Cud w Rosji: kamień św. Serfina wydziela mirrę

pon, 7 cze 2010, 10:43:15

Autor: Łukasz Godzwoń

Z fragmentu kamienia, na którym przez tysiąc dni i nocy modlił się św. Serafin z Sarowa, znajdującego się obecnie na dziedzińcu soboru pw. Spotkania Pańskiego, zaczęły wypływać wonności. 

 

„W piątek, w trakcie porannej modlitwy, kamień zaczął wydzielać pachnącą ciecz. Zostali nią namaszczeni obecni parafianie.” – powiedział ks. Grigorij Gridniew. Według kapłana wonności wypływające z kamienia są szczególną łaską i znakiem, że modlitwy skierowane do św. Serafina zostały wysłuchane.

 

Duchowny przywołał epizod z życia świętego, kiedy to szatan wystawił starca na długotrwałą pokusę. Żeby się jej oprzeć, Serafin postanowił modlić się na kamieniu. Każdej nocy wspinał się na głaz w lesie, a w ciągu dnia modlił się na kamieniu przyniesionym do celi.

SERAFIN Z SAROWA, mnich, cudotwórca (Prepodobnyj Sierafim Sarowskij, czudotworec), 2/15 stycznia (rocznica śmierci i otwarcia relikwii w 1991 r.) i 19 lipca/1 sierpnia (rocznica kanonizacji w 1903 r.).

Urodził się 19 lipca 1759 r. w Kursku. W życiu świeckim nazywał się Prochor Mosznin. Był bardzo bogobojnym i cichym dzieckiem. Mając siedemnaście lat udał się na pielgrzymkę do Kijowa, gdzie mnich Dosyfeusz (w rzeczywistości mniszka Daria) błogosławił mu na wstąpienie do Pustelni Sarowskiej. Tam w 1788 r. został wyświęcony na mnicha.

 

W 1794 r. w poszukiwaniu samotności Serafin opuścił pustelnię i zamieszkał w odległej o kilka kilometrów celi. Powrócił do monasteru po szesnastu latach już jako znany starzec.

 

Serafin z Sarowa otrzymał od Boga dar przepowiadania przyszłości i uzdrawiania chorych. Dwanaście razy ukazywała mu się Matka Boża. Był autorem reguły modlitewnej dla sąsiedniego monasteru w Diwiejewie, a z jego duchowych porad korzystało często do dwóch tysięcy pielgrzymów dziennie.

 

Św. Serafin zasnął snem wiecznym 2 stycznia 1833 r. mając siedemdziesiąt dwa lata, sześć miesięcy i dwanaście dni. Pochowano go koło ściany ołtarzowej soboru Zaśnięcia Matki Bożej w Sarowie, w miejscu które wybrał sobie za życia. Przy mogile starca jeszcze przez długie lata miały miejsce liczne, cudowne uzdrowienia.

 

Został kanonizowany przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną w Diwiejewie 19 lipca 1903 r. w obecności rodziny carskiej i niezliczonych rzeszy wiernych. W okresie władzy radzieckiej jego relikwie znalazły się w leningradzkim Muzeum Religii i Ateizmu, skąd w 1991 r., w uroczystej procesji powróciły do Diwiejewa.

 

Serafin z Sarowa obok św. Sergiusza z Radoneża jest najbardziej znanym spośród rosyjskich świętych. Jego kult wykracza daleko poza granice słowiańskiego prawosławia. Wierni modlą się do niego prosząc o uzdrowienie z różnych chorób, szczególnie przy chorobach wewnętrznych, bólu nóg i w krzyżu. Jest też adresatem próśb o wygnanie złych mocy.

 

Gama rosyjskich ikon przedstawiających świętego jest bardzo duża. Stąd i znaczna, jak na prawosławną ikonografię, różnorodność jego wizerunków. Charakterystycznym elementem wszystkich jest kolor włosów świętego (siwe, bądź jasno kasztanowe, przyprószone siwizną), układ jego brody (krótka, z mniejszym lub większym przedziałkiem pośrodku) oraz zazwyczaj wyeksponowane, wyraźne, błękitne oczy. Serafin przedstawiany jest w różnym okryciu i w różnych pozach. Najczęściej spotykamy go bez nakrycia głowy, w mniszej mantii, z epitrachelionem na szyi, z błogosławiącą (lub złożoną w modlitwie) prawą ręką i lewą z czotkami. Do najbardziej znanych należy również ikona ukazująca klęczącego mnicha podczas modlitwy na dużym kamieniu. Jest wówczas ubrany w biała sutannę, na piersi ma zawieszony duży krzyż, a ręce modlitewnie wyciąga do góry. W białą lub szarą suknię jest też odziany na ikonach przedstawiających go w zgarbionej pozycji w swej celi. Na głowie ma wówczas czarną, duża czapę, na nogach obszerne, czarne buty, a na piersi duży metalowy krzyż. Do popularnych należą też inne ikony przedstawiające najważniejsze sceny z jego życia.

 

Imię Serafin pochodzi od hebrajskiego seraphin - "płonący, płomienny, palący".

 

J. Charkiewicz/H. Mordań/interfax-religion.ru/cerkiew.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20100607104315591