Ewangelicy i katolicy. Różny obraz świata

pią, 19 lut 2021, 16:02:27

Autor: Robert Kurpios

W ewangelickim czasopiśmie ''Zwiastun'' ksiądz Ryszard Pieron pisze o ciągłym przypominaniu katolikom przez ich pasterzy, że wartości chrześcijańskie są ciągle zagrożone przez osoby związane ze środowiskiem LGBT. Czytałem dużo książek o pokusach nowego totalitaryzmu, neomarksizmu takich autorów jak: Chantal Delsol, Bronisław Wildstein czy Marek Chodakiewicz i nie zgadzam się z ich diagnozą. Dlaczego mam inne spojrzenie niż wymienieni autorzy, nie przypisując sobie ich wiedzy?

Myślę, że mam mniej obaw, gdyż trudno mi się zgodzić z często powtarzaną tezą, że buntownik Luter był prawie poprzednikiem Hitlera. Oburza mnie to stwierdzenie. Schizma w 1054 roku nie zabolała tak chrześcijan, jak Reformacja. Ludzie w XVI wieku dostrzegli, że w sercu Europy wyrasta nowy odłam chrześcijaństwa, a to przecież byli ich bracia. Nie może  w Świętym Cesarstwie Rzymskim Narodu Niemieckiego, w jednej krainie panować katolicyzm, a w innej protestantyzm. Odłączenie się bliskich kulturowo krajów Europy Północno - Zachodniej od Kościołą katolickiego zabolało wiernych. Wybuchły więc wojny religijne.

Tok rozumowania wyżej wymienionych autorów biegnie dziwnym torem. Bunt Lutra był powodem wszystkich innych buntów, od rewolucji francuskiej do powstania świeckich ideologii takich jak: faszyzm i komunizm. Ideologie mają ponoć religijny rodowód. Nie zgadzam się z tą tezą i dlatego uważam ostrzeganie przed nową ideologią za przesadę. Ideologie wynikają w pewnym stopniu z resentymentu, zastępują religię świecką wiarą. Jeśli to miał ma myśli Wildstein to można na siłę twierdzić o ''świeckiej religii'' jaką jest np.Oświecenie czy marksizm.

Myślę jednak czy  ks.Pieron może spać spokojnie. Kościoły protestanckie nie mają problemów z ordynowaniem kobiety i z mniejszościami seksualnym. Oprócz konserwatystów: katolickich i protestanckich. Drażni mnie poprawność polityczna, lewicowe poglądy na uniwersytetach, ale mniejszości seksualne nie interesują mnie. Seksualność innego człowieka jest jego wyborem. Uważam, że wiele zaleceń z Nowego Testamentu dotyczących homoseksualizmu jest wynikiem uwarunkowań społeczno - kulturowych  i dziś nie wsadza się do więzienia osoby z odmiennymi skłonnościami seksualnymi. Czy to jest złe? Dlatego musimy poznawać Biblię i wiedzieć co jest przykazaniem po wsze czasy, a co napomnieniem, które nie jest już aktualne. Dlatego bliższe są mi  poglądy ks.Pierona niż Bronisława Wildsteina, którego cenię za aktywność polityczną.

Image by PixxlTeufel from Pixabay

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20210219160227673