Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Cudowne uzdrowienia .
 |  Wersja do druku
krystyna
 maj 14 2006 00:53  (Czytany 2491 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/26/05
Postów:: 13

Witam ! Wiem , ze na te forum zagladaja katolicy , protestanci , wierzacy i nie wierzacy , dzisiaj ogladalam w telewizji krucjate z pastorem Chrisem Embassy .Naprawde uzdrowienia jakich dokonywal w Imie Jezusa Chrystusa moga zrobic naprawde wrazenie.Taki przypadek chory chlopak od urodzenia na bezwlad nog , wstaje z wozka inwalidzkiego i chodzi. I wiele innych przypadkow ktore oczywiscie nie jestem w stanie tu opisac.Moje pytanie jest czy wierzycie w tego typu uzdrowienia , czy to prawda moze to oszustwo , czy naprawde czlowiek moze miec taka moc od Boga , a moze to inne sily , ktorych nie znamy.Jezeli to tak jest to dla czego kosciol katolicki tego nie praktykuje ? I jeszcze jedno wiele takich sesji uzdrowien ogladalam , ale nigdy nie slyszalam zeby ktos chory na nowotwor zostal uzdrowiony.Za wszystkie informacje i wiadomosci na ten temat dziekuje i pozdrawiam z wiosennego Toronto.Krystyna.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 maj 14 2006 01:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Witaj!

Może ja, klasyczną metodą - w punktach...

1. czy wierzycie w tego typu uzdrowienia - Wierzę, jak najbardziej. Bo takie rzeczy opisane są w Biblii.

2. czy to prawda moze to oszustwo - Z tego, co poświadczać zdają się badania lekarskie, to prawda.

3. czy naprawde czlowiek moze miec taka moc od Boga Oczywiście - vide: Biblia (wielokrotne uzdrowienia dokonywane przez Apostołów).

4. a moze to inne sily , ktorych nie znamy - O ile się nie mylę, św. Paweł przestrzegał przed wiarą w takie różne inne siły, tylko nie pamiętam teraz wersetu...

5. dlaczego kosciol katolicki tego nie praktykuje? - Jak to nie praktykuje? Oczywiście, że praktykuje (cuda 'samoistne', Odnowa w Duchu Świętym etc.). Tyle tylko, że się z tym nie obnosi, tudzież nie ma tego w wyznaniu wiary (jak np. KZ).

6. ale nigdy nie slyszalam zeby ktos chory na nowotwor zostal uzdrowiony - A ja mam przyjemność czytać niemal same takie świadectwa. Są takie uzdrowienia, są.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 14 2006 11:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Potwierdzam wszystko to co powiedzial Kacerz Marek, ale jak zwykle dodam do tego moje trzy...Otóz moc uzdrawiania posiada kazdy człowiek, gdyż to należy do naszego dziedzictwa, a właściwie jest to dar który otzymał każdy duch. Niestety dusze ludzkie tak dalece się zmaterializowały, że to dziedzictwo zostało zaprzepaszczone. Na szczęście nie na zawsze. Przypomnijcie sobie opowieść o synu marnotrawnym. Istnieją ludzie poprzez których dary Ducha ujawniają się i będą ujawniały się coraz częściej, gdyż obecna epoka jest epoką budzenia się ducha. Prawdę powiedziawszy każdy kto naprawdę wierzy i modli się moze tak jak powiedział Jezus posiadać mozliwości wykraczające poza materię, na to jest wystarczająco cytatów w N.T. więc nie ma sie zupełnie czemu dziwić. O wiele bardziej dziwne jest że tak niewiele ludzi to potrafi. Oczywiście istnieją tez oszuści którzy tylko obiecują a nic nie mogą gdyż pragną zarabiać pieniądze na ludzkim bólu . DLatego trzeba być ostrożnym z wszelkiego rodzaju uzdrowicielami. Najlepiej jest samemu modlić się i powierzać Boskiej Woli. Opowiem wam co zdarzyło mi sie w ostatnich paru dniach. Historia ta co prawda nie mówi o ludzkim uzdrowieniu, gdyż bohaterem tej opowieści jest pies. Opiekuję sie od wielu miesięcy psem, suką mojej kolezanki, gdyż ona ponieważ pracuje nie ma dla niego zbyt wiele czasu. Chodzę z tym psem, suką Border Coli na spacery, karmię itd. W ostatnich dwóch tygodniach pies stracił apetyt, schudł pięć kilo, osłabł i całe noce nie mógł spać i wyglądało to jakby się dusił. Właścicielka zrobiła badanie krwi. Wynik okazał sie załamujący ten młody szesnastomiesięcznyu pies jest skazy na śmierć, gdyż ma bardzo cięzki rodzaj raka krwi, a i nerki zostały już zaatakowane. Nie chciałabym przeceniać mojej roli w tej historii, ale od pierwszego momentu w którym usłyszałam te okropną diagnozę miałam wewnętrzne przeczucie że nastąpi cud jezeli powierzymy całą sprawę Ojcu Stworzenia. Zaczełam rozmawiać na ten temat z kolezanką, dodam ze jest ona niemką i wiara nie stanowiła w jej życiu najważniejszej roli. Natomiast ten pies ponieważ nie posiada ona dzieci jest jej prawie całym światem. Zaczęłyśmy się modlić do Chrystusa, modliły się równiez znajome dzieci. Po trzech dniach w których pies zdrowiał w oczach, wyniki zostały powtórzone. Lekarz weterynarii nie potrafi sobie wyytłumaczyć jak jest możliwe aby nagle wyniki te wróciły do całkowitej normy. Nie muszę chyba dodawać ze zaangażowane w to dzieci, równiez bardzo kochające tego psa, wznoszą do Chrystusa dziękczynne modły a moja koleżanka postanowiła zaointeresować sie Bożym Słowem. Duch wieje skąd chce i jak chce. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 14 2006 17:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Potwierdzam wszystko to co powiedzial Kacerz Marek, ale jak zwykle dodam do tego moje trzy...Otóz moc uzdrawiania posiada kazdy człowiek, gdyż to należy do naszego dziedzictwa, a właściwie jest to dar który otzymał każdy duch.


Więc jeszcze raz: to, co pisze Matejanka to koncepcja wybitnie NIECHRZEŚCIJANSKA.
W chrześcijaństwie ŻADEN człowiek, ani zadna dusza nie posiada mocy uzdrawiania.
Uzdrawiać (oczywiście w cudownym sensie - nie poprzez podawanie pigułek) może TYLKO BÓG.
Człowiek zaś może modlić się do Boga prosząc GO o uzdrowienie dla siebie czy bliźnich. Charyzmatyczny dar uzdrawiania jest darmo daną łaską udzieloną przez Boga niektórym dla posługiwania i budowania Kościoła.

Oczywiście to nie jest atak na Matejankę. Niech wierzy w Trzeci testament.
Natomiast na temat uzdrawiania chrześcijanskiego polecam książki Philippe'a Madre'a i dokumenty z Malines kardynała Suenensa, a ponieważ Krystyna pisze z Toronto to zachęcam do zapoznania się z książkami ojca Emilien Tardif (na necie w języku polskim na przykład tutaj do poczytania )

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bogusia
 maj 14 2006 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

Wierzę, że Bóg obdarowuje niektórych ludzi darem czynienia cudów w tym wypadku chodzi o uzdrawianie. Duch Święty rozdziela dary każdemu jak chce - jak jest napisane w Biblii. Wierzę również że szczera, wytrwała modlitwa może spowodowac czyjeś uzdrowienie. Ostatni słyszałam o pewnym wydarzeniu w Guanie w kazdym bądź razie afrykańskie państwo).W szpitalu dziecięcym zabrakło zastrzyków i lekarze wiedzieli, że te dzieci nie przeżyją do rana.Taka wydali diagnozę.Postanowili, że spędzą noc na modlitwie i rano jeden z lekarzy powiedział wstrzyknijmy im wodę (taka myśl mu dał Bóg). Po tym okazało się, że dzieci nie tyle że dobrze się poczuły ale całkowicie zostaly uzdrowione.Modlitwa sprawiedliwych ma wielką moc. Bóg chce abyśmy do Niego przychodzili i chwytali go za rękę.

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 14 2006 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man jezeli to co ja piszę jest wybitnie niechrzescijańskie to coś jest nie tak z chrzescijańskimi poglądami, gdyz to co napisałam jest zgodne z wypowiedziami Jezusa podaje Ci na to dwa cytaty, pierwszy gdy uczniowie zapytali Jezusa dlaczego nie mogą wygnać demona On im odpowiedział "Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie. Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post." a drugi ze Św. Jana Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także będzie dokonywać uczynków, które Ja czynię i większe nad te czynić będzie bo Ja idę do Ojca." Jak widzisz warunkiem aby posiadać dary Ducha jest tylko prawdziwa i szczera wiara w Chrystusa, post i modlitwa. Pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 14 2006 21:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Czy z tego,co teraz napisałaś, zacytowałaś wynika, że
moc uzdrawiania posiada kazdy człowiek, gdyż to należy do naszego dziedzictwa, a właściwie jest to dar który otrzymał każdy duch???

Jesli jest na tym forum jakiż chrześcijanin,(nieważne czy katolik, prawosławny, czy protestant) niech się wypowie czy jego Kościół rozumie cytaty przytoczone przez Matejankę, jako potwierdzenie, że człowiek sam z siebie ma moc uzdrawiania.

Wiara nie ma nic wspólnego z magią jak na amerykańskich filmach, gdzie mały chłopiec zaczyna glęboko wierzyć, że podczas gry w baseballa wspaniałym odbiciem wyautuje przeciwnika i... w następnej scenie to się dzieje. Tak samo jak nie wystarczy bezmyślnie pościć, by zacząć uzdrawiać.
Dar uzdrawiania jest jednym z darów charyzmatycznych wymienionym w 12 rozdziale Listu do Koryntian i jest darmowym darem Boga niezależnym od naszej bliskości z Bogiem. Nawet największy grzesznik może uzdrawiać jeśli otrzyma taki dar od Boga, i dar ten jest niezalezny od naszych modlitw i postów.

Ty mówisz o sztuce uzdrawiania jaka proponują róże książki ezoteryczne (np. Dar uzdrawiania, Gerarda Loe "G. Loe uświadamia nam, że zdolność uzdrawiania tkwi w każdym człowieku; jest jednym z darów, jaki otrzymaliśmy od natury. Dzięki temu możemy nieść pomoc nie tylko w usuwaniu dolegliwości fizycznych i psychicznych, ale także w rozwiązywaniu problemów, „leczeniu” związków między ludźmi czy poprawianiu sytuacji finansowej. Dzięki tej książce można opanować sztukę uzdrawiania na odległość, przez telefon, samouzdrawiania, leczenia przez wizualizację, nakładanie rąk, a nawet sztukę ładowania energią przedmiotów i miejsc. Można również nauczyć się uzdrawiania naszych wcześniejszych wcieleń, które silnie wpływają na naszą obecną rzeczywistość.") a my mówimy o uzdrawiającym Bogu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 14 2006 21:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dalej podtrzymuję ze dary ducha otrzymaliśmy wszyscy jednakowe, ale u większości drzemią one na skutek utraty łączności z Duchowością, a przede wszystkim utraty łączności z Ojcem. Lecz ponieważ bardziej powszechna jest utrata tej łaczności to i te dary rzadko dają o sobie znać. I oczywiście dla zmaterializowanej ludzkiej duszy potrzebna jest wyjątkowa Łaska aby je otrzymała i aby one się ujawniły. Nie rozumiem dlaczego masz taki problem z tym że Bóg wszystkie swoje dzieci traktuje tak samo nikogo nie preferując. Byłoby dziwne gdyby było odwrotnie. I oczywiście nie jest to żadna magia do dowolnego użytku tylko właśnie DAR oparty na głębokiej wierze i modlitwie. I oczywiście Bóg obdarza tą Łaską i na końcu wszystko to co się dzieje musi być zgodnwe z Jego Wolą. Zapomniałam dodać że Ty wciąż mówisz o człowieku a ja o jego duchu, a to jest róznica. Duch jest dzieckiem Boga i posiada wszystkkie dary ducha, natomiast dusza która jest tą częścia ducha która żyje w ciele musi o nie zabiegać. Oczywiście to bardzo schematyczne. Również Biblia dzieli cżłowieka na ciało duszę i Ducha.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 14 2006 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

oczywiście ja zawsze mówię o człowieku a nie jakiejś duszy. Dusza jest forma ciała.
Z KKK:
Niekiedy odróżnia się duszę od ducha. W ten sposób św. Paweł modli się, aby "nienaruszony duch wasz, dusza i ciało... zachowały się na przyjście Pana" (1 Tes 5, 23). Kościół naucza, że rozróżnienie to nie wprowadza jakiegoś dualizmu w duszy . "Duch" oznacza, że człowiek, począwszy od chwili swego stworzenia, jest skierowany ku swojemu celowi nadprzyrodzonemu , a jego dusza jest uzdolniona do tego, by była w darmowy sposób podniesiona do komunii z Bogiem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
krystyna
 maj 14 2006 23:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/26/05
Postów:: 13

Moi drodzy przyjaciele ! Dziekuje z calego serca za pomoc .Ja tez uwazam , ze '' cudowne uzdrowienie '' moze przyjsc tylko od Boga Modlitwa czyni cuda a dobry Bog daje to co w danej chwili jest potrzebne dla czlowieka i to co jest zgodne z Jego swieta wola.Oczywiscie sa tacy co maja ten dar od Boga i uzdrawiaja i tu zaczyna sie problem ktory z nich ma te moc od Boga a ktory od sil nieznanych , w ostatnim czasie tych uzdrowicieli jest dziesiatki , i jak ich rozroznic.? Oczywiscie uzdrowicieli z New Age , bioenergoterapia i inne uzdrawiajace terapie uznaje za oszustwo i naciaganie niewinnych ludzi wzglednie uzywanie sil demonicznych.Bez Boga czlowiek nic nie moze uczynic , ale modlitwa mozemy uprosic wszystko .Jeszcze raz pozdrawiam.Krystyna z Toronto.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 14 2006 23:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man, duchowej nauce Jezusa usiłujesz nadać zmaterializowane znaczenie poprzez to że nie chcesz uznac grzeszności materii i jej przemijalności i koniecznie przyznać nieśmiertelność całemu człowiekowi, gdy tymczasem pisma mówią coś przeciwnego. Już nawet fizyka stwierdziła ze materia nie jest wieczna i każdy pierwiastek ma ograniczony czas trwania a i nasz kosmos nie jest wieczny lecz kiedyś albo zamieni sie w lodowatą pustą przestrzeń, albo zapadnie do jednego punktu. Tak wiec na materialne istnienie niewiele w nim pozostanie miejsca, a więc zmartwychwstawanie ciał na końcu czasów jest pozbawione sensu. A jezeli już zaczniemy te ciała przyrównywać do zmartwychwstałego ciala Chrystusa to zwróć uwagę że było to ciało duchowe, ciało ludzkie nie może przenikać przez ściany a duch może. Oczywiście w mocy Chrystusa była materializacja tego ciała na użytek Tomasza, ale zmartwychwstały Chrystus miał ciało duchowe, takie jak na górze Tabor, gdzie Jezus przemienił sie w ducha i unosił w powietrzu a obok Niego duch Mojżesza i Eliasza.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 15 2006 10:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man, duchowej nauce Jezusa usiłujesz nadać zmaterializowane znaczenie poprzez to że nie chcesz uznac grzeszności materii i jej przemijalności i koniecznie przyznać nieśmiertelność całemu człowiekowi, gdy tymczasem pisma mówią coś przeciwnego.


Ani Pisma nie mówią nic przeciwnego, ani nie głoszą grzeszności materii i konieczności jej uduchowienia. WSZYSTKIE chrześcijanskie Koscioły i wszyscy chrześcijanie głoszą zbawienie i zycie wieczne dla CAŁEGO człowieka.
Ty odczytujesz Pisma na swój prywatny sposób usiłując dopasować je do swoich prywatnych tez.
Jeszcze raz mówię: masz prawo to robic, ale NIE MOŻESZ nazywać tego chrześcijaństwem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 maj 15 2006 11:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Matajenka proponuje nam tutaj swoją wersję skrajnego dualizmu, który wielokroć był potępiony.

Gdyby materia była grzeszna Jezus nie przyszedł by na swiat jako człowiek.

A z filozofii tomistycznej możemy jasno się dowiedzieć, że wszystko co istnieje (każdy byt) jest dobry. Dobre metafizycznie jest wszystko co jest pożądane, a ponieważ każdy byt został stworzony przez Boga, musiał być przez niego pożadany (Bóg zechciał go).

Zaś dalej jak uczy sw. Tomasz wartości moralnej nie można przypisać bytom, ale tylko poszczególnym aktom...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 15 2006 12:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man "z prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy" i nikt tego nie moze zmienić. Ciało i krew nie mogą odziedziczyć Nieba. Święty Paweł w wielu miejscach w swoich listach naucza grzeszności cielesności i świata materii...Jeszcze bowiem cieleśni jestescie. Bo skoro między wami jest zazdrość i kłótnia, to czyż cielesni nie jestescie i czy na sposób ludzki nie postępujecie? i Bo ci którzy żyją według ciała myślą o tym co cielesne;zaś ci którzy żyją według Ducha o tym co duchowe. Albowiem zamysł ciała to śmierć a zamysł Ducha to pokój." Takich cytatów i jeszcze bardziej dosadnych potępiających cielesność i oddanie światu materialnemu mogę cytować ile tylko zechcesz. Ale nie w tym rzecz. Moim zdaniem cała pomyłka zawarta jest w interpretacji, pojęcia końca świata i sądu ostateznego, pojęcia Nieba i Królestwa Boga i pora abym wyjaśniła jak Trzeci Testament ukazuje te sprawy i sam osądź czy nie jest ono rozsądniejsze od dotychczasowego myślenia. Zrobię to dla jasności w punktach
1. Koniec świata to koniec tego samolubnego bratobójczgo świata i tego systemu życia na ziemi. Nie koniec istnienia na niej życia. mówią o tym wszystkie proroctwa i objawienia maryjne
2. Sąd Ostateczny to proces w czasie którego ludzkość oczyszcza zarówno swoje ciało jak i ducha ze wszystkiego tego co zostało nagromadzone złego. Objawem tego jest nasilone zło na świecie które pokazuje swoje oblicze i ujawnia się w pełni, aby mogło zostać osądzone i zlikwidowanwe. To zło budzi zgrozę u coraz większej ilości ludzi którzy zaczynają sobie zdawać sprawę z konsekwencji naszego postępowiania na ziemi. Z konsekwencji w naturze i obyczajach. Z konsekwencji zmaterializowanego do absurdu sposobu życia. Ale zanim ludzie całkowicie sie opamiętają i wszyscy zaczną szukać Boga jako Ojca to upłynie jeszcze trochę czasu i człowiek w dalszym ciągu pomimo sądu odbywającego się na jego oczach będzie wykorzystywał swoja wolną wolę aż całkowicie sie przekona że bez zgody z Prawem Boga które jest sprawiedliwe i jedyne słuszne, dalej już nie jest w stanie pójść.
3. Pierwsze zmartwychwstanie to ponowna inkarnacja w materię ludzkich dusz które osiągnęły oczyszczenie lecz jeszze potrzebują życia w materii do dalszego rozwoju. Te dusze zapoczątkują Tysiąletnie Królestwo Chrystusa na ziemi. W tym czasie na ziemię będą (jak już pisałam w innych postach)przychodziły dusze o dobrych skłonnościach i dzięki nim ugruntuje sie na ziemi dobro. Wpływ zła zostanie przez Anioły od ziemi oddalony jak równiez dusze ze złymi skłonnościami nie będą otrzymywały nowych ciał. To jest to spętanie diabła o którym mówi Apokalipsa. Obecnie żyjemy w czasie po zdjęciu w 1866 roku szóstej Pieczęci z księgi Siedmiu Pieczęci i czas ten znajduje się pod opieką Eliasza, jednego z największych Duchów kórego Bóg ma do pomocy. I Eliasz właśnie naprawia wszystko to, co na ziemi jest złego. Inspiruje dusze ludzkie na wszystkich obszarach do odnowy i do odbudowywania zniszczonej ziemi. Sąd będzie trwał aż do zdjęcia siódmej pieczeci i wtedy nasza ziemia będzie przybytkiem Boga pomiędzy ludźmi i Bóg uczyni wszystko nowym. Wtedy tez ludzkość po swoim oczyszczeniu będzie inną ludzkością również cieleśnie. Drugie zmartwychwstanie. Na razie jednak jeszcze siódma pieczęć jest zamknięta, a świat oczyszcza się w bólu i łzach, jak również odbywa się walka ze złem w duchowości co przenosi sie na naszą ziemię w postaci nieustających konfliktów i wojen. Każdy kto pragnie wyjśc zwycięzko z obecnych cięzkich czasów, czasów doświadczeń i nieszcześć, powinien czytać Trzeci Testament(nową Pieśń śpiewaną przed tronem Baranka cyt. z Apokalipsy) i kierować sie w życiu miłością bliźniego, a właściwie najważniejsze jest to drugie, gdyz cały Zakon i Prorocy zawierają sie w tym jednym przykazaniu "Mikłujcie się wzajemnie" Natomiast jeszcze raz podaję za Trzecim Testamentem, Ziemia Obiecana ojczyzna Ducha nie jest z tego świata. Niebo jest stanem ducha który osiągnął swoją doskonałość i tylko taki duch może znaleźć sie z Ojcem w Niebie, na Jego Łonie. Natomiast Kólestwo Niebieskie są to duchowe światy stworzone przez Ojca(w domu Ojca jest mieszkań wiele, mówił Jezus do Apostołów) kóre zamieszkują i w którym walcza o swój dalszy rozwój duchy w zależności od osiągniętego szczebla drabiny.Duch wspina sie po szzeblach drabiny rozwoju a jest ich siedem.(Drabina Jakubowa) Gdy osiągnie najwyższy, wówczas zamieszka na Łonie Ojca, lecz na czym to będzie polegało tego nikt z nas nie potrafi sobie nawet w przybliżeniu wyobrazić. Możemy mieć tego tylko niejasne przeczucie. Zapraszam do dyskusji nad tym co tu napisałam pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 15 2006 12:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Jakub: Matajenka proponuje nam tutaj swoją wersję skrajnego dualizmu, który wielokroć był potępiony.

Gdyby materia była grzeszna Jezus nie przyszedł by na swiat jako człowiek.

A z filozofii tomistycznej możemy jasno się dowiedzieć, że wszystko co istnieje (każdy byt) jest dobry. Dobre metafizycznie jest wszystko co jest pożądane, a ponieważ każdy byt został stworzony przez Boga, musiał być przez niego pożadany (Bóg zechciał go).

Zaś dalej jak uczy sw. Tomasz wartości moralnej nie można przypisać bytom, ale tylko poszczególnym aktom...

Tak kazdy byt jest dobry ale na skutek grzechu upadły, Bóg stworzył świat z chaosu spowodowanego buntem w duchowości. I z chaosu zrobił dobry świat, a ziemia dana została ludzkiemu duchowi w postaci raju, aby człowiek na niej wzrastał i się mnożył. Lecz wolna wola będąca darem od Boga została przez człowieka wykorzystana do coraz większego oddalania się od Boskiego Prawa, do kolejnego buntu i spowodowało to zwyrodnienie i duszy i ciała do tego stopnia że Bóg musiał całą generację ludzi zlikwidować aby dać szansę lepszemu nasieniu jakie pozostało po Noem i jego rodzinie. Lecz wpływ materii na ducha był znowu tak silny że cżłowiek zapomniał o swoim duchowym pochodzeniu i coraz bardziej tracił kontakt ze Stwórcą. Dlatego Bóg kochający swoje Stworzenie zszedł na nasz padół, nie aby materię uwielbić lecz był to wyraz miłości i solidarności Ojca z zagubionymi dziećmi. Bez tego Aktu Boskiego Miłosierdzia nigdy nie weszlibyśmy na ścieżkę Bożego Prawa. Prorocy będacy Boskimi wysłannikami byli najczęściej wyśmiewani lub kamienowani i rzadko ich słuchano. Chyba nie zaprzezysz że wszystko co człowiek uwielbia robić zawsze obraca sie przeciwko niemu... wszystkie nałogi... a nałogiem może stać sie każda przyjemność. Świety Paweł powiedział ze całe Stworzenie wzdycha za przebóstwieniem. Zdaję sobie sprawę że każdy czlowiek kóry znalazł się w czasach ostateznych jest tutaj dlatego że kocha materię i chciałby nawet się w niej tutaj uwiecznić(już niektórzy mają takie pomysły aby się dać sklonować lub zamrozić) i dlatego człowiek będzie musiał zagłębić sie w sedno swojej istoty aby zrozumiec że jest duchem. Znowu jest to proces i jednym przyjdzie to trudniej a innym łatwiej, ale powoli uduchowią się wszyscy. Na pociechę mogę dodać że Bóg obiecuje w Trzecim Testamencie że z niczego nie zostaniemy wydziedziczeni, co oznacza ze bycie istota duchowa niczego nam nie odbierze lecz wszystko da. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 maj 15 2006 13:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by matejanka:
Quote by Jakub: Matajenka proponuje nam tutaj swoją wersję skrajnego dualizmu, który wielokroć był potępiony.

Gdyby materia była grzeszna Jezus nie przyszedł by na swiat jako człowiek.

A z filozofii tomistycznej możemy jasno się dowiedzieć, że wszystko co istnieje (każdy byt) jest dobry. Dobre metafizycznie jest wszystko co jest pożądane, a ponieważ każdy byt został stworzony przez Boga, musiał być przez niego pożadany (Bóg zechciał go).

Zaś dalej jak uczy sw. Tomasz wartości moralnej nie można przypisać bytom, ale tylko poszczególnym aktom...

Tak kazdy byt jest dobry ale na skutek grzechu upadły, Bóg stworzył świat z chaosu spowodowanego buntem w duchowości. I z chaosu zrobił dobry świat, a ziemia dana została ludzkiemu duchowi w postaci raju, aby człowiek na niej wzrastał i się mnożył. Lecz wolna wola będąca darem od Boga została przez człowieka wykorzystana do coraz większego oddalania się od Boskiego Prawa, do kolejnego buntu i spowodowało to zwyrodnienie i duszy i ciała do tego stopnia że Bóg musiał całą generację ludzi zlikwidować aby dać szansę lepszemu nasieniu jakie pozostało po Noem i jego rodzinie. Lecz wpływ materii na ducha był znowu tak silny że cżłowiek zapomniał o swoim duchowym pochodzeniu i coraz bardziej tracił kontakt ze Stwórcą. Dlatego Bóg kochający swoje Stworzenie zszedł na nasz padół, nie aby materię uwielbić lecz był to wyraz miłości i solidarności Ojca z zagubionymi dziećmi. Bez tego Aktu Boskiego Miłosierdzia nigdy nie weszlibyśmy na ścieżkę Bożego Prawa. Prorocy będacy Boskimi wysłannikami byli najczęściej wyśmiewani lub kamienowani i rzadko ich słuchano. Chyba nie zaprzezysz że wszystko co człowiek uwielbia robić zawsze obraca sie przeciwko niemu... wszystkie nałogi... a nałogiem może stać sie każda przyjemność. Świety Paweł powiedział ze całe Stworzenie wzdycha za przebóstwieniem. Zdaję sobie sprawę że każdy czlowiek kóry znalazł się w czasach ostateznych jest tutaj dlatego że kocha materię i chciałby nawet się w niej tutaj uwiecznić(już niektórzy mają takie pomysły aby się dać sklonować lub zamrozić) i dlatego człowiek będzie musiał zagłębić sie w sedno swojej istoty aby zrozumiec że jest duchem. Znowu jest to proces i jednym przyjdzie to trudniej a innym łatwiej, ale powoli uduchowią się wszyscy. Na pociechę mogę dodać że Bóg obiecuje w Trzecim Testamencie że z niczego nie zostaniemy wydziedziczeni, co oznacza ze bycie istota duchowa niczego nam nie odbierze lecz wszystko da. pozdrawiam matejanka


Na poczatku to nie było nic. Stworzyć z czegoś się nie da. Stworzyć można coś z niczego (taka jest definicja stworzenia, aktu stwórczego). TO co proponujesz to akt twórczy, żeby nie powiedzieć przetówrczy (kojarzy się z Hortexem, i słusznie).
Owszem, z prochu postawliśmy i weń się obrócimy, ale na końcu świata Bóg wzkrzesi wiernych i da nam ciała uwielbione (polecam św. Jana i Pawła dokładniejszej lekturze)

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 15 2006 14:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Księga Genezis zaczyna się tak "Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię." Co to oznacza dla Ciebie, bo dla mnie Duchowość-Niebo i materię-ziemię. "Lecz ta ziemia(wszystko to co cielesne i materialne) była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią." I rzekł Bóg niech się stanie światłość. I stała sie światłość." To oznacza że Bóg rozpoczął akt zbawczy materii oświecając ją swoim światłem. Bez tego Boskiego Światła materia pozostałaby chaosem i pustkowiem. I wiedział Bóg ze światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.Tak w każdym cżłowieku musi oddzielić się światłość, czyli jego duch od ciemności czyli materii. Ja tak rozumiem symboliczny obraz spisany przez naszych przodków o stworzeniu świata. Można się oczywiście sprzeczać o interpretację, ale nie w tym rzecz. Święty Paweł mówi o zmartwychwstaniu ludzi do życia na ziemi po oczyszczeniu ludzkości i po utworzeniu nowej ziemi i nowego nieba, co jest równoważne z odmienionym zarówno duchowo jak i cieleśnie człowiekiem. Lecz jeszze raz mówię popierając to cytatami z Biblii, powtarzając za Światym Pawłem żeciało i krew Nieba nie odziedziczą . W każdym innym przypadku Św. Paweł musiałby sam sobie zaprzeczać, a tak po prostu został źle zrozumiany. Wczytaj się w opis nowej ziemi i nowego nieba w opis przybytku Boga pomiędzy ludźmi a sam zobaczysz że nie może być inaczej. W Apokalipsie jest mowa o pierwszym zmartwychwstaniu, a potem o drugim, ale wszystko to dotyczy ziemi, a nie nieba. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,47 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana