Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy nerwy i agresja w związku z niepowodzeniem w grze to coś normalnego?
 |  Wersja do druku
shitsu
 styczeń 12 2007 20:23  (Czytany 6541 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Od czasu do czasu gram w gre FIFA 07 i zdarza mi się że przegram więc bardzo ponoszą mnie emocje Twisted Evil i od czasu do czasu skieruje całą swoją złość i oderzam w biurko a czasami w komputer lub coś w pobliżu. Evil
Jak uważacie czy to jest normalne czy jest coś ze mną nie tak jak mam sobie z tym poradzić? Mr. Green Mr. Green

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 styczeń 12 2007 21:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/06
Postów:: 86

Widać, gry sportowe nie są dla Ciebie

===

Jestem katolikiem!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 styczeń 12 2007 21:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

o ile wiem w takich grach są poziomy trudności, więc sobie zmień na odpowiedni do swoich umiejętności

pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 styczeń 12 2007 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Jeśli te emocje sa krótkotrwałe i nie wpływają zupełnie na inne sfery Twojego życia to chyba nie ma problemu.

Sam wiem o co chodzi, sam to miałem i do dziś mi się zdarza, chociaż już chyba nie wczuwam się w gry tak jak kilka lat temu. Szczególnie, że mam mało czasu aby w nie grać...

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 12 2007 23:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Quote by Adeen: Widać, gry sportowe nie są dla Ciebie Razz
Laughing Out Loud Laughing Out Loud

no wiesz jak ja mam zrezygnować z tych gier jak one mi sie tak podobają są superrrrr.

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 13 2007 11:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogumiła Grabowska
 styczeń 13 2007 15:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/03
Postów:: 199

Byle by się to nie przekładało na relacje...

===

"Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w Niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić" św. Augustyn
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 13 2007 16:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Miłka jakie masz na myśli relacje z przyjaciółmi rodziną?
jak narazie tak żle nie jest.jak sie zdenerwuje to wyładowuję swoją złość na jakimś przedmiocie i póżniej jest jóż dobrze

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 styczeń 13 2007 16:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 13 2007 17:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by piotr.:
To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.


Tu przedmowca troche racji ma... zalezy co z tym dalej zamierzasz zrobic.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 13 2007 23:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Ja mam nadzieje że to samo zginie i przestane się nadmiernie przejmować tym jak gram.

a tak wogóle to spójżcie na mój poprzedni temat"w życiu są tylko piekne chwile" i odpowiedzci co o tym myślicie.PLISSSSSSSSS

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 14 2007 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by shitsu: Ja mam nadzieje że to samo zginie [...]


Moze tak, a moze nie...

tylko w takim razie czemu roztrzasasz te kwestie tutaj?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 14 2007 15:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Quote by reguly:
Quote by shitsu: Ja mam nadzieje że to samo zginie [...]


Moze tak, a moze nie...

tylko w takim razie czemu roztrzasasz te kwestie tutaj?


wiesz dlatego tutaj zaczołem ten temat ponieważ dowiedziałem się od kolegi że tutaj można dóżo się dowiedzieć.I łatwo się poradzić.Myśle że wy coś o tym wiecie i mi poradzicie.Chyba się nie zawiodłem?nie?

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Wieslaw1gr
 styczeń 14 2007 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/27/05
Postów:: 42

W swym profilu napisałeś, że jesteś "skromnym i spokojnym człowiekiem", a tu pokazujesz rogi.

Nad żadnymi napadami złości nie można przejść do porządku dziennego.One same nie miną!
To jest jak z palaczami.. Zaczynali od jednego papierosa, od okazji do okazji, potem jeden dziennie, a potem nagle się spostrzegają, że są nałogowcami.

Podobnie jest z wubuchami złości, jeśli nie będziesz starał się nad nimi zapanować, to one zapanują nad tobą.

Dopuki odreagowujesz złość tylko na sprzęcie, to może przed każdą grą, lub w trakcie herbatka relaksacyjna? Dostępne w każdym zielarskim sklepie.

Jeśli jednak zauważysz, że swoją złość odreagowujesz na innych, to już jest sygnał alarmowy i musisz zdrowo nad sobą popracować.

Wiesław

===

Nawet diabeł wierzy, że Bóg istnie. Czy więc wystarczy to do zbawienia?!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 14 2007 19:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Quote by wieslaw1gr: W swym profilu napisałeś, że jesteś "skromnym i spokojnym człowiekiem", a tu pokazujesz rogi.

Nad żadnymi napadami złości nie można przejść do porządku dziennego.One same nie miną!
To jest jak z palaczami.. Zaczynali od jednego papierosa, od okazji do okazji, potem jeden dziennie, a potem nagle się spostrzegają, że są nałogowcami.

Podobnie jest z wubuchami złości, jeśli nie będziesz starał się nad nimi zapanować, to one zapanują nad tobą.

Dopuki odreagowujesz złość tylko na sprzęcie, to może przed każdą grą, lub w trakcie herbatka relaksacyjna? Dostępne w każdym zielarskim sklepie.

Jeśli jednak zauważysz, że swoją złość odreagowujesz na innych, to już jest sygnał alarmowy i musisz zdrowo nad sobą popracować.

Wiesław


widze że porządnie zainteresowałeś sie moją osobą i jakie masz odczucia w związku z tym bardziej pozytywne czy negatywne?
A tak dla twojej wiadomości to te moje napady złości nie są na pożądku dziennym(narazie)ale posłucham twojej rady i sprubuję sie zmienić.
A tak wogule to masz racje dopuki nie wytrząsam się na innych to jeszcze nie jest żle.(ale jak bym tak sobie przypomniał to od czasu do czasu grając z kolegą nie potrafie się opanować i coś tam do niego warkne.niekiedy dość mocno)

co ty na to?

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jacek
 styczeń 14 2007 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 58

Sugeruję trochę dystansu do gier. Ja częściowo Ciebie rozumiem, sam jak mi kiepsko idzie w grze to czasem rzucam kilka niecenzuralnych słów pod nosem ale nigdy nie wyładowuje agresji fizycznie. Wrzuć na luz to tylko gra. Szkoda by sobie uszkodzić kompa przez taki coś.
Natomiast jeżeli agresja czasem przenosi sie na osoby to znak, że najwyższy czas z nią walczyć. Mój dobry kolega twierdził że od kiedy zapisał się na kick boxing zupełnie nie denerwuje się. Więc może jakiś sport??

===

Lux in tenebris...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 15 2007 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

sugerujesz mi troche dystansu?Hmmmmmmmmmm???????????
ciężko z tym.I nie wiem jak to będzie w praktyce.Ale obiecyje że będe się starał. N początek zacznę się inaczej zwracać do kolegi a póżniej zobaczymy.

A jeśli chodzi o jakiś sport to z tym też nie najlepiej bo wtedy cierpią słupki bramki(na której zwykle bronię),a także ale żadko przeciwnicy jak podniosą mi ciśnienie.

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 16 2007 11:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.


nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 16 2007 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692




A jeśli chodzi o jakiś sport to z tym też nie najlepiej bo wtedy cierpią słupki bramki(na której zwykle bronię),


powtarzam: siłownia! wystarczy 3 sesje x 15 ruchów maksymalnej wagi ćwiczenia dla bicepsa, a przez pół dnia nawet nie będziesz miał siły kierownicy potrzymać

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 16 2007 19:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25



wieszco jakoś nie ciągnie mnie na siłownie nie jestem typem mięśniaka a tak wogule to nie mam czasu bo długo pracuje ale coś wymyśle może kupić jakiś worek treningowy?
bo mjak tak dalej pójdzie to nie będe miał co rozwalać.

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 17 2007 09:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by dawid1976:
Quote by piotr.:
To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.


nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!


Dla jednego prawda, a dla drugiego nieprawda - wiele zalezy tez od indywidualnych preferencji i psychiki osoby ktorej to dotyczy...

Niewatpliwie niezdrowe emocje powinny znalezdz ujscie zamiast byc tlumione - sek w tym by to ujscie bylo w jakis sposob kontrolowane, poprowadzone, wywazone... Jeden sobie poradzi z tym sam (wlasnie np. ukierunkowaniem na sport) a inny nie - wowczas wskazana bylaby pomoc psychologa.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 17 2007 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by reguly:
Quote by dawid1976:
Quote by piotr.:
To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.


nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!


Dla jednego prawda, a dla drugiego nieprawda - wiele zalezy tez od indywidualnych preferencji i psychiki osoby ktorej to dotyczy...

Niewatpliwie niezdrowe emocje powinny znalezdz ujscie zamiast byc tlumione - sek w tym by to ujscie bylo w jakis sposob kontrolowane, poprowadzone, wywazone... Jeden sobie poradzi z tym sam (wlasnie np. ukierunkowaniem na sport) a inny nie - wowczas wskazana bylaby pomoc psychologa.


tak jest, moge sie tylko zgodzić myśle że jest to bardzo dobre iż użytkownic shitsu zaczął sie nad tym sam zastanawiać, i mam nadzieje że on znajdzie swoj własny sposób, zwłaszcza że jest to właśnie dla niego wiek krytyczny, i wiele będzie zależało w jaki sposób on będzie rozwiązywał agresje w przyszłości od tego jakie starania wkłada teraz jako człowiek młody,

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 styczeń 17 2007 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!


Twoje osobiste usposobienie nie jest żadnym argumentem w dyskusji. Jeśli normalnym zachowaniem nazywasz ataki szału i rozwalanie przedmiotów dookoła, to faktycznie muszę się mylić.
A jak kogoś potrafi wyprowadzić z równowagi głupia gra komputerowa, to sorry... I tak jak piszesz - jesteś wkurzony? - idź pobiegać albo powalić w worek treningowy, poćwiczyć na siłowni. Tam się wyżyj. Jak ktoś rozwala z nerwów co mu pod rękę wpadnie, to znaczy że w tym momencie nie panuje nad sobą i powinien się zastanowić jak sobie z tym problemem poradzić.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 17 2007 19:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!


Twoje osobiste usposobienie nie jest żadnym argumentem w dyskusji. Jeśli normalnym zachowaniem nazywasz ataki szału i rozwalanie przedmiotów dookoła, to faktycznie muszę się mylić.
A jak kogoś potrafi wyprowadzić z równowagi głupia gra komputerowa, to sorry... I tak jak piszesz - jesteś wkurzony? - idź pobiegać albo powalić w worek treningowy, poćwiczyć na siłowni. Tam się wyżyj. Jak ktoś rozwala z nerwów co mu pod rękę wpadnie, to znaczy że w tym momencie nie panuje nad sobą i powinien się zastanowić jak sobie z tym problemem poradzić.


i nadal sie mylisz. ale to nic

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
shitsu
 styczeń 17 2007 20:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/07
Postów:: 25

Quote by dawid1976:
Quote by reguly:
Quote by dawid1976:
Quote by piotr.:
To jest normalne. Jak Ci nie idze to sie denerwujesz. W relacjach, pracy, grach komputerowych czy szkole...


Oczywiście.
Dziś dostanie się monitorowi albo klawiaturze, ale za kilka lat żonie bo zupa była za słona. Jak najbardziej normalne zachowanie autora tego wątku. Oczywiście.


nie prawda,

jestem w małżeństwie 10 lat, nie jeden przedmiot ze złości rozwaliłem,
największy ślad to dziura w biurku :-))) biurko do dziś używam, dziury nie widać bo coś na niej stoi,
ale ani razu żona nie dostała, raczej ja od niej
człowiek jest stworzeniem chemicznym, nieraz trzeba tą energie gdzieś wyładować, ale oczewiście nie w sposób zbyt destruktywny,
ale nieraz takie zniszczenie czegoś (niezbyt wartościowego) ma efekt bardziej wyzwolujący niż 10 sesji u psychologa (nie żebym do takiego chodził )
moim zdaniem dla mężczyzn najlepszym rozwiązaniem to siłownia!

pozdr!


Dla jednego prawda, a dla drugiego nieprawda - wiele zalezy tez od indywidualnych preferencji i psychiki osoby ktorej to dotyczy...

Niewatpliwie niezdrowe emocje powinny znalezdz ujscie zamiast byc tlumione - sek w tym by to ujscie bylo w jakis sposob kontrolowane, poprowadzone, wywazone... Jeden sobie poradzi z tym sam (wlasnie np. ukierunkowaniem na sport) a inny nie - wowczas wskazana bylaby pomoc psychologa.


tak jest, moge sie tylko zgodzić myśle że jest to bardzo dobre iż użytkownic shitsu zaczął sie nad tym sam zastanawiać, i mam nadzieje że on znajdzie swoj własny sposób, zwłaszcza że jest to właśnie dla niego wiek krytyczny, i wiele będzie zależało w jaki sposób on będzie rozwiązywał agresje w przyszłości od tego jakie starania wkłada teraz jako człowiek młody,

pozdr!


ja też sam tak uważam .Ijestep pewny że jakoś dam sobie rade.Jakoś sobie poradze.a jeśli mi to się uda to w części będzie to wasza zasługa że mijeliście czas i mi coś poradziliście.Zrozumiałem ze nie jestem osamotniony w swych problemach

===

w życiu piękne są tylko chwile
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 styczeń 17 2007 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


i nadal sie mylisz. ale to nic


Bo?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana