Prymas powinien zabrać głos w sprawie ataków B. Komorowskiego

wto, 19 maj 2015, 04:40:16

Autor: Marcin Stanowiec

Prezydent demagogicznie zaatakował w osobie Andrzeja Dudy wszystkich chrześcijan opowiadających się konsekwentnie za życiem. Bez reakcji Kościoła w tym samym tygodniu przedwyborczym, w którym absurdalny atak na fundamenty aksjologiczne  został przypuszczony, model obojętności bioetycznej może zagościć na stałe w interpretacji polskiego ustroju.

Poziom argumentacji użytej w politycznej walce (spoty i debata) przerażał prostactwem i żądzą władzy, dla zdobycia której zrobi się wszystko. Przy okazji demagogia elekcyjna  uderzała w fundamenty bioetyczne ustroju, w centrum którego znajdowały się do tej pory bezrelatywny respekt dla życia oraz dobro dziecka.

Stojący na czele państwa polskiego prezydent próbował za wszelką cenę zdezawuować osobę rywala do Urzędu Belwederskiego. Analogicznie do demagogicznego stylu, w którym atakowany był kandydat PiS do bioetyki państwa zaprowadzono chaos i agresywny, nietolerancyjny laicyzm. Prezydent Komorowski mierzył nim w Andrzeja Dudę i katolików opowiadających się za życiem, prawem do tożsamości i godnych narodzin dzieci powstałych wskutek in vitro. - Pan chce karać więzieniem za in vitro – gromił zaskoczonego konkurenta Bronisław Komorowski w głośnej niedzielnej debacie.

Szantażowanie reprezentanta opozycji wyborami sumienia i wyciąganie trupów z bioetycznej szafy jest chwytem poniżej pasa. Ale jeszcze bardziej niebezpieczne, niż najbardziej obrzydliwy i małostkowy sposób w jaki chce się wygrać za wszelką cenę, jest demontowanie podstaw ustrojowych wspólnoty politycznej w ramach której żyjemy i się rozwijamy. Katolicy z PO na przekór ustawie zasadniczej urzeczywistniają projekt polityczny odżegnujący się od jakichkolwiek wartości, rzekomo w imię różnorakich wrażliwości. Jakie niebezpieczeństwa się w nim kryją i skąd nawraca pomysł izolowania etyki i praktyki społecznej?

Bronisław Komorowski indoktrynuje, że subiektywna wrażliwość stoi ponad ontycznym statusem, jaki ma ludzkie życie. O mordercach mógłby powiedzieć prawie to samo, co o lekarzach unicestwiających embriony, że nie jest królem ich sumień. Otwarto nowy rozdział hermeneutyki konstytucyjnej, która sankcjonuje poprawność polityczną i schizofrenię światopoglądową odgradzającą sferę publiczną od prywatnej.

Czy z przestrzeni publicznej zniknie orientacja etyczna wyparta przez orientację indywidualistyczną, faktyczny egoizm i nieliczenie się z drugim człowiekiem, słabszym i niewidocznym dla państwa?

Propozycja hermeneutyczna pana prezydenta sprawia, że dobro i prawda są usuwane w polu społecznym a rodzi się świat anarchii i wtórnej nietolerancji, o wiele bardziej niebezpiecznej, opresyjnej i destabilizującej, aniżeli ramy zarysowane dzięki uspołecznionej wizji bioetycznej. Roztaczana z pasją wizja neutralności i subiektywizmu w relacjach etycznych jest złudna i fikcyjna. W miejsce jednej antropologii wchodzi druga, zubożona o najgłębsze częstotliwości powiązane z prawdziwą odpowiedzialnością za drugiego człowieka. W rezultacie B. Komorowski - pewnie o tym nie wiedząc - preferuje redukcjonizm antropologiczny. Ideologia partii politycznej Platforma Obywatelska jest w perspektywie filozoficznej (areligijnej) bezpośrednim powrotem do czasów pogańskich, w których ludzka substancja w znaczeniu obiektywnym i centralnym podporządkowana była dewiacyjnym wyobrażeniom.

Jan Paweł II miał odwagę silnie zaoponować przed takim scenariuszem. Kościół nie może zatem zasłaniać się nadprzyrodzoną misją, która miałaby rzekomo zobowiązywać do dystansu wobec świata społecznego.

W Polsce prymasi byli prorokami społecznymi. Dorównujący kardynałom Wyszyńskiemu i Glempowi arcybiskupi Gądecki i Polak mogą wyjść z cienia i wypowiedzieć zdanie uzasadnione ekletycznie: teologicznie i racjonalnie.

Jeżeli biskupi przemilczą w tym przedwyborczym tygodniu demagogię prezydenta Komorowskiego w kolejnym polscy chrześcijanie obudzą się w skórze wrogów rodzaju ludzkiego. Katolicy z Platformy Obywatelskiej zainfekują polski ustrój agresywnym laicyzmem, z którym starł się papież Wojtyła u początków III RP i pokonał go.  

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20150519044016313