Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Po co się modlic ?
 |  Wersja do druku
ewka00
 maj 07 2005 19:31  (Czytany 3193 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1

po co się modlic??
jaki jest sens i koniecznosc modlitwy??????

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 maj 07 2005 21:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by ewka00: po co się modlic??
jaki jest sens i koniecznosc modlitwy??????


byłaś kiedyś zakochana? wybacz niedyskrecję
jaki jest sens patrzenia na ukochanego cielęcym zwrokiem

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kurps
 maj 07 2005 21:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/02/03
Postów:: 4


A po co jeść? Dowiesz się, jak przestaniesz jeść?
Po co się modlić? Dowiesz się, jak przestaniesz się modlić.
Spróbuj najpierw życia z modlitwą, a później bez niej.
Różnicę i konieczność modlitwy sama zauważysz.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 maj 07 2005 23:13   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Po to zeby porozmawiac z Bogiem. Zeby poprosic, przeprosic, podziekowac ?

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wojwa
 maj 08 2005 11:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/28/04
Postów:: 76

Bo Pismo tak mówi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogumiła Grabowska
 maj 08 2005 12:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/03
Postów:: 199

Bo jesteśmy stworzeni do relacji z Bogiem.

===

"Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w Niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić" św. Augustyn
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 maj 28 2005 16:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Ponieważ dzięki modlitwie łączymy się z Bogiem.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
jasmin23
 czerwiec 03 2005 13:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 15

Quote by ewka00: po co się modlic??
jaki jest sens i koniecznosc modlitwy??????



Jaki jest sens modlitwy...no cóż a jaki jest sens naszej wiary bez modlitwy...Modlitwa jest tym czym jest woda dla życia...Modląc się jednoczymy się z Bogiem.MIałaś kiedyś jakiś problem z którym nie mogłaś sobie poradzić...Napewno tak...jeśli będziesz go miała następnym razem pomódl się do Boga ale tak gorliwie i z sercem a wtedy zrozumiesz czym jest modlitwa...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 10 2005 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

Ja mam odmienne zdanie na ten temat

Bo pismo nakazuje, bo tak wszyscy robią, ponieważ tak trzeba ??

Modlitwa jest podświadomym oddziaływaniemn na samego/samą siebie. Prosimy, ponieważ niesłusznie uważamy, iż nie potrafimy sobie z czymś poradzić. Przyczyną naszych słabości i problemów nie jesteśmy my sami, tylko otoczenie, która wmawia nam, że jesteśmy słabi lub powinniśmy mieć jakiś problem, aby czuć się silniejszym np. wierzący mówią: "Tylko wierzący będą zbawieni" - takie stwierdzenie umacnia ich w swojej wierze, ponieważ daje przekonanie, iż to Oni są tymi, którzy postępują właściwie.

Przepraszamy - tak naprawdę samych siebie, mobilizując się do postępowania zgodnie z naszym system wartości, wbrew któremu czasami coś robimy.

Dziekuje się przy okazji dla zachowania równowagi, bo nie daj Boże okazałoby się, że myślimy tylko o sobie i swoich potrzebach, a przecież to naturalna droga to osiągnięcia szczęścia.

Tak naprawdę problemy rozwiązujemy sami lub ich nie rozwiązujemy. Gdyby oderwać człowieka od otoczenia, to wszystkie problemy by "cudem" znikneły. Pozostałoby jedynie zaspokojenie naturalnych potrzeb

To w wielkim skrócie myślowym...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 10 2005 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Oj, drummers, bardzo się mylisz. Przede wszystkim, modlitwa nie jest wyłącznie prośbą, a nawet więcej, dobra modlitwa rzadko jest prośbą, znacznie częściej dziękowaniem. A dziękuję nie za to, co mogę rozwiązać i na co mam wpływ, tylko za to, na co wpływu nie mam. Np. za to, że jest pogoda odpowiednia do moich potrzeb.

I odworotnie, nie proszę o to, co mogę rozwiązać, tylko o to, czego rozwiązać nie mogę (jak pozostajemy przy pogodzie).
Przekonanie, że człowiek może rozwiązać wszystko i jet panem rzeczywistości jest po prostu idiotyczne, a skompromitowało się choćby przez 70 lat istnienia ZSRR.

Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Rozmawiasz, bo czjesz potrzebę pogadania z Kimś, kto jest ci bliski. Powiedzenia, co myślisz, co czujesz, z czym masz problem i za co dziękujesz. Jak Bóg nie jest ci bliski, nie masz potrzeby rozmawiać.

A twoje psychologizowanie jest już mocno passe. Żadna szkoła psychologiczna już tak nie podchodzi.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 10 2005 16:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

Przede wszystkim, modlitwa nie jest wyłącznie prośbą, a nawet więcej, dobra modlitwa rzadko jest prośbą, znacznie częściej dziękowaniem.


Nie spotkałem się z religią, w której modlitwach w większości tylko się dziękuje. Z tego co pamiętam w samym przebiegu mszy próśb jest sporo. Księża, znajomi często mi mówią, że w modlitwach proszą o siłę, wiarę, zdrowie, szczęście itd. itp. Za coś przecież się dziękuje. Nikt nie dziękuje za obecny porządek na świecie. Przeważnie dziękuje się za to, co nas bezpośrednio lub pośrednio dotyczy i jest dla nas dobre.

A dziękuję nie za to, co mogę rozwiązać i na co mam wpływ, tylko za to, na co wpływu nie mam. Np. za to, że jest pogoda odpowiednia do moich potrzeb.


Nie wiem czy Bóg ma bezpośredni wpływ na pogodę.
A ilu osobom akuratnio pogoda może odpowiadać. Skoro odpowiada, to być może na prośbę. A co z innymi prośbami? A rolnik, który potrzebuje deszczu, a nie słońca? Chyba, że lubisz deszcz - to jest was dwóch


I odworotnie, nie proszę o to, co mogę rozwiązać, tylko o to, czego rozwiązać nie mogę (jak pozostajemy przy pogodzie).


Skoro nie ma problemu to nie ma o co prosić - logiczne przecież

Przekonanie, że człowiek może rozwiązać wszystko i jet panem rzeczywistości jest po prostu idiotyczne, a skompromitowało się choćby przez 70 lat istnienia ZSRR.


Nigdzie nie napisałem, że człowiek może rozwiązać wszystko i jest panem rzeczywistości!!!!
Człowiek jest panem swojej rzeczywistości i ma jej tyle, na ile nie pozwoli jej sobie odebrać.

Wydaje mi się, że używając słowa "idiotyczne" próbujesz mnie obrazić i przekonać resztę, że jestem w błędzie. W dodatku przypisałeś to do słów, których nie napisałem. Ale skoro daje Ci to poczucie wyższości niech i tak będzie.

Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Rozmawiasz, bo czjesz potrzebę pogadania z Kimś, kto jest ci bliski. Powiedzenia, co myślisz, co czujesz, z czym masz problem i za co dziękujesz. Jak Bóg nie jest ci bliski, nie masz potrzeby rozmawiać.


A rodzina, przyjaciele, ukochana osoba?

A twoje psychologizowanie jest już mocno passe. Żadna szkoła psychologiczna już tak nie podchodzi.


Nie znam żadnej szkoły i nie bardzo interesuje mnie fakt, że żadna szkoła już tak nie podchodzi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 10 2005 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by drumers:
Przede wszystkim, modlitwa nie jest wyłącznie prośbą, a nawet więcej, dobra modlitwa rzadko jest prośbą, znacznie częściej dziękowaniem.


Nie spotkałem się z religią, w której modlitwach w większości tylko się dziękuje. Z tego co pamiętam w samym przebiegu mszy próśb jest sporo. Księża, znajomi często mi mówią, że w modlitwach proszą o siłę, wiarę, zdrowie, szczęście itd. itp. Za coś przecież się dziękuje. Nikt nie dziękuje za obecny porządek na świecie. Przeważnie dziękuje się za to, co nas bezpośrednio lub pośrednio dotyczy i jest dla nas dobre.


A z iloma religiami miałeś kontakt? Poza tym, mówimy o modlitwie liturgicznej (rządzącej się trochę innymi prawami), czy modlitwie prywatnej?
Poza tym, owszem, dziękuje się np. za spokój w kraju, za uchronienie od kataklizmów i wojen.
Coś masz słabe informacje.


A dziękuję nie za to, co mogę rozwiązać i na co mam wpływ, tylko za to, na co wpływu nie mam. Np. za to, że jest pogoda odpowiednia do moich potrzeb.


Nie wiem czy Bóg ma bezpośredni wpływ na pogodę.
A ilu osobom akuratnio pogoda może odpowiadać. Skoro odpowiada, to być może na prośbę. A co z innymi prośbami? A rolnik, który potrzebuje deszczu, a nie słońca? Chyba, że lubisz deszcz - to jest was dwóch


Zakładasz, że budowniczy nie ma wpływu na budowlę? Bóg wie, czego potrzebujemy zanim poprosimy. Mówi: "proście, a będzie wam dane" nie w sensie warunkowym (o ile poprosicie, to wam dam), ale w sensie "testu" (upewnijcie się, że o was pamiętam w taki sposób, że jak poprosicie, to wam dam).
Ale Bóg daje bez próśb to, co jest nam niezbędne i konieczne.
Sprawdzone praktyce.



I odworotnie, nie proszę o to, co mogę rozwiązać, tylko o to, czego rozwiązać nie mogę (jak pozostajemy przy pogodzie).


Skoro nie ma problemu to nie ma o co prosić - logiczne przecież


Z twojego posta ta logiczność nie wynikała.


Przekonanie, że człowiek może rozwiązać wszystko i jet panem rzeczywistości jest po prostu idiotyczne, a skompromitowało się choćby przez 70 lat istnienia ZSRR.


Nigdzie nie napisałem, że człowiek może rozwiązać wszystko i jest panem rzeczywistości!!!!
Człowiek jest panem swojej rzeczywistości i ma jej tyle, na ile nie pozwoli jej sobie odebrać.

No to jest, czy nie jest? Ale nawet ta druga definicja jest błędna w świetle np. teorii chaosu.





Wydaje mi się, że używając słowa "idiotyczne" próbujesz mnie obrazić i przekonać resztę, że jestem w błędzie. W dodatku przypisałeś to do słów, których nie napisałem. Ale skoro daje Ci to poczucie wyższości niech i tak będzie.


Masz rację: wydaje ci się. Odniosłem się do zdania, a nie do twojej osoby. Gdybym chciał obrazić ciebie(od czego Boże broń), napisałbym, że jesteś idiotą. Idiotyczne jest zdanie, które napisałeś tak, jak idiotyczne było zdanie bodaj Plancka, jednego z genialnych fizyków kwantowych, który na rok przed ogłoszeniem teorii Einsteina powiedział, że w fizyce odkryto już wszystko.




Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Rozmawiasz, bo czjesz potrzebę pogadania z Kimś, kto jest ci bliski. Powiedzenia, co myślisz, co czujesz, z czym masz problem i za co dziękujesz. Jak Bóg nie jest ci bliski, nie masz potrzeby rozmawiać.


A rodzina, przyjaciele, ukochana osoba?

Tak, Bóg się do nich zalicza.



A twoje psychologizowanie jest już mocno passe. Żadna szkoła psychologiczna już tak nie podchodzi.


Nie znam żadnej szkoły i nie bardzo interesuje mnie fakt, że żadna szkoła już tak nie podchodzi.

To proponuję trochę przeczytać przed wygłoszeniem kolejnej teorii rodem z Marksa i Engelsa.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 11 2005 15:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21


Do autorki postu

Skoro zadajesz takie pytanie to masz w nim odpowiedź.
Twoim życiem rządzi własne poczucie rzeczywistości i nie daj sobie wmówić, że potrzebujesz innej, bo tak naprawdę zawsze będziesz się oszukiwać.

Mój skromny punkt widzenia

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 czerwiec 11 2005 16:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

brawo dla marksa, engelsa i lenina!
inaczej bylibysmy ciemniejsi niz sama ciemnosc!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 czerwiec 11 2005 16:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

ewka, moim skromnym zdaniem potrzebe modlitwy wklada w nasze serca sam Bog!
pozdro

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 11 2005 19:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by milka: brawo dla marksa, engelsa i lenina!
inaczej bylibysmy ciemniejsi niz sama ciemnosc!


No, i żyłoby 8 milionów ludzi więcej.
Co powiesz na to, że pierwszymi więźniami obozu koncentracyjnego założonego przez Lenina w 1918 roku na Sołowkach byli chrześcijanie?
Czytałaś COKOLWIEK z dzieł tych panów? W razie co służę, mam całą biblioteczkę tych głupot.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 11 2005 19:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by milka: ewka, moim skromnym zdaniem potrzebe modlitwy wklada w nasze serca sam Bog!
pozdro


I tu masz rację.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Acid
 czerwiec 11 2005 20:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 33

Quote by Maciek:
No, i żyłoby 8 milionów ludzi więcej.

hmm...mozesz mnie oswiecic ile ludzi lacznie zginelo podczas wszystkich krucjat i swietej inkwizycji??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 11 2005 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Acid:
Quote by Maciek:
No, i żyłoby 8 milionów ludzi więcej.

hmm...mozesz mnie oswiecic ile ludzi lacznie zginelo podczas wszystkich krucjat i swietej inkwizycji??


Na pewno nie 8 milionów, bo na świecie nie żyłby nikt. Największe armie średniowiecza pod Grunwaldem i Azincourt liczyły 4-5 tysięcy żołnierzy. Milionowych miast nie miałeś bodaj wcale. Gdzieś na tym forum już robiłem wyliczankę.

A przy okazji, ostatnia historyczna krucjata, to odsiecz wiedeńska. Potępisz ją?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 12 2005 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

A Ty pochwalasz?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 12 2005 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by drumers: A Ty pochwalasz?


Obronę innego kraju przed obcym najazdem? Tak, pochwalam. Podobnie jak pochwalam wyprawę Warneńczyka (też krucjata). Podobnie jak pochwalam interwencję wojsk USA w Europie w czasie II wojny światowej.

Trzeba rozróżnić napaść i napastnika od obrony i obrońcy. To nie Niemcy i Polacy napadli Turków, tylko odwrotnie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,53 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana