Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wielka zmiana w moim zyciu
 |  Wersja do druku
Mateusz Markiewicz
 styczeń 22 2005 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by martinnet: Jesli Pan w ten sposob oblicza procenty to musze powiedziec ze patrzac na tych jak Pan mowi POGAN Z AFRYKI to jesli spojrzymy procentowo ile oni zla wyrzadzaja to nie sa chrzescijani procentowo wcale lepsi.Nastepna odpowiedz(pisze Pan ze nie odpowiedzialem na pytanie skad wiem CO JEST DOBRE A CO ZLE?)Moja odpowiedz jest wpisana w wypowiedziz piatku21 sty 2005 23:02:52 CET OTO CYTAT;Skad wiem co jest dobre?Nie naleze do ludzi ktorzy mowia; skonczylem dobra szkole...itd., ale uwazam ze nie jestem najglupszy.A co sie z tym wiaze umiem rozroznic dobro od zla.......A do odrozniania dobra od zla ´nie potrzeba kosciola,wystarczy miec w glowie troche zdrowego rozsadku!!!JESLI PAN tylko czyta to co Panu pasuje lub nie rozumie tresci chetnie wytlumacze panu to telefonicznie lub na chat.I odpowiedz na ostatnie pytanie jest troche dluzsza.Po pierwsze jest "ZDROWA ZAZDROSC" i "ZAZDROSC ZEPSUTA".Ten pierwszy rodzaj polega na tym ze widze kogos kto osiagnal cos i staram sie mu dorownac, a ta druga to jesli ktos widzi ze inny cos osiagnal i z zazdrosci "PODKLADA MU SWINIE".Jesli zalozymy ze BOG istnieje i jest taki dobry to gdyby komus zazdroscil to napewno w pietwszy DOBRY sposob.(U nas jest takie stare powiedzenie;WSPOLCZUCIE DOSTAJE SIE ZA DARMO ALE NA ZAZDROSC TRZEBA SOBIE ZAPRACOWAC!!! A TERAZ PYTANIE DO PANA ZA 100 PUNKTOW; Jesli urodzilby sie Pan Np.gdzies na "koncu swiata" i zostal przez swoich rodzicow wychowany w calkiem innej religji czy bylby Pan wtedy zlym czlowiekiem i nie umial odrozniac DOBRA od ZLA?

To Pan nie umie czytać ze zrozumieniem. Odpowiedź, że umie Pan myśleć nie wystarczy. Sataniści i poganie też myślą. Dla rozumu satanisty zabijanie jest dobre, a dla rozumu poganina wielożeństwo jest dobre. I co Pan na to? Ja chcę Panu po prostu przypomnieć, że umiejętność odróżniania dobra od zła ma Pan z religii chrześcijańskiej.
Gdybym został wychowany na drugim końcu świata i był na przykład poganinem, to uważałbym, że postępuję dobrze. Tylko, czy ludzie chrześcijanie uwarzaliby wszystkie moje uczynki za dobre? Proszę sobie przypomnieć filozofię Kalego. On uważał, że jest dobrze, gdy on komuś zabiera, ale gdy ktoś jemu zabiera, to jest źle. Tak mu mówił jego rozum. Jeżeli nie zostaniemi odpowiednio wychowani, to nie odróżnimy dobra od zła tak jak należy.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 22 2005 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

A odnośnie Boga, to Bóg jest Bogiem zazdrosnym. Z chwilą, gdy uważa Pan "Dobro" za coś najwyższego Bóg na pewno zazdrości. Bo to On jest dobrem najwyższym. Bóg ma prawo zazdrościć i zawsze jest to zdrowa zazdrość, bo cześć mamy oddawać Mu, a nie "Dobru".

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 22 2005 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Panie Molier
Jesli juz pada slowo zakon, nie musze chyba przypominac Panu o zakoni krzyzackim, ktory byl zakonem "barbazynczym"!Jesli chodzi o dzieci nienarodzione to uwazam ze jesli ktos Jest na tyle dorosly by miec sex powinien byc na tyle dorosly zeby umiec sie zabezpieczyc w odpowiedni sposob jesli nie chce miec dzieci.Ale tu nasow mi sie nastepne pytanie ;
Dlaczego na kazdej nawet najmniejszej wiosce jest kosciol a czasem nawet dwa, a gdzie sa szpitale???Ja czulbym sie lepiej, gdyby w polsce bylo wiecej szpitali.Niech pan sobie przedstawi taka sytuacjana dziecko jest bardzo chore i umiera bo nastepny szpital jest oddalony o 20 lub 30 kilometrow.Podobno BOG JEST W NAS i BOGA NOSI SIE W SERCU, czy BOG nie wolalby miec wiecej "podopiecznych" ktorzy w niego wierza? Tak bybylo gdyby bylo wiecej szpitali.Bo pomodlic moge sie wszedzie w domu , na polu i jesli jest to szczera modlitwa to jej BOG wyslucha, ale wyleczyc sie nie mozna w kazdym miejscu
Jesli chodzi o czytanie Pisma Swietego to trzeba go tez umiec interpretowac, a nie trzymac sie dokladnie jego tresci, przynajmniej tak uwazam.Bog dal ludziom Pismo Swiete i wolna wole.Pismo ma byc drogowskazem a nasza wola ma nam pomoc w wybraniu dobrego kierunku.
Co do ksiezy i ich konsekwencji to tez sprzeczny temat.Nie moge powiedziec jak jest w polsce ale w niemczech jesli ksiadz ma dziecko z jakas kobieta to ona otrzymuje od kosciola alimenty a ten ksiadz dalej wykonuje "swoje powolanie" jesli to mozna tak nazwac.Znam osobiscie taki przypadek(ten ksiadz ma juz dwojke dzieci)

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 22 2005 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by mateuszwroc: A odnośnie Boga, to Bóg jest Bogiem zazdrosnym. Z chwilą, gdy uważa Pan "Dobro" za coś najwyższego Bóg na pewno zazdrości. Bo to On jest dobrem najwyższym. Bóg ma prawo zazdrościć i zawsze jest to zdrowa zazdrość, bo cześć mamy oddawać Mu, a nie "Dobru".

Tak jak juz pisale Panjest w wierze w Boga wychowany,ale to tylko przypadek ze nie jest pan np.buddysta,mormonem lub kims innym.A co do oddawani czci to tak bylo juz kiedys tylko Bogow bylo wiecej.Teraz Pan uwaza Bog jest tylko jeden, i w polsce okolo 90 procent ludzi w niego wierzy.Dlaczego nie zyja wiec zgodnie z jego naukami?Nie wystarczy powiedziec ; My jestesmy chrzescijanami wiec jestesmy lepsi.Sa bobrzy chrzescijanie i dobrzy ateisci, ale by sie do tego przyznac trzeba wiele odwagi.Bo jak widzewielu chrzescijan takich jak Pan uwaza ze sa lepsi.Ale to nie prawda.Kazdy inteligentny i rozsadny czlowiek mnie napewno zrozumie,a pan jest poprostu zapatrzony w jeden kierunek i nie widzi co sie po bokach dzieje.

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 22 2005 15:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Odnośnie interpretowania Pisma Św.:
" To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia" (2 P 1,20)
Wniosek: tylko Kościół może wyjaśniać Słowo Boże.
I jak się ma do tego Pana wiara w Dobro i to, że Bogu sie podoba Pana sposób życia sprzeczny z Pismem Świętym? Odnośnie kościołów na wioskach, to przypomne drugorzędny aspekt. Otóż w większości wiosek kościoły były budowane zanim wymyślono costakiego jak szpital. Pomijam oczywisty fakt, który dla Pana nic chyba nei znaczy, że kościół to świątynia.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 22 2005 15:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by martinnet:
Quote by mateuszwroc: A odnośnie Boga, to Bóg jest Bogiem zazdrosnym. Z chwilą, gdy uważa Pan "Dobro" za coś najwyższego Bóg na pewno zazdrości. Bo to On jest dobrem najwyższym. Bóg ma prawo zazdrościć i zawsze jest to zdrowa zazdrość, bo cześć mamy oddawać Mu, a nie "Dobru".

Tak jak juz pisale Panjest w wierze w Boga wychowany,ale to tylko przypadek ze nie jest pan np.buddysta,mormonem lub kims innym.A co do oddawani czci to tak bylo juz kiedys tylko Bogow bylo wiecej.Teraz Pan uwaza Bog jest tylko jeden, i w polsce okolo 90 procent ludzi w niego wierzy.Dlaczego nie zyja wiec zgodnie z jego naukami?Nie wystarczy powiedziec ; My jestesmy chrzescijanami wiec jestesmy lepsi.Sa bobrzy chrzescijanie i dobrzy ateisci, ale by sie do tego przyznac trzeba wiele odwagi.Bo jak widzewielu chrzescijan takich jak Pan uwaza ze sa lepsi.Ale to nie prawda.Kazdy inteligentny i rozsadny czlowiek mnie napewno zrozumie,a pan jest poprostu zapatrzony w jeden kierunek i nie widzi co sie po bokach dzieje.

To Pan jest zapatrzony w jednym kierunku: fałszywej wiary w dobro. Nie ma czegoś takiego! Ateiści są w pewnym sensie źli, bo nie wierzą w Boga. Ale są źli w tym względzie tylko wtedy, kiedy mieli okazję Go poznać. U Pana widzę rodzący się politeizm. Ma Pan dwa bóstwa: Dobro i Boga. Ten Ostatni jest jednak przez Pana odsuwany na rzecz tego pierwszego. W końcu zapomni Pan, że Bóg istnieje i będzie wychwalał tylko dobro.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 styczeń 22 2005 15:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Może od razu wymienimy wszytkie złe uczynki jakie dokonali ludzie w historii Kościoła? Inkwizycja, palenie heretyków, może jeszcze o zakonie templariuszy cos wiecej pogadamy?;] Jak już mówiłem Kościół jest święty i nieskalany bo Bóg Go takim uczynił.
O Kościele...jak Go widzi Bóg

Proszę przeczytać choćby pierwszy podpunkt C.

Co do miejsca modlitwy widze ze uwaza sie Pan za wyzszy autorytet od Boga, bo "wie Pan lepiej" gdzie Bóg Pana widzi...i czym dla Boga są Kościoły... .

"Łk 2:45-49
45. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
46. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
47. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
48. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.
49. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?
(BT)
"
Bóg już jako młody człowiek stąpając tu po Ziemi przebywał w świątyni, bo jest ona mieszkaniem Boga. Można przytoczyć wiele przykładów z życia Jezusa gdy przebywa w światyni i naucza, ale widze ze Pan Panie Martinnet wie lepiej co dla Boga jest wazniejsze.
Dodam też, iż nie neguje tego iż wierząc w Boga, "ma się" Go w sercu.
Druga sprawa: co mają szpitale do Kościołów? Jeżeli wini Pan Kościół za mała ilość szpitali, to widzę że..albo nie pozostawię to bez komentarza... .Może jeszcze obwinimy Kościół za zbyt małą ilość paczek pampersów w Afryce?
Co do tego co Pan mowi o tych alimentach, to w Polsce jest tak, że Kapłan przestaje sprawować posługę. A druga sprawa to taka, iż Kościół z pewnością nie płaci alimentów za konkubiny księży. Jeżeli oni takie muszą spłacać to z własnych pieniędzy, ale nie znam dokladnie przypadku jaki pan opisuje wiec trudno sie tu wypowiedziec, dziwi mnie tez, ze ow ksiadz sprawuje posluge, ale jak juz powiedzialem za malo o tym wiem, wiec trudno cokolwiek mi powiedziec.

Pozdrawiam.

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 styczeń 22 2005 15:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by Molier: [...] Jak już mówiłem Kościół jest święty i nieskalany bo Bóg Go takim uczynił.
O Kościele...jak Go widzi Bóg

Proszę przeczytać choćby pierwszy podpunkt C. [...]



Jeszcze bardziej polecam podpunkt D pod C

hmmm..link chyba nieprawdiłowo wstawiony, oto poprawny:

tutaj

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 styczeń 22 2005 21:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Dlaczego nie dacie martinnetowi spokoju? Odrzuca wiarę w Boga, choć zapoznał się z ewangelią. Jego wybór. Nie dość już tych kłótni, które nie mają końca? Żaden z Was nie przekona drugiego do swojego stanowiska. Uważam tę kłótnię za zakończoną.

Martinnet wiele złego wycierpiał, również od Kościoła, to nie ulega wątpliwości. A mimo wszystko wierzy w dobro - wciąż wierzy w jego istnienie. Lepiej tak, niż widzieć tylko zepsuty i zły świat, prawda mateuszu? Dobro pochodzi od Boga (choć nim nie jest). Oczywiście, że nic nie powinno zastępować Pana, jednak jak już wspomniał Joel, nie wszyscy uwierzą i upamiętają się. Lepiej dawać świadectwo na tym forum o działaniu Boga, niż krzyczeć, machać rękoma i domagać się wiary. Potupać jeszcze można. Ale to niczego nie zmieni.

Pozdrawiam.

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 22 2005 23:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by mateuszwroc: Odnośnie interpretowania Pisma Św.:
" To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia" (2 P 1,20)
Wniosek: tylko Kościół może wyjaśniać Słowo Boże.
I jak się ma do tego Pana wiara w Dobro i to, że Bogu sie podoba Pana sposób życia sprzeczny z Pismem Świętym? Odnośnie kościołów na wioskach, to przypomne drugorzędny aspekt. Otóż w większości wiosek kościoły były budowane zanim wymyślono costakiego jak szpital. Pomijam oczywisty fakt, który dla Pana nic chyba nei znaczy, że kościół to świątynia.
Kosciol to swiatynia a szpital to miejsce uzdrowienia a ograniczenie myslenia to ograniczenie myslenia!!!!

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 23 2005 00:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by mateuszwroc: Odnośnie interpretowania Pisma Św.:
" To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia" (2 P 1,20)
Wniosek: tylko Kościół może wyjaśniać Słowo Boże.
I jak się ma do tego Pana wiara w Dobro i to, że Bogu sie podoba Pana sposób życia sprzeczny z Pismem Świętym? Odnośnie kościołów na wioskach, to przypomne drugorzędny aspekt. Otóż w większości wiosek kościoły były budowane zanim wymyślono costakiego jak szpital. Pomijam oczywisty fakt, który dla Pana nic chyba nei znaczy, że kościół to świątynia.

Tu msa Pan racje kosciol jako swiatynia nic dla mniw nie znaczy bo bedac w przedszkolu bylem dwa tygodnie nieprzytomny a po dwoch tygodniach doszlem do siebie w szpitalu!!!!Wiec mowie niech moje dziecko ma szanse na przezycie, a nie na modlenie sie ,bo modlic moze sie wszedzie!!!!Niech dostanie taka czanse jak ja!!!

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 23 2005 00:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by mateuszwroc:
Quote by martinnet:
Quote by mateuszwroc: A odnośnie Boga, to Bóg jest Bogiem zazdrosnym. Z chwilą, gdy uważa Pan "Dobro" za coś najwyższego Bóg na pewno zazdrości. Bo to On jest dobrem najwyższym. Bóg ma prawo zazdrościć i zawsze jest to zdrowa zazdrość, bo cześć mamy oddawać Mu, a nie "Dobru".

Tak jak juz pisale Panjest w wierze w Boga wychowany,ale to tylko przypadek ze nie jest pan np.buddysta,mormonem lub kims innym.A co do oddawani czci to tak bylo juz kiedys tylko Bogow bylo wiecej.Teraz Pan uwaza Bog jest tylko jeden, i w polsce okolo 90 procent ludzi w niego wierzy.Dlaczego nie zyja wiec zgodnie z jego naukami?Nie wystarczy powiedziec ; My jestesmy chrzescijanami wiec jestesmy lepsi.Sa bobrzy chrzescijanie i dobrzy ateisci, ale by sie do tego przyznac trzeba wiele odwagi.Bo jak widzewielu chrzescijan takich jak Pan uwaza ze sa lepsi.Ale to nie prawda.Kazdy inteligentny i rozsadny czlowiek mnie napewno zrozumie,a pan jest poprostu zapatrzony w jeden kierunek i nie widzi co sie po bokach dzieje.

To Pan jest zapatrzony w jednym kierunku: fałszywej wiary w dobro. Nie ma czegoś takiego! Ateiści są w pewnym sensie źli, bo nie wierzą w Boga. Ale są źli w tym względzie tylko wtedy, kiedy mieli okazję Go poznać. U Pana widzę rodzący się politeizm. Ma Pan dwa bóstwa: Dobro i Boga. Ten Ostatni jest jednak przez Pana odsuwany na rzecz tego pierwszego. W końcu zapomni Pan, że Bóg istnieje i będzie wychwalał tylko dobro.
Jesli bede wychwalal tylko dobro to czy Bog to wedlog Pana to nie dobro???Dlaczego ja jestem zapatrzony w falszywa wiare?kto udowodni mi ze to Pan ma racje a nie ja???A po trzecie ja nie odsowam Boga .Ja mowie ze wierze w dobro a jesli Naprawde BOG jest taki dobry to moze wierze w niego,a pan go tak obsmarowywoje!!!

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 23 2005 11:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by Izrael: Dlaczego nie dacie martinnetowi spokoju? Odrzuca wiarę w Boga, choć zapoznał się z ewangelią. Jego wybór. Nie dość już tych kłótni, które nie mają końca? Żaden z Was nie przekona drugiego do swojego stanowiska.

Pozdrawiam.

Ty widzisz swiat jaki jest a inni chcieliby "wcisnac" mi wiare jak krzyzacy za wszelka cene.Czy jednak gdybym ja ta wiare przyjal dla tzw. swietego spokoju to czy bylaby ona szczera i prawdziwa?Napewno nie.Ale inni tego nie rozumieja.

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 styczeń 23 2005 13:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165

Ty widzisz swiat jaki jest a inni chcieliby "wcisnac" mi wiare jak krzyzacy za wszelka cene.Czy jednak gdybym ja ta wiare przyjal dla tzw. swietego spokoju to czy bylaby ona szczera i prawdziwa?

Szkoda, że wczesniej (przed tą przykrą historią z ksiedzem) nie posiadałeś prawdziwej wiary w Boga, bo gdyby tak było, to byle ksiądz-łachudra nie mógłby Ci jej ot tak wydrzeć. Bo wiara to skarb, kto ją ma, to tak łatwo nie oddaje.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 styczeń 23 2005 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by Jolaaugust:
Ty widzisz swiat jaki jest a inni chcieliby "wcisnac" mi wiare jak krzyzacy za wszelka cene.Czy jednak gdybym ja ta wiare przyjal dla tzw. swietego spokoju to czy bylaby ona szczera i prawdziwa?

Szkoda, że wczesniej (przed tą przykrą historią z ksiedzem) nie posiadałeś prawdziwej wiary w Boga, bo gdyby tak było, to byle ksiądz-łachudra nie mógłby Ci jej ot tak wydrzeć. Bo wiara to skarb, kto ją ma, to tak łatwo nie oddaje.


W pełni się zgadzam.

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 23 2005 15:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by Jolaaugust:
Ty widzisz swiat jaki jest a inni chcieliby "wcisnac" mi wiare jak krzyzacy za wszelka cene.Czy jednak gdybym ja ta wiare przyjal dla tzw. swietego spokoju to czy bylaby ona szczera i prawdziwa?

Szkoda, że wczesniej (przed tą przykrą historią z ksiedzem) nie posiadałeś prawdziwej wiary w Boga, bo gdyby tak było, to byle ksiądz-łachudra nie mógłby Ci jej ot tak wydrzeć. Bo wiara to skarb, kto ją ma, to tak łatwo nie oddaje.

Jakbyscie dokladnie czytali to byscie tak nie pisali.Ja sie wyrzekam kosciola a nie Boga.Bo to sa dla mnie dwie rozne rzeczy!

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 styczeń 23 2005 17:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by martinnet:
Quote by Jolaaugust:
Ty widzisz swiat jaki jest a inni chcieliby "wcisnac" mi wiare jak krzyzacy za wszelka cene.Czy jednak gdybym ja ta wiare przyjal dla tzw. swietego spokoju to czy bylaby ona szczera i prawdziwa?

Szkoda, że wczesniej (przed tą przykrą historią z ksiedzem) nie posiadałeś prawdziwej wiary w Boga, bo gdyby tak było, to byle ksiądz-łachudra nie mógłby Ci jej ot tak wydrzeć. Bo wiara to skarb, kto ją ma, to tak łatwo nie oddaje.

Jakbyscie dokladnie czytali to byscie tak nie pisali.Ja sie wyrzekam kosciola a nie Boga.Bo to sa dla mnie dwie rozne rzeczy!


Zgadzam się z martinnetim. Nie da się wierzyć na siłę. A Dobra nie można narzucić, bo wtedy przemienia się w Zło, że tak przypomnę za moim ulubionym św. Janem Chryzostomem.

Tylko przypomnę jeszcze dyskretnie..., że słowo kościół przynajmniej 2 znaczenia: instytucja społeczna i Mistyczne Ciało Chrystusa (zatem Bóg). I ja mam przekonanie, że to nie zawsze to samo.

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 24 2005 09:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

molier, jolka, mateusz, gratuluje wam super wiary, super poprawnej postawy wobec kosciola oraz do pokrzywdzonych!
molierku, ach nie wiedzialam ze ty masz pelna wiedze biblijna. do tej pory nie spotkalam takiej osoby, jestem uszczesliwiona ze poznalam czlowieka posiadajacego pelna wiedze na temat PS. masz racje nie znam do konca PS. ale, wiesz co? czytam PS od czasu do czasu w odroznieniu do niektorych.

martinnet pisal ze nie chodzi do kosciola ale dalej wierzy w Boga. czy to nie jest najwazniejsze?

martinnet, nie przejmuj sie tymi osadami, trzymam za ciebie kciuki. zbawienie jest od Jezusa, w Niego wlasnie wierze.

pozdro

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 styczeń 24 2005 14:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Przepraszam nie czytałem wszystkich postów powyżej. Chciałem się tylko podzielić pewną swoją refleksją. Otóż rozważałem (w czym pomocną mi była książka A. Pronzato "Sladami Samarytaniana") przypowieść o dobrym Samarytaninie. I tak się zastanawiam, kto jest moim bliźnim, i cóż tak ważnego było, że i kapłan i lewita przeszli obok umierającego - nie zrobił tego natomiast GOJ, bezbożnik, HERETYK !!! Zaopiekował się natomiast rannym, nie pytająć o poglądy, wyznawaną religię, tylko dostrzegł człowieka (umierajacego człowieka) i wyciagnął ku niemu pomocną dłoń. NIe głosił mu płomiennych kazań ty źle wierzysz, nawróć się itp.

Jaki jest więc mój stosunek do bliźniego ??? a co za tym idzie do Boga ???

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 24 2005 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by DD: Przepraszam nie czytałem wszystkich postów powyżej. Chciałem się tylko podzielić pewną swoją refleksją. Otóż rozważałem (w czym pomocną mi była książka A. Pronzato "Sladami Samarytaniana") przypowieść o dobrym Samarytaninie. I tak się zastanawiam, kto jest moim bliźnim, i cóż tak ważnego było, że i kapłan i lewita przeszli obok umierającego - nie zrobił tego natomiast GOJ, bezbożnik, HERETYK !!! Zaopiekował się natomiast rannym, nie pytająć o poglądy, wyznawaną religię, tylko dostrzegł człowieka (umierajacego człowieka) i wyciagnął ku niemu pomocną dłoń. NIe głosił mu płomiennych kazań ty źle wierzysz, nawróć się itp.

Jaki jest więc mój stosunek do bliźniego ??? a co za tym idzie do Boga ???

DITO

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 styczeń 24 2005 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165

Nikt tu nie gardzi martinetem, po co te ataki.
Spotkała go straszna przykrość ze strony faceta, który niestety otrzymał kiedyś święcenia kapłańskie.Domyślam się co czuje. Ja też znam różnych księży...
Chcę mu powiedzieć tylko tyle, by tak łatwo się nie poddawał, bo człowiek w życiu duchowym potrzebuje wspólnoty. Nie należy utożsamiać księdza z całym kościołem, a już na pewno nie z Bogiem. Judasz też był uczniem Jezusa...
Można na przykład zmienić parafię.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 styczeń 24 2005 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by milka: molier, jolka, mateusz, gratuluje wam super wiary, super poprawnej postawy wobec kosciola oraz do pokrzywdzonych!
molierku, ach nie wiedzialam ze ty masz pelna wiedze biblijna. do tej pory nie spotkalam takiej osoby, jestem uszczesliwiona ze poznalam czlowieka posiadajacego pelna wiedze na temat PS. masz racje nie znam do konca PS. ale, wiesz co? czytam PS od czasu do czasu w odroznieniu do niektorych.

martinnet pisal ze nie chodzi do kosciola ale dalej wierzy w Boga. czy to nie jest najwazniejsze?

martinnet, nie przejmuj sie tymi osadami, trzymam za ciebie kciuki. zbawienie jest od Jezusa, w Niego wlasnie wierze.

pozdro


Czuję tu sarkazm . Nie da się ukryć że pisze Pani ten post w przypływie emocji, bo wykręca Pani moje zdania. Po pierwsze nie powiedzialem ze mam super wiare.
Po drugie nie powiedzialem ze mam pelną wiedze na temat Pisma, a to jak widzę jak ktoś wyrywa jakiś fragment z kontekstu i cytuje go na swoje widzi mi się po prostu skłania mnie do reakcji w formie odpowiedzi.
Po trzecie cieszę się że czyta Pani Pismo, ale dodam że nie wystarczy czytać, ale trzeba odczytać.
Po czwarte z Pani wypowiedzi łatwo wywnioskować że jest Pani z tych ludzi, którzy mówią: Jezus tak! Kościół nie!
Pismo, które Pani czyta mówi jednak o Jezusie, który będąć Bogiem uczęszczał do synagogi, nauczał. Jest bardzo wiele przykładów gdzie jest mowa o Jezusie który przebywa w świątyni.

"Łk 2:45-49
45. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
46. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
47. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
48. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.
49. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?
(BT)
"

Czyż ten fragment nie mówi wystarczająco jasno czym jest dla Boga świątynia?

Bóg sam mówi w Piśmie o sobie że jest Głową Kościoła a my Jego Członkami. Czyż zatem można lekceważyć Kościół, a nie lekceważyć Chrystusa.
Po trzecie powinno Panią zastanowić to, iż Pani trzyma kciuki i popiera człowieka, który jest zagubiony. Pan martinnet nie powiedział że wierzy w Chrystusa, lecz w Dobro, że coś takiego istnieje (swoją drogą można polemizować kiedy Pan martinnet przestanie i w to wierzyć - nie mowie tego kpiąco, ale raczej z obawą).

Dodam także że nikt z nas nie pochwalił tego księdza, który swoim postępowaniem zgorszył Pana Martinneta (Pani , Pani Milko sama sobie to dopowiedziała).
Kiedy ja mówię:
Kościół jest Kościołem Jezusa i jest święty, ale są w Nim tu na Ziemi ludzie niegodni, lecz błędem jest odchodzić z Kościoła, którego założycielem jest Chrystus, to Pani intepretuje to tak:
on (czyli ja) mówi, że Pan Martinnet zrobił źle że opuścił Kościoł, a tamten ksiądz był ok.

