Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Brak wiary u młodego człowieka...
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 sierpień 13 2008 07:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

suration

Medycyna ma duzy problem ze zdefiniowaniem, kiedy organizm nie zyje. Wszystkie funkcje zyciowe moga byc zwolnione do predkosci niewykrywalnej przez instrumenty, mozg moze przejsc w stan uspienia lub hibernacji, jak kto woli.


W takim razie dlaczego ta medycyna tak łatwo zgadza się na transplantacje narządów od osób, u których lekarz stwierdza "śmierć" pnia mózgu i od jeszcze żyjącego w takiej chwili człowieka np. po wypadku pobiera je?
Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy rodzina nie zgadzała się na pobranie narządów i po zabraniu takiej osoby do domu czekała na jej zgon, a tymczasem wybudzała się ona i sprawna, bez śladów jakichkolwiek uszkodzeń, żyła dalej ?
Wielu lekarzy pobierających narządy ma wątpliwości, czy pobiera je od osoby już zmarłej czy jeszcze żyjącej, z szansą na przeżycie...
Nie bez powodów pogrzeby ustala się zwykle 3 dni po śmierci, żeby uniknąć przypadku pochowania osoby żywej, a tymczasem wielu lekarzy tak lekko i bez wahania pobiera narządy ...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 13 2008 08:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ja wymiękam

Medycyna ma duzy problem ze zdefiniowaniem, kiedy organizm nie zyje.

Mózgi lubią płatać figle

wskrzeszenia czy zmartwychwstania to rzecz normalna

ten temat sięgnął dna absurdu
bez urazy , ale beze mnie
EOT

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 sierpień 13 2008 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by kasandra_K80:
W takim razie dlaczego ta medycyna tak łatwo zgadza się na transplantacje narządów od osób, u których lekarz stwierdza "śmierć" pnia mózgu i od jeszcze żyjącego w takiej chwili człowieka np. po wypadku pobiera je?
Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy rodzina nie zgadzała się na pobranie narządów i po zabraniu takiej osoby do domu czekała na jej zgon, a tymczasem wybudzała się ona i sprawna, bez śladów jakichkolwiek uszkodzeń, żyła dalej ?
Wielu lekarzy pobierających narządy ma wątpliwości, czy pobiera je od osoby już zmarłej czy jeszcze żyjącej, z szansą na przeżycie...
Nie bez powodów pogrzeby ustala się zwykle 3 dni po śmierci, żeby uniknąć przypadku pochowania osoby żywej, a tymczasem wielu lekarzy tak lekko i bez wahania

Kasandro, wiem ze potrafisz myslec logicznie. Gdy obie polowy mozgu sa rozdzielone dwupasmowa ulica, intuicja podpowiada lekarzowi, ze delikwent nie zyje. Sa tez trudniejsze przypadki. Czy to Cie dziwi? Jaka jest definicja smierci? Moze byc taka - kiedy umarl mozg. Kiedy mozg nie zyje? Trudno powiedziec na 100%. Nawet gdy nie da sie zaobserwowac jakiejkolwiek aktywnosci elektrycznej mozgu, nie jest przesadzone, ze nie zyje. Dlaczego zatem pobiera sie organy od zmarlych? Moze dlatego ze w 99% takie trudne sytuacje sie nie zdazaja? Trzeba sie spytac medycyny... Moze Petroniusz cos dorzuci?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 sierpień 13 2008 09:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Dezerter: Ja wymiękam
Medycyna ma duzy problem ze zdefiniowaniem, kiedy organizm nie zyje.

Mózgi lubią płatać figle

wskrzeszenia czy zmartwychwstania to rzecz normalna

ten temat sięgnął dna absurdu
bez urazy , ale beze mnie
EOT

Dezertera, ktory wiedze medyczna liznal jedynie z drugiego i piatego odcinka Szpitala Na Peryferiach smiesza zdania, ktore nawet wyrwane z kontekstu nie sa specjalnie smieszne.

Tak, medycyna ma problem ze stwierdzeniem smierci organizmu w niektorych przypadkach. Ale, zeby to zaakceptowac, to musialbys obejrzec odcinki 6-9 Szpitala...

Mózgi lubią płatać figle

Mozna tak powiedziec, tym bardziej, ze nie znamy zbyt dobrze dzialania mozgu.

wskrzeszenia czy zmartwychwstania to rzecz normalna

Nie, rzecza normalna nie sa. Ale wskrzeszenie mozna rozumiec jako wybudzenie ze stanu, ktory wg wspolczesnej wiedzy zostal uznany za smierc. Prawdziwe zmartwychwstania sie nie zdarzaja...

Quote by Dezerter:ten temat sięgnął dna absurdu
bez urazy , ale beze mnie

Szkoda, ze bez ciebie dalej. Moglbys wiele wniesc. Jesli nie byloby to nic konstruktywnego, to przynajmniej moglbys nas jakims stwierdzeniem rozbawic...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 sierpień 13 2008 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy rodzina nie zgadzała się na pobranie narządów i po zabraniu takiej osoby do domu czekała na jej zgon, a tymczasem wybudzała się ona i sprawna, bez śladów jakichkolwiek uszkodzeń, żyła dalej ?

Śmierć fizycznego ciała następuje w chwili,kiedy zostanie zerwana srebrna nić,która łączy ciało fizyczne z opuszczającym je duchem-duszą.Następuje to po czasie 60 godzin,tj.po czasie 2,5 dnia od rozpoczęcia się procesu umierania.Po zerwaniu się tej nici,nie jest już możliwe żadne wskrzeszanie,zmartwychwstanie,itd.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 13 2008 16:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

[Cytat za: Dezerter]Mózg lubi płatać figle. Tak naprawdę nie wiemy co sprawia, że gdy nie żyjemy, nagle powracają funkcje życiowe, czasem nawet po kilku dniach.
To nie do konca tak jak piszesz. Medycyna ma duzy problem ze zdefiniowaniem, kiedy organizm nie zyje. Wszystkie funkcje zyciowe moga byc zwolnione do predkosci niewykrywalnej przez instrumenty, mozg moze przejsc w stan uspienia lub hibernacji, jak kto woli. Jezeli ktos sie budzi a byl uznany za zmarlego, to znaczy ze sie pomylono. Wcale nie umarl tylko nie potrafiono znalezc oznaki zycia. Tak sie zdarzalo i masz racje. Ale slowo "wskrzeszenie" mozna uzyc tylko w potocznym znaczeniu. Czlowiek zyl ale byl w stanie uspienia.
W taki sam sposob Jezus mogl byc uznany za zmarlego i nie bylaby to prawda wtedy.


Surationie, to były moje słowa, nie Dezertera

Ale co do tego co napisałeś, to się zgadzam.

W takim razie dlaczego ta medycyna tak łatwo zgadza się na transplantacje narządów od osób, u których lekarz stwierdza "śmierć" pnia mózgu i od jeszcze żyjącego w takiej chwili człowieka np. po wypadku pobiera je?
Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy rodzina nie zgadzała się na pobranie narządów i po zabraniu takiej osoby do domu czekała na jej zgon, a tymczasem wybudzała się ona i sprawna, bez śladów jakichkolwiek uszkodzeń, żyła dalej ?
Wielu lekarzy pobierających narządy ma wątpliwości, czy pobiera je od osoby już zmarłej czy jeszcze żyjącej, z szansą na przeżycie...

Śmierć trudno zdefiniować. Sama nauka nie we wszystkich przypadkach potrafi.

Tego rodzaju zjawisko można na takim przykładzie podać.

Gram sobie w jakąś grę, nie chcę grać to grę wyłączam i nie gram.
I...
Gram sobie w jakąś grę, muszę coś zrobić, włączam pauze i nie gram.

Tego rodzaj śmierci to tego zwyczaju pauza. Trudno określić w tym wypadku czy ktoś nie gra bo grę wyłączył, czy włączył pauze.

Nie bez powodów pogrzeby ustala się zwykle 3 dni po śmierci, żeby uniknąć przypadku pochowania osoby żywej, a tymczasem wielu lekarzy tak lekko i bez wahania pobiera narządy ...

Czasem i trzy dni to za mało. Szczerze, wolałbym oddać narządy, przed pochówkiem, niż bym miał obudzić się w trumnie, będąc pogrzebanym.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 sierpień 14 2008 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by matejanka: Miły Surationie!
Z bólem stwierdzam ,że niewiara młodych ludzi ma swoją przyczynę w złej lub raczej niekompletnej interpretacji przez teologię, znaczenia: Wcielenia, nauczania, ofiary i śmierci Pana na krzyżu!

Dlatego Suration, jak mogę Ci to wszystko wyjaśnić w jednym poście kiedy Prawda Ducha Prawdy obejmuje tysiące stron sprostowań ludzkiej nauki, a świat znajduje się w zapowiadanej przez Pismo Swięte ideologicznej walce z Chrystusem , który powrócił jako Duch Prawdy, aby mieczem swojego Słowa o nią walczyć w swoim Kościele!
Pozdrawiam

Mila Aniu,
wiem ze sie nie przekonamy nawzajem...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 14 2008 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Mila Aniu,
wiem ze sie nie przekonamy nawzajem...

Ależ miły Surationie, mamy przecież wieczność na to....

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana