Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Co jest z tym dzisiejszym kościołem? część 2
 |  Wersja do druku
Harris
 lipiec 19 2006 23:39  (Czytany 1076 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/18/06
Postów:: 1

Witam serdecznie wszystkich!!
Nie spodziewałem sie ,że tak dużo osób przeczyta i skomentuje mój poprzedni "artykuł". Niestety wyksowałem hasło do mojego poprzedniego konta "Steve" i musiałem stworzyć nowy.
Zawsze łatwiej było mi coś obliczyć niż przelać własne myśli na papier ,ale chciałbym może troszeczke rozwinąć poprzednią prace. Mam wrażenie że niektórzy za poważnie podeszli do moich spostrzeżeń. Niektórzy nawet potrudzili sie próbą oświecenia mnie o tym jak to kościół zmienia swoje ceremonie od Soboru Watykańskiego za co im dziękuje. Niektórzy oskarżają (poczułem sie jak bym słyszał własnego proboszcza) mnie o to że kościół to my i to wszystko moja wina.I za to też dziękuje. MYśle że najcelniej
odczytał moje sugestie HEINRICHBOLL (chociaż nie jestem już taki młodym człowiekiem 20stka już mi stukneła). I bym zapomniał nie mam nic do Togo WOJWA. To tyle jeśli chodzi o 1 część. Teraz chciałbym przejść do drugiej.
Mówiąc "msze są nudne i przewidywalne" miałem na myśli to że ceremonia przebiega schematycznie. Robienie czegoś automatycznie i bezmyślnie jest poprostu bezsensowne bo po co robić coś co jest bezowocne. Wiele młodych ludzi ma problemy z skupieniem sie i wczuciem w atmosfery mszy. Myśle że to jest kluczem do zachęcenia młodych ludzi. Atmofera mszy. To jeden z większych problemów. Łatwo to zaobserwować rozglądając sie kto tak naprawde śpiewa podczas mszy. Innym przykładem jest znak pokoju. Większość tylko przytakuje sobie nawzajem pokazując sztuczny uśmiech. Brak jakiekolwiek jedności i uniesienia. Wiele z was może zauważyć że znajduje same wady w kościele. Pytanie jak to zmienić? Niektórzy pewnie powidzią po co cokolwiek zmieniać, ja jestem innego zdania.
Uważam też ,że ksiądz to jest jedna z najważnieszych filarów w kościele i na ten aspekt powinnien być nałożony największy nacisk. Są przecież wielebni którzy tak świetnie umieją przemiawiać do tłumu. Niestety byłem zaledwie na kilku mszach z udzuałem takich księży. Podczas ich kazania dosłwonie chłonołem od nich każde słowo i co ważniejsze te słowa trafiały do mnie. Mieałem wtedy wrażenie jak bym był sam w kościele i owy ksiądz mówił wyłącznie do mnie.
Takie msze to coś wspaniałego i nie można jej porównać do takiej monotonnej mszy która nie daje mi nic nowego. JEdno takie spotkanie może wnieść więcej niż 100 "zwykłych" odbębnonych kazań. Uważam księży za bardzo inteligentnych tylko nie rozumiem dlaczego pomomo takiego oczytania i wiedzy nie szukają rozwiązania tego porblemu. Bo jeżeli wejde do kościoła to znajde może 20 osób w podobnym wieku a reszta to nie ma co sie oszukiwać starsze pokolenie które pomału żegna sie z tym świtam i szukają swego rodzaju odkupienia przed Bogiem. Śmieszy mnie widok babć które tak pobożnie modlą sie w świątyni a jak tyko wyjdą z kościoła to nie potrafią przebaczyć właśnym bliźnim. A wspomnienie jakiegoś nieprzychylnego słowa o Ojcu Rydzyku kończy sie przeważnie kłutnią lub wyzwiskami (i to ma być ich świadectwo wiary?). Oczywiście nie mówie tu o wszystkich ale nikt nie zaprzeczy istnienia takich wiernych na pokaz.
Czekam na wasze spostrzeżenia nie tylko te negatywne ale i pozytywne. Może po prostu trafiłem do dziewnej parafii. Pozdrawiam i dziękuje za uwage. (3 części nie będzie)racej

Harris (Steve)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 20 2006 07:57   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Tak, wiem, że nie wszyscy księża są erudytami, że dewocja istnieje i że niektóre wspólnoty są strasznie drętwe.
Odwrócę temat wydawałoby się banalnym pytaniem. Czego oczekujesz od kościoła ?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 lipiec 20 2006 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Steve Harris, podeszły wiek duzej części wiernych to sprawa niestety normalna. Człowiek goni za życiem przez 50 lat, gdy się spostrzeże że to już jego jesień życia, że nie jest wieczny tutaj na ziemi, wtedy dopiero zwraca się ku Bogu...ludzie wpadłwszy w elan vital jakby stają się 'głusi i ślepi' na siebie (nie mylić z egoizmem!). Nie potrafia wyczuć prawdziwego swego pragnienia, dążenia i sensu życia.

Dewocja. Spotykana u starszych, jest właściwie nieuleczalna
To sprawa mentalności, wychowania, edukacji...
Dewocja to wada, czyli skłonność do jakiegoś zła..stała, ciągła..ale u takich ludzi, trudna jest ta wada do zwalczenia. Aby walczyć ze złem w sobie, potrzebna jest wysoka samoświadomość i szczerość wobec siebie samego. Dewocjanci wydają się dostzregać wyłącznie otoczenie, natomiast sami jakby są wyłączeni z kręgu przedmiotów zainteresowania (oceny moralnej).
Chociaż dewocja bardzo kole w oczy, to jednak przyzwyczajenie, nieświadomość własnej postawy oraz starszy wiek - mogą stać się częściowo usprawiedliwiające, czynnikami uśmierzającymi winę.

Gorzej gdy takie zachowanie jest udziałem młodych ludzi. Tutaj można złożyć wszystko na karb NIEWIEDZY i WYCHOWANIA. Jednak każdy człowiek będąc powołanym do szukania prawdy i dobra, oraz posiadający w pełni mozliwości do wypełnienia tego zadania, powinien walczyć z tym.

Steve Harris, chociaż rozumiem Twoją opinię o "schematycznosci i nudzie mszy", jest to częsty zarzut ze strony nie tylko ludzi młodych, to jednak nie mogę się z nią zgodzić.
Jezus pytany przez uczniów : Panie, jak mamy sie modlić? Naucz nas modlić się - nauczył ich słownej modlitwy (nie tylko jej) "Ojcze nasz, któryś jest...".
Jest to modlitwa będąca częścią rozmowy z Bogiem od 2000 tysięcy lat, czy to znaczy, że już się znudziła? Iż jest nieaktualna? Nalezy ją zmienić ponieaz jest schematyczna?
Nie! Nie należy jej zmieniać, tak jak niezmienna jest Prawda przedmiot jej próśb, tak jak niezmienny jest Bóg osoba dialogu człowieka.
Ustalone tradycyjne modlitwy są jak pozdrowienia w rozmowie między ludźmi: cześć, witaj, jak się masz?
One tez są niby schematyczne, niezmienne od stu-tysiącleci. Czy to znaczy nieaktualne? Właściwie przekazują uczucia ludzi się spotykajacych.

Analogicznie msza święta jest pomimo często powtarzanych podobnych, tych samych słów jest przeżyciem zawsze głębokim dla wierzącego, dla tego który naprawdę spotyka się z Bogiem. Celebracja ta jest wysoce symboliczna - bogato przesycona symbolem, środkiem najlepiej oddajacym transcendentność Boga, jego 'nieuchwytnośc'. Każde zdanie, czasami nawet słowo tego swiętego rytu posiada głębię. czlowiek skupiony na mszy, a nie na odruchu, schematycznosci i pozornej nudzie, zostanie wciagnięty w pewien stan medytacji, rozmyślania nad treścią czytań, psalmów, kazania, a nawet samego dialogu kapłana z ludem po przemienieniu. W takim wypadku wyjdzie z kościoła duchowo ubogacony.
Szkopuł w tym, aby tego PRAGNĄĆ! Aby rzeczywiście celebrować mszę, a nie być obserwatorem.
Chrześcijanin ma wzrastać ku Bogu, a dojrzewanie to będzie się przejawiało m.in w stosunku do mszy i modlitwy.
Porównajcie modlitwę dziecka - grzeczne, w ciszy 'wypowiedzenie' słów modlitwy.
A jaka jest modlitwa ojców Kościoła? Jest to już modlitwa dojrzała, świadoma. Osobowa relacja, dialog Bóg-człowiek.
Obowiazkiem jest przejście z modlitwy naiwnej (dziecka) do modlitwy drugiej - tej dojrzałej.
Znamienne jest to, iż to pzrejście stanie się też na klęczkach. Prosząc Ducha Św., on jest Nauczycielem modlitwy.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,09 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana