Ojciec Piotr Lenartowicz

pią, 5 lut 2010, 21:45:41

Autor: Marcin Stanowiec

Dziwię się Rzeczpospolitej, że swoją refleksję nad in vitro zatrzymała na Hołówce. Przy takich tytanach jak jezuita ojciec Lenartowicz autorytet pana Jacka karłowacieje. To bolączka mediów, które obijają się o raz uruchomione postaci i zatrzaskują drzwi salonu.

 

Dorobek jednego z najwybitniejszych jezuitów naszych czasów oparty jest o przebogaty materiał empiryczny. Lenartowicz stworzył syntezę tego co najlepsze w nauce i filozofii. Porusza się w trójkącie: antropologia, teoria poznania, filozofia przyrody ożywione. W Polsce nie ma sobie równych. Miałem to wielkie szczęście, że pod jego kierunkiem studiowałem epistemologię.

Sięgnijcie do wydanej przez WAM pracy profesora pt. Vivere et intelligere. Sprawdźcie jak doskonale łączy Arystotelesa ze współczesną biologią i genetyką. Przekonajcie się dokąd może zaprowadzić realistyczna orientacja bioetyczna. I niech wreszcie ktoś z Rzepy pofatyguje się do Krakowa, żeby porozmawiać z człowiekiem (przydałby się wywiad rzeka), którego wadą jest skromność.

Ojciec Lenartowicz abdykuje intepretatywizm, który ustanawia punkt wyjściowy poznania w umyśle i neguje obiektywność poznania już na poziomie zmysłów. Wykorzystuje się ich zawodność zapominając, że w wąskim zakresie nie mylą, są wspólne i dają początek dalszemu poznaniu.

 

 

 

 

 

*

Jezuita demaskuje erudycję ewolucji .

*

Życie charakteryzuje epigeneza, i to na poziomie procesów biologicznych jak psychologicznych.

 

 

*

Integracja.

 

 

 

 

 

 

Czynnik sterujący

 

 

 

 

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/201002052145416