Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Buuk Kosciola :)
 |  Wersja do druku
Matija
 marzec 22 2006 15:51  (Czytany 3480 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Ludziska wszelkiej maści, każdej wiary i niewiary!!
Cóż myślicie o stworzeniu książki (nowelki, bajki powieści) naszej, forumowej?
Byłaby tworem każdego forumowicza Kościola, każdego kto chciałby się zaangażować.
Każdy może w ten sposób zostawić cząstkę siebie w tym dziele.
Zdanie po zdaniu by była tworzona. Możliwe że miesiącami.
Zaświtała w Tobie ciekawa myśl, pomysł, obraz...ubierz to w odpowiednią formę, i dołącz do już istniejącej treści.
Kazdy z nas może stać sie kreatorem tego literackiego swiata, bohaterów, ich myśli, losów.....
Żeby oddzielić komentarze od treści e-ksiązki, użyjmy pogrubionej czcionki.

Co o tym myślicie????

Załóżmy że to początek, kto chętny niech pisze dalszy ciąg!
:


Wiedziałem, że nie ucieknę przed tym. Ale w tej chwili pragnąłem tylko jak najszybciej wydostać się na zewnątrz.
Uliczki tonęły w porannej mgle. Czarny, tłusty kot wpatrywał sie we mnie przez chwilę, po czym uskoczył w bok, prosto pod koła przejeżdżającego rowerzysty.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 marzec 22 2006 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Zszokowany patrzylem na mozg kota przyskajacy na przechodzaca dziewczynke.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 marzec 22 2006 16:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

tylko moze pogrubioną czzcionką, żeby łatwo byłó można wśród komentarzów znaleść właściwy tekst

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 22 2006 17:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

ihahaha! ale numer! chlopaki!
bardzo fajny pomysl! kazdy tu dorzuci troche swego tekstu i bedzie niezla sztuka!
pozdrawiam naszych pisarzy

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 22 2006 17:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Może określić wstępnie przynajmniej czas akcji? ;]
może coś nie współczesnego? 1900? ;]
A Milka czekamy tez na kobiecą inwencję ;D Bohater moze być uniwersalny

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 22 2006 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

To już szósty. Szósty kot samobójca w tym tygodniu. Może powinno mnie to zaniepokoić, a może jestem tylko przewrażliwiony na tym punkcie.
Ostatnio prawie nie sypiam, pewnie dlatego.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Asia
 marzec 22 2006 21:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/11/06
Postów:: 83

Z tego początku to ja widzę, że to będzie beznadziejna książka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 22 2006 22:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Spróbuj to zmienić
To ma być bardziej gra słów. Stworzyć jakąs historię w kilkadziesiąt osób. Nie traktujcie tego smiertelnie poważnie, to zabawa. Sedno w tym aby jak najwięcej osób sie w to włączyło. Inaczej nie ma sensu.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 22 2006 22:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Światło, prosze dodaj czcionki i zatłuszcz tekst, możesz to zrobic pioprzez "edytuj",

a oto mój dodatek, w przypadku błedów ortograficznych prosze mi zwrócić uwage, chętnie zedytuje



Przerażony wróciłem do mojego pokoju na poddaszu. Właścicielka, dokładniej mówiąc stara babka która za grube pieniądze wynajmowała mi ten beznadziejny kąt, chrapała tak głośno ze sam nie byłem sobie pewny co jest bardziej przerażające, dźwięk umierającego kota, czy gulgotający oddech tej starej wiedźmy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 23 2006 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

tak naprawde, gleboko w myslach bardzo sie cieszylam z smierci tego wstretnego brudnego kota. smierc wszystkim kotom! yes! yes! yes!
dopilam zimna kawe, i przypomnialam sobie ze umowilam sie z koleaznka w rossmanie, miala mi pomoc wybrac kolor lakieru i szminki pod moja nowo kupiona bluzke na wiosne. ona chyba mi zazdrosci tej bluzki?! no nie! zjadlam dwie ogromne bulasy z szynka! kurcze! znow nie wejde w moje ulubione spodnie co kupilam na targu u ruskich!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 23 2006 10:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

ale przynajmniej cos dobrego zrobilam dzis, jestem z siebie dumna! podeszlam do tej dziewczyny, podalam jej chusteczke i powiedzialam: nie martw sie, visir wypierze wszystkie plamy. a ona na to: wiem, ale moja mam woli percil green power!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 23 2006 16:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Po nudnych zakupach, złamaniu obcasa i dziesięciu kawach z Tanią, miałem dość kobiecości. Jednak glany to lepszy środek lokomocji niż szpilki, nie wspominając o tej mini.....
Zadzwoniłem do Dionizego. Szurnięty gość, ale zna sie na fachu. Oficjalnie handluje twanami. Nieoficjalnie, proponuje asortyment trochę bardziej zróżnicowany. Mówisz - masz. Niestety dostawa jeszcze nie dotarła. Wkurzyłem się bo za trzy dni mamy robotę a 'zabawki' jeszcze nie gotowe.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 marzec 23 2006 16:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

- Czy juz jest gotowe?
- "Co?" slysze w sluchawce.
- No... zamowienie. Zaliczke wziales, obiecales na wczoraj no i...?
Zawiesilem glos.
- "No mamy problem z biurokracja", odpowiedzial, "ale mam na magazynie 4 nowiutkie twany. Mysle ze beda Ci odpowiadac"
- Nie chce twanow, krzyknalem i rzucilem sluchawka.
Co to sa twany? Nikt tego nie wie i podejrzewam ze sam Dionizy. Niektorzy ludzie maja problemy z odroznieniem rzeczywistosci od fikcji i do takich nalezy ten handlarz. Pewnie nie ma magazynu, twany nie istnieja, tylko forsy realnie mi ubylo.
Nagle uslyszalem mialkniecie za oknem... Kot?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 23 2006 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Patrze z okna, nic nie widać! Znowu mgła! Nienawidze tej Szkocji! Poco tu sie wybrałem? Babka piętro niżej znowu zalana, a moje depresje wracają. Gdyby Tania tylko wiedziała jak bardo ją kocham, ale mie mam na tyle odwagi aby spotkać sie z nią jako mężczyzna. Takiego faceta jak ja to by nigdy nie pokochała.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 marzec 23 2006 16:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Co innego ta pijana wiedzma! Musze sie przed nia chowac, bo lazi za mna po domu, podsluchuje, czesto musi skorzystac z toalety wlasnie wtedy, gdy tam jestem. Pewnie sobie cos ubzdurala, ze mamy sie ku sobie, czy co. Jakby na nia nie patrzyc to zwykala kobieta z problemami i do tego Szkotka.
Kobiety w Szkocji maja mase problemow psychicznych przez to, ze faceci nosza spódniczki. Nie moga sie w tym odnalezc mimo 1000-letniej tradycji.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 23 2006 18:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Patrze z okna i nagle robie sie glodny. Zjadlbym cos... Szkoda, ze nie mam nic w w lodowce... W zasadzie nie mam lodowki... Gdybym mial lodowke pewnie znalazloby sie cos do upieczenia na gazie... Gazie lub w kuchence elektrycznej. Obojentie w czym. Niczego nie mam. Jedyne co mam to zebrane dziela lenina ktorymi pale pod wanna grzejac wode na szorowanie naczyn... Szkoda, ze nie mam zadnych naczyn. Woda w wannie grzeje sie bez sensu

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 23 2006 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Wziąłem pierwszy lepszy wolumin i zacząłem czytać bezmyślnie. Lenin już nie smakował mi tak, jak wczoraj. Ale tamten był przyprawiony dobrą whisky.
Nie mogłem się skupić. Umysł zaprzątała mi jedna myśl..
Postanowiłem osobiście udać się do Dionizego. Jego sklep znajdował się na rogu Nerona i Judasza, trzy przecznice od mojej nory....Po drodze naliczyłem siedem kocich trupów leżących w rynsztoku..
"TWANY- Dionizy Donos", taki szyld witał każdego klienta. Wszedłem do środka. Nikogo nie było, więc palnąłem w dzwonek na ladzie. Drzwi wejściowe zaskrzypiały i wtoczył się chudy, zgarbiony staruszek pod ramię z młodą, smukłą brunetką. Nie pytajac nawet o moje miejsce w kolejce, udali się do kasy, przy której niezauważenie pojawił się Dionizy.
- Uszanowanie seniorowi! To co zwykle?
- Dobry..ghe ghe.. nie, dzisiaj dwie. Dwie prezerwatywy - wykrztusił dziadek z wyczuwalną nutką dumy w głosie.
- A widzę że pan senior w znakomitej formie!..Już pakuje.
Dionizy ściągnął z haczyków na ścianie dwie twany, udał że je waży, po czym zapakował i podał staruszkowi.
- Dwa funty się należy.
Rozochocony starszy jegomość wraz ze swą niemą towarzyszką opuścili sklep. Oficjalna klientela Dionizego nie była spora. Oprócz naszego dziarskiego staruszka, sklepik odwiedzał pastor Pete, który od czasu do czasu wstępował tutaj po zakup kilku twan. Następnie przerabiał je na krucyfiksy. W tej zapadłej dziurze, nie było zakładu który handlowałby dewocjonaliami liturgicznymi, dlatego pastor posiłkował się twanami.
Teraz mogłem swobodnie pogadać z Dionizym...

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 23 2006 21:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Dionyzy przywitał mnie eleganckim, rozważonym brytyjskim uśmiechem
- Bruno! Jak dobrze cie tu widzieć!
ale po twarzy było widać że wolał żebym raczej trzymał sie z dala.
- Jak tam mój kostium? Zadziałał? Mam nadzieje że sztuczne biustu nie wyślizgenły sie z odpowiedniego miejsca, hehe,
- Lepiej milcz i nawet nie pytaj! Trzeba było powiedzieć że zakupy w obcasach to taka męka! Kiedy mi się jeden połamał, Tania o mało co sie nie zkapneła! Pozatem czuje sie ochydnie! Nie brakowało wiele a bym sam uwierzył że jestem kobietą!
Dionyzy zaczął swój głupi śmiech, a przy tym oddawał dzwięki jak szkocki pies kopnięty w morde
- Do rzeczy! Wiesz dlaczego tu jestem!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 23 2006 22:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

No panowie i pani maszyna się powoli rozpędza

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 marzec 23 2006 23:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Podoba mi się! Jestem ciekawa dalszej części.
Może później też dorzucę kawałek. Na razie nie mam weny... :/

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 24 2006 01:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Dionizy utkwił wzrok w jakimś niezidentyfikowanym punkcie ponad moim ramieniem. Jego hebanowe oczy, zdawały się być zawieszonymi w powietrzu, dwoma pociskami, podczas gdy reszta ciała jakby zmartwiała. Znałem tą pozę. Jego myśli utkwiły w nieznanym nikomu punkie przestrzeni i czasu. W takich chwilach mogłem uwierzyć w reinkarnację i to, że Dionizy był kiedyś kaktusem. Po chwili wyrwał się z tego półsnu.
- Wiem dobrze. To raczej ty okazujesz się być ślepcem. Twoja czujnośc zmalała.
- O czym ty gadasz?! Nie rozumiem..
- Ludzie Kasztelana węszą. Gliny też zaczynają coś podejrzewać, chociaż o nie bym się nie martwił. Linia przecieka, dlatego nie mogłem mówić przez telefon... Zwijam interes i wyjeżdżam. Towar dostaniesz na czas, ale przez nowego łącznika. Spodziewaj się jutro wiadomości....a teraz idź się prześpij, bo źle wyglądasz.
Siedem kotów później byłem u siebie. Walnąłem się na coś co w Auschwitz mogłoby być zwane siennikiem. Jak z oddali usłyszałem jęk spłuczki piętro niżej..."pokoje do wynajęcia...schludne i w pełni wyposażone"....

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 marzec 24 2006 10:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Nie moge tak isc spac, musze sie wykapac. Wzialem ostatni tom "Kapitalu" i napoczalem przedruki protokolow z posiedzen KC. Koncza sie, pomyslalem, trzeba bedzie isc znowu do "ruskich".
W lazeince przywital mnie osad na wannie i jej wlosy blokujace odplyw. Ktos musi to w koncu posprzatac, przeciez za cos place - zlorzeczylem! Zacisnalem zeby i napuscilem wody. Dziela szybko sie zapalily i po chwili siedzialem w grzejacej sie wodzie. Jak milo.
Chyba sie zdrzemnalem. Obudzilo mnie stukanie w drzwi lazienki i glos zirytowanej wlascicielki. "Panie Bruno, ktos do pana przyszedl. Czeka w pokoju."
Wyskoczylem jak oparzony - kobieta czy mezczyzna???

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 24 2006 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

z reszta?! co za roznica kobieta czy mezczyzna?! ja sama nawet nie moge dojsc kim w koncu jestem. szybko nalozylam szlafrok. wyskakuje. a tu dziewczynka: dzien dobry, przyszlam pani zwrocic chusteczke, dziekuje. dlaczego na pania wolaja Bruno? to jest jakies obce brzmiace imie. a czemu pani czesto bywa u dioniziego? mama mowila ze dionizy to dziwny typ, i raczej unikac jego sklepu. a dlaczego to dziwny typ? gdzie pani kupila taki cool lakier? pomoze mi pani z matematyka?

och, ludzie ratujcie!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 marzec 24 2006 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Wlascicielka patrzyla na mnie oslupiala, gdy w jej przepoconym szlafroku, w "maseczce" z pasty do zebow i napredce skreconych papilotach gaworzylem z Tania udajac kobiete.
- Co pani tak stoi - powiedzialem piskliwym glosem do zdumionej wlascicielki - prosze o dwie herbatki do pokoju. Przyszla uczennica na korepetycje.
To byl dobry strzal. Lepiej zeby Tania sie nie domyslala kim jestem, a gdyby to byl Dionizy, to ten wszystko "zrozumie". Innych tutaj nie znam - konspiracja.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Asia
 marzec 24 2006 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/11/06
Postów:: 83

beznadziejne

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 24 2006 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

- Weź przestań. Dziesięć lat temu skończył się mój koszmar ze szkołą. Wiec nawet mi o niej nie wspominaj..
Tania weszła za mną w głąb mieszkania. Lecz po chwili zatrzymała sie przerażona.
- Matyldo!
-....co?
- Ty tutaj mieszkasz?! Przecież to chlew! - utkwiła we mnie badawcze spojrzenie, nie mogąc znieść widoku niczego innego w moim pokoju.
Kiedyś mogło być tutaj nawet przytulnie. Kominek w zachodniej ścianie, stara lecz mocna i w dobrym stanie dębowa podłoga, wysokie okno z widokiem na miejski park oraz bibliotekę - z powodu mgły widać było tylko jej kontur. Tak to mogło być porządne mieszkanie. Jednakze teraz całe zawalone książkami, gdzieniegdzie powalały się kobiece i męskie (!) części garderoby, ponadto stary materac w rogu, udawający łóżko.
Ale jak mogłem się spodziewać tutaj Tani? Skąd wiedziała gdzie mieszkam..

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 24 2006 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Ksiena dzięki za budujacą krytykę

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 24 2006 13:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Powoli sie poważnie zastanawiam czy lepiej nie zkończyć z Whisky na jakiś czas. Jeśli jeszcze rano miałem Tanie za małą dziewczynke, to naprawde źle!
A oto ona! Piękna blondynka! Słynna baleryna z Rosji! Przyjechała tu nie dawno na zaproszenie Szkotów.
Jak ją pierwszy raz ujżałem w sąsiedctwie to mało co z roweru nie spadłem. Jest taka piękna! Od tygodni ją obserwuje kiedy prowadzi ćwiczenia, a ona o tym nie wie. Chyba zwariowałem! Jak ona sie to kiedyś dowie to mnie za to zabije! A teraz pije ze mną herbatę i opowiada rzeczy jakie by nigdy facetowi nie opowiedziała!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 24 2006 13:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Milko, mam taką małą prośbę, bardzo jesteśmy wdzięczni za Twój dadatek żenski, ale prosze pisz te zmiany jakoś bardziej przejściowo, aby inni mieli szanse jakoś dopisać, a pozatem historyjka sie wtedy rozwija płynnie,
ale pozatem mie sie naprawde podoba! Czytam książke która sie sama pisze , super! Tak dalej!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 24 2006 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by dawid1976: Milko, mam taką małą prośbę, bardzo jesteśmy wdzięczni za Twój dadatek żenski, ale prosze pisz te zmiany jakoś bardziej przejściowo, aby inni mieli szanse jakoś dopisać, a pozatem historyjka sie wtedy rozwija płynnie,
ale pozatem mie sie naprawde podoba! Czytam książke która sie sama pisze , super! Tak dalej!

okay kochani, wycofuje sie, nie umiem! wszystko pisalam zupelnie dla jaj tak jak kiedys z jednej bajki, gdzie wszyscy pisali jeden list: mamo jest mi dobrze, pije swieze mleko, troche wypada mi szersci na wiosne, uwielbiam wiejskie mysze, prosze wyslac mi troche gwozdzi. twoj kochany synus!
powodzenia, chlopaki!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,17 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana