Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Czy popierasz projekt ogłoszenia Jezusa królem Polski przez nasz parlament?

1/1: Czy popierasz projekt ogłoszenia Jezusa królem Polski przez nasz parlament?

tak 544 (23,28%)
nie 1,639 (70,13%)
nie mam zdania 154 (6,59%)
| 2,337 głosów | 11 komentarzy
Czy popierasz projekt ogłoszenia Jezusa królem Polski przez nasz parlament? | 11 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
komentarz
BA pią, 29 gru 2006, 11:41:49

Należałoby pewnie z podziwem spojrzeć na odwagę posłów, którzy proponują taki zabieg. Piszę zabieg i z całą pokorą twierdzę, że tak to niestety rozumiem.Uważam bowiem, że nie można ogłaszać czegoś co i tak dla każdego prawdziwie wierzącego człowieka jest oczywistością to po pierwsze, po wtóre natomiast nie można rozmieniać najwyższej wartości jaką jest Bóg na drobne i kupczyć, zawłaszczać dla poklasku, splendoru, narażać na obelgi,wzywać imienia tylko po to by zaistnieć.Jeśli usłyszałabym takie pragnienie z ust prostego, uczciwego, cokolwiek to znaczy, człowieka z pewnością zyskał by i ten człowiek i pomysł w moich oczach.W sytuacji jednak gdy proponują mi publiczne ponowne krzyżowanie ludzie, którym daleko do prostoty, jeszcze dalej do pokory, którzy całym swoim isnieniem w parlamencie starają się udowodnić, że Bóg jest zabawką, narzędziem,odskocznią, a wreszcie tematem zastępczym,że wypada się z Nim pokazywać bo obecnie jest trnedy, ja mówię nie.I nie ma to nic wspólnego z oceną postaw tych ludzi, ja staram się nie oceniać, to nie w mojej gestii.Jednak widuję tychże w asyscie dzwonów, na klęczkach, w oprawie kościelnych uroczystości by za chwilę ujrzeć w świetle innych jupiterów gdy zioną nienawiścią, szkalują jedni drugich, intrygują, w związku z powyższym ktoś kto ma dwa oblicza to na codzień i to od święta nie może mi niczego zaproponować choćby to było życie w królestwie Boga na ziemi w Polsce.I nie twierdzę, że nie jest mi przykro.Bożena Gaworska-Aleksandrowicz

 
skąd wogóle mowa o Jezusie - Królu Polski
markiiza czw, 31 maj 2007, 23:12:20

Cała dyskusja świadczy o niejakim braku rozeznania w historycznych zaszłościach dotyczących sprawy UZNANIA PUBLICZNIE tego, że Bóg - Syn Boży jest dla nas królem. 

O ile sobie przypominam z różnych lektur, sprawa szczególnego zawierzenia narodów opiece boskiej wypłynęła już dość dawno, podczas jednoczenia się Rusi pod "prymatem" Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. O ile nie mieszam faktów, występowała tam postać niejakiej bojaryni Morozowej, spalonej na stosie przez opryczników iwana G. Ze sprawy nic nie wyszło, z wiadomym skutkiem- dojście do władzy Iwana IV Groźnego, Wielkiej Smuty i ukształtowania się znanej nam mentalności rosyjskiej.

Drugim takim wydarzeniem były prywatne objawienia francuskiej zakonnicy Marguerity a la Coque (?) w okresie poprzedzającym rewolucję francuską. Tam też zlekceważono wezwania mistyczki do zwrócenia się ku Sercu Jezusowemu.-Efekt- Wielka Rewolucja, rozpad cywilizacji łacińskiej we Francji, laicyzacja itd. Po wojnie pruskiej i Komunie Paryskiej 1870 ufundowano Bazylikę Sacre Coeur (Montmartre) która jest właśnie wotum przebłagalnym za zlekceważenie Opatrzności i opieki Serca Jezusowego przez naród francuski, ale wtedy było juz "po herbacie". Francja weszła na znny nam ze współczesnoścvi szlak laicyzmu i rozpadu państwa pod naciskiem różnych sił w XIX i XX wieku.

W Polsce również zaistniały objawienia prywatne niejakiej Róży Celakówny- pielęgniarki z Krakowa, nawołującej właśnie do tego, by Chrystusa uczynić Królem Polski nie tylko  w sercach ludzkich, ale również publiczmie i oficjalnie. Bynajmniej nie chodziło tu o propagowanie fałszu, ale o potraktowanie serio w życiu publicznym tego co jest ponoć treścią życia wewnętrznego większości społeczeństwa. Hierarchia w okresie międzywojennym zaniedbała sugestie ubogiej pielęgniarki. Potem przyszła wojna, komunizm.. Kilka lat temu w krakowskim kościele Jezuitów na ul. Kopernika ruch oddolny ufundował złotą koronę dla figury Pana Jezusa w głównym ołtarzu. Po uroczystej koronacji koronę ktoś próbował ukryć w zakrystii. W końcu wystawiono ją jako wotum  u stóp Chystusa, ale nie ma "odważnego", który włozyłby ją na głowę zmartwychwstałego Chrystusa Pantokratora. to podobno kłuje ważne osobistości w Kościele krakowskim.

Czy w tej sytuacji budowa Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie nie jest działaniem "po herbacie". czy zamiast niszczyć taką inicjatywę nie należałoby raczej wskazać jak najlepszych sposobów poprawy naszego społeczeństwa?

---
Marek S

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,597 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń