Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 idea postu
 |  Wersja do druku
star
 marzec 14 2006 13:35  (Czytany 1712 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

chciałabym spytać forumowiczów, co myślą o spowiedzi, pokucie i poście w rozumieniu jako zadość uczynienie.Jakie formy tego sakramentu wydają się być najlepsze i dlaczego?W Kościele Katolickim(do którego należę)jest teraz okres Wielkiego Postu, który skłonił mnie do przemyśleń na temat właśnie spowiedzi.Zastanawia mnie następujący fakt.Wiele znanych i nie znanych mi osób twierdzi iż odczuwa po spowiedzi rodzaj ulgi, lub w trakcie bardzo się denerwuje.Jeżeli ja tego nie czuję,żadna ulga typu kamień z serca, żadnych szczególnych emocji związanych ze spowiedzią, to dlaczego w moim przypadku tak się dzieje?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 14 2006 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Wobraź sobie człowieka który chodzi pzrez miesiac w tym samym ubraniu, nie myje sie itd. ;]
I jak musi się czuć gdy po tym miesiącu weźmie prysznic....

Podobnie jest ze spowiedzią tylko w wymiarze duchowym.
Jesli uświadomisz sobie, że ciążące na Tobie grzechy, po słowach "Pan udpuszcza Tobie grzechy. Idź w pokoju", zostają zmazane, to czymś naturalnym jest uczucie ulgi.
Czujesz sie jakby nowonarodzonym. Tabula rasa.
Taka świadomość jednocześnie mobilizuje do utrzymania stanu czystości jak najdłużej; dąży sie do poprawy.
Może w tym własnie szkopuł, że nie jesteś świadoma tego co sie podczas sakramentu spowiedzi wydarza?
Chociaz ja takie uczucie mam za każdym razem, od pierwszej spowiedzi.
Możliwe ze niektórzy potrzebują twardszego gruntu pod stopami, aby sobie zdac sprawe z tej prawdy.
Może sięgnij po jakieś prace ojców Koscioła, na temat sakramentu pokuty.....u mnie to działa, gdy watpię, nie jestem pewien mojej właściwej postawy to sięgam do autorytetów. Tam znajduję wsparcie i bezcenną pomoc.
Człowiek oprócz wiary, potrzebuje także wiedzy.
JPII: "WIARA I ROZUM (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy"

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 14 2006 16:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Post nie jest zadoscuczynieniem
Bo zadoscuczynieniem za co moglby byc??
Za grzechy? Przeciez za grzechy zaplacil juz Jezus. Wszystkie i to bez wyjatku. Czemu sluzy post? A roznie. Czasem wygania sie demony poszczac i sie modlac. Czasem post jest pomocny w zblizaniu sie do Boga. Poscimy od jedzenia wolajac:
Boze potrzebuje Cie bardziej niz jedzenia... W ksiedze Izajasza znajdzesz opis postu, ktory sie podoba Bogu i jest wlasciwy.

A spowiedz/wyznanie grzechow jest dla mnie zerwaniem z grzechem. Owszem daje sie odczuc ulge Jednak nie jest to ulga zwiazana z tym, ze odpuszczono nagle mi grzech... Jest to ulga wywolana tym, ze nie ma grzechu miedzy mna a Bogiem i cale moje zycie jest przeswietlone

Dlaczego w Twoim przypadku brak emocji?? No nie wiem... Moze to zalezy od relacji z Bogiem? Jak wiec wyglada Twoja relacja z Bogiem?

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 14 2006 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Zgadzam się jak najbardziej, że potrzebna jest wiedza, i to właśnie wiedza na temat własnej wiary, reguł którymi sie kieruje.Wiec faktycznie uzupełnię ją w tym temacie, skoro padło przypuszczenie że mam jej być może zbyt mało, i to właśnie nie pozwala docenic mi spowiedzi...bo ten sakrament jest darem w pewnym sensie...przynajmniej tak mowi Kościół.
A co do mojej relacji z Bogiem...hhhmmmm.Czy mozna rozgraniczyć nastawienie do Kościoła i do Boga?Mam nadzieję,że tak...Chociaz szanuję ten Kościół w ktorym zostałam wychowana i spełniam jego przykazania, mimo że tak wiele mnie w nim zasmuca.Czyzby Kościół był niedoskonały?Zaczynam przypuszczać że tu moga miec korzenie w moim negatywnym nawet nastawieniu do spowiedzi...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 14 2006 17:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Acha, a jeszcze co do przykładu z "niemyciem się", mam rozumieć, że grzech czyni mnie brudną..., a te grzechy ktore mówię, że żałuję a wcale tak nie jest...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 14 2006 18:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Kościół jest 'nieskazitelny'. To jest To w czym my bierzemy udzial, idea, wartości - dar Boga dla nas i sam osobowy Bóg.
TYLKO LUDZIE nie są idealni, JEDNOSTKI!!!!!!!!!!!!!!!!

Okrutnie zasmuca mnie fakt, kiedy ludzie mówią : "nie wierzę w Boga. Jako można wierzyc patrząc na kościół."

Czy sprawiedliwym wydaje się wam odejscie od wartości, idei ponieważ niektórzy ludzie też je wyznajacy, działają w sprzecznosci z nimi?????!!!!!!!

Star, Camus pisał, z czym (jeszcze nie wiem w jakim procencie, ale na pewno duzym) się zgadzam...Wszelkie zło pochodzi od niewiedzy.
Myśle że w odniesieniu to olbrzymiej części zła na ziemi jest to prawdą.
Wiec jeśli nie czujesz się winna popełnienia jakiegoś grzechu, nie odczuwasz zła tego grzechu, może też to jest związane z tym, że w Twoich oczach czyn ten nie zasługuje na potępienie, ale myślimy, odczuwamy subiektywnie.
Sięgnij do różnych pism, źródeł, spróbuj rozwinąć swoje pojęcie tego grzechu. Wtedy 'ubogacona' w doświadczenie innych, możliwe ze spojrzysz na ten problem inaczej.

Ale jest też druga strona medalu. Mianowicie ze to co uważasz za grzech, nie jest grzechem....

Wszelkie zło pochodzi z niewiedzy.......

adios

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 14 2006 18:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by star: Wiec faktycznie uzupełnię ją w tym temacie, skoro padło przypuszczenie że mam jej być może zbyt mało, i to właśnie nie pozwala docenic mi spowiedzi...


Przypuszczenie nie padło pod Twoim adresem, ale pod adresem nas wszystkich.
Nie ma człowieka który by miał wiedzy dosyć...
Najlepszy przykład, JPII - pochłaniał tonami książki do późnego wieku. Wiedza to studnia bez dna....Dlatego nie traćmy czasu i do roboty

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 15 2006 08:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Jednym słowem nie można rozgraniczyć Kościoła i Boga.Kościół jest idealny tylko tworzący go ludzie mają jakieś niedoskonałości...A co do grzechu i spowiedzi, to zalezy mi na podyskutowniu o tym dlatego, że przyznaje że nie chodzę do spowiedzi, i chciałabym to być może zmienić.Jest to jedna z tych rzeczy które mnie od Kościoła(mam na myśli Kościół=ludzie)odepchnęło.Rozumię,że jeżeli oddlalm sie od Kościoła oddalam się od Boga...tylko że ja bardzo mocno w niego wierzę, dbam o "rozmowę" z Nim jaką jest modlitwa.Ale są właśnie takie różne mankamenty.Byłam raz u spowiedzi...daaawno, to był ten najgorszy feralny raz.Wyspowiadalam sie z grzechu za który wogole nie żałowałam, i to nie wina kapłana(na pewno)bo jego znam i jest wspaniały w swojej posłudze, więc spowiedz była normalna, nikt mnie nie straszył piekłem(co mnie zawsze rozśmieszało) jak to się u starszych księży zdarzało . I właśnie, wtedy zamiast tego uczucia "ulgi", o ktorym mowiłam pojawiło się mocne postanowienie:Nigdy nie zrobię już nic wbrew sobie!i tak to się zaczęło-moje kłopoty ze spowiedzią i regresja od tego co co jest prawem Kościelnym

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 marzec 15 2006 09:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

star

ze mną było podobnie.Tyle tylko, że chodziło o modlitwę.Często modlitwa była dla mnie jakimś obowiązkiem, do którego musiałem się zmuszać Modliłem się i myślałem co to da.Cisza....Nikt nie odpowiada.....Ale potem zajrzałem do mojego zeszytu z podstawówki(pamiętnik).Pisało tam jak się podniecałem, kiedy poszedłem z kolegami pierwszy raz na papierosa, układałem piosenki hip-hopowe o narkotykach.I wtedy popatrzyem na moje życie teraz i zadałem pytanie czy modlitwe naprawdę nic nie daje.Czasami człowiek chce rezultatów od razu, natychmiast.Chrześcijanin musi byc cierpliwy jak pisze św.Paweł.Ksiądz mówił też, że modlitwa powinna byc porywem serca a nie rutyną.Wiedziałem wtedy, że modlitwa naprawdę ma sens ale była to dla mnie rutyna....Wtedy wpadła mi książka gdzie pewnien kapłan pisał, że chrześcijanin musi czasem zmuszać się do modlitwy, odrzucić swoją wolę, zrobić coś z przymusu.Prawdziwy kontakt z Bogiem dopiero będziemy mieli w niebie.Weź sobie za przykład samego Jezusa!!On też w ogrójcu postapił wbrew swej woli:"Nie moja ale twoja wola niech się stanie."Jezus nie chciał wcale umierać i cierpieć katuszy, ale wiedział, że skoro Ojciec tak chce, to musi to być dla Niego(Jezusa) najwłaściewsze.Poznaj więc wolę Pana zawartą w piśmie i nie poddawaj się.A jeśli brak ci sił po prostu módl się.Bł.Maksymilian Maria kolbe mówił:"Kto modli się mało otrzymuje mało, kto modli się dużo otrzymuje dużo, kto modli się bardzo dużo zostaje świętym"

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 marzec 15 2006 10:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Star, powiedziałaś, że wyspowiadałaś się z czegoś za co nie żałowałaś.....czyli nie uważasz tego za grzech ? A jestes pewna że Kościół zalicza to do grzechów?

Widzę że w tym właśnie sedno sprawy. Zbadaj jeszcze raz dokładnie ten czyn(grzech).
Może potrzebujesz na jego temat porozmawiać.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 15 2006 10:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by star: Jednym słowem nie można rozgraniczyć Kościoła


Wrecz przeciwnie Nalezy oddzielic. Powiem wiecej. Nalezy oddzielic kosciol Bozy w Jezusie od ziemskich instytucji kandydujacych do miana takiego kosciola - Kosciol powszechny to ten do ktorego naleza nawroceni chrzescijanie. Ci co przeszli w pewnym momencie zmiane myslenia i podjeli decyzje pojsc za Bogiem na calego... A ziemskie koscioly?? To jest wlasnie dowod na nieudolnosc ludzi

Star. Mam pytanie jak mozna spowiadac sie z grzechu, ktorego sie nie zaluje?? Jak mozna nie zalowac grzechu? Wiesz jak to jest?? Wyobraz sobie, ze przychodzi do Ciebie maz (wrocil z jakos bardzo daleko) i w lapie trzyma wielkiego smierdzacego sczura. Doslownie szczur gigant, smierdzi, sie rozpada a maz mowi, ze to jego przyjaciel i teraz bedziecie mieszkali razem... I co z nim zrobisz??

Dla Boga szczur to Twoj grzech, ktorego nie chcesz porzucic i nazywasz swoim przyjacielem. Bog z kims takim nie chce miec spolecznosci. Bog nie chce relacji na naszych warunkach. Dlatego nie masz relacji z Bogiem. Dlatego nic nie przezywasz, nie widzisz nic w swoim szczesciu...
Do tego trzeba sie nawrocic Zmienic zycie, oddac je Bogu i umrzec dla siebie. I juz teraz nie ja ale On... Zrezygnowac z wlasnych planow, ambicji i wszystkiego ufajac, ze Bog wie lepiej... I on nam odda wszystkiego w nadmiarze... Tylko trzeba powiedziec nie ja, ale On...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 15 2006 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Kościół na pewno zalicza to do "grzechów"...a co do szczura, to ja nie jestem pewna czy to jest "szczur". To nikomu nie przeszkadza, nikomu nie robi krzywdy, wręcz odwrotnie...a jednak Kościół mówi że to grzech.
Oczywiście mogę "na zimno" chodzic do spowiedzi, chociazby co niedziela na mszy świętej, ale czy to ma sens.Pisałam już,że nie mam zaufania do opowiadania o sobie generalnie obcemu czlowiekowi i spowiedz oprócz niechęci nie wywołuje u mnie nic poza tym.Powiem swoje, ksiądz swoje, pojde sobie w swoją stronę, i tak w kółko...hhhmmm nie tędy droga, tak mi się wydaje.
Ale dziękuję, każdemu kto ze mną tu o tym rozmawia, bo troszke mi to na pewno daje.Spowiedź Wilekanocna jest ważna wiem o tym, najwazniejsza, może tym razem sie uda...
Ja jednak oddzielam Bóg i Kościół, Bóg=wszystko, Kościół=ludzie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 10:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Każda spowiedź jest najważniejsza, bo jest Twoja. Miejce i czas jest bez znaczenia, byleby nie utrudniały. A Przed Wielkanocą znów kolejki grzeszników, zmęczeni i zachrypnięci księża i szum pacieży i zdrowasiek po kątach.
Mam prośbe. Rozważ możliwość spowiedzi poza konfesjonałem. Umów się z wybranym księdzem czy to w parku, w ogrodzie, w jakieś salce na uboczu, czy też u Ciebie. Nie rób żadnego "rachunku sumienia" z 2mln549 grzechów i grzeszków, tylko po prostu usiądzcie na przeciw i powiedz, co ci leży na duszy. Nie chodzi tu o monolog czy konfrontację, ale o żywą rozmowę, szczerą rozmowę. I nie miej skrupułów - ksiądz jest po to, aby służyć, aby służyć wierzącym ( takie sam wybrał życie ) i jego obowiązkiem jest Ciebie wysłuchać i pomóc Tobie najlepiej jak tylko potrafi. Nie zrażaj się po pierwszej prubie - kontynuj tak długo, jak będzie trzeba, aż wątpliwości i rozterki znikną, aż będziesz miała czysty obraz sytuacji.
Proszę Ciebie, rozważ to. Rozważ choć jedno spotkanie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 marzec 15 2006 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Maxurd ciekawy ten przykład ze szczurem, ale trafny Leżałem pod biurkiem, tak mnie rozwaliłeś
No ja bym to rozdzielił tak, albo bardziej zaznaczył:

Bóg-- to co od niego bezposrednio pochodzi wartości , idea chrześcijańska to ---> Kościół

Kościół--przybiera pewną formę na ziemi, w zależności od jednostek, grup, często różnie interpretujących przekaz Boga. I ta zaadoptowana forma to kościół (różne wyznania).

czyli: Bóg, Kościół, kościół

I jak z kościołem można sie ewentualnie nie zgadzać, to z Kościołem i Bogiem NIE. Kościół darem od Boga, natomiast kościół odpowiedzią człowieka (często mizerną).
Mam nadzieje ze jest to czytelne ;]
Szkopół aby dostrzec różnicę miedzy Kościołem (z wielkiej) a kosciołem ( z małej litery).

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 15 2006 13:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by star: Kościół na pewno zalicza to do "grzechów"...a co do szczura, to ja nie jestem pewna czy to jest "szczur". To nikomu nie przeszkadza, nikomu nie robi krzywdy, wręcz odwrotnie...a jednak Kościół mówi że to grzech.

Chyba wiem o czym mowa
A wiesz co na ten temat sadzi Bog??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 13:51   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by maxurd:
Quote by star: Kościół na pewno zalicza to do "grzechów"...a co do szczura, to ja nie jestem pewna czy to jest "szczur". To nikomu nie przeszkadza, nikomu nie robi krzywdy, wręcz odwrotnie...a jednak Kościół mówi że to grzech.

Chyba wiem o czym mowa
A wiesz co na ten temat sadzi Bog??

Podziwiam Twoją przenikliwość. Ja nie mam tak jednoznacznych skojażeń. Wiele spraw pozornie nikomu nie przeszkadza, nikomu nie robi krzywdy, wręcz odwrotnie

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
star
 marzec 15 2006 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Już raz rozmawiałam w ten sposób z księdzem...żeby nie było żadnych niedomówień, chodziło o moją relację z Ojcem, która była fatalna.Myślę, że wtedy dobrze zrobiłam, i ten ksiądz na pewno modlił się za mnie i Tatę, stad jestem przeświadczona że modlitwa odnosi skutki i cuda się zdarzają.Czy w tym wypadku to dobry pomysł to nie jestem pewna...ale rozważę go.Jeżeli wystarczy mi chęci to jest to wykonalne.Nie wiem czy nie będę potrzebowała troszke odwagi do tego-prawda Rafi F?Skoro, jednak wystarczyło mi odwagi by dyskutować o tym tu na forum...

Maxurd, oczywiście że nie wiem co Bóg o tym sądzi, gdybym wiedziała nie zadawałabym pytań do was wszystkich, bo może sądze że to nie tylko ja mam takie perturbacje jeśli chodzi o postepowanie, zasady życiowe i to czy one zgadzaja sie z tym w co wierzę, chociaż nie to złe sformułowanie, raczej powinnam powiedzieć czy moje zasady w 100% zgadzaja się z regułami mojego Kościoła...no i spowiedź-wszystko wraca do tego jednego punktu ilekroc o tym myslę.Zapomniałam może nadmienić, że sam fakt uczesniczenia w komuni świętej daje mi radość(rzeczywiście ma się Boga w sercu), no tylko ten jeden warunek-kolejność rzeczy:najpierw spowiedź dla uzyskania czystości serca potem komunia...oj koło sie zamyka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 15:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by star: Czy w tym wypadku to dobry pomysł to nie jestem pewna...ale rozważę go.Jeżeli wystarczy mi chęci to jest to wykonalne.Nie wiem czy nie będę potrzebowała troszke odwagi do tego-prawda Rafi F?Skoro, jednak wystarczyło mi odwagi by dyskutować o tym tu na forum...
Czy dobry pomysł. Hm, nie robiąc nic, tracisz wszystko, tracisz Siebie. Bez względu na efekt rozmowy możesz więc tylko zyskać.
Czy potrzebujesz odwagi. Hm, tyle, co przed samą sobą. Bo ksiądz to tylko cżłowiek, który ma za zadanie tobie pomóc i nikt tego nie przeczyta, nikt już więcej nie usłyszy. Bać się możesz więc tylko siebie samej, a ten strach jest tak każdemu z nas znany, że często go na codzień nie zauważamy. Więc wiesz jak go pokonać, po prostu działaj.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jacek
 marzec 15 2006 17:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 58

Witaj Star! Skoro uważasz że ten grzech to nie jest grzech to sprubuj o tym porozmawiac na spowiedzi : dlaczego uważasz inaczej , gdzie masz opory i watpliwosci. spowiedz nie powinna byc zimnym odbebnieniem, choc czasami taka bywa. Coz ksieza tez ludzie. Powiem Ci ze raz mialem taka spowiedz, tylko raz w moim zyciu, ze az mnie odrzucilo zostalem bardzo zrugany ale to bardzo bez ksztyny wyrozumialosci. Ale dalej chodze do spowiedzi bo to nie chodzi tylko o to zeby mowic, ale czasem zeby sie cos zmienilo, zeby odrzucic jakis grzech, potrzebne sa madre slowa drugiej osoby.
A na koniec powiem Ci o mojej najmilszej spowiedzi. Ksiadz w ramach komentarza powiedzial mi" wspaniale ze dzisiaj przyszles. Bog Ciebie kocha, i czekal wlasnie na Ciebie. Pamietaj, ze jestes jego kochanym dzieckiem" Niby oczywiste ale bardzo podnioslo mnie na duchu
A i jeszce jedna rzecz przyszla mi do glowy. Jak masz mozliwosc sproboj isc do spowiedzi do dominikanow. Ja mam same dobre doswiadczenia z takimi spowiedziami. Pozdrawiam i wspieram Ciebie modlitwa !!

===

Lux in tenebris...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 marzec 15 2006 18:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

star

Sumienie cię gryzie, bo wiesz, że coś jest nie tak więc idź za jego głosem, nie zwlekaj.Poproś Boga lub Matkę Boża o pomoc.Jest ci źle, że nie potrafisz żałować za grzechy, nie masz sił by pójśc do spowiedzi, to dobrze, że widzisz swoje niedociągnięcia.Jesteś na dobrej drodze.Powtarzam jeszcze raz: modlitwa może wszystko, grunt to być wytrwałym i pokazać Panu, że chcesz aby było lepiej.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 16 2006 00:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by star:
Maxurd, oczywiście że nie wiem co Bóg o tym sądzi, gdybym wiedziała nie zadawałabym pytań do was wszystkich,


Po pierwsze jezeli masz watpliwosci co do tego czy jest to grzech to jezeli to robisz z tymi watpliwosciami to masz grzech. Jezeli natomiast nie masz watpliwosci to napisz nam o co chodzi a zapewne jakas madra glowa cos Ci na ten temat powie co moze sadzic Bog i jak szukac

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 16 2006 11:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

No cóż, super trafic na księdza, który mówi na spowiedzi takie słowa.To na prawde podnosi na duchu, i wydaje mi sie że odnosi lepsze skutki niż"starszenie piekłem".Ale oni generalnie to chyba lubia, bo jak raz powiedziałam proboszczowi "po kolędzie", że czasem przydałoby sie jakieś optymistyczne kazanie, to zapewnił mnie że sie postara, i tak sie postarał, że to było dwa lata temu i do dziś dnia co kazanie to samo.To wręcz zabawne.no ale wracajac do moich problemow natury religijno-etycznych...powiem tak:Ja nie uważam że to grzech, i nawet jeżeli pójde do spowiedzi i jakims cudem to z siebie wyduszę, to żaden ksiądz nie da mi rozgrzeszenia, bo nie ma mowy o żalu za grzechy.Kościół jasno okresla swoje stanowisko w tym wzgledzie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 16 2006 12:37   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

A co kiedy tak naprawde kosciol za Bogiem uwaza cos za grzech? Co kiedy Bog mowi, ze to jest grzech? Co wtedy?? Mowisz, ze kosciol cos uwaza za grzech, ale nie chcesz nam powiedziec o co chodzi. Bladzac po omacku musze Ci powiedziec, ze najprawdopodobniej kosciol ma wiecej racji niz Ty...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 16 2006 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Nie chcę mówić, bo nie widzę potrzeby...ale wiem juz co myslec.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana