych (okolo V wieku)
?

http://www.zavet.ru/uspenpost.htm
Leon Wielki 450 pisze o poście przed świętem Zaśnięcia Bogarodzicy
http://www.days.ru/Life/life1480.htm
http://pagez.ru/lsn/0222.php
św. Andrzej, arcybiskup Krety VII w. Słowo na Narodzenie Przenajświętszej Bogarodzicy.
http://www.wco.ru/biblio/zip/ignbr2.zip
Praca biskupa Ignacego Brianczninowa, XIX wiek, pisma i sformułowania tak precyzyjne, że czasami człowiek nadziwić się nie może. Moje nieprecyzyjne tłumaczenie. Trzeba wziąć sobie poprawkę, że pisał to antyczny Grek.
Dla chcących usłyszeć historyczne świadectwo proponujemy świadectwo o Matce Boga współczesnego jej w ziemskim życiu, św. Dionizego Areopagitę, znamienitego i uczonego ateńczyka, nawróconego na chrześcijaństwo przez apostoła Pawła. Gdy minęło trzy lata od przyjęcia przez Areopagita wiary w Odkupiciela, odwiedził on Matkę Bożą, przebywającą po wniebowstąpieniu Pańskim w Jerozolimie w domu ewangelisty Jana. Poniższe wypisujemy z posłania św. Dionizego do apostoła Pawła:
„niewiarygodnym wydało mi się, zaświadczam przed Bogiem, o czcigodny przywódco i naczelniku nasz! aby oprócz samego najwyższego Boga był ktokolwiek tak przepełniony Bożą siłą i dziwną błagodatią (błago – dobro, dobro dane Bogiem); nikt z ludzi nie może wyobrazić tego, co widziałem i uświadomiłem sobie przy pomocy nie tylko oczu duchowych ale i cielesnych. Widziałem oczyma moimi bogoobrazną i świętszą od wszystkich niebiesnych duchów najświętszą Matkę Jezusa Chrystusa, Pana naszego, która darowała mi widzieć błagodat boża, dobro głównego Apostoła (Jana) i niewypowiedziane dobro i miłosierdzie samej miłościwej Dziewicy. Wciąż i wciąż wyznaję przed wszechmocą Bożą, przed Błagodatią Spasitiela (Zbawiciela) i przed samą Dziewicą, że gdy byłem przyprowadzony przed lico bogopodobne, przenajświętszej Dziewicy przez Jana, głównego wśród Ewangelistów i Proroków, który żyjąc w ciele, świeci jak słońce na niebie, to ogarnęło minie tak wielkie i niezmierzone Boże światło, nie tylko zewnętrzne, ale i jeszcze bardziej świecące wewnątrz i napełniłem się takim przedziwnym i różnorodnym aromatem, że ani słabe ciało moje, ani duch nie mogły unieść takich i tylu znaków i zaczątków wiecznego szczęścia i sławy: zaniemogło serce moje, zaniemógł duch mój we mnie od Jej Bożej sławy i błagodati. Świadczę Bogiem, mającym mieszkanie w najczystszym wnętrzu Dziewicy, że jeślibym nie zachowywał w pamięci i w swoim nowooświeconym umyśle swoim, pochodzącego od Boga, twojego nauczania i nakazów, to uznał Dziewicę za Boga, i oddałbym jej cześć należną jedynemu rzeczywistemu Bogu: dlatego, że rozum nie może sobie wyobrazić większej cześci i sławy dla człowieka, wysławionego Bogiem, jak to dobro, które ja, niegodny, godzien byłem przeżyć, stając się wtedy w pełni szczęśliwym. Dziękuję najwyższemu i najlepszemu Bogu mojemu, Bożej Dziewicy, najjaśniejszemu apostołowi Janowi, a także tobie, główny i triumfujący przywódco Cerkwi, miłościwie okazalszemu mi tak wielką łaskę.”

Wierzę w pomoc świętych i ich modlitwę za mnie. W najcięższym przeżyciu pomoc otrzymaliśmy.
Wiem o realności świętych.

Czyściec, odpusty i indulgencje. Nie bardzo wiem co to jest.

"Przypominac to pan moze u siebie w koscile."
Bywam tam o wiele za rzadko i zwykle poza Wyznaniem Wiary i Ojcze Nasz milczę. Przepraszam, powinienem użyć słowa przekaz a nie tradycja i wszystko wtedy w zdaniu pasuje.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 12:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

Quote by Marcin W: A czy Ci "uratowani" są w niebie? Smiem twierdzić, że nikt, kto szuka pośrednictwa "Maryi" w niebie znaleźć się nie może. Biblia bowiem uczy, że jedynym pośrednikiem pomiędzy człowiekiem a Bogiem jest Jezus.


Pochwalili właśnie za pracowitość mojego dobrego przyjaciela z pracy i dali mu znaczną podwyżkę, chociaż często za niego wykonuję robotę, poprawiam ciągle jego niedoróbki a on tylko kawę pije (fakty obiektywne). Mnie ani nie pochwalili ani nic nie dali. Cieszyłem się razem z nim. Wieczorem bez przyczyny wyzwał mnie od leni i nierobów (obiektywnie niesłusznie) i kazał brać z siebie przykład. Chociaż twarz i rozum opanowałem, to w sercu coś jednak zawrzało. Jeśli przy zacznie bardziej drastycznym przykładzie, serdeczności Pana serca w stosunku do przyjaciela nic nie zmąci (serca, nie twarzy czy rozumu!), a w razie sukcesu nie poczuje Pan samozadowolenia, tylko dostrzeże (sercem, a nie rozumem, bo to łatwo) coś takiego jak pychę, to chyba Pan sam sobie do zbawienia wystarczy i pomocy żadnych świętych nie potrzebuje. Ja sam ze sobą nie jestem w stanie poradzić.
Chcę pojechać na wyspę Kefalonię na Morzu Jońskim na święto Zaśnięcia Bogarodzicy 15 sierpnia. Pójść na wieczernię do cerkwi w miejscowości Markopolos. Razem z innymi ludźmi, jak co roku, wziąć na ręce jadowite żmije, przytulić je do siebie, do swojej twarzy, pogłaskać, pobawić się z nimi wraz z moimi dziećmi (zdając sobie sprawę, że przy zębach żmij jest śmiertelny jad) i zanieść je do cerkwi. Jak co roku wejdą one na ikonę Bogarodzicy, którą całują wierni, na ołtarz. Zostaną w cerkwi przez całą noc i na świątecznej uroczystej liturgii następnego dnia. Potem same opuszczą świątynię i udadzą się w swoje rodzinne góry. W drodze powrotnej zachowują się typowo dla swojego gatunku.
Jest to zjawisko cyklicznie powtarzalne. W tym roku byliśmy blisko. Ale trzeba było znacznie wcześniej wykupić bilety na prom, gdyż po święcie z wyspy można nie wydostać ponad tydzień. Morze Jońskie to morze św. Jana Ewangelisty (Joanian Mare) a Kefalonia to największa wyspa archipelagu św. Jana (Joanian Islands). Służę filmem dokumentalnym avi i linkami do kilku stron opisujących zjawisko.
W dniu 1 października obchodzę święto Opieki Matki Boskiej. Jest to rocznica cudu, gdy w X wieku w czasie oblężenia Konstantynopola przez Saracenów modlącym się Rzymianom w cerkwi na Blacharnie ukazała się Matka Boska osłaniająca ich swoim płaszczem. Rano saraceni w panice uciekli sprzed murów Konstantynopola napotkawszy dookoła nich niewidoczną oczyma przegrodę. Przykładów mogę podać więcej. A i sami możecie do nich dotrzeć przy odrobinie dobrej woli.
W miejscowości Bari we Włoszech spoczywają relikwie św. Mikołaja Cudotwórcy. Od ponad 1,5 tys. lat trwa zjawisko mirotoczenija. W czasach komunizmu, nierozkładające się relikwie świętych zostały wystawione w muzeum ateizmu. Przetrwały i wróciły do cerkwi. Przykładami z linkami, służę.
Jestem realistą. Układając sobie świat nie można powyższych rzeczy nie brać pod uwagę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 15:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

Quote by medieval_man:
Quote by Marcin W:
Quote by medieval_man:
tak mówi mój Kościół rzymsko-katolicki. Jak widzisz jest to zupełnie co innego niż sugerujesz


Taaaaaak? Tylko szkoda, że jest to poparte tak marnymi argumentami, które nawet ja - nie posiadając teologicznego wykształcenia - jestem w stanie podważyć. Szkoda tylko też - z twojego punktu widzenia szkoda - że generalnie popiera moją teże, że Kr-k upatruje w Maryi POŚREDNICZKĘ, a więc głosi nauki sprzeczne z Biblią.


Widzisz Marcinie, są tylko dwa punkty, które nas różnią: upierasz się, że Krk nazywa maryję Pośrednczką w sensie pośrednictwa Nowego przymierza, gdy tak nie jest. Uważasz, że zmarli leżą w grobach i gniją, podczas gdy katolicy wierzą, że osoby,które odeszły żyją nadal. Spora ich część widzi już Boga, bo niebo nie jest miejscem, ale stanem, życie w pozaczasowości Boga.
Nie chcę się z Toba spierać, przedstawiam ci tylko ten pogląd. Powiedz mi proszę, co stanie się z Tobą jak umrzesz? Będziesz martwy i już? I czym jest dla Ciebie niebo?
Może tez wyjaśnią mi swoje stanowisko w tej sprawie (co po śmierci?) przedstawiciele innych Kościołów?


Książeczka amerykańskigo mnicha Serafima (Michael Rose)
http://www.monasterujkowice.pl/index.htm?wydawnictwa/przeczytaj/dusza_po_smierci/0.htm

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Kowalski:Jezus jest Bogiem, a nie pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem.


Jedno drugiemu nie przeszkadza. Jezus jest jedynym pośrednikiem.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Kowalski:
"Pismo Święte nie jest częścią tradycja,..."
Przepraszam, użyłem nieodpowiedniego słowa: powinno być "przekaz" (priedanije) a nie "tradycja".


No i znowu bład, bo Pismo Święte nie jest częścią przekazu, ale jego pełnią.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Kowalski:
http://www.zavet.ru/uspenpost.htm
Leon Wielki 450 pisze o poście przed świętem Zaśnięcia Bogarodzicy
http://www.days.ru/Life/life1480.htm
http://pagez.ru/lsn/0222.php
św. Andrzej, arcybiskup Krety VII w. Słowo na Narodzenie Przenajświętszej Bogarodzicy.
http://www.wco.ru/biblio/zip/ignbr2.zip


Gdzie można przeczytać to po polsku? Ruszczyzna to bowiem dla mnie, podobnie jak dla wielu innych, zipełna chińszczyzna. Bardzo bym prosił, żeby powoływać się na teksty ogólniezrozumiałe.

Quote by Kowalski:
„niewiarygodnym wydało mi się, zaświadczam przed Bogiem, o czcigodny przywódco i naczelniku nasz! aby oprócz samego najwyższego Boga był ktokolwiek tak przepełniony Bożą siłą i dziwną błagodatią (...). Widziałem oczyma moimi bogoobrazną i świętszą od wszystkich niebiesnych duchów najświętszą Matkę Jezusa Chrystusa (...). Wciąż i wciąż wyznaję przed wszechmocą Bożą, przed Błagodatią Spasitiela (Zbawiciela) i przed samą Dziewicą, że gdy byłem przyprowadzony przed lico bogopodobne, przenajświętszej Dziewicy (...) zaniemogło serce moje, zaniemógł duch mój we mnie od Jej Bożej sławy i błagodati. Świadczę Bogiem, mającym mieszkanie w najczystszym wnętrzu Dziewicy, że jeślibym nie zachowywał w pamięci i w swoim nowooświeconym umyśle swoim, pochodzącego od Boga, twojego nauczania i nakazów, to uznał Dziewicę za Boga, i oddałbym jej cześć należną jedynemu rzeczywistemu Bogu (...). Dziękuję najwyższemu i najlepszemu Bogu mojemu, Bożej Dziewicy...


Co do początku się zgadzam, później jednak już przesadził. Podkreślone słowa zostawaim bez komentarza, bo nie jest on potrzebny.

Quote by Kowalski:
Wierzę w pomoc świętych i ich modlitwę za mnie. W najcięższym przeżyciu pomoc otrzymaliśmy.
Wiem o realności świętych.


A gdzie o tym jest w Biblii?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 16:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Kowalski: Pochwalili właśnie za pracowitość mojego dobrego przyjaciela z pracy i dali mu znaczną podwyżkę, chociaż często za niego wykonuję robotę, poprawiam ciągle jego niedoróbki a on tylko kawę pije (fakty obiektywne). Mnie ani nie pochwalili ani nic nie dali. Cieszyłem się razem z nim. Wieczorem bez przyczyny wyzwał mnie od leni i nierobów (obiektywnie niesłusznie) i kazał brać z siebie przykład. Chociaż twarz i rozum opanowałem, to w sercu coś jednak zawrzało. Jeśli przy zacznie bardziej drastycznym przykładzie, serdeczności Pana serca w stosunku do przyjaciela nic nie zmąci (serca, nie twarzy czy rozumu!), a w razie sukcesu nie poczuje Pan samozadowolenia, tylko dostrzeże (sercem, a nie rozumem, bo to łatwo) coś takiego jak pychę, to chyba Pan sam sobie do zbawienia wystarczy i pomocy żadnych świętych nie potrzebuje.


Nie rozumiem o co tu chodzi za bardzo - za dużao słów a za mało treści. Co do mnie, żedni święci do zbawienia nie są absolutnie potrzebny. W zypełności wystarczy jeden, Najświętszy - Jezus Chrystus - i wiara w Niego.

Quote by Kowalski:
Ja sam ze sobą nie jestem w stanie poradzić.
Chcę pojechać na wyspę Kefalonię na Morzu Jońskim na święto Zaśnięcia Bogarodzicy 15 sierpnia. Pójść na wieczernię do cerkwi w miejscowości Markopolos. Razem z innymi ludźmi, jak co roku, wziąć na ręce jadowite żmije, przytulić je do siebie, do swojej twarzy, pogłaskać, pobawić się z nimi wraz z moimi dziećmi (zdając sobie sprawę, że przy zębach żmij jest śmiertelny jad) i zanieść je do cerkwi.


Proszę wybaczyć, ale to jest głupota. I użyłbym ostrzejszego sowa, ale nie chcę nikogo obrazić.

Quote by Kowalski: Morze Jońskie to morze św. Jana Ewangelisty (Joanian Mare) a Kefalonia to największa wyspa archipelagu św. Jana (Joanian Islands).


A czy kolumny jońskie też mają coś wspólnego ze św. Janem? O ile mi wiadomo to wyspy te i morze nazywały się tak dość długo przed narodzinami zacnego Ewangelisty.

Quote by Kowalski: W dniu 1 października obchodzę święto Opieki Matki Boskiej. Jest to rocznica cudu, gdy w X wieku w czasie oblężenia Konstantynopola przez Saracenów modlącym się Rzymianom w cerkwi na Blacharnie ukazała się Matka Boska osłaniająca ich swoim płaszczem. Rano saraceni w panice uciekli sprzed murów Konstantynopola napotkawszy dookoła nich niewidoczną oczyma przegrodę.


Proszę o poświadczenie tego ze źródeł innych niż kościelne. Dlaczego? Smiem bowiem twierdzić, że źródła kościelne mieszają fakty z fikcją.

Quote by Kowalski:
W miejscowości Bari we Włoszech spoczywają relikwie św. Mikołaja Cudotwórcy. Od ponad 1,5 tys. lat trwa zjawisko mirotoczenija.


CZEGO?

Quote by Kowalski:
W czasach komunizmu, nierozkładające się relikwie świętych zostały wystawione w muzeum ateizmu. Przetrwały i wróciły do cerkwi.


O ile mi wiadomo zjawisko to już jakiś czas temu wyjaśniono, przynajmniej częściowo, naukowo.

Quote by Kowalski:Jestem realistą. Układając sobie świat nie można powyższych rzeczy nie brać pod uwagę.


Ja też jestem realistą i dlatego twkich cudów właśnie pod uwagę wcale nie biorę.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"Co do pocz±tku się zgadzam, póĽniej jednak już przesadził. Podkre¶lone słowa zostawaim bez komentarza, bo nie jest on potrzebny"
Panie Marcinie, ja zwracałem uwagę, że pisał to antyczny, wykształcony Grek, nawrócony przez apostoła Pawła z pogaństwa. Trzeba wziąść na to poprawkę czytając ten tekst.
Tam występuje jeszcze tryb warunkowy: jeślibym .
"lico bogopodobne" - przecież Jezus, nasz Bóg, przyjął ciało z Maryi Dziewicy, więc podobieństwo twarzy jest naturalne. Proszę wziąść jeszcze poprawkę na moje niezdarne tłumaczenie. Tu nie ma z czym się zgadzać, czy nie. To jest list bezpośredniego ucznia apostoła.

"Nie rozumiem o co tu chodzi za bardzo - za dużao słów a za mało treści."
Panie Marcinie, proszę, bardzo proszę, przeczytać ten tekst. Wykontrastować bardziej opisaną sytuację i przeanalizować swoje odczucia. O moich i pisać strach.
Potem, gdy sama moja świadomość pozostanie naga bez okrywającego ją ciała, czy będę mógł ja, moimi odczuciami wejść i przebywać tam, gdzie i z Kim chcę być? Ja zdaję sobie sprawę, że ja nie. Żadne ładnie brzmiące frazy o zbawieniu mi tu nie pomogą jeśli się nie zmienię. Tylko jak Panie Marcinie, jak?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 22:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Zapiski jakiegoś przesadzającego pielgrzyma nie świadczą jednak o początkach kultu Maryi.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 22:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

Quote by Marcin W: Zapiski jakiegoś przesadzającego pielgrzyma nie świadczą jednak o początkach kultu Maryi.

To chyba pierwszy biskup Paryża.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 12 2005 23:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Nie wiem. Ale nie znaczy to, że nie przesadził.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 październik 12 2005 23:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"Proszę wybaczyć, ale to jest głupota. I użyłbym ostrzejszego sowa, ale nie chcę nikogo obrazić."

Tak każdego roku greccy wieśniacy, z dziećmi, z Markopolos świętują Zaśnięcie Bogarocicy. Opisane zjawisko jest tam normalnym. Nikt tego nie uważa za cud. Po prostu w czasie tego święta ludzie i żmije żyją ze sobą tak, jak będą żyli później, w nowym świecie. Turystów też to ogarnia. Niestety avi jest tylko w bardzo łamanym rosyjskim z mocnym gruzińskim akcentem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,20 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana