Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 "Wedrowka dusz" dr Michaela Newtona
 |  Wersja do druku
Gość forum: Kristof
 styczeń 02 2005 20:54  (Czytany 2749 razy)  


Witam
Jestem wlasnie w trakcie czytania ksiazki "Wedrowka dusz" Newtona. Mozna powiedziec z ejest to ksiazka "naukowa" oparta na badaniach dyplomowanego hipnotyzera. Dociera on do nadzwiadomosci czlowieka, gdzie dowiaduje sie o prawdzie zycia i smierci... Twierdzi sie ze w podswiadomosci czlowieka mozna otrzymac informacje na temat jego poprzednich wcielen. natomiast Newton dzieki nadswiadomosci dociera do informacji dotyczacych okresu miedzy wcieleniami duszy. Odbywa niesamowita podroz do swiata duchowego, gdzie dowiadueje sie celu naszego istnienia.....
Czy macie jakies relacje dotyczace tej ksiazki. Jesli ktos nie czytal to polecam......
Ja jestem bardzo zaskoczony i nie wiem co o tym myslec. Wiem ze to co napisalem wydaje sie bardziej science fiction, ale lepiej sie wypowiedziec czytajac te ksiazke...... niewiarygodne przezycie...
Zaznaczam ze ro nie jest zadna akcja promocyjna Chodzi o to, ze to co opisal jest zarazem niewiagrygodne,,, amoze byc prawdziwe.......
Pozdrawiam
Kristof...
P.S. recenzje i opis ksiazki mozna zdobyc na stronie www.tuiteraz.com

===

 
 Cytat 
Gość forum: Jung
 styczeń 02 2005 21:26   


Jako student psychologii, w ramach zdobytej wiedzy, smiem zwrocic uwage, iz pod wplywem hipnozy zaszczepienie komus falszywych wspomnien jest dziecinnie proste. Z regresja do poprzednich wcielen robiono badania i jesli delikwenta badz delikwentke cofalo sie, do czasow zalozmy Juliusza Cezara, ktory mial byc poprzednim wcieleniem , osoba poslugiwala sie faktami znanymi zalozmy z lekji historii. Jednak po zadawaniu pytan wykraczajacych poza hipotetycznie mozliwy do poznania material, badany fantazjowal i podawal "fakty" calkowicie wyssane z palca ;niezgodne z rzeczywistymi.
Nawiasem mowiac, dzisiaj hipnozie za bardzo nie ufa sie w nauce. Moze byc ona zarowno pomocna, lecz rowniez zgubna.

A tak na marginesie, kiedy tryumf swiecila pierwsza psychoanaliza, pacjenci bardzo czesto "przypominali" sobie, jak to byli molestowani w okresie dziecinstwa. Pozniej okazywalo sie, iz byly to wspomnienia zaszczepione przez terapeute, ktory w to wierzyl i nieswiadomie sugerowal swoimi pytaniami to pacjentom

===

 
 Cytat 
Gość forum: Krzysiek
 styczeń 03 2005 16:34   


A co jesli wielu ludzi... jego pacjentow opisuje swiat pomiedzy wcieleniami..... pobyt w swiecie duchowym.... przytocze kilka fragmentow...:
...„O, mój Boże! Nie jestem naprawdę martwy! To znaczy, moje ciało jest martwe - widzę je pod sobą - ale ja unoszę się w powietrzu...” To fragment relacji pacjenta, który został podczas hipnozy cofnięty do momentu śmierci w poprzednim wcieleniu.....
....Na spotkanie kogoś, kto właśnie opuścił ziemskie ciało, wychodzi rodzina i przyjaciele - jak to się dzieje i u nas, gdy wracamy do domu po dłuższej nieobecności. Pacjenci dra Newtona rozpoznawali albo swoje zmarłe matki, albo wujków, ciocie, braci, wyglądających dokładnie tak, jak za życia. „Wujek Charlie jest gruby jak zawsze!” - opowiadała, chichocząc, jedna z pacjentek o spotkaniu w zaświatach z człowiekiem, który był dla niej bardzo ważny, kiedy była dzieckiem....
...Jestem zawieszony w świetle.... światło przenika przez moją duszę. [...] Pozwala mi wyzwolić się z ograniczeń mojego ostatniego życia, powoduje moją transformację, tak że znowu staję się całością.' To jest jak orzeźwiający prysznic po całym życiu pracy„.
Uzdrawiający prysznic jest konieczny. Ludzie po zakończeniu życia często czują się pokaleczeni, nieszczęśliwi, źli, że życie potoczyło się tak, a nie inaczej. O tym wszystkim rozmawia się z przewodnikiem duchowym....
... Dusze w zaświatach mają swoich nauczycieli. To także dusze inkarnujące się na Ziemi, lecz na wyższym stopniu rozwoju. Michael Newton pokusił się o zrobienie klasyfikacji poziomów rozwoju. Naliczył tych poziomów sześć...
....Ta rozmowa to rodzaj rozrachunku z życiem dusza w jednej chwili pojmuje, kiedy i gdzie, jako człowiek, popełniła błędy. Spotkania z przewodnikiem bywają przyjemne, prowadzone w radosnej atmosferze - to wtedy, kiedy człowiek prowadził satysfakcjonujące i twórcze życie, kiedy nastawiony był na pomaganie innym ludziom. Bywa też, że rozmowa jest przygnębiająca - dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy dane życie zostało zakończone samobójstwem. Dusza jest wówczas zła na siebie, rozczarowana sobą. Ma poczucie zmarnowania okazji do poczynienia postępu w swoim rozwoju duchowym. U jej przewodnika decyzja o samobójstwie spotyka się ze zrozumieniem, co nie znaczy, że nie uważa on, że było to najgorsze z możliwych rozwiązań. Za samobójstwo w świecie duchowym nie czeka kara. Panuje tam wszechogarniające przebaczenie....
Wiecej fragmentow dostepne jest ma www.tuiteraz.com
NIe wydaje mi sie ze ta ksiazka ma byc manifestacja Boga.. przeciez autor (mowi, ze byl ateista, ale teraz nie jest religijny tylko uduchowiony) pokazuej, ze Bog istnieje.... Zdziwilem sie takim podejsciem do Boga... top jest po prostu niewyobrazalne... Bardzo ciekawe jest jednak podsumowanie ksiazki... zawiera kilka waznych informacji... ale o tym kiedy indziej
Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: Jung
 styczeń 03 2005 17:46   


Rozumiem, ze jest Pan bardzo podekscytowany hipotetyczna mozliwoscia odkrywania tego, co dzieje sie po smierci. Jednakze bede obstawal przy swoim psychologicznym twierdzeniu - taki efekt mozna osciagnac bez problemu; a w szczegolnosci juz, pod wplywem hiponozy! Jesli Pan zechce mozemy Pana "cofnac" do poprzedniego wcielenia. Malo tego, mozemy pana cofnac do wcielenia Aleksandra Wielkiego, Kleopatry, faraona Chufu..... do kazdego wybranego; a po skonczonym seansie bedzie Pan przekonany, ze rzeczywiscie to byly Pana wcielenia. Co chce przez to powiedziec ? Reasumujac; mozna Pana "cofnac" do dowolnego wcielenia. Mozemy nawet przeprowadzic kwestionariusz wsrod Aborygenow, jakie mogly byc poprzednie wcielenia Pana Krzysztofa. Po uzyskaniu odpowiedzi z kwestionariusza, mozemy sie zadziwic, bo okaze sie, iz pokrywaja sie calkowicie z Panskimi doswiadczeniami w trakcie senasu
Troche zamieszalem
Chodzi mi o to, ze np prowadzacy hipnotyzer moze bez problemu zaszczepic wybrane przez siebie wspomnienia badz ich wzorce, ktore beda wydawaly sie pacjentowi w 100% realne - czy to poprzednich wcielen, czy zycia pomiedzy wcieleniami.
pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: krzysiek
 styczeń 04 2005 14:03   


"Chodzi mi o to, ze np prowadzacy hipnotyzer moze bez problemu zaszczepic wybrane przez siebie wspomnienia"....
Oczywiscie w hipnozie mozna wmowic wszystko.... ale czy zawsze tak jest??
Jest pan psychologiem.... Czy gdyby - przypuscmy..... hipnotyzer nie zaszczecip takiej wiedzy na temat swiata duchowego, czy zycia wczesniejszego..... jak wiec mozna takie cos wytlumaczy...
Rozumiem, ze to co mowi pan jest racjonalnym i bycmoze prawdziwym stwierdzeniem sprawy. Lecz nie mozna chyba mowic... ze wszyscy hipnotyzerzy od razu wszczepiaja wspomnienia.... Ja nie zamierzam sie spierac, ale nie mozna ocenias wszystkich jednym stwierdzeniem....
Widzi Pan... Kosciol tez caly czas sie rozwija.... wyczytalem ostatnio ze poczatkowo Kosciuol nie uznawal czyscca - uwazal to poczatkowo za herezje.... dopiero podczas soboru Trydenckiego zostal przyjety....
Pozdrawiam
Prosze mnie nie zrozumiec zle.... nie mam zamiarow obalac teorii chrzescijanskich ale nie mozna kazdego nowego stwierdzenia skazywac na zaglade...

===

 
 Cytat 
Edinnet
 styczeń 08 2005 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/07/05
Postów:: 15

To krotki tekst wyjasniajacy regresje hipnotyczna milej lektury:
Trans jest naturalnym stanem świadomości, w którym umysł staje się mniej linearny i analityczny, niż na jawie, co można nazwać „bierną uwagą”. Jeśli kiedykolwiek stałeś się tak zaabsorbowany programem telewizyjnym, że straciłeś poczucie czasu i nie słyszałeś swojego imienia, kiedy ktoś cię wołał, to jesteś już zaznajomiony ze stanem transu. Jeśli kiedyś jechałeś samochodem przez długi czas, siedząc biernie godzinami za kierownicą, a póĽniej niewiele pamiętałeś z tego, co się w tym czasie wydarzyło, to znaczy, że byłeś w transie.

W czasie transu umysł jest skupiony do wewnątrz i jedynie biernie odbiera bodĽce z zewnętrznego środowiska. Jest też bardziej, niż zwykle, wrażliwy na sugestie - w pewnych granicach staje się mniej krytyczny do przychodzących informacji. Należy tu jednak wspomnieć, że osoba pogrążona w hipnozie nie działa wbrew głęboko szanowanym przez nią wartościom. Czasami spotyka się ludzi, którzy mają błędne wyobrażenia o hipnozie i transie, ponieważ filmy i thrillery science-fiction ukazują czasami hipnozę, jako metodę, przy której wykorzystaniu niegodziwe osoby mogłyby roztoczyć kontrolę nad innymi. To jest jedynie udramatyzowana wersja z Hollywood, a nie rzeczywisty obraz hipnozy. Hipnoza nie jest czymś, co druga osoba mogłaby zrobić tobie bez twojej współpracy. Jeśli naprawdę nie chcesz być zahipnotyzowany, nikt nie może pogrążyć cię w stanie transu wbrew twojej woli. Nasz umysł jest zawsze uważny, nawet w transie, by chronić nas przed dostrzeganym niebezpieczeństwem.

Otwarta wrażliwość umysłu, która towarzyszy transowi, może być skutecznie kanalizowana w celu dokonania pozytywnych i upragnionych zmian w osobie poddanej terapii. Taki jest cel hipnoterapii - wykorzystanie zdolności umysłu, by „śnić inny sen” z taką pasją i przekonaniem, że możliwe stają się znaczące i trwałe zmiany w tych, którzy rzeczywiście szukają rozwoju i zmiany swojego zachowania i poglądu na świat. Hipnozę można pozytywnie wykorzystać by wyeliminować niechciane nawyki, uporać się z lękami i fobiami, zwiększyć pewność siebie, by pamiętając trudne przeszłe doświadczenia rozwijać bardziej efektywne strategie radzenia sobie z ciągnącymi się za nami ich konsekwencjami, oraz by utrwalić w pacjencie uzdrawiające wyobrażenia.

Specjalne zastosowanie hipnozy, zwane regresją hipnotyczną, jest pomocne w ułatwieniu przywołania tych wspomnień, które zamknięte w umyśle, trudno sobie przypomnieć na jawie, a które mimo to wpływają na nasze obecne zachowanie, uczucia i pogląd na świat. Regresję można przyrównać do rodzaju „psychologicznej archeologii”, która może przenieść osobę w głęboki trans, a póĽnej w czas przeszły, w celu samopoznania, transformacji i znaczącej zmiany behawioralno-emocjonalno-psychologicznej w obszarach, które pozytywnie wpływają na ludzi w ich obecnym codziennym życiu.

Regresja hipnotyczna może być zastosowana do pionowego przecinana się przez czas lub poziomego przez „warstwy świadomości”. W transie hipnotycznym wiele osób jest w stanie uzyskać głębsze i bardziej kompletne zrozumienie siebie samych i swoich potencjałów, niż jest to możliwe w stanie zwykłej świadomości. Z braku precyzyjnego nazewnictwa można opisać to jako przesuwane się z psychologicznego do duchowego wymiaru egzystencji. Duchowości w tym znaczeniu nie należy mylić z religijną wiarą lub dogmatem; „duch” jest energetyczną esencją, która istnieje w nas wszystkich. Z relacji tych, którzy przeszli przez regresję w przeszłe wcielenia (PLR), nasz duch jest tą częścią nas, która wznosi się ponad czas i łączy się z Boskością. Nasza ludzka forma przejmuje świadomość, która istniała w innych ciałach, a która po śmierci obecnego fizycznego ciała opuści je, by przyjąć inne formy cielesne. W naszym duchu zawarte są wspomnienia i świadomość wszystkiego, czym byliśmy i czym jesteśmy.

Regresja hipnotyczna zezwala na dostęp do wspomnień, które nie są ograniczone do krótkiego czasu, w którym świadomość zamieszkiwała nasze fizyczne ciało. Te wspomnienia Duchowego Ja zawierają w sobie pamięć o przeżytych poprzednich wcieleniach oraz doświadczeniach i lekcjach uzyskanych w tym, co zostało nazwane stanem „pomiędzy wcieleniami”. Poprzez hipnozę można świadomie dostrzec, że jesteśmy duchowymi bytami zamieszkującymi ludzką formę cielesną, a nie istotami ludzkimi zabiegającymi o swoją duchowość

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edinnet
 styczeń 21 2005 17:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/07/05
Postów:: 15

Hm... cos nie idzie dyskusja hehe.... w takim razie rzyce jakis fragmencuk z ksiażki
„Żadna analiza życia po śmierci nie miałaby znaczenia, gdyby prawa przyczyny i skutku oraz sprawiedliwość nie dotyczyły wszystkich dusz. Karma jako taka nie oznacza złych lub dobrych czynów. Jest ona raczej rezultatem czyichś pozytywnych bądź negatywnych działań. Stwierdzenie, że "w życiu nie ma przypadków", nie oznacza, że sama karma do czegoś nas zmusza. Sprawia ona raczej, że doświadczając w życiu różnych rzeczy i wyciągając z tego odpowiednie wnioski, uczymy się i dzięki temu możemy posuwać się naprzód na drodze naszego rozwoju. Nasze przyszłe przeznaczenie zależy od przeszłości, od której nie możemy uciec, zwłaszcza, jeśli zadawaliśmy innym ból.

Kluczem do rozwoju jest uświadomienie sobie faktu, że otrzymaliśmy możliwość dokonania w naszym życiu poprawek oraz że posiadamy odwagę do przeprowadzenia koniecznych zmian w momencie, gdy to, co robimy, okaże się dla nas niekorzystne. Jeśli pokonamy strach i podejmiemy ryzyko, wówczas układ naszej karmy ulegnie przemianie, zgodnie ze skutkami nowych wyborów. Pod koniec każdego życia, zamiast gotowego nas pożreć potwora, sami stajemy się naszym najsurowszym sędzią przed obliczem nauczyciela-przewodnika. To dlatego właśnie karma jest jednocześnie sprawiedliwa i pełna miłosierdzia. Z pomocą naszych duchowych doradców oraz bratnich dusz sami decydujemy, jaki rodzaj konsekwencji naszych czynów będzie dla nas właściwy.”

No... nawet ksiazka wyjasnia... dlaczego na przyklad dzieci po urodzeniu zaraz umieraja... ale pokaże cos bradziej.... zrozymialego:
„Dusze nie zawsze widzą swoją śmierć w przyszłych wcieleniach. Jeżeli dusza wybiera życie, które zakończy się przedwczesną śmiercią, może ją ujrzeć w przestrzeni wyboru życia. Okazuje się, że dusze z własnej woli zgłaszają się do takich ciał, które umrą nagle wskutek ciężkiej choroby, zostaną przez kogoś zgładzone lub zginą w jakiejś katastrofie. Każda z nich ma konkretny powód, by wybierać zdarzenia, w jakich chce uczestniczyć. Pewien pacjent powiedział mi, że swoje ostatnie życie zaplanował w taki sposób, iż kończyło się jego śmiercią w wieku 7 lat jako indiańskiego chłopca z rezerwatu. "Szukałem krótkiej, lecz treściwej lekcji pokory, a to życie poniewieranego przez wszystkich, głodującego nieboraka całkowicie mi wystarczyło".”

NO nie bede wypoisywal calej ksiażki.. ale jeszcze jeden cyctacik oki zawiera wujasnienia na temat naszego życia... Mowi sie ze mamy zycie z góry określone... ze wszystko wiadomo ale.. czy tak jest???
„Założenie, że to co nam się przydarza na drodze życia jest „dane od Boga”, nie oznacza, iż nasza egzystencja powinna się zamknąć w religijnym determinizmie, że musimy się poddać nieubłaganemu losowi. Gdyby wszystko było ustalone z góry, zbędne byłyby wszelkie nasze wysiłki. Kiedy osaczają nas przeciwności losu, nie powinniśmy siadać z założonymi rękoma, przygniecieni fatalizmem, zaprzestawszy walki o poprawę sytuacji. Każda okazja do zmiany łączy się z ryzykiem. Czasem może się ona pojawić w niekorzystnym dla nas okresie. Celem reinkarnacji jest ćwiczenie wolnej woli. Bez tej umiejętności bylibyśmy, zaiste, bezwolnymi istotami.

Przeznaczenie karmiczne oznacza zatem, że nie jesteśmy po prostu uwikłani w wydarzenia, nad którymi nie mamy kontroli. Posiadamy pewne karmiczne doświadczenia i odpowiedzialność. Prawo przyczyny i skutku naszych działań istnieje wiecznie, dlatego tak ważne jest wybranie życia nadającego się dla nas. Jednak bez względu na to, co nam się w życiu wydarzy, musimy pamiętać, że doznane szczęście czy ból nie są oznaką błogosławieństwa ani zdrady ze strony Boga-nadduszy, naszych przewodników czy koordynatorów doboru życia. To my sami jesteśmy panami swojego przeznaczenia.”

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edinnet
 styczeń 21 2005 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/07/05
Postów:: 15

hehe.. Przepraszam ze wypisuje rozprawki na ten temat... w duzej mierz epoparte cytatami.. ale musze jakos pobudzic... ludzi do rozmowy na ten... wydaje mi sie ciekawy temat...
Rzuce jeszcze jeden fragmencik.. ale dotyczyl bedzie... tego co sie teraz dzieje... Wielu ludzi.... uważa ze okres nastania Apokalipsy właśnie nadszedl.. NIe wiem skad wywnioskowali takie sprawy, ale coż.. nigdy nic nie wiadomo Newton też opisal... niestety w krotkim skmrocie ten ores po 2000 roku...to napewno warto przeczytac
„Wielu moich bardziej zaawansowanych duchowo pacjentów oznajmiało, że w świecie duchowym narasta tendencja, by "zmienić reguły gry na Ziemi." Twierdzili, że kiedy żyli we wcześniejszych cywilizacjach, ich dusze w mniejszym stopniu dotknięte były amnezją w zakresie jaźni oraz okresów pomiędzy życiami. Wydaje się więc, że w ciągu ostatnich kilku tysiącleci nasza nieśmiertelna pamięć była na poziomie świadomości mocniej zablokowana. Był to istotny czynnik powodujący utratę wiary w naszą zdolność do samotranscendencji. Ziemia jest pełna ludzi odczuwających beznadziejna pustkę i bezsens życia. Utrata związku z naszą nieśmiertelnością, w połączeniu z łatwym dostępem do zaburzających umysł środków chemicznych oraz przeludnieniem, wywołały poruszenie na górze. Mówiono mi, że bardzo wiele dusz, które w ostatnich stuleciach częściej inkarnowały na Ziemi, wybiera, jeśli tylko ma taką możliwość, życie w mniej stresujących światach. Istnieją oświecone miejsca, gdzie amnezja jest znacznie zredukowana, bez wywoływania zarazem tęsknoty za światem duchowym. W miarę, jak zbliżamy się do następnego tysiąclecia, wydaje się, iż mistrzowie, którzy rządzą przeznaczeniem Ziemi, dokonują zmian mających umożliwić, by do naszych żywotów napływało więcej informacji i zrozumienia tego, kim jesteśmy i jakie jest nasze powołanie.”
hm.... co mozna z tego wywnioskowac... na przyklad to ze Apokalispa oposana prze zsw. Jana... wcale nie musi byc... koncem swiata... lecz moze bardziej poczatkiem nowego ładu... Ha ghłośno robi sie ostatnio... na temat Kalendarza Majów... rok 2012 jako rok konca cywilizacji... Tak przy okazji polecam te lekture..... Bardzo ciekawy "Kalendarz" O i nawet duzo na temat Biblii jest.... oczywiscie jako znakomitego wzorca zachowań
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,05 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana