Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 będzie awantura ???
 |  Wersja do druku
tadeusz
 lipiec 08 2008 22:56  (Czytany 1644 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

" Ziemia to juz prawie okruch zagubiony w kosmosie. Rozdzierana wybuchami wulkanow, bombardowana odlamkami komet przypomina rozpadajacy sie kawalek dogasajacego wegla
W tej scenerii czerni i wybuchajacej czerwieni zawieszeni w przestrzeni na przeogromnej nieograniczonej niczym plaszczyznie chmur, klebi sie rodzaj ludzki- czekajac na sad ostateczny. Zastepy aniolow ustawiaja osobno Zydow, Muzumanow, Katolikow, Chrzescijan, wg. kosciolow, wyznan. Powoli opanowuja rozgardiasz i balagan. Zapada cisza - cisza oczekiwania .
- Kto wierzy w Niego nie podlega potepieniu; a kto nie wierzy juz zostal potepiony ( J 3-18)
I placz wielki rozlegl sie dookola lecz po chwili odezwal sie glos starca :
- Jakze to moj synu , potepic chcesz tych co wielbili imie moje,
tylko dlatego ze nie uwierzyli w Ciebie ?
Poslalem Cie na ziemie abys nauczal ; widac kiepski z ciebie nauczyciel ze tylu nie uwierzylo wiec za co
chcesz ich potepic ?
Tu sw Piotr nachylil sie do ucha Pawla i zapytal:
- no i co teraz bedzie?
Slyszac to Petroniusz oparty na obloczku i bawiacy sie niedbale cytra odpowiedzial:
- jak bum cyk , bedzie awantura!

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 11 2008 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Witaj obierzyświecie - wróciłeś jednak do nas
miło
Fajna ta opowiastka i mogła by być prawdziwa, gdyby nie przenikliwość Ojców Kościoła i Pierwszych Soborów, którzy to "wymyślili" Trójcę Św, no bo cóż było robić skoro wierni pytali:
"jak to jest biskupie, że "jest jeden Bóg", a my mamy Jahwe, Jezusa i Ducha Św"
Więc wracając - awantury nie będzie bo Jeden Bóg wszystko ze sobą ustalił

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 11 2008 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Tak też myślałem , ale jest jedno "ale":
Wymyślilem sobie ze Trojca Sw to jak by nożyczki - żadna cześć tychże nożyczek nie może spelniać ich roli bez pozostałych . Rozebrane na części to tylko dwa bezużytecze nożyki i śrubka. Dopiero razem połaczone w calość stanowia wartość. I tu zaczynaja sie dla mnie schody ! Bo nie każdy MUSI znac budowe nożyczek aby nimi sie posługiwac. Nie trzeba znać budowy komputera aby pisać na tym forum!
Ten kto wierzy w Boga automatycznie uznaje jego "zawartosc" nawet kiedy mowi ze Tylko ON i nic wiecej. Malo tego - uznajac ze kazda cześć nożyczek jest jest nieodzowna do ich istnienia przyznajemy automatycznie im jednakowa wartość . Tym czasem KRK mowi o Kosciele Chrystusowym, nadajac tym samym wieksza wartość jednemu elementowi wspomnianych nożyczek
Dlatego pytanie o awature - uznanie Ojca to przecież uznanie BOGA niezaleznie od czesci składowych . Czy Ojciec potepi tych co zasypiali z JEGO IMIENIEM na ustach tylko dla tego ze nie wierzyli w jego budowe? Czy wierzac w Boga mozna nie byc zbawionym?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 lipiec 11 2008 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by petroniusz100: Tak też myślałem , ale jest jedno "ale":


Jak mówią każdy jest szcześliwy ze swego;"ale"
Wytykanie tego "ale "-lub co gorsza nazywanie po imieniunic nie daje nic pozytywnego,co gorsza jak każdy zabierze swoje "ale "-to runie budowla stawiana z mozołem przez wieki i jak wytłumaczyć Temu,ze to ich "ale " a nie moje spowodowało katastrofę?

„Król pewien, ojciec wielu synów, postanowił, iż wydzieli każdemu z nich dział, ażeby mogli samodzielnie na nim pracować, każdy na swoim. Chciał bowiem, aby dumni byli z plonów swoich, kiedy je ojcu przyniosą. Jednemu dał owce i pastwiska, drugiemu - pola i pług, i ziarno, trzeciemu - łódź i sieci, i wodę we władanie, inny dostał młyn nad strumieniem, następny - słuch i głos piękny; i tak obdarował wszystkich. Powiedział im też: Jestem w pałacu swoim i każdy z was może przyjść do mnie - we dnie i w nocy - by pytać o radę. A jeśli pomocy potrzebować będzie, dam mu ją. Jeżeli zaś choroba lub klęski żywiołów nań przyjdą, niech wzywa mnie na pomoc. Przyjdę i uratuję go. A kto z was zapragnie obecności mojej przy sobie, do tego przybędę i pozostanę przy nim, aby go wspierać, gdyż kocham was i przebywać pragnę z wami.

Lecz nikt go nie wezwał ani o radę nie prosił.

Synowie zaś pokłócili się. Ten, co owce dostał, zapragnął i ziemi; odebrał ją bratu, a gdy ten opierał się - zabił go. Ziarno spożył, więc ziemia pozostała jałowa, bowiem nie uprawiać ją chciał, a tylko - posiadać. Owce zaś wilki pożarły i rozmnożyły się. Ten, co młyn otrzymał, zapragnął łodzi i ryb, zagarnął je, ale że łowić nie umiał, sieci podarł, a łódź zatopił i sam głodował, i brat jego - rybak. Złorzeczyli sobie, lecz do ojca nie poszli, bo wstyd ich ogarnął. A ojciec widział wszystko i bolał nad nieprawością synów, ufał jednak, że przejrzą. Tylko najmłodszy przyszedł i spytał: 'Ojcze, czy chcesz, abym Ci śpiewał i grał?', bo kochał ojca. Król rozradował się i powiedział: 'Obdarowałem cię, ażebyś był szczęśliwy i by szczęśliwi byli ci, którzy cię usłyszą. Śpiewaj mój synu o mojej miłości do ciebie, głoś moją miłość światu, bo po to dałem ci głos i słuch. I Ja słuchać będę. A kiedy wypełnisz wolę moją, wezwę cię, usadzę przy sobie i dam ci w dziedzictwo działy braci twoich'." ...



"ale" bedzie awantura...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 12 2008 00:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Przypowieść piekna sama w sobie , coż skoro nie odpowiada na żadane pytanie , pozostanie jej tylko piekną być. Nie każde "ale" jest destruktywne , nie każde "ale" sprowadza katastrofę.
Religie naszego swiata za wszelką cenę udowodnić chcą ze tylko one prowadzą do zbawienia .Każda z nich uznaje swoja wyższość i zapomina o słowach : kto sie wywyższa.....Uznają Boga za swojego dobrego znajomego i krzyczą że to wlasnie oni dostali od Niego numer telefonu.Czy aby mamy niezbita pewnosc że Bog chce abyśmy sprzeczali się o słowa ? Czy aby napewno Bog odtrąci tych, co tylko jemu jednemu zaufali? Może troche naiwna idea nożyczek przecież niczego nie rujnuje.

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 lipiec 12 2008 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by petroniusz100: Przypowieść piekna sama w sobie , coż skoro nie odpowiada na żadane pytanie , pozostanie jej tylko piekną być. ...


Odpowiedź jest prosta;
Jest to obraz naszego świata ; żadna religia nie chce przyjąć tego co najważniejsze ;

…” Chcę, abyście zajrzeli w głąb waszych serc i usunęli z nich wszystko to, co wypacza Mój Obraz. Wymiećcie resztki fałszywych wyobrażeń. Zmyjcie to, co upodabnia Mnie do was.

- Przyoblekliście - Mnie! - w wasze ludzkie ułomności: w niestałość, stronniczość, przekupność; w wasze emocje: gniew, mściwość, małostkowość i obraźliwość; w grzechy wasze: okrucieństwo, pychę, obojętność względem waszej niedoli, która jest przecież waszym brakiem miłości i miłosierdzia dla bliźnich waszych.

MÓWIŁEM WAM KIM JESTEM. JESTEM MIŁOŚCIĄ!

To wszystko, co sprzeciwia się Miłości Prawdziwej, Miłości Darzącej, Miłości Dobroczynnej, zawsze istniejącej i zawsze równie nieskończenie udzielającej się wszystkiemu, co powołała do istnienia - usuńcie z serc waszych. Wyrzuciwszy zaś wszelkie zanieczyszczenia wyobrażeń, umysłu i emocji waszych, uczyńcie miejsce Mnie, abym mógł wejść i wypełnić was Sobą. …”



Czy mówimy o tym samym ?

www.annapisze.republika.pl

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 12 2008 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Tak - mówimy o tym samym, tyle tylko ze punkt widzenia troche inny .... Cóż, podobno patrzac na kule - z każdego miejsca kształt widzimy taki sam. Ale wlaśnie TO gdzieś kołatało sie w środku (jakby nie nazwane imieniem) że nie Bóg stworzył nas na obraz i podobieństwo, ale myśmy dali mu tyle cech ludzkich iż zagubiła się gdzieś ta idea miłosci. Idea nieodgadniona naszym umysłem, bo właśnie człowiek postawił bardzo blisko siebie Miłosc i Nienawiść.
Kiedy czytam jak łatwo Kosciół odpycha od siebie bładzacych , jak łatwo potępia i osądza - gloryfikujac siebie, zadaję właśnie groteskowe pytanie - czy aby bedzie awantura? Pytanie prowokujace do zastanowienia się ( tak myśle) czy mamy prawo wydawać wyroki w imieniu Boga ? Kto i kiedy dał prawo mówic że tak a nie inaczej będziemy osądzeni? że tylko Tych Bóg kocha a inni to ogien piekielny i wieczne potepienie?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 lipiec 12 2008 21:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by petroniusz100: Tak - mówimy o tym samym, tyle tylko ze punkt widzenia troche inny .... Cóż, podobno patrzac na kule - z każdego miejsca kształt widzimy taki sam. Ale wlaśnie TO gdzieś kołatało sie w środku (jakby nie nazwane imieniem) że nie Bóg stworzył nas na obraz i podobieństwo, ale myśmy dali mu tyle cech ludzkich iż zagubiła się gdzieś ta idea miłosci. Idea nieodgadniona naszym umysłem, bo właśnie człowiek postawił bardzo blisko siebie Miłosc i Nienawiść.
Kiedy czytam jak łatwo Kosciół odpycha od siebie bładzacych , jak łatwo potępia i osądza - gloryfikujac siebie, zadaję właśnie groteskowe pytanie - czy aby bedzie awantura? Pytanie prowokujace do zastanowienia się ( tak myśle) czy mamy prawo wydawać wyroki w imieniu Boga ? Kto i kiedy dał prawo mówic że tak a nie inaczej będziemy osądzeni? że tylko Tych Bóg kocha a inni to ogien piekielny i wieczne potepienie?



Tak mówimy o tym samym ,ale poszedł bym dalej;

...."Początkowo możecie nie zauważyć, co wami kieruje - miłość do Mnie czy do siebie. Wyszukujecie motywacje. Snujecie usprawiedliwienia i zawsze rozstrzygacie wątpliwości na własną korzyść. Wasze „ego", dom swój stroicie w bogactwo talentów, w miłosierdzie na pokaz, uroki towarzyskie, tanią dobroć i wyrozumiałość dla nędzy innych. Jesteście koleżeńscy, tolerancyjni, wykształceni, nowocześni, wolni od przesądów. Są to wszystko przynęty, bo chcecie, aby was lubiano, chwalono, zapraszano, wywyższano. Lubicie towarzystwo tych, którzy cenią was i każdemu pokazujecie wasze klejnoty - Moje Dary - aby was podziwiano. Ponieważ Mnie służycie, na Mnie rozkwita chwała wasza. Ja podłożem się staję powodzenia waszego. Świat podziwia waszą wymowę, waszą inteligencję, waszą dobroczynność i oddanie, wasze stopnie naukowe i wiedzę o Mnie. Dary Moje pozwalają wam błyszczeć w waszym środowisku. Pozwalają też na duże zyski osobiste, karierę, wygodę, uznanie publiczne, a wy bierzecie zewsząd, coraz chętniej i więcej. Rośnie wasza dobra opinia o sobie, a z nią wzrastają wymagania. Należy się wam coraz więcej, wszystko! Za co - pytam was? Za dary Moje darmo wam dane? Za Miłość Moją i opiekę? Za to, że więcej wam dałem niż innym dzieciom Moim?... O jakże zakłamani jesteście, jak niegodni! Czymże Ja Sam stałem się dla was? Narzędziem waszej chwały!

Ileż hałasu czynicie wokół siebie, jak zwracacie na siebie uwagę i wszędzie, gdzie znajdziecie się, chcecie coś znaczyć, wyróżniać się, zajmować pierwsze miejsca. Wszystko to czynicie pozornie „dla Mnie", w rzeczywistości dla zadowolenia własnego. I jakże boli was lekceważenie otoczenia, jego obojętność, brak uznania.

Cały czas, dzieci, zajmują was sądy i opinie innych - o was; dla oczu otoczenia pracujecie - niekiedy ofiarnie i z dużym wysiłkiem, lecz dla miłości siebie samego potraficie znieść wiele i z poświęceniem działacie, bo miłość własna to ołtarz waszego życia. Uwielbiacie sami siebie i pragniecie skłonić do tego samego innych ludzi. Niestety inni też wielbią - każdy siebie - i nieskłonni są porzucić własne bożki dla cudzych.

Dlatego trwa przetarg wśród ludu - pozornie Mego - na miejsca zaszczytne, rynki i place publiczne, gdzie by was widziano z daleka.

I na stopniach Kościoła Mego ten zgiełk słyszę i już nie widać prawie tych, którzy prawdziwie Mi służą. Bo chociaż dużo dobra zdolni byliby dokonać - ze Mną - zagłuszają ich i spychają w kąty krzykliwi głosiciele własnej chwały.

A Ja dalej wzywam was, dzieci Moje, do uciszenia się, do pokory i milczenia. Nie walczcie tą samą bronią, co świat, bo on bije się o własną chwałę, a wy - Mojej służycie.

Ja zaś - Pan Panów, Król Królów, Przedwieczny i Nieograniczony nie potrzebuję bicia bębnów i okrzyków tłumu. Potrzebuję was samych. Miłości waszej spodziewam się i na nią czekam.

Jakże kochać Mnie - ponad wszystko - mogą ci, którzy tą wielką, zupełną miłością kochają samych siebie?

Nikt z was dwom panom służyć nie może... Dlatego, jeśli prawdziwa jest Miłość wasza, coraz silniej ku Mnie pociągać was będzie, a o sobie coraz mniej starania mieć będziecie...."


Bracie Petroniuszu, pozdrawiam serdecznie!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 13 2008 12:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

No cóż właśnie o to idzie, tyle ze punkt widzenia.......
Mnie zależy na estetyce, na wyrazistości kościoła, na jego szacie zewnetrznej. Piękno i harmonia przyciąga. Prostota wyrażania mysli zachwyca i daje swiadomosc sily, którą te mysli , idee zawieraja w sobie. Nurkowanie - nie dla mnie, przyjacielu, pozostawiam je wytrawnym pływakom Z wysokiego brzegu ponoć lepiej widać . Jestem na tam forum prawie nowym czlonkiem: wiec wczytuję się czasem w dysputy z przed lat ...i cóż? Zacięte rozprawy o miejsce przecinka w zdaniu , wiejąca groza pewność wypowiadanych racji.
Takie rozbieranie zegarka na części powoduje utratę wiedzy pt. -"Ktora teraz jest godzina?"
Ale masz zdecydowana racje - miłosc stala sie towarem zbyt deficytowym aby nie postarać sie o produkcje falsyfikatow i sprzedawać ja z dobrym zyskiem. Czy w ostatecznym rozrachunku Kosciół cos zyska ?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
albert1972
 lipiec 13 2008 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/08
Postów:: 35

Przede wszystkim chce podziękować za to co mogłem przeczytać. Wreszcie rzeczowa dyskusja bez "natchnionych" interpretacji. bodyw przytczył/ła fragmenty bez własnych "5-ciu groszy" w fasonie KK a petroniusz100 stawia jasne pytania bez "zakrętów" i prowokowania do odpowiedzi po własnej myśli. Będę śledził dalej ten wątek. Mam tylko prośbe do bodyw o odnośniki do źródeł tekstów.

pozdrawiam Marek M

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 13 2008 21:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by petroniusz100: Tak też myślałem , ale jest jedno "ale":
(...)
Ten kto wierzy w Boga automatycznie uznaje jego "zawartosc" nawet kiedy mowi ze Tylko ON i nic wiecej. Malo tego - uznajac ze kazda cześć nożyczek jest jest nieodzowna do ich istnienia przyznajemy automatycznie im jednakowa wartość . Tym czasem KRK mowi o Kosciele Chrystusowym, nadajac tym samym wieksza wartość jednemu elementowi wspomnianych nożyczek

A moim zdaniem nie ma żadnego "ale"
bo
Nazwa "Kościół Chrystusowy" mówi nam tylko o tym, że to Chrystus powołując apostołów w mówiąc im "idźcie i nauczajcie narody" - "stworzył " Kościół fizycznie Stając się w jego Głową, Najwyższym kapłanem, a szerzej poprzez swoją ofiarę za wszystkich - wszystkich odkupił i włączył do swojego Kościoła
Ta nazwa w niczym nie umniejsza Ojcu ani Duchowi, a praktyka Kościoła to potwierdza.
Dlatego pytanie o awanture - uznanie Ojca to przecież uznanie BOGA niezaleznie od czesci składowych . Czy Ojciec potepi tych co zasypiali z JEGO IMIENIEM na ustach tylko dla tego ze nie wierzyli w jego budowe? Czy wierzac w Boga mozna nie byc zbawionym?

Rozumię, że pytasz o stosunek KRK do zbawienia tych co "nie uznali" Jezusa - i dziwie się , że nie wiesz o tym że KRK w oficjalnej nauce przyznaje im prawo (uważa, że też będą zbawieni) do zbawienia. Konkretnie, Żydom, Muzułmanom i innym szukającym bądź wyznającym Boga Jedynego.
Zajrzyj do tego wątku here
tam jest szczegółowa dyskusja
Czyli Trójca Św to nie trójgłowy smok i nie będzie awantury a KRK nie taki zły i nietolerancyjny jak go malują, lub jak się maluje z oddali
pozdrawiam

Ps
Bodyw bracie drogi czy nic ci nie dały te "twoje" proroctwa, abyś mógł z nami ROZMAWIAĆ a nie cytować

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 13 2008 22:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Dzięki za odpowiedź i podpowiedź: widocznie niezbyt dokładnie przeglądam tematy . Aby ustosunkowac się- niestety czasu wymaga zapoznanie się z dyskusją.
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 lipiec 14 2008 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by Dezerter:
Quote by petroniusz100: Tak też myślałem , ale jest jedno "ale":
(...)

Ps
Bodyw bracie drogi czy nic ci nie dały te "twoje" proroctwa, abyś mógł z nami ROZMAWIAĆ a nie cytować

Bodyw bracie drogi czy nic ci nie dały te "twoje" proroctwa, abyś mógł z nami ROZMAWIAĆ a nie cytować


Witaj Bracie –czy nic mi nie dały ; dały i to wiele ,zmieniły moje życie dogłębnie !
To ze cytuję jest bezpośrednią konsekwencją i jedynym możliwym sposobem przedstawienia Autora tych słów …
Możesz wierzyć lub nie ,nawet Bóg nie zmusza nikogo ,czy jest możliwe rozmawiać przedstawiać swoje argumenty, swoje ludzkie odczucia przemilczając słowa tak ważne ?
Moje „proroctwa”? Nic z tego ,wielu by chciało się podpisać pod tymi słowami ,ale się nie da!
Zbyt są prawdziwe i nie tylko w mojej opinii pochodzą od Boga!

www.jezusblog.republika.pl -internetowa wersja „Pójdź ze Mną „-Wielkie posłannictwo Miłości i Przebaczenia
Tego się nie da skomentować –to trzeba przeczytać !
www.annapisze.republika.pl -kolejna wersja internetowa „Pozwólcie ogarnąć się Miłości”

Wiem wielu z was powie to są prywatne objawienia ,nie musimy w nie wierzyć –tak ale nie będzie to żadnym usprawiedliwieniem;

..,"GŁOS BOŻY : [20.1.1968] „ Kara” jest jedynie odłożona, jeśli to Królestwo Przebaczenia nie będzie uznane i wykorzystane przez człowieka.

Królestwo Moje nie jest z tego świata. Gdyby Moje Królestwo było tutaj, rozkazałbym wszystkim ludziom i wszystko byłoby Mi uległe. Lecz Moje Królestwo i królestwo tych wszystkich, którzy są ze Mną nie jest z tego świata. Dlatego nieustannie modlę się do Ojca :”Ojcze ! niech i oni będą ze Mną tam , gdzie Ja jestem, aby ujrzeli chwałę Twoją, tę którą Mi dałeś !” W Królestwie Moim jest miejsce dla wszystkich i tam , gdzie Ja jestem, pragnę by byli wszyscy ci , których Ojciec miłuje tak , Ja miłuję Ojca....

W Królestwie Moim słońce nigdy nie zachodzi .Panuje tam wieczna wiosna i zupełny odpoczynek w Bogu ... Czyż nie jest krótkim cierpienie , jeśli wieczystą jest nagroda? Nie ma tam zegara, który wskazywałby czas, bo błogosławioną wieczność nie mierzy się długością, ani wysokością, ani trwaniem, ani głębokością. Wybrałem cię na narzędzie, by objawić światu Moją Miłość. Będziesz więc słuchać Mego Głosu.

Mówię w milczeniu do twego serca. Ten Rękopis powinien poruszyć cały świat dobrej woli, bo nie ma w nim nic ludzkiego, a tym bardziej twego, lecz wszystko jest Boże.

To co jest zakryte przed twoimi oczami, będzie natomiast wyjawione mądrym i kompetentnym. Lepiej by oczy twe były zasłonięte, aby wzrastała pokora w twym sercu, lecz nie będzie tego z innymi….”


Cytat z www.jezusblog.republika.pl

Ja umiem tylko cytować i nie odważę się na więcej …

bodyw






===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 lipiec 15 2008 07:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Bodyw

W Królestwie Moim słońce nigdy nie zachodzi .Panuje tam wieczna wiosna i zupełny odpoczynek w Bogu ... Czyż nie jest krótkim cierpienie , jeśli wieczystą jest nagroda?


Czy to Królestwo jest dla wszystkich?
Czy tylko dla świętych i zasłużonych?
Pytam, bo tak naprawdę niewielu z nas jest godnych Nieba.
Spora część kościołów twierdzi, że nieliczni dostąpią zbawienia, a reszta ...wiecznego piekła...
A że ludzka natura jest ułomna i człowiek sam z siebie ma nikłe szanse na zasługę Nieba, to jak to w ogóle będzie z nami?
Jeśli niektórzy ludzie w oczach niektórych kościołów są tak grzeszni, że nie maja niewiele szans na zbawienie, to może lepiej żeby skupili się na życiu ziemskim i chociaż tutaj przez skromną chwilkę spróbowali być szczęśliwi?

Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 lipiec 15 2008 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by kasandra_K80: Bodyw
W Królestwie Moim słońce nigdy nie zachodzi .Panuje tam wieczna wiosna i zupełny odpoczynek w Bogu ... Czyż nie jest krótkim cierpienie , jeśli wieczystą jest nagroda?


Czy to Królestwo jest dla wszystkich?
Czy tylko dla świętych i zasłużonych?
Pytam, bo tak naprawdę niewielu z nas jest godnych Nieba.
Spora część kościołów twierdzi, że nieliczni dostąpią zbawienia, a reszta ...wiecznego piekła...
A że ludzka natura jest ułomna i człowiek sam z siebie ma nikłe szanse na zasługę Nieba, to jak to w ogóle będzie z nami?
Jeśli niektórzy ludzie w oczach niektórych kościołów są tak grzeszni, że nie maja niewiele szans na zbawienie, to może lepiej żeby skupili się na życiu ziemskim i chociaż tutaj przez skromną chwilkę spróbowali być szczęśliwi?

Pozdrawiam serdecznie


Witaj Siostro !Pragnę odpowiedzieć Ci jak tylko umiem najlepiej ,zapisał bym kila stron ale lepiej jak odpowie Ci Ten który zna odpowiedzi na wszystkie nasze pytania;

..."Teraz Ja zapytam cię, dziecko - jak możliwa jest przyjaźń bez ufności? Niemożliwa, prawda?

Przyjacielowi ufa się, polega na nim, liczy na niego jak na siebie samego, dzieli z nim pragnienia, zamiary i współpracuje w ich realizacji.

Takim przyjacielem jest Bóg dla tego, kto Go wybiera i pragnie z Nim iść.

Czy Bóg krępuje waszą wolność? Czy swoją przyjaźń narzuca?

Czy ciąży nad wami? Przemocą wam narzuca plany Swoje?

Pomyślałam o braku miłości, dobroci i wielu błędach w Kościele. Pan to wyliczanie przerwał:

- Myśl teraz o Jezusie Chrystusie, Panu twoim, Zbawcy i Przyjacielu, nie o Kościele Jego, który jest wciąż w budowie, a tworzą go ludzie - tacy jak ty. Czyś nigdy nie zraniła czyjejś dumy, czyjegoś serca? Czy nie popełniasz błędów? Czy zawsze ukazujesz ludziom twarz miłości i miłosierdzia? Czyś ciągłe równie gorliwa, radosna, szczęśliwa? A przecież niczego ci nie brak, skoro masz Miłość Moją? Więc jeśli jesteś bez winy, rzuć kamieniem na wspólne dzieło wasze.

Syn Boży jest kamieniem węgielnym Kościoła, który powstał z Jego Ofiary; Ofiarę tę kontynuuje On przez wieki. Jezus Chrystus podtrzymuje Kościół swój, ratuje, wciąż oczyszcza i naprawia. Nie dozwala mu zginąć i w każdym pokoleniu pobudza ludzi dobrej woli, aby z Nim pracowali.

Dlatego Kościół Boży stoi i nigdy zniszczony nie będzie. Lecz w jego niedoskonałości i błędach najlepiej poznać można, jak wielka jest wolność wasza i swoboda w działaniu, w czynieniu nawet zła. Bóg, bowiem przyjmuje was takimi, jakimi jesteście, żyjąc we wspólnocie grzechu. Dopiero przy Jego pomocy możecie wydźwignąć się i stać się wolni. I to nie od razu, a po wielu latach mozołu i upadków.

Lecz Jezus ufa wam, wierzy w waszą dobrą wolę, w wasze trudne poszukiwanie sensu i celu życia, w wasz szacunek dla prawdy, miłość do piękna, dobra i bliźnich, których chcielibyście obdzielić tym, co sami zyskujecie.

Bóg ufa wam, bo jest w was ukryte podobieństwo do Ojca, bo z Jego miłości powstaliście, by żyć. Z Niego jesteście wszyscy.

Dlatego Bóg jest cierpliwy. Wciąż oczekuje was, a szukającym podaje dłoń, lecz nic nie narzuca, nie wymaga, nie rozkazuje.

Bóg - kocha was.

A miłość jest twórcza...."


"Kto ufa Miłosci Boga -do siebie zginąć nie może.."


www.annapisze.republika.pl

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 15 2008 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Quote by kasandra_K80: Bodyw
W Królestwie Moim słońce nigdy nie zachodzi .Panuje tam wieczna wiosna i zupełny odpoczynek w Bogu ... Czyż nie jest krótkim cierpienie , jeśli wieczystą jest nagroda?


Czy to Królestwo jest dla wszystkich?
Czy tylko dla świętych i zasłużonych?
Pytam, bo tak naprawdę niewielu z nas jest godnych Nieba.
Spora część kościołów twierdzi, że nieliczni dostąpią zbawienia, a reszta ...wiecznego piekła...
A że ludzka natura jest ułomna i człowiek sam z siebie ma nikłe szanse na zasługę Nieba, to jak to w ogóle będzie z nami?
Jeśli niektórzy ludzie w oczach niektórych kościołów są tak grzeszni, że nie maja niewiele szans na zbawienie, to może lepiej żeby skupili się na życiu ziemskim i chociaż tutaj przez skromną chwilkę spróbowali być szczęśliwi?

Pozdrawiam serdecznie
Myślę że tak naprawdę to dla większości z nas Bóg przygotował "cos" co potocznie nazywamy niebem.Przecież Sila o której rozmawiamy jako filar swojego Ja przyjela MILOSC . To tak oklepanie tylko brzmi , ale jak siegniemy mysla w glab siebie i uprzytomnimy sobie barwy i sile tego uczucia które kierujemy do okreslonej osoby, nie do pomyślenia dla nas samych jest odtrącenie jej. To uczucie matki do dziecka , ojca do rodziny .Chemia ktorej nawet Bóg uległ

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana