Prawosławni biskupi o watykańskim dokumencie

wto, 17 lip 2007, 22:41:33

Autor: Maria Czerw

Nie ustają reakcje na ogłoszony w ostatnich dniach dokument Kongregacji Nauki Wiary „Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele”.

Protestanci są zawiedzieni jednoznacznym stanowiskiem Watykanu. Kongregacja, zgodnie z wielowiekową tradycją katolicką, mówi o wspólnotach protestanckich, nie przyznając im statusu Kościoła. Pełnia prawdy jest w Kościele katolickim – stwierdza dokument. Jest to stawianie nowych przeszkód w dialogu ekumenicznym – protestują szczególnie zawiedzeni postawą Watykanu ewangelicy.

W sprawie notyfikacji wypowiedzieli się również metropolici prawosławni: Kirył, Cyryl i Hilarion.

Szczere stanowisko Kościoła katolickiego pozwala na skuteczny dialog ekumeniczny – uważa biskup Cyryl. Metropolita zauważył, iż watykański dokument nie zawiera żadnych nowych treści i jest w pełni zgodny z dotychczasowym nauczaniem Kościoła katolickiego. Przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego zwrócił również uwagę, na fakt, iż to Kościół prawosławny, na mocy sukcesji apostolskiej, jest prawowitym spadkobiercą starożytnego niepodzielonego Kościoła. Dlatego też wszystko to, co powiedziane zostało w dokumencie Kongregacji Nauki Wiary w stosunku do Kościoła katolickiego należy odnieść również do Kościoła prawosławnego.

Metropolita Kirył stwierdził, że ostatni dokument Kongregacji Nauki Wiary nie wnosi w swej istocie niczego nowego i odzwierciedla dotychczasową doktrynę Kościoła rzymskokatolickiego. Przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego dodał, że Kościół prawosławny jest prawowitym spadkobiercą Tradycji Apostolskiej Kościoła Pierwotnego i to, co powiedziane jest w dokumencie Kongregacji Nauki Wiary w stosunku do Kościoła rzymskokatolickiego, tak samo odnosi się do Kościoła prawosławnego.

Przerwanie komunii eucharystycznej pomiędzy Wschodem i Zachodem to nasza wspólna tragedia a dążenie do jedności powinno być jednakowo ważne dla obydwu stron – powiedział o dokumencie Kongregacji Nauki Wiary bp Hilarion Alfiejew z Wiednia, Przedstawiciel Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przy instytucjach Unii Europejskiej.

Dokument kongregacji nie wnosi niczego nowego w porównaniu z poprzednimi tego rodzaju, wśród nich zaś deklaracji „Dominus Jesus” – powiedział bp Hilarion. Natomiast wizja Kościoła zawarta w tym dokumencie, szczególnie zaś podkreślenie faktu, że Kościół Chrystusowy trwa tylko w Kościele Katolickim dla prawosławnych chrześcijan jest nie do przyjęcia.

- Być może rozróżnienie pomiędzy pojęciami: „trwa” oraz „jest obecny i działa” ma znaczenie w łacińskiej tradycji teologicznej, nie ma jednak większego sensu dla teologa prawosławnego - kontynuował władyka. Dla nas „trwać” oznacza dokładnie tyle co „być obecnym i działać”, a my wierzymy, że Kościół Chrystusa trwa, działa i jest obecny w Kościele prawosławnym.

Kościół prawosławny podziela postrzeganie przez Kościół katolicki innych wspólnot kościelnych – uważa władyka Hilarion. W odniesieniu do Kościołów prawosławnych autorzy dokumentu wskazują, że te Kościoły, chociaż oddzielone [od Rzymu] sprawują prawdziwe sakramenty, a ponad wszystko zachowują sukcesję apostolską – kapłaństwo i Eucharystię. W ten sposób sukcesja apostolska i sakramenty są ukazane jako zasadnicze oznaki Kościoła.

Prawosławni chrześcijanie podzielają to przekonanie, dlatego zgadzają się, że te wspólnoty kościelne, które nie zachowują sukcesji apostolskiej, nie mogą być określane jako “kościoły” we właściwym tego słowa znaczeniu. W związku z tym, rozdział pomiędzy prawosławnymi chrześcijanami a protestantami jest daleko bardziej głęboki oraz sięgający istoty, niż rozdział pomiędzy prawosławnymi chrześcijanami i katolikami.

Głównym punktem sporu pomiędzy obydwoma Kościołami jest natomiast rozumienie pozycji Biskupa Rzymu. Zgodnie z ostatnim dokumentem Kongregacji Nauki Wiary „komunia z Kościołem katolickim, którego widzialną głową jest Biskup Rzymu i następca Św. Piotra nie jest jakimś zewnętrznym uzupełnieniem konkretnego Kościoła, ale jednym z jego wewnętrznych elementów konstytutywnych.. Oznacza to, że sytuacja, w której pozostają Kościoły prawosławne naznaczona jest – niemniej – brakiem.

My zaś, prawosławni chrześcijanie wierzymy, że jest dokładnie odwrotnie. To sytuacja, w której pozostaje Kościół katolicki, z powodu braku komunii z Kościołami prawosławnymi naznaczona jest takim właśnie brakiem – zakończył swoja wypowiedź prawosławny biskup.

Dialog na pewno będzie kontynuowany – zadeklarował kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Zamiarem dokumentu nie było blokowanie dialogu ekumenicznego, ale wprowadzenie jasności. Chodzi przede wszystkim o to, abyśmy znów zaczęli od tego, co jest dla nas wspólne, a jest to o wiele ważniejsze niż to, co nas dzieli – powiedział ks. kardynał.



Na zdjęciu bp Hilarion

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2007071722413267