Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 czy ja mogę służyc w kosciele
 |  Wersja do druku
gabrieltychy
 marzec 16 2005 22:53  (Czytany 1766 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/15/05
Postów:: 2

mam 21 lat od kad pamiętam zawsze chciałem służyc w kosciele ale nigdy nie miałem odwagi teraz odczuwam coraz bardziej chęc posługi czy ja w tym wieku mogę zostac lektorem bądź tzw szafażem jakie trzeba spełnic warunki co trzeba zrobic i gdzie się zgłosic pozdrawiam i proszę o wypowiedź Gabriel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
modras
 marzec 28 2005 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/05
Postów:: 11

Według mnie odpowiedź brzmi tak! W mojej parafi, często w ogłoszeniach parafialnych podają informacje, że szukają chetnej osoby, która w pszyszłą niedzielę zechce pełnić funkcje lektora. A co do warunków to prawdopodobnie zapytają Cię o chrzest, komunie, no i mozliwe że o bierzmowanie, ale to ostatnie to nie koniecznie. Najlepiej bedzie jak, porozmawiasz z księdzem we własnej parafii, a On Ci wszystko wytłumaczy.
pozdrawiam

===

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść" List do Koryntian 6:12, Biblia Tysiąclecia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 28 2005 22:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Mam taką propzycje. Służ Bogu a potem kościołowi. Pomagaj biednym, głodnym i załamanym. Potem jak zostanie ci jeszcze czas (i siła) to ewentualnie możesz pomóć potzrymać w kościele świeczki. Ale zapewiniam że pierwsze jest bardziej potrzebne i sadysfakciujące, aczkowliek jak mi nie wierzysz przecztaj Ewangelie i tam zobaczysz że Jezus robił tak samo. A ON jest naszym prszkładem.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
modras
 marzec 29 2005 10:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/05
Postów:: 11

Zgadzam się, ale nmie kazdy ma tyle czasu żeby jeździć na drugi koniec miasta, do osrodka dla osób biednych, beżdomnych itp. Oczywiście pomoc tym ludziom jest bardzo ważna, ale np taj jak mi łatwiej było by wyjść na pół godziny do kościoła, niż jechać na drugi koniec miasta do osrodka. A jeżeli gabrieltych odczuwa chęć posługi w kościele, to chyba nic w tym złego? A jeżeli naprawde tego chce, powinien to czynić.
pozdrawiam

===

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść" List do Koryntian 6:12, Biblia Tysiąclecia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 29 2005 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Skoro Garbiel już szuka, to niech zaraz znajdzie to prawdziwe

List Jakuba 1:27 (Tysiąclecia) Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
modras
 marzec 29 2005 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/05
Postów:: 11

Zgadzam sie z Toba i nie neguje postawy którą prezentujesz, jednak jeżeli czuje on powołanie do służenia podczas mszy to dlaczego ma tego nie czynić? Moim zdaniem aktywne uczestnictwo we mszy świętej, podczas której następuje przemiana chleba i wina, w ciało i krew Jezusa Chrystusa, może byc niezwykłym przeżyciem, i jeżeli ktos odczywa takie powołanie, to czemu nie?

Czy w takim razie według Ciebie służba Kościołowi np. podczas mszy, nie jest służeniem Bogu?? Przecież jako lektor głosi Słowo Boże.
pozdr

===

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść" List do Koryntian 6:12, Biblia Tysiąclecia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 29 2005 17:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Modras,

oczewiście Gabriel może służyć na mszy jeśli chce. I oczewiście w naszym kościele są podobne służby. Tak, jest to służba dla Boga. Ale tak samemu dla siebie rozgryzam ten temat i aktualnie sądze że żyjemy w czasie gdzie kościół powinien więcej działać niż mówić. Chciałem poprostu podstawić taką propozycje skoro Gabriel rozważa służbe dla Boga. Co do przemiany krwi i chleba to nie jestem dobrym partnerem na ten temat bo nie wierze że istnieje ta przemiana.

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 marzec 29 2005 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Dawidzie! Nie prozelituj! Sam jestem lektorem (wcześniej byłem ministrantem) i polecam wstąpienie do Liturgicznej Służby Ołtarza (obecnie jestem prezesem LSO w mojej parafii). To niezwykłe uczucie móc służyć do Mszy Św., a zwłaszcza, gdy jest się najbliżej, czyli posługuje się księdzu przy mszale. Kiedy jestem tak blisko tak ważnego wydarzenia, czyli konsekracji, czuję t o wiele lepiej niz np. w ławce kościoła.

Gabrielu! Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie LSO, to napisz do mnie, a chętnie Ci odpowiem. Nie wachaj się i udaj się na kurs lektorski.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 marzec 29 2005 22:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Fane to uczucie być prezesem?

Gabrielu, jeśli chcesz słuzyć, to nie widzę przeszkód. Tylko służba to nie zabawa...

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 29 2005 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

No właśnie Gabrielu, przemyślij dlaczego tak naprawde chcesz służyć, bo jeśli chcesz się tylko fajnie i lepszy poczuć niż ci normalni na ławce to obawiam się że nie wystarczy.

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 marzec 29 2005 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Do Dawida: chodziło mi o to, że przy ołtarzu Eucharystie można przeżyć lepiej niż w ławkach, bo czuje się to wyjątkową bliskość.

Do Izraela: czasami to ja mam dosyć prezesury (gdy ministranci źle się zachowują, a zwłaszcza podczas MSzy). Moje obowiązki to: ogólne dbanie o LSO, prowadzenie zbiórek z kandydatami (ostatnio mam jednego takiego, który chyba nie wie co się dookoła niego dzieje), rozdzielanie funkcji w sytuacjach kryzysowych, albo zwykłych, reprezentowani parfialnej LSO na zjazdach prezesów i wiceprezesów. Na szczęście przed proboszczem za LSO odpowiada x.Marek nasz opiekun. Bardzo często ograniczam sie tylko do funkcji honorowych. Kiedy trzeba, działam.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,08 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana