Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Minął Tydzień

Za sprawą nauczycielki z Krapkowic na wokandę sądową powrócił krzyż.



Prokurator Generalny chce, by sprawa zdjęcia krzyża w szkole w Krapkowicach ponownie trafiła przed oblicze Temidy. W Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, polecił już wnieść skargę nadzwyczajną na wyrok. Prawomocnym orzeczeniem nakazano szkole przeprosić nauczycielkę i wypłacić jej 5 tys. zł. Minister chce by sprawę ponownie rozpatrzył skład z placu Krasińskich, zarzucając niższym instancjom, że zastosowały złą wykładnię kodeksu pracy. Grażyna Juszczyk przyznaje, że jeśli Zbigniew Ziobro doprowadzi do odwrócenia wyroku, to ona będzie zmuszona walczyć o swoje prawa w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

Problemy matematyczki z Zespołu Szkół Sportowych nr 1 w Krapkowicach zaczęły się w 2013 r., kiedy za jej sprawą zniknął zawieszony dzień wcześniej na ścianie pokoju nauczycielskiego krzyż. Jak przekonywała, zrobiła to, bo jest osobą niewierzącą, a wcześniej nikt nie przeprowadził konsultacji w sprawie zawieszenia tego symbolu. Ówczesna dyrektor szkoły zwołała wtedy radę pedagogiczną, na której publicznie zganiła Grażynę Juszczyk. Wspólnota uczniów i nauczycieli jednomyślnie i spontanicznie wyraziła cenzuralne i mieszczące się w granicach cywilizowanej ekspresji oburzenie na zachowanie pedagożki uczulonej na widok pasyjki. Była to protest przeciwko aktowi "wandalizmu" antyreligijnego. Zgodna, w miarę silna, solidarna i publiczna reakcja zabolała kobietę do tego stopnia, że poczuła się zestresowana i … molestowana.

Pierwotnie chodziło o wyprowadzony z art. 183a § 5 pkt 2 k.p. zakaz dyskryminacji przez molestowanie ze względu na bezwyznaniowość, ale Temidzie to było mało. Poszerzyła molestowanie światopoglądowe o każde molestowanie mniejszości. Sądy Rejonowy, Okręgowy i Apelacyjny, wreszcie Najwyższy postawiły sobie ambitne zadanie, aby mentalny stan kontestatorki zobiektywizować i oszacować. - "(...) jakkolwiek bowiem część osób miała prawo poczuć się tym działaniem urażona, to mogła ona powstrzymać się od wypowiedzi i działań naruszających godność powódki" - bronił się skład orzekający o winie szkoły. Sąd w rozstrzygnięciu za istotną uznał także okoliczność zwrócenia uwagi przez jednego z nauczycieli drugiemu, aby nie rozmawiał z powódką. Efektem tych działań miała być sytuacja z udziałem uczniów szkoły upominających się o obecność krzyża hasłem "Gdzie jest krzyż?".

Czy przebieg wskazywanych rad pedagogicznych – a zwłaszcza ich forma, wypowiedzi pracowników szkoły, brak reakcji dyrektora na te wypowiedzi oraz pomijanie najostrzejszych z nich w treści protokołu posiedzenia i odmowa jego sprostowania – "naruszyły godność powódki i stwarzały wobec niej zastraszającą, wrogą, poniżającą, upokarzającą lub uwłaczającą atmosferę" czy też zawierały się w motywowanym konstytucyjnie, legalnym sprzeciwie wobec prowokacji, której skutkiem mimowolnym i nieintencyjnym była niechęć i dezaprobata dla działań prowokatora?

Kto kogo dyskryminuje? Czy mniejszość reprezentowana przez nauczycielkę z Krapkowic, która w praktyce zakazuje ujawniania religijności, mniejsza o to pod jakim pretekstem, czy większość nauczycieli, która stawia temu opór? Jaka jest różnica między zdjęciem krzyża ze ściany a skakaniem po miejskich ławkach w brudnych buciorach? W świetle naszych praw podstawowych żadna, ale dla czytelników Gazety Wyborczej i widzów TVN zasadnicza. Dla nich nie tylko nic się nie dzieje – nauczycielka z Krapkowic zasługuje na najwyższe uznanie, odważyła się sprzeciwić nietolerancyjnej większości a reakcja, z którą się spotkała, wynosi ją na szczyty laickiego męczeństwa.

Czy instytucje prawne mogą wymagać braku reakcji albo życzliwości i klimatu tolerancji dla zachowań - w wykładni konstytucji - szkodliwych społecznie, jeśli tak ocenimy zdjęcie krzyża ze ściany? Czy penalizowana przez sędziów afektywna aktywność otoczenia wyczerpuje znamiona molestowania?

Instytut Ordo Iuris wyjaśnia:

"Działania dyrektor szkoły były reakcją na samowolne działania powódki, nastawione na konfrontacje ze społecznością, w której, nie kryjąc swej bezwyznaniowości, z powodzeniem funkcjonowała przez wiele lat. W takiej sytuacji to ona sama z pełną świadomością (co dobitnie potwierdza powtórne zdjęcie krzyża) stworzyła dla siebie „niekomfortową sytuację”. W świetle ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że nawet gdyby pozwana zastosowała zalecaną przez sąd mediację i tak nie doprowadziłoby to do rozwiązania spornej sytuacji, gdyż jej źródłem nie było działanie dyrekcji i nauczycieli szkoły w Krapkowicach, ale prowokacyjne działanie powódki. Stąd też każde działanie pozwanej mogłoby przynieść 'bezprawny skutek'. Proponowane przez Sąd Apelacyjny polubowne rozwiązanie wskazuje zatem na daleko idącą powierzchowność i jednostronność w ocenie stanu faktycznego, abstrahującą od istotnego kontekstu, jakim jest konieczność dbałości o poszanowanie wolności religijnej – zarówno w wymiarze pozytywnym, jak i negatywnym – pozostałych pracowników Szkoły."

W bilansie sądowym chronione konstytucyjnie wartości wspólne i działania w ich obronie okazały się mieć niższą cenę, aniżeli urażona duma pedagog. Wymownie zabrzmiał fragment sentencji wyroku w te sprawie: istota sporów antydyskryminacyjnych sprowadza się do ochrony praw mniejszości. Na ochronę większość i jej wartości nie zasługują? Czy nie jest to jakiś szczególny wyraz stronniczości? Czy nie jest to więc - celowo nieujawniany i nienazywany konflikt na granicy jednostka przeciw wspólnocie? Większość nie musi być chroniona tylko dlatego, że jest większością a jej wartości z przyczyn apriorycznych, przedzałożeniowych nie wyrażają niczyjego interesu, tym bardziej, zdaniem Sądu, abstrakcyjnego interesu społecznego, bo interes prawny pojedynczej osoby wchodzi w wymiar absolutny. Problemat prawny przybrał aktualną dziś postać przeciwstawienia sobie ochrony mniejszości prawom większości, co właściwie stawia tę ostatnią na pozycji przegranej, bo jakże większość może być molestowana.

Mamy kolejną linię podziału. Po jednej stronie stanęły abstrakcyjne wartości i abstrakcyjny ich podmiot – po drugiej ujednostkowienie i mentalne stany. Oczywiście to co "jednostkowe" i "świadomościowe" z definicji wchodzi w zakres troski oślepionej Temidy. 

W sporze Prokuratury Generalnej z Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu odkrywamy zasadniczą różnicę wrażliwości na publiczny wymiar religii bez uporządkowania której - w odniesieniu do prawa konstytucyjnego - dalej panować będzie postępująca anarchia, brak symetrii i proporcjonalności między agresorami a napadanymi.

Jak pod naporem uwag krytycznych kierowanych do "wózkowych matek" i "patologicznych rodzin wielodzietnych" "wysysających ostatnie soki z miejskich budżetów socjalnych" straciliśmy szacunek dla błogosławionego stanu kobiet będących w ciąży, tak w zalewie fekaliów, w których nurzane są uczucia religijne, ulotniła się tolerancja dla obecności religii w przestrzeni publicznej. W tym fekalianym klimacie kontrkonstytucyjna opinia Sądu - w której zachowanie nauczycielki staje ponad normami społecznymi a na faktyczną ochronę zasługuje indywidualizm i jego subiektywne stany - ma silną i legitymizowaną przez media podstawę ideową. Nazywa się ona tolerancja represyjna.

Maria Czerw



Opcje Artykułu

Minął Tydzień | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń