Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czemu NIE! Antyklerykałom i ateistom?
 |  Wersja do druku
Pablo
 luty 03 2005 23:04  (Czytany 2488 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 19

Czytam to forum, i widze monotematycznośc ludzi, i sfer w jakichś się wypowiadają.
Brakuje tu glosów ludzi podobnych mi. Jestem 15-letnim, antyklerykałem, i silnym zaparciu ateistycznym, czytelnikiem pisma "Fakty i Mity" i słuchaczem Radia 94FM.

Chcicialem w tym topicku zastanowić sie nad samym istnieniem Boga, i tym że jest tyle wiar, które mają przecierz ze sobą tyle wspólnego, i wlasciwie nie ma sposobu jak roztrzygnac która z nich (o ile któraś) rzeczywiscie ma racje.


Zastanawiam sie też nad tym, czemu KK tak demonizuje ateistów. Od katolików dowiaduje sie zawsze że ateista to ktos taki kto "nie uznaje 10 przykazań i uwarza że można zabjiac ludiz, kraśc, gwałcić". Zastanawiam sie, z kąd biorą sie idioci któży w to wierzą? Niestety, bardzo mi przykro, ale mój wlasny wujek tak twierdzi .

===

Moje gg- 4312162. Potrafie udowodnić to co pisze, i pisze tylko to co umiem udowodnić.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 luty 04 2005 02:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

"Religia to opium ludu" nie bez racji zauważył tow. Marks.

Rzeczywiście, religia rozumiana jako wymyślony przez ludzi sposób pojednania się z Bogiem, czy raczej "przekupienia" Go określonym kanonem czynów, rytuałów i ofiar nie może w żaden sposób pomóc człowiekowi w życiu doczesnym, ani przyszłym
Hebr. 10,1-4
"Albowiem zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie przez te same ofiary, nieprzerwanie składane rok w rok, przywieść do doskonałości tych, którzy z nimi przychodzą. Bo czyż nie zaprzestanoby ich składać, gdyby ci, co je składają, nie mieli już żadnej świadomości grzechów, gdy raz zostali oczyszczeni? Przeciwnie, one właśnie przywodzą na pamięć grzechy co roku. Jest bowiem rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów mogła gładzić grzechy"
Kol. 2,20-23
"Jeśli tedy z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli: Nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj? Przecież to wszystko niszczeje przez samo używanie, a są to tylko przykazania i nauki ludzkie. Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów"
Fil. 3,4-8
"Chociaż ja mógłbym pokładać ufność w ciele. Jeżeli ktoś inny sądzi, że może pokładać ufność w ciele, to tym bardziej ja: Obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia Beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz, Co do żarliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek bez nagany, Ale wszystko to, mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa"
Dz. 17,22-29
"A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości, znalazłem też ołtarz, na którym napisano: Nieznanemu Bogu. Otóż to, co czcicie, nie znając, ja wam zwiastuję. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych. Ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, Żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli; Z jego bowiem rodu jesteśmy. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu"
Służy ona jedynie chwilowemu uciszeniu sumienia
Hebr. 10,2
"Bo czyż nie zaprzestanoby ich składać, gdyby ci, co je składają, nie mieli już żadnej świadomości grzechów, gdy raz zostali oczyszczeni?"
oraz kontrolowaniu i wyzyskiwaniu ludzi
II Piotra 2,3
"Z chciwości wykorzystywać was będą przez zmyślone opowieści; lecz wyrok potępienia na nich od dawna zapadł i zguba ich nie drzemie"
II Kor. 11,19-20
"Chętnie bowiem znosicie głupców, wy, którzyście mądrzy! Znosicie bowiem, gdy was ktoś niewolnikami robi, gdy was ktoś wyzyskuje, gdy was ktoś łupi, gdy się ktoś wynosi, gdy was ktoś po twarzy bije"
I Tym. 6,5
"Ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski"

Jeśli Cię to zinteresowało, to więcej znajdziesz na www.knp.lublin.pl w dziale Religie i kościoły.
pozdrawiam


===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Damian Kowalski
 luty 04 2005 09:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. (Mt 25, 31 - 45)

Uppppsssss.... Co za niedopatrzenie ze strony Jezusa ani słowa o wierze.

Tylko po co tu stwarzać cytatowo-Biblijny "ping-pong", czemu by to jednak miało słuzyć ?? Czyż nie lepiej, aby umacniać innych w drodze do domu Ojca ??
I z formy eksapansywnego nawracania (pomimo zachwytu Kościołem Nowoapostolskim ) do tego by dzielić się swoją wiarą, oraz umieć czerpać z doświadczeń innych. Ty przynajmniej dla mnie jest to formum i mam nadzieję, że w takim zamysle ono powstało.

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 luty 04 2005 10:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Pablo15Wawiak
Zastanawiam sie też nad tym, czemu KK tak demonizuje ateistów. Od katolików dowiaduje sie zawsze że ateista to ktos taki kto "nie uznaje 10 przykazań i uwarza że można zabjiac ludiz, kra¶c, gwałcić". Zastanawiam sie, z k±d bior± sie idioci któży w to wierz±? Niestety, bardzo mi przykro, ale mój wlasny wujek tak twierdzi."


Cóż, że w to wierzy Twój wujek to nie znaczy, że wszysy w to wierzą. Niestety muszę Cie rozczarować. Na mojej drodze spotykałem róznych ludzi wierzących, niewierzących, "nawiedzonych" i wojujacych ateistów. I z mojego skromnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że bywało tak, że Ci, którzy deklarowali się jako zatwardziali ateiści byli lepszymi ludźmi niż pseudowierzący. Po primo byli często ludźmi myślącymi. Czasami spotykajac wierzących, bądź ateistów mam ochotę im powiedzieć: "LUDZIE MYSLCIE TO NIE BOLI". Przejmuje mnie trowgą, jak ktoś przyjmuje bezkrytycznie to co głoszą inni i jeszcze podają ich przemyslnia jako swoje, mysląc że kotoś tego na pewno nie czytał. Bywa wtedy komicznie. Ludzi niewierzących, których cenię za ich dobroć, najczęsciej SAMI, na podstawie włsnych przemysleń dochodzili do takich a nie innych wniosków. Nie musieli czytać "Mitów i Faktów" wchodzić na stronę racjonalisty itd. Mieli głowę i sami dochodzili do takich a nie innych wniosków.


Pablo15Wawiak
Chcicialem w tym topicku zastanowić sie nad samym istnieniem Boga, i tym że jest tyle wiar, które maj± przecierz ze sob± tyle wspólnego, i wlasciwie nie ma sposobu jak roztrzygnac która z nich (o ile która&para rzeczywiscie ma racje.


Więc uważasz, że Boga nie ma - a na jakiej podstwawie tak twierdzisz ?? Mozesz to udowodnić empirycznie ??

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pablo
 luty 04 2005 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 19

Więc uważasz, że Boga nie ma - a na jakiej podstwawie tak twierdzisz ?? Mozesz to udowodnić empirycznie ??



Uważam że go niema poniewaz cała logika jego bytu, twozy pewną pętle. Ktoś na tmy forum powiedziałże wszystko jest tak doskonałe że przecierz ktoś musiał to stworzyć bo smao by takie nei było. W takim razie skoro Bóg jest tak doskonały, to kto GO stworzył?


Łatwiej jest powiedzieć żeby ktoś udowodnił że czegoś nie ma, niż samemu udowodnić że jest.



Cóż, że w to wierzy Twój wujek to nie znaczy, że wszysy w to wierzą.


Mój wujek nie jest "wieloma katolikami" wiec logiczne że wymieniłem go jako tylko jedneog z wielu. Jezeli ktoś mi chce zarzucic ze nei mam dowodów na to że ludzie KK sądzą o ateuszach, to niech przeczyta dokladniej forum. Mateuszwroc o ile dobrze pamietam, góruje w wygłaszaniu takich opini, ale moge sie mylić wiec z góry przepraszam.


Panie DD prosze mi udowodnić zę Bóg jest. I wyjasnić co to znaczy "empiryczny" .



Pozdrawiam

===

Moje gg- 4312162. Potrafie udowodnić to co pisze, i pisze tylko to co umiem udowodnić.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 luty 04 2005 16:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Tylko nie rozumiem, dlaczego ja Ci mam udowadniać, ze Bóg istnieje. Mam nadzieję, że to Ty mi udowodnisz w sposób doświadczalny. A wtedy będzie można już naukowo udowodnić, ze Boga nie ma

Wszkaże potrafisz udowodnić to co piszesz i piszesz tylko to co potrafisz udowodnić. - Mam więc nadzieję, że w sposób naukowy potrafisz udowodnić tezę, ze Boga nie ma.

Czy ktoś stworzył Boga ?? Nie - jest bytem odwiecznym, a więc niestworzonym Czy jeżeli coś nie jesteśmy wstanie objąć naszym "rozumkiem", to to nie istnieje ?? I czy ktoś musiał stwarzać Boga ?? Bóg jest niestworzony a więc i doskonały w swoim bycie.
Czy więc nie należałoby się zastanowić, że nie rozumiem, iz ktos może istnieć wiecznie, niż że Boga nie ma ??

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
jonson
 luty 04 2005 17:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/28/05
Postów:: 7

Quote by Pablo15Wawiak: Czytam to forum, i widze monotematycznośc ludzi, i sfer w jakichś się wypowiadają.

nie bój się, nie tylko Ty jesteś tu "wystającym gwoździem" ;-)

Quote by Pablo15Wawiak:Zastanawiam sie też nad tym, czemu KK tak demonizuje ateistów.

ktoś musi być tym "złym" w końcu inaczej koncepcja boga który jest przeciw wagą dla zła i szatana by się rozsypała ...

Quote by Pablo15Wawiak:Od katolików dowiaduje sie zawsze że ateista to ktos taki kto "nie uznaje 10 przykazań i uwarza że można zabjiac ludiz, kraśc, gwałcić". Zastanawiam sie, z kąd biorą sie idioci któży w to wierzą? Niestety, bardzo mi przykro, ale mój wlasny wujek tak twierdzi .

niestety więkość katolików rozumuje w katoriach dobro-zło, co osobiście uważam, że jest chore, bo gdy powinniśmy być otwarci na innych.
wśród moich znajomych dużo mam osób które myślą jak Twój wujek i nie dociera do nich, że będąc ateistą i odrzucając dekalog i inne nie będzie oznaczało, że moge zabijać, gwałcić, etc ... osobiście uważam, że takie myślenie jest wywołane dorastaniem w kulturze katolickiej w której z jednej strony jest "dobry-i-wogóle-fajny" bóg, a z drugiej "zły-i-wogóle-niefajny" szatan i brak jakiś innych znaczących opcji, i nie twierdze tu, że kultura katolicka jest zła, bi nie jest, jakbym tak twierdził to bym rozumował jak katolik, ona poprostu w tym miejscu jest zła.

Quote by DD:Więc uważasz, że Boga nie ma - a na jakiej podstwawie tak twierdzisz ?? Mozesz to udowodnić empirycznie ??

a czy może Pan udowodnić, że istnieje ? i wskazać czym/kim jest ? bo jeśli tak to z wielką chęcią zaprzecze. a póki co, to, że katolicy nie mogą udowodnić stanu rzeczy który zakładają, że bóg istnieje, można stwierdzić, że jest to dowodem raczej dowodem na nie istnienie boga.

Quote by DD:I czy ktoś musiał stwarzać Boga ?? Bóg jest niestworzony a więc i doskonały w swoim bycie.

powiada Pan, iż bóg jest niestworzony ?? więc w jaki sposób istnieje ten wasz byt niestworzony ??

pozdrawiam

===

"Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa." - Fryderyk W. Nietzsche
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 luty 04 2005 18:50   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by Pablo15Wawiak: ...I wyjasnić co to znaczy "empiryczny" .
Pozdrawiam


Encyklopedia. Tam to Pan znajdzie. Pański wiek nie usprawiedliwia lenistwa umysłowego - proszę samemu szukać.

GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 luty 04 2005 18:53   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by jonson: a póki co, to, że katolicy nie mogą udowodnić stanu rzeczy który zakładają, że bóg istnieje, można stwierdzić, że jest to dowodem raczej dowodem na nie istnienie boga.


"udowodnić stanu rzeczy który zakładają" - założeń się nie dowodzi. Brak potrzeby dowodu jest istotą założenia.

GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 luty 04 2005 18:56   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by Pablo15Wawiak:

Uważam że go niema poniewaz cała logika jego bytu, twozy pewną pętle.


Dowiedź poprawności logiki, używanej do analizy pojęcia Boga.

GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 luty 04 2005 19:06   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by Pablo15Wawiak: Czytam to forum, i widze monotematycznośc ludzi, i sfer w jakichś się wypowiadają.


Prosze spojrzeć na pasek adresu przegladarki. Jaki adres Pan widzi? www.kosciol.pl? To od Kościoła. To jakich tematów Pan się spodziewał? Rozmów o hodowli rybek akwariowych? Dyskusji o kohomologii? Dialogów o teorii superstrun? To jest serwis poświęcony kościołowi, więc i tematyka rozmów jakby zbliżona jest do profilu serwisu...

Quote by Pablo15Wawiak:
Brakuje tu glosów ludzi podobnych mi. Jestem 15-letnim, antyklerykałem, i silnym zaparciu ateistycznym, czytelnikiem pisma "Fakty i Mity" i słuchaczem Radia 94FM.


Czy "zaparcie ateistyczne" to jakiś szczególny rodzaj obstrukcji? Na uporczywe zaparcia polecam olej rycynowy. Swoją drogą wiek wyjaśnia tą całą litanię "anty"...


Quote by Pablo15Wawiak:Chcicialem w tym topicku zastanowić sie nad samym istnieniem Boga.


Zastanowić się? Jako ateista nie ma się Pan nad czym zastanawiać - założył Pan przecież, iż Bóg nie istnieje.

GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 luty 04 2005 19:38   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by jonson:

a czy może Pan udowodnić, że istnieje ? i wskazać czym/kim jest ? bo jeśli tak to z wielką chęcią zaprzecze. a póki co, to, że katolicy nie mogą udowodnić stanu rzeczy który zakładają, że bóg istnieje, można stwierdzić, że jest to dowodem raczej dowodem na nie istnienie boga.

pozdrawiam





{inspired by Michał Dyszyński, psr}


Wymagasz dowodu na istnienie Boga. Nie mam dowodu - przyznaję to uczciwie. Natomiast wiem również, że Ty nie potrafisz udowodnić, że Bóg nie istnieje. Powiesz wprawdzie, że nieistnienia się nie udowadnia. Tu się mylisz - spora część matematyki to dowody na nieistnienie. Ale wróćmy do Boga. Ja nie muszę nic udowadniać, bo ja WIERZĘ, a więc z ZAŁOŻENIA nie opieram swojego przekonania na dowodzie. Stwierdzisz zapewne, że w ten sposób to mogę sobie uwierzyć we wszystko - w krasnoludy, elfy, dziwożony czy Spongeboby Kanciastoporte. Owszem, mogę. Ale ja wybieram to, w co wierzę. Z pewnych względów nie wybrałem elfów czy Spongebobów - nie podobają mi się jako przedmiot wiary. Pewne przesłanki wskazują też na bezcelowość wiary w nie. Wybrałem Boga. Wybrałem Jezusa.

Powiesz zapewne, iż jesteś obiektywny, gdyż opierasz swoje poglądy na dowodach, doświadczeniu i nauce. A moim zdaniem łudzisz się, bo mnóstwo rzeczy przyjmujesz bez dowodu. Bez dowodu musisz przyjąć logikę - żeby cokolwiek móc przekazać i pomysleć. Bez dowodu przyjąłeś także kryterium, że warto oprzeć swój światopogląd na doświadczeniu. Bez dowodu wierzysz we wszystko to, co przekazują Ci inni ludzie, a Ty jesteś skłonny w to uwierzyć.

Powiesz, że stosujesz Brzytwę Ockhama i nie tworzysz zbędnego obiektu, jakim jest Bóg. Dla mnie On jest NIEZBĘDNY - dla mnie więc BO Boga nie rusza.

Powiesz, że istnienie Boga jest niefalsyfikowalne, więc w ogóle nie należy o nim mówić. Nauka rozważa wiele rzeczy niefalsyfikowalnych, np. matematyka. Wszystkie ZAŁOŻENIA są z ZAŁOŻENIA niefalsyfikowalne (gdyby były falsyfikowalne, to nie byłyby założeniami, tylko wnioskami z innych założeń). Na aksjomatach - a więc niefalsyfikowalnych twierdzeniach przyjmowanych bez dowodu - opiera się logika, którą stosujesz.

Czy zatem potrafisz udowodnić COKOLWIEK, bez wcześniejszego wprowadzenia jakichś (niefalsyfikowalnych) założeń? Czy znasz dowód czegokolwiek składający się wyłącznie z tezy?

Powiesz, iż możesz możesz mieć cały świat wyjaśniony (przez naukę) nie wprowadzając pojęcia Boga. Ja Ci odpowiem tylko, że zbyt wierzysz w naukę, wiele rzeczy jest bowiem w niej niewyjaśnionych, zakres jej stosowania też jest z definicji ograniczony. Ale bez Boga możesz wyjaśnić wylącznie SWÓJ ATEISTYCZNY ŚWIAT. Mojego świata (tego jaki sobie wybrałem) nie da się wytłumaczyć inaczej, niż wprowadzając istnienia Boga.

Mój świat różni się od Twojego POTRZEBĄ BOGA, czyli bytu zapewniającego głębszy sens mojemu istnieniu. Gdzieś w sobie czuję, że to moje istnienie ma sens znacznie głębszy niż tylko przerabianie zjedzonych kawałków pożywienia na ekskrementy, mocz, wodę i dwutlenek węgla. Bez Boga wszystko co się dzieje z moim umysłem jest właściwie bez znaczenia. Ja swoim życiem tego znaczenia szukam, bo tak jestem skonstruowany (zakładam, że przez Boga - oczywiście). Zakładając istnienie Boga, aktem tym daję jednocześnie wiarę, że moje poszukiwania mają sens i życie moje ma sens. Jedno z drugim łączy się w całość. Ja tam wolę swój pogląd. Bardziej on mi się podoba.

{/}


GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 luty 05 2005 02:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Czy "zaparcie ateistyczne" to jakiś szczególny rodzaj obstrukcji?


Wielki punkt dla Pana p.Grzegorzu

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 luty 05 2005 02:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

ktoś musi być tym "złym" w końcu inaczej koncepcja boga który jest przeciw wagą dla zła i szatana by się rozsypała ...


Bóg z pewnością nie jest przeciwwaga dla demonów. A już tym bardziej jego istnienie nie jest zależne od istnienia złych duchów. Dobro nie jest zależne od istnienia zła - zło jest brakiem dobra.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
free
 luty 10 2005 01:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/05
Postów:: 12

Rozejrzyj sie a zobaczysz wielu. Aby ci pomóc powiem
Na imie mam Olga mam 14 lat. Nie jestem wierzaca tak jak kosciół by tego chciał. I moge otwarcie powiedziec co sadze o Tv Trwam i Radiu Maryja - jedna wielka instytucja służaca doładowaniu konta ksiedza T. R.
Takich jak ja czy ty jest wielu tylko niektórzy daja sie stłamsic tego typu spojrzeniom na nich jakie ma Twój wujek (pozdrawiam serdecznie).
Ale sa tacy co si nie daja upchac. Trzeba tylko umiec znalezc.

===

A ja i tak Was, kochani ludzie, kocham :]
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
strk
 luty 28 2005 19:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/27/04
Postów:: 133

Quote by a1a1a1: "Religia to opium ludu" nie bez racji zauważył tow. Marks.

błąd! ten słowa wypowiedział sam włodzimierz ijlicz uljanow aka lenin

pozwalam sobie pozdrowić i podziwiać site admina GG.
jest doskonałym przeciwnikiem w dyskusji. przenikliwy, zdecydowany i logiczny. jak się trochę poduczę to mu "dołożę"

pozdrawiam!

===

"Tam, gdzie dwóch, lub trzech zbierze się w moim imieniu, tam Ja jestem między nimi"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 07 2005 13:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Pablo15Wawiak:czytelnikiem pisma "Fakty i Mity" i słuchaczem Radia 94FM.


No, to akurat nie ma się doprawdy czym chwalić. Pismo to rzadko kiedy pisze prawdę, rzadko wyławia afery, które można poprzeć dowodami. Przy tym lansuje w sposób wyraźny prawa kobiet do aborcji, prawa "mniejszości seksualnych" (za niezdrowe uznając że większość może być zachowaniami tych mniejszości zgroszona), a także pornografię. Tylko ostatni naiwniak mógłby opierając się na tym pisemku budować swe przekonania o Kościele, czy raczej Kościołach, bo - zauważyć warto - że atakują oni przede wszystkim Kościół rzymsko-katolicki, ale także chrześcijaństwo wogóle. Podważają Biblię i prawdy wiary chrześcijańskiej, promują sekty i "religie" neo-pogańskie. Taka jest prawda o "FiM"! Przypomnę może, żeby nie być gołosłownym, że Antyklerykalną Partię Postępu "Racja" zakładali przy współudziale ludzi z Bractwa Zakonnego "Himavanti", którego guru aktualnie kibluje za wymuszanie fałszywych poświadczeń i czynną napaść na była członkinię. Grozili m.in. wysadzeniem Jasnej Góry i zamachem na papieża Jana Pawła II.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 09 2005 00:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by strk:
Quote by a1a1a1: "Religia to opium ludu" nie bez racji zauważył tow. Marks.

błąd! ten słowa wypowiedział sam włodzimierz ijlicz uljanow aka lenin

marks też, a przed nim w tym samym sensie wypowiadał się Wolter. Jak się okazało, ateizm jest amfetaminą.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 09 2005 00:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

To mi przypomina starą żydowską anegdotę:
Przyszedł bogaty ateista do rabina i mówi:
- Rebe, oddam ci cały majątek, jeśli powiesz mi, gdzie jest Bóg.
Na to rebe:
- A ja dam ci dwa razy więcej, jeśli powiesz mi, gdzie Go nie ma.

Szanowni ateiści, jesteście sto lat za Murzynami, bo już w XVIII wieku niejaki Immanuel Kant wykazał, że nie da się racjonalnie udowodnić ani istnienia Boga, ani Jego nie istnienia.
Co więcej, gdybyście mieli jakikolwiek kontakt z naukami przyrodniczymi (zaliczam do nich także fizykę i chemię), to wiedzielibyście, że w nauce nie ma prawd ostatecznych. Brak dowodu na coś nie wyklucza istnienia tego czegoś. Żeby stwierdzić, że czegoś nie ma, trzeba przeprowadzić dowód na nieistnienie tego czegoś. Dowodu na nieistnienie Boga przeprowadzić nie możecie, więc dyskusja o tym nie ma sensu. Mówimy o wierze, czyli o czymś, co się przyjmuje "na wiarę" lub nie.
Przyjęcie istnienia Boga może być skutkiem wychowania w domu lub osobistego doświadczenia, jak w moim przypadku.
Jeśli powiem, że ukończyłem szkoły (w tym wyższe) w pięciu kierunkach, to pewnie uznacie, ze jestem wykształcony i inteligentny. Ale jeśli powiem, ze dane mi było widzieć Boga i rozmawiać z nim, widzieć cuda jak zbiorowe uzdrowienie itp, powiecie pewnie że jestem ciemniak. Problem w tym, że nie mogę być jednocześnie jednym i drugim. Empiria świadczy o mojej inteligencji i wykształceniu. Moje doświadczenie i wynikająca z niego wiara stawia mnie w waszych oczach na poziomie babci z kruchty. I jak to pogodzicie?

Co do "dowodow" naukowych, proponuję lekturę kilku książek. Np. popularnej wersji doktoratu Davida M. Rohla obronionego 10 lat temu na Oxfordzie. Książka ma tytuł "Faraonowie i królowie". David M. Rohl potwierdził większość historii starotestamentowych. mało tego, wskazał potwierdzające je dokumenty m.in. w archwiach egipskich. Wiemy np. gdzie znajduje się willa i pierwszy grób patriarchy Józefa.
To nie jest oczywiście dowód na istnienie Boga, ale jest to dowód na to, ze Biblia nie jest wymysłem i legendą.
Druga książka, to "Światowa historia potopu" małżeństwa Deriberre. Etnolog i geolog nie tylko udowadniają, że potop biblijny miał miejsce, ale też wyjaśniają jaki mechanizm zadziałał przy jego wywołaniu. Nie jest to dowód na istnienie Boga, ale potwierdzenie, ze najstarsza księga Biblii mówi prawdę.

Z tym problemem musicie się, moi drodzy, zmierzyć. Także z tym, zę po naszej stronie stoją takie umysły jak Kant, Kartezjusz, Newton i wielu innych, a po waszej?

P.S.
Przez 10 lat swego życia byłem ateistą. Pracuję w środowisku ateistów i czytelników "FiM". Mówię wprost: nie znam bardziej nieszczęśliwych i zagubionych ludzi, zdolnych wyrządzić innym tyle krzywdy, co ateiści, w tym niegdyś ja.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 marzec 09 2005 00:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by free: Rozejrzyj sie a zobaczysz wielu. Aby ci pomóc powiem
Na imie mam Olga mam 14 lat. Nie jestem wierzaca tak jak kosciół by tego chciał. I moge otwarcie powiedziec co sadze o Tv Trwam i Radiu Maryja - jedna wielka instytucja służaca doładowaniu konta ksiedza T. R.


O ile wiem, to słuchanie RM nie jest częścią nauki Kościoła. Podobnie jak oglądanie TV TRWAM.
Zanim powiesz, jak jesteś wierząca, dowiedz się dokłądnie, jakie jest nauczanie Kościoła, bo najczęściej spotykam się ztym, że ludzie mowią, ze nie wierzą zgodnie z tym, czego naucza Kościół, po czym jakm mówią w co naprawdę wierzą, to okazuje się, że głoszą dokłądnie to, co głosi Kościół.

Kościół, to nie jest jeden proboszcz, ani prymas, ani nawet papież. Kościół, to wierzący złączeni jednomyślnością przez Ducha Świętego. Coś, czego ateista nie zrozumie, a czego ja doświadczam an codzień. Jako ewangelik jestem jednomyślny z katolikami, baptystami, zielonoświątkowcami.
Różnimy się drobiazgach, zgadzamy się w sprawie kluczowej. Tej, która różni nas od wszystkich innych: w Chrystusie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,20 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana