Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 niezwykły prezent
 |  Wersja do druku
INGA@
 marzec 21 2005 00:10  (Czytany 1574 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Witam, otrzymałem niezwykłay prezent od matki po pielgrzymce jaką odbyła z KK (kosciół katolicki) do Rzymu, mianowicie chodzi o skrawek ok. 3 mm rekawiczek o.Pio wraz z certyfikatem autentyczności podbitym kilkoma pieczęciami za całe 10 euro, czy to moralne żeby handlować jakimiś rękawiczkami? (bo kilka milionów ceryfikatów które czekały na pielgrzymów to kilka milionów minimetrów powierzchni rękawiczek, wiec albo jest coś nie tak z rozmiarem rękawiczek o.Pio lub ktos pielgrzymów robi w bambuko). No oczywiscie pomijam fakt że taki skrawek to (wg księdza który zbierał kaske na certyfikaty) gwarancja szcześcia i łaski Bożej . Marcel mąż Ingi

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 21 2005 00:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Myślę, że jest to coś równie "wartościowego", jak średniowieczne odpusty sprzedawane drożej lub taniej na targowiskach przez "obwoźnych handlarzy". O. Pio wprawdzie, ze względu na stygmaty, nosił rękawiczki (znamiennym wydaje mi się fakt, że czuł się zdaje się trochę zakłopotany szumem, jaki się robił wokół jego osoby, nie obnosił się wcale ze stygmatami jak np Giorgio Bongiovanni), ale...

1. Jeśli Kk uważa je za relikwię, to czy to ładnie handlować "świętościami"?

2. Cena 10 euro za takie "cuś" to prawdziwe zdzierstwo!

3. Nie mówiąc już o tym, że Krk potępiając magię, talizmany i amulety sam je produkuje w niesamowitych wprost ilościach! Powyórzę jeszcze raz to, co napisałem już w komentarzu do któregoś z artykułów na tej witrynie - czyżby Krk cierpiał na schizofrenię, rozdwojenie jaźni? Zachowuje się trochę jak jeden mój kolega chory na tą przykrą chorobę. Naucza jedno - a robi drugie, jakby nie pamiętał tego, co sam mówił.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 21 2005 01:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Dokładnie o to chodzi lecz niestety "interes" musi się kręcić więc przypuszczam że za kilka lat w dalszym ciągu bedą dostępne identyczne certyfikaty, bo wkońcu handel dewocjonaliami to kura znosząca złote jajka. Istotny jest tu fakt żę wszystko dzieje się za zgoda i myślę "gorącym" poparciem watykanu co z instytucji jaką jest KK czyni raczej dobrze prosperującą fime posiadajacą wielomilionową klientelę. A to tylko mały wycinek lodowca. Osobiscie przypuszczam że KK zalicza się do scisłej czołówki najbogatszych państw na świecie no ale cóż to już nie moja rzecz aczkolwiek powinni pamietac jaki był stosunek Jezusa do kwestii finansowych. Marcel

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 21 2005 01:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Widzę, że podobnie jak ja lubisz posiedzieć po nocach? Czyżby bezsenność?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 21 2005 01:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

i tak i nie, staram sie nie przeginac tym bardziej ze jutro poniedziałek ale nieraz zdażyło się iśc spać gdy rozozili poranne gazety

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 21 2005 01:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

O.K. W każdym razie ja już spadam do łóżka - jeszcze sobie coś poczytam. A tak owgółe, to ponieważ zderzyliśmy się on-line trochę to przypomina chat, no nie?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 21 2005 01:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

fakt, zrobiliśmy chat z forum ale to wina admina ze nie ma chata. Zresztą to jedyna znana mi strona na której publikuja szybko posty wykraczajace poza "standardowe" w kraju myślenie odnośnie religii, narka do jutra po 22.Marcel

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Nowak
 marzec 21 2005 10:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/05
Postów:: 90

Quote by INGA@: Istotny jest tu fakt żę wszystko dzieje się za zgoda i myślę "gorącym" poparciem watykanu


Skąd wiesz jaką rolę w opisywanym procederze pełni "watykan"? Stąd że ksiądz namawiał? Wydaje mi się że łatwo jest wydawać osądy na podstawie własnego widzimisię. Mnie ciekawią następujące sprawy:

1. Co właściwie napisane jest na inkryminowanym "certyfikacie"?
2. Kto wydał ów "certyfikat"? Jezeli podpisana jest instytucja związana z Kościołem Katolickim, czy taka instytucja istnieje i czy potwierdza, że wydaje takie certyfikaty?
3. Czy stragan sprzedający owe "skrawki" znajdował się na terenie kościelnym?

Zanim będziemy wieszać psy na kimkolwiek, może warto sprawdzić, na kim należy je powiesić? Hochsztaplerów żerujących na ludzkiej naiwności nie brakuje. Osobiście przypuszczam, że w San Giovanni Rotondo (myślę że pamiątki związane z o.Pio pochodzą właśnie stamtąd, a nie z Rzymu) - jak w innych podobnych miejscach pielgrzymkowych, np. w Częstochowie - mnóstwo naciągaczy nie związanych z KK zarabia na pielgrzymach. Szkoda natomiast, że biorą w tym udział księża - w ich przypadku naiwność nie jest usprawiedliwiona.

Nawet jednak jeżeli mamy tu do czynienia ze złą wolą ludzi związanych z Kościołem, to nie od razu nalezy mieszać do tego państwo Watykan. Czy jeżeli żołnierz na przepustce okradnie cywila, to od razu oskarżamy o to Głównodowodzącego Sił Zbrojnych (w Polsce jest nim prezydent RP)?

No chyba że ktoś ma dowody na akceptację handlu "skrawkami" przez hierarchię KRK - wystarczy lokalny biskup. Wtedy to już inna historia...

pozdrawiam
Mateusz

===

Nowe forum o rodzinie: http://www.dorodzin.fora.pl
 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 21 2005 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Po pierwsze wspomniany skrawek materiału ostęplowany jest napisem "Postulator Generalis OFM Cap Rome" i podpis JPawła II , oczywiscie są dane i kontakt do klasztoru braci kapucynów Giovanni Rotondo.
Po drugie kase za certyfikaty zbierał kasiądz i nie były sprzedawane na zadnym bazarze i ksiadz je wydawał (zresztą myslę że ksiądz jest całą dobę księdzem i nie ma żadnych przepustek na wyjście do cywila)
Po trzecie z uwagi na gigantyczne pieniadzej jakie przepływaja przez rynek handlu dewocjonaliami nie wierze że zarabiają na nim przypadkowi ludzie i że w 100% jest kontrolowany przez watykan bo gdzie są duże pieniadze tam są układy i powiązania różnego rodzaju.

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 21 2005 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Amen! Znam to niejako od wewnątrz, bo przez kilka lat pracowałem dla jednej z kurii biskupich.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 21 2005 13:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Do metano! Nawet jeśli nie jest to bezpośrednio sprawka Watykanu i nie tam wędrują pieniądze, to jednak z pewnością Watykan wie o tym procederze i milczy. A to jest też nie O.K.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Nowak
 marzec 21 2005 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/05
Postów:: 90

Quote by INGA@: Po pierwsze wspomniany skrawek materiału ostęplowany jest napisem "Postulator Generalis OFM Cap Rome" i podpis JPawła II , oczywiscie są dane i kontakt do klasztoru braci kapucynów Giovanni Rotondo.


Tak, wydrukowany podpis JPII to rzeczywiście przekonywujący dowód...
Podobnie jak pieczęć Postulatora Generalnego. Czy Postulator Generalny Zakonu Kapucynów potwierdza autentyczność swojej pieczęci? Strona Zakonu Kapucynów jest prowadzona również po polsku, więc myślę że nie trzeba znać języków obcych żeby zapytać.

Quote by INGA@:
Po drugie kase za certyfikaty zbierał ksiądz i nie były sprzedawane na zadnym bazarze i ksiadz je wydawał (zresztą myslę że ksiądz jest całą dobę księdzem i nie ma żadnych przepustek na wyjście do cywila)


Skądś ów ksiądz je wziął - należałoby zapytać o źródło pochodzenia. Jako katolik zgadzam się - nie powinien był tego robić. Niestety - ksiądz tez człowiek, i nawet wśród księzy zdarzają się jednostki naiwne bądź chciwe. Jaki związek z tym ma bycie księdziem całą dobę (oczywiście że tak jest)?

Quote by INGA@:
Po trzecie z uwagi na gigantyczne pieniadzej jakie przepływaja przez rynek handlu dewocjonaliami nie wierze że zarabiają na nim przypadkowi ludzie i że w 100% jest kontrolowany przez watykan bo gdzie są duże pieniadze tam są układy i powiązania różnego rodzaju.


A ja myślę że żaden człowiek nie jest przypadkowy, ale każdy z nas ma życie od Boga, zaś Bóg nie działa przypadkowo. Skoro więc nie ma ludzi przypadkowych, to nie mogą niczym handlować.


A pomijając czepianie się słów - oczywiście że jest to niemały biznes, zwłaszcza w krajach, gdzie żywa jest wiara ludzi prostych, niewykształconych, a przez to łatwo dających wiarę oszustom. Do takich krajów zaliczają się i Polska, i Włochy. Równiez moje obserwacje potwierdzają, że gdzie jest duża kasa, tam znajdą się cwaniacy chcący połozyć na niej łapę. Tacy cwaniacy znajdują się również wśród funkcjonariuszy Kościoła Katolickiego - pewne podejrzenia związane są np. z odwołanym przełożonym bazyliki w Licheniu. Nie masz jednak ŻADNYCH podstaw by mówić, że Kościół, a zwłaszcza Watykan jest podmiotem dominującym w tych układach. Jeżeli twoje pomówienia biorą się z "życiowego doświadczenia" i tym podobnych argumentów, mógłbym odpowiedzieć (na podstawie obserwacji metod działania na konkurencyjnych rynkach zbytu róznych towarów), że być może właśnie rozpoczynasz kampanię dyskretnego kompromitowania konkurencji, bo sam zamierzasz opanowac rynek dewocjonaliów np. certyfikowanymi cząstkami habitu św. Franciszka. Podstawy i prawdopodobieństwo moich argumentów będzie podobne jak twoich.

Quote by Marcin W:
Amen! Znam to niejako od wewnątrz, bo przez kilka lat pracowałem dla jednej z kurii biskupich.


To napisz co robiłeś i co widziałeś - rozmowa zrobi się bardziej konkretna. Sam czasem jestem ciekawy, co się dzieje za tymi murami.


jednak z pewnością Watykan wie o tym procederze


Siła rażenia twojego dowodu, że "Watykan wie" jest imponująca. Mam w związku z tym pytanie: kto to jest ów Watykan? Miasto - mury, ulice itd - zbyt wiele wiedzieć nie może.

A co do milczenia - jeżeli handel trwa poza terenem kościelnym, to zakon może się co najwyżej sądzić o bezprawne użycie pieczęci i podpisów. Kara za to niewielka, procesy kosztują, a handlarzy - jak stonki - w ten sposób i tak się nie wytępi. A jeżeli zacznie się tępić - to zwiększy się bieda i bezrobocie, więc czy na pewno gra jest warta świeczki? Na miejscu zakonników zastanawiałbym się.

Ponieważ swoje powiedziałem, a tych którzy wiedzą lepiej i tak nie przekonam, to z mojej strony koniec pisania w tym wątku.

pozdrawiam
Mateusz

===

Nowe forum o rodzinie: http://www.dorodzin.fora.pl
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 21 2005 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Aczkolwiek mnie bulwersuje oszukiwanie wiernych,
przecież taki handel również prosperuje w protetsntyźmie, tylko w inny sposób, np literaturze, protestanta można wrobić prostym słowem formie pisanej (najnowsza metodyka rozmnażania zborów, 7 kroków do życia bez problemów...bla bla), katolika prostą rylikwą. Paweł pisze że czy z chciwości czy z szczerości, tak długo jak Jezus jest głoszony, on ma powód do dziękczynnienia.

Głośmy wyraźniej Słowo Boże w naszych kościołach, i problem się sam rozwiąże.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,16 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana