Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy Maryja rzeczywiście z ciałem jest w niebie ?
 |  Wersja do druku
Wieslaw1gr
 czerwiec 27 2005 03:08  (Czytany 2178 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/27/05
Postów:: 42

Czy Maryja rzeczywiście z ciałem jest w niebie ? Bo jeśli tak, to musiało by ono gdzieś być. Ciało fizyczne musi być umiejscowione w fizycznej rzeczywistości. A podobno niebo jest duchowe, albo to tylko mi się tak wydaje?
Jeszcze jedno. Maryja często w swych obajwieniach płacze i cierpi z powodu grzechów ludzkoch...
Jeśli w niebie jest płacz i cierpienie, to ja nie chcę do takiego nieba...

===

Nawet diabeł wierzy, że Bóg istnie. Czy więc wystarczy to do zbawienia?!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Roman Zając
 czerwiec 27 2005 07:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/05/03
Postów:: 60

Wiara we wniebowzięcie Maryi jest wyrazem Tradycji i nie pochodzi z Biblii. Protestanci odrzucają to. Myśle jednak, ze pytanie dotyczy czegoś innego, a mianowicie tego jak rzeczywistość nieba pogodzić z pewną niemozliwoscią wybrażenia jej sobie. Jezus jest np. rzeczywiście ciałem w niebie. Jezus nie zmartwychwstał jako duch. Na dowód pokazuje Tomaszowi swoje rany. Ciało to jednak było przemienione, chwalebne. To ciało nie podlega ograniczeniom czasu i przestrzeni. Jak to jest możliwe? Z punktu widzenia naszej ziemskiej wiedzy, jest to nie do wyjaśnienia. I nie łudźmy się, że zdołamy pojąć coś co przekracza nasz rozum.
A tak na marginesie już w Starym Testamencie jest mowa o ludziach wniebowziętych (Henoch i Eliasz). Natomiast jeśli chodzi o to czy smutek jest możliwy w niebie, warto zaznaczyć, ze katolicy wierzą w świętych obcowanie, tzn. jakąs wspólnote ludzi pielgrzymujących tu na ziemi z ludźmi, którzy przebywają z Bogiem w niebie. Wierzymy, ze ci swięci w niebie modlą się za nas do Boga. Tworzymy jeden Koscioł przekraczający granicę ziemskiego wymiaru. Apokalipsa mówi o zabitych męczennikach, którzy pytają Boga w niebie, jak długo jeszcze na ziemi bedzie trwało cierpienie. Sam Bóg zas w Biblii pokazany jest jako ten, który smuci się postępowaniem człowieka.

===

Roman Zając Mi ze maelim eca(h) beli daat lachen higgadeti welo awin niflaot mimmeni welo eda (Hi 42, 3)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 czerwiec 27 2005 11:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

O Wniebowzieciu to ja radzę poczytać Konstytucję Apostolską MUNIFICENTISSIMUS DEUS Czcigodnego Piusa XII. Pewe uzasadnienie biblijne też tam sięznajduje.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 27 2005 14:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Szczerze mówiąc, to nie wiem i tak naprawdę, to nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Ja wierzę w Jezusa, a nie w Marię, Jego Matkę.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
wojwa
 czerwiec 27 2005 17:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/28/04
Postów:: 76

Jestem ciekaw jakie są konsekewencje, że :
1. Maryja jest cieleśnie w niebie,
2. Maryja nie jest cieleśnie w niebie.
- nie musimy wszystkiego wiedzieć - Jezus od nas tego nie wymaga .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
fffabian
 lipiec 28 2005 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/28/05
Postów:: 4

Dogmat o wniebowzięciu Maryji został ustanowiny całkiem niedawno bo w 1950, i jest to kolajny dogmat maryjny całkowicie wyssany z palca przez katolików. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nikt nie miał takich pomysłów...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 lipiec 28 2005 18:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by fffabian: Dogmat o wniebowzięciu Maryji został ustanowiny całkiem niedawno bo w 1950, i jest to kolajny dogmat maryjny całkowicie wyssany z palca przez katolików. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nikt nie miał takich pomysłów...


To przejdź się po dowolnym muzeum, w którym są ikony prawosławne z np. X, XI wieku. Zobaczysz tam obrazy wyobrażające Wniebowzięcie.
Nie jest to więc koncepcja całkiem nowa.

Natomiast według tradycji prawosławnej rzeczywiście Wniebowzięcie Marii nie miało miejsca, szczególnie że na miejscu jej grobu stoi bazylika prawosławna.
Niemniej, jeśli miało miejsce wniebowzięcie Henocha i Eliasza, to osobiście nie widzę żadnych przeszkód, żeby wniebowzięta została i Maria.
Niemniej jako dla prostestanta, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 lipiec 28 2005 18:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Maciek:
Quote by fffabian: Dogmat o wniebowzięciu Maryji został ustanowiny całkiem niedawno bo w 1950, i jest to kolajny dogmat maryjny całkowicie wyssany z palca przez katolików. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nikt nie miał takich pomysłów...


To przejdź się po dowolnym muzeum, w którym są obrazy z np. X, XI wieku. Zobaczysz tam obrazy wyobrażające Wniebowzięcie.
Nie jest to więc koncepcja całkiem nowa.

Natomiast według tradycji prawosławnej rzeczywiście Wniebowzięcie Marii nie miało miejsca, szczególnie że na miejscu jej grobu stoi bazylika prawosławna.
Niemniej, jeśli miało miejsce wniebowzięcie Henocha i Eliasza, to osobiście nie widzę żadnych przeszkód, żeby wniebowzięta została i Maria.
Niemniej jako dla prostestanta, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
fffabian
 lipiec 28 2005 23:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/28/05
Postów:: 4

Nie pisałem że jest to nowa koncepcja, znano ją juz nawet przed X wiekiem o ile dobrze pamiętam, ale nie jednak w pierwszych wiekach po Chrystusie. Nowy Testament nie wspomina o wniebowzięciu Maryji...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 lipiec 29 2005 06:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by fffabian: Nie pisałem że jest to nowa koncepcja, znano ją juz nawet przed X wiekiem o ile dobrze pamiętam, ale nie jednak w pierwszych wiekach po Chrystusie. Nowy Testament nie wspomina o wniebowzięciu Maryji...


Zgoda, nie wspomina. Nie wspomina także o miejscu śmierci Pawła, czy Piotra.
Nowy Testament, jak zresztą CAŁA Biblia w znanym nam kanonie, to Pisma NIEZBĘDNE do wierzenia, wymagane minimum, ale nikt nigdzie nie powiedział, że to całość.

Tak jak powiedziałem: dopóki z niebowzięcia nie wynikają jakieś szczególne "uprawnienia" nadawane Marii, to nie widzę żadnych przeciwwskazań, by uznać, że "pierwsza wśród świętych" została potraktowana na równi z Henochem i Eliaszem i wzięta do Nieba z ciałem.
Niemniej, nic dla mnie z tego nie wynika, poza wzorem życia.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 lipiec 29 2005 08:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by wieslaw1gr: Czy Maryja rzeczywiście z ciałem jest w niebie ? Bo jeśli tak, to musiało by ono gdzieś być. Ciało fizyczne musi być umiejscowione w fizycznej rzeczywistości. A podobno niebo jest duchowe, albo to tylko mi się tak wydaje?
Jeszcze jedno. Maryja często w swych obajwieniach płacze i cierpi z powodu grzechów ludzkoch...
Jeśli w niebie jest płacz i cierpienie, to ja nie chcę do takiego nieba...


A jak jest ciałem Jezusa?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Natalia Róża
 lipiec 29 2005 23:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

Quote by Maciek:
Quote by wieslaw1gr: Czy Maryja rzeczywiście z ciałem jest w niebie ? Bo jeśli tak, to musiało by ono gdzieś być. Ciało fizyczne musi być umiejscowione w fizycznej rzeczywistości. A podobno niebo jest duchowe, albo to tylko mi się tak wydaje?
Jeszcze jedno. Maryja często w swych obajwieniach płacze i cierpi z powodu grzechów ludzkoch...
Jeśli w niebie jest płacz i cierpienie, to ja nie chcę do takiego nieba...

No właśnie, Maciek, jak jest?

A jak jest ciałem Jezusa?

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,14 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana