Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 formułka spowiedzi
 |  Wersja do druku
Monika
 marzec 25 2005 13:00  (Czytany 14043 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/25/05
Postów:: 2

Czy jest coś takiego jak formułka spowiedzi? cos czego można się trzymać?

Zawsze przystepując do spowiedzi księża po wyjawieniu grzechów prosili, żeby na początku spowiedzi w miarę możliwości opowiedzieć parę słów o sobie - wiek, co się robi, czy ma się rodzinę. Wzięłam to sobie do serca. Przedwczoraj przystąpiłam do spowiedzi u jakiegoś nieznanego księdza, przed wyjawieniem grzechów zaczęłam mówic parę słów o sobie, a ksiądz tak na mnie fuknął, że włosy się zjeżyły. Że mam go nie wpędzać w kompleksy swoim wiekiem, że jego nic nie obchodzi i mam przejść do mówienia o grzechach.

Tak na marginesie, w ogóle ta spowiedź nie należała do najprzyjemniejszych, bo jak już powiedziałam pierwszy grzech, to mówi: " co? i to jest grzech?" jatak na codzien robię........ dodam tylko, ze był to jeden z grzechów głównych.... Potem dodał, że mam nie przesadzać i mówić dalej. wymieniłam jescze kilka grzechów, a on na to: co???? i to wszytsko??? a chodzi Pani co tydzień do kościoła? tak? to prosze odmówic ojcze nasz. I zaczął normalną formułke rozgrzeszenia oczywiście tak, żebym nic nie słyszała. Jak skończył cos szemrać, zapukał w konfesjonał i koniec.

Jestem ineco zdegustowana ta spowiedzią. Staram się chodzić co max 2-3 miesiące, ale teraz to mi się odechciało na dobre. Czy tylko źle trafiłam? czy go rozjuszyłam tymi opowiastkami o sobie i się do mnie uprzedził.

a tak swoją drogą, to chciaąłbym się dowiezić, czy istnieje tekst spowiedzi, bo kilka lat temu mój proboszcz właśnie przy okazji sakramentu pokuty mi powiedział, że nie umiem się spowiadac..... że dorosła kobieta, a spowiada się jak dziecko..... trochę mnie to boli do dziś i chciałabym to poprawić.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 25 2005 14:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Istnieja tzw. "ryt spowiedzi" - wiem, bo kiedyś ksiądz za nieumienie go wyrzucił mnie od konfesjonału krzycząc na mnie na cały kościół. M.in. to właśnie sprawiło, że dziś jestem bliżej protestantyzmu - nie mam zaufania do Krk, a z wszystkich grzechów spowiadam się jedynie Bogu w cichej modlitwie.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dziego
 marzec 25 2005 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/05
Postów:: 7

Formułka oczywiście jest. Można ją znaleźć chyba w każdej książeczce do nabożeństwa (mogą się też trochę między sobą różnić detalami).

Ja osobiście, nie mówię nic o sobie, chyba że ksiądz zapyta (korzystam z formułki, jakiej nauczyłam się do pierwszej spowiedzi i żaden ksiądz się jeszcze nie czepiał).

Przykro mi, że została Pani tak potraktowana i rozumiem jak to może zniechęcić. Nie sądzę, żeby powodem było to, że Pani o sobie opowiadała, może ksiądz miał zły dzień, albo się do tego nie nadaje. Jeżeli teraz "boi" się Pani chodzić do spowiedzi, to proszę iść do księdza, którego Pani zna, u którego się już Pani spowiadała. Będzie lepiej.

I proszę pamiętać, że w czasie spowiedzi mamy się pojednać z Bogiem, a nie z księdzem, który jest tylko człowiekiem, co chyba wyjaśnia wszystko ;D

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 25 2005 15:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

w ktorym wieku zyjemy? morelko, bardzo wspolczuje ci!
moj Bog jest dobry, nigdy na mnie nie krzyczy i mnie nie wyrzuca, przeciwnie mowi: przyjdzcie do mnie wszyscy zmeczeni i cierpiacy! Bog tak bardzo umilowal ludzi ze oddal swego Jedynego ukochanego Syna. ktorego smierc dzisaj wspominamy i bedziemy swietowac Jego zmartwychstanie! Bog ci wybaczy jak tylko Go poprosisz! Jest on bezmiernie milosierdny! Uwierz w Jezusa i Jego popros o laske!

pozdrawiam goraco, i zachecam do zycia z Bogiem!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 26 2005 00:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Jako chrześcijani wyznania protestanckiego powinieniem powiedzieć że spowiedz w konfesjonale jest wielka pomyłką ale tak naprawdę cała tajemnica o spowiedzi tkwi w nas samych. Wszyscy pamiętajmy że Bóg jest wszechwiedzący więc zna nasze radości i smutki, nasze dobre i złe momenty, nasze grzechy zapisują się w naszych sercach i sumieniach w których Bóg czyta w kazdej chwili dlatego nie musimy nikomu wyznawać naszych grzechów. Każdy kto spowiada się w konfesjonale (jeżeli już ma taka potrzebę) to powinien powiedzieć "wiem że zgrzeszyłem i bardzo tego żałuję" i koniec bo po co ksiądz ma wiedzieć kiedy i co grzesznego zrobiłem
Ja osobiscie najczęściej modlę się i (czasmi) spowiadam sie stojąc w korku w samochodzie bo uważam że nie jest istotne miejsce modlitwy/spowiedzi ale szczerość serca. Oczywiscie w kosciele protestanckim na kazdym nabożeństwie wszyscy uczestnicy we wspólnej modlitwie żałuja za grzechy i proszą o wybaczenie więc siłą rzeczy spowiadani są co tydzień, fajne jest to że pastor prowadzoacy nie ma żadnej formułki tylko prosi w imieniu wszystkich o wybaczenie grzechów własnymi słowami a raczej słowami które mu serce podpowiada, no i w efekcie co tydzień spowiedź wyglada inaczej. Pozdrowienia Marcel mąż Ingi

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 26 2005 01:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Marcelu, czy jesteś może luteraninem? Wydaje mi się, że to jest takie trochę luterańskie podejście do spowiedzi... Tak tylko pytam, z czystej ciekawości? Jak może nie chcesz powiedzieć to na forum, to może chociaż na mejla prześlij odpowiedź. Pozdrawiam!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
INGA@
 marzec 26 2005 01:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Witam Marcinie, przez lata byłem (jak cała rodzina od pokoleń) w kosciele rzymsko-katolickim do momentu gdy zdałem sobie sprawę że wierszyki i piosenki (przepraszam katolików za zwrot) nie oddaja tego co chcę wyrazić - do tego doszła buta i przepych proboszcza i szukając na początku trochę po omacku trafiłem do koscioła reformowanego (więc Kalwin, czyli jak później sie dowiedziałem "najbardziej" protestanckiego pod pewnymi względami od kościoła augsburskiego w którym sa pewne cechy KrK) i tak już zostało. Z tym że przez długi czas "bałem się odejścia" od KrK ale w pewnym momencie poczułem że nie moge być dłużej troche katolikiem i troche protestantem bo wkońcu nie szukam tak naprawdę wyznania ale ludzi którzy potrafią i starają się "rozmawiać" z bogiem. Marcel

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 marzec 26 2005 23:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

SPOWIEDŹ KATOLICKA - zabieg psychologiczny służący poprawie samopoczucia (a także kilku innym celom mniej zaszczytnym)

SPOWIEDŹ LUTERAŃSKA - proszenie Boga o wybaczenie grzechów ( trochę lepiej niż w kk jeśli chodzi o formę, ale równie niebiblijne)

BIBLIJNE WYZNAWANIE GRZECHÓW - człowiek zbawiony (czyli całkowicie uratowany od kary za swoje grzechy) mówi Bogu o grzechu to samo, co On o nim sądzi (takie jest znaczenie słowa wyznawać w gr.), czyli:
1. że grzech jest zły i nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia
2. że każdy jego grzech został RAZ NA ZAWSZE przebaczony dzięki ofierze Jezusa.
3. że zwycięstwo nad nim jest możliwe tylko w mocy Ducha św.

Paweł Chojecki

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 27 2005 00:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Witam Marcelu! No to wiele się nie pomyliłem... Pojęcie spowiedzi u Was i u luteran jest z tego, co wiem mocno podobne...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Monika
 marzec 29 2005 08:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/25/05
Postów:: 2

Quote by Dziego: I proszę pamiętać, że w czasie spowiedzi mamy się pojednać z Bogiem, a nie z księdzem, który jest tylko człowiekiem, co chyba wyjaśnia wszystko ;D


zgadzam się, ale Bóg mówi ustami księdza.......

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 29 2005 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Morelka: zgadzam się, ale Bóg mówi ustami księdza.......


Oj, ja bym tutaj się nie zgodził. Nie dlatego, że sam nie poważam spowiedzi "usznej", ale dlatego, że to ksiądz ocenia powagę grzechów...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 marzec 29 2005 11:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

zgadzam się, ale Bóg mówi ustami księdza.......


1 Tm 2:5
5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,
(BT)

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dziego
 marzec 29 2005 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/05
Postów:: 7

Quote by Morelka:
zgadzam się, ale Bóg mówi ustami księdza.......

Bóg jednak szanując wolność człowieka nie traktuje go jak medium. Ksiądz odpuszcza grzechy w imieniu Boga, jest Bożym narzędziem, ale jest nadal sobą, dlatego popełnia błędy, jak każdy człowiek. W konfesjonale siedzą ludzie, a nie marionetki. A ludzie są różni. Dzięki Bogu tacy księża, jak ten opisany na początku, należą do mniejszości.

"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." (J 20, 23)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 29 2005 13:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Dziego:

"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." (J 20, 23)



Tak... Dokłądnie tak powiedział Jezus. Nie powiedział On: "Którym wy, albo wasi następcy odpuścicie grzechy..." Było to dane wyłacznie apostołom. Na jakiej podstawie więc Krk naucza, że aby zyskać odpuszczenie grzechów trzeba koniecznie się wyspowiadać księdzu!?! Kto chce niech sobie sprawdzi, że herezja ta nie była elementem nauki Kościoła pierwszych chrześcijan, a wprowadzona została w średniowieczu.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dziego
 marzec 29 2005 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/05
Postów:: 7

Quote by Marcin W:
Tak... Dokłądnie tak powiedział Jezus. Nie powiedział On: "Którym wy, albo wasi następcy odpuścicie grzechy..." Było to dane wyłacznie apostołom. Na jakiej podstawie więc Krk naucza, że aby zyskać odpuszczenie grzechów trzeba koniecznie się wyspowiadać księdzu!?! Kto chce niech sobie sprawdzi, że herezja ta nie była elementem nauki Kościoła pierwszych chrześcijan, a wprowadzona została w średniowieczu.


Jednakże Kościół trwa już 2000 lat, a Apostołowie umarli na "początku" jego istnienia, zatem czy wraz ze śmiercią Apostołów miałoby zabraknąć ludzi do tej posługi? Któż inny jak nie następcy Apostołów mieliby kontynuować ich posługę? Skoro Jezus dał Apostołom taką moc, a zarazem takie posłannictwo, dlaczego miałoby się stać już niepotrzebne po śmierci Apostołów?

Pewnie zaraz zostanę uznana za niedouczoną, więc uprzedzę Was: jestem niedouczona! Dopiero uczę się wielu rzeczy, dlatego nie wiem jak ten problem był rozwiązany u pierwszych chrześcijan, ale skoro wprowadzono taki sposób spowiadania się to z pewnością była potrzebna zmiana.
Kościół cały czas się rozwija, bo zmieniają się czasy, w których żyją jego członkowie. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa dopiero krystalizowały się pewne struktury kościelne. Był to pewien proces. Przecież Apostołowie nie stawiali konfesjonałów, bo nie mieli nawet kościołów, w których mogliby je postawić. Teraz są kościoły, konfesjoneły i następcy Apostołów, którzy kontynuują dane im przez Chrystusa posłannictwo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 marzec 29 2005 20:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165

No,tak. Spowiedż to zmora wszystkich katolików. To gorsze od wizyty u ginekologa! Nie wiem, czy naprawdę akurat taka forma spowiedzi "do ucha" jest potrzebna, ale na pewno skutecznie zniechęca ludzi do KK, nawet samych katolików. Spokój sumienia za cenę poniżenia.
A spowiednicy bardzo się różnią między sobą, oooo, czasami byłam strasznie zniesmaczona, obiecywałam sobie, że już nigdy...Ale i tak wracałam wcześniej czy póżniej do konfesjonału. Dlatego nie napiszę, że spowiedż jest niepotrzebna. Myślę, że do końca tej tajemnicy nie rozumiem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 marzec 29 2005 21:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Dziego! Jak już napisałem trochę wcześniej - spowiedź uszna pojawiła się dopiero w średniowieczu. Wcześniej jakoś sobie katolicy radzili spowiadając się w modlitwie, albo "wyznając grzechy jedni drugim", jak czytamy gdzieś w Piśmie Świętym.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
modras
 marzec 29 2005 22:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/05
Postów:: 11

Do "Jolaaugust"
Coś w tym jest, że spowiedź jest trudnym sakramentem, ale pomyślmy co by było, gdyby kojazyła się z czyms przyjemnym, wtedy byłby mniejszy opór przed popełnianiem niektórych grzechów
pozdr

===

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść" List do Koryntian 6:12, Biblia Tysiąclecia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 marzec 29 2005 22:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Czyli hamulcem dla niepopełniania grzechów jest strach przed konfesjonałem? Czy może nie zrozumiałem żartu?

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jolanta
 marzec 29 2005 23:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 165

Chyba trafnie to ktoś ujął, mówiąc, że kiedy grzeszymy, to diabeł zabiera nam gdzieś wstyd, a kiedy chcemy się oczyścić z grzechów, to wtedy on nam ten wstyd oddaje.
Być może myśl o spowiedzi powstrzymuje kogoś od grzechu, ale to pewnie tylko w przypadku bardzo często spowiadających się katolików.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 kwiecień 01 2005 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by Marcin W: Istnieja tzw. "ryt spowiedzi" - wiem, bo kiedyś ksiądz za nieumienie go wyrzucił mnie od konfesjonału krzycząc na mnie na cały kościół. M.in. to właśnie sprawiło, że dziś jestem bliżej protestantyzmu - nie mam zaufania do Krk, a z wszystkich grzechów spowiadam się jedynie Bogu w cichej modlitwie.


Witaj
Uważam,że bardzo dobrze robisz.Bóg bardzo dobrze wie i zna nasze wszystkie przewinienia.A jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem i nami jest Jezus.Uważam,że wszystkie nasze modlitwy powinny być kierowane bezposrednio do Boga w imieniu Jezusa.To Jezus za nas umierał na krzyżu i on jest naszym pośrednikiem, a nie ksiądz lub nawet jakiś śweiety wymyślony przez czlowieka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 kwiecień 01 2005 21:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Do Dziego
Spowiedź uszną zatwierdził Sobór Loterański w 1116 roku
Przez tysiąc lat w jakis sposob obywali sie bez tego wynalazku.Czyli nie jest to nauka Biblijna ponieważ bylaby kontynuowana od poczatku. Nie potrzebny byłby konfesjonał żeby sie wyspowiadać na ucho. Poprostu tego apostolowie nie uznawali i nie zachecali do spowiedzi na ucho.Obowiazkiem naszym jest odpuszczać nawzajem sobie grzechy, jak również oświadczać sie np. przed zborem ogólnie. Szczegóły zostawmy Bogu bo on najlepiej wie co my złego robimy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawel949
 kwiecień 01 2005 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

Apostołowie dostali prawo i OBOWIĄZEK odpuszczania lub zatrzymania grzechów. Jeśli ktoś mi wyjaśni, na jakiej podstawie można "zatrzymać" nie prowadząc rozmowy w formie spowiedzi, to wtedy podyskutować, czy spowiedź jest potrzebna. Nie bardzo sobie wyobrażam, że któryś z dzisiejszych następców Apostołów stoi w kosciele i w czasie "spowiedzi powszechnej" odpuszcza wszystkim, ale temu panu w drugim rzędzie od lewej i pani w zielonym kapeluszu "o tam" zatrzymuje.

Co do formułki - ksiądz jest człowiekiem i czasem jak człowiek się zachowuje. Sakrament pokuty, zeby był właściwy musi spełniać warunki jakie poznają dzieci w drugiej klasie (rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy, szczere wyznanie grzechów i zadośćuczynienie). Reszta to forma.

Pamietam, że kiedyś (jeszcze u nas była "komuna") poszedłem do spowiedzi w Notre Dame w Paryżu. Najpierw zaskoczyło mnie, że ksiądz nie siada w konfesjonale tylko sadza mnie naprzeciw przy stole i tak sobie gadamy patrząc w oczy. Gwarantuję Wam, że wolałem mówić mu do ucha niż w takiej formie (zresztą stał tam taki stary konfesjonał, ale był tak koszmarnie niewygodny, ze po próbie - bo najpierw nie chciałem usiąść na przeciw - poddałem się )
Co do oceny grzechów (ksiądz właśnie wrócił z misji w Afryce) kiedy powiedziałem o złamaniu postu piatkowego, tamten stwiedził - przecież u Was w Polsce nie ma mięsa (było na kartki) więc jak ci się udało dostać - to należalo jeść!!!
Przypomnę więc, że spowiadamy się z tego co mamy na NASZYM sumieniu. I MY dostajemy (?) rozgrzeszenie. Ksiądz jak spowiada niestarannie, czy robi awantury itp - to ON grzeszy i nie ma to wpływu na jakość wyżej wymienionych warunków dobrej spowiedzi.

Morelka - nie Ty jesteś dla formułki, tylko formułka dla Ciebie. Nie przejmuj się tylko pamietaj co jest najważniejsze.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 kwiecień 02 2005 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by pawel949: Apostołowie dostali prawo i OBOWIĄZEK odpuszczania lub zatrzymania grzechów. Jeśli ktoś mi wyjaśni, na jakiej podstawie można "zatrzymać" nie prowadząc rozmowy w formie spowiedzi, to wtedy podyskutować, czy spowiedź jest potrzebna.


Apostołowie tak, ale księża nie są apostołami, nie należeli i nie należą do "grona dwunastu". A wskazówka dla chrześcijan odnośnie wyznawania grzechów jest zawarta w Biblii - starczy przeczytać Biblię ze zrozumieniem teksti, żeby się przekonać, że nie chodzi wcale o spowiadanie się księdzu w konfesjonale.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 kwiecień 02 2005 01:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Quote by pawel949: Apostołowie dostali prawo i OBOWIĄZEK odpuszczania lub zatrzymania grzechów. Jeśli ktoś mi wyjaśni, na jakiej podstawie można "zatrzymać" nie prowadząc rozmowy w formie spowiedzi, to wtedy podyskutować, czy spowiedź jest potrzebna.


Masz rację Pawle, że jeśli apostołowie dostali prawo odpuszczania grzechów, to albo musieli je przekazać następcom, albo zanikłaby możliwość odpuszczania grzechów po ich smierci.
Warto jednak zstanowić się, czy nie nazbyt pochopnie przyjmujesz taką interpretację zdania: komu odpuścicie..."

Zwróć proszę uwagę na początek na następującą prawdę ogólną przedstawioną w Nowym Test. (ale znaną także w Starym)
Mar. 2:5-11
5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?
8. A Jezus zaraz poznał w duchu swoim, że tak myślą w sobie, i rzekł im: Czemuż tak myślicie w sercach swoich?
9. Cóż jest łatwiej, rzec paralitykowi: Odpuszczone są ci grzechy, czy rzec: Wstań, weź łoże swoje i chodź?
10. Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc odpuszczać grzechy na ziemi, rzekł paralitykowi:
11. Tobie mówię: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego.
(BW)
W powyższej histori Jezus za pomocą cudu pokazał zebranym jak niezwykłą zdolność posiada (odpuszczania grzechów). Dla Żydów była to oznaka boskości.
Nic nie wskazuje, by te warunki mogły się zmienić.

2. Znajdź proszę w Piśmie św. jeden przypadek, gdy apostoł lub inny człowiek mówi: Ja tobie odpuszczam/zatrzymuję grzechy. Ja nie znalazłem.

3. Czy jeśli ktoś Ciebie skrzywdzi, to czy może mu przebaczyć (odpuścić) np. Twój kolega? Odpuścić winowajcy możesz TY i TYLKO TY. Ktoś inny może co najwyżej poinformować delikwenta o Twojej decyzji. Spróbuj przenieć tę analogię na Boga (każdy nasz grzech rani przede wszystkim Jego).

A przechodząc do sedna problemu: Jak sami Apostołowie zrozumieli i zastosowali słowa Jezusa: "Komu odpuścicie..."
Jest w Dziejach Ap wiele miejsc, gdzie stają w obliczu grzesznika pragnącego zyskać odpuszczenie grzechów. Zobaczmy jak się zachowują:
Dz.Ap. 10:33
33.(KORNELIUSZ) Natychmiast więc posłałem po ciebie, a ty dobrze uczyniłeś, że przyszedłeś. A teraz jesteśmy wszyscy zgromadzeni przed Bogiem, aby wysłuchać tego wszystkiego, co ci Pan nakazał.
...
43. (PIOTR) O nim to świadczą wszyscy prorocy, iż każdy, kto w niego wierzy, dostąpi odpuszczenia grzechów przez imię jego.
44. A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy.

TAK AP PIOTR ZROZUMIAŁ SŁOWA JEZUSA.
(dodam, że do otrzymania odpuszczenia nie potrzebne było nawet wyznanie grzechów na głos)

AP PAWEŁ
Dz.Ap. 16:29-31
29.(STRAŻNIK) Zażądał wtedy światła, wbiegł do środka i drżąc cały, przypadł do nóg Pawła i Sylasa,
30. I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?
31. A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

BIORĄC POWYŻSZE FAKTY POD UWAGĘ WYCIĄGAM WNIOSEK, ŻE SŁOWA JEZUSA "KOMU ODPUŚCICIE..." DOTYCZĄ MISJI APOSTOŁÓW (I WSZYSTKICH, KTÓRZY PO NICH UWIERZĄ) GŁOSZENIA EWANGELII O ODPUSZCZENIU GRZECHÓW. MÓWIĄC LUDZIOM JAK MOGĄ OTRZYMAĆ BEZPOŚREDNIO OD JEZUSA PRZEBACZENIE WSZYSTKICH SWOICH GRZECHÓW MOŻEMY NA PODSTAWIE ICH REAKCJI POTWIERDZIĆ, ŻE SPEŁNILI WARUNKI KONIECZNE, BY UZYSKAĆ BOŻE PRZEBACZENIE (KOMU ODPUŚCICIE) ALBO MOŻEMY PRZESTRZEC ICH, ZE NADAL GROZI IM POTĘPIENIE (KOMU ZATRZYMACIE). TAK POSTĘPOWALI APOSTOŁOWIE I TAK SAMO POSTĘPUJĄ DZIŚ WSZYSCY WIERNI BOGU CHRZEŚCIJANIE.

Paweł Chojecki






===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
pawel949
 kwiecień 02 2005 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

Dużo słów. a sensu?

pozwól, ze powtórzę za Tobą cytat:
"Cóż jest łatwiej, rzec paralitykowi: Odpuszczone są ci grzechy, czy rzec: Wstań, weź łoże swoje i chodź?"
i przypomnę, jak uczniowie jeszcze w czasie gdy razem z Jezusem chodzili, byli wysyłani przez Niego nauczali i UZDRAWIALI. Nie mówiąc już o tym co było później (kiedy chorzy chcieli dostać się choćby w cień Piotra).
Po cóż więc w Pismie miano pisać o odpuszczaniu grzechów?

Dużo słów - a nadal nie wiem jak nastepcy uczniów mają bez spowiedzi grzechy zatrzymywać.


Apostołowie tak, ale księża nie są apostołami, nie należeli i nie należą do "grona dwunastu".

Śmieszne. Paweł Też nie należał do "grona dwunastu" a był jednym z najwiekszych apostołów. Poza tym uczniów było więcej, jak choćby Maciej, późniejszy "dwunasty". W ten sposób mozna długo dyskutować "przesiewając komara a połykając wielbłąda"...

Dyskusja jest zresztą bezprzedmiotowa. Kościół naucza o możliwości oczyszczenia swoich grzechów przez wzbudzenie "żalu doskonałego". Jak Jezus uzdrawiał czasem swoją mocą (nawet na odległość jak sługę setnika) innym razem mówił "twoja wiara cię uzdrowiła" - czyli człowiek sam sobie radził.
Wy, którzy macie taką wiarę, że ona sama Was uzdrowi - mogę Wam tylko pozazdroscić. Jak takiej nie mam i jak wielu innych ludzi potrzebuję zewnetrznej pomocy.
P.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Dzisiejsza spowiedź
 kwiecień 03 2005 15:30   


Ja dzisiaj poszedłem do spowiedzi i komuni i była to chyba moja pierwsza az tak szczera i tak duzo dająca spowiedź.Wiem że duży wpływ na to miała śmierć Ojca świętego ale właśnie za to mu Dziękuję.Mnie zmienił i obym takim pozostał ... obym jak najdłuzej wytrzymał w postanowieniu.Kiedyś myślałem że trudno jest być dobrym sprawiedliwym a teraz widze że trzeba tylko uwierzyć, uwierzyć całym sobą . Dziękuję Ojcu Świętemu i Bogu że mam nadzieję zdążyłem zrozumieć jakim powinienem być człowiekiem,nie bezgrzesznym lecz pranącym swoje krzywdy naprawiać, Kochającym rodzinę . A spowiedź naprawdę i sxzczerze przeżyta naprawdę może zdiałać cuda i dać taką siłę i wiarę ... że się wierzy że damy radę .Dziękuję ......

===

 
 Cytat 
Gość forum: re:formułka spowiedzi
 kwiecień 07 2005 15:56   


Formułka spowiedzi jest w dziale "Uzupełnienia". U mnie jest na stronie 506. Powiniście jednak sprawdzić w indexie na końcu książeczki. Uważam, że spowiedź święta nie powinna przypominać mrocznego i ciemnego kościoła, gdzie "bój się Boga". Można również wybrać inna opcję spowiedzi. A jednak wybrać jakiegoś księdza znajomego, z którym mamy najlepszy kontakt. Gdy coś popełnimy możemy, np. z nim wybrać się na spacer to parku na rozmowę i poradę co nalezy zrobić, aby rozwiązać problem. Chyba to lepsze rozwiązanie. Muszę przyznać, że nasz dziekan nie chciał otworzyć drzwi do kościoła z piątku na sobotę, gdyż " kto go bedzie pilnował", ab ludzie mogli modlić się za śmierć i pogrzeb papieża.
Pozdrawiam

jaroslaw-maciejewski@wp.pl

===

 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,31 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana