Wielka Brytania: ustawa o ludzko-zwierzęcych hybrydach narzucona siłą

śro, 26 mar 2008, 11:03:13

Autor: Marcin Stanowiec

Brytyjski rząd agresywnie forsuje ustawę pozwalającą na tworzenie hybryd zwierzęco-ludzkich - "The Human Fertilisation and Embryology Bill". Kościół katolicki protestuje. - Oświadczenia wydawane przez kardynała Connora przez ostatnie kilka dni dowodzą niezbicie całkowitego braku zrozumienia procesów związanych z biologią komórek macierzystych - oświadczył zwolennik ustawy laburzysta Jim Devine MP z Livingston.

Zostanie też zalegalizowane usunięcie nazwiska biologicznego ojca z dokumentu poświadczającego dokonanie zabiegu in vitro (czego skutkiem mogą być związki kazirodcze), sam zabieg sztucznego zapłodnienia i wpisanie niezwiązanego z dzieckiem w żaden sposób "rodzica" do metryki narodzin, co umożliwia parom homoseksualnym dokonanie tego typu zabiegów i późniejsze wychowywanie narodzonego już dziecka.

W związku z "The Human Fertilisation and Embryology Bill" należy spodziewać się przynajmniej 12 dymisji. Zarówno parlamentarzyści, jak i opinia publiczna Wielkiej Brytanii domagają się, aby członkom brytyjskiego parlamentu zezwolono na głosowanie zgodnie z własnym sumieniem. Rząd jednak usiłuje do tego nie dopuścić.

Ksiądz arcybiskup Cardiff Peter Smith skrytykował premiera Gordona Browna oraz jego rząd za prowadzenie prac nad ustawą legalizującą eksperymenty na dzieciach poczętych oraz tworzenie hybryd zwierzęco-ludzkich.

Szkocki kardynał Keith O'Brien oświadczył, iż ustawa dopuszcza "kuriozalne procedury", które "uderzą w świętość i godność ludzkiego życia". - Ustawa stanowi potworny atak na prawa człowieka, ludzką godność i życie. Rząd nie posiada mandatu na takie zmiany: nie było ich bowiem w żadnym z programów wyborczych, nie cieszą się również szerokim poparciem opinii publicznej - podkreślił kardynał.

Wkrótce potem Prymas Anglii, ksiądz kardynał Cormac Murphy-O'Connor wezwał wszystkich katolików, a także parlamentarzystów, którym zależy na człowieku i jego godności, do głosowania zgodnie z własnym sumieniem.

W odpowiedzi na prowadzoną przez Kościół kampanię często obecny w mediach brytyjski naukowiec Lord Robert Winston publicznie oskarżył hierarchów o doprowadzenie do odłożenia głosowania nad dokumentem na okres po Świętach Wielkanocnych. Oburzył go przy tym fakt, że dokument ten został potępiony w kazaniach wielkanocnych we wszystkich kościołach katolickich Wielkiej Brytanii.

W wywiadzie dla "Daily Telegraph" zarzucił Kościołowi manipulację opinią publiczną. - Te stwierdzenia to wierutne kłamstwo. Hierarchowie się mylą i obawiam się, że kiedy Kościół, nawet jeżeli kierują nim dobre przesłanki, mówi nieprawdę, po prostu się dyskredytuje.

- Ci członkowie parlamentu, którzy przez ostatnie tygodnie zbliżyli się poglądami do moich, stwierdzili: "To nie w porządku. Przyjmuję naukę Kościoła, ale jestem również ministrem w rządzie czy też członkiem parlamentu z ramienia Partii Pracy. Czy mogę opierać się moralnym dylematom? - powiedział ks. abp Peter Smith w wywiadzie dla programu 4 brytyjskiego radia. - Osobiście pisałem do premiera, pytając go w kontekście niezwykle ważkich kwestii dotyczących świętości życia ludzkiego, jego znaczenia i celu, czy pozwoli parlamentarzystom na głosowanie zgodnie z ich własnym sumieniem, ponieważ tego obecnie najbardziej nam potrzeba - przypomniał hierarcha.

Opr. na podstawie "Nasz Dziennik"

 

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080326110314829