Od razu budują się w Pani bojownicze argumenty typu: Jezus tak, wierzmy w Niego, Kościół jest niepotrzebny. Jak jednak można odrzucać Kościół którego założycielem jest Jezus?

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 24 2005 19:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Mam podstawowe pytanie do Martinneta. Co, lub kto to jest Dobro (te, w które Pan wierzy)? To jest podstawa do dalszej dyskusji. Czy to ma być jakaś osoba, czy co?

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 25 2005 11:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Drogi molierku,
Nie, nie powiedziałeś ze masz super wiare, ale twoje podejście do sprawy takie wlasnie wrazenie pozostawia. Heh, zgadłeś, było tam troche emocji, ale uwierz mi nic nie rozbilam, krzeseł nie wywracałam :-)To prawda, moja odpowiedz była sarkastyczna (celowo). Według mnie to nie starasz się zrozumec czym jest kryzys duchowy.
Zarzuciłeś mi ze ja nie mam pelnej wiedzy, ty masz jej? Ale jakos tam troche posiadam. Według mojego rozumienia kościół to zbor ludzi wierzacych w i kochających Jezusa. a reszta to kit (stare basnie i dogmaty). Może, po trzecie, to nie będziesz mnie pouczal jak mam czytac PS? Po czwarte, brawo! Zgadłeś!
Jezus nie był faryzeuszem, lecz jedynie zydem. Chodzil do synagogi bo tam było wiecej ludzi chciał dotrzec do jak najwięcej ludzi, chodzil bo nauczal. Chodzenie do synagogi nie było jego życiowym celem. Jakby dzis przyszedł to poszedłby do kościołów i supermarketow bo tam jest najwięcej ludzi. Wiec, twoja teze o chodzeniu do synagogi odrzucam zupełnie, bardzo slaby argument!

Bog swiatynie materialna nie potrzebuje. Potrzebuje nas i naszego poswiecenie dla Niego. Od czasow NT wiemy ze my jesteśmy swiatynia. Ze każdy wierzacy jest swiatynia.

Dd pieknie to ujal. martinnet jest tym rannym samarytaninem, a reszta to przechodzący obok, jeden pomoze a drugi nie. Czy miłości i miłosierdzia nie ucza w waszych kościołach? Nie okazales zrozumienia pokrzywdzonemu, poza oficjalnym jedynym „wspolczuje ci”, i twoimi kazaniami typu „wroc do jedynego super kościoła” powiem ci na prozno, bo po takim wstrząsu malo kto wraca. Pouczasz wszystkich dookoła. Ja osobiście mam dosc nauczycieli, sa wszedzie. Każdy wymadrza się. Rzadko kiedy slysze, czytam: ja jestem tym biedakiem, jestem głupim, jestem biednym duchowo, nie poznałem tego, chce rozwijac się, chce uczyc się. Natomiast każdy chce kogos pouczac.

Molierku, popieram każdego, słabego, upadłego i zagubionego (według świętych jak ty). Martinnet jest o wiele bliższy do Boga niż ten ksiądz. Jezus mowil: przyjdzcie do mnie zmeczeni, cierpiace. Jezus przyszedł wlasnie do takich jak ja i martinnet, do słabych i nieswietych. Ty jestes zdrowy wiec nie potrzebujesz laski i uzdrowienia. Nie martw się o martinnet, na pewno go Pan nie zostawi, jest człowiekiem wrażliwym, poszukującym.

Sa ludzie którzy nie uważają twój kościół za jedyny prawdziwy, do takich wlasnie naleze. A pozatem nie znalazłam nic o twoim kościele w PS. Nie ma w nim slow: katolicki, protestancki, prawosławny, papiez, ksiądz, proboszcz, i mnóstwo mnóstwo innych hasel.
Wierze natomiast ze naleze do koscola Chrystusowego w niebie który jednoczy wszystkich prawdziwych wierzacych (mam wątpliwości czy ten ksiądz tam się znajdzie). Należenie do kościoła nie jest formalnością ale duchowością. Nie pisze w PS ze trzeba chodzic do kościoła, i uczęszczać na msze. Pisze natomiast miluj Boga i bliźniego swego, nie pisze kościoła swego. Od kościoła można odejść ale od Pana - nigdy. Nigdzie w PS nie pisze ze Chrystus jest założycielem twego kościoła. Po zatem puzdro moim gdańskim PS wszystkie hasla kościół zaczynaja się puzdro malej litery.

pozdro

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
martinnet
 styczeń 25 2005 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 45

Quote by mateuszwroc: Mam podstawowe pytanie do Martinneta. Co, lub kto to jest Dobro (te, w które Pan wierzy)? To jest podstawa do dalszej dyskusji. Czy to ma być jakaś osoba, czy co?

Dobro to to co jest wokol mnie.To Moj syn ktory sie do mnie przytula, to moja zona ktora mi podaje reke, to nieznajomi ktorzy sie do mnie usmiechna, to ktos kto pomogl starszej osobie wejsc do windy,to .... wszystko dobre co mnie otacza.

===

Ateista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 styczeń 25 2005 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by milka: Drogi molierku,
Nie, nie powiedziałeś ze masz super wiare, ale twoje podejście do sprawy takie wlasnie wrazenie pozostawia.


A gdzie moje podejscie jest takie nie wlasciwe?

Heh, zgadłeś, było tam troche emocji, ale uwierz mi nic nie rozbilam, krzeseł nie wywracałam :-)


Cieszę się



To prawda, moja odpowiedz była sarkastyczna (celowo). Według mnie to nie starasz się zrozumec czym jest kryzys duchowy.


Zgadzam się z Tobą - choć sam wiele razy upadam myślę że mało uwagi na tej właśnie płaszczyźnie poświęciłem... .

Zarzuciłeś mi ze ja nie mam pelnej wiedzy, ty masz jej? Ale jakos tam troche posiadam.


Nie przeczę.Co do mnie nie powiedziałem, że mam pełną wiedzę, cały czas się uczę i tak będzie do końca życia... .


Według mojego rozumienia kościół to zbor ludzi wierzacych w i kochających Jezusa. a reszta to kit (stare basnie i dogmaty).


Można tu podkreślić słowa "według mojego rozumienia". Jesteś sama sobie autorytatywnym wykładowcą Biblii.

Może, po trzecie, to nie będziesz mnie pouczal jak mam czytac PS?


Racja, przecież Pismo Ty wykładasz...

"2 Ptr 1:20
20. To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia.
(BT)
"
"
2 Piotr. 1:20
20. Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.
(BW)
"

Po czwarte, brawo! Zgadłeś!
Jezus nie był faryzeuszem, lecz jedynie zydem.


No jeśli mam być szczery to nie zgadłem, ale dowiedziałem się tego z Pisma, kórego nauczał i naucza mnie Kościół no i z historii.
A Pani zgaduje różne rzeczy?


Chodzil do synagogi bo tam było wiecej ludzi chciał dotrzec do jak najwięcej ludzi, chodzil bo nauczal. Chodzenie do synagogi nie było jego życiowym celem. Jakby dzis przyszedł to poszedłby do kościołów i supermarketow bo tam jest najwięcej ludzi.


Widzę że Pani wie lepiej od Boga, gdzie On by się udał w przyszłości... .

Wiec, twoja teze o chodzeniu do synagogi odrzucam zupełnie, bardzo slaby argument!


Do prawdy pięknie Pani popiera swoje argumenty. Najpierw Pani sama wie lepiej do samego Jezusa co zrobiłby tu na Ziemi, a następnie budzi się w Pani przekonanie, że wszystko jest słuszne, co Pani wysnuła... .


Bog swiatynie materialna nie potrzebuje.


Racja - ona jest dla nas dzięki miłości Boga.

Potrzebuje nas i naszego poswiecenie dla Niego. Od czasow NT wiemy ze my jesteśmy swiatynia. Ze każdy wierzacy jest swiatynia.

Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z tym.

Dd pieknie to ujal. martinnet jest tym rannym samarytaninem, a reszta to przechodzący obok, jeden pomoze a drugi nie. Czy miłości i miłosierdzia nie ucza w waszych kościołach?


Uczą i nie tylko, ale wypełniają. Do dobrych uczynków zostaliśmy bowiem stworzeni.


Nie okazales zrozumienia pokrzywdzonemu, poza oficjalnym jedynym „wspolczuje ci”
,

Przez neta trudno jest cokolwiek wiecej zrobic...ale byc moze sie myle...(w tym wypadku trzykropki oznaczaja moje byc moze mylne i niewlasciwe podejscie).

i twoimi kazaniami typu „wroc do jedynego super kościoła” powiem ci na prozno, bo po takim wstrząsu malo kto wraca.


A ja odpowiem, po takim wstrząsie wielu odchodzi. Nigdy nie padło tu słowo "super". Wierzę, jednak a tak podaje m.in. Pismo że Kościół ten jest z ustanowienia Jezusa Chrystusa Pana i Zbawiciela i jak już wielokrotnie mówiłem, iż tu na Ziemi w Kościele jest wielu niegodnych, ale jest On święty i nieskalany, a ponieważ nie jest wymysłem ludzi lecz wolą Boga by istniał o ile mogę powiedzieć o Bogu że jest super o tyle mogę powiedzieć o Kościele że jest super. Nie wstydzę się Boga i słowo "super" w zadnym wymiarze nie oddaje świętości Boga ani Kościoła, można jednak użyć tego słowa by wychwalić doskonałego Boga.


Pouczasz wszystkich dookoła. Ja osobiście mam dosc nauczycieli, sa wszedzie.


Wielu nauczycieli jest błędbymi nauczycielami, jednak Bóg daje się poznać. Bóg posłał swoich uczniów by nauczali dodam tylko w świetle twoich słów "Ja osobiście mam dosc nauczycieli, sa wszedzie."
Poza tym ja pouczam? Robię to, co mi Chrystus nakazał, a pouczenia sam potrzebuję również.

Każdy wymadrza się. Rzadko kiedy slysze, czytam: ja jestem tym biedakiem, jestem głupim, jestem biednym duchowo, nie poznałem tego, chce rozwijac się, chce uczyc się. Natomiast każdy chce kogos pouczac.


To ze ktos kogos poucza lub naucza (czasami to dwie rozne sprawy) nie oznacza ze sie pyszni.


Molierku, popieram każdego, słabego, upadłego i zagubionego


Popieranie jest zgubne, trzeba wskazać na Jezusa i okazać miłość.

(według świętych jak ty).


Tego nie zrozumialem.

Martinnet jest o wiele bliższy do Boga niż ten ksiądz.


Możliwe ale nie pewne, a skad Ty to wiesz? Jednak w tym przypadku możesz miec racje i moglbym sie z Tobą zgodzic

Jezus mowil: przyjdzcie do mnie zmeczeni, cierpiace. Jezus przyszedł wlasnie do takich jak ja i martinnet, do słabych i nieswietych.


Racja - do takich przychodzi.

Ty jestes zdrowy wiec nie potrzebujesz laski i uzdrowienia.


Gdybym tego nie potrzebowal to nie potrzebowalbym Boga ani Kościoła. Ciekawe skad Ty jednak to wiesz... .

Nie martw się o martinnet, na pewno go Pan nie zostawi, jest człowiekiem wrażliwym, poszukującym.


Bóg nikogo nie pozostawia samego. Bóg jednak posługuje się ludźmi, jeśli nie mną to kimś innym, ale i ja jestem powołany do tego, co nakazał mi Bóg, a mianowicie do zwiastowania Ewangelii.


Sa ludzie którzy nie uważają twój kościół za jedyny prawdziwy, do takich wlasnie naleze.


Wiem o tym.

A pozatem nie znalazłam nic o twoim kościele w PS.


Nie należy czytac, ale odczytac. Poza tym sama wykładasz Pismo... .


Nie ma w nim slow: katolicki, protestancki, prawosławny, papiez, ksiądz, proboszcz, i mnóstwo mnóstwo innych hasel.


Jedno pytanie: kto Ci powiedzial ze masz szukac wyłacznie w Piśmie?


Wierze natomiast ze naleze do koscola Chrystusowego w niebie który jednoczy wszystkich prawdziwych wierzacych


Bóg nie odrzuca prawdziwie Go poszukujących.

(mam wątpliwości czy ten ksiądz tam się znajdzie).


Aha. Uważam że postawę jaką przejawił należy wyraźnie piętnować. Nie osądzajmy jednak kto będzie w niebie a kto nie.


Należenie do kościoła nie jest formalnością ale duchowością.


Wielu należy formalnie jedynie... to przykre.


Nie pisze w PS ze trzeba chodzic do kościoła, i uczęszczać na msze.


Przyznaje sobie Pani autorytet wykładni Słowa Bożego. Tak się składa że Bóg kazał czynić to co w Wieczerniku On uczynił na Jego pamiątkę. Podczas Mszy świętej uobecnia się wypełnienie tych słów Chrystusa.


Pisze natomiast miluj Boga i bliźniego swego, nie pisze kościoła swego.

Aha czyli bliźni to tylko ten z poza Kościoła - rozumiem.

Od kościoła można odejść ale od Pana - nigdy.


Można odejść od Pana, wielu od Niego odchodzi.

Nigdzie w PS nie pisze ze Chrystus jest założycielem twego kościoła.


Chrystus jest założycielem swojego Kościoła. Przez słowo "mój" chcę powiedzieć że należe do Chrystusa i do Jego Kościoła. A tak poza tym, to mam pytanie...jaki Kościół założył Chrystus? Kościół nie jest czymś tylko niewidzialnym, przyjmuje jednak widzialną postać tu na Ziemi.

Po zatem puzdro moim gdańskim PS wszystkie hasla kościół zaczynaja się puzdro malej litery.


Co oznacza "puzdro"?

pozdro


Również pozdrawiam.

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 styczeń 25 2005 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165


Dobro to to co jest wokol mnie.To Moj syn ktory sie do mnie przytula, to moja zona ktora mi podaje reke, to nieznajomi ktorzy sie do mnie usmiechna, to ktos kto pomogl starszej osobie wejsc do windy,to .... wszystko dobre co mnie otacza.

Dobro i Bóg to słowa, których nie da się rozdzielić.
Martinnet,może to jest tak,że słowo Bóg za bardzo kojarzy Ci się z kościołem, więc wolisz Go nazywać Dobrem?
Ale ja również obawiam się,że zrywając z kościołem otwierasz sobie drogę do ateizmu.
Jeżeli będziesz żył z dala od Boga, stopniowo dojdziesz do wniosku: dobrze mi się żyje bez Niego.
Jeżeli będziesz żył bez Niego, powoli zapomnisz o NIm.
Jeżeli zapomnisz, dojdziesz do tego, że uwierzysz, że On nie istnieje.
Możesz w to wierzyć, bo przetestowane na wielu takich, którzy sami sobie chcieli być sterem i żeglarzem na oceanie życia, mówili:nie potrzebuję żadnej kotwicy.

Niestety, nie wszystko co Cię otacza jest dobrem, czyha na Ciebie wiele niebezpieczeństw na tym oceanie życia, łatwo jest paść łupem piratów albo zatonąć.

Wybór zawsze należy do Ciebie, ale zastanów się, proszę,jeszcze.

Molier, Ty inteligentny człowiek jesteś, a wdajesz się w takie dyskusje? ....


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 styczeń 26 2005 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Do Jolaaugust: chyba po raz pierwszy zgadzam się z Tobą.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 27 2005 08:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

molier, po co Bog nas obdarowal glowa? chce wykorzystac ten dar od Boga i sama sobie czytac PS - interpretowac. a ci co mysla ze glowa jest do dekoracji i do kiwania przed kims (zwlaszcza przed duchowenstwem) niech dalej tak zyja. nikt nie moze kierowac moim zyciem duchowym oprocz DS.
to co do mnie powiedziales raczej pasuje do katoliczki.

skonczmy juz z tym, bo jolka twierdzi ze szkoda twej intelegencji na taka dyskusje na takim poziomie.

a w ogole to przepraszam ze wdalam sie ja prostaczka do rozmowy z tak madrymi ludzmi jak wasze grono :-)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 27 2005 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

molier, tez nie wiem co to "puzdro". to MSWord powykrecal moje slowa. mozemy spytac gatesa, moze on nam wytlumaczy co to za slowo? :-)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,24 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana